Z każdym oddechem

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Slow Burn (tom 4)
- Tytuł oryginału:
- With Every Breath
- Data wydania:
- 2017-02-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-02-15
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327624888
- Tłumacz:
- Janusz Maćczak
Historią Elizy i obsesyjnie w niej zakochanego seryjnego mordercy przed dziesięciu laty żył cały kraj. Na szczęście Thomas odsiaduje dożywocie, a ona zmieniła nazwisko i starannie ukrywa swoją przeszłość. Żyje tylko pracą, nikomu się nie zwierza i nie pragnie towarzystwa.
Lecz arogancki, pewny siebie i irytująco przystojny Wade Sterling ciągle pojawia się gdzieś w pobliżu, tak jakby nie wystarczało mu liczne grono zachwyconych nim kobiet.
Ich ścieżki wciąż się przecinają, a z każdym spojrzeniem aż iskrzy. Wzajemnie przyciągają się i odpychają, ale przecież oboje wiedzą, że nigdy nie mogliby być razem.
Wade już kiedyś uratował Elizie życie. Teraz, gdy jej prześladowca niespodziewanie zostaje zwolniony z więzienia, Eliza znów będzie potrzebować pomocy Wade’a.
Kup Z każdym oddechem w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Z każdym oddechem
Poznaj innych czytelników
316 użytkowników ma tytuł Z każdym oddechem na półkach głównych- Przeczytane 169
- Chcę przeczytać 138
- Teraz czytam 9
- Posiadam 37
- 2017 5
- Ulubione 5
- 2017 4
- 2018 3
- Spotkanie z mordercą 2
- Egzemplarz recenzencki 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Z każdym oddechem
Jedna z gorszych książek, jakie czytałam. Miała potencjał, ale "romans" głównej bohaterki wszystko zepsuł. Dialogi są płytkie albo do porzygu ckliwe. Od nienawiści w kilka dni do miłości aż po grób? Mocno naciągane. Ponadto niektóre sytuacje czy osoby są opisywane wielokrotnie, ale z użyciem innych słów. Tak jakby autorka chciała na siłę napchać treści, więc w kółko opisywała to samo. Bardzo dużo wątków się powtarza. Bardzo dużo odczuć bohaterki się powtarza. Ta książka w zupełności mogłaby być o połowę krótsza, gdyby autorka bez sensu nie lała wody. To mogła być dobra książka, a wyszedł średni gniot. Szkoda
Jedna z gorszych książek, jakie czytałam. Miała potencjał, ale "romans" głównej bohaterki wszystko zepsuł. Dialogi są płytkie albo do porzygu ckliwe. Od nienawiści w kilka dni do miłości aż po grób? Mocno naciągane. Ponadto niektóre sytuacje czy osoby są opisywane wielokrotnie, ale z użyciem innych słów. Tak jakby autorka chciała na siłę napchać treści, więc w kółko...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po Z każdym oddechem, miałam nadzieję na poruszającą historię miłosną, z dobrze zbudowanymi bohaterami i emocjami, które wciągną mnie od pierwszych stron. Niestety, książka rozczarowała mnie pod każdym względem.
Fabuła wydaje się wtórna i przewidywalna – pełna klisz, które wielokrotnie pojawiały się w romansach tego typu. Zamiast pogłębionej relacji między bohaterami, otrzymujemy naciąganą historię z przesadzonym dramatyzmem i mało wiarygodnymi reakcjami. Główna bohaterka jest nijaka, a jej decyzje często nie mają logicznego uzasadnienia. Męski protagonista to z kolei typowy „alfa”, ale przedstawiony w sposób tak przerysowany, że zamiast fascynować, irytuje swoją dominacją i brakiem emocjonalnej głębi.
Dialogi są sztuczne, pełne patosu i powtarzających się wyznań, które zamiast wzruszać, nużą. Styl pisania Mayi Banks w tej książce jest momentami niezręczny – brak mu lekkości, a opisy emocji czy sytuacji bywają toporne i zbyt oczywiste. W zamierzeniu miało być romantycznie i intensywnie, a wyszło niestety banalnie i męcząco.
