Do zobaczenia w Paryżu

400 str. 6 godz. 40 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- I'll See You in Paris
- Data wydania:
- 2017-04-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-04-26
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328036949
- Tłumacz:
- Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik
Poruszająca historia o miłości, tajemnicy, sztuce, literaturze i Paryżu
Nastrojowa opowieść o trzech niezwykłych kobietach. Pru po śmierci narzeczonego w Wietnamie zatrudnia się w Anglii jako opiekunka ekscentrycznej staruszki. Narzeczony Annie wyrusza właśnie do Afganistanu, a ona sama chce wreszcie poznać tożsamość własnego ojca. Jest jeszcze księżna Malborough – femme fatale swojej epoki. Jedno jest pewne – każdej z nich pisana jest wielka, choć nie zawsze szczęśliwa miłość.
Książka oparta na historii Gladys Spencer-Churchill, księżnej Marlborough.
Nastrojowa opowieść o trzech niezwykłych kobietach. Pru po śmierci narzeczonego w Wietnamie zatrudnia się w Anglii jako opiekunka ekscentrycznej staruszki. Narzeczony Annie wyrusza właśnie do Afganistanu, a ona sama chce wreszcie poznać tożsamość własnego ojca. Jest jeszcze księżna Malborough – femme fatale swojej epoki. Jedno jest pewne – każdej z nich pisana jest wielka, choć nie zawsze szczęśliwa miłość.
Książka oparta na historii Gladys Spencer-Churchill, księżnej Marlborough.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Do zobaczenia w Paryżu w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Do zobaczenia w Paryżu
Poznaj innych czytelników
260 użytkowników ma tytuł Do zobaczenia w Paryżu na półkach głównych- Chcę przeczytać 128
- Przeczytane 127
- Teraz czytam 5
- Posiadam 24
- 2018 9
- Samodzielne 2
- 2019 2
- Ebooki 2
- Literatura piękna 2
- 2021 2
Tagi i tematy do książki Do zobaczenia w Paryżu
Czytelnicy Do zobaczenia w Paryżu przeczytali również
Cytaty z książki Do zobaczenia w Paryżu
Wykradzenie komuś męża to ogromna odpowiedzialność. Jeśli kobieta obierze taką drogę, to powinna to zrobić dla mężczyzny, który jest tego naprawdę wart. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, powiem, że większość zdecydowanie nie jest tego warta.
Dodaj nowy cytat
Więcej 











































Opinie i dyskusje o książce Do zobaczenia w Paryżu
Jak dla mnie książka bardzo słabiutka i zdecydowanie za długa, choć historia miała potencjał. Nie podobały mi się dialogi, nie poczułam sympatii do żadnego z bohaterów a „zwroty akcji” przewidziałam dość szybko. Nie polecam.
Jak dla mnie książka bardzo słabiutka i zdecydowanie za długa, choć historia miała potencjał. Nie podobały mi się dialogi, nie poczułam sympatii do żadnego z bohaterów a „zwroty akcji” przewidziałam dość szybko. Nie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tojest tylko jeden komentarz do ten pozycji - zaniechałam ;)
jest tylko jeden komentarz do ten pozycji - zaniechałam ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2001 rok. Annie Haley właśnie zaręczyła się nowo poznanym żołnierzem. Eric jednak zaraz potem zostaje wysłany na wojnę do Afganistanu. Z kolei matka dziewczyny nagle podejmuje decyzję o podróży do Anglii i zabiera z sobą córkę. Annie nie jest zachwycona tym pomysłem, ale ma nadzieję, że jeśli spędzą więcej czasu razem, zdołają w końcu szczerze porozmawiać o jej ojcu, o którym ona sama nic nie wie.
1972 rok. Narzeczony Pru ginie w czasie wojny w Wietnamie. Dziewczyna po przerwaniu studiów pozostaje zdana tylko na siebie i nie może liczyć na niczyją pomoc. Wtedy decyduje się odpowiedzieć na ogłoszenie – poszukiwana jest opiekunka dla staruszki w Anglii. Pru wyjeżdżając do Europy, nie ma jeszcze pojęcia, co tak naprawdę ją tam czeka…
Michelle Gable opiera swoją powieść na historii Gladys Spencer-Churchill, księżnej Marlborough i prowadzi ją dwutorowo, choć nie do końca w ten sposób w jaki zwykle się to odbywa. Na jednym planie mamy Annie. Towarzyszymy jej w podróży do Anglii i zgłębianiu pewnej tajemnicy. Na drugim planie natomiast mamy historię Pru, starszej kobiety i pewnego pisarza, który nagle do nich dołączył, opowiadaną Annie przez mężczyznę w jednym z pubów.
