„Jeden fałszywy ruch” przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Książka ma typowy dla Cobena styl – napięcie rośnie stopniowo, a kolejne tajemnice powoli wychodzą na jaw. Niektóre momenty były przewidywalne, ale były też takie zwroty akcji, które mnie zaskoczyły i sprawiły, że chciałam od razu czytać dalej.
Bohaterowie wydają się realistyczni – mają swoje wady, podejmują błędne decyzje i przez to łatwiej było mi ich zrozumieć. Podobało mi się też, że fabuła pokazuje, jak jeden błąd może wpłynąć na życie wielu osób.
Ogólnie książkę odebrałam jako wciągającą i dobrze napisaną. Nie jest może najbardziej zaskakującym thrillerem Cobena, jaki czytałam, ale z pewnością sprawiła mi przyjemność i poleciłabym ją osobom, które lubią historie pełne napięcia i intryg.
„Jeden fałszywy ruch” przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Książka ma typowy dla Cobena styl – napięcie rośnie stopniowo, a kolejne tajemnice powoli wychodzą na jaw. Niektóre momenty były przewidywalne, ale były też takie zwroty akcji, które mnie zaskoczyły i sprawiły, że chciałam od razu czytać dalej.
Bohaterowie wydają się realistyczni – mają swoje wady, podejmują...
W tamtym roku wróciłam do serii z Myronem Bolitarem w roli głównej, a w tym roku mam ambitny plan, by poznać wszystkie brakujące tomy, których obecnie mam siedem. Co prawda teraz już sześć, bo „Jeden fałszywy ruch” za mną. 😉
Już w tamtym roku się dziwiłam jak ja mogłam porzucić czytanie tej serii skoro już od pierwszych stron poczułam się jak u starego dobrego znajomego.
Bardzo mi odpowiada kreacja bohaterów, którą stworzył Harlan Coben. Myślę, że nie będzie przesadą użycie stwierdzenia, że uwielbiam przy bohaterach zastosowane poczucie humoru, które rozładowuje thrillerowe napięcie. Ale też przede wszystkim to wyważenie, które nie sprawia, że opowieść staje się komedią kryminalną, a pozostaje thrillerem, ale nie tym który przygniata odbiorcę. Chociaż z tym przygnieceniem to też nie do końca prawda, bo może właśnie przez tę sympatię, którą odczuwa się do bohaterów (nie tylko Myron w tej kwestii bryluje) to jeszcze mocniej mimo płynności z jaką przechodzi się przez tę opowieść odczuwa się bardziej złe rzeczy, które ich dotykają.
Nie wiem jak będzie dalej, ale ten tom na razie wysuwa się na prowadzenie pod względem emocjonalnym oraz rozwiązaniem tajemnicy zaginięcia ojca, a wcześniej matki młodej kobiety, która jest wschodzącą gwiazdą koszykówki. Tym bardziej ten tom ma jeszcze większe znaczenie przy postaci Myrona, bo to jego dziedzina sportu, z której musiał zrezygnować przez kontuzję. Nie raz on o tym wspomina, chociaż nie tak mocno, a ja często nadinterpretowuję jego ból straconej szansy, gdy jest w samym środku tego świata będąc agentem sportowym. Dobrze, że w tym wszystkim ma wkoło siebie takie osoby jak Win czy Esperanza.
Niby od początku dostałam informację, że zaginiony ojciec Brendy był kiedyś trenerem Myrona i już ma dodatkowy osobisty powód, by rozwiązać tę sprawę, ale że dalej jeszcze bardziej stanie się to tak osobiste ze względu na przeszłość jego rodziców, jego własną teraźniejszość, a i nawet na przyszłość, o której zaczął myśleć to tego się nie spodziewałam. 😲
Na końcu dochodzi jeszcze do mocno szarpiącej nim moralnie decyzji, która podejrzewam mając na uwadze jego charakter, będzie oddziaływać na niego w kolejnych tomach.
W tamtym roku wróciłam do serii z Myronem Bolitarem w roli głównej, a w tym roku mam ambitny plan, by poznać wszystkie brakujące tomy, których obecnie mam siedem. Co prawda teraz już sześć, bo „Jeden fałszywy ruch” za mną. 😉
Już w tamtym roku się dziwiłam jak ja mogłam porzucić czytanie tej serii skoro już od pierwszych stron poczułam się jak u starego dobrego znajomego....
Najlepsza z książek o Myronie Bolitarze. Najbardziej przejmująca i łamiąca serce. W żaden sposób nie można domyślić się zakończenia, tak skutecznie autor pozacierał ślady.
Najlepsza z książek o Myronie Bolitarze. Najbardziej przejmująca i łamiąca serce. W żaden sposób nie można domyślić się zakończenia, tak skutecznie autor pozacierał ślady.
Myron Bolitar dostaje kolejne zadania, które znacznie wykracza zakres obowiązków agenta sportowego. W książce „Jedne fałszywy ruch”, piątym tomie cyklu, dobrze znany nam już bohater został poproszony o ochronę Brendy Slaughter, gwiazdy żeńskiej koszykówki. Kobieta od pewnego czasu otrzymuje pogróżki, a jednym z podejrzanych jest jej ojciec, który zaginął.
Sprawa okazuje się skomplikowana i wszystko wskazuje, że ma związek z matką koszykarki, która zaginęła dwadzieścia lat wcześniej, a wśród potencjalnych podejrzanych znajdował się ówczesny kandydat na gubernatora. Myron jak zawsze korzysta z pomocy przyjaciół – Wina i Esperanzy.
W tym tomie akcja jest zaskakująco szybko (jak na Cobena 😉). Dzieje się dużo, wątki wciąż się mnożą, całość czyta się bardzo dobrze. Tym razem autor poświęcił nieco więcej miejsca na część „obyczajową” – mamy tu sporo o związku Myrona z Jessicą, ale też przyglądamy się przyjaźni agenta z Esperanzą. Wymieszanie części kryminalnej z tą prywatną było bardzo dobrze wyważone i umilało, ale też przyśpieszało czytanie. Cześć kryminalna, jak zawsze, była wciągająca, a zakończenie zaskakujące, choć pewnie niektórzy z was odgadną je wcześniej.
