
Sweet Tooth: Deluxe Edition, Book One

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Łasuch (tom 1)
- Data wydania:
- 2015-09-08
- Data 1. wydania:
- 2015-09-08
- Liczba stron:
- 296
- Czas czytania
- 4 godz. 56 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9781401258719
Kids like Gus have a price on their heads.
Seven years ago, the Affliction raged like a forest fire, killing billions. The only children born since are part of a new breed of human-animal hybrids. Gus is one of these children, a boy with a sweet soul, a sweeter tooth-and the features of a deer.
When vicious hunters descend on his isolated forest home, a mysterious and violent man called Jepperd rescues Gus. The hulking drifter promises to lead Gus to The Preserve, a fabled safe haven for hybrid children.
As the two cross this dangerous new American frontier, will Jepperd corrupt the boy he’s nicknamed Sweet Tooth, or will Gus’s heart change Jepperd?
Written and illustrated by spectacular talent Jeff Lemire, Sweet Tooth is a haunting tale of survival in post-apocalyptic America of friendships formed in tragedy, and the good and bad in humankind.
Collecting: SWEET TOOTH #1-13
Kup Sweet Tooth: Deluxe Edition, Book One w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sweet Tooth: Deluxe Edition, Book One
Poznaj innych czytelników
402 użytkowników ma tytuł Sweet Tooth: Deluxe Edition, Book One na półkach głównych- Przeczytane 289
- Chcę przeczytać 113
- Posiadam 44
- Komiksy 40
- Komiks 29
- 2021 7
- Komiks 6
- Ulubione 5
- 2019 5
- 2018 4






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Sweet Tooth: Deluxe Edition, Book One
Takiego postapo jak Łasuch to jeszcze nie czytałam, a trafiłam na ten komiks zupełnie przypadkiem. Zaczęłam tę historię poznawać od końca, od czwartego tomu, który dzieje się trzysta lat po wydarzeniach z pierwszej części i tak mnie zaciekawiła, że postanowiłam zacząć od początku.
Na początku była choroba. Nikt nie wiedział, co się dzieje. Umierały miliony. Ale rodziły się także dzieci, tylko że nie zwykłe ludzkie, a zwierzęce hybrydy, takie jak Gus, dziecko z rogami jelonka. Gus żył ze swoim ojcem w odosobnieniu, w lesie. Ojciec chłopca przestrzegał go przed wychodzeniem zza ukrycia drzew, gdzie kryje się zło. Jednak gdy mężczyzna umiera, Gus nie ma wyjścia, musi uciekać, bo jego las przestał być bezpieczny.
🧬 Łasuch, ten Inny
Ludzie nienawidzą inności, a hybrydy są zupełnie inne. Wzbudzają atawistyczny strach i złe emocje. Dlatego Gus musi porzucić swój dom. Szczęśliwie na drodze chłopca pojawił się Jepperd, który obiecuje, że zabierze go w bezpieczne miejsce. Gus zaczyna ufać swojemu obrońcy. Jednak bezpieczne miejsca już nie istnieją, szczególnie dla hybrydowych dzieci, a Jepperd ma swoje własne motywacje. Na dodatek, okazuje się, że Gus jest nieco inny niż reszta jego rodzaju i może być kluczem do rozwiązania zagadki zarazy.
Trudno nie współczuć niewinnym, a takie przecież są dzieci. Nie ich wina, że urodziły się takie a nie inne. Za to dorośli mogą podejmować własne decyzje. Niestety w postapokaliptycznym świecie to mogą być tylko złe decyzje. Ten, kto jest miękki zginie szybko.
🧬 Bezlitosny świat
Lemire serwuje nam świat, w którym trzeba grać twardo i bezlitośnie. Gus, niewinny chłopiec wychowywany z dala od innych ludzi dopiero przekonuje się, jak okrutne warunki panują poza jego lasem. Wgl postapokaliptyczne światy zawsze są trudne. Jeśli faktycznie kiedyś zdarzy się ludzkości jakiś permanentny kryzys, to też łatwo nie będzie.
Jednak nie sądzę, żeby Lemire w tym tomie próbował umieścić jakieś głębsze rozważania na temat kondycji świata. Raczej chciał opowiedzieć historię pewnego chłopca, samotności, dorastania, tęsknoty za kimś bliskim… I ja tę historię kupuję w całości.
