rozwińzwiń

Siła i sprawność. Kalistenika

Okładka książki Siła i sprawność. Kalistenika Ashley Kalym
Okładka książki Siła i sprawność. Kalistenika
Ashley Kalym Wydawnictwo: Galaktyka sport
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
sport
Tytuł oryginału:
Complete Calisthenics: The Ultimate Guide to Bodyweight Training
Wydawnictwo:
Galaktyka
Data wydania:
2016-04-25
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-25
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375795097
Tłumacz:
Paweł Kaczmarek
Tagi:
kalistenika trening forma fitness
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
115
96

Na półkach: ,

Porównując tę książkę do ''Skazanego na trening'' Paula Wade
1) Jest bibliografia - dla mnie wielki plus
2) Lepiej rozpisany trening, dieta czy takie czynniki jak sen
3) Znacznie mniej motywacji niż w Skazanym
4) Za mało ćwiczeń dla poczatkujących, chociaż u trenera Paula niektóre ćwiczenia były tak proste, że nie nazwałbym ich nawet ćwiczeniami
5) Brak demonizacji hantli i atlasów, realne zauważenie pewnych wad w kalistenice

Porównując tę książkę do ''Skazanego na trening'' Paula Wade
1) Jest bibliografia - dla mnie wielki plus
2) Lepiej rozpisany trening, dieta czy takie czynniki jak sen
3) Znacznie mniej motywacji niż w Skazanym
4) Za mało ćwiczeń dla poczatkujących, chociaż u trenera Paula niektóre ćwiczenia były tak proste, że nie nazwałbym ich nawet ćwiczeniami
5) Brak demonizacji hantli...

więcej Pokaż mimo to

avatar
134
22

Na półkach:

Dobra książka, ale może niekoniecznie dla totalnych nowicjuszy tylko dla osób które miały już jakiś minimalny kontakt z treningiem siłowym.

Dobra książka, ale może niekoniecznie dla totalnych nowicjuszy tylko dla osób które miały już jakiś minimalny kontakt z treningiem siłowym.

Pokaż mimo to

avatar
32
23

Na półkach:

Książka, która dobrze przygotowuje mentalnie do aktywności treningu nad własnym ciężarem ciała.

Książka, która dobrze przygotowuje mentalnie do aktywności treningu nad własnym ciężarem ciała.

Pokaż mimo to

avatar
47
24

Na półkach: ,

Na pewno podobało mi się to, że jest duża baza ćwiczeń wraz z progresjami oraz bardzo fajnymi obrazkami przypisanymi do każdego ćwiczenia - wszystko zrozumiałe. Jednakże opisy ćwiczeń jakieś bez polotu, troszkę pisane na siłę żeby do każdego coś napisać przez co książka się dłuży. (Ciekawiło mnie stwierdzenie jakoby sprinty miały powodować rozwój masy mięśniowej - jak?)

Na pewno podobało mi się to, że jest duża baza ćwiczeń wraz z progresjami oraz bardzo fajnymi obrazkami przypisanymi do każdego ćwiczenia - wszystko zrozumiałe. Jednakże opisy ćwiczeń jakieś bez polotu, troszkę pisane na siłę żeby do każdego coś napisać przez co książka się dłuży. (Ciekawiło mnie stwierdzenie jakoby sprinty miały powodować rozwój masy mięśniowej - jak?)

Pokaż mimo to

avatar
77
5

Na półkach:

Raczej dla początkujących..

Raczej dla początkujących..

Pokaż mimo to

avatar
676
624

Na półkach:

Kalistenikę ćwiczył prawie każdy. Choćby w szkole na lekcji WF – skłony, pompki, przysiady... to przykładowo zalicza się do kalisteniki, gdyż oznacza ona trening z wykorzystaniem ciężaru własnego ciała (bez sztangi, sztangielek itp.). Oczywiście to było zaledwie liźnięcie tego sportu. O ile pompkę zrobimy bez problemu, o tyle pompkę na jednej ręce czy pompkę w staniu na rękach raczej mało kto potrafi. Ja nie potrafię.

TREŚĆ. Książka Ashleya Kalyma składa się z pięciu rozdziałów, w których autor w sposób przystępny omawia zagadnienia kalisteniki. Najistotniejszy wydaje się IV rozdział na który składa się opis ćwiczeń (stanowi około 2/3 całego podręcznika);

I. Wstęp (zalety i wady kalisteniki, sprzęt do ćwiczeń...)

II. Odżywianie i regeneracja

III. Rozgrzewka

IV. Ćwiczenia;

1.) Pompki (np. łucznika, pajęcze,...)
2.) Podciągania
3.) Pompki tricepsowe
4.) Wejścia siłowe
5.) Stanie na rękach
6.) Wagi
7.) Ćwiczenia korpusu
8.) Wznosy nóg
9.) Ćwiczenia dolnej połowy ciała
10.) Ćwiczenia wytrzymałościowe

V. Programy treningowe

Generalnie trzeba przyznać, że książka zawiera ćwiczenia o zróżnicowanym stopniu trudności. Od najłatwiejszych, głównie rozgrzewkowych, aż po ekstremalnie trudne jak pompki z potrójnym klaśnięciem czy flagi.

Minusem może zdawać się fakt, iż podręcznik nie prowadzi nas za rękę poprzez uszeregowanie ćwiczeń od najłatwiejszego do najtrudniejszego, ale w zamian książka zawiera jasną klasyfikację każdego typu ćwiczeń z czytelną instrukcją jak wykonywać trudniejsze pozycje, aby z czasem dojść do perfekcji (np. poprzez wskazanie ćwiczeń w łatwiejszej wersji). Myślę, w sumie, że tak jest lepiej. Plusem jest duży format książki i pokaźne fotografie prawidłowo wykonywanych ćwiczeń przez autora.

Jak zaznacza Ashley, ważna jest cierpliwość w treningu, np. aby wykonywać poprawnie wagę w podporze przodem zdarza się konieczność rocznego treningu.

Jeśli o mnie chodzi trenuje typowo rekreacyjnie. Traktuje kalistenike (a raczej jej wybrane, najprostsze elementy) jako dodatek, jedną z kilku aktywności fizycznych w cyklu treningowym. Potrafię zrobić 20 pompek i wytrzymać 3 minuty w „desce”, czyli wyniki co najwyżej przeciętne. No, ale jak się ma 10kg nadwagi to trudno o sukcesy :d.

W razie jakby ktoś nie wiedział jak „deska” wygląda to zapodaje linka, gdyż to bardzo dobre ćwiczenie na brzuch;

https://www.youtube.com/watch?v=MWgyMO9ACAQ

Kalistenikę ćwiczył prawie każdy. Choćby w szkole na lekcji WF – skłony, pompki, przysiady... to przykładowo zalicza się do kalisteniki, gdyż oznacza ona trening z wykorzystaniem ciężaru własnego ciała (bez sztangi, sztangielek itp.). Oczywiście to było zaledwie liźnięcie tego sportu. O ile pompkę zrobimy bez problemu, o tyle pompkę na jednej ręce czy pompkę w staniu na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
383
92

Na półkach: ,

Spodziewałem się po tej książce, troszkę czegoś innego. Mimo wszystko nie zawiodłem się. Świetnie uzupełnia moją wiedzę.

Dla tych, którzy nie wiedzą co to jest Kalistenika = Trening Własną Masą Ciała. Większości z Was przyjdą do głowy: pompki, przysiady, podciągnięcia, brzuszki itd.

Ale sprawdźcie sobie poniższe elementy (wygooglujcie...):
- Planche (Waga w podporze przodem),
- Front Lever (Waga przodem),
- Back Lever (Waga Tyłem),
- Human Flag (Ludzka flaga),
- Dragon Flag (Smocza Flaga, opracowana przez każdemu znanego Bruce'a Lee)

Pewnie się lekko zdziwiliście. Prawda? A to tylko smaczek. Mamy w tym sporcie o wiele więcej.

Kojarzycie Salta? Sprężynki? Stanie na rękach?, a może widzieliście kogoś jak stał na jednaj ręce? To jest także KALISTENIKA.
Kalistenika jest tak naprawdę dla każdego, choć powiem szczerze, że osoby, które mają nadwagę mogą mieć problemy z niektórymi (jak i nie większością ćwiczeń pokazanych w tej książce).

Mój ulubiony atleta: Osvaldo Lugones, to przykład kogoś kto rozwija czystą siłę & układ nerwowy.

