rozwińzwiń

Sędzia Di i nawiedzony klasztor

Okładka książki Sędzia Di i nawiedzony klasztor autorstwa Robert Van Gulik
Okładka książki Sędzia Di i nawiedzony klasztor autorstwa Robert Van Gulik
Robert Van Gulik Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Cykl: Sędzia Di (tom 4) literatura piękna
202 str. 3 godz. 22 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Sędzia Di (tom 4)
Data wydania:
2006-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
202
Czas czytania
3 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788306029888
Najnowsza seria kryminałów chińskich, których akcja rozgrywa się w starożytnych Chinach. Główny bohater sędzia Di wraz ze swoimi pomocnikami rozwiązuje zagadki kryminalne. Z narażeniem własnego życia demaskuje morderców i bezlitośnie wymierza im sprawiedliwość. Kiedy po dramatycznej akcji wraca do domu, jego trzy kochające żony opatrują mu rany i układają do snu... W świetle błyskawicy wyłania się imponująca czerwona budowla, przycupnięta na skale w dzikim górzystym rejonie okręgu Han-yuan. Stary taoistyczny klasztor Porannych Obłoków będzie nocnym schronieniem dla sędziego Di i jego świty, którzy zaoferowali podróżnikom ochronę przed szalejącą wokół burzą. Okazuje się, że klasztor nie jest tak spokojnym miejscem, jak się zdawało. Mają tam miejsce złowieszcze wypadki, na mgnienie oka ukazują się sceny i zbrodnie z odległych czasów, pojawiają się przesłanki sugerujące, że także współcześnie zdarzają się tam ponure knowania i morderstwa. Zaintrygowany i zaniepokojony sędzia Di spędza męczącą noc, bez wytchnienia prowadząc piekielnie trudne dochodzenie...
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sędzia Di i nawiedzony klasztor w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Sędzia Di i nawiedzony klasztor



2618 946

Oceny książki Sędzia Di i nawiedzony klasztor

Średnia ocen
6,8 / 10
163 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sędzia Di i nawiedzony klasztor

avatar
1143
430

Na półkach:

Krótka, ale ciekawa pozycja. Polecam

Krótka, ale ciekawa pozycja. Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7672
7649

Na półkach:

Nie zainteresowała mnie.

Nie zainteresowała mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
70
45

Na półkach:

Zwarty kryminał, którego bohaterem jest sędzia Di. Muszę oddać autorowi, że stosunkowo krótka książka nie nudzi. Akcja rozwija się stopniowo, nie ma dłużyzn, nadmiernego psychologizowania, rozdętej do przesady narracji. Są zwroty akcji, są zabójstwa, jest suspens, czyli wszystkie elementy niezbędne dla prawdziwego kryminału.
Książka stanowi po prostu dowód na to, że to nie długość stanowi o atrakcyjności. Jedna podróż pociągiem, dwa lub trzy dłuższe wieczory - idealne rozwiązanie na przyjemne spędzenie czasu.
W wersji książki, którą czytałem, otrzymałem również wstęp przybliżający postać autora oraz krótkie posłowie o bohaterze książki. Dodatkowy plus za to dla wydawnictwa.

Zwarty kryminał, którego bohaterem jest sędzia Di. Muszę oddać autorowi, że stosunkowo krótka książka nie nudzi. Akcja rozwija się stopniowo, nie ma dłużyzn, nadmiernego psychologizowania, rozdętej do przesady narracji. Są zwroty akcji, są zabójstwa, jest suspens, czyli wszystkie elementy niezbędne dla prawdziwego kryminału.
Książka stanowi po prostu dowód na to, że to nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