Pierwszy tom kończy się niewielkim cliffhangerem, niestety bardzo smutnym. Biorąc pod uwagę ogólny klimat komiksu Łasuch, nie sądzę, żeby kolejne dwa tomy były weselsze. Generalnie ta świetna historia nie jest dla ludzi o słabych nerwach.
Takiego postapo jak Łasuch to jeszcze nie czytałam, a trafiłam na ten komiks zupełnie przypadkiem. Zaczęłam tę historię poznawać od końca, od czwartego tomu, który dzieje się trzysta lat po wydarzeniach z pierwszej części i tak mnie zaciekawiła, że postanowiłam zacząć od początku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku była choroba. Nikt nie wiedział, co się dzieje. Umierały miliony. Ale rodziły się...
Łasuch Tom 1 Jeffa Lemire’a to poruszająca postapokaliptyczna opowieść drogi, która od pierwszych stron wciąga czytelnika w mroczny, ale niezwykle emocjonalny świat. Tajemnicza zaraza zdziesiątkowała ludzkość. Nieliczni, którzy przetrwali, żyją w ciągłym strachu – ich czas też powoli dobiega końca. Nikt nie wie, skąd wzięła się choroba ani czym właściwie jest. Jedno jest pewne: dzieci urodzone po wybuchu epidemii – tzw. hybrydy, łączące cechy ludzi i zwierząt – są na nią całkowicie odporne.
W takich realiach dorasta Gus – chłopiec-jelonek, który od urodzenia żył z ojcem z dala od świata, w leśnej chacie, całkowicie odcięty od cywilizacji. Gdy ojciec umiera, w życiu Gusa pojawia się Jepperd – potężny, milczący mężczyzna, który obiecuje zaprowadzić go do Ostoi – rzekomego schronienia dla takich jak on. I choć chłopiec całe życie słyszał, by nikomu nie ufać, rusza w podróż, która na zawsze odmieni jego życie.
Historia rozwija się w świetnym tempie – nie spieszy się, ale z każdą stroną wciąga coraz mocniej. Emocje rosną powoli, a klimat zagrożenia i niepewności czuć niemal fizycznie. To dopiero początek większej opowieści, ale już teraz widać, że Lemire potrafi stworzyć świat, który działa na wielu poziomach – fabularnym, emocjonalnym i symbolicznym. Momentami komiks przypomina grę lub serial The Last of Us – ma w sobie ten sam balans brutalności i czułości, grozy i nadziei.
Pod względem wizualnym Łasuch to klasyczny Lemire – kreska jest surowa, niemal szkicowa, ale idealnie pasuje do opowiadanej historii. To styl, który budzi emocje, a jego niedoskonałość tylko podkreśla rozpadającą się rzeczywistość przedstawioną w komiksie. Choć najmocniejsze wizualnie momenty przyjdą dopiero w kolejnych tomach, już tu widać wyrazistą, autorską wizję.
Łasuch to spójna, klimatyczna i niezwykle obiecująca opowieść, która zostaje w głowie długo po przeczytaniu. To nie tylko historia o przetrwaniu, ale też o niewinności, zaufaniu i poszukiwaniu nadziei w świecie, w którym trudno ją znaleźć.
Komiks możesz zobaczyć na moim Instagramie: Lukkegeek
https://www.instagram.com/p/DJi4IXpMk8J/?igsh=bHRsZDRkZng3dW1q
Łasuch Tom 1 Jeffa Lemire’a to poruszająca postapokaliptyczna opowieść drogi, która od pierwszych stron wciąga czytelnika w mroczny, ale niezwykle emocjonalny świat. Tajemnicza zaraza zdziesiątkowała ludzkość. Nieliczni, którzy przetrwali, żyją w ciągłym strachu – ich czas też powoli dobiega końca. Nikt nie wie, skąd wzięła się choroba ani czym właściwie jest. Jedno jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawy pierwszy Tom pod sam koniec zaczyna się rozkręcać więc czytelnik bardzo chętnie sięgnie do tomu 2 ;) Sam jestem ciekawy jak to wszystko się potoczy, rysunki na początku wydawało się dziwne, ale po jakimś czasie się przyzwyczaiłem i stwierdzam, że pasują do tego świata.
Bardzo ciekawy pierwszy Tom pod sam koniec zaczyna się rozkręcać więc czytelnik bardzo chętnie sięgnie do tomu 2 ;) Sam jestem ciekawy jak to wszystko się potoczy, rysunki na początku wydawało się dziwne, ale po jakimś czasie się przyzwyczaiłem i stwierdzam, że pasują do tego świata.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie dość, że sam motyw drogi w świecie posapokaliptycznym oraz kontrast między głównymi bohaterami to dwa elementy, które w ogóle bardzo lubię w powieściach, filmach czy grach, to w dodatku jest to w ,,Łasuchu" bardzo dobrze zrobione. Tempo w tym komiksie gra, no dull moments. Rozwiązania rysunkowe są w moim odczuciu on point - zmniejszenie kadrów w scenach, w których bohater siedzi w klatce, dynamiczne ujęcia bójek czy w końcu kreatywne przedstawienie procesu hipnozy... A FEAST!
Jako że jedną nogą ciągle jestem w uniwersum marvelowego Punishera, to podobieństwo Jepperda doń od razu mnie uderzyło, choć widzę w Jepperdzie trochę więcej człowieczeństwa niż w Punisherze i mam nadzieję, że w kolejnych tomach się to nie zmieni.
Gus z kolei przywodzi mi na myśl Clementine z TWD. Jestem bardzo ciekawa, w jaką stronę jego potencjał zostanie rozwinięty, bowiem kilka ostatnich kadrów w tym tomie sugeruje, że Łasuch jedynie zyska w moich oczach.
Nie dość, że sam motyw drogi w świecie posapokaliptycznym oraz kontrast między głównymi bohaterami to dwa elementy, które w ogóle bardzo lubię w powieściach, filmach czy grach, to w dodatku jest to w ,,Łasuchu" bardzo dobrze zrobione. Tempo w tym komiksie gra, no dull moments. Rozwiązania rysunkowe są w moim odczuciu on point - zmniejszenie kadrów w scenach, w których...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy można ukryć się przed złem? Czy można żyć bez innych ludzi? Nie, ale zawsze można próbować. Taką drogę wybrał ojciec Gusa - wraz z synem mieszkają w malej drewnianej chatce w leśnych ostępach. Na uboczu, poza wzrokiem innych. Żyją według bożych zasad, karmi ich las.
Gdy umiera ojciec, chłopiec nadal próbuje żyć według wyuczonych zasad, jednak zło dotrze wszędzie. Pewnego dnia pojawiają się myśliwi. Chłopiec nie jest przygotowany do podjęcia walki, nie potrafi się obronić... niespodziewanie ratuje go wielkolud Jeppard.
Mężczyzna proponuje małemu łasuchowi wyprawę do Ostoi. Idyllicznej krainy, gdzie hybrydy takie jak on żyją w spokoju i bezpieczeństwie. Czy można mu zaufać? Czy Gus złamie zasady ojca i opuści rezerwat przyrody w Nebrasce?
Jeff Lemire to utytułowany i zdolny twórca. Niby wiem w czym maczał palce... znaczy pióro, ale nic nie czytałam. Teraz skusiłam się na Łasucha. Powodem była odmienna treść (już nie o superbohaterach) i klimat postapokaliptyczny.
Główny bohater - Łasuch to hybryda chłopca i jelenia. Urodził się, podobnie jak inne takie dzieci po katastrofie. Choroba, przypadłość zdziesiątkowały ludność, ocalali grupują się w małych osadach. Część z nich próbuje wyłapać hybrydy, by rozwikłać zagadkę katastrofy i stworzyć lek dla ocalałych. Świetnie są pokazane emocje i obawy ludzi. Mamy kontrast pomiędzy niewinnością dziecka a słabościami i strachem, który ukazuje prawdziwą naturę ludzi w obliczu zagrożenia życia i zdrowia. Komiks jest oszczędny w słowach, tu przemawia obraz. Jest to komiks drogi, i choć nie przepadam za takimi publikacjami, ta spowodowała, że chętnie zagłębiałam się w losy chłopca. Sam pomysł na fabułę tez jest ciekawy, a w obliczu covidowej pandemii, nawet możliwy to stania się prawdziwym.
Komiks ma jeszcze dwie części. Chętnie je przeczytam.
