Szkielet na Lesznie

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Sensacje z dawnych lat
- Data wydania:
- 2016-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2006-05-01
- Liczba stron:
- 134
- Czas czytania
- 2 godz. 14 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375654790
Szkielet na Lesznie jest powieścią kryminalną, której akcja rozgrywa się w Warszawie w roku 1860. Pewnego dnia miasto obiega wstrząsająca wiadomość. W jednym z dworków przy ulicy Leszno (w dzielnicy Wola),przeznaczonym do rozbiórki, znaleziono ukryty przed laty pod posadzką ludzki szkielet. Rozpoczyna się śledztwo, a informacje o jego przebiegu przekazywane są na bieżąco w dziennikach i stanowią gł ówny temat towarzyskich rozmów. Sprawą niezmiernie zainteresowany jest niejaki Heliglas, emerytowany artysta, który przebywa akurat w Warszawie. Wraz z reporterem Goldsingiem i młodym lekarzem, Władysławem Żubrem, wyrusza do dworku, by obejrzeć znalezisko. Żubr zauważa, że widok szkieletu wywołuje ogromne emocje u śpiewaka. Dlaczego Heliglasowi tak bardzo zależało na odwiedzeniu dworku? Wiele wskazuje na to, że mogło coś go łączyć z ofiarą. Żubr postanawia przeprowadzić własne śledztwo. Czy można jednak po wielu latach od popełnionej zbrodni odnaleźć przestępcę? Jak zmieni się los zmagającego się z nędzą lekarza? Żubr nawet nie podejrzewa, jak bliska okaże się mu sprawa szkieletu na Lesznie…
Kup Szkielet na Lesznie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Szkielet na Lesznie
Poznaj innych czytelników
52 użytkowników ma tytuł Szkielet na Lesznie na półkach głównych- Przeczytane 27
- Chcę przeczytać 24
- Teraz czytam 1
- Posiadam 10
- Od Wydawnictw 1
- Szukam 1
- 2020 1
- Cykl 1
- Mój 1
- Do przeczytania - kryminał 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Szkielet na Lesznie
„Szkielet na Lesznie” Walerego Przyborowskiego to klasyczna powieść kryminalna osadzona w XIX-wiecznej Warszawie, która rozpoczyna się od makabrycznego odkrycia podczas rozbiórki starego dworku na Lesznie. Robotnicy, wyjmując podłogę w jednym z pokoi, natrafiają na ludzki szkielet ukryty w ziemi. Znalezisko budzi powszechne poruszenie i staje się tematem sensacyjnych artykułów w warszawskiej prasie. Mieszkańcy miasta zaczynają spekulować o tajemniczej zbrodni, która musiała zostać popełniona przed wieloma laty.
Wśród osób zainteresowanych sprawą znajduje się młody lekarz Władysław Żubr, który przypadkiem natrafia na dyskusję o odnalezionym szkielecie w jednej z kawiarni. Wciągnięty w rozmowę, nieoczekiwanie zostaje poproszony o opinię ekspercką na temat wieku i przyczyny śmierci ofiary. Choć początkowo podchodzi do sprawy z dystansem, jego profesjonalna ciekawość i dedukcja prowadzą go do wniosku, że kobieta, do której należał szkielet, została zamordowana. Co więcej, wskazuje na ślady, które sugerują, że zabójstwo zostało dokonane strzałem w tył głowy, a ofiara była w ciąży w chwili śmierci.
W sprawę angażuje się również Ryszard Heliglas – ekscentryczny muzyk i człowiek o tajemniczej przeszłości, który zdaje się wiedzieć więcej, niż mówi. Jego nerwowe zachowanie i dziwne reakcje na kolejne odkrycia budzą podejrzenia. W miarę jak Żubr pogłębia swoje śledztwo, zaczyna dostrzegać, że Heliglas skrywa mroczny sekret, mogący rzucić nowe światło na historię znalezionego szkieletu.
