rozwińzwiń

Sprawa zielonookiej siostry

Okładka książki Sprawa zielonookiej siostry autora Erle Stanley Gardner, 9788373846760
Okładka książki Sprawa zielonookiej siostry
Erle Stanley Gardner Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie Cykl: Perry Mason (tom 46) kryminał, sensacja, thriller
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Perry Mason (tom 46)
Tytuł oryginału:
The Case of the Green-Eyed Sister
Data wydania:
2007-06-11
Data 1. wyd. pol.:
2007-06-11
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788373846760
Tłumacz:
Anna Dwilewicz
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sprawa zielonookiej siostry w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sprawa zielonookiej siostry

Średnia ocen
6,5 / 10
63 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sprawa zielonookiej siostry

avatar
1206
906

Na półkach: ,

O trudnej sztuce montażu.
Do Perry'ego Masona trafia klientka, która potrzebuje pomocy w związku z tym, że nęka ją szantażysta, twierdzący, że ma dowody na to, że majątek jej rodziny został zbudowany dzięki pieniądzom pochodzącym z przestępstwa. Wkrótce potem szantażysta ów pozna wszystkie uroki, które niesie ze sobą szpikulec do lodu wbity prosto w serce.
Mason popisuje się tutaj umiejętnościami w obsłudze podsłuchów i kasowaniu taśm w sposób niedostrzegalny dla nikogo, a w pewnej chwili niemalże trafia przed sąd w charakterze oskarżonego. Niemniej mam wrażenie, że sama rozprawa nie była tak ekscytująca jak zazwyczaj. Bardzo też nie przypadło mi do gustu zdecydowanie zbyt otwarte zakończenie.

O trudnej sztuce montażu.
Do Perry'ego Masona trafia klientka, która potrzebuje pomocy w związku z tym, że nęka ją szantażysta, twierdzący, że ma dowody na to, że majątek jej rodziny został zbudowany dzięki pieniądzom pochodzącym z przestępstwa. Wkrótce potem szantażysta ów pozna wszystkie uroki, które niesie ze sobą szpikulec do lodu wbity prosto w serce.
Mason popisuje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1316
415

Na półkach:

Jak wszystkie książki Gardnera - przeczytać, zapomnieć. I bardzo już trąci myszką.

Jak wszystkie książki Gardnera - przeczytać, zapomnieć. I bardzo już trąci myszką.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5795
5733

Na półkach:

Pieniądze, szantaż, morderstwo. Trudna sprawa która może pogrążyć Perry,ego Masona.

Pieniądze, szantaż, morderstwo. Trudna sprawa która może pogrążyć Perry,ego Masona.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