Ponowne czytanie serii (choć tego jej tomu wcześniej chyba nie czytałam), po raz pierwszy we właściwej kolejności sprawia mi naprawdę dużo przyjemności i pewnie szybko sięgnę po kolejną książkę.
Więcej recenzji na profilu https://www.instagram.com/sczytalim/
Myron Bolitar dostaje kolejne zadania, które znacznie wykracza zakres obowiązków agenta sportowego. W książce „Jedne fałszywy ruch”, piątym tomie cyklu, dobrze znany nam już bohater został poproszony o ochronę Brendy Slaughter, gwiazdy żeńskiej koszykówki. Kobieta od pewnego czasu otrzymuje pogróżki, a jednym z podejrzanych jest jej ojciec, który zaginął.
Sprawa okazuje się...
Zastanawiam się czy ,, Jeden fałszywy ruch” bardziej przykuwał uwagę historią kryminalną, czy miłosną. To świetna książka łącząca ze sobą w bardzo inteligentny sposób wątki z różnych przestrzeni czasowych, pokazując jednocześnie jak gładko i bez zbędnych zapychaczy można poruszać się po fabule. Coben po mistrzowsku wzbudza w czytelniku zainteresowanie, pozostawia niedosyt i wciąż zaskakuje.
Zastanawiam się czy ,, Jeden fałszywy ruch” bardziej przykuwał uwagę historią kryminalną, czy miłosną. To świetna książka łącząca ze sobą w bardzo inteligentny sposób wątki z różnych przestrzeni czasowych, pokazując jednocześnie jak gładko i bez zbędnych zapychaczy można poruszać się po fabule. Coben po mistrzowsku wzbudza w czytelniku zainteresowanie, pozostawia niedosyt i...
O tym, że Coben potrafi stworzyć świetną historię, z wyrazistymi postaciami, światem i fabułą przekonałem się po lekturze pierwszych czterech odsłon serii o Myronie Bolitarze. Tym razem Autor oczarował mnie finałem, w którym rozwiązanie zagadki jest totalnie zaskakujące, ale uwzględnia wszystkie puzzle, które mieliśmy przed oczami.
O tym, że Coben potrafi stworzyć świetną historię, z wyrazistymi postaciami, światem i fabułą przekonałem się po lekturze pierwszych czterech odsłon serii o Myronie Bolitarze. Tym razem Autor oczarował mnie finałem, w którym rozwiązanie zagadki jest totalnie zaskakujące, ale uwzględnia wszystkie puzzle, które mieliśmy przed oczami.
Czytałem ją dość długo tłumacząc się tym, że mam inne rzeczy na głowie. Jednak gdyby była to naprawdę świetna książka, to czy nie łatwiej byłoby mi znaleźć na nią czas? Bardzo ciekawa historia z bardzo nieciekawym zakończeniem, napisana dziwnym językiem. Cieszę się jednak że to przeczytałem, nowe doświadczenie z tym gatunkiem.
Czytałem ją dość długo tłumacząc się tym, że mam inne rzeczy na głowie. Jednak gdyby była to naprawdę świetna książka, to czy nie łatwiej byłoby mi znaleźć na nią czas? Bardzo ciekawa historia z bardzo nieciekawym zakończeniem, napisana dziwnym językiem. Cieszę się jednak że to przeczytałem, nowe doświadczenie z tym gatunkiem.
- Od jakiegoś miesiąca mam zastój czytelniczy. Kończę studia, piszę pracę i zaczynam staż. Mam rozpoczęte parę książek "cegieł" i nie potrafię się za nie zabrać. Dlatego stwierdziłem, że wrócę do czegoś, co kocham i uwielbiam i trafiło na piątą książkę z serii o Myronie Bolitarze.
- I co ja mogę powiedzieć. Bawiłem się świetnie na poprzednich tomach, bawiłem się świetnie na tym tomie i będę się świetnie bawić na kolejnych tomach.
- Powtarzam się enty raz, kocham tych bohaterów, po prostu. Mogę o nich czytać i czytać. Dlatego warstwa kryminalna schodzi na dalszy plan.
- Mimo to jest bardzo dobrze. Jestem wciągnięty, myślę nad rozwiązaniem, więc wszystko działa. Nie przyczepiam się do niczego. Po prostu cieszę się, że mogę już piąty raz śledzić losy Myrona, Wina, Esperanzy i innych bohaterów tych książek :)
- Od jakiegoś miesiąca mam zastój czytelniczy. Kończę studia, piszę pracę i zaczynam staż. Mam rozpoczęte parę książek "cegieł" i nie potrafię się za nie zabrać. Dlatego stwierdziłem, że wrócę do czegoś, co kocham i uwielbiam i trafiło na piątą książkę z serii o Myronie Bolitarze.
- I co ja mogę powiedzieć. Bawiłem się świetnie na poprzednich tomach, bawiłem się świetnie na...
"Jeden fałszywy ruch" Harlana Cobena to trzymający w napięciu thriller, który wciąga czytelnika od pierwszej strony. Książka ta, będąca kolejną odsłoną cyklu z Myronem Bolitarem, łączy w sobie elementy kryminału, sensacji i powieści obyczajowej.
"Jeden fałszywy ruch" Harlana Cobena to trzymający w napięciu thriller, który wciąga czytelnika od pierwszej strony. Książka ta, będąca kolejną odsłoną cyklu z Myronem Bolitarem, łączy w sobie elementy kryminału, sensacji i powieści obyczajowej.
Coben nigdy nie zawodzi.
Szybka, wciągająca akcja. Niespodziewane zakończenie.
