rozwińzwiń

Aleksander Wielki i świat irański

Okładka książki Aleksander Wielki i świat irański autorstwa Marek Jan Olbrycht
Okładka książki Aleksander Wielki i świat irański autorstwa Marek Jan Olbrycht
Marek Jan Olbrycht Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Rzeszowskiego historia
412 str. 6 godz. 52 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2004-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Liczba stron:
412
Czas czytania
6 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
8373381716
Niniejsza książka przedstawia epokę podbojów i panowania Aleksandra zwanego Wielkim w Iranie i Azji Środkowej, ze szczególnym wyeksponowaniem roli Irańczyków i irańskich tradycji kulturowych w powstającym imperium. Praca ta składa się z wprowadzenia, zakończenia i 4 części: Aleksander w Iranie i Azji Środkowej, Irańczycy w armii Aleksandra i wpływ irański na jego sztukę wojenną, Kolonie Aleksandra w satrapiach północnoirańskich, Ikonografia zabytków epoki Aleksandra i Diadochów wobec tradycji okresu Achemenidów. Opatrzona jest indeksami oraz wykazem literatury. Dodatkowo tekst wzbogacony został szeregiem ilustracji, które czynią omawiana pracę jeszcze ciekawszą.
Średnia ocen
8,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Aleksander Wielki i świat irański w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Aleksander Wielki i świat irański

Średnia ocen
8,6 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Aleksander Wielki i świat irański

avatar
1755
140

Na półkach: , ,

Można uznać tę książką za dzieło przełomowe w opisanym temacie. Autor dokonuje bowiem sprostowania błędnych tez dawniejszej historiografii na temat stosunku Aleksandra Wielkiego do ludów podbitych oraz do Greków. Otóż w starszej tradycji historycznej Aleksander był jednoznacznie postrzegany nie tyle jako Macedończyk co jako Grek który na początku miał być piewcą helleńskiej kultury ale kiedy tylko Aleksander podbił Iran rzekomo ''zdziczał'' przyjmując w dużym stopniu zwyczaje perskie oraz ''Stając się orientalnym despotą'' Należy zaznaczyć że dawniejsi historycy antyku oczywiście uważali że grecka kultura była bezspornie lepsza od kultury perskiej. Autor dzieła udowadnia jednak że po pierwsze Aleksander nie był Grekiem tylko Macedończykiem a to nie było to samo i Aleksander nie dbał zbytnio o interesy greckie a po drugie dla Aleksandra iranizacja obyczajów oraz inne zmiany przyjęte z potrzeby (Np masowe przyjmowanie Persów do wojska czy odmiana składu i taktyki wojska ukierunkowana na wzrost roli kawalerii) były po prostu konieczne . Podobnie jak Aleksander musiał dogadać się perską arystokracją, jeżeli król chciał utrzymać imperium choć oczywiście Aleksander nie stronił niekiedy od urządzania aktów rzezi i terroru. Aleksander uprawiał więc w stosunku do Persów świadomą politykę bo nie mógł wszystkich Persów traktować jako poddanych dla Macedończyków.

Można uznać tę książką za dzieło przełomowe w opisanym temacie. Autor dokonuje bowiem sprostowania błędnych tez dawniejszej historiografii na temat stosunku Aleksandra Wielkiego do ludów podbitych oraz do Greków. Otóż w starszej tradycji historycznej Aleksander był jednoznacznie postrzegany nie tyle jako Macedończyk co jako Grek który na początku miał być piewcą helleńskiej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
12
3

Na półkach: ,

Ksiazka jaka zdarza się rzadko wśród historyków antyku, bowiem zawiera duzo nowych treści, ustaleń, i wniosków w temacie, który wydaje się naukowo wyeksploatowany. Na polskim rynku jest kilka książek o Aleksandrze Wielkim, ale one powtarzają te same rzeczy - życiorys, bitwy opisywane dość 'mechanicznie', anekdoty. Książka Olbrychta to zupełnie inna praca, odkrywa bowiem w przekazach antycznych informacje, na które niewielu badaczy zwracało uwagę - informacje o roli Irańczyków w polityce Aleksandra. A to zmienia obraz Aleksandra zupełnie. Ksiązka warta nowego wydania. A przy okazji - ujęcie Olbrychta denerwuje 'tradycyjnych' badaczy, i czytelników przyzwyczajonych do tradycyjnego obrazu Aleksandra, stąd niekiedy niemerytoryczna krytyka. Olbrycht publikuje bardzo dużo po angielsku, co mozna sprawdzić na academia.edu.

Ksiazka jaka zdarza się rzadko wśród historyków antyku, bowiem zawiera duzo nowych treści, ustaleń, i wniosków w temacie, który wydaje się naukowo wyeksploatowany. Na polskim rynku jest kilka książek o Aleksandrze Wielkim, ale one powtarzają te same rzeczy - życiorys, bitwy opisywane dość 'mechanicznie', anekdoty. Książka Olbrychta to zupełnie inna praca, odkrywa bowiem w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1859
115

Na półkach: ,

Praca dobra, ale autor wyraźnie obniżył poprzeczkę od czasów "Parthia et ulteriores gentes". Podobają mi się wnioski autora na temat polityki samego Aleksandra Wielkiego w Imperium Achemenidów. Zgadzam się, że za wszelką cenę starał się pokazać jako następca Dariusza III Kodomanusa. Cel ten udało mu się zrealizować w dużej mierze dzięki poparciu lokalnej arystokracji perskiej. Najlepszą część pracy stanowi dyskurs o formacjach irańskich i tzw. irańskich odpowiednich elitarnych formacji macedońskich w wojsku Aleksandra. Niekiedy jednak M. J. Olbrycht popełnia spore gafy. Np. twierdzi jakoby bitwa nad Jaxartesem była nierozstrzygnięta podczas, gdy było to zwycięstwo taktyczne Aleksandra nad Sakami. Czyżby nie zapoznał się z przekazem "Anabazy" Flawiusza Arriana? Innych źródeł nie mamy. Polecam "Aleksander Wielki i świat irański" M. J. Olbrychta chociaż czytałem dużo lepsze pozycje w tym temacie. ;)

Praca dobra, ale autor wyraźnie obniżył poprzeczkę od czasów "Parthia et ulteriores gentes". Podobają mi się wnioski autora na temat polityki samego Aleksandra Wielkiego w Imperium Achemenidów. Zgadzam się, że za wszelką cenę starał się pokazać jako następca Dariusza III Kodomanusa. Cel ten udało mu się zrealizować w dużej mierze dzięki poparciu lokalnej arystokracji...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

70 użytkowników ma tytuł Aleksander Wielki i świat irański na półkach głównych
  • 56
  • 14
14 użytkowników ma tytuł Aleksander Wielki i świat irański na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Świat starożytny, jego polscy badacze i kult panującego Katarzyna Balbuza, Mariusz Ciesielski, Wojciech Dajczak, Andrzej Gillmeister, Andrzej Gulczyński, Magdalena Idziak, Kazimierz Ilski, Piotr Jagła, Zsolt Kiss, Agata Aleksandra Kluczek, Lucyna Kostuch, Anna Kotłowska, Henryk Kowalski, Jakub Kozłowski, Krzysztof Królczyk, Paweł Madejski, Leszek Mrozewicz, Maria Musielak, Danuta Okoń, Marek Jan Olbrycht, Lechosław Olszewski, Adam Pałuchowski, Tomasz Polański, Sebastian Ruciński, Joachim Śliwa, Stanisław Śnieżewski, Janusz Sondel, Dariusz Spychała, Monika Szczot, Jacek Wiewiorowski, Przemysław Wojciechowski, Andrzej Wypustek
Ocena 7,7
Świat starożytny, jego polscy badacze i kult panującego Katarzyna Balbuza, Mariusz Ciesielski, Wojciech Dajczak, Andrzej Gillmeister, Andrzej Gulczyński, Magdalena Idziak, Kazimierz Ilski, Piotr Jagła, Zsolt Kiss, Agata Aleksandra Kluczek, Lucyna Kostuch, Anna Kotłowska, Henryk Kowalski, Jakub Kozłowski, Krzysztof Królczyk, Paweł Madejski, Leszek Mrozewicz, Maria Musielak, Danuta Okoń, Marek Jan Olbrycht, Lechosław Olszewski, Adam Pałuchowski, Tomasz Polański, Sebastian Ruciński, Joachim Śliwa, Stanisław Śnieżewski, Janusz Sondel, Dariusz Spychała, Monika Szczot, Jacek Wiewiorowski, Przemysław Wojciechowski, Andrzej Wypustek
Okładka książki Historia Iranu Piotr Balczyński, Jerzy Hauziński, Anna Krasnowolska, Marek Jan Olbrycht, Marek Smurzyński
Ocena 8,4
Historia Iranu Piotr Balczyński, Jerzy Hauziński, Anna Krasnowolska, Marek Jan Olbrycht, Marek Smurzyński
Okładka książki Hortus Historiae. Księga pamiątkowa ku czci profesora Józefa Wolskiego w setną rocznicę urodzin Katarzyna Balbuza, Jarosław Bodzek, Jacek Bonarek, Wojciech Boruch, Jerzy Ciecieląg, Edward Dąbrowa, Maria Dzielska, Paweł Filipczak, Michał Gawlikowski, Tomasz Grabowski, Paweł Janiszewski, Zdzisław J. Kapera, Mateusz Kłagisz, Agata Aleksandra Kluczek, Maciej Kokoszko, Jerzy Kolendo, Andrzej Kompa, Józef Korpanty, Rafał Kosiński, Mirosław J. Leszka, Edward Lipiński, Ireneusz Adam Łuć, Adam Łukaszewicz, Leszek Mrozewicz, Krzysztof Nawotka, Marek Jan Olbrycht, Szymon Olszaniec, Ewdoksia Papuci-Władyka, Kinga Paraskiewicz, Marcin Pawlak, Maciej Piegdoń, Tomasz Polański, Jan Prostko-Prostyński, Norbert Rogosz, Mieczysław Rokosz, Jacek Rzepka, Maciej Salamon, Nicholas Sekunda, Joachim Śliwa, Sławomir Sprawski, Stanisław Stabryła, Michał Stachura, Marek Stępień, Jerzy Styka, Robert Suski, Stanisław Turlej, Kamilla Twardowska, Jacek Wiewiorowski, Marek Wilczyński, Marek Winiarczyk, Robert Wiśniewski, Przemysław Wojciechowski, Robert S. Wójcikowski, Miron Wolny, Stefan Zawadzki
Ocena 7,6
Hortus Historiae. Księga pamiątkowa ku czci profesora Józefa Wolskiego w setną rocznicę urodzin Katarzyna Balbuza, Jarosław Bodzek, Jacek Bonarek, Wojciech Boruch, Jerzy Ciecieląg, Edward Dąbrowa, Maria Dzielska, Paweł Filipczak, Michał Gawlikowski, Tomasz Grabowski, Paweł Janiszewski, Zdzisław J. Kapera, Mateusz Kłagisz, Agata Aleksandra Kluczek, Maciej Kokoszko, Jerzy Kolendo, Andrzej Kompa, Józef Korpanty, Rafał Kosiński, Mirosław J. Leszka, Edward Lipiński, Ireneusz Adam Łuć, Adam Łukaszewicz, Leszek Mrozewicz, Krzysztof Nawotka, Marek Jan Olbrycht, Szymon Olszaniec, Ewdoksia Papuci-Władyka, Kinga Paraskiewicz, Marcin Pawlak, Maciej Piegdoń, Tomasz Polański, Jan Prostko-Prostyński, Norbert Rogosz, Mieczysław Rokosz, Jacek Rzepka, Maciej Salamon, Nicholas Sekunda, Joachim Śliwa, Sławomir Sprawski, Stanisław Stabryła, Michał Stachura, Marek Stępień, Jerzy Styka, Robert Suski, Stanisław Turlej, Kamilla Twardowska, Jacek Wiewiorowski, Marek Wilczyński, Marek Winiarczyk, Robert Wiśniewski, Przemysław Wojciechowski, Robert S. Wójcikowski, Miron Wolny, Stefan Zawadzki
Okładka książki Haec mihi in animis vestris templa. Studia Classica in Memory of Professor Lesław Morawiecki Katarzyna Balbuza, Piotr Berdowski, Beata Blahaczek, Wojciech Boruch, Sylwester Czopek, Maria Dzielska, Zdzisław J. Kapera, Agata Aleksandra Kluczek, Jerzy Kolendo, Zenon Krawczyk, Krzysztof Królczyk, Włodzimierz Lengauer, Stanisław Longosz, Ireneusz Adam Łuć, Adam Łukaszewicz, Paweł Madejski, Leszek Mrozewicz, Krzysztof Nawotka, Łukasz Niesiołowski-Spano, Marek Jan Olbrycht, Maciej Salamon, Paweł Sawiński, Dariusz Słapek, Marcin Śmietanka, Stanisław Śnieżewski, Janusz Sondel, Sławomir Sprawski, Anna Tatarkiewicz, Józef Wolski
Ocena 8,0
Haec mihi in animis vestris templa. Studia Classica in Memory of Professor Lesław Morawiecki Katarzyna Balbuza, Piotr Berdowski, Beata Blahaczek, Wojciech Boruch, Sylwester Czopek, Maria Dzielska, Zdzisław J. Kapera, Agata Aleksandra Kluczek, Jerzy Kolendo, Zenon Krawczyk, Krzysztof Królczyk, Włodzimierz Lengauer, Stanisław Longosz, Ireneusz Adam Łuć, Adam Łukaszewicz, Paweł Madejski, Leszek Mrozewicz, Krzysztof Nawotka, Łukasz Niesiołowski-Spano, Marek Jan Olbrycht, Maciej Salamon, Paweł Sawiński, Dariusz Słapek, Marcin Śmietanka, Stanisław Śnieżewski, Janusz Sondel, Sławomir Sprawski, Anna Tatarkiewicz, Józef Wolski
Okładka książki Miscellanea Eurasiatica Cracoviensia. Understanding Eurasia Sławomir Cieślikowski, Tomasz Gacek, Cezary Galewicz, Artur Kaczor, Robert Krzyżanowski, Oleksandra Matyukhina, Marek Jan Olbrycht, Barbara Ostafin, Barbara Podolak, Tomasz Polański, Jadwiga Pstrusińska, Karolina Rakowiecka-Asgari, Marcin Rzepka, Szymon Skalski, Lidia Sudyka, Sylwia Surdykowska, Katarzyna Tułak, Hanna Urbańska, Robert S. Wójcikowski, Grażyna Zając
Ocena 0,0
Miscellanea Eurasiatica Cracoviensia. Understanding Eurasia Sławomir Cieślikowski, Tomasz Gacek, Cezary Galewicz, Artur Kaczor, Robert Krzyżanowski, Oleksandra Matyukhina, Marek Jan Olbrycht, Barbara Ostafin, Barbara Podolak, Tomasz Polański, Jadwiga Pstrusińska, Karolina Rakowiecka-Asgari, Marcin Rzepka, Szymon Skalski, Lidia Sudyka, Sylwia Surdykowska, Katarzyna Tułak, Hanna Urbańska, Robert S. Wójcikowski, Grażyna Zając
Marek Jan Olbrycht
Marek Jan Olbrycht
Polski historyk, specjalizujący się w historii starożytnej i archeologii śródziemnomorskiej; nauczyciel akademicki związany z uniwersytetami w Krakowie i Rzeszowie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Grecy w Baktrii i w Indiach Stanisław Kalita
Grecy w Baktrii i w Indiach
Stanisław Kalita
Jedyna napisana po polsku książka poświęcona temu zagadnieniu. Chodzi o państwo, a właściwie państwa hellenistycznych Greków powstałe w Baktrii (Afganistan i część Iranu) oraz dzisiejszym Pakistanie i Indiach (Pendżab). Utworzyli je potomkowie żołnierzy Aleksandra Macedońskiego, aczkolwiek spotkali w Baktrii swoich rodaków, zesłanych tam przez Persów. Do zagłębienia się w tej tajemniczej i słabo znanej kulturze doskonale zachęca arcydzieło Teodora Parnickiego – „Koniec „Zgody Narodów”. Powieść z roku 179 przed narodzeniem Chrystusa”. Praca przedwcześnie zmarłego polskiego autora przedstawia aktualny stan badań nad historią państw Greków w Baktrii i Indiach. A wiedza na ten temat jest niestety znikoma. Kilka greckich i rzymskich dokumentów pisanych, kilka … hinduskich i chińskich, które jednakże niekoniecznie mają charakter historyczny. Znaczącym źródłem jest natomiast numizmatyka, której znaleziska pozwalają weryfikować zasięg kultury baktryjskich Hellenów (w tym moneta, która odgrywa taką rolę we wzmiankowanej powieści Parnickiego). Autor, jako znawca tematu przedstawia znaczenie tej gałęzi wiedzy, sposoby analizy oraz skutki, jakie z niej wynikają. Warto zatem przyglądać się monetom, bowiem dużo z nich można wyczytać. Niestety, wiele innych wydarzeń pozostanie owiane tajemnicą. Już samo wydzielenie się państwa baktryjskiego jest przedmiotem sporów naukowców, podobnie jak chronologia władców oraz czas ekspansji na teren Indii. Prawdopodobny jest za to koniec tego Państwa, ale już nie tworów indo-greckich, na południe od Hindukuszu. Prawdopodobnie przetrwały do początków naszej ery. Autor próbuje też dojść do tego, jak owe państwa funkcjonowały, jaką dysponowały administracją, armią, mennicami i kontaktami handlowymi. Jakby podążając śladami sformułowanej przez Parnickiego idei przenikania i mieszania się kultur stawia śmiałą tezę, że potomkowie żołnierzy Aleksandra Macedońskiego nie zhellenizowali Hindusów, ale wręcz przeciwnie. Dali się „zindianizować”, akceptując tamtejsza kulturę i jedynie wzbogacając ją o greckie formy. Zatem ciekawość czytelnika na pewno nie zostanie zaspokojona. Ale za to dowie się on wiele o „kuchni’ historyka starożytności i zrewiduje na pewno nasz europocentryczny pogląd na cywilizacje azjatyckie. Zaletą publikacji jest czytelna – aczkolwiek tylko prawdopodobna – chronologia władców oraz zdjęcia monet w krakowskich zbiorach, ale wadą brak legendy do tych ostatnich i tylko jedna mapa, mało czytelna. Lektura dla miłośników historii, numizmatyki, starożytności i nierozwiązywalnych zagadek a także dla fanów powieści Teodora Parnickiego.
Aguirre - awatar Aguirre
ocenił na82 lata temu
Historia Iranu Jerzy Hauziński
Historia Iranu
Jerzy Hauziński Anna Krasnowolska Marek Jan Olbrycht Marek Smurzyński Piotr Balczyński
Sięgnąłem po tę książkę zainteresowany przede wszystkim jej częścią poświęconą Iranowi przedmuzułmańskiemu, ale podczas lektury doszedłem do wniosku, że także rozdziały poświęcone epokom późniejszym są bardzo interesujące. Czytając "Historię Iranu" nietrudno stwierdzić, jak bardzo mało wie się o tym państwie. Persja Achemenidów to temat jeszcze dość mocno obecny w polskiej literaturze i omawiany np. na studiach historycznych. Nie można tego powiedzieć o wiekach późniejszych, które chyba nie funkcjonują specjalnie poza kręgiem iranistów. Z dużym zainteresowaniem zapoznałem się z losami Iranu po podboju muzułmańskim. Miałem pewną wiedzę na temat dziejów perskich do czasów sasanidzkich, ale potem ogromną lukę aż do czasów powojennych: rządów Pahlawich i islamskiej rewolucji roku 1979. "Historia Iranu" to bardzo dobrze napisany przewodnik po dziejach tego państwa, czy może raczej tego obszaru. W moim odczuciu przewodnim ich motywem po podboju arabskim jest swoista kulturowa wymiana między cywilizacją perską a turecką, arabską i indyjską. Z całą pewnością podręcznik pod redakcją Anny Krasnowolskiej wypełnia lukę, która dotąd istniała w polskim piśmiennictwie, a której nie wypełniły trzy tomy "Historii Persji" Bogdana Składanka. Autorzy dobrze omówili nie tylko historię polityczną, ale też stosunki społeczne i religijne. Wszystko to stanowi bardzo dobre wprowadzenie w problematykę irańską, mało - jak już wspomniałem - w Polsce znaną. Myślę, że warto polecić tę książkę tym, którzy patrzą na Iran tylko z perspektywy rewolucji Chomejniego. To bardzo ciekawa i bogata kultura! Tomasz Babnis P.S. Żal mi tych zoroastryjczyków i tego, że przedmuzułmańskie tradycje zostały tak wyrugowane.
Elevander - awatar Elevander
ocenił na910 lat temu
Starożytna Macedonia N.G.L. Hammond
Starożytna Macedonia
N.G.L. Hammond
Nicholas Hammond z całą pewnością był wybitnym badaczem dziejów starożytnej Grecji i Macedonii. Z całą pewnością także był człowiekiem mocno trzymających się swoich pomysłów, tych miał zaś sporo. „Starożytna Macedonia” to książka, w której kilka takich Hammondowskich poglądów dostrzec łatwo. Dotyczy to choćby: podziwu dla Filipa II i Aleksandra Wielkiego, czy przekonania o „konstytucyjnym” (tj. z dużą rolą zgromadzenia obywateli-wojowników) charakterze monarchii macedońskiej. Na te i na kilka innych koncepcji patrzeć trzeba cum grano salis, co bynajmniej nie świadczy o tym, że należy je całkowicie odrzucić. Po prostu trzeba o tym pamiętać czytając tę książkę. Autor przeprowadził czytelnika przez kilka wieków istnienia starożytnej Macedonii, od bardzo słabo znanych początków aż po upadek państwa i jego podbój przez Rzymian w II wieku p.n.e. Zgodnie z podtytułem skupia się nie tylko na dziejach militarno-politycznych, ale dużo miejsca poświęca także problematyce macedońskich instytucji, zwłaszcza zaś wspomnianego już wyżej zgromadzenia i jego relacji z monarchą. Nie pomija też zagadnień społeczno-gospodarczych, co więcej, w kilku punktach wyraźnie je uwypukla, np. w przypadku opisu rządów Filipa II. Łatwo dostrzec, że zdecydowanie najbardziej interesowała Hammonda epoka Filipa II i Aleksandra III, toteż o nich napisał on najwięcej. Odniosłem wrażenie, że Macedonia hellenistyczna została potraktowana nieco zbyt pobieżnie, ale może to wynik zestawienia dotyczących tej epoki rozdziałów z objętością rozdziałów o latach 359-323. Na pochwałę zasługuje bardzo dobre, profesjonale tłumaczenie. Ogólnie rzecz biorąc jest to książka bardzo dobra i bardzo ciekawie napisana. Sądzę, że także dla czytelników niebędących miłośnikami epoki starożytnej będzie zrozumiała. Hammond jest autorem także trzytomowej „A History of Macedon”, a omawiana praca jest swego rodzaju skrótem swej obszerniejszej poprzedniczki. „Starożytna Macedonia” nie jest więc tak wypełniona szczegółami, a zatem są w niej zawarte wszystkie najważniejsze informacje, podstawowe quantum wiedzy o omawianym temacie. Przy uważnej i uwzględniającej Hammondowską specyfikę lekturze czytelnik bez wątpienia znacznie wzbogaci swą wiedzę o starożytnych Macedończykach. Tomasz Babnis
Elevander - awatar Elevander
ocenił na811 lat temu
Skrybowie i uczeni. O tym, w jaki sposób antyczne teksty przetrwały do naszych czasów Leighton Durham Reynolds
Skrybowie i uczeni. O tym, w jaki sposób antyczne teksty przetrwały do naszych czasów
Leighton Durham Reynolds Nigel Guy Wilson
Jeśli kogoś interesuje historia kultury, której centralną kategorią jest książka (i jej prekursorzy),a w ścisłym tego słowa znaczeniu skomplikowane i bardzo często szczęśliwe losy tekstów starożytnych, jakie aktualnie możemy wyzyskiwać naukowo (oraz - dla chętnych - ku pożytkowi umysłowemu ludzi nauką zainteresowanych),to praca ta jest dla niego/niej. Dwóch wybitnych brytyjskich filologów klasycznych opracowało coś na kształt podręcznika dla adeptów tejże dziedziny, aczkolwiek zamiast suchych wywodów, które charakteryzują takie publikacje, wyszła im książka niezmiernie ciekawa, ocierająca się czasem o wybitność. Ujęcie tematu jest chronologiczne, odnajdujemy tu klasyczny ciąg wydarzeń od starożytności po czasy współczesne. Erudycja autorów stoi na wysokim poziomie, pozwalając im uzupełniać mniej porywające fragmenty wywodów wieloma przykładami nietypowych perypetii niektórych antycznych tekstów. Dużym plusem książki jest fakt, że nie skupia się ona jedynie na przekazaniu informacji o tym, jakie i dlaczego teksty przetrwały do naszych czasów, ale ukazuje i wyjaśnia także technikę pracy wszystkich tych, którzy wykonywali (prawie zawsze) anonimowo tytaniczną robotę (skrybowie),aby następne pokolenia mogły czerpać garściami z mądrości starożytnych. Zapewne ktoś słyszał bądź czytał, że przedmiotem gorących sporów w przeszłości były teksty tzw. świętych ksiąg. Otóż w epoce Odrodzenia i Reformacji (ale i później),kiedy tłumaczenie Biblii z łaciny na języki narodowe stało się polem do wielu kontrowersji i wręcz gorszących scen w świecie chrześcijańskim, sporo uczonych zajmujących się tymi przekładami nie mogło często dojść do wspólnych wniosków. Problem ten, z dzisiejszego punktu widzenia mało istotny, miał wtedy wagę ciężką. Kościół katolicki stał na stanowisku, że tylko wersja Biblii przezeń zaaprobowana ma wyłączny przymiot prawomocności, a z tego faktu wyciągał dalekosiężne skutki. Walka na słowa wymykała się z pulpitów ówczesnych intelektualistów i lądowała na polach bitew zwaśnionych stron, które pod takim czy innym religijnym płaszczykiem załatwiały swe doczesne interesy. Słowa miały wtedy piekielną moc, a hierarchia kościelna nie pozostawiała wcale miejsca dla niezgodnych z wytyczonymi przez nią interpretacji. Swawolne z tym igranie mogło się fatalnie skończyć i tak też bywało. Dlaczego o tym wszystkim tutaj wspominam? Dlatego, że autorzy książki poczynili w niej bardzo ważne stwierdzenie: "Do naszych czasów nie przetrwał żaden autograficzny manuskrypt tekstu antycznego". Jak to rozumieć w kontekście powyższych słów? Ano tak, że te ciągłe walki na słowa, wysyłanie do diabła swych przeciwników, a także pożałowania godna i arogancka pewność siebie, jaką prezentowały onegdaj oficjalne czynniki kościelne w kontekście "jedynie słusznej" wersji Biblii, są funta kłaków warte. Wszystkie teksty bowiem, na których opiera się nasza wiedza o dalekiej przeszłości oraz podstawa wiary, jaką dla wielu jest Biblia, były wielokrotnie przepisywane przez niezliczone rzesze ludzi, o których nie wiemy prawie nic, nie znając nawet ich imion. Brytyjscy uczeni pokazują, jak łatwo było w czasach średniowiecza o pomyłki, przeinaczenia, opuszczenia i zakłamania każdego tekstu. Także, w takim świetle, śmiertelne boje na słowa toczone przez wiele stuleci byłyby śmieszne, gdyby nie były takie straszne. Można byłoby to również nazwać zwyczajną ludzką głupotą i ignorancją, gdyby nie kryły się za tym całkiem świeckie i przyziemne zamiary, pomimo ciągłego odwoływania się do wszystkich świętych. Już choćby z tego względu warto do tego znakomitego dzieła zajrzeć. Lepiej jest wiedzieć skąd pochodzi to, w co należy wierzyć (i jak wielokrotnie podlegało przeróżnym modyfikacjom),niż ślepo ufać tym, którzy za tę hochsztaplerkę odpowiadają. Na koniec dodam, że gro tej pracy dotyczy dzieł czysto laickich, natomiast z mojego punktu widzenia sprawy, jakie wyżej poruszyłem posiadają sporą historyczną doniosłość. Polecam!
Munk - awatar Munk
ocenił na84 miesiące temu
Hunowie Edward Arthur Thompson
Hunowie
Edward Arthur Thompson
Atylla w kronikach nazywany jest "Biczem Bożym". Tę obrazową metaforę można rozszerzyć na losy Hunów jako ludu. Pojawili się błyskawicznie, narobili gigantycznego hałasu i szkód, po czym równie błyskawicznie zwinęli się z kart historii. Dość powiedzieć, że ich byt na ziemiach naddunajskich to raptem 80 lat. Książka E.A. Thompsona opisuje ich rozwój poprzez podporządkowanie innych ludów koczowniczych (Alanów, Scytów),krótkotrwały wpływ na politykę cesarzy wschodniego i zachodniego Rzymu oraz spektakularny rozpad po śmierci Atylli. Jak pisze autor Hunowie, podobnie jak inne ludy koczownicze w historii, byli luźną konfederacją plemion rabusiów bydła, niezdolnymi do opanowania rolnictwa. Ich byt poza stepem zależał od wiecznych wojen, łupów i handlu wymiennym z ludami stojącymi na wyższym stopniu rozwoju. Bez podbojów i podporządkowania sobie innych ludów nie przetrwaliby w warunkach osiadłych. Z kolei im więcej ludów ujarzmiali tym większe było ryzyko, że któryś z nich podniesie bunt i rozbije ich hegemonię. W tym mechanizmie autodestrukcyjnym autor widzi przyczynę nagłego załamania imperium Hunów po śmierci Atylli. Żaden z jego synów nie był na tyle obdarzony talentem wojskowym, aby podporządkować sobie pozostałych. Autor w zasadzie opiera się w całości na rzymskich tekstach pisanych, bo jako koczownicy Hunowie nie zostawili zbyt wielu śladów kultury materialnej. W swym wywodzie koncentruje się - co nie zaskakuje - na panowaniu Bedy oraz Atylli i jego stosunkach z dworami w Rawennie i Konstantynopolu. Do samego "Bicza Bożego" autor ma stosunek demaskatorski, nie widzi w nim ani wielkiego wojownika, ani dyplomaty. Raczej efekt stopniowego tworzenia się nowej klasy wyższej, której wpływy nie wynikają już z talentów wodzowskich, a ze zgromadzonego majątku. Książka "ucina się" na krótkich losach synów Atylli. Można żałować, że Thompson nie pokusił się o rozszerzenie jej o wątek etnogenezy Protobułgarów. Krótka, ale solidna mimo, że pierwsze wydanie pochodzi z 1948 roku.
Borowik - awatar Borowik
ocenił na78 miesięcy temu
Dzieje imperium perskiego Albert Olmstead
Dzieje imperium perskiego
Albert Olmstead
Książka "Dzieje Imperium Perskiego" autorstwa profesora Olmsteada jest dziełem, które najlepiej można opisać jako nierównomiernie rozłożone. Autor z pewnością posiada ogromną wiedzę odnośnie najnowszych (jak na tamte czasy) odkryć archeologicznych oraz stara się odejść od opisywania historii Persji przez pryzmat greckiego dziejopisarstwa. W samej książce możemy znaleźć masę informacji na tematy związane nie tylko z podbojami, ale również traktujące o gospodarce, religii i życiu społecznym ówczesnych ludów. Jednakże jeżeli ktoś myśli, że autor napisał swoje dzieło tym samym językiem, do którego przyzwyczaili nas nasi rodzimi filologowie klasyczni, tacy jak Krawczuk, Zieliński czy Świderkówna, to może się srogo rozczarować. Książki nie czyta się jak powieści popularno naukowej, lecz bardziej jak podręcznik akademicki. Nie zawiera ona map czy drzew genealogicznych, które pomogły by czytelnikowi nadążać za całym potokiem dość często archaicznych nazw miast, regionów, krajów, imion, dat i panteonu rozmaitych bóstw. Co więcej, autor bardzo chaotycznie przedstawia losy poszczególnych postaci czy wydarzeń, wprawiając przy tym czytelnika w zakłopotanie. Narracje nie są spójne i jednolite, dość często się ze sobą przeplatają, rozchodzą się aby po dłuższym czasie znów złączyć się w całość, co utrudnia stworzenie adekwatnego obrazu sytuacji. Również język potrafi się zmieniać jak pogoda w górach, raz to używając stonowanej relacji, by zaraz przejść w wyegzaltowaną tyradę. Osobiście nie mogłem przebrnąć przez poszczególne części książki, dlatego je ustawicznie omijałem. Jednakże pomimo tych wszystkich niedoskonałości uważam, że książka w dalszym ciągu jest godna polecenia jako punkt wyjścia w dalszych studiach nad historią Persji. Dla mnie jako laika w tym temacie, książka dostarczyła solidną dawkę wiedzy odnośnie starożytnego imperium Cyrusa i jego następców.
Kob27 - awatar Kob27
ocenił na62 lata temu

Cytaty z książki Aleksander Wielki i świat irański

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Aleksander Wielki i świat irański


Ciekawostki historyczne