Wysłuchaj mnie, proszę...

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2016-12-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-12-20
- Liczba stron:
- 312
- Czas czytania
- 5 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378565284
Powieść „Wysłuchaj mnie, proszę...” jest pochwałą prostoty i wiary w to, że aby być dobrym człowiekiem, należy pochylić się nad innymi i być wiernym sobie, własnym przekonaniom, zasadom, tradycji i wierze. Bez względu na cenę…
Pisarz posiada umiejętność bezszelestnego wprowadzenia czytelnika w stan głębokich przemyśleń, na których rozważanie z powodu nawarstwienia problemów dnia codziennego nie starcza nam czasu. Sugestywnie, aczkolwiek nie dając odpowiedzi, pozostawiając możliwość wyboru, porzuca nas z własnymi dylematami nierzadko głęboko wzruszonych.
Tadeusz Malik, czytelnik
Rysiek stara się zaspokoić swoją żądzę poznania kobiety, która go w pewnym sensie usatysfakcjonuje. Zaspokoi jego ciekawość, kim ona jest? Jaka ona jest? I że ten stan będzie trwał, stan permanentnego zakochania i poznawania, odkrywania przez całe życie. Nie rozumie paradoksu kobiet. Z nimi jest jak z pudełeczkiem znalezionym na ziemi – kiedy człowiek je podnosi, otwiera i widzi, że w środku jest pusto, to zaraz je wyrzuci, a kiedy nie może go otworzyć, nie pozbędzie się go dopóty, dopóki nie zgłębi jego tajemnicy. Kiedy to się stanie, nasyciwszy swoją ciekawość, również je wyrzuca. Tak właśnie jest z kobietą – dopóty człowiek jej dobrze nie pozna i nie przestanie ona dla niego być tajemnicą, stara się ją rozszyfrować, zgłębić, posiąść, zdobyć. Kiedy to się stanie, to potem wszystko zależy od tego, ile jest w nas tej prawdziwej miłości, która pozwala znieść wszystko inne, co dotychczas było w ukryciu, czyli to wszystko, czego ona nam nie chciała pokazać, wszystkie swoje wady, ułomności, trudności i tak dalej. Tylko prawdziwie kochając, potrafimy się znieść do końca życia, szukając jednocześnie jedności z zachowaniem różnic. Kiedy tej miłości nie ma, taki mężczyzna zaczyna traktować kobietę jak mebel, który jest, bo musi być, i zaczyna rozglądać się za inną tajemnicą, która go podnieca, ekscytuje, bo kocha ten dreszczyk. Od dziecka go pokochał, kiedy stał przed świąteczną choinką, patrząc na zawinięte w kolorowe bibuły prezenty.
Fragment książki
Kup Wysłuchaj mnie, proszę... w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Wysłuchaj mnie, proszę...
Głównym bohaterem powieści jest młody mężczyzna, Szymon. Nie jest to zwyczajny mężczyzna. Gdy był dzieckiem, przydarzało mu się wiele niesamowitych rzeczy i wypadków, z których (jakimś cudem),wychodził bez szwanku. Nie raz otarł się o śmierć. Chłopak wcześnie stracił rodziców, którzy zginęli w wypadku. Wychowała go babcia. Dzięki niej Szymon wyrósł na dobrego, mądrego i głęboko wierzącego człowieka. W życiu kierował się wartościami, o które dzisiaj naprawdę trudno (szczególnie wśród młodych ludzi). Bez względu na opinie i krytykę innych, nierzadko szyderstwa, szedł pod prąd. Wiara jest dla chłopaka czymś ważnym, najważniejszym. Nie wstydzi się tego. Pewnego dnia Szymon trafia do wrocławskiego szpitala z podejrzeniem nowotworu. Po wypadku podczas gry w siatkówkę, doznał silnej kontuzji kolana. Typowe leczenie nie przyniosło żadnych efektów, dlatego skierowano go na dodatkowe badania. W szpitalu, wśród pacjentów, odwiedzających i personelu, poznaje ludzi, ich historie, osobowości, problemy. Wśród nich jest były więzień Andrzej, który wbrew pozorom i przypiętej łatki "bandziora" okaże się zupełnie innym człowiekiem. Szymon będzie miał okazję rozmawiać z nim na różne tematy, także te dotyczące wiary, miłości, sensu życia. Innym pacjentem będzie starszy pan, Mieczysław, którego postawa Szymona i jego stosunek do wiary będzie bardzo drażnił. Będzie go prowokował do rozmów, wytykał błędy ludzi wierzących itp. Innymi towarzyszami "niedoli", jest pan Władysław, były milicjant, Rysiek - amant, który bez skrupułów próbuje kokietować każdą pielęgniarkę i pacjentkę. Jest też ona - Żaneta, piękna, młoda, wyzwolona fotomodelka. Dziewczyna również trafia na oddział onkologiczny z podejrzeniem nowotworu. W wyniku pewnych wydarzeń Szymon i Żaneta zaczynają ze sobą korespondować. Pośrednikiem wymiany listów jest pan Władek. Później wpadają na siebie w korytarzu, zaczynają rozmawiać. Okazuje się, że dziewczyna jest niewierząca i choć pochodzi z bogatej rodziny, nie wie czym jest miłość i troska. Swój wygląd i osobowość, budowała na kłamstwie i sztuczności... Gdy podejrzenia nowotworu u dziewczyny potwierdzają się - jest załamana. Szymon próbuje ją wspierać nie tylko dobrym słowem, ale i modlitwą. Niespodziewanie zauważa, że zaczyna czuć coś do Żanety. Kiedy dowiaduje się, że dziewczyna zaczyna mieć myśli samobójcze, wpada na pewien pomysł. Sam jeszcze nie wie, czy jego dolegliwości i ból spowodowane są nowotworem, dlatego prosi Boga, aby to jego obarczył chorobą, a dziewczynie przywrócił zdrowie i pozwolił żyć. Czy modlitwa chłopaka zostanie wysłuchana? Czy miłość w takim miejscu jest możliwa i na tyle silna aby przetrwać? "Wysłuchaj mnie, proszę", to poruszająca powieść, świetnie napisana, którą czytałam z zapartym tchem. Mimo tego, iż nie lubię drobnego tekstu, tutaj z lekturą nie miałam problemu. Książka porwała mnie od pierwszych stron. Wiara i postawa Szymona zasługuje na uznanie. To, w jaki sposób mówi o swoich przekonaniach oraz to, co sobą reprezentuje, jest godne podziwu. Wiele momentów wycisnęło z moich oczu łzy. Powoli, strona po stronie poznajemy historię nie tylko Szymona, ale też innych ludzi. Każdy z nich poza murami wiódł jakieś życie, które bezceremonialnie zagarnęła podstępna choroba. To, w jaki sposób wpływa na życie bohaterów, również nie jest bez znaczenia.. Paweł Cwynar stworzył piękną historię, którą tak naprawdę trudno sobie wyobrazić. Jedno jest pewne, wobec tej pozycji nie można przejść obojętnie, a jej sens i przesłanie zapadnie w pamięci i w sercu na długo. Książka, której akcja w głównej mierze rozgrywa się w szpitalu na oddziale onkologicznym, w atmosferze niepewności jutra, choroby i śmierci, jest pięknym dziełem. To piękna książka i uważam, że powinien ją przeczytać każdy, bez względu na to, czy wierzy, czy też jest niewierzący. Cała recenzja na: mamatosiaczka.blogspot.com
Oceny książki Wysłuchaj mnie, proszę...
Poznaj innych czytelników
257 użytkowników ma tytuł Wysłuchaj mnie, proszę... na półkach głównych- Chcę przeczytać 158
- Przeczytane 95
- Teraz czytam 4
- Posiadam 22
- 2019 2
- 2025 1
- Biblioteka Pedagogiczna 1
- ABC Lista 1
- Książki, które mam 1
- Poczytajki 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wysłuchaj mnie, proszę...
Cisza jest sprzymierzeńcem rozsądku. Pozwala gęstnieć myślom. Jest zaczynem dobrego słowa.
Czasami tak bardzo staramy się zapomnieć o tym, co było złe, że codziennie o tym myślimy, nie dostrzegając dobra, które nas otacza właśnie t...
Rozwiń














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wysłuchaj mnie, proszę...
Wymęczyła mnie ta książka. Nienaturalnie pisane dialogi, moralizatorski ton, infantylna fabuła skutecznie psują lekturę. Nie mogę jej polecić, mimo że przesłanie jest w porządku.
Wymęczyła mnie ta książka. Nienaturalnie pisane dialogi, moralizatorski ton, infantylna fabuła skutecznie psują lekturę. Nie mogę jej polecić, mimo że przesłanie jest w porządku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wysłuchaj mnie, proszę” Pawła Cwynara to poruszająca, głęboko ludzka i duchowa powieść, która trafia prosto w serce. To książka, która nie tylko opowiada historię, ale otwiera człowieka na wiarę, refleksję i prawdziwe współczucie. Cwynar, sam człowiek o niezwykłej życiowej drodze, pisze z autentyzmem, którego nie da się udawać. W każdej stronie tej powieści czuć prawdę — nie literacką pozę, ale doświadczenie bólu, nadziei i miłości, jaką niesie życie.
Historia Szymona, głęboko wierzącego mężczyzny, który trafia na onkologię, jest czymś więcej niż opowieścią o chorobie. To przypowieść o człowieczeństwie i duchowej sile w obliczu cierpienia. Szpital, w którym toczy się akcja, staje się mikrokosmosem ludzkiego świata – pełnym lęku, pytań, niepokoju, ale też dobra, wiary i przebaczenia. W tym miejscu, gdzie wszystko wydaje się stracone, pojawia się promyk światła – wiara, która nie zawsze uzdrawia ciało, ale zawsze potrafi ocalić duszę.
Szczególnie poruszający jest wątek relacji Szymona z Żanetą – młodą, piękną modelką, której życie z pozoru idealne nagle rozsypuje się pod ciężarem diagnozy. Ich spotkanie to zderzenie dwóch światów: duchowości i materializmu, wiary i zwątpienia, nadziei i rezygnacji. A jednak, dzięki tej relacji, oboje zaczynają się zmieniać. Miłość, która rodzi się między nimi, nie jest banalnym romansem, lecz czymś o wiele większym – doświadczeniem łaski.
Paweł Cwynar pokazuje, że prawdziwe życie nie dzieje się w blasku fleszy, ale w ciszy sal szpitalnych, w modlitwie, w walce o sens, kiedy wydaje się, że nie ma już nadziei. Jego styl jest prosty, ale bardzo emocjonalny – bez patosu, za to z ogromną szczerością. Autor nie moralizuje – on po prostu opowiada o wierze, która rodzi się z cierpienia. To sprawia, że książka trafia zarówno do wierzących, jak i do tych, którzy dopiero szukają Boga.
Ogromnym atutem powieści są także postacie drugoplanowe – pacjenci, lekarze, ludzie z przeszłością, którzy wnoszą do fabuły różne odcienie człowieczeństwa. Każdy z nich ma swoją historię, swój krzyż i swoje pytania bez odpowiedzi. Dzięki nim książka nabiera głębi, a losy Szymona stają się częścią większej opowieści o ludzkim cierpieniu i odkupieniu.
„Wysłuchaj mnie, proszę” to nie tylko literatura – to świadectwo. To książka, która daje nadzieję, uczy pokory i przypomina, że nawet w najciemniejszej nocy można dostrzec światło, jeśli człowiek otworzy serce. To powieść, która nie pozwala o sobie zapomnieć, bo zostawia po sobie coś, czego nie da się opisać – spokój i wdzięczność za życie.
To jedna z tych książek, które powinno się czytać powoli, z refleksją, może nawet z modlitwą. Paweł Cwynar napisał historię, która nie tylko wzrusza, ale przede wszystkim leczy duszę. W czasach pełnych pośpiechu i powierzchowności ta książka jest jak zatrzymanie się na chwilę – jak głęboki oddech w stronę Boga i drugiego człowieka.
„Wysłuchaj mnie, proszę” to powieść niezwykła – szczera, wzruszająca i duchowo prawdziwa. To lektura, która zostaje w sercu na długo i przypomina, że nawet z cierpienia może narodzić się miłość, a z ludzkiej słabości – siła większa niż śmierć.
„Wysłuchaj mnie, proszę” Pawła Cwynara to poruszająca, głęboko ludzka i duchowa powieść, która trafia prosto w serce. To książka, która nie tylko opowiada historię, ale otwiera człowieka na wiarę, refleksję i prawdziwe współczucie. Cwynar, sam człowiek o niezwykłej życiowej drodze, pisze z autentyzmem, którego nie da się udawać. W każdej stronie tej powieści czuć prawdę —...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wciągnęła mnie jak dawno żadna. Historia dość banalna gdy ją streścić, staje się ciekawa pod piórem Autora. Płaszczyzna wydarzeń w świecie fizycznym nieustannie przeplata się z ich aspektami moralnymi w sumieniu głównego bohatera. Dla niektórych będzie to nieprzekraczalna wada, a dla innych niezaprzeczalna zaleta. Jest to z pewnością powieść z morałem, w pewnym sensie dydaktyczna. Nie umniejsza to jednak wartości rozrywkowej książki.
Książka wciągnęła mnie jak dawno żadna. Historia dość banalna gdy ją streścić, staje się ciekawa pod piórem Autora. Płaszczyzna wydarzeń w świecie fizycznym nieustannie przeplata się z ich aspektami moralnymi w sumieniu głównego bohatera. Dla niektórych będzie to nieprzekraczalna wada, a dla innych niezaprzeczalna zaleta. Jest to z pewnością powieść z morałem, w pewnym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoś wspaniałego. Nie mogłam się oderwać od tej książki. Mało mi tego, chciałabym wiedzieć co dalej z losem Szymona, jak im się układa. Książka sztos jak każda tego Pana. Polecam
Coś wspaniałego. Nie mogłam się oderwać od tej książki. Mało mi tego, chciałabym wiedzieć co dalej z losem Szymona, jak im się układa. Książka sztos jak każda tego Pana. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest miejsce i czas, kiedy człowiek rozpada się na milion kawałków i nie ma sił pozbierać się. Wszystkie dotychczasowe problemy tracą znaczenie. Wszystko, co było, zostało tylko zapisane w pamięci. Teraz głowę wypełnia strach i niepewność. Przyszłości może już nie być. Pobyt na szpitalnym oddziale obserwacyjno-diagnostycznym kojarzy się ze strachem. Następny etap to onkologia.
Wtedy jest czas na rozmowy, zwierzenia, na odsłanianie siebie, na wiarę i niewiarę. Czas na rozmowy, które ratują przed szaleństwem.
„Chorrroba, panie, ja tu przyszedłem umrzeć raz, a nie dwa razy”
Wysłuchaj mnie, proszę… Wyglądam, jak niebezpieczny bandzior. Trochę w tym prawdy, bo jestem recydywistą. Nie daj się zwieść pozorom… Jestem wrażliwy jak część ludzi wokół nas.
„Tylko prawdziwi mężczyźni nie wstydzą się łez. Kiedyś nigdy nie płakałem, bo się bałem.”
Wysłuchaj mnie, proszę… Nie cierpię czarnych, bo to złodzieje. Potrzebują coraz więcej pieniędzy. Stają w kościele i mówią, że Stwórca kocha ludzi! To kłamstwo! A może jednak nie… Zapiszę mój spadek misjonarzom.
Wysłuchaj mnie, proszę… I zastanów się chłopcze, kim naprawdę jest dziewczyna, do której lgniesz jak ćma do światła.
„Naprawdę można się zakochać w zombie?”
Wysłuchaj mnie, proszę… babciu. Powiedz mi, dlaczego on mnie nie zauważa? Dlaczego jest wpatrzony w tę lalkę?
„- Wiem, wiem, dziecko drogie, ale przecież ci tłumaczyłam, że mężczyźni wcale nie są domyślni. Oni tylko przed kolegami udają takich znawców kobiet, ale jak przychodzi co do czego, to się okazuje, jacy to gamonie.”
Boże, Wysłuchaj mnie, proszę… Jestem przy Tobie, a może wkrótce stanę przed Tobą.
Szymon zawsze był jakiś inny. Nieśmiały, inteligentny, wrażliwy. Bardzo często się modlił i trwał w tym. Kiedy w jego najbliższym otoczeniu pojawiło się dwóch facetów, miał dziwne wrażenie, że nie jest sam. Jeden z nich uparcie czuwał nad swoim podopiecznym. Nawet wtedy, kiedy trzeba było uratować Pietruchową przed nadjeżdżającą lokomotywą. Dobrze, że Starażak miał krzepę, i podniósł obydwoje… A ten drugi, czarny, stał w kącie pokoju i patrzył tak, że skóra cierpnie.
„Wysłuchaj mnie, proszę…” to opowieść niezwykła. To świadectwo wiary i przyznanie do prostego ludzkiego strachu. Znalazłem tu piękną modlitwę. Na mojej półce stoi tomik wierszy ks. Twardowskiego, zatytułowany „Nie przyszedłem pana nawracać”. Szymon też nie walczył z wiatrakami niewiary. Po prostu mówił o tym, co dla niego najważniejsze. Pan Paweł Cwynar napisał książkę, w której napisał o problemach współczesnego świata: o chronicznym zakłamaniu, uczuciowej ślepocie, męskości i zniewieściałości. O podążaniu za medialną modą i upartą walką z wiatrakami. A wszystko to przekazał w nastroju głęboko religijnym, przemyślanym i naturalnym, jak chleb na zakwasie. Ta książka to rewelacja. Przeczytajcie ją koniecznie. Nie obawiajcie się o swoją zmianą światopoglądu. Nic nie wydarzy się przeciwko wam.
Jest miejsce i czas, kiedy człowiek rozpada się na milion kawałków i nie ma sił pozbierać się. Wszystkie dotychczasowe problemy tracą znaczenie. Wszystko, co było, zostało tylko zapisane w pamięci. Teraz głowę wypełnia strach i niepewność. Przyszłości może już nie być. Pobyt na szpitalnym oddziale obserwacyjno-diagnostycznym kojarzy się ze strachem. Następny etap to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomita, poruszająca...
Znakomita, poruszająca...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKapitalna. Miękko wprowadza w trudne tematy. Daje do myślenia. Posiada puentę. - Polecam
Kapitalna. Miękko wprowadza w trudne tematy. Daje do myślenia. Posiada puentę. - Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo głęboka powieść. Czyta się dobrze (jedyny minusik to dialogi - zbyt wygłaskane zdania, ludzie tak nie mówią). Podobał mi się rys bohaterów - bardzo wyraziste charaktery, nie są przerysowane. To historia o czymś, nie ma tu miejsca na bzdury. Z reguły książki, które mają dużo głębi sączę powoli. "Wysłuchaj mnie, proszę..." przeczytałam jednym tchem i wciąż czuję siłę i przesłanie tej historii. Na pewno do niej jeszcze kiedyś wrócę.
Bardzo głęboka powieść. Czyta się dobrze (jedyny minusik to dialogi - zbyt wygłaskane zdania, ludzie tak nie mówią). Podobał mi się rys bohaterów - bardzo wyraziste charaktery, nie są przerysowane. To historia o czymś, nie ma tu miejsca na bzdury. Z reguły książki, które mają dużo głębi sączę powoli. "Wysłuchaj mnie, proszę..." przeczytałam jednym tchem i wciąż czuję siłę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tozupełnie nie mój klimat, może dlatego, że nastawiłam się na dokument
zupełnie nie mój klimat, może dlatego, że nastawiłam się na dokument
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek zapowiadał się bardzo interesująco. Ale po 200 stronie jest już tak przewidywalna, że ciężko dokończyć...
Początek zapowiadał się bardzo interesująco. Ale po 200 stronie jest już tak przewidywalna, że ciężko dokończyć...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to