Szalone życie Rudolfa

Okładka książki Szalone życie Rudolfa autora Joanna Fabicka, 8388221949
Okładka książki Szalone życie Rudolfa
Joanna Fabicka Wydawnictwo: W.A.B. Cykl: Rudolf Gąbczak (tom 1) literatura piękna
238 str. 3 godz. 58 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Rudolf Gąbczak (tom 1)
Data wydania:
2002-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
238
Czas czytania
3 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
8388221949
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szalone życie Rudolfa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Szalone życie Rudolfa



książek na półce przeczytane 1372 napisanych opinii 1156

Oceny książki Szalone życie Rudolfa

Średnia ocen
6,9 / 10
899 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Szalone życie Rudolfa

avatar
1763
106

Na półkach:

Lekki, trochę szalony cykl komediowy. Życie nastolatka z przymrużeniem oka. Dobrze się czyta. Sympatyczna rozrywka na poprawę humoru. Polecam

Lekki, trochę szalony cykl komediowy. Życie nastolatka z przymrużeniem oka. Dobrze się czyta. Sympatyczna rozrywka na poprawę humoru. Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1186
366

Na półkach:

Chyba już dawno wyrosłem z takiego poczucia humoru, a może to po prostu słaba książka? Pod koniec wprawdzie uśmiechnąłem się kilka razy, ale historia i naciągane mocno perypetie Rudolfa mi się nie spodobały. Raczej nie sięgnę po kolejne części.

Chyba już dawno wyrosłem z takiego poczucia humoru, a może to po prostu słaba książka? Pod koniec wprawdzie uśmiechnąłem się kilka razy, ale historia i naciągane mocno perypetie Rudolfa mi się nie spodobały. Raczej nie sięgnę po kolejne części.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
411
399

Na półkach:

Polski Adrian Mole lat dziewięćdziesiątych, nieco się z nim identyfikuję, choć moje życie nie było ani w 10% tak barwne, bo też nie było satyrą na rzeczywistość i politykę.
Moim zdaniem to w ogóle nie jest książka dla dzieci, co nie znaczy, że nie mogą jej czytać, po prostu wychwycą zupełnie inne smaczki niż dorośli.

Polski Adrian Mole lat dziewięćdziesiątych, nieco się z nim identyfikuję, choć moje życie nie było ani w 10% tak barwne, bo też nie było satyrą na rzeczywistość i politykę.
Moim zdaniem to w ogóle nie jest książka dla dzieci, co nie znaczy, że nie mogą jej czytać, po prostu wychwycą zupełnie inne smaczki niż dorośli.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1975 użytkowników ma tytuł Szalone życie Rudolfa na półkach głównych
  • 1 638
  • 337
420 użytkowników ma tytuł Szalone życie Rudolfa na półkach dodatkowych
  • 267
  • 85
  • 15
  • 14
  • 12
  • 9
  • 9
  • 9