Bardzo lubię Myrona Bolitara. Jak i jego przyjaciela Wina. Sama nie wiem skąd sympatia. Zawsze kibicuje bo nie tylko kiedy rozwiązuje zagadkę, ale także jego losom prywatnym. A w tej części mocno oberwał.
Jedynie co trochę denerwuje mnie w tych książkach to że są one troche przesadzone. Bohaterowie znają polityków, gangsterów, policjantów. Wszyscy ich znają, szanują, boją się. (Bardziej Wina) Troche odrealnia to fabułę. A druga rzecz to ciągle porównywanie, przywoływanie jakiś bohaterów książek, filmów, programów. Np. Miał spojrzenie jak ktoś tam albo pomieszczenie rodem z jakiegoś tam filmu, serialu. Niestety większości nie znam i nie umiem sobie tego wyobrazić. Może powinnam znać a może nie jest to popularne. Sama nie wiem.
Mimo to zawsze team Coben i Myron.
Coben nigdy nie zawodzi.
Szybka, wciągająca akcja. Niespodziewane zakończenie.
Bardzo lubię Myrona Bolitara. Jak i jego przyjaciela Wina. Sama nie wiem skąd sympatia. Zawsze kibicuje bo nie tylko kiedy rozwiązuje zagadkę, ale także jego losom prywatnym. A w tej części mocno oberwał.
Jedynie co trochę denerwuje mnie w tych książkach to że są one troche przesadzone....
Akcja rozgrywa się wolno i jest mało wątków jak na Cobena(oczywiście oprócz ostatnich 50 stron, które czyta się bez mrugnięcia).
Myron w końcu przestaje uciekać od swoich uczuć i bardzo mnie ucieszył ten wątek, oczywiście szczegółów nie zdradzam. Smutne zakończenie dla naszego głównego bohatera, jednak ja w tym widzę nową siłę. :)
Akcja rozgrywa się wolno i jest mało wątków jak na Cobena(oczywiście oprócz ostatnich 50 stron, które czyta się bez mrugnięcia).
Myron w końcu przestaje uciekać od swoich uczuć i bardzo mnie ucieszył ten wątek, oczywiście szczegółów nie zdradzam. Smutne zakończenie dla naszego głównego bohatera, jednak ja w tym widzę nową siłę. :)
Powoli nadrabiam zaległości i widzę już nawet niewielkie światełko w tunelu. Przy okazji planuję dobrze się bawić przy każdym kolejnym tomie. Czy tak było i w tym przypadku?
'Myron podążył za nią, żałując, że nie ma broni. Ta scena wprost się prosiła o broń.'
Ciemnoskóra koszykarka Brenda jest nękana telefonami. Jej matka zostawiła ją jak była małą dziewczynką, a ojciec właśnie zniknął. Czy Myron i Win pomogą w jego odnalezieniu? Jakie jeszcze tajemnice z przeszłości kryją się za teraźniejszymi wydarzeniami?
Tradycyjnie już otrzymujemy zagadkę do rozwiązania i cały worek tajemnic w tle. Nasz ulubiony duet krok po kroku dochodzi do rozwiązania, które go nie udało mi się rozgryźć przed nimi. Okazało się, że historia była dużo bardziej zawiła niż mogło się na początku wydawać, co bardzo lubię w przypadku książek autora.
'Ci, którzy oceniali Windsora Horne'a Lockwooda III tylko na podstawie wyglądu, zawsze się mylili. Często niebezpiecznie.'
Na tym etapie nie da się jednoznacznie zachęcić lub odradzić. Bo kto zaczął i wciągnął się w serię, a także zżył z głównymi bohaterami to będzie kontynuował, aby być ostatecznie na bieżąco. Sama historia mi się podobała, wciągnęła mnie i zaskoczyła. Poboczne wątki obyczajowe również powodują, że chce się więcej. A więc wkrótce sięgam po kolejny tom i po raz kolejny mam nadzieję, że się nie zawiodę!
'Pięknym za nadobne. Kodeks odwetu dżentelmenów autorstwa Windsora Horne'a Lockwooda Trzeciego.'
Powoli nadrabiam zaległości i widzę już nawet niewielkie światełko w tunelu. Przy okazji planuję dobrze się bawić przy każdym kolejnym tomie. Czy tak było i w tym przypadku?
'Myron podążył za nią, żałując, że nie ma broni. Ta scena wprost się prosiła o broń.'
Ciemnoskóra koszykarka Brenda jest nękana telefonami. Jej matka zostawiła ją jak była małą dziewczynką, a ojciec...
Rewelacyjna. Trzyma w napięciu do samego końca . Jak zwykle niespodziewane zakończenie. Intrygi i motywy mnożą się z każdą stroną. Humorystyczne dialogi przeplatają się z życiowymi dewizami, które pozwalają się zastanowić nad życiowymi sytuacjami. Polecam
Rewelacyjna. Trzyma w napięciu do samego końca . Jak zwykle niespodziewane zakończenie. Intrygi i motywy mnożą się z każdą stroną. Humorystyczne dialogi przeplatają się z życiowymi dewizami, które pozwalają się zastanowić nad życiowymi sytuacjami. Polecam
Jeden fałszywy ruch Harlana Cobena to książka, która wciągnęła mnie w świat Myrona Bolitara, mimo że zacząłem przygodę z serią od piątego tomu, zamiast od pierwszego. To może być błąd dla nowych czytelników, ale w moim przypadku nie przeszkodziło to w pełnym zanurzeniu się w fabule. Opowieść jest naprawdę dobra, pełna napięcia i zwrotów akcji, które trzymają czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
To, co sprawia, że książka jest tak wciągająca, to bez wątpienia postacie. Myron i jego lojalny, ale tajemniczy przyjaciel Win są świetnie wykreowani – ich interakcje, poczucie humoru i wzajemne wsparcie to elementy, które przyciągają uwagę. Coben naprawdę potrafi tworzyć bohaterów, z którymi czytelnik się zżywa. Relacja Myrona z Brendą, nadzieja, że będą razem, dodaje dodatkowego emocjonalnego wymiaru fabule.