Jak to niestety często bywa, jeden z tych wątków niestety wypada znacznie lepiej – a dokładnie ten osadzony w przeszłości. Chociaż jednocześnie trudno jest przyzwyczaić się do tego wątku i paradoksalnie to właśnie on najbardziej przyczynił się do tego, że chciałam odłożyć książkę. Starsza kobieta okazała się być bardzo ekscentryczna, choć to chyba za mało powiedziane. I równie ekscentryczne jest to, jak wygląda jej dom i co się w nim dzieje. Kiedy przeczyłam o martwych kotach trzymanych w lodówce, miałam tylko jedną myśl – tego już za dużo. Ale po chwilowym kryzysie czytałam dalej. Staruszka, Pru i pisarz Win Seton są jacyś, intrygują czytelnika i, chociaż są kompletnie inni, uzupełniają się. Czasami miałam wrażenie, że autorka dała im tyle charakteru, że… dla wątku współczesnego już go zabrakło. Annie i jej matka są nijakie i chyba można by tutaj zacząć generalizować i powiedzieć, że tak jak ich cały wątek. Bo tak na prawdę sprowadza się on do rozmów Annie ze starszym mężczyzną w barze, a prawdziwą akcję dostajemy tylko w jego opowieściach.
„Do zobaczenia w Paryżu” było dziwną lekturą. Bardzo dziwną. Zwłaszcza pod względem fabularnym. Chyba jeszcze nie spotkałam się z taką książką. Przez znaczną część czasu czytałam ją skrzywiona i dopiero kilkadziesiąt/kilkanaście ostatnich stron zainteresowało mnie bardziej, chociaż… czy to, co się tam działo nie było przypadkiem bardzo przewidywalne? Dodatkowo sama warstwa tekstowa również nie pomagała. Powieść czytało się dość opornie i między dwoma planami czasowymi w stylu autorki nie ma praktycznie żadnej różnicy, przez co czasami miałam wrażenie, że 2001 rok wypada dość sztucznie. I w końcu dochodzimy do punktu kulminacyjnego – co jakiś czas powtarzało się jedno wyrażenie, używane przez obie główne bohaterki, a mianowicie… jak rany. Z tekstu można wyczuć jakie miało być znaczenie, ale co miał na myśli tłumacz, łącząc te dwa słowa razem, nie mam pojęcia. Może to jakaś kalka językowa z angielskiego? Albo ja czegoś nie rozumiem, ale… to nie ma żadnego sensu.
Powieść Michelle Gable to przykład lektury ekscentrycznej, tak samo jak jej bohaterka. Nawet trudno jest napisać jej recenzję, tak aby zachować jakikolwiek porządek. Książka ma bardzo słabe oceny i niestety ja się do nich dołączam.
https://gulinka-patrzy.blogspot.com/2019/10/michelle-gable-do-zobaczenia-w-paryzu.html
2001 rok. Annie Haley właśnie zaręczyła się nowo poznanym żołnierzem. Eric jednak zaraz potem zostaje wysłany na wojnę do Afganistanu. Z kolei matka dziewczyny nagle podejmuje decyzję o podróży do Anglii i zabiera z sobą córkę. Annie nie jest zachwycona tym pomysłem, ale ma nadzieję, że jeśli spędzą więcej czasu razem, zdołają w końcu szczerze porozmawiać o jej ojcu, o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW ubiegłym roku przeczytałam "Apartament w Paryżu" Michelle Gable. Gdy zobaczyłam "Do zobaczenia w Paryżu" tej autorki, wiedziałam, że przeczytam również tę pozycję, zwłaszcza że okładka książki jest bardzo kusząca.
Rok 2001, Wirginia, USA. Ochotnik w konflikcie zbrojnym w Afganistanie, Eric Sawyer po krótkiej znajomości oświadcza się Annabell (Annie) Haley. Jej matka, Laurel, nie jest zadowolona związkiem córki z Erikiem. Wkrótce Eric wyjeżdża do Azji, a kobiety udają się do Banbury w Anglii, gdzie Laurel ma do załatwienia sprawę prawną. Na wierzchu bagażu matki Annie znajduje zniszczoną książkę biograficzną "Zaginiona księżna", oddaje się lekturze w każdej wolnej chwili. Dzięki temu poznaje Gusa, hrabiego Winton, który opowiada jej nieujęte w biografii wydarzenia związane z życiem Gladys Deacon, księżnej Marlborough, femme fatale pierwszej połowy XX wieku, która zniknęła z życia publicznego po śmierci męża i o której wszelki słuch zaginął po zakończeniu II wojny światowej.