Inne książki autora

Okładka książki Wszystkie kolory świata Mariusz Andryszczyk, Anita Andrzejewska, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Katarzyna Bogucka, Aleksandra Cieślak, Maria Dek, Emilia Dziubak, Joanna Fabicka, Barbara Gawryluk, Andrzej Marek Grabowski, Monika Hanulak, Cezary Harasimowicz, Joanna Jagiełło, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Jona Jung, Grzegorz Kasdepke, Marta Kisiel, Katarzyna Kołodziej, Barbara Kosmowska, Agata Królak, Igor Kubik, Marta Kurczewska, Grażka Lange, Joanna Olech, Anna Onichimowska, Paweł Pawlak, Adam Pękalski, Andrzej Pilichowski-Ragno, Jola Richter-Magnuszewska, Grażyna Rigall, Joanna Rudniańska, Joanna Rusinek, Michał Rusinek, Katarzyna Ryrych, Piotr Socha, Zofia Stanecka, Przemek Staroń, Marcin Szczygielski, Marianna Sztyma, Adam Wajrak, Anna Wielbut, Rafał Witek, Daniel de Latour
Ocena 7,4
Wszystkie kolory świata Mariusz Andryszczyk, Anita Andrzejewska, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Katarzyna Bogucka, Aleksandra Cieślak, Maria Dek, Emilia Dziubak, Joanna Fabicka, Barbara Gawryluk, Andrzej Marek Grabowski, Monika Hanulak, Cezary Harasimowicz, Joanna Jagiełło, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Jona Jung, Grzegorz Kasdepke, Marta Kisiel, Katarzyna Kołodziej, Barbara Kosmowska, Agata Królak, Igor Kubik, Marta Kurczewska, Grażka Lange, Joanna Olech, Anna Onichimowska, Paweł Pawlak, Adam Pękalski, Andrzej Pilichowski-Ragno, Jola Richter-Magnuszewska, Grażyna Rigall, Joanna Rudniańska, Joanna Rusinek, Michał Rusinek, Katarzyna Ryrych, Piotr Socha, Zofia Stanecka, Przemek Staroń, Marcin Szczygielski, Marianna Sztyma, Adam Wajrak, Anna Wielbut, Rafał Witek, Daniel de Latour
Okładka książki Dobranocki na pogodę i niepogodę Grażyna Bąkiewicz, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Zofia Beszczyńska, Joanna Fabicka, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Barbara Kosmowska, Maria Łastowiecka, Beata Ostrowicka, Zofia Stanecka, Małgorzata Strękowska-Zaremba, Agnieszka Tyszka
Ocena 7,0
Dobranocki na pogodę i niepogodę Grażyna Bąkiewicz, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Zofia Beszczyńska, Joanna Fabicka, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Barbara Kosmowska, Maria Łastowiecka, Beata Ostrowicka, Zofia Stanecka, Małgorzata Strękowska-Zaremba, Agnieszka Tyszka
Joanna Fabicka
Joanna Fabicka
Łodzianka mieszkająca w Warszawie. Z wykształcenia filmoznawczyni, z zawodu pisarka, poetka i scenarzystka. Zanim zaczęła pisać, pracowała w łódzkiej Filmówce (montowała m.in. nominowaną do Oscara Męską sprawę w reżyserii Sławomira Fabickiego). Autorka książek zarówno dla dzieci, m.in. wielokrotnie nagradzanej Rutki, jak i dla dorosłych (Second Hand, Idę w tango. Romans histeryczny, #me). Popularność przyniosła jej bestsellerowa, humorystyczna, uwielbiana przez czytelników seria o dojrzewaniu Rudolfa Gąbczaka. Jej książka dla dzieci Rutka została uhonorowana przez IBBY Nagrodą Główną i tytułem „Książka Roku 2016” oraz wpisana przez Internationale Jugendbibliothek na międzynarodową listę Białych Kruków The White Ravens 2017. Żona reżysera Sławomira Fabickiego, mama dwóch córek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Adrian Mole lat 13 i 3/4. Sekretny dziennik Sue Townsend
Adrian Mole lat 13 i 3/4. Sekretny dziennik
Sue Townsend
To jedna z książek, do których bardzo chętnie wracam. Zabawna, pełna aluzji, ale przy całej z pozoru beztroskiej fabule, niosąca słodko - gorzkie obrazy minionej rzeczywistości oraz opisy ludzkich zachowań. Uwielbiam styl Sue Townsend. Autorka oddała do rąk czytelników dziennik pisany w latach 1981 -82, którego autorem jest przeciętny nastoletni brytyjski uczeń uważający się za intelektualistę, co bez przerwy z dumą podkreśla. Chociaż w tym małoletnim napuszeniu czasem stać go i na taką samokrytyczną autoanalizę: "Co prawda jestem intelektualistą, lecz równocześnie nie grzeszę inteligencją." ;⁠) Książka jest bardzo zabawna i lekko ironiczna. Wnioski, do których czasem dochodzi Adrian są tak rozbrajające, że często nie można się powstrzymać od śmiechu. Sekretny dziennik nastoletniego Adriana wypełnia galeria postaci pełnych wad. Na pierwszym planie pojawiają się dysfunkcyjni rodzice: niezaradny ojciec wiecznie tonący w długach i matka, która skupiona jest na przeżywaniu doznań erotycznych z sąsiadem. To taka matka, która mówi Adrianowi, że jest wspaniałym synem i że bardzo go kocha, ale mówi to tylko wtedy, gdy jest pijana. Jest jeszcze babcia, która lubi wnuka, ale nie znosi jego matki, czyli synowej. Oprócz tego Bert - „biedny staruszek”, któremu Adrian w ramach wolontariatu ma pomagać i umilać czas swoim towarzystwem. Bert okazuje się złośliwym i leniwym zrzędą, a mimo tego Adrian przywiązuje się do niego i sprawia, że w pomoc samotnemu seniorowi angażuje się coraz więcej osób postronnych. Widzimy też innych dorosłych: apodyktycznego dyrektora szkoły, nieporadnych nauczycieli (opis wycieczki klasowej i jej wszystkich następstw - bezcenny ;),aroganckiego lekarza, rodziców kolegów ze szkoły itd., itp. – przykłady można mnożyć. Nie bez skazy jest też sam bohater – naiwny, przewrażliwiony na swoim punkcie hipochondryk – Adrian Mole. Przesadny i egzaltowany opis codziennych zdarzeń zawarty w dzienniku uwypukla wady jego autora. Oddając narrację chłopcu autorka uzyskała efekt komiczny, na którym opiera się konstrukcja tej książki. Obok wyolbrzymienia i przesady przyczyną śmiechu czytelnika będzie zderzenie wiedzy (będącej właściwie niewiedzą) Adriana i jego naiwnych ocen rzeczywistości z faktycznym znaczeniem słów i zdarzeń rozgrywających się na przestrzeni jednego roku jego życia. I tak np. nastoletni "intelektualista" utożsamia filantropa z kolekcjonerem znaczków pocztowych, myli dysleksję z anoreksją i jest święcie przekonany, że Simon de Beavouir to „pisarz żabojad”. Śmieszą też jego grafomańskie wiersze i niezachwiana wiara w to, że zainteresuje się nimi BBC. Ale myliłby się ten, kto uważałby głównego bohatera za pozbawionego ambicji dyletanta o wybujałym ego. Imponuje bowiem jego fascynacja literaturą i to, co próbuje czytać, nie ważne z jakim skutkiem. Tak więc czternastoletni Adrian ma na swoim koncie próby czytania takich utworów jak np.: "Wichrowe wzgórza", "Folwark zwierzęcy", "Zbrodnia i kara", "Wojna i pokój", "Czekając na Godota", "Czarny książę". Z pewnością jest to czytanie kompulsywne, ale jednak świadczy o tym, że ten młodociany "intelektualista" ma jakiś plan na swój dalszy rozwój. Oprócz komizmu jest w tej powieści także tragizm. Przewrażliwiony, dorastający chłopiec w najtrudniejszym dla siebie wieku, staje w obliczu problemów wcale nie małych. Rodzice się rozstają, matka wyprowadza z domu, ojciec traci pracę. Uwikłany w kłopoty dorosłych, jakby tego było mało, Adrian zmaga się z własnymi równie, a kto wie, czy nie bardziej, poważnymi problemami okresu dorastania i dojrzewania jak: doświadczanie przemocy rówieśniczej, uporczywy trądzik, pierwsza wielka miłość do Pandory, próba określenia samego siebie, rozwijające się nagle i bardzo widocznie ciało, pierwsze doznania erotyczne – męki dorastania nastolatka wydają się górą lodową nie do przebycia w porównaniu z problemami dorosłych: „Wczoraj późnym wieczorem z dołu dobiegły mnie okropne wrzaski.. [...] Szkoda, że moi rodzice nie są bardziej wrażliwi; mam za sobą przeżycia emocjonalne i muszę się wysypiać. Cóż, trudno oczekiwać, by zrozumieli, co to znaczy być zakochanym. Są małżeństwem od czternastu i pół roku”. Tłem wszystkich zawirowań: miłosnych, romansów, zdrad i skandali dziejących się w rodzinie chłopca były kryzysowe lata 80. w Wielkiej Brytanii (rządy Margaret Tatcher, wojna o Falklandy) trochę bliskie temu, co działo się w Polsce w latach 90. Oboje rodzice Adriana częściej byli bezrobotni niż zatrudnieni i utrzymywali się z rządowej zapomogi. Nie byli w niczym wyjątkowi, bo w roku publikacji książki na bezrobociu znajdowały się trzy miliony Brytyjczyków, czyli co ósmy zdolny do pracy. Sue Townsend mogła pisać o ubóstwie a nawet głodzie doświadczanym przez rodzinę chłopca tak plastycznie, bo sama tego doświadczyła. Książka była pierwszym tomem cyklu opisującego życie Adriana Mola i zaraz po opublikowaniu stała się bestsellerem. A jej druga część " Bolesne dojrzewanie Adriana Mola" jest, według mnie, jeszcze lepsza. :) Przeczytane w ramach wyzwania czerwcowego 2025. (1) Książka, której bohaterem jest dziecko.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na910 miesięcy temu
