ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać35
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska169
Kubuś, czyli uległość. Morderca nie do wynajęcia. Nosorożec. Król umiera, czyli ceremonie. Szaleństwo we dwoje

- Kategoria:
- utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2004-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-01-01
- Liczba stron:
- 435
- Czas czytania
- 7 godz. 15 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8389533499
- Tłumacz:
- Jan Błoński, Jan Kott, Adam Tarn
Dramaty Eugène Ionesco, który będąc autorem awangardy Teatru Absurdu lat pięćdziesiątych protestował przeciw wszelkim schematom i kompromisom tego czasu, zaliczane są do kanonu dramaturgii współczesnej. Są to sztuki o buncie przeciw stereotypom myślenia i zachowań, które demaskują natrętność banału i zagrożenia, jakie niesie powszechny kompromis. Świat tzw. Przeciętnych ludzi: urzędników noszących czarną teczkę, sklepikarzy, kelnerek, paniuś z pieskiem lub kotem pod pachą, zdebilałych staruszków, eleganckich starszych panów, dozorczyń machających miotłą i podsłuchujących wszystkie rozmowy, ukazany jest w karykaturalnym krzywym zwierciadle. Jest to nie tyle świat, co raczej światek marionetek pozbawionych autentyzmu, manipulowanych przez powszechnie panujący obyczaj.
Kup Kubuś, czyli uległość. Morderca nie do wynajęcia. Nosorożec. Król umiera, czyli ceremonie. Szaleństwo we dwoje w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Kubuś, czyli uległość. Morderca nie do wynajęcia. Nosorożec. Król umiera, czyli ceremonie. Szaleństwo we dwoje
Poznaj innych czytelników
208 użytkowników ma tytuł Kubuś, czyli uległość. Morderca nie do wynajęcia. Nosorożec. Król umiera, czyli ceremonie. Szaleństwo we dwoje na półkach głównych- Przeczytane 106
- Chcę przeczytać 99
- Teraz czytam 3
- Posiadam 38
- Ulubione 7
- Dramat 5
- Chcę w prezencie 4
- 2011 2
- Dramat 2
- Literatura francuska 2
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Kubuś, czyli uległość. Morderca nie do wynajęcia. Nosorożec. Król umiera, czyli ceremonie. Szaleństwo we dwoje
Zdarza się, że człowiek śni. Przywiązuje się do tego snu, wierzy weń, kocha. Rano, gdy otwiera oczy, dwa światy jeszcze zachodzą na siebie, twarze nocy w świetle dnia słabo się zarysowują. Chciałoby się je spamiętać, zatrzymać. Wymykają ci się z rąk, brutalna rzeczywistość dnia je wypędza. Człowiek pyta sam siebie: O czymże śniłem? Co to się działo? Kogo całowałem? Kogo kochałem? Co ja mówiłem i co do mnie mówiono? Pozostaje niewyraźny żal po tym, co było albo zdawało się być. Człowiek już nie wie, co miał wokół siebie. Już nie wie.
Zdarza się, że człowiek śni. Przywiązuje się do tego snu, wierzy weń, kocha. Rano, gdy otwiera oczy, dwa światy jeszcze zachodzą na siebie, twarze nocy w świetle dnia słabo się zarysowują. Chciałoby się je spamiętać, zatrzymać. Wymykają ci się z rąk, brutalna rzeczywistość dnia je wypędza. Człowiek pyta sam siebie: O czymże śniłem? Co to się działo? Kogo całowałem? Kogo kochałe...
Rozwiń Zwiń










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kubuś, czyli uległość. Morderca nie do wynajęcia. Nosorożec. Król umiera, czyli ceremonie. Szaleństwo we dwoje
Arcydzieło dramatu absurdu. Uwielbiam " Król umiera, czyli ceremonie".
Polecam pasjonatom teatru obejrzeć w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego.
Arcydzieło dramatu absurdu. Uwielbiam " Król umiera, czyli ceremonie".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam pasjonatom teatru obejrzeć w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego.