Lata 1972/1973, Banbury, Anglia. 19-letnia Amerykanka przedstawiająca się jako Pru Valentine dostaje pracę w rezydencji Grange pod Banbury, gdzie ma opiekować się ok. 90-letnią samotniczką, panią Spencer. W ten sposób Pru chce zerwać z dotychczasowym życiem i odreagować po niedawnej śmierci narzeczonego w wojnie w Wietnamie. Przyjmując pracę, nie wie jednak, że nic nie będzie wyglądało tak, jak to sobie wyobrażała...
Jak widać książka ma dwa wątki główne odległe od siebie o prawie 30 lat. W "Do zobaczenia w Paryżu" autorka przedstawia kobiety, które z różnych powodów ukrywają swoją przeszłość i próbują żyć innym życiem. Jak się okazuje, wcześniej czy później przeszłość zaczyna się dopominać o swoje i tajemnice wychodzą na jaw. A wraz z nimi nieszczęśliwe miłości.
Tak naprawdę w książce nic nie jest takie, jak by się wydawało na pierwszy rzut oka. Nawet wspólny wyjazd Laurel i Annie staje się czymś innym. Laurel ciągle gdzieś znika pod pretekstem spotkań z notariuszem czy inspektorem. Annie (tylko ona jest w książce sobą) musi zatem zabić czas we własnym zakresie. W porównaniu z tym, co matka przed nią ukrywa, zatajanie sposobu spędzania czasu w Barbury przez Annie to betka.
Ci, którzy czytali "Apartament w Paryżu" odnajdą nawiązanie do tamtej powieści przez postać Giovanniego Boldiniego, który namalował portret przepięknej kobiety, którą była Gladys Deacon.
Książka, pisząc szczerze, jest dziwna. Przez ponad 60% stron nie ma wartkiej akcji, a same tajemnice, które niestety są przewidywalne. Czytanie tej części nie należy do łatwych i ma się ochotę odrzucić książkę. Akcja rozwija się dopiero pod koniec i wtedy też czytelnik dowiaduje się, skąd taki tytuł powieści. Ma się wrażenie, jakby pisarka dopiero uczyła się pisać. Autorka miała ciekawy pomysł na fabułę, ale gdzieś się ona rozmyła, przez co książka w większości jest zwyczajnie nudna i pokręcona. Musiałam przeczytać ponad połowę książki, by zorientować się w wielości nazwisk i dopasowywać je do postaci. Najbardziej wyrazista jest jedna z głównych bohaterek - pani Spencer, kobieta o wyrafinowanym poczuciu humoru, elokwentna, niezwykle inteligentna i sprytna, a co najważniejsze świetnie dopasowująca się do okoliczności i zmieniająca się jak kameleon.
Inspiracją do napisania "Do zobaczenia w Paryżu" była dla Michelle Gable historia prawdziwej postaci Gladys Spencer-Churchill, księżnej Marlborough. Autorka wplotła wiele autentycznych anegdot, wypowiedzi i faktów z życia księżnej. W ten sposób też na kartach książki pojawiają się tak wielkie nazwiska jak: Marcel Proust, Joseph Conrad, Edith Wharton, Winston Churchill, Thomas Hardy, Evelyn Waugh itp.
W ubiegłym roku przeczytałam "Apartament w Paryżu" Michelle Gable. Gdy zobaczyłam "Do zobaczenia w Paryżu" tej autorki, wiedziałam, że przeczytam również tę pozycję, zwłaszcza że okładka książki jest bardzo kusząca.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRok 2001, Wirginia, USA. Ochotnik w konflikcie zbrojnym w Afganistanie, Eric Sawyer po krótkiej znajomości oświadcza się Annabell (Annie) Haley. Jej matka,...
Robiłam trzy podejścia do tej książki i niestety poległam gdzieś w połowie. Tam się właściwie nic nie dzieje. Tym razem to nie był dobry wybór, ale z pewnością będą takie osoby, które ją przeczytają do końca.
Robiłam trzy podejścia do tej książki i niestety poległam gdzieś w połowie. Tam się właściwie nic nie dzieje. Tym razem to nie był dobry wybór, ale z pewnością będą takie osoby, które ją przeczytają do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana z dwóch perspektyw, teraźniejsze oraz z przeszłości. Opowiada historię bardzo pokręconej i można rzeczy chorej nie tylko fizycznie księżnej. Historia ta jest splatana z losami młodej kobiety i jej mamy, które wyruszyły w podróż aby dokończyć sprawy z przeszłości oraz te które mają na codzien.
Książka napisana z dwóch perspektyw, teraźniejsze oraz z przeszłości. Opowiada historię bardzo pokręconej i można rzeczy chorej nie tylko fizycznie księżnej. Historia ta jest splatana z losami młodej kobiety i jej mamy, które wyruszyły w podróż aby dokończyć sprawy z przeszłości oraz te które mają na codzien.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZainspirowana książką tej autorki Apartament w Paryżu, postanowiłam przeczytać Do zobaczenia w Paryżu. Niestety, tak nudnej książki nie miałam. Doczytałam do końca. Nudy, nudy, nudy.....pierwszy raz nie nie mogłam doczekać się końca.
Zainspirowana książką tej autorki Apartament w Paryżu, postanowiłam przeczytać Do zobaczenia w Paryżu. Niestety, tak nudnej książki nie miałam. Doczytałam do końca. Nudy, nudy, nudy.....pierwszy raz nie nie mogłam doczekać się końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChwilę zastanawiałam się jak powinnam ocenić tą książkę. Jest w niej ciekawa historia, ukryte za grubą warstwą kurzu sekrety rodzinne i ciekawe postacie. Ponadto autorka wplotła prawdziwą historię między swoją fikcję literacką , co bardzo lubię. Początek jednak mnie za bardzo nie zachwycił. Trochę za wolno wszystko się tam toczyło i jak się już dotoczyło do połowy książki to wtedy dopiero zrobiła się ciekawa. Nie mogę przyznać, że ma nieprzewidywalne zakończenie bo tak nie jest. Na samym początku już wiedziałam, do czego zmierza autorka. No cóż jak każda inna ma swoje plusy i minusy, ale całkiem przyjemnie się ją czytało.
Chwilę zastanawiałam się jak powinnam ocenić tą książkę. Jest w niej ciekawa historia, ukryte za grubą warstwą kurzu sekrety rodzinne i ciekawe postacie. Ponadto autorka wplotła prawdziwą historię między swoją fikcję literacką , co bardzo lubię. Początek jednak mnie za bardzo nie zachwycił. Trochę za wolno wszystko się tam toczyło i jak się już dotoczyło do połowy książki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka, przyjemna i szybko się czyta. Powieść oparta częściowo na faktach, główna bohaterka z każdym rozdziałem fascynowała mnie co raz bardziej. Gladys Deacon z pewnością była niesamowitą postacią!
Lekka, przyjemna i szybko się czyta. Powieść oparta częściowo na faktach, główna bohaterka z każdym rozdziałem fascynowała mnie co raz bardziej. Gladys Deacon z pewnością była niesamowitą postacią!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBaaardzo dziwna książka. Chciałam ją rzucić w kąt już po kilkudziesięciu stronach. W okolicach 90 strony (z ponad 500...) uznałam, że skoro rozgryzłam (później okazjało się, że trafnie) jeden z głównych wątków, to naprawdę szkoda czasu na dalszą lekturę. A jednak coś mnie przy niej trzymało. I chociaż irytował mnie pewien sentymentalizm, jakaś taka rozwlekłość, to nagle okazało się, że dobrnęłam do połowy, potem do 300, 400 strony... A pod koniec wręcz nie mogłam się oderwać od tej historii.
Nie wiem dlaczego. Magia Paryża (który pojawia się tu późno, ale za to z przytupem)? Ciekawość, kim naprawdę (nie) była księżna? Cięte (i zabawne) riposty zastępujące miłosne wyznania?
Trudno powiedzieć. Ale jeśli zaczęliście czytać "Do zobaczenia w Paryżu" to mam jedną radę: jeśli chcecie dobrze się bawić, spróbujcie powstrzymać ziewanie przez kilkadziesiąt pierwszych stron i dotrwajcie do momentu, w którym zaczyna się robić ciekawie :)
Baaardzo dziwna książka. Chciałam ją rzucić w kąt już po kilkudziesięciu stronach. W okolicach 90 strony (z ponad 500...) uznałam, że skoro rozgryzłam (później okazjało się, że trafnie) jeden z głównych wątków, to naprawdę szkoda czasu na dalszą lekturę. A jednak coś mnie przy niej trzymało. I chociaż irytował mnie pewien sentymentalizm, jakaś taka rozwlekłość, to nagle...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to