Jędrne kaktusy Wawrzyniec Prusky
Jędrne kaktusy
Wawrzyniec Prusky
Wawrzyniec Prusky – popularny przed dekadą bloger – przestał już pisać i ogranicza się do skromnej działalności na Facebooku. Pozostały po nim dwie książki. Jędrne kaktusy to jego debiut, a zarazem zbiór najciekawszych wpisów z bloga, oczywiście poprawionych i niekiedy też przeredagowanych, uzupełnionych o parę nowych historyjek. Osoby, które bloga śledziły na bieżąco, pewnie były rozczarowane – w większości dostały materiał, który już znały. Cała reszta mogła jednak liczyć na sporą porcję dobrej zabawy. Wawrzyniec to alter ego gorzowianina Pawła Klimczaka, człowieka całkowicie zwyczajnego. Wawrzyniec ma ukochaną żonę Mżonkę, syna zwanego Dziedzicem, a z czasem dorabia się też Potomki. Pracuje w niewielkiej firmie informatycznej, gdzie dowodzi grupką Wenusjanek, ale niechętnie o niej pisze. Niezbyt dużo miejsca poświęca też swojemu najlepszemu kumplowi, Rabiemu. Znacznie więcej czasu poświęca obserwowaniu swojego życia rodzinnego oraz osiedlowego, wreszcie oglądanym filmom czy nawet meczom piłkarskim. Niezwykłe jest to, że u Wawrzyńca zwykły spacer z synem na pobliską łąkę zamienia się w niebezpieczną, a przede wszystkim zabawną wyprawę. Podobnie wizyta w fikolandzie, próba zakupienia marynarki czy butów, wreszcie zwykła poranna pobudka zafundowana mu przez dziedzica. Odpowiedni dobór słów, subtelna stylizacja zamieniająca na przykład rozmowę przy stole w posiedzenie plenarne, wreszcie olbrzymia wyobraźnia autora pozwalająca mu wyczarować nieraz bardzo alternatywną rzeczywistość, zamieniają te krótkie historyjki w prawdziwe perełki. Swoje robi też zmysł obserwacji Wawrzyńca, który z wielką łatwością wyłuskuje absurdy życia codziennego. A tych, jak wiadomo, nie brakuje. Recenzja: https://zdalaodpolityki.pl/2018/07/31/jedrne-kaktusy/
Michał Zacharzewski - awatar Michał Zacharzewski
ocenił na77 lat temu
Panna Nikt Tomek Tryzna
Panna Nikt
Tomek Tryzna
O tym, jak obudzić w kimś zło. Piętnastoletnia Marysia wraz z rodzicami i rodzeństwem przeprowadza się ze wsi do Wałbrzycha, rozpoczyna naukę w nowej szkole i walczy o akceptację nowych koleżanek. Przyznam szczerze, kompletnie nie wiem, co mam o tym myśleć. Tym, co się w tej książce wybija na pierwszy plan, jest znaczne umrocznienie i przeogromne dawki oniryzmu pojawiające się kompletnie znienacka. Wnioskując z mojego wcześniejszego doświadczenia z Tomkiem Tryzną ("Idź, kochaj"),są to charakterystyczne cechy jego stylu. Nie mogę powiedzieć, żebym była fanką tych rozwiązań. Jest to historia o trudach dorastania, o popadaniu w niewłaściwe towarzystwo i rozpaczliwych próbach przypodobania się nowym znajomym, nawet kosztem samego siebie. To jest ważny temat, ale problemem jest tutaj sposób jego uchwycenia. Gdybym miała tę książkę opisać za pomocą jednego słowa, byłaby to "przesada". Mam wrażenie, że to kolejna książka, której autor chciał za bardzo i przez to trochę zaprzepaścił niezły pomysł. Marysia początkowo jest dziewczynką bardzo naiwną, infantylną i religijną w sposób, który można by interpretować niemal jako nerwicę eklezjogenną. Z czasem jednak, pod wpływem nowych znajomości przemienia się w cyniczną, wyrachowaną dekadentkę, która za nic ma wszelką moralność. I trzeba przyznać, że łatwość i gwałtowność, z jaką ta zmiana następuje, jest co najmniej dyskusyjna (cała akcja książki obejmuje zaledwie trzy miesiące). Książkę czyta się całkiem dobrze mniej więcej do połowy i do tego momentu jeszcze da się wierzyć w tę historię. Ale potem jednak komuś trochę peron odjechał, za to symbolizm wszedł na pełnej petardzie. Wszystko tutaj jest niejasne, piętrowo manipulatorskie i naprawdę trudno się połapać, co z tego jest faktycznymi wydarzeniami, które miały miejsce w fabule, a co tylko wyobraźnią bohaterki. Brak tych onirycznych wstawek jest prawdopodobnie tym, czym film wygrywa z książką.
niedź - awatar niedź
ocenił na67 miesięcy temu
Może zawierać orzeszki John O'Farrell
Może zawierać orzeszki
John O'Farrell
John O'Farrell - uważny obserwator z przymrużeniem krytycznego oka. Książka reklamowana jako zabawna - i to się zgadza. Momentami rzeczywiście chichotałam na głos, a wiele sytuacji jest faktycznie śmiesznych. Książka opisywana jako satyra na rodziców XXI wieku - i to też się zgadza. Można tu wyróżnić dwie dominujące cechy tych rodziców. Po pierwsze megalomania i nadmierna ambicja na punkcie własnego dziecka. Musi ono być we wszystkim "naj", szczególnie na tle dzieci innych znajomych. Od małego bierze udział w wyścigu szczurów, jest wychowywane, tresowane, dokształcane. Uczęszcza na niezliczoną ilość zajęć dodatkowych, czasami wręcz absurdalnych, byle tylko się wyróżnić na tle innych dzieci. Musi być uzdolnione ponadprzeciętnie, bo to wstyd mieć tylko zwyczajne dziecko. Druga cecha to nadopiekuńczość i paranoiczny wręcz lęk, by coś złego się temu dziecku nie przytrafiło. Fragment o zabawie dzieci w piaskownicy w kaskach na wypadek spadającego meteorytu rozbawił mnie i przeraził równocześnie. Odbiera się dziecku wręcz możliwość popełnienia błędu i doświadczenia płynącego z nauki na własnych błędach. Tu nie ma miejsca na takie faux pas. Nie da się uchronić dziecka przed wszystkimi problemami tego świata. Musi zetknąć się z biedą, niesprawiedliwością, chorobą, przemocą. Obraz zwariowanych rodziców, którzy którzy dla dobra swoich dzieci usprawiedliwiają swój egoizm, naginają własne zasady moralne, a nawet są w stanie posunąć się do oszustwa, to właściwie smutne i niesmaczne. Ale czy nieprawdziwe? Obawiam się, że nie. Tylko czy to jeszcze jest miłość, czy głupota? Autor sam jest rodzicem i pewnie wiele opisanych sytuacji zaobserwował. Opisał je z humorem, nie krytykuje dosłownie, ale daje do myślenia. Zachęcam do przeczytania, bo myślę że warto.
Gosia - awatar Gosia
oceniła na76 lat temu
Hera moja miłość Anna Onichimowska
Hera moja miłość
Anna Onichimowska
Książka Anny Onichimowska to opowieść o rodzinie Niwickich. Matka Grażyna - wiecznie zapracowana kobieta sukcesu, ojciec Kamil - rzadko bywający w domu, pracoholik, Jacek - nastolatek, który próbuje zwrócić na siebie uwagę oraz siedmioletni Michał, który zapatrzony jest w swojego brata. Jednak w tej z pozoru normalnej rodzinie jest wiele tajemnic. Jacek zakochuje się w niewłaściwej dziewczynie, która wciąga go w świat narkotyków. Rodzice pochłonięci swoimi sprawami nie zauważają co się dzieje z ich synem. Pewnego dnia wydarza się rodzinna tragedia. Michaś z czystej ciekawości podkrada bratu skręta i chcę wypróbować co jest taka frajdą dla niego. I to jest ten jeden pechowy raz, który doprowadza do samobójczej śmierci siedmiolatka. Pod wpływem narkotyku chłopiec się powiesił. Wstrząsająca, jednak znakomicie napisana opowieść oparta na faktach. To idealna przestroga dla rodziców zabieganych, zajętych własnymi sprawami i codziennymi kłopotami. Nie zawsze poświęcają swoim dzieciom wystarczająco dużo uwagi. "Hera moja miłość" to powieść, która zostaje głęboko w tobie, porusza wyobraźnię, daje czas potrzebny na zastanowienie się co jest w życiu tak naprawdę ważne. Czy pieniądze, status społeczny, stanowisko - wszystko to reprezentowali rodzice Jacka i Michała, czy miłość, szacunek, zrozumienie i poświęcenie drugiej osobie czasu. To poruszająca lektura, którą polecam wszystkim tym, którzy chcą wiedzieć i zrozumieć drugiego człowieka. Każdy młody człowiek powinien się z nią zapoznać i zastanowić się nad tym, czy warto "wejść w nałóg", nieważne jaki, każdy prędzej czy później prowadzi do choroby i śmierci. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, a jednocześnie posiada w sobie to coś, co nie pozwala nam się od niej oderwać, aż do ostatniej strony. Mnie zachęciła do sięgnięcia po kolejne tomy. Polecam!!!
PijanaPoMalinach - awatar PijanaPoMalinach
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Szalone życie Rudolfa

Więcej
Joanna Fabicka Szalone życie Rudolfa Zobacz więcej
Joanna Fabicka Szalone życie Rudolfa Zobacz więcej
Więcej