Mimo że autorka ma na koncie wiele powieści i grono oddanych fanek, ta pozycja nie spełniła moich oczekiwań. Gdyby nie chęć dokończenia książki z czystej ciekawości, jak zakończy się historia, prawdopodobnie porzuciłabym ją w połowie.
Sięgając po Z każdym oddechem, miałam nadzieję na poruszającą historię miłosną, z dobrze zbudowanymi bohaterami i emocjami, które wciągną mnie od pierwszych stron. Niestety, książka rozczarowała mnie pod każdym względem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła wydaje się wtórna i przewidywalna – pełna klisz, które wielokrotnie pojawiały się w romansach tego typu. Zamiast pogłębionej relacji między...
Przyznam szczerze że do przeczytania tej książki zachęcił mnie opis, wręcz zaintrygowal ona kiedyś była zakochana w nim, świata poza nim nie widziała.. A on miał swoistą działalność w tajemnicy przed światem przed wszystkimi zwłaszcza przed nią, jaką zapytacie? Co takiego w Wielkiej tajemnicy może robić porządny obywatel? Odpowiedź brzmi mordować. Ale dzięki niej został złapany, a dzięki tym których podobno pełno jest w piekle czyli prawników wychodzi na wolność, pałając zapewne chęcią zemsty. I miał być romans zmieszany z thrillerem, jest hmmm... dramat psychologiczny kobiety złamanej, udreczonej Zniszczonej na pozór silnej ale w środku pełnej bólu rozpaczy i delikatności. Kobieta która oddala się od przyjaciół nie dopuszcza do siebie nikogo.. Dlaczego? Bo w ten sposób karze siebie za to że nie widziała jaki naprawdę jest jej partner. Ale nie siedzi potulnie czekając aż on po nią przyjdzie, postanawia sama zaplanować zemstę... Powiem wam czyta się te pozycje bardzo szybko, ale ja jakby to powiedzieć oczekiwalam czegoś innego, niemniej książka jest warta uwagi i spędzenia z nią czasu. Plus za śliczną okładkę.
Opinia pochodzi z mojego IG @carolina_czyta_ksiazki_
Przyznam szczerze że do przeczytania tej książki zachęcił mnie opis, wręcz zaintrygowal ona kiedyś była zakochana w nim, świata poza nim nie widziała.. A on miał swoistą działalność w tajemnicy przed światem przed wszystkimi zwłaszcza przed nią, jaką zapytacie? Co takiego w Wielkiej tajemnicy może robić porządny obywatel? Odpowiedź brzmi mordować. Ale dzięki niej został...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLitości! Ależ gniot a nie książka. Najciekawszy jest chyba opis na okładce. Romans i thriller w jednym, tylko wątek romansowy to ckliwy harlequin najgorszego sortu a wątek seryjnego mordercy pobieżny i chyba napisany przez nastolatka. Dialogi mierne, postacie płytkie i egzaltowane a sceny erotyczne.... lepiej nie czytać.
Litości! Ależ gniot a nie książka. Najciekawszy jest chyba opis na okładce. Romans i thriller w jednym, tylko wątek romansowy to ckliwy harlequin najgorszego sortu a wątek seryjnego mordercy pobieżny i chyba napisany przez nastolatka. Dialogi mierne, postacie płytkie i egzaltowane a sceny erotyczne.... lepiej nie czytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiepozorna okładka skrywająca dobrą historię. Czasem nieco przerysowaną ale mimo to mi się podobała. Przestępstwo, a w jej tle piękna miłość lub odwrotnie, w zależności jak na to spojrzeć.
Niepozorna okładka skrywająca dobrą historię. Czasem nieco przerysowaną ale mimo to mi się podobała. Przestępstwo, a w jej tle piękna miłość lub odwrotnie, w zależności jak na to spojrzeć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż to była za męka. Już dawno nie czytałam czegoś tak dennego. Historia nudna, mocno przewidywalna i uboga w dialogi. Jak dla mnie pozycja nie warta przeczytania. Może gdybym przeczytała poprzednie części moja opinia uległa by zmianie. W tym momencie zdecydowanie jestem na NIE:)
Cóż to była za męka. Już dawno nie czytałam czegoś tak dennego. Historia nudna, mocno przewidywalna i uboga w dialogi. Jak dla mnie pozycja nie warta przeczytania. Może gdybym przeczytała poprzednie części moja opinia uległa by zmianie. W tym momencie zdecydowanie jestem na NIE:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbsolutnie najgłupsza książka, jaką kiedykolwiek czytałam. Parafrazy jednych i tych samych zdań ciągnące się przez dziesiątki stron, bohaterowie autentyczni jak buty Adidos i fabuła wciągająca jak reklama proszku do prania. Chciałam oddać tę książkę do pobliskiej biblioteki, ale nie starczyło mi okrucieństwa.
Absolutnie najgłupsza książka, jaką kiedykolwiek czytałam. Parafrazy jednych i tych samych zdań ciągnące się przez dziesiątki stron, bohaterowie autentyczni jak buty Adidos i fabuła wciągająca jak reklama proszku do prania. Chciałam oddać tę książkę do pobliskiej biblioteki, ale nie starczyło mi okrucieństwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDosłownie kilka zdań, jedynie po to by uzasadnić z grubsza taką, a nie inną ocenę.
Pani Maya Banks dokonała tu rzeczy prawie niemożliwej.
Stworzyła na 320 stronach coś, co było do opowiedzenia na maksymalnie 30 kartkach i to już z zachowaniem nieziemskiej wręcz drobiazgowości.
Ja osobiście zamknęłabym tą opowiastkę w dziesięciu zdaniach i myślę, że takie podejście, tylko wyszłoby na dobre tej historii ( o ile w ogóle cokolwiek jest w stanie jej jeszcze pomóc ).
Dodam jeszcze tylko, że jest to historia, tak naprawdę o - dokładnie niczym.
Mało tego. Opowieść ta jest sformułowana głównie ze zdań powtórzonych - po entylion razy każde.
Wszystko w tonie ekstremalnie egzaltowanym, sztucznym i nadętym do rozpuku.
Przerysowani, kompletnie nierealistyczni bohaterowie, wzbudzający politowanie i zwyczajne rozdrażnienie tak kiepską ich kreacją.
Dialogi … :
Tak. Dialogi w tej książce to perełki :)
Najlepszym przykładem jest wypowiedź serwowana nam w momencie, kiedy jeden z bohaterów zostaje postrzelony :)
Tutaj traci przytomność i już prawie jedną nogą przechodzi na drugą stronę, ale zanim zamknie oczy, zdąży jeszcze palnąć pełnowymiarową egzaltowaną przemowę pożegnalną na pół strony. No to albo umiera / traci przytomność, albo kwieciście się rozwodzi nad bezmiarem swoich uczuć i odczuć...
Mogłaby się autorka zdecydować.
A takich kwiatków mamy tu całe zatrzęsienie.
Ogólnie lektura poraża płycizną, tandetą i sztucznością.
Mordowałam tą pozycję ładnych kilka dni, bo regularnie przysypiałam każdorazowo, po kilku dziesięciokrotnie powtórzonych zdaniach i już myślałam, że przegram tę nierówną walkę i nie skończę książki.
Tego po prostu żadną miarą nie da się czytać.
Gratulacje również dla wydawnictwa, które wydało książkę ze środka serii, tak ni przypiął ni wypiął - i czytelnik zostaje wrzucony w sam środek nie wiadomo czego. Jest wiele nawiązań do poprzednich tomów, a my czujemy się niedoinformowani i ciemni jak tabaka w rogu.
Doprawdy – to był doskonały pomysł. Tak trzymać :P
Dosłownie kilka zdań, jedynie po to by uzasadnić z grubsza taką, a nie inną ocenę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPani Maya Banks dokonała tu rzeczy prawie niemożliwej.
Stworzyła na 320 stronach coś, co było do opowiedzenia na maksymalnie 30 kartkach i to już z zachowaniem nieziemskiej wręcz drobiazgowości.
Ja osobiście zamknęłabym tą opowiastkę w dziesięciu zdaniach i myślę, że takie podejście, tylko...
Nie zdajecie sobie nawet sprawy, jak bardzo zawiodła mnie ta książka. Biorąc pod uwagę poprzednie pozycje tej autorki, które przeczytałam oraz opis na tylnej stronie okładki spodziewałam się naprawdę ciekawej książki. Myślałam, że to będzie kryminał z wątkiem romantycznym. Kryminału to tam nie było, a wątek romantyczny tak mdły, że aż mi się czytać nie chciało. Skończyłam tą książkę tylko, dlatego że nienawidzę zostawiać nieskończonych historii. Co do bohaterów - Eliza jest skończoną idiotką, a Wade skończonym neandertalczykiem. Miałam też wrażenie, że autorka na siłę chciała przedłużyć książkę, bo bohaterowie ciągle powtarzali te same kwestie i co chwilę było napisane to samo praktycznie takimi samymi słowami. Dodam też, że wkurzało mnie na początku, że nie wiem, o co chodzi, bo nie przeczytałam poprzednich części z tej serii. Zanim jeszcze wzięłam się za tę książkę dziwiło mnie, że wydawnictwo wydaje książkę z połowy serii, a to był błąd.
Tak więc, jeżeli macie coś lepszego do czytania, to za tę pozycję w ogóle się nie bierzcie.
Nie zdajecie sobie nawet sprawy, jak bardzo zawiodła mnie ta książka. Biorąc pod uwagę poprzednie pozycje tej autorki, które przeczytałam oraz opis na tylnej stronie okładki spodziewałam się naprawdę ciekawej książki. Myślałam, że to będzie kryminał z wątkiem romantycznym. Kryminału to tam nie było, a wątek romantyczny tak mdły, że aż mi się czytać nie chciało. Skończyłam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkładka - utrzymana jest w niebieskiej kolorystyce. Na niej widnieją czerwone płatki kwiatów. Całość wygląda bardzo tajemniczo i z ciekawości bym zwróciła na nią uwagę w bibliotece. Oprawa graficzna zasługuje jak najbardziej na plus. Zgadzacie się ze mną?
Główną bohaterką powieści jest Eliza, pracownica ochrony, która kiedyś była zakochana z wzajemnością w seryjnym mordercy. Niestety cała sytuacja z przed dziesięciu lat wraca z podwójną siłą. Morderca wychodzi na wolność i biedna dziewczyna nie wie co ma teraz zrobić. Zawiódł ją wymiar sprawiedliwości. Kombinuje na wszystkie sposoby jak uniknąć z nim konfrontacji. Niestety facet ma parapsychologiczne zdolności i potrafi wejść w czyiś umysł i manipulować dana osobą. Tym bardziej utrudnia to konfrontację. Eliza podejmuje wyzwanie i wyjeżdża z miasta, aby nie narażać siebie i swoich ukochanych przyjaciół na niebezpieczeństwo. Jednak los płata figle i całkiem niespodziewanie zjawia się Wade, który bardzo martwi się o dziewczynę. Niby się nie lubią, ale jak to stare porzekadło mówi *kto się lubi ten się czubi*. Tak jest też w tym przypadku, ale nie zdradzę wam więcej.
Powiem tylko jedno, że książka nie należy do nudnych i trzyma w napięciu. Znajdziemy w niej troszkę dreszczyku, troszkę miłości, seksu oraz nienawiści. Książkę bardzo fajnie i lekko się czyta. Jest napisana prostym i lekkim językiem. Oczywiście książkę polecam :)
Pozdrawiam :)
Okładka - utrzymana jest w niebieskiej kolorystyce. Na niej widnieją czerwone płatki kwiatów. Całość wygląda bardzo tajemniczo i z ciekawości bym zwróciła na nią uwagę w bibliotece. Oprawa graficzna zasługuje jak najbardziej na plus. Zgadzacie się ze mną?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką powieści jest Eliza, pracownica ochrony, która kiedyś była zakochana z wzajemnością w seryjnym...