Kulinarna książka z przepisami na CIASTKA

88 str. 1 godz. 28 min.
- Kategoria:
- kulinaria, przepisy kulinarne
- Format:
- papier
- Seria:
- Szczęśliwe garnki Beaty Pawlikowskiej
- Data wydania:
- 2014-06-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-06-04
- Liczba stron:
- 88
- Czas czytania
- 1 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379450657
Nowa autorska seria książek kulinarnych Beaty Pawlikowskiej, która proponuje szybkie, zdrowe i pyszne dania z prostych, naturalnych składników.
Wymyśliłam te ciastka, bo jem tylko zdrowe rzeczy.
Bez cukru, słodzików, margaryny, białej mąki, jajek czy śmietany.
Zamiast tego: świeże owoce, płatki różnych zbóż, suszone owoce, nasiona i przyprawy. Absolutnie zdrowe i zrobione wyłącznie z prostych, naturalnych składników. Pyszne, szybkie i zdrowe. Ja osobiście je uwielbiam!
Książka została wzbogacona o innowacyjne rozwiązanie na rynku wydawniczym - aplikację TAP2C. Dzięki niej Czytelnicy mogą skorzystać z dodatkowych treści multimedialnych.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Kulinarna książka z przepisami na CIASTKA w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kulinarna książka z przepisami na CIASTKA
Poznaj innych czytelników
50 użytkowników ma tytuł Kulinarna książka z przepisami na CIASTKA na półkach głównych- Chcę przeczytać 33
- Przeczytane 17
- Posiadam 4
- PawlikowskaB 2
- Kulinaria 2
- 2016 1
- Strzelce 1
- Mam 1
- Zrecenzowane 1
- Kulinaria, przepisy kulinarne 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kulinarna książka z przepisami na CIASTKA
Nie są zbyt wyszukane te ciastka. Ale smaczne :)
Nie są zbyt wyszukane te ciastka. Ale smaczne :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudownie wydana seria książek!
Pyszne, zdrowe wegańskie ciasteczka! Czego chcieć więcej? ♥ Ponadto, składniki do różnych przepisów powielają się, więc jest równie ekonomicznie.
Cudownie wydana seria książek!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPyszne, zdrowe wegańskie ciasteczka! Czego chcieć więcej? ♥ Ponadto, składniki do różnych przepisów powielają się, więc jest równie ekonomicznie.
„Szczęśliwe garnki” to seria książeczek kulinarnych szczęśliwej i pozytywnie myślącej Beaty Pawlikowskiej. Ładne wydanie, zachęcające zdjęcia, piękne aranżacje fotograficzne.
Autorka jest zagorzałą i ortodoksyjną zwolenniczką skrajnie zdrowej żywności. W tych przepisach na słodkości nie znajdziecie mąki ( żadnej, nawet gryczanej, orkiszowej czy kukurydzianej),cukru, margaryny czy masła, jajek, spulchniaczy ( proszek do pieczenia czy soda). Teoretycznie można zadać pytanie: to co tam jest???
Podstawą każdego przepisu są: rozgniecione banany sok z pomarańczy ( świeżo wyciśnięty, nie z kartonu :),płatki owsiane, garść dowolnych nasion w różnych konfiguracjach ( słonecznik, dynia, sezam, itp.) oraz owoce świeże lub suszone ( daktyle, morele, śliwki, rodzynki, figi, żurawina).
Z uzyskanej papki łyżką formujemy kształt ciasteczek, na blachę i do piecyka.
Produkt finalny to zawsze podpieczona, chrupiąca masa. Wiem, bo upiekłam większość ciastek z proponowanych przepisów. Niestety oprócz mnie mało komu smakowało. I nie dlatego, że nie wyszły – po prostu taka ich uroda. Ja akurat lubię owsiane ciastka, więc miło było pochrupać. Ale rodzina oczekuje tradycyjnych ( niezdrowych) słodkości.
Pani Beata napisała taką książkę: „ Największe kłamstwa naszej cywilizacji”, w której podkreśla, jak bardzo społeczeństwo jest oszukiwane przez firmy marketingowe, reklamujące produkt, który nie do końca jest tym czym się prezentuje.
Niestety, mam poczucie, że każda kolejna książeczka autorki również jest takim trochę produktem marketingowym, z odrobiną kłamstwa, że to nowe przepisy.
Wydać książkę z ponad 28 przepisami na ciastka, w których stałe są 4 składniki a tylko 1-2 zmienne.
Ale fakt: morele to nie rodzynki, jakaś zmiana jest…
A teraz najzabawniejsze- i tak posiadam wszystkie książki kulinarne Beaty Pawlikowskiej. Dziwna ja :)
Może to nieustanna nadzieja, że znajdę coś nowego…
„Szczęśliwe garnki” to seria książeczek kulinarnych szczęśliwej i pozytywnie myślącej Beaty Pawlikowskiej. Ładne wydanie, zachęcające zdjęcia, piękne aranżacje fotograficzne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka jest zagorzałą i ortodoksyjną zwolenniczką skrajnie zdrowej żywności. W tych przepisach na słodkości nie znajdziecie mąki ( żadnej, nawet gryczanej, orkiszowej czy kukurydzianej),cukru,...
Jestem po wypróbowaniu kilku przepisów z tej książeczki.
Ciastka są bardzo chrupiące i wystarczająco słodkie, by nazwać je słodyczami, choć oczywiście jest to mniejszy i inny rodzaj słodkości niż w tradycyjnych ciastkach. (Ale muszę uczciwie dodać, że mam dużą tolerancję na słodki smak - zasłodzić mnie trudno.) Tak czy inaczej - pochłaniam je szybko.
Smakowały bardzo do siebie podobnie, w sumie jak upieczona owsianka z dodatkami, co nie dziwi biorąc pod uwagę, że w poszczególnych przepisach powtarzają te same składniki (zupełnie jak w przepisach „obiadowych” tej samej autorki). Co oczywiście nie jest niczym złym i chyba nie da się zrobić inaczej takich zdrowych ciastek. Na pewną są świetnym wyjściem dla łasuchów stosujących „wholefoodową” dietę roślinną czy wegańską: nie zawierają jajek, mleka, margaryny, masła ani innego tłuszczu, a także cukru ani żadnych słodzików czy białej mąki (w ogóle nie ma tu mąki). Mamy natomiast: różnego rodzaju płatki zbożowe, orzechy, pestki/nasiona, suszone i świeże owoce oraz tradycyjne przyprawy „na słodko”, ewentualnie inne dodatki typu wiórki kokosowe, kakao, olejek waniliowy, itp. Pojawiają się też bardziej oryginalne składniki, np. w jednym z przepisów wykorzystana jest fasola, a w innym – pączki róży.
Podobnie jak w przypadku przepisów na ciepłe dania, tak i tutaj nie trzeba trzymać się ściśle receptur aby „coś z tego wyszło”; można spokojnie użyć dowolnych mieszanek z tych składników z wyżej wymienionej listy, które akurat mamy w domu.
Ciastka są bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu i nawet nie ma po nich dużo sprzątania. :-)
Natomiast po prostu muszę przyczepić się do kolejnej niekonsekwencji Pawlikowskiej, którą tutaj zauważyłam: w jednej w poprzednich książek (albo nawet i we dwóch?) pisała, że w Polsce prawie w ogóle nie je bananów ze względu na sposób w jaki są traktowane (konserwanty, chłodnie itp.),a tutaj proszę – banany są w prawie każdym przepisie! (Służą jako „zlepiacz”, skądinąd świetny pomysł, ale posiadający tą wadę, że wszystkie ciasta, niezależnie od tego, jakie inne składniki zostały użyte, mają bananowy posmak. Ja wpadłam na inny pomysł: jako zlepiacza używam czasem namoczonych we wrzątku płatków owsianych.)
W każdym razie ciastka przypadły mi do gustu i mam zamiar uraczać się nimi dalej, można to robić prawie bez wyrzutów sumienia. Piszę „prawie”, bo choć autorka twierdzi, że są stuprocentowo zdrowe, to mnie jednak trochę martwi obecność akrylamidu, który zapewne się w nich wytwarza podczas pieczenia, zdrowe tłuszcze zawarte w orzechach i pestkach pewnie też już nie są wtedy takie zdrowe, ale to dla trochę bardziej wtajemniczonych...
Jestem po wypróbowaniu kilku przepisów z tej książeczki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiastka są bardzo chrupiące i wystarczająco słodkie, by nazwać je słodyczami, choć oczywiście jest to mniejszy i inny rodzaj słodkości niż w tradycyjnych ciastkach. (Ale muszę uczciwie dodać, że mam dużą tolerancję na słodki smak - zasłodzić mnie trudno.) Tak czy inaczej - pochłaniam je szybko.
Smakowały bardzo do...
Autorką tych książek kucharskich jest Beata Pawlikowska. Pani ta jest dziennikarką, podróżniczką, zwiedziła mnóstwo miejsc czego ogromnie jej zazdroszczę ;)
Właśnie dlatego, że była w tak wielu różnych miejscach jej książki z przepisami zaciekawiły mnie tak bardzo. Pomyślałam sobie, że wewnątrz znajdę przepisy z całego świata i trochę się zawiodłam w tym temacie. Ale w książce "ciastka" nadrabia odrobinę, ponieważ z nazw tych ciastek wynika, że są z różnych części świata. Znajdziemy tutaj na przykład przepisy na takie ciasteczka jak: Afrykańskie ciastka z czekoladą i orzechami ziemnymi, Amerykańskie ciastka z borówkami i śliwkami, Chińskie ciastka z czerwoną fasolą, Egipskie ciastka z daktylami, Hawajskie ciastka z ananasem i orzechami macadamia, Japońskie ciastka ze słodkich ziemniaków, Malinowe ciastka Apaczów, Paryskie ciasteczka z pąkami róży, Słowiańskie ciastka z marchewką i truskawkami, Zanzibarskie ciastka kokosowe i wiele innych.
W tej książce jest 28 przepisów. Nic z niej jeszcze nie nie przygotowałam, ale przestudiowałam odrobinę te przepisy i to co zwróciło moją uwagę to to, że praktycznie wszystkie użyte w nich składniki są znane i dostępne nawet u nas. Kolejną rzeczą, która rzuciła mi się w oczy to to, że wszystkie te ciasteczka są zrobione z płatkami owsianymi, jaglanymi, kukurydzianymi, żytnimi, migdałowymi z dodatkami różnych nasion jak na przykład nasiona słonecznika, dyni, siemię lniane, sezam, z przyprawami takimi jak kurkuma, kardamon, curry, cynamon, suszony imbir... W kółko te same składniki na przemian w różnych kombinacjach i różnią się tylko jakimiś dodatkami. To zdecydowanie coś dla fanów zdrowej żywności i deserów, które nie są tuczące ;) Ja osobiście nie przepadam za takimi ciachami z płatków (co niestety widać) :P Ale mimo wszystko mam ochotę wypróbować kilka z tych przepisów, bo wydają się łatwe i wyglądają na bardzo smakowite ;)
Skupiłam się na jednej książce, a przecież miałam Wam opisać dwie, więc czym prędzej przechodzę do rzeczy. Kolejnym tytułem z serii "Szczęśliwe Garnki" są "Święta". I choć święta już dawno za nami to ja wprowadzę tutaj drobinę tego magicznego nastroju ponieważ wewnątrz tej książki znajdziemy różne przepisy, między innymi: Barszcz z białą fasolą, Buraki z migdałami, Ciastka wesołych reniferów, Świąteczne wieże elfów, Ciastka Świętego Mikołaja z żurawiną, Kapusta z fasolą i śliwką, Kasza gryczana z brokułami i orzechami, Kasza quinoa z cukinią i rozmarynem, Kremowa pasta z dyni, Muesli z 6 zbóż z orzechami brazylijskimi i rodzinkami, Prosta, szybka soczewica z pestkami dyni, Świąteczne jabłko, Zimowa herbata, Zupa z cukinii, Zupa z zielonego groszku z kaszą i cukinią...
To oczywiście nie wszystkie przepisy, które możemy tu znaleźć. Jednak znowu przeżyłam małe zdziwienie, bo miałam chyba nadzieję, że zobaczę tutaj trochę tradycyjnych dań typowo świątecznych, albo i dań które są przygotowywane na święta w innych częściach świata. Może nie za dobrze się znam, ale część z tych przepisów, ani odrobinę nie pasuje mi do świąt. Na przykład Bazyliowa pasta, albo Gulasz dyniowy z czerwoną fasolką czy też kasza pęczak z bakłażanem i kozieradką...
Same przepisy w obu książkach zaprezentowane i opisane są bardzo czytelnie, przejrzyście, zrozumiale. Są tutaj nie tylko składniki i sposób przygotowania, ale czasami także króciutkie opisy dotyczące danego przepisu. No i oczywiście zdjęcia! Masa super zdjęć przedstawiających te potrawy tak, że aż ślinka cienie na ich widok :)
Cała seria Szczęśliwe Garnki (nie tylko te dwie książki) jest ciekawą zbiornicą pomysłów na masę przeróżnych dań. Tak jak pisałam wszystko jest tutaj bardzo zdrowe domyślam się, że także bardzo smaczne :) Książeczki te nie są zbyt dużego formatu, ale to dobrze, podobają mi się takie małe, poręczne, nie za grube. Okładki są sztywne i bardzo kolorowe co zdecydowanie je wyróżnia. Strony są śliskie, przepisy zapisane czytelnie i zrozumiale, wydają się łatwe w wykonaniu. Nie miałam jeszcze okazji wypróbować żadnego z nich, ale mam kilka na oku :)
Autorką tych książek kucharskich jest Beata Pawlikowska. Pani ta jest dziennikarką, podróżniczką, zwiedziła mnóstwo miejsc czego ogromnie jej zazdroszczę ;)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaśnie dlatego, że była w tak wielu różnych miejscach jej książki z przepisami zaciekawiły mnie tak bardzo. Pomyślałam sobie, że wewnątrz znajdę przepisy z całego świata i trochę się zawiodłam w tym temacie. Ale w...