Zanim znowu zabiję

Okładka książki Zanim znowu zabiję
Mariusz Czubaj Wydawnictwo: W.A.B. Cykl: Polski psychopata (tom 3) Seria: Mroczna Seria kryminał, sensacja, thriller
317 str. 5 godz. 17 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Polski psychopata (tom 3)
Seria:
Mroczna Seria
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2015-05-06
Data 1. wyd. pol.:
2012-05-30
Liczba stron:
317
Czas czytania
5 godz. 17 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328020542
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Róże cmentarne Mariusz Czubaj, Marek Krajewski
Ocena 6,5
Róże cmentarne Mariusz Czubaj, Mar...
Okładka książki Aleja samobójców Mariusz Czubaj, Marek Krajewski
Ocena 6,1
Aleja samobójców Mariusz Czubaj, Mar...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
886 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1310
221

Na półkach: ,

Zupełnie nie rozumiem dlaczego autor zmienił tutaj narrację z trzecioosobowej na pierwszoosobową (której nie lubię) prowadzoną z perspektywy Heinza. Zmiana ta, aczkolwiek zupełnie niepotrzebna, troszkę zepsuła mi frajdę z czytanej książki (za to jedna gwiazdka mniej), ale chociaż doczekałam się finalizacji wątku z Inkwizytorem chociaż i tak odnosiłam wrażenie, że było go tutaj stanowczo za mało.

Pociągnęłabym tę serię dalej, ale moja przygoda z Heinzem będzie musiała się tutaj zakończyć, czego bardzo żałuję. Wrócę do tej serii, jak tylko kolejne trzy tytuły znajdą się w zasięgu moich możliwości.

Zupełnie nie rozumiem dlaczego autor zmienił tutaj narrację z trzecioosobowej na pierwszoosobową (której nie lubię) prowadzoną z perspektywy Heinza. Zmiana ta, aczkolwiek zupełnie niepotrzebna, troszkę zepsuła mi frajdę z czytanej książki (za to jedna gwiazdka mniej), ale chociaż doczekałam się finalizacji wątku z Inkwizytorem chociaż i tak odnosiłam wrażenie, że było go...

więcej Pokaż mimo to

93
avatar
497
364

Na półkach:

Kryminały powinno się czytać szybko, tylko dlatego, że chcesz wiedzieć co było dalej.. Czubaj sprawia, że trudno sie oderwać, bo po kolejnej książce z serii wiesz, że nic nie jest takie jakim się wydaje.

Kryminały powinno się czytać szybko, tylko dlatego, że chcesz wiedzieć co było dalej.. Czubaj sprawia, że trudno sie oderwać, bo po kolejnej książce z serii wiesz, że nic nie jest takie jakim się wydaje.

Pokaż mimo to

4
avatar
249
239

Na półkach: ,

Dobry, polski kryminał.
Naprawdę warto przeczytac.
Choć stereotyp policjanta jest utrzymany.
Heinz da sie lubic.

Dobry, polski kryminał.
Naprawdę warto przeczytac.
Choć stereotyp policjanta jest utrzymany.
Heinz da sie lubic.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
1152
456

Na półkach:

Ojciec Rudolfa zwraca się do niego z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu sprawy samobójstwa jednego z piłkarzy polskiej kadry piłki nożnej. Kto czytał poprzednie części ten wie, że relacje Rudolfa z bliskimi są dość skomplikowane, pomimo tego postanawia przyjrzeć się śmierci piłkarza, co oznacza częstszy kontakt z ojcem. Będąc na urlopie przeprowadza dochodzenie, okazuje się, że śmierć Jacka Kosa może mieć związek z zabójstwami nastoletnich chłopców, do których doszło przed laty.
Tymczasem Inkwizytor, któremu udało się uciec, czeka na stosowną okazję do ostatecznego starcia.

Autorowi znów udało się przyciągnąć moją uwagę, książka mi się podobała, nie trzeba być wielkim fanem czy znawcą futbolu, żeby dać się wciągnąć w tę sprawę. Z sympatii dla Rudolfa przeczytałabym wszystko, w czym bierze udział 😉
W tej części również zajrzymy do postaci poznanych w poprzednich częściach, co oznacza wizytę Hipisa w Warszawie. Ja osobiście czekałam jak na szpilkach, na spotkanie Heinza z Inkwizytorem, ale nie zdradzę ani słowa, tym którzy jeszcze nie czytali.
Szukajcie, łapcie, czytajcie, moim zdaniem warto. Ja wkrótce zacznę kolejną część, ciekawa jaką sprawą zajmie się bohater serii tym razem. Tyle o tym.
Polecam.

Ojciec Rudolfa zwraca się do niego z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu sprawy samobójstwa jednego z piłkarzy polskiej kadry piłki nożnej. Kto czytał poprzednie części ten wie, że relacje Rudolfa z bliskimi są dość skomplikowane, pomimo tego postanawia przyjrzeć się śmierci piłkarza, co oznacza częstszy kontakt z ojcem. Będąc na urlopie przeprowadza dochodzenie, okazuje się, że...

więcej Pokaż mimo to

17
avatar
43
42

Na półkach:

Lekko, logicznie, dynamicznie.

Lekko, logicznie, dynamicznie.

Pokaż mimo to

0
avatar
3454
579

Na półkach: ,

Cała seria "Polski psychopata" za mną, chociaż nie czytałam po kolei, co polecam, chociażby z uwagi na postać Inkwizytora. Uwielbiam gust muzyczny Rudolfa :) - wspomniany Rysiek Riedel ma już swój pomnik w Tychach, a ostatnio nawet powstał mural. Fabuła dobra, opowiedziana prostym językiem w pierwszej osobie. Na uwagę zasługuje również nawiązanie do innych postaci literackich jak np. prokurator Szacki. Polecam!

Cała seria "Polski psychopata" za mną, chociaż nie czytałam po kolei, co polecam, chociażby z uwagi na postać Inkwizytora. Uwielbiam gust muzyczny Rudolfa :) - wspomniany Rysiek Riedel ma już swój pomnik w Tychach, a ostatnio nawet powstał mural. Fabuła dobra, opowiedziana prostym językiem w pierwszej osobie. Na uwagę zasługuje również nawiązanie do innych postaci...

więcej Pokaż mimo to

51
avatar
785
513

Na półkach:

Wysokiej jakości kryminał z fajnym bohaterem, wciągającą fabułą, realistycznym tłem, odniesieniami do kultury popularnej, głośnych i tych mniej głośnych wydarzeń z historii najnowszej.

Wysokiej jakości kryminał z fajnym bohaterem, wciągającą fabułą, realistycznym tłem, odniesieniami do kultury popularnej, głośnych i tych mniej głośnych wydarzeń z historii najnowszej.

Pokaż mimo to

2
avatar
697
112

Na półkach:

Na plus na pewno ciekawy pomysł na książkę. Mimo to nie zostanę fanem tego pisarza. Razi mnie trochę jego styl, jest taki trochę niedopracowany. No i przesadna troska o mało ważne szczegóły. Przykładowo nie mam przekonania, że powinienem znać dokładną ilość piw wypitych przez komisarza.

Na plus na pewno ciekawy pomysł na książkę. Mimo to nie zostanę fanem tego pisarza. Razi mnie trochę jego styl, jest taki trochę niedopracowany. No i przesadna troska o mało ważne szczegóły. Przykładowo nie mam przekonania, że powinienem znać dokładną ilość piw wypitych przez komisarza.

Pokaż mimo to

3
avatar
4614
456

Na półkach: , ,

Klasyczny kryminał z piłką nożną w tle...polecam i zamawiam następną część.

Klasyczny kryminał z piłką nożną w tle...polecam i zamawiam następną część.

Pokaż mimo to

3
avatar
568
440

Na półkach:

