W ZOO zawsze jest wesoło

24 str. 24 min.
- Kategoria:
- interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-08-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-08-20
- Liczba stron:
- 24
- Czas czytania
- 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380570306
Książka o niebo lepsza niż komiks! Opowiada kilka wciągających historii, a tekstu jest w niej jeszcze mniej niż w komiksie, w dodatku zawiera mnóstwo interesujących zgadywanek. Każda strona to zabawna ilustracja i na każdej tyle się dzieje, że trudno wszystko objąć wzrokiem. Kilka minut obserwacji i śmiechu, po czym przychodzi czas na zagadkę. Wśród zatrzęsienia szczegółów nie od razu znajdziesz rozwiązanie, a kiedy już je mamy, sprawdzamy swoją odpowiedź we właściwym okienku.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup W ZOO zawsze jest wesoło w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki W ZOO zawsze jest wesoło
Poznaj innych czytelników
18 użytkowników ma tytuł W ZOO zawsze jest wesoło na półkach głównych- Przeczytane 10
- Chcę przeczytać 8
- Zuśka 1
- Posiadam 1
- Przedszkole 1
- Żłobek 1
- Dla Synka 1
- Wrócić 1
- Dla R. 1
- Wyszukiwanka 1




























OPINIE i DYSKUSJE o książce W ZOO zawsze jest wesoło
Nasza recenzja: http://www.dzieciaki-testuja.pl/2015/10/w-zoo-jest-zawsze-wesoo.html
Nasza recenzja: http://www.dzieciaki-testuja.pl/2015/10/w-zoo-jest-zawsze-wesoo.html
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/04/ksiazki-bez-tekstu-tez-sa-swietne.html
Z czym zazwyczaj kojarzy się nam książka? Oczywiście z konkretną historią wymyśloną przez autora, ale... istnieją książki bez tekstu, które w niczym nie są gorsze, a dodatkowo dają mnóstwo frajdy młodszym i starszym czytelnikom. Książki obrazkowe nie tylko rozwijają percepcję wzrokową, ale dodatkowo wzbogacają pomysłowość oraz kreatywność, chociażby poprzez możliwość tworzenia własnych historii na podstawie konkretnych ilustracji.
"W zoo zawsze jest wesoło" autorstwa Ines Rarisch to pokaźnych rozmiarów książka, w której dzieci poznają Tomka świętującego swoje urodziny w zoo. Towarzyszą mu rodzice, siostra oraz przyjaciele, a na każdej stronie dodatkowo można dostrzec panią Gruszkę, będącą doktorem weterynarii, a także pana Słomkę, czyli opiekuna zwierząt. Każda kolejna strona ukazuje mnóstwo osób w różnorodnych, niekiedy komicznych, sytuacjach, jak również zwierzęta - aby je ujrzeć, często należy mocno wytężyć wzrok.
Ta pozycja daje mnóstwo radości, zarówno maluchom, starszakom, jak i dorosłym - nie dość, że ilustracje przedstawiają ogrom przygód oraz zabawnych sytuacji, to dodatkowo na każdej stronie znajdują się pytania na spostrzegawczość. Niekiedy bardzo ciężko jest udzielić odpowiedzi na nie, szczególnie że bogata kolorystyka i ogrom postaci dekoncentruje, jednak autorzy wychodzą naprzeciw oczekiwaniom i potrzebom czytelników - na pierwszej i ostatniej stronie znajdują się skrzydełka z wyciętymi okienkami, co pozwala na odnalezienie poszukiwanej postaci. Oczywiście wspaniale jest wytężyć swój wzrok bez podpowiedzi, jednak czasami taka pomoc okazuje się nieodzowna.
Zachęcam każdego, kto ma w swoim otoczeniu dzieci, do zaopatrzenia ich w tego typu książeczki. Wydawnictwo Debit wspierają nie tylko rozwój młodych czytelników, ale dodatkowo wydają cudeńka, które sprawiają mnóstwo frajdy zarówno maluszkom, jak i dużo starszym osobom. Ja jestem zachwycona książkami obrazkowymi i już nie mogę doczekać się, kiedy wraz z Jasiem będziemy wytężać wzrok w poszukiwaniu konkretnych przedmiotów.
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/04/ksiazki-bez-tekstu-tez-sa-swietne.html
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ czym zazwyczaj kojarzy się nam książka? Oczywiście z konkretną historią wymyśloną przez autora, ale... istnieją książki bez tekstu, które w niczym nie są gorsze, a dodatkowo dają mnóstwo frajdy młodszym i starszym czytelnikom. Książki obrazkowe nie tylko rozwijają percepcję wzrokową, ale...
Przyjemnie czyta się książkę bez słów, tym bardziej, że historia układa się w całość. Tomek ma urodziny, na które zaprasza do zoo. Mamy więc cały zwierzyniec, gości urodzinowych, personel, i ludzi, którzy przyszli odwiedzić zoo. A musimy odnaleźć tyle ukrytych szczegółów.
Nowością są kolorowe okienka wycięte w skrzydłach okładki, które pomagają odnaleźć ukryte szczegóły na każdej ze stron. Pełno tu niespodziewanych zdarzeń, zabawnych historii, przygód. Porcja ćwiczeń do doskonalenia spostrzegawczości, szybkości, kształtowania umiejętności opowiadania na podstawie ilustracji.
Przyjemnie czyta się książkę bez słów, tym bardziej, że historia układa się w całość. Tomek ma urodziny, na które zaprasza do zoo. Mamy więc cały zwierzyniec, gości urodzinowych, personel, i ludzi, którzy przyszli odwiedzić zoo. A musimy odnaleźć tyle ukrytych szczegółów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNowością są kolorowe okienka wycięte w skrzydłach okładki, które pomagają odnaleźć ukryte szczegóły na...
Nie ulega wątpliwości, że książeczki nie posiadające tekstu, za to mające ogromne bardzo szczegółowe ilustracje są ostatnio na topie. Wydawnictwa wręcz prześcigają się nawzajem w wymyślaniu ciekawych grafik oraz oryginalnej tematyki. Ale w sumie to nawet mnie to cieszy. Im większa konkurencja, tym ciekawsze tytuły ;)
Tym razem zabiorę Was do ZOO. Mało oryginalne? Może i tak, ale zapewniam Was, że na tej wycieczce nie będzie się ani odrobinkę nudzić. Bo w tym ZOO zawsze jest wesoło. Zawsze znajdzie się coś ciekawego, zabawnego lub niesamowitego. W końcu w takim miejscu tak strasznie dużo się dzieje. Gdzie się człowiek nie obejrzy - tam jakaś atrakcja. Taaak... ZOO to bardzo fajne miejsce. Sama je uwielbiam, choć byłam w nim wiele wiele razy. Ale to nie ma znaczenia. I tak zawsze bawię się w takim ogrodzie wyśmienicie!
Tym jednak razem nasze ZOO zobaczymy jedynie na obrazkach. Ale będzie ich na tyle dużo i będą one tak ciekawe, że nie sposób będzie Was od nich oderwać. Moje dziewczyny chętnie do tej książki zaglądają. Jak chyba zresztą do każdej tego typu. Jakoś ostatnio taka zabawa bardzo im się spodobała. A przecież tu poza zwykłym oglądaniem jest coś jeszcze! Ale o tym za chwilkę. Teraz opowiem Wam o samej grafice w tej lekturze.
Powiem Wam szczerze, że jeśli chodzi o ilość szczegółów umieszczonym na ilustracjach - to szału nie ma. Widziałam bardzo dużo tego typu książek i wiem, że obrazki mogłyby być bardziej skomplikowane. Tu oczywiście nie jest źle, ale gdyby tak ilustracje miały większe zagęszczenie tych wszystkich elementów byłoby na pewno nie tylko ciekawiej, ale również ciut trudniej cokolwiek odnaleźć. Moim dziewczynom co prawda w niczym to nie przeszkadza, ale obawiam się, że po pewnym czasie książka ta może im się po prostu znudzić, czego z pewnością nie mogę powiedzieć o tych bardziej skomplikowanych książkach z obrazkami, do których wracamy w zasadzie cały czas.
Kolorystyka obrazków jest raczej stonowana. Nie mogłabym powiedzieć, że zaglądając do środka zalała mnie fala barw. Oj nie. Tutaj jest ich sporo, ale są one raczej utrzymane w takich delikatnych odcieniach. To wygląda naprawdę ładnie i na pewno nie męczy oczu maluchów, które do tej lektury zaglądają. Można zatem wpatrywać się w te wszystkie ilustracje godzinami i nie mieć dość ;) Ogromną zaletą tej publikacji jest z cała pewnością pomysłowość ich autorów, bowiem obrazki, o których Wam cały czas piszę są po prostu rewelacyjne. Znajdziemy na nich na przykład małpę bawiącą się na tablecie, żyrafę całującą żółwia, pieska sikającego na nogę jakiegoś turysty, Tarzana w dżungli i wiele wiele więcej. Obrazki te zatem są naprawdę bardzo zabawne, Wystarczy dobrze się przyjrzeć by znaleźć na nich całe mnóstwo śmiesznych scenek, które niekiedy rozbawią nas do łez!
Ale jak już wspomniałam wcześniej, w tej książce poza fajnymi ilustracjami jest coś jeszcze. Gdy tylko ja otworzycie zobaczycie, że do okładki jest doklejone skrzydełko. Ma ono wielkość okładki ale wygląda inaczej niż zazwyczaj. To skrzydełko jest białe i ma powycinane kółeczka. A każdy z tych otworów ma innego koloru obramowanie. Identycznie wygląda skrzydełko dołączone do tylnej okładki. Tyle tylko, że tam otworki te są inaczej rozmieszczone i mają inną wielkość. Przeglądając książkę dostrzeżemy, że na każdej z ilustracji są umieszczone teksty. To pytania, a raczej krótkie polecenie mówiące małemu czytelnikowi co powinien w danym miejscu odnaleźć. Na przykład: Gdzie kryje się złodziej? Kto tu nie pasuje? Gdzie jest zielony wąż? itp.
Obok każdego z tych pytań jest mała wskazówka. Czyli małe kółeczko w konkretnym kolorze. Jeśli dziecko ma kłopot z odnalezieniem odpowiedzi, lub też chce sprawdzić, czy wskazał dobry szczegół wystarczy, że sięgnie po skrzydełko, o którym pisałam wcześniej. Umieszczając je na ilustracji, którą w danym momencie przeszukiwaliśmy, większość obrazka zostanie przysłonięte. Pozostaną nam na wierzchu tylko te elementy, które zostały umieszczone w miejscach, gdzie z w skrzydełku są otwory. Odpowiedzi na zadane pytanie szukamy w tym kółeczku, którego obramowanie jest w tym samym kolorze co kółeczko obok pytania :)
Ogólnie muszę przyznać, że książka mi się podoba. Nie wiem jak długo będzie cieszyć moje dzieciaki, bo na pewno przyjdzie moment, w którym moje dziewczyny dokładnie zapamiętają co jest na obrazkach i gdzie kryją się odpowiedzi na zadane na ilustracjach pytania. Ale nie ukrywam, że pomysł na stworzenie takiej książki jest naprawdę super, a zabawa przy niej rewelacyjna. Nam się podoba. Szczególnie Natalce, która jak tylko załapała o co chodzi stale z nią biega. Także polecam. Życzę Wam wesołej zabawy!
Nie ulega wątpliwości, że książeczki nie posiadające tekstu, za to mające ogromne bardzo szczegółowe ilustracje są ostatnio na topie. Wydawnictwa wręcz prześcigają się nawzajem w wymyślaniu ciekawych grafik oraz oryginalnej tematyki. Ale w sumie to nawet mnie to cieszy. Im większa konkurencja, tym ciekawsze tytuły ;)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem zabiorę Was do ZOO. Mało oryginalne? Może i...
Od jakiegoś czasu w naszym domu dużym powodzeniem cieszą się książeczki, które wymagają od dzieci spostrzegawczości i wytężenia wzroku co z kolei wiąże się z odszukaniem na ilustracjach pewnych ukrytych tam elementów. Ochoczo zasiadły więc do kolejnej zaproponowanej przeze mnie publikacji pt. "W ZOO zawsze jest wesoło".
Lektura, jak wskazuje tytuł, przybliża dzieciom jedno z ich ulubionych miejsc czyli ogród zoologiczny. Jest to miejsce w którym dużo się dzieje, mieszkają różnorodne gatunki zwierząt i jest mnóstwo zwiedzających, którzy je podziwiają. Jedynym tekstem jaki znajdą tu maluchy są króciutkie polecenia. Na każdej stronie trzeba odnaleźć ukryte w tłumie przedmioty, ludzi, zwierzęta. Nie jest to łatwe gdyż na ilustracjach naprawdę dużo się dzieje. Gdy natomiast mamy problem z odszukaniem naszej zguby lub po prostu chcemy się upewnić czy odnaleźliśmy tę właściwą jest na to jeden sposób. Otóż obok każdego polecenia znajduje sie kółeczko w innym kolorze. Na początku i na końcu książki są natomiast skrzydełka z otworami. Właściwą odpowiedź znajdziemy nakładając je na ilustrację. Oczywiście jest ona ukryta w okienku o tej samej barwie co pytanie.
Książeczka jest dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem. Zawiera interesujące ilustracje, które zabierają dzieci do ZOO i sprawiają, że jest to niezapomniana dla nich przygoda. Bardzo wiele można się więc nauczyć i dowiedzieć patrząc tylko na nie. A jeśli pokusimy się o odszukanie jakichkolwiek zagadkowych obrazków, prześledzimy każdą z ilustracji wielokrotnie. Przy tym osobiście bardzo zachęcam do zabawy całą rodziną. W naszym przypadku bawiliśmy się wspaniale. Maluchy natomiast przy okazji poćwiczyły koncentrację, myślenie logicznie, skupiały uwagę, odkrywały uroki ZOO i poznawały jego różnorodnych mieszkańców.
Lektura jest rewelacyjna, tętni kolorami i wzbudza u najmłodszych duże zainteresowanie. Wydanie jest porządne, kartki grube a zadania jakie czekają na dzieci wciągające i edukacyjne. Ogólnie bardzo fajnie przyjęły ją moje dziewczyny, które dość szybko zaczęły z pamięci wskazywać poszczególne rzeczy gdy ja próbowałam je z mozołem odszukać ;) Fajnie sprawdza się też poza domem i gdy powieje nudą i w domu. Zdecydowanie polecam ;)
http://testowanieartdzieciece.blogspot.com/
Od jakiegoś czasu w naszym domu dużym powodzeniem cieszą się książeczki, które wymagają od dzieci spostrzegawczości i wytężenia wzroku co z kolei wiąże się z odszukaniem na ilustracjach pewnych ukrytych tam elementów. Ochoczo zasiadły więc do kolejnej zaproponowanej przeze mnie publikacji pt. "W ZOO zawsze jest wesoło".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura, jak wskazuje tytuł, przybliża dzieciom jedno...