297 użytkowników ma tytuł Sędzia Di i nawiedzony klasztor na półkach głównych
  • 216
  • 81
90 użytkowników ma tytuł Sędzia Di i nawiedzony klasztor na półkach dodatkowych
  • 62
  • 6
  • 5
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Robert Van Gulik
Robert Van Gulik
holenderski dyplomata, sinolog, autor powieści historyczno-detektywistycznych. Jego ojciec był lekarzem wojskowym pracującym na Dalekim Wschodzie. Robert Van Gulik od 3. do 12. roku życia mieszkał w Dżakarcie, gdzie nauczył się podstaw m.in. języka chińskiego. W latach 1929-1933 studiował na Uniwersytecie w Lejdzie kulturę Indii Wschodnich, języki chiński i japoński. W 1934 r. przeniósł się na Uniwersytet w Utrechcie, gdzie dodał do programu studiów język tybetański i sanskryt. Od 1935 r. pracował jako dyplomata w kilku krajach azjatyckich: początkowo w Japonii, po wybuchu wojny w Chinach, potem także w Indiach, Libanie i Malezji. Pracował również w holenderskim ministerstwie spraw zagranicznych oraz w USA. Od 1965 r. aż do śmierci na raka płuc sprawował funkcję ambasadora Holandii w Japonii i Korei. W Chinach i Japonii ceniono go jako wybitnego sinologa i znawcę sztuki, autora licznych prac naukowych (m.in. Sexual life in ancient China; a preliminary survey of Chinese sex and society from ca. 1500 B.C. till 1644 A.D., 1961),a także malarza i kaligrafa w stylu chińskim. Van Gulik zgłębiał m.in. sztukę gry w go (weiqi) oraz gry na cytrze (guqin). Cykl szesnastu opowieści detektywistycznych z sędzią Di w roli głównej został zapoczątkowany z myślą o czytelniku azjatyckim, ale szybko odniósł sukces na całym świecie. W Polsce jest wydawany od 2006 r. przez Państwowy Instytut Wydawniczy. Van Gulik narysował też serię komiksów na motywach powieści o sędzim Di, które ukazały się w prasie holenderskiej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Detektyw Diamond i śmierć w jeziorze Peter Lovesey
Detektyw Diamond i śmierć w jeziorze
Peter Lovesey
Książka trafiła do mnie z blogosfery. Sama bym raczej jej nie kupiła, z racji, że kryminały wolę oglądać (a i tu zawsze kieruję się nie tak może nawet fabułą, jak obsadą aktorską),niż czytać. I dlatego ten gatunek literacki czytam bardzo rzadko. Tak mam od początków swego czytelnictwa i raczej się to już nie zmieni. Ale wracając do książki, muszę przyznać, że przyjemnie się ją czytało, może dlatego, że nie tylko wciągnęła mnie intryga kryminalna - chociaż niezbyt skomplikowana, to jednak ciekawie poprowadzona - ale zainteresowało mnie również tło, w jakim się akcja tego kryminału toczy. A jest nim miasteczko Bath, gdzie mieszkała i tworzyła Jane Austen, o której mówi się tu sporo, gdyż pierwszym podejrzanym w kryminalnej intrydze jest mąż ofiary, profesor wykładający na miejscowym uniwersytecie anglistykę, który otrzymał za zadanie zorganizowanie wystawy "Jane Austen w Bath". A ja, choć jej twórczość znam tylko z ekranizacji filmowych, to jednak ostatnio obejrzałam film biograficzny p.t. "Jane Austen żałuje" i dlatego miło mnie ten wątek zaskoczył. A łączy się on ściśle z intrygą kryminalną, gdyż jednym z motywów zbrodni jest kradzież listów Jane Austen, które profesor otrzymał od wdzięcznej mieszkanki Bath za uratowanie syna. Podsumowując tę krótką opinię mogę stwierdzić, że "Detektyw Diamond i śmierć w jeziorze" to wdzięczna lektura, w której mamy jednego trupa (i to pięknej kobiety),zmieniających się podejrzanych oraz mało sympatycznego, ale zdeterminowanego detektywa, który - nawet, gdy przestaje nim być i zostaje odsunięty od prowadzonej sprawy - pomaga ją rozwikłać, tyle, że już nie wydziałowi kryminalnemu, a obrońcy osoby oskarżonej o zbrodnię.
natanna - awatar natanna
oceniła na75 lat temu
Biblioteka utraconych książek Alexander Pechmann
Biblioteka utraconych książek
Alexander Pechmann
Książka o książkach krótko mówiąc! Pechmann opowiada o zaginionych, zniszczonych, nienapisanych i wyimaginowanych dziełach najwybitniejszych autorów na świecie. Książka dość ciekawa, raczej dla miłośników literatury, ludzi kochających książki i poszukujących nowych ciekawych tytułów. Przeciętnemu czytelnikowi mogłaby nie przypaść do gustu. Książka prosto i lekko, aczkolwiek dość sucho napisana, zawiera dużo interesujących anegdot z życia wielu popularnych oraz mniej lub bardziej znanych pisarzy. Niektórzy literaci palili swoje manuskrypty jak to miał w zwyczaju Kafka, Dostojewski(ale ten palił swoje dzieła z obawy przed władzą) inni jak np: Hemingway w roztargnieniu gubili lub też zapominali gdzieś swoje dzieła. Książka składa się z krótkich rozdziałów (dla mnie trochę za krótkich, autor mógł bardziej rozwinąć wątki i opowiadane historie, nabrałam wielkiej ochoty na dalsze poszukiwania informacji na temat wspomnianych tytułów i pisarzy) poświęconych danemu autorowi lub określonej grupie książek, np: o tych które spłonęły, nie zostały nigdy napisane, o książkach niebezpiecznych, ukrytych gdzieś w starej piwnicy nikomu dotąd nie znane. Uważam, że Biblioteka utraconych książek jest interesującą i wartościową książką, poznałam wiele ciekawych historii książek i pisarzy, wynotowałam wiele tytułów, które muszę koniecznie zdobyć i przeczytać.
Izabell - awatar Izabell
ocenił na713 lat temu
Detektyw Diamond i zagadka zamkniętego pokoju Peter Lovesey
Detektyw Diamond i zagadka zamkniętego pokoju
Peter Lovesey
Kto przeczytał poprzednie tomy wie dobrze, że Diamond bardzo nie lubi cackać się z podejrzanymi. Jednego już załatwił, trafił na bezrobocie, z wielką bombą wrócił, a teraz dostaje jakieś dziwne zagadki, które należy rozwiązać, by znaleźć sprawcę. Odnośnie sprawcy: Czy naprawdę jest on tak inteligentny, by bawić się z gliniarzem; czy może na tyle głupi, by zadzierać z Diamondem? (i jego brytyjskim dupskiem? Nie, ten żart się nie starzeje). Tego nie jest pewien nawet sam detektyw. Wie jedno – w jego rękach spoczywa los (wszystkich) ludzi, a (cała) technika staje się wobec tych (wszystkich) dziwnych łamigłówek bezradna. Liczy się tylko intuicja i spryt starego Petera, który szuka klucza do zamkniętego pokoju. Poszukiwania są żmudne i niebezpieczne, gdy za każdym rogiem czyha osoba, która mogłaby przeszkodzić doskonałemu (a jakże...) gliniarzowi. Obecność wyrafinowanego (brytyjskiego - niezrozumiałego) humoru dodaje naszemu Diamondowi cech zwyczajnego szarego człowieczka, który jest jednak wielkim detektywem. Powieść doskonała dla wzmocnienia swoich zdolności intelektualnych. (No spróbujcie zrozumieć brytyjski humor, błagam Was). Podążamy razem z Peterem przez gąszcz zawiłości i zbiorowiska bohaterów, wśród których nasi przyjaciele mogą stać się wrogami, a potulne owieczki – wilkami. Czy wilk będzie syty a owca cała? Musicie sami sprawdzić.
Kosiarz - awatar Kosiarz
ocenił na710 lat temu