„Szkielet na Lesznie” Walerego Przyborowskiego to klasyczna powieść kryminalna osadzona w XIX-wiecznej Warszawie, która rozpoczyna się od makabrycznego odkrycia podczas rozbiórki starego dworku na Lesznie. Robotnicy, wyjmując podłogę w jednym z pokoi, natrafiają na ludzki szkielet ukryty w ziemi. Znalezisko budzi powszechne poruszenie i staje się tematem sensacyjnych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba trochę za dużo sobie obiecywałem po tej książce. Owszem, jest tu zbrodnia sprzed lat, jest dociekanie tożsamości ofiary i przyczyn śmierci, ale historia tchnie naiwnością, akcja idzie jednotorowo, a opowieść wręcz tonie w jałowych rozważaniach i dialogach, mających za zadanie rozdmuchać wątłą fabułkę do rozmiarów cienkiej powieści. Do tego finał jest nieco dziwaczny i - mimo że daleki od sztampy - w jakiś sposób rozczarowujący.
Lektury jednak nie uznaję za czas stracony, bo Przyborowskiemu udało się całkiem zgrabnie oddać życie i klimat ówczesnej Warszawy, szkoda tylko, że warszawskiej gwary jest tam... cała jedna linia dialogowa. Odnoszę też wrażenie, że wydawca trochę się zagalopował z tłumaczeniem przypisami starszych, rzadko już używanych słów. Z drugiej strony - może faktycznie dzisiaj nikomu już się nie chce sięgać do słowników...
Jak by nie było - dla warszawiaków lektura niemalże obowiązkowa. :)
Chyba trochę za dużo sobie obiecywałem po tej książce. Owszem, jest tu zbrodnia sprzed lat, jest dociekanie tożsamości ofiary i przyczyn śmierci, ale historia tchnie naiwnością, akcja idzie jednotorowo, a opowieść wręcz tonie w jałowych rozważaniach i dialogach, mających za zadanie rozdmuchać wątłą fabułkę do rozmiarów cienkiej powieści. Do tego finał jest nieco dziwaczny i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWładysław Żubr – młody lekarz mieszkający w Warszawie, jak często siada w jednym z warszawskich lokali. W lokalu, jak i w całej Stolicy, rozmawia się o tajemniczym szkielecie znalezionym pod podłogą dworku, przeznaczonego do rozbiórki. Żubr jest chyba jedyną osobą, którą ta sprawa w ogóle nie obchodzi. Chwilę później zmieni się to za sprawą jednego ze znajomych: Heliglasa – kiedyś sławnego artysty. Ten wręcz siłą zaciąga go na miejsce makabrycznego odkrycia. Żubr szybko puściłby zdarzenie w niepamięć gdyby nie dziwne zachowanie znajomego, który dopytując o szczegóły medyczne dotyczące ustalenia okoliczności i czasu śmierci staje się coraz bardziej nerwowy. Spotkanie kończy się zaproszeniem na kolację do Heliglasa w dzień następny. Żubr nie odmawia, a czas do spotkania wypełnia amatorskim śledztwem. To co ustala czyni go nie biernym obserwatorem, a stroną zainteresowaną tym, żeby morderca poniósł karę. Wie że proszona kolacja nie będzie jedynie kurtuazyjną wizytą...
Zgrabnie skonstruowana intryga z dużą dawką psychologii. Zarówno Heliglas jak i Żubr nie są postaciami jednoznacznymi. Zagadką pozostają intencje Heliglasa: jaki miał cel wplątania Żubra w tę sprawę. Można się jedynie domyślać, że chodzi o swoiste rozgrzeszenie. I, co równie interesujące, Przyborowski w delikatny sposób udowadnia, że wszystko da się wycenić. W tym wypadku sprawiedliwość przegrała z 200. tysiącami.
Władysław Żubr – młody lekarz mieszkający w Warszawie, jak często siada w jednym z warszawskich lokali. W lokalu, jak i w całej Stolicy, rozmawia się o tajemniczym szkielecie znalezionym pod podłogą dworku, przeznaczonego do rozbiórki. Żubr jest chyba jedyną osobą, którą ta sprawa w ogóle nie obchodzi. Chwilę później zmieni się to za sprawą jednego ze znajomych: Heliglasa –...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka niezła. Jest zbrodnia sprzed 30 lat. Młody doktor poszukujący sprawcy. I wyjątkowo zaskakujące zakończenie.