Gdy kurtyna idzie w górę i teatr absurdu otwiera przede mną swoje podwoje to zaczynam wierzyć, że nadchodzi moment objawienia kwintesencji szaleństwa naszego świata. A ja, jak głupiec dający się otumanić niedokończonymi sytuacjami bez wyjścia, pośpiesznie zdążam ku swojemu miejscu na widowni, pełnej podobnych do mnie obserwatorów groteskowych postaci. Tak jak wszyscy, chcę móc nacieszyć oko karykaturami nas samych w krzywym zwierciadle, jakim są dramaty Eugène Ionesco. Chcę stanąć w awangardzie awangardy współczesnej dramaturgii i chłonąć to, czego nigdy wcześniej należycie nie doceniałem. Bo będąc świadkiem buntu wobec konformistycznej mentalności odczuwam, że jestem mniej bierny niż gdybym nie spojrzał na to wcale. O ileż łatwiej jest mi myśleć o syntezie tragizmu i komizmu, kiedy autor operuje teatralną magią. Światła już gasną, czas zacząć spektakl pełen fatamorgany.
Polecenie Wam namiastki rzeczywistości nie mieszczącej się w wyobraźni, byłoby zbytnim uproszczeniem wobec wielkiej sztuki, którą miałem przyjemność oglądać. Chciałbym wykrzyczeć wszem i wobec, że udział w grze słów zaprezentowanej przez Ionesco, to jedno z największych wyróżnień jakie mogły mnie spotkać. Ta aberracja, którą chłonąłem z kilkuset kartek książki jest tak mało poprawna, że aż wstyd patrzeć. Chociaż pojęcie niepoprawności będzie zbyt słabym wyznacznikiem wszechogarniającego absurdu, wręcz przelewającego się ze sceny. Razem z nim, wśród zmieniających się dekoracji, aż ocieka od bezsilności głównych aktorów. To sami gruboskórcy z "Nosorożca" lub maniacy wzorowej śmierci z "Król umiera, czyli ceremonie". To towarzystwo spod ciemnej gwiazdy ogarnięte prowokacyjnymi halucynacjami.
Pewnie niektórzy z Was powiedzą, że w utworach francuskiego dramaturga nie wiadomo o co chodzi. Ale właściwie czy ma to jakieś znaczenie? Po co doszukiwać się rzeczy możliwych, skoro niemożliwe również istnieją a przy tym są o wiele ciekawsze. Po co zachowywać logikę myślenia, skoro atmosfera zabójstwa w "Mordercy nie do wynajęcia" to próba świadomego ujrzenia człowieka pozbawionego świadomości. Eugène Ionesco to jeden wielki miraż opowiadający o bolesności istnienia i każdy kto chce spróbować go zobaczyć, musi zanurzyć się w opary uwodzicielskiej szarlatanerii. W jednej ze sztuk zafascynowały mnie pudełka wyciągane przez głównych bohaterów z kolejnych pudełek. Ta scena, która nigdy nie musiałaby się zakończyć, właśnie z powodu nieskończonej ilości pudełek, pokazuje jakim graczem jest współtwórca teatru absurdu. To błyskotliwy umysł, wyśmienicie odnajdujący się w zupełnym wariactwie.
Niestety książkowa kurtyna prędzej czy później opadnie i pozostanie niedosyt. W moim wypadku to niezaspokojenie będzie się przejawiać tym, że tak naprawdę nigdy nie byłem na żadnej sztuce Ionesco. Wszystko co przeżywam w związku z nim, ma miejsce jedynie za sprawą efemerycznych złudzeń, powstałych w wyobraźni po przeczytaniu tych kilku dramatów wybranych dla czytelników przez Oficynę Wydawniczą Mireki. Mam nadzieję, że uda mi się szybko nadrobić zaległości bo udział w anormalności stającej się zwyczajnością jest ogromnym doznaniem. Tak bardzo chciałbym następnym razem spotkać wspaniałego twórcę niedorzecznych ideałów na deskach teatru.
Gdy kurtyna idzie w górę i teatr absurdu otwiera przede mną swoje podwoje to zaczynam wierzyć, że nadchodzi moment objawienia kwintesencji szaleństwa naszego świata. A ja, jak głupiec dający się otumanić niedokończonymi sytuacjami bez wyjścia, pośpiesznie zdążam ku swojemu miejscu na widowni, pełnej podobnych do mnie obserwatorów groteskowych postaci. Tak jak wszyscy, chcę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to