Mimo że nie jest to perfekcyjna książka, zasługuje na solidne 7/10. Jeden fałszywy ruch pokazał mi potencjał Cobena jako autora i sprawił, że z zainteresowaniem sięgnąłem po całą serię.
Jeden fałszywy ruch Harlana Cobena to książka, która wciągnęła mnie w świat Myrona Bolitara, mimo że zacząłem przygodę z serią od piątego tomu, zamiast od pierwszego. To może być błąd dla nowych czytelników, ale w moim przypadku nie przeszkodziło to w pełnym zanurzeniu się w fabule. Opowieść jest naprawdę dobra, pełna napięcia i zwrotów akcji, które trzymają czytelnika w...
Jeden fałszywy ruch Harlana Cobena to książka, która wciągnęła mnie w świat Myrona Bolitara, mimo że zacząłem przygodę z serią od piątego tomu, zamiast od pierwszego. To może być błąd dla nowych czytelników, ale w moim przypadku nie przeszkodziło to w pełnym zanurzeniu się w fabule. Opowieść jest naprawdę dobra, pełna napięcia i zwrotów akcji, które trzymają czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
To, co sprawia, że książka jest tak wciągająca, to bez wątpienia postacie. Myron i jego lojalny, ale tajemniczy przyjaciel Win są świetnie wykreowani – ich interakcje, poczucie humoru i wzajemne wsparcie to elementy, które przyciągają uwagę. Coben naprawdę potrafi tworzyć bohaterów, z którymi czytelnik się zżywa. Relacja Myrona z Brendą, nadzieja, że będą razem, dodaje dodatkowego emocjonalnego wymiaru fabule.
Mimo że nie jest to perfekcyjna książka, zasługuje na solidne 7/10. Jeden fałszywy ruch pokazał mi potencjał Cobena jako autora i sprawił, że z zainteresowaniem sięgnąłem po całą serię.
Jeden fałszywy ruch Harlana Cobena to książka, która wciągnęła mnie w świat Myrona Bolitara, mimo że zacząłem przygodę z serią od piątego tomu, zamiast od pierwszego. To może być błąd dla nowych czytelników, ale w moim przypadku nie przeszkodziło to w pełnym zanurzeniu się w fabule. Opowieść jest naprawdę dobra, pełna napięcia i zwrotów akcji, które trzymają czytelnika w...
Co jest w życiu ważne.. kto jest w życiu ważne. Świetna historia ukazująca, co tak naprawdę ma znaczenie. Jakimi jesteśmy bądź powinniśmy być rodzicami. Jak postrzegamy świat i najbliższych. Jak zwykle niespodziewane zwroty akcji, trzymająca w napięciu do ostatnich stron.
Co jest w życiu ważne.. kto jest w życiu ważne. Świetna historia ukazująca, co tak naprawdę ma znaczenie. Jakimi jesteśmy bądź powinniśmy być rodzicami. Jak postrzegamy świat i najbliższych. Jak zwykle niespodziewane zwroty akcji, trzymająca w napięciu do ostatnich stron.
Zdecydowanie warto przeczytać! Finał zaskakuje, choć pozostawia nutę smutku. Momentami ironiczny humor w najbardziej dramatycznych scenach dodaje całości charakteru, a autor mistrzowsko wodzi czytelnika za nos. Dynamiczna akcja i zaskakujące zwroty sprawiają, że trudno oderwać się od książki. Harlan Coben w szczytowej formie !
Zdecydowanie warto przeczytać! Finał zaskakuje, choć pozostawia nutę smutku. Momentami ironiczny humor w najbardziej dramatycznych scenach dodaje całości charakteru, a autor mistrzowsko wodzi czytelnika za nos. Dynamiczna akcja i zaskakujące zwroty sprawiają, że trudno oderwać się od książki. Harlan Coben w szczytowej formie !
Co tu dużo mówić - lubię Cobena, lubię Myrona i lubię "Jeden fałszywy ruch". Czytanie książek z serii sprawia mi dużą przyjemność. Kolejne przygody, kolejne zagadki są świetną rozrywką, trzymają w napięciu i nie wymagają od czytelnika, żeby dał duży wklad emocjonalny. Ten tom był chyba mniej zabawny, bardziej osobisty dla naszego głównego bohatera, ale nie pogorszyło to mojego odbioru w żadnym stopniu.
Coben dalej pozostaje dla mnie spokojnym i kojącym przystankiem w bardzo zróżnicowanym świecie moich książkowych półek.
Co tu dużo mówić - lubię Cobena, lubię Myrona i lubię "Jeden fałszywy ruch". Czytanie książek z serii sprawia mi dużą przyjemność. Kolejne przygody, kolejne zagadki są świetną rozrywką, trzymają w napięciu i nie wymagają od czytelnika, żeby dał duży wklad emocjonalny. Ten tom był chyba mniej zabawny, bardziej osobisty dla naszego głównego bohatera, ale nie pogorszyło to...
„Jeden fałszywy ruch” przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Książka ma typowy dla Cobena styl – napięcie rośnie stopniowo, a kolejne tajemnice powoli wychodzą na jaw. Niektóre momenty były przewidywalne, ale były też takie zwroty akcji, które mnie zaskoczyły i sprawiły, że chciałam od razu czytać dalej.
Bohaterowie wydają się realistyczni – mają swoje wady, podejmują błędne decyzje i przez to łatwiej było mi ich zrozumieć. Podobało mi się też, że fabuła pokazuje, jak jeden błąd może wpłynąć na życie wielu osób.
Ogólnie książkę odebrałam jako wciągającą i dobrze napisaną. Nie jest może najbardziej zaskakującym thrillerem Cobena, jaki czytałam, ale z pewnością sprawiła mi przyjemność i poleciłabym ją osobom, które lubią historie pełne napięcia i intryg.
„Jeden fałszywy ruch” przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Książka ma typowy dla Cobena styl – napięcie rośnie stopniowo, a kolejne tajemnice powoli wychodzą na jaw. Niektóre momenty były przewidywalne, ale były też takie zwroty akcji, które mnie zaskoczyły i sprawiły, że chciałam od razu czytać dalej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie wydają się realistyczni – mają swoje wady, podejmują...
W tamtym roku wróciłam do serii z Myronem Bolitarem w roli głównej, a w tym roku mam ambitny plan, by poznać wszystkie brakujące tomy, których obecnie mam siedem. Co prawda teraz już sześć, bo „Jeden fałszywy ruch” za mną. 😉
Już w tamtym roku się dziwiłam jak ja mogłam porzucić czytanie tej serii skoro już od pierwszych stron poczułam się jak u starego dobrego znajomego.
Bardzo mi odpowiada kreacja bohaterów, którą stworzył Harlan Coben. Myślę, że nie będzie przesadą użycie stwierdzenia, że uwielbiam przy bohaterach zastosowane poczucie humoru, które rozładowuje thrillerowe napięcie. Ale też przede wszystkim to wyważenie, które nie sprawia, że opowieść staje się komedią kryminalną, a pozostaje thrillerem, ale nie tym który przygniata odbiorcę. Chociaż z tym przygnieceniem to też nie do końca prawda, bo może właśnie przez tę sympatię, którą odczuwa się do bohaterów (nie tylko Myron w tej kwestii bryluje) to jeszcze mocniej mimo płynności z jaką przechodzi się przez tę opowieść odczuwa się bardziej złe rzeczy, które ich dotykają.
Nie wiem jak będzie dalej, ale ten tom na razie wysuwa się na prowadzenie pod względem emocjonalnym oraz rozwiązaniem tajemnicy zaginięcia ojca, a wcześniej matki młodej kobiety, która jest wschodzącą gwiazdą koszykówki. Tym bardziej ten tom ma jeszcze większe znaczenie przy postaci Myrona, bo to jego dziedzina sportu, z której musiał zrezygnować przez kontuzję. Nie raz on o tym wspomina, chociaż nie tak mocno, a ja często nadinterpretowuję jego ból straconej szansy, gdy jest w samym środku tego świata będąc agentem sportowym. Dobrze, że w tym wszystkim ma wkoło siebie takie osoby jak Win czy Esperanza.
Niby od początku dostałam informację, że zaginiony ojciec Brendy był kiedyś trenerem Myrona i już ma dodatkowy osobisty powód, by rozwiązać tę sprawę, ale że dalej jeszcze bardziej stanie się to tak osobiste ze względu na przeszłość jego rodziców, jego własną teraźniejszość, a i nawet na przyszłość, o której zaczął myśleć to tego się nie spodziewałam. 😲
Na końcu dochodzi jeszcze do mocno szarpiącej nim moralnie decyzji, która podejrzewam mając na uwadze jego charakter, będzie oddziaływać na niego w kolejnych tomach.
W tamtym roku wróciłam do serii z Myronem Bolitarem w roli głównej, a w tym roku mam ambitny plan, by poznać wszystkie brakujące tomy, których obecnie mam siedem. Co prawda teraz już sześć, bo „Jeden fałszywy ruch” za mną. 😉
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż w tamtym roku się dziwiłam jak ja mogłam porzucić czytanie tej serii skoro już od pierwszych stron poczułam się jak u starego dobrego znajomego....
Okladka ksiazki "podobna" do okladki ksiazki "Blumenkinder"
autorstwa Meike Dannenberg.
Okladka ksiazki "podobna" do okladki ksiazki "Blumenkinder"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toautorstwa Meike Dannenberg.
Zaskakujące zakończenie.
Zaskakujące zakończenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresujący kryminał.
Interesujący kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsza z książek o Myronie Bolitarze. Najbardziej przejmująca i łamiąca serce. W żaden sposób nie można domyślić się zakończenia, tak skutecznie autor pozacierał ślady.
Najlepsza z książek o Myronie Bolitarze. Najbardziej przejmująca i łamiąca serce. W żaden sposób nie można domyślić się zakończenia, tak skutecznie autor pozacierał ślady.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyron Bolitar dostaje kolejne zadania, które znacznie wykracza zakres obowiązków agenta sportowego. W książce „Jedne fałszywy ruch”, piątym tomie cyklu, dobrze znany nam już bohater został poproszony o ochronę Brendy Slaughter, gwiazdy żeńskiej koszykówki. Kobieta od pewnego czasu otrzymuje pogróżki, a jednym z podejrzanych jest jej ojciec, który zaginął.
Sprawa okazuje się skomplikowana i wszystko wskazuje, że ma związek z matką koszykarki, która zaginęła dwadzieścia lat wcześniej, a wśród potencjalnych podejrzanych znajdował się ówczesny kandydat na gubernatora. Myron jak zawsze korzysta z pomocy przyjaciół – Wina i Esperanzy.
W tym tomie akcja jest zaskakująco szybko (jak na Cobena 😉). Dzieje się dużo, wątki wciąż się mnożą, całość czyta się bardzo dobrze. Tym razem autor poświęcił nieco więcej miejsca na część „obyczajową” – mamy tu sporo o związku Myrona z Jessicą, ale też przyglądamy się przyjaźni agenta z Esperanzą. Wymieszanie części kryminalnej z tą prywatną było bardzo dobrze wyważone i umilało, ale też przyśpieszało czytanie. Cześć kryminalna, jak zawsze, była wciągająca, a zakończenie zaskakujące, choć pewnie niektórzy z was odgadną je wcześniej.
Ponowne czytanie serii (choć tego jej tomu wcześniej chyba nie czytałam), po raz pierwszy we właściwej kolejności sprawia mi naprawdę dużo przyjemności i pewnie szybko sięgnę po kolejną książkę.