Książka niezła. Jest zbrodnia sprzed 30 lat. Młody doktor poszukujący sprawcy. I wyjątkowo zaskakujące zakończenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak na historie napisaną 100 lat temu- całkiem niezła. Dzisiejsze kryminały są bardziej krwawe i "innowacyjne", ale tej pozycji również nie brakuje ciągu logicznego. Dość przewidywalna, ale przecież była pisana do gazety, a nie na wzór "Pana Tadeusza" (dłuższa pewnie miałaby bardziej rozbudowane akcje). Polecam w ramach ciekawostki historycznej.
Jak na historie napisaną 100 lat temu- całkiem niezła. Dzisiejsze kryminały są bardziej krwawe i "innowacyjne", ale tej pozycji również nie brakuje ciągu logicznego. Dość przewidywalna, ale przecież była pisana do gazety, a nie na wzór "Pana Tadeusza" (dłuższa pewnie miałaby bardziej rozbudowane akcje). Polecam w ramach ciekawostki historycznej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWalery Przyborowski znany był mi do tej pory w zasadzie tylko z książeczki "Szwedzi w Warszawie", którą zekranizowano i która niegdyś była nawet w kanonie lektur szkolnych. Okazuje się, że pisał też kryminały, a ponieważ jestem fanem literatury retro, chętnie sięgnąłem po "Szkielet na Lesznie". Zacząć należy od tego iż jest to jeden z pierwszych polskich kryminałów, opublikowany pierwotnie w 1891 r. w 19 numerach "Dziennika dla wszystkich i anonsowego". Mamy do czynienia w zasadzie z dłuższym, liczącym 130 stron opowiadaniem, jest to więc lektura na jeden wieczór. Książka ma wszelkie zalety dobrego kryminału-historia wciąga nas od pierwszej strony, główny bohater-lekarz prowadzi swoje prywatne śledztwo, jest też odrobina napięcia a nawet grozy. Mam jednak problem z tą książką, krótka forma zupełnie mi tutaj nie przeszkadza, jednak niemal na początku poznajemy głównego podejrzanego. Główny bohater knuje zemstę... a na koniec zadowala się jak gdyby nic czymś bardzo przyziemnym. Mnie to nie przekonało tak do końca, czy więc powieść "trąci myszką"? Niezupełnie, każdy fan rodzimych retro-kryminałów czy retro-literatury grozy powinien się z nią zapoznać. Czyta się to dobrze, książka mimo krótkiej formy wciąga, a wydawnictwo uwspółcześniło gramatykę i pisownię, ok. 70 archaizmów jest wyjaśnionych w przypisach.
Walery Przyborowski znany był mi do tej pory w zasadzie tylko z książeczki "Szwedzi w Warszawie", którą zekranizowano i która niegdyś była nawet w kanonie lektur szkolnych. Okazuje się, że pisał też kryminały, a ponieważ jestem fanem literatury retro, chętnie sięgnąłem po "Szkielet na Lesznie". Zacząć należy od tego iż jest to jeden z pierwszych polskich kryminałów,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo stary kryminał, 1891 r., jeden ze starszych napisanych po polsku. Fabuła przypomina raczej powieść grozy niż kryminał sensu stricte. Akcja toczy się w upadłym dworku leżącym blisko centrum Warszawy.
Bardzo stary kryminał, 1891 r., jeden ze starszych napisanych po polsku. Fabuła przypomina raczej powieść grozy niż kryminał sensu stricte. Akcja toczy się w upadłym dworku leżącym blisko centrum Warszawy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarszawa, czerwiec 1860 r. Nagłówki stołecznych gazet zdominowane są sensacyjną informacją o makabrycznym odkryciu dokonanym trakcie rozbiórki jednego ze starych dworków przy ulicy Leszno. Tam właśnie, pod dębową posadzką w jednym z pokojów na parterze robotnicy natrafili na ludzki szkielet. Nie ulega wątpliwości, że w miejscu tym została popełniona zbrodnia...
Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2016/09/szkielet-na-lesznie.html
Warszawa, czerwiec 1860 r. Nagłówki stołecznych gazet zdominowane są sensacyjną informacją o makabrycznym odkryciu dokonanym trakcie rozbiórki jednego ze starych dworków przy ulicy Leszno. Tam właśnie, pod dębową posadzką w jednym z pokojów na parterze robotnicy natrafili na ludzki szkielet. Nie ulega wątpliwości, że w miejscu tym została popełniona zbrodnia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWięcej...