Mój ojciec Pablo Escobar

Okładka książki Mój ojciec Pablo Escobar autora Juan Pablo Escobar, 9788365676795
Okładka książki Mój ojciec Pablo Escobar
Juan Pablo Escobar Wydawnictwo: Zysk i S-ka biografia, autobiografia, pamiętnik
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Pablo Escobar. Mi Padre
Data wydania:
2017-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-01
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365676795
Tłumacz:
Magdalena Olejnik
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mój ojciec Pablo Escobar w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Mój ojciec Pablo Escobar

Średnia ocen
7,2 / 10
426 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Mój ojciec Pablo Escobar

avatar
998
995

Na półkach: ,

W ostatnim czasie obejrzałam filmy dokumentalne oraz oglądam dwa seriale fabularne o Pablu Escobarze, dlatego postanowiłam zgłębić swoją wiedzę o tym człowieku, sięgając po literaturę. A kto może go znać lepiej niż własny syn? Mieszkając z ojcem pod jednym dachem, widział i słyszał zapewne zdecydowanie więcej niż biografowie niespokrewnieni z Pablem. Zresztą nie jest to biografia tylko opowieść syna o życiu z ojcem, będącym baronem narkotykowym kartelu w Medelin i okazała się to opowieść niezwykle ciekawa.

Pierwsza połowa książki dotycząca życia prywatnego rodziny Escobarów jak i kulisy powstawania imperium narkotykowego były wręcz się porywające. Wprost nie mogłam się oderwać od książki. Natomiast druga połowa, opisująca w większości walkę Escobara z innymi kartelami i z rządem (głównie o zmianę przepisów dotyczących ekstradycji do USA handlarzy narkotyków) jak również nieustanna ucieczka przed polującymi na niego, jego rodzinę oraz pracowników członkami Pepes, była już znacznie mniej ciekawa, a nawet chwilami nużąca. Ścigali go Los Pepes czyli straż obywatelska składająca się z wrogów Pabla, którzy prowadzili wojnę z kartelem z Medelin. Okazali się bardzo skuteczni, gdyż wymordowali wiele osób z otoczenia Pabla, a w końcu dopadli i jego. Natomiast moją uwagę przyciągnął fragment opisujący pobyt Pabla w więzieniu La Catedral, skąd nadal kierował przestępczą działalnością, a to miejsce raczej trudno w ogóle nazwać więzieniem, bo było to raczej luksusowe miejsce odosobnienia.

Sama końcówka książki skupia się na tym, jak ułożyły się losy pozostałych przy życiu członków rodziny Pabla, w tym głównie żony oraz dwójki dzieci. A nie było im łatwo, gdyż żyli pod ciągłą presją związaną z obawą utraty życia, w dodatku żaden kraj nie chciał ich do siebie przyjąć. Zaimponowała mi się mądra i rozsądna postawa żony Pabla oraz jego syna, dzięki czemu w końcu jakoś wyszli na prostą, a przede wszystkim uszli z życiem.

Podobała mi się ta relacja syna, tym bardziej, że nie próbował ojca tłumaczyć, wybielać, usprawiedliwiać jego postępowania. W moim odczuciu raczej bezstronnie i rzetelnie relacjonował życie ich rodziny oraz wszystko, co związane z przestępczą działalnością ojca. A z pewnością nie było mu łatwo pisać o pewnych sprawach, bo to przecież jego ojciec i cokolwiek zrobił, to jednak syn kochał ojca i trudno mu się dziwić, że z bólem serca musiał przyznać, że ojciec chociaż dbał o rodzinę, to w innych kwestiach był bezwzględnym draniem i bandytą. Polecam tę lekturę osobom, które chcą poznać kulisy życia i funkcjonowania tej rodziny od strony najbliższego członka czyli syna. Na koniec przytoczę jeszcze słowa Pabla, który dosyć trafnie stwierdził, że: "Odważni to nie ci, którzy piją z przyjaciółmi. To ci, którzy potrafią odmówić".

W ostatnim czasie obejrzałam filmy dokumentalne oraz oglądam dwa seriale fabularne o Pablu Escobarze, dlatego postanowiłam zgłębić swoją wiedzę o tym człowieku, sięgając po literaturę. A kto może go znać lepiej niż własny syn? Mieszkając z ojcem pod jednym dachem, widział i słyszał zapewne zdecydowanie więcej niż biografowie niespokrewnieni z Pablem. Zresztą nie jest to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
524
524

Na półkach:

Niestety dość bałaganiarska i miejscami infantylna, ale wydaje się, że szczera opowieść syna najsłynniejszego narkotykowego barona Ameryki Południowej o życiu ojca. Wciąga egzotycznością, rozczula latynoską intensywnością uczuć, rozbija brutalnością opisywanych wydarzeń.

Bloomberg prognozuje, że jeszcze w tym roku kokaina będzie największym hitem eksportowym Kolumbii wyprzedzając po raz pierwszy w najnowszej historii ropę naftową. Pewnie więc doczekamy się jeszcze podobnych, oby lepiej spisanych, historii naśladowców krwawego Pabla.