Więcej recenzji na profilu https://www.instagram.com/sczytalim/
Myron Bolitar dostaje kolejne zadania, które znacznie wykracza zakres obowiązków agenta sportowego. W książce „Jedne fałszywy ruch”, piątym tomie cyklu, dobrze znany nam już bohater został poproszony o ochronę Brendy Slaughter, gwiazdy żeńskiej koszykówki. Kobieta od pewnego czasu otrzymuje pogróżki, a jednym z podejrzanych jest jej ojciec, który zaginął.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSprawa okazuje się...
Ciekawi bohaterowie i fabuła - dobrze się czyta.
Ciekawi bohaterowie i fabuła - dobrze się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastanawiam się czy ,, Jeden fałszywy ruch” bardziej przykuwał uwagę historią kryminalną, czy miłosną. To świetna książka łącząca ze sobą w bardzo inteligentny sposób wątki z różnych przestrzeni czasowych, pokazując jednocześnie jak gładko i bez zbędnych zapychaczy można poruszać się po fabule. Coben po mistrzowsku wzbudza w czytelniku zainteresowanie, pozostawia niedosyt i wciąż zaskakuje.
Zastanawiam się czy ,, Jeden fałszywy ruch” bardziej przykuwał uwagę historią kryminalną, czy miłosną. To świetna książka łącząca ze sobą w bardzo inteligentny sposób wątki z różnych przestrzeni czasowych, pokazując jednocześnie jak gładko i bez zbędnych zapychaczy można poruszać się po fabule. Coben po mistrzowsku wzbudza w czytelniku zainteresowanie, pozostawia niedosyt i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://zeszytlektur.wordpress.com/2025/01/07/jeden-falszywy-ruch-harlan-coben/
https://zeszytlektur.wordpress.com/2025/01/07/jeden-falszywy-ruch-harlan-coben/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobre zakończenie.
Dobre zakończenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tym, że Coben potrafi stworzyć świetną historię, z wyrazistymi postaciami, światem i fabułą przekonałem się po lekturze pierwszych czterech odsłon serii o Myronie Bolitarze. Tym razem Autor oczarował mnie finałem, w którym rozwiązanie zagadki jest totalnie zaskakujące, ale uwzględnia wszystkie puzzle, które mieliśmy przed oczami.
O tym, że Coben potrafi stworzyć świetną historię, z wyrazistymi postaciami, światem i fabułą przekonałem się po lekturze pierwszych czterech odsłon serii o Myronie Bolitarze. Tym razem Autor oczarował mnie finałem, w którym rozwiązanie zagadki jest totalnie zaskakujące, ale uwzględnia wszystkie puzzle, które mieliśmy przed oczami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKoleja z serii polecam
Koleja z serii polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli dwie tak różne osoby jak Myron i Win mogą się przyjaźnić, nie ma rzeczy niemożliwych
Jeśli dwie tak różne osoby jak Myron i Win mogą się przyjaźnić, nie ma rzeczy niemożliwych
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzybka akcja. Fajna książka
Szybka akcja. Fajna książka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałem ją dość długo tłumacząc się tym, że mam inne rzeczy na głowie. Jednak gdyby była to naprawdę świetna książka, to czy nie łatwiej byłoby mi znaleźć na nią czas? Bardzo ciekawa historia z bardzo nieciekawym zakończeniem, napisana dziwnym językiem. Cieszę się jednak że to przeczytałem, nowe doświadczenie z tym gatunkiem.
Czytałem ją dość długo tłumacząc się tym, że mam inne rzeczy na głowie. Jednak gdyby była to naprawdę świetna książka, to czy nie łatwiej byłoby mi znaleźć na nią czas? Bardzo ciekawa historia z bardzo nieciekawym zakończeniem, napisana dziwnym językiem. Cieszę się jednak że to przeczytałem, nowe doświadczenie z tym gatunkiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- Od jakiegoś miesiąca mam zastój czytelniczy. Kończę studia, piszę pracę i zaczynam staż. Mam rozpoczęte parę książek "cegieł" i nie potrafię się za nie zabrać. Dlatego stwierdziłem, że wrócę do czegoś, co kocham i uwielbiam i trafiło na piątą książkę z serii o Myronie Bolitarze.
- I co ja mogę powiedzieć. Bawiłem się świetnie na poprzednich tomach, bawiłem się świetnie na tym tomie i będę się świetnie bawić na kolejnych tomach.
- Powtarzam się enty raz, kocham tych bohaterów, po prostu. Mogę o nich czytać i czytać. Dlatego warstwa kryminalna schodzi na dalszy plan.
- Mimo to jest bardzo dobrze. Jestem wciągnięty, myślę nad rozwiązaniem, więc wszystko działa. Nie przyczepiam się do niczego. Po prostu cieszę się, że mogę już piąty raz śledzić losy Myrona, Wina, Esperanzy i innych bohaterów tych książek :)
- Od jakiegoś miesiąca mam zastój czytelniczy. Kończę studia, piszę pracę i zaczynam staż. Mam rozpoczęte parę książek "cegieł" i nie potrafię się za nie zabrać. Dlatego stwierdziłem, że wrócę do czegoś, co kocham i uwielbiam i trafiło na piątą książkę z serii o Myronie Bolitarze.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- I co ja mogę powiedzieć. Bawiłem się świetnie na poprzednich tomach, bawiłem się świetnie na...
Polecam
Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Jeden fałszywy ruch" Harlana Cobena to trzymający w napięciu thriller, który wciąga czytelnika od pierwszej strony. Książka ta, będąca kolejną odsłoną cyklu z Myronem Bolitarem, łączy w sobie elementy kryminału, sensacji i powieści obyczajowej.
"Jeden fałszywy ruch" Harlana Cobena to trzymający w napięciu thriller, który wciąga czytelnika od pierwszej strony. Książka ta, będąca kolejną odsłoną cyklu z Myronem Bolitarem, łączy w sobie elementy kryminału, sensacji i powieści obyczajowej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoben nigdy nie zawodzi.
Szybka, wciągająca akcja. Niespodziewane zakończenie.
Bardzo lubię Myrona Bolitara. Jak i jego przyjaciela Wina. Sama nie wiem skąd sympatia. Zawsze kibicuje bo nie tylko kiedy rozwiązuje zagadkę, ale także jego losom prywatnym. A w tej części mocno oberwał.
Jedynie co trochę denerwuje mnie w tych książkach to że są one troche przesadzone. Bohaterowie znają polityków, gangsterów, policjantów. Wszyscy ich znają, szanują, boją się. (Bardziej Wina) Troche odrealnia to fabułę. A druga rzecz to ciągle porównywanie, przywoływanie jakiś bohaterów książek, filmów, programów. Np. Miał spojrzenie jak ktoś tam albo pomieszczenie rodem z jakiegoś tam filmu, serialu. Niestety większości nie znam i nie umiem sobie tego wyobrazić. Może powinnam znać a może nie jest to popularne. Sama nie wiem.
Mimo to zawsze team Coben i Myron.
Coben nigdy nie zawodzi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzybka, wciągająca akcja. Niespodziewane zakończenie.
Bardzo lubię Myrona Bolitara. Jak i jego przyjaciela Wina. Sama nie wiem skąd sympatia. Zawsze kibicuje bo nie tylko kiedy rozwiązuje zagadkę, ale także jego losom prywatnym. A w tej części mocno oberwał.
Jedynie co trochę denerwuje mnie w tych książkach to że są one troche przesadzone....
Akcja rozgrywa się wolno i jest mało wątków jak na Cobena(oczywiście oprócz ostatnich 50 stron, które czyta się bez mrugnięcia).
Myron w końcu przestaje uciekać od swoich uczuć i bardzo mnie ucieszył ten wątek, oczywiście szczegółów nie zdradzam. Smutne zakończenie dla naszego głównego bohatera, jednak ja w tym widzę nową siłę. :)
Akcja rozgrywa się wolno i jest mało wątków jak na Cobena(oczywiście oprócz ostatnich 50 stron, które czyta się bez mrugnięcia).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyron w końcu przestaje uciekać od swoich uczuć i bardzo mnie ucieszył ten wątek, oczywiście szczegółów nie zdradzam. Smutne zakończenie dla naszego głównego bohatera, jednak ja w tym widzę nową siłę. :)
Najlepsza z dotychczasowych pięciu. Jedyny zarzut mam do Myrona, który w trakcie rozwiązywania zagadki chyba zapomina, że jest agentem sportowym.
Najlepsza z dotychczasowych pięciu. Jedyny zarzut mam do Myrona, który w trakcie rozwiązywania zagadki chyba zapomina, że jest agentem sportowym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam po raz drugi serię o Myronie, teraz w kolejności. Wciąż mi się podoba, jest wciągająca.
Czytałam po raz drugi serię o Myronie, teraz w kolejności. Wciąż mi się podoba, jest wciągająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowoli nadrabiam zaległości i widzę już nawet niewielkie światełko w tunelu. Przy okazji planuję dobrze się bawić przy każdym kolejnym tomie. Czy tak było i w tym przypadku?
'Myron podążył za nią, żałując, że nie ma broni. Ta scena wprost się prosiła o broń.'
Ciemnoskóra koszykarka Brenda jest nękana telefonami. Jej matka zostawiła ją jak była małą dziewczynką, a ojciec właśnie zniknął. Czy Myron i Win pomogą w jego odnalezieniu? Jakie jeszcze tajemnice z przeszłości kryją się za teraźniejszymi wydarzeniami?
Tradycyjnie już otrzymujemy zagadkę do rozwiązania i cały worek tajemnic w tle. Nasz ulubiony duet krok po kroku dochodzi do rozwiązania, które go nie udało mi się rozgryźć przed nimi. Okazało się, że historia była dużo bardziej zawiła niż mogło się na początku wydawać, co bardzo lubię w przypadku książek autora.
'Ci, którzy oceniali Windsora Horne'a Lockwooda III tylko na podstawie wyglądu, zawsze się mylili. Często niebezpiecznie.'
Na tym etapie nie da się jednoznacznie zachęcić lub odradzić. Bo kto zaczął i wciągnął się w serię, a także zżył z głównymi bohaterami to będzie kontynuował, aby być ostatecznie na bieżąco. Sama historia mi się podobała, wciągnęła mnie i zaskoczyła. Poboczne wątki obyczajowe również powodują, że chce się więcej. A więc wkrótce sięgam po kolejny tom i po raz kolejny mam nadzieję, że się nie zawiodę!
'Pięknym za nadobne. Kodeks odwetu dżentelmenów autorstwa Windsora Horne'a Lockwooda Trzeciego.'
Powoli nadrabiam zaległości i widzę już nawet niewielkie światełko w tunelu. Przy okazji planuję dobrze się bawić przy każdym kolejnym tomie. Czy tak było i w tym przypadku?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to'Myron podążył za nią, żałując, że nie ma broni. Ta scena wprost się prosiła o broń.'
Ciemnoskóra koszykarka Brenda jest nękana telefonami. Jej matka zostawiła ją jak była małą dziewczynką, a ojciec...