Czy można ukryć się przed złem? Czy można żyć bez innych ludzi? Nie, ale zawsze można próbować. Taką drogę wybrał ojciec Gusa - wraz z synem mieszkają w malej drewnianej chatce w leśnych ostępach. Na uboczu, poza wzrokiem innych. Żyją według bożych zasad, karmi ich las.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy umiera ojciec, chłopiec nadal próbuje żyć według wyuczonych zasad, jednak zło dotrze wszędzie....
Komiks bardzo klimatyczny - niepokojący i intrygujący, choć historia niemalże klasyczna - apokalipsa, przemoc, Inny, moralność, uniwersalizm
Komiks bardzo klimatyczny - niepokojący i intrygujący, choć historia niemalże klasyczna - apokalipsa, przemoc, Inny, moralność, uniwersalizm
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDługo się czaiłam na ten komiks. Wartało poczekać:) Podoba mi się taka "niedbała", "niestaranna" kreska - idealnie pasuje do opowiedzianej historii. Historii, która jest brutalna, brzydka i niepokojąca. Miałam wrażenie, że sama akcja gnała trochę za szybko - ale komiks rządzi się swoimi prawami, innymi niż książka (w której jest czas na powolne budowanie scen, napięcia, postaci). Spodobał mi się smaczek na końcu, w którym jest nawiązanie do rzeczywistych wydarzeń, jakie miały miejsce za Ziemi.
Długo się czaiłam na ten komiks. Wartało poczekać:) Podoba mi się taka "niedbała", "niestaranna" kreska - idealnie pasuje do opowiedzianej historii. Historii, która jest brutalna, brzydka i niepokojąca. Miałam wrażenie, że sama akcja gnała trochę za szybko - ale komiks rządzi się swoimi prawami, innymi niż książka (w której jest czas na powolne budowanie scen, napięcia,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak na Lemiera dość średnio się zaczyna, ale zobaczymy co dalej - damy szansę. Trochę denerwuje mnie to, że w każdym komiksie autora postaci są do siebie bardzo podobne. Dla jednych to zaleta, dla mnie nie.
Jak na Lemiera dość średnio się zaczyna, ale zobaczymy co dalej - damy szansę. Trochę denerwuje mnie to, że w każdym komiksie autora postaci są do siebie bardzo podobne. Dla jednych to zaleta, dla mnie nie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostapo z frapująco brzydką kreską. Nie dałam się kupić 300 stronom, choć przeczytałam je prawie na raz i potem długo ze mną zostały. Ciągu dalszego jednak nie przewiduję.
Postapo z frapująco brzydką kreską. Nie dałam się kupić 300 stronom, choć przeczytałam je prawie na raz i potem długo ze mną zostały. Ciągu dalszego jednak nie przewiduję.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo tą serię sięgnąłem z wielką ochotą, gdyż lubię klimaty postapo wszelkiej maści. W przypadku "Łasucha" mamy kalejdoskop ogranych tematów, co jednak się tutaj bardzo dobrze sprawdza. Zatem jest tajemnicza zaraza co wybuchła znaczną część ludzkości, rozpad społeczeństwa, placówki rządowe, które musiały się usamodzielnić, złamany heros o tragicznej przeszłości i rękach skąpanych w krwi i tak dalej. Słowem - klasyka. Jednym się to spodoba, innych może znudzić, choć warto dać tej serii szansę. Czemu? Bowiem naprawdę dobrze potrafi operować tymi oklepanymi schematami, dając czytelnikom, bardzo wartką przygodę.
Skoro o oklepanych motywach mowa, zacznijmy od postaci. Na pierwszym planie mamy tytułowego Łasucha, który naprawdę nazywa się Gus. Skąd to przezwisko? Otóż młodzieniec posiada spory apetyt na czekoladę. Gus wychował się w domku w lesie, zajmował się nim schorowany i nieco szurnięty na tle religijnym, ojciec, a dzieciak nie zna w ogóle świata poza Parkiem Narodowym w Nebrasce. W zasadzie skąpą jego częścią. Wie tylko tyle, że skończył 9 lat, świat spłonął z powodu zarazy zesłanej przez Boga i ogólnie poza parkiem szaleje ogień piekielny, zło i wszystko co najgorsze. Niestety ojciec Gusa w końcu umiera, chłopak zostaje sam i wtedy zaczyna się jego wędrówka, a raczej kłopoty.