Pamiętajcie, że to od Was zależy czy chcecie budować siłę, moc, zwinność, mięśnie czy kondycję i wytrzymałość. Oczywiście, trzeba wiedzieć jak trenować. W książce mamy pokazaną moją ulubioną metodę, mianowicie: Progressive Calisthenics. Czyli, od bardzo łatwiej pozycji, ćwiczenia przechodzicie coraz dalej do trudniejszej pozycji czy trudniejszego ćwiczenia. Przykład takiego progresowania na pompkach; Pompka przy ścianie -> Pompka Skośna -> Pół Pompka -> Pełna pompka -> Pompka Diamentowa (ustaw rąk wąsko) -> Pompka Łucznika -> Pompka Jednorącz z dźwignią -> Pompka jednorącz. Proste prawda? Oczywiście, ja nigdy nie starałem się być chojrakiem, ponieważ rozumiałem, że tkanki głębokie oraz miękkie muszą się przygotować do znacznego wysiłku, który mnie czeka później.

Spodziewałem się po tej książce, troszkę czegoś innego. Mimo wszystko nie zawiodłem się. Świetnie uzupełnia moją wiedzę.

Dla tych, którzy nie wiedzą co to jest Kalistenika = Trening Własną Masą Ciała. Większości z Was przyjdą do głowy: pompki, przysiady, podciągnięcia, brzuszki itd.

Ale sprawdźcie sobie poniższe elementy (wygooglujcie...):
- Planche (Waga w podporze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
139
57

Na półkach: ,

Świetna, znakomicie zredagowana, przez co niezwykle przystępna. Kniga opasła, ale dobrze się czyta. Ćwiczenia opisane krok po kroku, co jest dużym plusem dla amatorów, ale i zawodowcy nie będą się irytować - wplatane w tekst fachowe słownictwo i polskie odpowiedniki nazw ćwiczeń stawiają tę pozycję wysoko na półce z podobnymi książkami instruktażowymi.
Minus za niedopracowany skład - opis ćwiczenia urywa się w połowie strony
(i połowie zdania, a nawet słowa) i jest przeniesiony do następnej kolumny. Szkoda, to psuje ocenę.

Świetna, znakomicie zredagowana, przez co niezwykle przystępna. Kniga opasła, ale dobrze się czyta. Ćwiczenia opisane krok po kroku, co jest dużym plusem dla amatorów, ale i zawodowcy nie będą się irytować - wplatane w tekst fachowe słownictwo i polskie odpowiedniki nazw ćwiczeń stawiają tę pozycję wysoko na półce z podobnymi książkami instruktażowymi.
Minus za...

więcej Pokaż mimo to

avatar
71
37

Na półkach: ,

Książka wypada dość przeciętnie jeśli porównać ją z książkami Paula Wadea ''skazany na trening''. Napisana raczej dla osób które już jakiś czas bawią się w kalistenikę. Osoby początkujące, zaczynające dopiero przygodę będą czuły się sfrustrowane małą jasnością progresowania i zbyt trudnymi ćwiczeniami. Jeśli jesteś amatorem, osobą która ma troszkę tłuszczyku to lepiej zacznij od skazanego na trening(wszystkie 3 książki) a tą zostaw sobie jako ciekawostkę i urozmaicenie. Wracając jeszcze do niej, to jest chaotycznie napisana, mieszają się ćwiczenia siłowe z eksplozywnymi. Ale za to początek ciekawy i ćwiczenia na mobilność i gibkość przydatne. Jeśli by wziąć to w zestawienie to ta książka mogłaby wyjść jako dodatek do ''skazanego na trening'' ale jako osobna pozycja jest niejasna i ciążka dla osób nieobeznanych z fizjologią.

Książka wypada dość przeciętnie jeśli porównać ją z książkami Paula Wadea ''skazany na trening''. Napisana raczej dla osób które już jakiś czas bawią się w kalistenikę. Osoby początkujące, zaczynające dopiero przygodę będą czuły się sfrustrowane małą jasnością progresowania i zbyt trudnymi ćwiczeniami. Jeśli jesteś amatorem, osobą która ma troszkę tłuszczyku to lepiej...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    111
  • Przeczytane
    45
  • Posiadam
    25
  • Teraz czytam
    8
  • Sport
    4
  • Trening
    4
  • Sportowe
    1
  • Wolnościowe
    1
  • Sport & Fizjoterapia
    1
  • Zdrowie
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Siła i sprawność. Kalistenika


Podobne książki

Przeczytaj także