Rewelacyjna. Trzyma w napięciu do samego końca . Jak zwykle niespodziewane zakończenie. Intrygi i motywy mnożą się z każdą stroną. Humorystyczne dialogi przeplatają się z życiowymi dewizami, które pozwalają się zastanowić nad życiowymi sytuacjami. Polecam
Rewelacyjna. Trzyma w napięciu do samego końca . Jak zwykle niespodziewane zakończenie. Intrygi i motywy mnożą się z każdą stroną. Humorystyczne dialogi przeplatają się z życiowymi dewizami, które pozwalają się zastanowić nad życiowymi sytuacjami. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeden fałszywy ruch Harlana Cobena to książka, która wciągnęła mnie w świat Myrona Bolitara, mimo że zacząłem przygodę z serią od piątego tomu, zamiast od pierwszego. To może być błąd dla nowych czytelników, ale w moim przypadku nie przeszkodziło to w pełnym zanurzeniu się w fabule. Opowieść jest naprawdę dobra, pełna napięcia i zwrotów akcji, które trzymają czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
To, co sprawia, że książka jest tak wciągająca, to bez wątpienia postacie. Myron i jego lojalny, ale tajemniczy przyjaciel Win są świetnie wykreowani – ich interakcje, poczucie humoru i wzajemne wsparcie to elementy, które przyciągają uwagę. Coben naprawdę potrafi tworzyć bohaterów, z którymi czytelnik się zżywa. Relacja Myrona z Brendą, nadzieja, że będą razem, dodaje dodatkowego emocjonalnego wymiaru fabule.
Mimo że nie jest to perfekcyjna książka, zasługuje na solidne 7/10. Jeden fałszywy ruch pokazał mi potencjał Cobena jako autora i sprawił, że z zainteresowaniem sięgnąłem po całą serię.
Jeden fałszywy ruch Harlana Cobena to książka, która wciągnęła mnie w świat Myrona Bolitara, mimo że zacząłem przygodę z serią od piątego tomu, zamiast od pierwszego. To może być błąd dla nowych czytelników, ale w moim przypadku nie przeszkodziło to w pełnym zanurzeniu się w fabule. Opowieść jest naprawdę dobra, pełna napięcia i zwrotów akcji, które trzymają czytelnika w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeden fałszywy ruch Harlana Cobena to książka, która wciągnęła mnie w świat Myrona Bolitara, mimo że zacząłem przygodę z serią od piątego tomu, zamiast od pierwszego. To może być błąd dla nowych czytelników, ale w moim przypadku nie przeszkodziło to w pełnym zanurzeniu się w fabule. Opowieść jest naprawdę dobra, pełna napięcia i zwrotów akcji, które trzymają czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
To, co sprawia, że książka jest tak wciągająca, to bez wątpienia postacie. Myron i jego lojalny, ale tajemniczy przyjaciel Win są świetnie wykreowani – ich interakcje, poczucie humoru i wzajemne wsparcie to elementy, które przyciągają uwagę. Coben naprawdę potrafi tworzyć bohaterów, z którymi czytelnik się zżywa. Relacja Myrona z Brendą, nadzieja, że będą razem, dodaje dodatkowego emocjonalnego wymiaru fabule.
Mimo że nie jest to perfekcyjna książka, zasługuje na solidne 7/10. Jeden fałszywy ruch pokazał mi potencjał Cobena jako autora i sprawił, że z zainteresowaniem sięgnąłem po całą serię.
Jeden fałszywy ruch Harlana Cobena to książka, która wciągnęła mnie w świat Myrona Bolitara, mimo że zacząłem przygodę z serią od piątego tomu, zamiast od pierwszego. To może być błąd dla nowych czytelników, ale w moim przypadku nie przeszkodziło to w pełnym zanurzeniu się w fabule. Opowieść jest naprawdę dobra, pełna napięcia i zwrotów akcji, które trzymają czytelnika w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo jest w życiu ważne.. kto jest w życiu ważne. Świetna historia ukazująca, co tak naprawdę ma znaczenie. Jakimi jesteśmy bądź powinniśmy być rodzicami. Jak postrzegamy świat i najbliższych. Jak zwykle niespodziewane zwroty akcji, trzymająca w napięciu do ostatnich stron.
Co jest w życiu ważne.. kto jest w życiu ważne. Świetna historia ukazująca, co tak naprawdę ma znaczenie. Jakimi jesteśmy bądź powinniśmy być rodzicami. Jak postrzegamy świat i najbliższych. Jak zwykle niespodziewane zwroty akcji, trzymająca w napięciu do ostatnich stron.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie warto przeczytać! Finał zaskakuje, choć pozostawia nutę smutku. Momentami ironiczny humor w najbardziej dramatycznych scenach dodaje całości charakteru, a autor mistrzowsko wodzi czytelnika za nos. Dynamiczna akcja i zaskakujące zwroty sprawiają, że trudno oderwać się od książki. Harlan Coben w szczytowej formie !
Zdecydowanie warto przeczytać! Finał zaskakuje, choć pozostawia nutę smutku. Momentami ironiczny humor w najbardziej dramatycznych scenach dodaje całości charakteru, a autor mistrzowsko wodzi czytelnika za nos. Dynamiczna akcja i zaskakujące zwroty sprawiają, że trudno oderwać się od książki. Harlan Coben w szczytowej formie !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo tu dużo mówić - lubię Cobena, lubię Myrona i lubię "Jeden fałszywy ruch". Czytanie książek z serii sprawia mi dużą przyjemność. Kolejne przygody, kolejne zagadki są świetną rozrywką, trzymają w napięciu i nie wymagają od czytelnika, żeby dał duży wklad emocjonalny. Ten tom był chyba mniej zabawny, bardziej osobisty dla naszego głównego bohatera, ale nie pogorszyło to mojego odbioru w żadnym stopniu.
Coben dalej pozostaje dla mnie spokojnym i kojącym przystankiem w bardzo zróżnicowanym świecie moich książkowych półek.
Co tu dużo mówić - lubię Cobena, lubię Myrona i lubię "Jeden fałszywy ruch". Czytanie książek z serii sprawia mi dużą przyjemność. Kolejne przygody, kolejne zagadki są świetną rozrywką, trzymają w napięciu i nie wymagają od czytelnika, żeby dał duży wklad emocjonalny. Ten tom był chyba mniej zabawny, bardziej osobisty dla naszego głównego bohatera, ale nie pogorszyło to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to