Spotyka niejakiego Jepperda, który jest typowym przykładem upadłego człowieka, co to nie chce być bohaterem, a musi nim się stać, aby obronić słabszych. Silny, z wierzchu obojętny na ludzką krzywdę, ale w głębi duszy mający sumienie i miękkie serce. Jak tu takiego nie kochać. Czytając ten tom i patrząc na poczynania Jepperda miałem przed oczami Hugh Jackamna z filmu "Logan". No wypisz wymaluj, ten sam typ, tylko bez super mocy. Nawet gęba na swój sposób podobna. Oczywiście nasz "heros" skrywa mroczne tajemnice, ma ręce zbrukane krwią i tak dalej. Co jednak ważniejsze, to ten obraz idealnie wpasowuje się w całą konwencję komiksu, nadając jej sporej dawki realizmu. Gdyby była tutaj inna postać, np. bardziej przebiegła czy wyjątkowo inteligentna to całości nie czytało by się tak dobrze.
Na tym polega urok "Łasucha" ten ograny do szpiku kości duet, dwóch klasycznych postaci - upadłego człowieka i zagubionego dziecka - jest po prostu genialny. Niby nic nas tutaj nie zaskakuje, niby to wszystko znamy z innych komiksów, książek oraz filmów, ale bez nich "Łasuch" byłby niestrawny. Oczywiście, aby dopełnić obraz będziemy mieli też odpowiednio skrojonego antagonistę, w formie ludzi wywodzących się z dawnych struktur rządowych, gangi motocyklowe, upadłe miasta i całą resztę tej postapokaliptycznej otoczki.
Czy zatem "Łasuch" od strony fabularnej potrafi czymś zaskoczyć? O dziwo, tak. Pierwsza połowa albumu to klasyczna klisza - przedstawienie bohaterów, wędrówka, zacieśnianie ich relacji, mroczny sekret itp. Potem jednak do tej kliszy zaczynają się wdzierać interesujące zwroty akcji. W tle mamy retrospekcje jednej z postaci, a w międzyczasie dowiadujemy się kilku naprawdę szokujących rzeczy. Ten element, w połączeniu z bardzo wartką akcją, sprawiają, ze komiks czyta się błyskawicznie i po zakończonej lekturze, chce się wiedzieć więcej. Sam czuję ogromny apetyt na jeszcze jeden rozdział, nie mogą się doczekać premiery drugiego albumu, zapowiedzianego dopiero na listopad.
Co do rysunku, to mam z nim pewien kłopot. Z jednej strony idealnie oddaje ducha świata po zagładzie biologicznej. Jest mroczny, "brudny" i dość specyficzny. O wiele ciekawiej spisuje się na tym polu od tego co widzimy w "Ygreku", gdzie mimo kataklizmu, całość jest czasami trochę zbyt, że się tak nieprofesjonalnie wyrażę, kolorowa. Tutaj tego nie ma. Jest brud, mrok i zniszczenie. Czuć zagładę, wywołaną tajemniczą chorobą, która zdziesiątkowała populację ludzkości na świecie. Problem w tym, ze mi osobiście ta kreska nie przypadła do gustu. Mimo, że pasuje stylem do gatunku i przedstawionej historii, to mnie po prostu nie chwyta. O ironio inaczej bylo w wspomnianym "Ygreku", gdzie nie czułem tego "ducha postapo", ale sama kreska bardzo mi przypadłą do gustu. I tutaj jest chyba pies pogrzebany - kwestia gustu. Nie powinno to jednak nas odstraszyć od "Łasucha" bo to komiks naprawdę bardzo dobry scenariuszowo, idealnie wpisujący się w ramy swego gatunku.
Po tą serię sięgnąłem z wielką ochotą, gdyż lubię klimaty postapo wszelkiej maści. W przypadku "Łasucha" mamy kalejdoskop ogranych tematów, co jednak się tutaj bardzo dobrze sprawdza. Zatem jest tajemnicza zaraza co wybuchła znaczną część ludzkości, rozpad społeczeństwa, placówki rządowe, które musiały się usamodzielnić, złamany heros o tragicznej przeszłości i rękach...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to