rozwińzwiń

One False Move

Średnia ocen

10,0 10,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup One False Move w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

One False Move



książek na półce przeczytane 1669 napisanych opinii 859

Oceny książki One False Move

Średnia ocen
10,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce One False Move

avatar
782
770

Na półkach:

„Jeden fałszywy ruch” przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Książka ma typowy dla Cobena styl – napięcie rośnie stopniowo, a kolejne tajemnice powoli wychodzą na jaw. Niektóre momenty były przewidywalne, ale były też takie zwroty akcji, które mnie zaskoczyły i sprawiły, że chciałam od razu czytać dalej.

Bohaterowie wydają się realistyczni – mają swoje wady, podejmują błędne decyzje i przez to łatwiej było mi ich zrozumieć. Podobało mi się też, że fabuła pokazuje, jak jeden błąd może wpłynąć na życie wielu osób.

Ogólnie książkę odebrałam jako wciągającą i dobrze napisaną. Nie jest może najbardziej zaskakującym thrillerem Cobena, jaki czytałam, ale z pewnością sprawiła mi przyjemność i poleciłabym ją osobom, które lubią historie pełne napięcia i intryg.

„Jeden fałszywy ruch” przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Książka ma typowy dla Cobena styl – napięcie rośnie stopniowo, a kolejne tajemnice powoli wychodzą na jaw. Niektóre momenty były przewidywalne, ale były też takie zwroty akcji, które mnie zaskoczyły i sprawiły, że chciałam od razu czytać dalej.

Bohaterowie wydają się realistyczni – mają swoje wady, podejmują...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1724
624

Na półkach: ,

W tamtym roku wróciłam do serii z Myronem Bolitarem w roli głównej, a w tym roku mam ambitny plan, by poznać wszystkie brakujące tomy, których obecnie mam siedem. Co prawda teraz już sześć, bo „Jeden fałszywy ruch” za mną. 😉

Już w tamtym roku się dziwiłam jak ja mogłam porzucić czytanie tej serii skoro już od pierwszych stron poczułam się jak u starego dobrego znajomego.

Bardzo mi odpowiada kreacja bohaterów, którą stworzył Harlan Coben. Myślę, że nie będzie przesadą użycie stwierdzenia, że uwielbiam przy bohaterach zastosowane poczucie humoru, które rozładowuje thrillerowe napięcie. Ale też przede wszystkim to wyważenie, które nie sprawia, że opowieść staje się komedią kryminalną, a pozostaje thrillerem, ale nie tym który przygniata odbiorcę. Chociaż z tym przygnieceniem to też nie do końca prawda, bo może właśnie przez tę sympatię, którą odczuwa się do bohaterów (nie tylko Myron w tej kwestii bryluje) to jeszcze mocniej mimo płynności z jaką przechodzi się przez tę opowieść odczuwa się bardziej złe rzeczy, które ich dotykają.

Nie wiem jak będzie dalej, ale ten tom na razie wysuwa się na prowadzenie pod względem emocjonalnym oraz rozwiązaniem tajemnicy zaginięcia ojca, a wcześniej matki młodej kobiety, która jest wschodzącą gwiazdą koszykówki. Tym bardziej ten tom ma jeszcze większe znaczenie przy postaci Myrona, bo to jego dziedzina sportu, z której musiał zrezygnować przez kontuzję. Nie raz on o tym wspomina, chociaż nie tak mocno, a ja często nadinterpretowuję jego ból straconej szansy, gdy jest w samym środku tego świata będąc agentem sportowym. Dobrze, że w tym wszystkim ma wkoło siebie takie osoby jak Win czy Esperanza.

Niby od początku dostałam informację, że zaginiony ojciec Brendy był kiedyś trenerem Myrona i już ma dodatkowy osobisty powód, by rozwiązać tę sprawę, ale że dalej jeszcze bardziej stanie się to tak osobiste ze względu na przeszłość jego rodziców, jego własną teraźniejszość, a i nawet na przyszłość, o której zaczął myśleć to tego się nie spodziewałam. 😲

Na końcu dochodzi jeszcze do mocno szarpiącej nim moralnie decyzji, która podejrzewam mając na uwadze jego charakter, będzie oddziaływać na niego w kolejnych tomach.

W tamtym roku wróciłam do serii z Myronem Bolitarem w roli głównej, a w tym roku mam ambitny plan, by poznać wszystkie brakujące tomy, których obecnie mam siedem. Co prawda teraz już sześć, bo „Jeden fałszywy ruch” za mną. 😉

Już w tamtym roku się dziwiłam jak ja mogłam porzucić czytanie tej serii skoro już od pierwszych stron poczułam się jak u starego dobrego znajomego....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
154
29

Na półkach:

Okladka ksiazki "podobna" do okladki ksiazki "Blumenkinder"
autorstwa Meike Dannenberg.

Okladka ksiazki "podobna" do okladki ksiazki "Blumenkinder"
autorstwa Meike Dannenberg.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

12547 użytkowników ma tytuł One False Move na półkach głównych
  • 9 643
  • 2 830
  • 74
1906 użytkowników ma tytuł One False Move na półkach dodatkowych
  • 1 315
  • 211
  • 197
  • 52
  • 44
  • 44
  • 43

Tagi i tematy do książki One False Move

Inne książki autora

Harlan Coben
Harlan Coben
Harlan Coben (ur. 1962 r.),współczesny amerykański pisarz, który uznanie w kręgu miłośników literatury sensacyjnej zdobył swoją trzecią książką, Bez skrupułów, opublikowaną w 1995 r. Jako pierwszy współczesny autor otrzymał trzy prestiżowe nagrody literackie przyznawane w kategorii powieści kryminalnej, w tym najważniejszą – Edgar Poe Award. Światowa popularność Cobena zaczęła się w 2001 roku od thrillera Nie mów nikomu, zekranizowanego w 2006 roku. Kolejne powieści, m.in. Na gorącym uczynku, Wszyscy mamy tajemnice, Zostań przy mnie, Schronienie, Kilka sekund od śmierci, Sześć lat później i Tęsknię za tobą, uczyniły go megagwiazdą gatunku i jednym z najchętniej czytanych autorów, także w Polsce. Twórczość pisarza wciąż budzi zainteresowanie filmowców: na podstawie prozy Cobena powstało kil­ka filmów i seriali, prawa do ekranizacji Tęsknię za tobą zostały kupione przez Warner Bros, a w ekranizacji Już mnie nie oszukasz główną rolę zagra Julia Roberts. Powieści Harlana Cobena, publikowane w 43 językach, sprzedały się już w ponad 70 milionach egzemplarzy na całym świecie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Najlepsze amerykańskie opowiadania kryminalne 2011 Harlan Coben
Najlepsze amerykańskie opowiadania kryminalne 2011
Harlan Coben Lawrence Block Mickey Spillane Max Allan Collins S. J. Rozan Joe R. Lansdale David Corbett James Grady Ed Gorman Brendan DuBois Loren D. Estleman Luís Alberto Urrea Tom Franklin Harry Hunsicker Brock Adams Eric Barnes Beth Ann Fennelly Ernest J. Finney Chris F. Holm Richard Lange Charles McCarry Dennis McFadden Christopher Merkner Andrew Riconda
Pierwsze, co od razu rzuca się w oczy na okładce książki, to wydrukowane największymi literami nazwisko, HARLAN COBEN. Następnie, nieco mniejszymi, tytuł: „Najlepsze amerykańskie opowiadania kryminalne”. Na koniec i tylko jeśli ktoś ogląda okładkę bardzo dokładnie, małymi literkami wyraz „redakcja”. Bardzo to nieeleganckie i moralnie problematyczne, ale zapewne pod oszustwo podciągnąć się nie da. Niewątpliwie jednak jest to jednak manipulacja, bo autorem książki nie jest Harlan Coben. Zbiór składa się z dwudziestu opowiadań, a Harlan Coben napisał do niego krótkie wprowadzenie, zaczynające się od manifestacji niechęci do wprowadzeń, a kończące stwierdzeniem, że to ostatnie zmarnowane przez czytelnika słowa w tym zbiorze. Wszystkie te opowiadania były gdzieś wcześniej publikowane (podano nawet nazwy czasopism, w których pierwotnie je zamieszczono),a Harlan Coben podobno wyszperał je wszystkie sam, osobiście, czasem w starych lokalnych czasopismach. W to jakoś nie bardzo wierzę, ale mniejsza z tym. Autorzy opowiadań kolejno: Brock Adams, Eric Barnes, Lawrence Block, Max Allan Collins, David Corbett, Brendan DuBois, Loren D. Estleman, Beth Ann Fennelly, Ernest J. Finney, Tom Franklin, Ed Gorman, James Grady, Chris F. Holm, Harry Hunsicker, Richard Lange, Joe R. Lansdale, Charles McCarry, Dennis McFadden, Christopher Merkner, Andrew Riconda, S. J. Rozan, Mickey Spillane, Luís Alberto Urrea. Nie wszystkie teksty w zbiorze są opowiadaniami kryminalnymi – moim skromnym zdaniem – ale rzecz w tym, co uważa się za kryminał: brutalną zbrodnię popełnioną z premedytacją, bo może drobną kradzież wiecznego pióra urzędnikowi. Siedemdziesięciopięcioletni wdowiec spotyka na stacji metra lub kolejowej szesnastoletnią dziewczynę, złodziejkę. Dziewczyna kradnie, by opłacić możliwość nocowania w kuchni mieszkania, wynajmowanego wspólnie przez sześć osób i podstawowe, skromne jedzenie. Stary mężczyzna proponuje jej miejsce w swoim pustawym mieszkaniu, ale bez żadnych podtekstów męsko damskich. Kiedy wdowiec dowiaduje się, że dziewczyna uciekła z domu, próbuje ją odstawić do rodziców. A chodzi o to, że stary człowiek, który już na nic w życiu nie czekał, chyba że na śmierć, znalazł dzięki nastolatce jeszcze jakiś sens w życiu. Czterech kolegów, może nawet przyjaciół. Opowiadanie obejmuje okres ich życia od ósmego do osiemnastego roku życia. Razem się bawią, razem uskuteczniają różne psikusy, ale prowodyr, William Wilson, wyraźnie się nudzi, może też cierpi na jakieś zaburzenia, bo wyczyny paczki kolegów stają się z czasem coraz bardziej naganne, problematyczne i ryzykowne. Chłopcy podpalają stare, puste garaże, wysadzają petardami jakieś drobne przedmioty, na przykład skrzynkę pocztową, stary toster, wiekowy czarno-biały telewizor. Wreszcie włamują się do domów. Niczego nie kradną ani nie niszczą, chyba że niechcący, ale frajdę robi im napięcie, bo oto bawią się w czyimś domu, podczas gdy domownicy śpią. Pewnego razu William Wilson przekracza kolejną granicę. W domu, do którego się włamali, wylewa na schodach łatwopalną substancję i podpala – to jest kolejne wyzwanie! Czy chłopakom uda się uciec w płonącego budynku? Udało się Williamowi Wilsonowi i narratorowi opowiadania. Dwaj pozostali stracili życie w pożarze. Po tej akcji narrator ucieka na Alaskę. Głównie po to, żeby wyzwolić się spod wpływu Wilsona. Ocena. Jeśli nie nastawiać się, że zawsze będzie w nich mowa o przerażających zbrodniach, bo czasem są to jednak opowiadania raczej społeczno-obyczajowe i psychologiczne, to antologię uważam za bardzo udaną. Opowiadania, co oczywiste, nie są na tym samym poziomie, ale ani jednego takiego, które uznałbym za zupełny knot. Jak to czasem ma miejsce w przypadku dzieł mistrzów polskiego kryminału i królowych polskiej sensacji, a może odwrotnie.
Meszuge - awatar Meszuge
ocenił na72 lata temu
Błękitna krew Harlan Coben
Błękitna krew
Harlan Coben
Zmieniamy koszykówkę na golfa, tło inne nam dano, niby tylko sceneria inna, a jednak inaczej się wszystkiegosłuchało. Nie męczą nas nauką gry w golfa na szczęście, ale z początku intryga nudą tchnie bardzo. Zbyt prosta się zdaje, ot – nastolatka porywają, zapewne okupu wkrótce od rodziny zażądają. ​Tu wam bacznie radzę: słów słuchajcie lub czytajcie uważnie, gdyż Myron w końcówce wyjaśni wszystko iście uważnie i rozważnie. Z mało znaczących słów i czynów większą prawdę wyciągnie, gdy za ukryte sznurki intrygi w finale pociągnie. Wątek golfowych gwiazd w firmie Myrona się pojawia także. Dla samej fabuły... niewiele on tu wprowadza. Oh na wielki minus, co serce me rani srodze, jest brak prawie Windsora w śledztwie! Brak Wina na tej detektywistycznej drodze! Mój umysł do teraz się zbiera, bowiem Myron bez przyjaciela marnie strasznie wypada. Sam nawet to przyznaje w tej książce. Brak tej siły, co w mrok przemocy prowadzi. Mimo iż jestem zwolennikiem Wina wielkim i oddanym, nie sądziłem, iż bez niego Bolitar będzie tak... bezsilny czasami. ​Niektóre wątki przynudzały, jak ten z wdową – iście nudny, lecz finał się obronił na szczęście, rekompensując niektóre części księgi. Rzec mi przyszło niestety, iż to póki co najsłabszy z tomów, co na swej drodze spotkałem. Jednak umysł pragnie duetu, którego tak bardzo w tym tomie wyczekiwałem. Wina i Myrona razem usłyszeć pragnę – w pełnej chwale dochodzenia razem do prawdy, stąd będę słuchał dalej, nie poddając się wcale!
MocMordMrok - awatar MocMordMrok
ocenił na72 miesiące temu
Milczenie owiec Thomas Harris
Milczenie owiec
Thomas Harris
❗Może zawierać spojlery❗ "Milczenie owiec" jest drugim tomem z cyklu o Hannibalu Lecterze. Ten tytuł przewijał mi się często na mediach społecznościowych czy telewizji od dosyć dawna. Nie będę ukrywać, że sięgnęłam po tą serię właśnie ze względu na ten konkretny tom. Jest on moim zdaniem najbardziej rozpoznawalny - czy wy też nigdy wcześniej nie słyszeliście na przykład o "Czerwonym smoku"? No i cóż, powiem tak - miałam do niego nieco większe oczekiwania. Myślałam, że będzie tutaj więcej akcji, więc dramatyzmu, jakieś ciekawsze odniesienie do tytułu.. a dostałam praktycznie suchą analizę umysłu mordercy. Przez większość książki Starling i reszta specjalistów rozgryzali co mogło nim kierować. Nie twierdzę jednak, że to coś złego! Nie zrozumcie mnie źle, taka chłodna analiza jest potrzebna i wiem, że niektóre osoby uwielbiają czytać tego typu rozkminy, lecz dla mnie było tu po prostu zbyt mało adrenaliny. Jednym z wielu plusów tej historii była na pewno ucieczka doktora Lectera ze swojego więzienia. Tak, dla mnie było to coś fajnego. Nie mogę się wręcz doczekać, aż autor odniesie się do tego w następnych tomach (chce poczytać o akcji podczas łapania go!!). W ogóle uwielbiam Crawforda coraz bardziej z każdym kolejnym tomem. Nie wiem jak on to zrobił, lecz czuje do niego sympatię. Zawsze wyczekuję go w każdym kolejnym rozdziale. Przy okazji mega mu współczuję z powodu Belli 🕯️. A, i nie była bym sobą, gdybym nie wspomniała, iż uwielbiam poczucie humoru współlokatorki Starling. Nie raz doprowadziła mnie do śmiechu.
Rita Walker - awatar Rita Walker
ocenił na62 dni temu
Trzy Ted Dekker
Trzy
Ted Dekker
Kiedyś zaczęłam ją przypadkiem i to w oryginale po angielsku, ale wtedy była za trudna językowo, jednak na tyle mnie wciągnęła, że bardzo chciałam ją przeczytać... Nie mam książki w oryginale, po angielsku, ale udało mi się dorwać do jej odpowiednika po polsku. Dla mnie to klasyka amerykańskiego thrillera, powieści sensacyjnej w jednym. Należy wziąć pod uwagę, że akcja dzieje się gdzieś pod koniec XX w. bądź na początku XXI w, więc fakt, że telefony komórkowe są nowością nie powinien dziwić, chociaż dzisiaj to wydaje się nieprawdopodobne. Dzieje się dużo, akcja jest ciągła, a zakończenie zaskakujące i niemal nieprawdopodobne, ale możliwe. Nie pierwszy raz spotykam się z takim właśnie zakończeniem - okej, może nie w liczbie "trzy" ;) Zatem ta tematyka jest dość lubiana przez różnych autorów. Trochę mam tak, że im bardziej nieprawdopodobne rozwiązanie, tym pewniej, że właśnie ono będzie, przez co staje się ono przewidywalne i dlatego czasem proste, oczywiste stają się zaskakujące. To taka moja dygresja w nawiązaniu i oderwaniu jednocześnie do omawianego tematu. Książkę polecam! Dobry, sensacyjny thriller, typowo amerykański. Nie umiem do końca zdefiniować, czy wyrazić czym dla mnie jest ta "amerykańskość", ale ta książka właśnie to oddaje. Koncepcja walki, miotania się między Dobrem a Złem, też intrygująca, dająca do myślenia. W każdym razie ciekawa, naprawdę! Ode mnie 10/10. Polecam!
Vittore - awatar Vittore
ocenił na102 lata temu

Cytaty z książki One False Move

Więcej
Harlan Coben Jeden fałszywy ruch Zobacz więcej
Harlan Coben Jeden fałszywy ruch Zobacz więcej
Harlan Coben Jeden fałszywy ruch Zobacz więcej
Więcej