145 użytkowników ma tytuł Sprawa zielonookiej siostry na półkach głównych
  • 97
  • 48
41 użytkowników ma tytuł Sprawa zielonookiej siostry na półkach dodatkowych
  • 25
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Erle Stanley Gardner
Erle Stanley Gardner
Amerykański prawnik i pisarz, autor wielu powieści detektywistycznych. Bohaterem ponad osiemdziesięciu z nich jest wzięty adwokat i detektyw Perry Mason. Pomagają mu Della Street, sekretarka i towarzyszka, oraz Paul Drake, prywatny detektyw. Powieści o Perrym Masonie były wielokrotnie filmowane w latach 30. i 40. XX wieku, a w latach 1957-1966 telewizja CBS wyprodukowała wieloodcinkowy serial, w którym główną rolę grał Raymond Burr.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rewolwer Maigreta Georges Simenon
Rewolwer Maigreta
Georges Simenon
Przyznam szczerze, że jestem chyba mało obiektywna pisząc jakiekolwiek opinie, czy też recenzje o twórczości autora, jakim był Georges Simenon. Tytułowy "Rewolwer Maigreta" to już czterdziesty tom, w którym spotykamy słynnego komisarza, a ja nadal jestem zachwycone klimatem tych kryminałów. Może ma na to duży wpływ moje mylne wyobrażenie o całym przebiegu sprawy, ale co rusz błądzę wraz z Maigretem ciasnymi uliczkami Paryża i przyglądam się bohaterom, których wykreował autor. Wytworzony przez twórcę klimat książki jest niepowtarzalny, a metody, którymi posługują się śledczy, już częściowo nieaktualne, jednak to pełen profesjonalizm naszego głównego bohatera wychodzi na pierwszy plan powieści. W tej części jesteśmy świadkami pewnego porwania...a raczej kradzieży, ponieważ znika broń komisarza. Co dziwniejsze, ma to miejsce w jego własnym mieszkaniu, a także w obecności jego małżonki. Pistolet jest to nie byle jaki, ponieważ Smith and Wesson 45 (dla zwiększenie napięcia, możecie wygooglować i zobaczyć jak to cacko wygląda). W międzyczasie na Dworcu Północnym zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, które zostały włożone do zamkniętego kufra. Obie sprawy może połączyć przypadkowo zaaranżowana kolacja, na której jednym z gości jest właśnie Maigret. Autor bardzo trafnie konstruuje całą fabułę i przenosi akcję z eleganckiego Paryża do tłocznego Londynu, w którym panuje zgiełk i ciągły pośpiech. Przypisuje postaciom cechy, które nie wskazują jednoznacznie kto stoi za popełnieniem zbrodni, a także nie ujawnia jakimi motywami kierował się sprawca. Całość posiada specyficzny kunszt, który można przypisać oczywiście dla mistrza tej serii kryminałów, a niebywałą główną rolę odgrywa dociekliwy, ale także z bardzo ludzkim podejściem do... innych ludzi - śledczy. Jestem jak zwykle zachwycona tą krótką i przyjemną historią. Lata, w jakich powstawały kryminały Georges'a i cała charakterystyka przedstawionych losów opisanych tam bohaterów sprawiają, że mam niezwykłą ochotę być nieodzowną towarzyszką komisarza i razem z nim rozwiązywać sprawy, zwiedzając przy tym zakamarki Paryża, a w tym przypadku także pochmurnego Londynu.
Greettta - awatar Greettta
oceniła na81 rok temu
Niedokończony portret Mary Westmacott
Niedokończony portret
Mary Westmacott