Cytaty z książki Sędzia Di i nawiedzony klasztor

Więcej

Przecież często się zdarza, że wszedłszy do pustego pokoju, czujemy ponad wszelką wątpliwość, że przed chwilą ktoś w nim przebywał. Nie można sobie tłumaczyć, że to tylko odczucie. Osoba, która tam przed chwilą była, zostawiła coś z siebie. Nawet jeśli nie robiła tam nic specjalnego, a tylko przeglądała książkę lub pisała list. Teraz przypuśćmy, że w danym pomieszczeniu ktoś zmarł gwałtowną śmiercią. Należy oczekiwać, że straszliwe emocje, których doznał w owej chwili, nasączyły atmosferę pomieszczenia tak intensywnie, że utrzymują się w nim przez wiele lat. Jeżeli nadzwyczaj wrażliwa osoba wejdzie tam, może postrzegać owe piętno".

Przecież często się zdarza, że wszedłszy do pustego pokoju, czujemy ponad wszelką wątpliwość, że przed chwilą ktoś w nim przebywał. Nie można sobie tłumaczyć, że to tylko odczucie. Osoba, która tam przed chwilą była, zostawiła coś z siebie. Nawet jeśli nie robiła tam nic specjalnego, a tylko przeglądała książkę lub pisała list. Teraz przypuśćmy, że w danym pomieszczeniu ktoś zm...

Rozwiń
Robert Van Gulik Sędzia Di i nawiedzony klasztor Zobacz więcej
Więcej