Niestety dość bałaganiarska i miejscami infantylna, ale wydaje się, że szczera opowieść syna najsłynniejszego narkotykowego barona Ameryki Południowej o życiu ojca. Wciąga egzotycznością, rozczula latynoską intensywnością uczuć, rozbija brutalnością opisywanych wydarzeń.

Bloomberg prognozuje, że jeszcze w tym roku kokaina będzie największym hitem eksportowym Kolumbii...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1038
767

Na półkach: , ,

Na początku myślałam, że książka Mój ojciec Pablo Escobar to próba odcinania kuponów po swoim ojcu, słynnym kolumbijskim baronie narkotykowym. Zapewne trochę tak jest, ale Juan (Sebastián Marroquín) możliwość opisania tej dramatycznej historii potężnie okupił. Opisane wydarzenia pozostawiły mnie z pytaniem, czy dzieci powinny ponosić odpowiedzialność za czyny swoich rodziców?

Juan miał siedemnaście lat gdy jego ojciec został zamordowany (1993). Był jeszcze dzieciakiem, choć już bardzo świadomym niebezpieczeństwa, jakie zaciskało się wokół niego. Najpierw wrogowie chcieli go użyć, żeby dostać się do ojca. Po śmierci Escobara zaś chcieli Juana zabić prewencyjnie, żeby uniknąć zemsty oraz zapobiec odnowienia się imperium narkotykowego pod rządami syna. Juan wielokrotnie był w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, z wycelowanymi lufami karabinów. Parę razy o włos uniknął też porwania. Poczucie zagrożenia towarzyszyło mu przez całe właściwie życie, co zresztą dokładnie opisuje.

🌨️ Czy było warto?

Juanowi na szczęście udało się uniknąć wrogów. Zawsze towarzyszyło mu wielu ochroniarzy, często jego fizyczna wolność była ograniczana. Po zabójstwie ojca, on, jego siostra i matka względne bezpieczeństwo od karteli okupili rozgrabieniem nielegalnie zdobytego majątku i oddaniem go wierzycielom, których było całe mnóstwo. Niektórzy słusznie domagali się zadośćuczynienia, a niektórzy po prostu chcieli wykorzystać moment i dorobić się na wysuwaniu nieprawdziwych roszczeń.

Juan jednak największy żal ma do swojej rodziny, która wręcz okradała ich bezczelnie kłamiąc. Nie mówiąc już o tym, że według niego oni także zdradzili jego ojca i przyczynili się do jego śmierci. Było im jednak ciągle mało. Obrzydliwa jest taka chciwość. To kolejna historia potwierdzająca zasadę, że z rodziną najlepiej na zdjęciu.

🌨️ Kochający okrutnik

Portret ojca namalowany przez syna pokazuje człowieka kochającego swoją rodzinę, ale egoistycznego, nie słuchającego nikogo, a w pewnym momencie nawet odklejonego od rzeczywistości. Nie liczył się z nikim i niczym, a zlecanie morderstw było codziennością. Escobar wierzył, że dzięki pieniądzom może absolutnie wszystko. I poniekąd było to zgodne z prawdą, tylko na krótko.

Juan opisuje niewyobrażalne wręcz zbytki, olbrzymie hacjendy o powierzchni kilku tysięcy metrów, np. Napoles, w którym wybudował ogromne zoo pełne rzadkich zwierząt. Nie ograniczali się w niczym, droga biżuteria, zegarki, kwiaty czy hamburgery z dostawą helikopterami… Pieniądze płynęły jak rzeka.

🌨️ Dwie strony medalu

Z drugiej strony, po tym, jak Escobar rozkręcił wojnę z kartelem i rządem, a morderstwa oraz porwania były masowe, często nie mogli już korzystać z luksusów. Ukrywali się w obawie przed sicarios czy depczącą im po piętach policją. W pewnym momencie dostęp do pieniędzy zaczął być znacznie utrudniony.

Książka Mój ojciec Pablo Escobar to zapis nieprawdopodobnej historii. Trudno uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Mnóstwo jest tu smaczków przeróżnych. W mojej ocenie jest to raczej przestroga przed prowadzeniem nielegalnej działalności. Żadne pieniądze świata nie są przydatne po śmierci, czy nawet w ukryciu. Ale nie ten wątek wydał mi się najważniejszy. Bardziej zainteresowało mnie poczucie sprawiedliwości społecznej.

🌨️ Czym jest rodzina?

Może i miłość dziecka nie jest bezgraniczna, ale jest bezwarunkowa. Co z tego, że Juana ukształtowały ciągłe poczucie niebezpieczeństwa, fale terroru, wielokrotne aresztowania policji, która traktowała go jako środek do osiągnięcia celu, jakim był jego ojciec. Piętnastolatek opisuje jak policjanci trzymali go na muszkach karabinów. Takich traum się nie zapomina, ale ojciec to ojciec.

Po śmierci Escobara nie było kraju, ani miejsca, które przyjęłoby jego rodzinę. Dzieci nie były niczemu winne, a jednak zapadł na nie zaoczny wyrok wszystkich dookoła. Karali je za winy ojca. Czy tak właśnie powinno być? Nie wiem. Nie wydaje się to sprawiedliwe, ale zapewne wszyscy Ci, którzy stracili bliskich zamordowanych z polecenia ojca Juana powiedzą inaczej. Śmierć samego padre nie wystarczyła żeby załagodzić ich żal.

W książce Mój ojciec Pablo Escobar natura ludzka pokazana jest z kilku stron – bezwzględności narkotykowego terrorysty, bezwarunkowej miłości do bliskich oraz poczucia sprawiedliwości pokrzywdzonych ludzi. Można się spierać co do roli i odpowiedzialności krewnych Escobara i ich relacji, ale jedno jest pewne. Rodziny się nie wybiera.

Na początku myślałam, że książka Mój ojciec Pablo Escobar to próba odcinania kuponów po swoim ojcu, słynnym kolumbijskim baronie narkotykowym. Zapewne trochę tak jest, ale Juan (Sebastián Marroquín) możliwość opisania tej dramatycznej historii potężnie okupił. Opisane wydarzenia pozostawiły mnie z pytaniem, czy dzieci powinny ponosić odpowiedzialność za czyny swoich...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1073 użytkowników ma tytuł Mój ojciec Pablo Escobar na półkach głównych
  • 521
  • 517
  • 35
202 użytkowników ma tytuł Mój ojciec Pablo Escobar na półkach dodatkowych
  • 148
  • 12
  • 11
  • 10
  • 9
  • 7
  • 5

Inne książki autora

Juan Pablo Escobar
Juan Pablo Escobar
Kolumbijski architekt i pisarz, syn bossa narkotykowego Pablo Escobara. 2 grudnia 1993 roku policja zlokalizowała i zastrzeliła Pablo Escobara, kiedy największy zbrodniarz Medellín rozmawiał przez telefon ze swoim synem. Miejsce pobytu Escobara zostało ustalone ze względu na jego częste korzystanie z telefonu. Został on przez to zauważony przez otwarte okno podczas rozmowy telefonicznej. Policja otoczyła budynek, a następnie do niego weszła. Escobar zaczął uciekać po dachach, gdzie został zastrzelony. Juan wraz z matką i siostrą na początku uciekł do Mozambiku, a następnie wyjechał na podstawie wizy turystycznej do Argentyny, gdzie ostatecznie pozostał i stał się obywatelem na wygnaniu ojczystej Kolumbii. Juan Pablo zmienił swoje imię i nazwisko na „Sebastián Marroquín”, które znalazł w książce telefonicznej. Chociaż Sebastian i jego rodzina nadal zarabiają na prawach do nazwiska i podobizny Pablo Escobara (takich jak sprzedaż odzieży z podobizna Pabla) oraz potrójnej nieudanej próby rejestracji marki Escobar Marroquín nie chce być wiązanym z ojcem, ani być wspominanym pod poprzednim nazwiskiem. Postanowił się także kategorycznie odciąć od Kartelu z Medellín i nielegalnego handlu narkotykami w Kolumbii. Marroquín ukończył studia na wydziale architektury. Obecnie mieszka w Buenos Aires wraz z żoną i córką. Pracuje jako architekt. Osobiście spotkał się z kilkoma ofiarami ojca, co zostało ukazane w filmie Grzechy mojego ojca.) Marroquín wracał dwukrotnie do Kolumbii: raz by odwiedzić grób ojca i drugi raz na premierę filmu Grzechy mojego ojca. Nie pozwolono mu wjechać do Hacienda Nápoles by odwiedzić posiadłość Escobara o powierzchni 20 km2 znajdującą się około 180 km na wschów od Medellín, skonfiskowaną przez rząd Kolumbii po śmierci Pabla i obecnie zarządzaną przez gminę Puerto Triunfo jako park rozrywki, kamping i muzeum zbrodni Escobara. W 2009 roku miała miejsce premiera argentyńskiego filmu dokumentalnego Grzechy mojego ojca. Film ten tworzony przez pięć lat, ukazywał podróż Marroquína, którą odbył w celu przeproszenia synów ofiar jego ojca Pabla Escobara Film ten promuje pojednanie i zakończenie nienawiści. Używając swojego poprzedniego nazwiska Juan Pablo Escobar, Marroquin jest autorem ksiażki "Mój ojciec Pablo Escobar". Marroquin stworzył swoja własną linie ubrań organicznych „Escobar Henao”, używając elementów z życia ojca takich jak odzież z paskami. Marroquin stwierdził, że część pieniędzy ze swoich przedsięwzięć biznesowych trafi do ofiar ojca i kolumbijskich fundacji charytatywnych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Mój ojciec Pablo Escobar

Więcej
Juan Pablo Escobar Mój ojciec Pablo Escobar Zobacz więcej
Juan Pablo Escobar Mój ojciec Pablo Escobar Zobacz więcej
Juan Pablo Escobar Mój ojciec Pablo Escobar Zobacz więcej
Więcej