Pewien artysta spotyka kobietę, która próbuje popełnić samobójstwo. W wyniku długiej rozmowy z nią postanawia opisać jej historię mimo, że nie jest pisarzem. Poznajemy Celię od dzieciństwa przez młodość aż do dorosłości. Jest to głównie jej osobista relacja, choć nie brakuje również opinii autora. Jako że opowieść tę snuje malarz, tekst nie jest wybitny, czasami wręcz bardzo prosty. Jednak w związku z tym, że bohaterka jest bardzo wrażliwa i opisuje też swoje cierpienie, znajdziemy w tej powieści ogromny ładunek emocjonalny. Prawdopodobnie dla niektórych czytelników na początku będzie to nudna książka ale gdy damy jej szansę odwdzięczy się wieloma ciekawymi spostrzeżeniami na temat ludzi i świata w ogóle. Osoby znające całą kryminalną twórczość Agathy Christie i jej 'Autobiografię' lub po prostu orientujące się choć trochę w jej biografii z pewnością zauważą, że tak naprawdę autorka pisząc o Celii pisała o sobie. Chciałabym, aby wszystkie książki Christie @wydawnictwo_dolnoslaskie wydało w ramach Jubileuszowej Kolekcji, zarówno kryminały, jak i powieści pisane pod pseudonimem Mary Westmacott. Jest to niesamowita okazja dla fanów autorki do posiadania jej dorobku w jednolitym, pięknym wydaniu, tym bardziej, jeśli (tak jak ja) nie zdążyli zaopatrzyć się w kolekcję z pociągiem. Piszę o tym również dlatego, że chcąc w ramach akcji @officialagathachristie #ReadChristie2025 przeczytać 'Niedokończony portret', miałam duży problem ze zdobyciem książki. Nawet w bibliotece panie bibliotekarki nie mogły jej znaleźć ze względu na dwa wydania w różnej pisowni tytułu. Warto, aby twórczość mistrzyni kryminału była łatwo dostępna w naszym kraju.
Kasia Kordeczka - awatar Kasia Kordeczka
oceniła na63 miesiące temu
Krwawa setka. 100 najważniejszych powieści kryminalnych Mariusz Czubaj
Krwawa setka. 100 najważniejszych powieści kryminalnych
Mariusz Czubaj Wojciech Józef Burszta
Krwawa setka. 100 najważniejszych powieści kryminalnych Wojciecha Burszty i Mariusza Czubaja to prawdziwy przewodnik dla każdego miłośnika kryminału – zarówno dla tych, którzy dopiero chcą odkryć tajemnice gatunku, jak i dla wytrawnych czytelników pragnących uzupełnić swoją literacką mapę. Mariusz Czubaj, którego cenię nie tylko jako świetnego pisarza kryminałów, ale również jako intelektualistę, profesora, karatekę, seksofanistę i szachistę, wraz z Wojciechem Bursztą stworzył kompendium, które jest czymś więcej niż zwykłą listą lektur. To podróż przez kluczowe momenty w historii kryminału, od klasyki po współczesne arcydzieła. Jeśli chcesz po prostu przeczytać dobry kryminał, wystarczy sięgnąć po tę książkę i prześledzić jej tropy – na pewno się nie zawiedziesz. Dla mnie najważniejsze tytuły z tej listy to Tożsamość Bourne’a, Pięć pestek pomarańczy, Pies Baskerville’ów Doyle’a, Śliwkowa wyspa i Władca Ocean Park. To powieści, które pokazują, jak różnorodny i fascynujący może być kryminał – od klasycznych zagadek detektywistycznych po thrillery polityczne i psychologiczne. Krwawa setka to książka, którą warto mieć na półce, jeśli kryminał to dla Ciebie coś więcej niż tylko rozrywka – jeśli chcesz rozumieć jego historię, ewolucję i kluczowe momenty. Świetnie napisana, z erudycją, humorem i pasją. Po więcej książkowych polecajek zapraszam na mój profil wspierajkulturę. Jestem wszędzie, poza Tinderem i niebieską platformą. Robciu Jasiak – człowiek od książek.
Wspieraj Kulturę - awatar Wspieraj Kulturę
ocenił na101 rok temu
Salve Roma!: Koci kryminał Akif Pirinçci
Salve Roma!: Koci kryminał
Akif Pirinçci