Pisarz konsekwentnie buduje charakterystyczny styl serii.
Ubolewam nad stylizacją językową, gdzie nie brak anglicyzmów zapisanych w spolszczony sposób, zubażając zasób słownictwa amatorom polskich kryminałów. Nadzieja jednak pozostaje, skoro flashbacki nie zostały zapisane fonetycznie, choć podumiera przy "friku".
Prolog otwiera scena przypominająca ofiary z debiutu.
Czas akcji obejmuje wydarzenia ówcześnie współczesne, z których punktami zwrotnymi były katastrofa smoleńska - okazja do komentarza społeczno-politycznego, zajmującego bohatera w mniejszym stopniu niż drugie wydarzenie: Euro 2012. Tym razem autor zdecydował się na fabułę skupioną wokół piłkoszału, umiejętnie wykorzystując postać ojca powracającego zza granicy, bynajmniej nie skruszonego. Prywatne śledztwo, jakie rozpoczyna dla niego Heinz, zaczyna przekształcać się w sprawę, która znowu prowadzi do stolicy, i tym razem - zalanego Sandomierza, kolejnej pamiętnej tragedii.
Kontynuowane przekształcenia w strukturach policji sprawiają, że w superjednostce Heinz pozostaje na orbicie, lecz jako kometa spalająca się kolejnymi dawkami alkoholu. Niemniej, w bohaterze zachodzą pewne przemiany, choćby zamiana chesterfieldów na e-papierosy. Cieszy mnie powrót Jolki w takim stopniu, w jakim odstręcza mnie postępowanie Karloffa. Liczyłam na rozwinięcie wątku romansowego poza rozgoryczone przywoływanie przeszłości. Relacja z Alicją przypomina mi marzenia Morcka z „Kobiety w klatce” i byłabym ukontentowana takową intertekstualnością, chociaż przydomek „Pocachontas” z racji koloru skóry bohaterki wzbudza mój sprzeciw. Lubię odczytywać wszelkie odwołania do kultury popularnej, jednak nie spodziewałam się kryptoreklamy antologii o kinie gore.
To złośliwy chichot losu, że akurat w tym tomie wspomniani zostali Krzysztof Krawczyk i Bronisław Cieślak w czytelnych aluzjach. Bezpośrednie porównanie głównego bohatera do Brudnego Harry'ego. Nazwać agenta ważnych służb Marchwicki... Chapeau bas za onomastykę. Czubaj świadomie stosuje również zestawienie Heinza z Phillipem Marlowe, choć w rzeczywistości daleko mu do detektywa w prochowcu i to nie tylko kwestia marynarki w łaty, nieodłącznego atrybutu profilera. Spodobało mi się również przywołanie siostry Ratched.
Nieoczekiwany powrót dziennikarza w comie (komie w wydaniu) nadal budzi moje skojarzenia z Harrisem. Liczyłam także na przebudzenie i kluczowe zeznanie, aczkolwiek dopuszczam inne, dość oczywiste, rozwiązanie. Wspomnienia o „Czerwonym smoku” wzbudza we mnie także postać prywatnego detektywa i łowcy głów, Farciarza.
Niesamowite, jak często bilety kolejowe okazują się ważne w prowadzonych, przez coraz bardziej cynicznego Heinza, sprawach :) Podejrzenia budowane wokół Stamma były czytelne dużo wcześniej, niż do tych wniosków doszedł Heinz, toteż typowanie mordercy pozostawiło krąg podejrzanych aż do końca, jako że Czubaj potrafi zostawiać mylne tropy.
Nie jestem fanką futbolu, jednakże nie przypuszczam, aby Liverpool pozwolił, aby jakikolwiek inny zespół miał ich hymn. A może o czymś nie wiem. Chociaż sport odgrywa istotną rolę w fabule, liczyłam, że postać inspektora kulturalnego i przygotowywany spektakl znajdzie więcej uznania w zamyśle antropologa kultury niż tylko wspomnienie Ryśka Riedla.
Struktura kryminału zawiera podział obejmujący dogrywkę. Szkoda, że nie doszło do spotkania międzypokoleniowego.
Śmierć Kamila Kobro to apogeum, które prowadzi do zamknięcia, jakiego można się domyślać. Przedtem dochodzi do retardacji, czyli kolejnej akcji z udziałem Greka. Natomiast oczekiwana wielka konfrontacja z Inkwizytorem to jedynie rozczarowujący epizod. W kontekście posłowia od autora – żółta kartka. Tyle o tym w tym temacie.
Zarys intrygi rozbudził moją wyobraźnię i ze względu na niedosyt oceniam trzeci tom na 7/10.

Pisarz konsekwentnie buduje charakterystyczny styl serii.
Ubolewam nad stylizacją językową, gdzie nie brak anglicyzmów zapisanych w spolszczony sposób, zubażając zasób słownictwa amatorom polskich kryminałów. Nadzieja jednak pozostaje, skoro flashbacki nie zostały zapisane fonetycznie, choć podumiera przy "friku".
Prolog otwiera scena przypominająca ofiary z debiutu.
Czas...

więcej Pokaż mimo to

16

Cytaty

Więcej
Mariusz Czubaj Zanim znowu zabiję Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd