Biskup. Nawrócony gangster
Paweł Cwynar był gangsterem nietypowym. Nie urodził się w patologicznym domu, nie doświadczył przemocy domowej czy emocjonalnego odrzucenia. Był młodym, inteligentnym, oczytanym i wysportowanym chłopakiem z peerelowskiej Legnicy, który świadomie wybrał drogę przestępczą. Zaczynał od rozbojów i drobnych kradzieży nie dlatego, że w rodzinie brakowało pieniędzy czy ciepła. Po prostu podobało mu się to. Kiedy trafił do domu poprawczego, a potem do pierwszego więzienia, dodatkowo utwierdził się w wyborze tej „ścieżki zawodowej".
Tak jak jedni pną się po szczeblach kariery w korporacjach, on postanowił zrobić dokładnie to samo, ale w świecie przestępczym. Kiedy był młodym sportowcem, chciał być najlepszy. Potem - analogicznie - chciał zostać najpotężniejszym gangsterem. Kolejne, w oczywisty osób tragiczne, doświadczenia – odsiadki, zamachy na życie, alkoholizm, rozstania z partnerkami – traktował jako cenę, jaką musi zapłacić za to dążenie do bycia najlepszym. Dopiero nawrócenie, które stało się jego udziałem w więzieniu, pozwoliło mu krytycznie spojrzeć na całe swoje życie. Doszedł do wniosku, że wybrał złą drogę, i postanowił z niej zawrócić. Nauczył się pokory, której mu brakowało.
Zawsze był człowiekiem wiernym zasadom, które – choć kontrowersyjne (w więzieniu należał do grupy grypsujących) – trzymały go przy życiu. I trzymają do dzisiaj, kiedy odmienił swoje życie o 180 stopni.
Kup Biskup. Nawrócony gangster w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Biskup. Nawrócony gangster
Poznaj innych czytelników
89 użytkowników ma tytuł Biskup. Nawrócony gangster na półkach głównych- Przeczytane 51
- Chcę przeczytać 37
- Teraz czytam 1
- 2023 3
- Posiadam 3
- Literatura faktu 1
- 2021 1
- Lit. polska 1
- Reportaż 1
- Mafia 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Biskup. Nawrócony gangster
Kiedy wchodzisz do gry, to tylko o najwyższą stawkę.
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Biskup. Nawrócony gangster
Fascynująca historia, nie filmową ale prawdziwa.
Fascynująca historia, nie filmową ale prawdziwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie się czyta, w sumie to aż trudno uwierzyć, że w jednym życiu może tyle się zadziać. Należę do tych, którzy lubią odwiedzać miejsca o których czytam. Legnica od Cwynara chyba się nie odczepi i dobrze - niech to będzie bodziec do odwiedzenia tego miasta (pojechałam na 5 dni, miasto przeurocze). "Biskupa" zakupiłam w legnickim empiku :)
Świetnie się czyta, w sumie to aż trudno uwierzyć, że w jednym życiu może tyle się zadziać. Należę do tych, którzy lubią odwiedzać miejsca o których czytam. Legnica od Cwynara chyba się nie odczepi i dobrze - niech to będzie bodziec do odwiedzenia tego miasta (pojechałam na 5 dni, miasto przeurocze). "Biskupa" zakupiłam w legnickim empiku :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Biskup. Nawrócony gangster” to nie tyle opowieść sensacyjna, ile głęboka autobiograficzna podróż w głąb człowieka — jego błędów, zmagań, przewrotności i, wreszcie, odrodzenia. To świadectwo tego, że nawet ten, kto upadł najniżej, może znaleźć drogę powrotu — nie łatwą, często bolesną, ale wciąż możliwą.
Już od pierwszych stron książka uderza szczerością. Cwynar nie próbuje ukrywać niczego — ani swoich ciemnych zakrętów, ani zbrodni, ani momentów wahania. Jego narracja płynie prosto, bez nadmiernego upiększania, co nadaje całości wyjątkowy realizm i wiarygodność. Mamy tutaj do czynienia z człowiekiem, który nie szuka usprawiedliwień, lecz stara się opowiedzieć prawdę — także tę najbardziej wstydliwą.
Jednym z największych atutów tej książki jest rozpiętość życiowej opowieści. Cwynar prowadzi czytelnika przez swoje młodzieńcze lata w Legnicy, przez etap wejścia w przestępczy świat, przez kilkukrotne odsiadki aż po moment nawrócenia i nowy start. W tle przewijają się realia PRL-u, świat więzienny, więzi między gangsterami, kodeksy honoru obowiązujące w półświatku — to wszystko zarysowane z autentycznością, jakiej często brakuje w literaturze faktu.
„Biskup” to też opowieść o wewnętrznej walce: o walce ze sobą, z demonami przeszłości, z wątpliwościami i pokusami. Nawrócenie nie przychodzi tu jako deus ex machina — to proces, często żmudny i konsekwentny. Cwynar pokazuje, że zmiana nie następuje natychmiast, ale wymaga odwagi, cierpliwości i konfrontacji z własnym sumieniem.
Inny ważny wymiar tej książki to rola wywiadu-rzeki, którego rozmówcą jest Marcin Klimkowski. Dzięki temu forma staje się dynamiczna — to dialog dwóch perspektyw, zadających pytania, konfrontujących wspomnienia, weryfikujących wersje. Widać, że autor nie boi się być skonfrontowany z przeszłością.
Jednocześnie, mimo że historia nie jest pozbawiona dramatyzmu, nie staje się popadaniem w tani patos. Każdy fragment książki — nawet najtrudniejsze fragmenty — ma swoją wagę i cel. Nie ma pustych ozdobników, jest za to uczciwość wobec czytelnika i wobec siebie samego.
Dla mnie „Biskup. Nawrócony gangster” to lektura, którą trudno przerwać — wciąga, zmusza do myślenia, prowokuje do zadawania pytań: co bym zrobił na jego miejscu? Jak wiele złego w moim życiu mogłoby być uniknięte, gdybym wcześniej zobaczył właściwą drogę?
Jeśli miałbym wskazać jedną zdolność tej książki — to zdolność budzenia nadziei. Nie nadziei naiwnie utopijnej, ale takiej, która wie, że droga ku światłu bywa kamienista i pełna niepewności. A mimo to — warto ją podjąć. To pozycja nie tylko dla osób zainteresowanych światem przestępczym, ale dla każdego, kto wierzy, że człowiek może się zmienić i że prawda zawsze ma znaczenie.
„Biskup. Nawrócony gangster” to nie tyle opowieść sensacyjna, ile głęboka autobiograficzna podróż w głąb człowieka — jego błędów, zmagań, przewrotności i, wreszcie, odrodzenia. To świadectwo tego, że nawet ten, kto upadł najniżej, może znaleźć drogę powrotu — nie łatwą, często bolesną, ale wciąż możliwą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż od pierwszych stron książka uderza szczerością. Cwynar nie...
Wciąga, dobrze się czyta. Pokazuje, że o ile środowisko i rodzina ma duży wpływ na człowieka ,to ostatecznie każdy sam wybiera którą drogą w życiu podąży.
I że do pewnych rzeczy nikt nas w życiu nie przekona, trzeba dojść do nich samemu....
Wciąga, dobrze się czyta. Pokazuje, że o ile środowisko i rodzina ma duży wpływ na człowieka ,to ostatecznie każdy sam wybiera którą drogą w życiu podąży.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI że do pewnych rzeczy nikt nas w życiu nie przekona, trzeba dojść do nich samemu....
Przeczytałem dla Babci, która sprezentowała mi tą książkę po rekolekcjach, z udziałem bohatera nawróconej drogi. Jestem zbyt wrażliwy na takie opisy, ale trochę byłem ciekawy, jak to wygląda od kuchni. W porównaniu do Masy, mamy tutaj portret gracza, który nie sprzedał swoich gangsterskich ideałów. Wiele ciekawostek, dla każdego lokalnego chuligana. Niestety, ci o których pisał, najprawdopodobniej wcale nie czytają, nie sądzicie? Bohater pochodził z Legnicy, a więc bardzo zafascynował mnie ten obraz pysznego Warszawiaka, który godzi w tradycje. Stolica rządzi się własnymi prawami. A już spuchłem zupełnie, gdy oznajmił, że publiczność zgromadzona w hali ludowej we Wrocławiu na walce Gołoty, stanowiła w dużej mierze, szemrane towarzystwo. Jest to tym przyjemniejsza lektura, że bohater z niebywałą lekkością posługuje się językiem ojczystym, te zdania zwyczajnie płyną. Świadczy to o dużej inteligencji i oczytaniu autora. Nic dziwnego, że wreszcie się opamiętał.
Przeczytałem dla Babci, która sprezentowała mi tą książkę po rekolekcjach, z udziałem bohatera nawróconej drogi. Jestem zbyt wrażliwy na takie opisy, ale trochę byłem ciekawy, jak to wygląda od kuchni. W porównaniu do Masy, mamy tutaj portret gracza, który nie sprzedał swoich gangsterskich ideałów. Wiele ciekawostek, dla każdego lokalnego chuligana. Niestety, ci o których...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeden z lepszych wywiadów jakie ostatnio czytałam.
Jeden z lepszych wywiadów jakie ostatnio czytałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przeciętna. Momentami nudna i monotonna. Historia ciekawa i warto ją poznać, ale jednak czegoś mi w niej brakuje. Kilka razy do niej podchodziłam, aż w końcu się udało dobrnąć do końca.
Książka przeciętna. Momentami nudna i monotonna. Historia ciekawa i warto ją poznać, ale jednak czegoś mi w niej brakuje. Kilka razy do niej podchodziłam, aż w końcu się udało dobrnąć do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStyl w jakim jest opisana, bardzo do mnie przemawia. Książka godna polecenia.
Styl w jakim jest opisana, bardzo do mnie przemawia. Książka godna polecenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGatunkowo świetna pozycja. Doskonale trafiająca w opisywany temat. Bez bufonady, zadęcia i popisywania się. Tematycznie nie jest spłycona, co sobie bardzo cenię. Daje do myślenia – POLECAM!
Gatunkowo świetna pozycja. Doskonale trafiająca w opisywany temat. Bez bufonady, zadęcia i popisywania się. Tematycznie nie jest spłycona, co sobie bardzo cenię. Daje do myślenia – POLECAM!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCwynar vs Klimkowski
Szanowni! Stało się! Po wielu latach Cwynar ponownie zasiadł do przesłuchania. Długo był nieuchwytny. Nie życzył sobie tej pozycji. Człowiekowi obdarowanemu błyskotliwym piórem nie zależy na budowaniu swojego pisarskiego wizerunku poprzez autobiografię.
I właśnie tego pióra najbardziej brakuje w owej lekturze. Artyzmem Autora uraczymy się wyłącznie w preludium i posłowiu. Jednak Twórca nie pozostawia Czytelników z niczym. W zamian dostajemy kapitalny wywiad rzekę. Uderzający niepozowany życiorys, rzeczowo i dojrzale wyważony.
Przełom tysiącleci
Urodzony na początku lat 70. odrośnięty małolat, uwiedziony przez adrenalinę, zaczyna prowadzić podwójne życie. Z czasem staje u szczytu marzeń – osławiony recydywista i potężny gangster – przejmuje wpływy na Dolnym Śląsku i brata się z „Warszawką”. Władczy, bezwzględny, absolutny!
W 2005 roku rozpracowany przez CBŚ zderza się ze ścianą. Perspektywa piętnastu lat za kratami albo instytucja świadka koronnego. Nie ogląda się za siebie. „Zasadowiec” do krańca wie, że „ludzie” nie układają się z administracją. Nigdy!
Pozostaje mu jedynie oszacować, jak rozegrać i przetrwać wieloletni wyrok. Nie duma nad tym długo, bo nagle wszystko przestaje mieć znaczenie.
Jeden sen
…i kilka podartych kartek zadrukowanego papieru sprawiają, że dochodzi do ewolucji. Zdeterminowany i nieobliczalny kryminalista wkracza na nowe terytorium i staje się bezkompromisowym świadkiem Jezusa Chrystusa. Z „klamki” zmienia oręż na różaniec.
Jak przeobrażony przetrwa blisko dekadę w więziennych murach? Czy hegemon zostaje sprowadzony do parteru i musi się zadowolić pokornym zjadaniem resztek chleba? A może w jego celi wśród towarzyszy zaczyna dochodzić do fenomenu…?
Razem z przeglądem swoich bezdusznych działań
…Cwynar przedstawia realia legnickich rodzin w Małej Moskwie, zasady panujące na ulicy, zagrania w czasie przesłuchań, diaboliczność „kajdanowa” i wielopłaszczyznowe życie w kulturze więziennej.
Całość rozgrywa się na przestrzeni kilku ostatnich dekad. Relacjonując swoją biografię, równolegle toczy rozprawę nad prozą życia w PRL-u, dominacją ZSRR i przejściem do niezależnej Polski. Obrazuje przełomowe modyfikacje społeczno-polityczne i daje niezwykle ciekawe światło na rzeczywistość, w której musieli odnaleźć się recydywiści, struktury państwa i każdy śmiertelnik.
Wywiad pierwszej klasy przeplata się z wyborną gawędą
Czy najwyżsi rangą kryminaliści – elita latami doskonaląca swój fach – mają kogo wychować na następców? Grypsowanie to przereklamowany slang czy sztuka życia? Kto może grypsować i co za to grozi? Szalę w byciu „człowiekiem” przechylają obowiązki czy przywileje? Dla kogo anatomia ludzkiego ciała i patogenne substancje nie mają tajemnic – absolwenta medycyny czy dla tego, który „zajechał ćwiarę”? Co mają wspólnego skazańcy z epistolografią oraz dlaczego zgłębiają kunszt perfumowania papieru? I jaka jest odpowiedź na najważniejsze pytanie: kto opuszcza wyrokowców na samym końcu?
Poznajcie sekrety i kierunek przeobrażeń półświatka – jakże odmienne od wersji znanej z mainstreamu.
Nie mogło być inaczej!
Siadają na przeciwko siebie. Zwięźle. Na temat. Po męsku.
Marcin Klimkowski – dziennikarz prowadzący wywiad – doskonale wypełnił powierzone mu zadanie. Od pierwszych stron bije profesjonalizm i doświadczenie. Żadnych zbędnych ruchów. Każde słowo wprawnie wyważone. Płynnie włada pytaniami. Nie pospiesza, nie naciska, kiedy trzeba nie odpuszcza.
Panowie wzajemnie prowadzą się przez rozmowę, od której trudno im się oderwać. Ale…
Paweł Cwynar to twardy gracz. Przesłuchanie rozstrzyga jedynym możliwym układem – poker królewski. W książce nie znajdziemy niczego ponad to, co sam chciał odsłonić. Pełne opanowanie.
Biskup. Nawrócony gangster
To nie fikcyjny scenariusz klasy B! Przed Państwem życiorys na miarę dużego ekranu!
Przeczytajcie! …zanim obejrzycie!
Polecam!
Cwynar vs Klimkowski
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzanowni! Stało się! Po wielu latach Cwynar ponownie zasiadł do przesłuchania. Długo był nieuchwytny. Nie życzył sobie tej pozycji. Człowiekowi obdarowanemu błyskotliwym piórem nie zależy na budowaniu swojego pisarskiego wizerunku poprzez autobiografię.
I właśnie tego pióra najbardziej brakuje w owej lekturze. Artyzmem Autora uraczymy się wyłącznie w...