To piąty tom kociej serii i zarazem czwarty, jaki ukazał się w Polsce. Akif Pirinçci napisał ich osiem, jednak stopniowo spadająca jakość ostatecznie zniechęciła niemieckich czytelników do sięgania po kolejne tomy. Szkoda, bo cykl cieszył się początkowo sporą popularnością, a pierwszy tom został nawet zekranizowany… Bohaterem Salve Roma! jest doskonale znany czytelnikom koci detektyw Francis, który mieszka na przedmieściach dużego miasta razem ze swoim „otwieraczem do konserw”, z reguły bezrobotnym archeologiem Gustawem, i rozwiązuje zagadki tajemniczych zgonów w okolicy. Tom piąty przynosi jednak istotną zmianę. Gustaw otrzymuje propozycję pracy w Rzymie i zostawia swojego podopiecznego w kocim hotelu. Oczywiście Francis nie zamierza nie skorzystać z okazji. W sposób godny Jamesa Bonda ucieka z placówki i przedostaje się na pokład samolotu lecącego do stolicy Włoch. Tam jednak gubi swojego pana i… wpada na kryminalną aferę. Aferę kocią, ma się rozumieć. Koty giną, a Francis spacerując zarówno wśród zabytków, jak i w katakumbach położonych głęboko pod nimi stara się rozwiązać tę zagadkę. Poznaje lokalne koty, jak zwykle zakochuje się, a przy okazji odwiedza nastrojowe włoskie uliczki, posila się na tyłach najlepszych restauracji, a nawet zapędza do olbrzymich palazzo. Szkoda, że rozwiązanie zagadki jest jak zwykle nieco naciągane i wprowadza powieść w świat fantastyki naukowej. Salve Roma! ma te same zalety co poprzednie tomy, ale i te same wady – sporą liczbę opisów, męczące niekiedy rozważania bohatera na temat natury kotów, sterylne i raczej sztuczne dialogi. Akcja toczy się powoli, chwilami wręcz się ciągnie, a humor bywa bardzo hermetyczny. Ale i tak uważam, że miłośnicy kotów powinni dać szansę tej serii. Zobaczyć, że tak można. Więcej recenzji: https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/
Michał Zacharzewski - awatar Michał Zacharzewski
ocenił na66 lat temu
Człowiek ze Złotym Pistoletem Ian Fleming
Człowiek ze Złotym Pistoletem
Ian Fleming
Tym razem jest to już ostatnia powieść o agencie 007 napisana przez Iana Fleminga - choć istnieją wątpliwości, co do jej autorstwa. Bond schwytany w ZSRR przez KGB przechodzi pranie mózgu, a jego nową misją jest zabójstwo M, szefa brytyjskich tajnych służb. Agent 007 - spoglądający na sprawy wywiadu z zupełnie innej perspektywy - wraca do Wielkiej Brytanii, gdzie nieskutecznie próbuje zrealizować swoje zadanie. M nie mogąc pogodzić się ze stratą swojego najlepszego agenta, po serii działań mających przywrócić Bondowi zdrowie, postanawia wysłać go na niemal samobójczą misję, która pozwoli stwierdzić, czy 007 wrócił do siebie lub da umrzeć mu w honorowy sposób. Jego zadaniem jest zlikwidowanie słynnego płatnego zabójcy, Francisco Scaramangi. W takich okolicznościach James Bond wyjeżdża na gorące Karaiby, aby wykonać misję, od której wszystko zależy. Książka przez pierwsze kilkadziesiąt stron trzyma naprawdę wysokie tempo, później akcja nieco zwalnia, jednak nie zmienia to faktu, iż fabuła ciągle dąży do przodu. Spowodowane może to być niewielką objętością książki, która sprawia wrażenie, iż powieść jest jednowątkowa, choć w rzeczywistości mieści w sobie ogrom różnych tematów. Czytając "Człowieka ze Złotym Pistoletem" miałem wrażenie, iż w pewnym sensie autor przewidział swoją śmierć. Mimo że (najprawdopodobniej) powieść ta nie planowana była jako ostatnia o agencie 007, Fleming zawarł w niej dużą dawkę nostalgii. Prócz charakterystycznych postaci przewijających się w serii o Bondzie, możemy znaleźć tu wiele nawiązań do poprzednich książek. Na pierwszą myśl przychodzą chociażby miejsca, w których rozgrywa się fabuła "Człowieka ze Złotym Pistoletem" i w których kilka powieści wcześniej miała miejsce akcja "Doktora No". W tej książce, o dziwo, nie dostajemy typowej "dziewczyny Bonda". Otrzymujemy za to pannę Mary Goodnight w nieco innym wydaniu niż widzieliśmy ją do tej pory. Było dla mnie miłym zaskoczeniem spotkać tą postać w większej roli, gdyż w poprzednich powieściach wprowadzała ona "powiew świeżości", a jej rozmowy z Bondem zawsze były ciekawym punktem w fabule; choć została ona przedstawiona czytelnikowi dopiero w powieści "W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości", gdzie zastąpiła sekretarkę Bonda, Loelię Ponsonby. Francisco Paco "Pistolet" Scaramanga jest natomiast zwykłym czarnym charakterem, lecz na plus z pewnością zasługuje jego cięty język, który w pewien sposób skłania Bonda do bardziej przemyślanych docinek, dzięki czemu dialog czyta się z przyjemnością. Należy docenić również to, iż nie zostaje on przedstawiony nam jako kolejny "złol", który chce zniszczyć świat, a widzimy go jako płatnego zabójcę z widoczną determinacją i przemyślanym działaniem, choć w dalszej części książki zamknął się on niestety w ramach tajnych interesów dotyczących ogromnych pieniędzy. Wiele osób uważa, iż "Żyje się tylko dwa razy" mogło być udanym zakończeniem serii, a "Człowiek ze Złotym Pistoletem" jest jedynie niepotrzebną kontynuacją pozostawiającą w nas niedosyt. Myślę jednak, że powieść ta dołożyła swoją cegiełkę do serii, a mimo wszystko, gdyby Fleming faktycznie planował zakończenie przygód Jamesa Bonda (co wydaje mi się mało prawdopodobne) jest to bardzo dobre zakończenie. "Człowiek ze Złotym Pistoletem" zawiera w sobie (jak każda pojedyncza powieść o agencie 007) niepowtarzalny i unikalny klimat zostawiający w nas nutę sentymentu, a całość przede wszystkim spełnia swoją funkcję i daje nam rozrywkę. Muszę zwrócić uwagę, co do polskiego wydania książki. W tym przypadku, powieść po raz pierwszy nie została przetłumaczona przez świetnego Roberta Stillera. Fabułę na język Polski przełożył Jarosław Kotarski, który co tu dużo mówić, zrobił to w płynny sposób, jednak wykonał swoją pracę po prostu poprawnie. Zabrakło mi "paru słów od tłumacza", które zawsze na koniec książki serwował nam Robert Stiller. Można tam było znaleźć wyjaśnienie wielu fraz, które nie zostały objaśnione w powieści oraz ogrom ciekawostek, nie tylko (choć w dużej większości) o Jamesie Bondzie. Książkę czytałem w pierwszym nakładzie wydawnictwa Rzeczpospolita i, co do tej pory było raczej niespotykane, spotkałem się tu z wieloma błędami i literówkami. Nie licząc przestawionych liter w niektórych słowach, spotykamy się tu również z błędami rzeczowymi. Nazwisko Bonda kilkukrotnie zapisywane jest z małej litery czy jak już ktoś wśród recenzentów zauważył, podana jest błędna informacja co do okoliczności w jakich Felix Leiter stracił swoją rękę, co jest błędem jedynie w polskim wydaniu książki. Przedstawię również opinię co do, często podawanego w wątpliwość, autorstwa tej powieści. Jeśli chodzi o mnie uważam, że Fleming faktycznie napisał (choćby nawet częściowo) "Człowieka ze Złotym Pistoletem". Kiedy przyjżymy się całej sprawie, możemy spostrzec, iż autor miał w zwyczaju zaczynać pisanie każdej powieści o Bondzie zaraz po oficjalnym ukazaniu się poprzedniej książki na rynku - bądź zasiadał do maszyny do pisania nieco wcześniej - a sam okres twórczy zajmował mu niedługi okres czasu, bo zazwyczaj zamykał się w kilku tygodniach. "Żyje się tylko dwa razy", czyli poprzednia powieść o Jamesie Bondzie, ukazała się w maju 1964 roku, czyli na dwa miesiące przed śmiercią Fleminga. Zważając na objętość książki, która nie jest zbyt wielka (a jest nawet najkrótsza ze wszystkich o agencie 007),możemy dojść do wniosku, iż Fleming miał wystarczająco dużo czasu przed śmiercią, aby napisać powieść. Mówi się, że autor od pewnego czasu nie był w formie ze względu na zły stan zdrowia, który przekładał się na jego wydajność pod względem twórczym. W takim przypadku uważam jednak, iż powieść była chociaż po części napisana przez Fleminga, a jeśli jej nie skończył to zrobił to za niego jego bliski przyjaciel Kingsley Amis, który z resztą później kontynuował serię książek o Jamesie Bondzie wydając "Pułkownika Sun'a", a już na początku lat 60' opublikował materiały na temat agenta 007, którego uważał za świetny twór. Zbierając moje rozważania w całość, powieść jest godnym (choć nieplanowanym) zakończeniem serii! Z wyczekiwaniem patrzę na "Ośmiorniczkę", zbiór opowiadań finalnie domykający przygody Jamesa Bonda 007 spod pióra jego twórcy, Iana Fleminga.
oLIWIER - awatar oLIWIER
ocenił na73 lata temu
Krew z kamienia Donna Leon
Krew z kamienia
Donna Leon
Recenzja książki „Krew z kamienia” Donny Leon „Krew z kamienia” to drugi kryminał autorstwa Donny Leon, wydany przez Noir sur Blanc #współpracabarterowa który miałam okazję przeczytać. Każdy tom serii można czytać niezależnie, co stanowi duży atut dla nowych czytelników. W mojej biblioteczce znajdują się trzy tytuły tej autorki, a ten jest drugim, który miałam okazję przeczytać. Na uwagę zasługuje samo wydanie książki – barwione brzegi, duża czcionka oraz większy format sprawiają, że czyta się ją szybko i bardzo komfortowo. Akcja powieści, jak w przypadku całej serii, rozgrywa się w Wenecji, która stanowi nie tylko tło, ale i ważny element budujący klimat historii. Głównym bohaterem jest komisarz Guido Brunetti, którego poznajemy zarówno od strony zawodowej, jak i prywatnej. Oprócz prowadzonych przez niego spraw kryminalnych, czytelnik ma okazję zajrzeć do jego życia rodzinnego. Fabuła rozpoczyna się podczas bożonarodzeniowego kiermaszu, gdzie wśród straganów i tłumów turystów dochodzi do tragedii. Jeden z czarnoskórych handlarzy, sprzedających podróbki luksusowych torebek, zostaje zastrz*lony przez dwóch nieznanych mężczyzn. Śmierć imigr@nta nie wywołuje większego poruszenia wśród mieszkańców Wenecji, a nawet część policjantów zdaje się ją lekceważyć. Brunetti jednak nie potrafi przejść obok tej sprawy obojętnie i postanawia dociec prawdy. W trakcie śledztwa odkrywa, że za pozornie prostą zbrodnią kryje się coś znacznie poważniejszego. W mieszkaniu ofiary znajduje cenny sekret, który może rzucić nowe światło na motywy zabójstwa. Jednocześnie pojawiają się sygnały, że komuś bardzo zależy na wyciszeniu sprawy. W działaniach Brunettiego wspiera jego żona Paola, wykładowczyni literatury angielskiej. Jej zaangażowanie i moralna postawa podkreślają ważny wątek książki – sprzeciw wobec obojętności i niesprawiedliwości. Powieść porusza tematy korupcji, intryg oraz funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, skłaniając do refleksji nad społecznym podejściem do słabszych i wykluczonych. Choć akcja nie jest szczególnie dynamiczna, książkę czyta się płynnie i z dużym zainteresowaniem. Autorka unika zbędnych opisów, jednocześnie umiejętnie budując klimat poprzez detale – weneckie uliczki, mosty czy lokalne dialekty. To spokojny, ale wciągający kryminał, który zdecydowanie warto polecić miłośnikom gatunku.
mamatosiaczka - awatar mamatosiaczka
oceniła na73 dni temu

Cytaty z książki Sprawa zielonookiej siostry

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sprawa zielonookiej siostry