Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa

- Kategoria:
- biznes, finanse
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-01-01
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788360562765
W swojej nowej książce Dziesięć lat w Unii Tomasz Cukiernik podejmuje wysiłek przeprowadzenia wielu bardzo odważnych analiz ekonomicznych naszego dziesięcioletniego pobytu w Unii Europejskiej. Według tych wyliczeń – bilans zysków i strat nie przynosi nam optymistycznych wieści. Książka Tomasza Cukiernika odsłania nam zupełnie inny obraz rzeczywistości polskiej akcesji do UE, niż ten powszechnie obowiązujący.
Jeden z internautów napisał, że uroczystości związane z dziesięcioletnią obecnością Polski w Unii Europejskiej przypominają mu obchody XX-lecia Związku Radzieckiego. Czy to podobieństwo UE do ZSRR (a nawet do III Rzeszy),co podkreślał radziecki dysydent Włodzimierz Bukowski, zauważalne jest wyłącznie w tym kontekście? Czy też raczej działalność dziesiątek tysięcy unijnych urzędników w setkach unijnych urzędów jest równie niekorzystna dla mieszkańców Europy, jak szkodliwe były decyzje Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego?
(…) Moja książka, wbrew huraoptymistycznemu euroentuzjazmowi większości mediów w Polsce, pokazuje prawdziwe oblicze Eurokołchozu, do którego wstąpiliśmy w 2004 roku.
(...) Szczegółowy bilans byłby bardzo trudny do opracowania, jeśli w ogóle możliwy. Trudności w jego obliczeniu wynikają nie tylko z faktu, że ciągle zmienia się kurs wymiany złotówki na euro, ale także ze stopnia skomplikowania powiązań gospodarczych. Ponadto, różne oficjalne i mniej oficjalne źródła podają często sprzeczne dane. W rezultacie możemy mówić jedynie o przybliżonych szacunkach bilansu. Pokusiłem się o dokonanie analizy (na podstawie m.in. ustaw budżetowych i urzędowych danych statystycznych) i wyszło mi, że w ciągu dziesięciu lat od maja 2004 roku do kwietnia 2014 roku koszt uczestnictwa Polski w Unii Europejskiej (770 mld zł) był mniej więcej dwa razy większy niż łączna wartość otrzymanych z Brukseli dotacji (385 mld zł).
Kup Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa
Poznaj innych czytelników
90 użytkowników ma tytuł Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa na półkach głównych- Chcę przeczytać 61
- Przeczytane 27
- Teraz czytam 2
- Posiadam 10
- Ekonomia 2
- Historia 1
- Chcę kupić 1
- Polityka/Gospodarka 1
- Polska 1
- Reportaże / Wywiady / Literatura Faktu 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa
Książka wybudzajaca czytelnika z matrixa jakim jest unia europejska. Tutaj jest tak duzo informacji, ze nawet nie wiem od czego zaczac. Zaczyna sie od wytlumaczenia w jaki sposob Polska jest w plecy na unijnych dotacjach -385 miliardow zlotych co jest bardzo interesujace a konczy sie na tym dlaczego poszczegolne panstwa chca sie odlaczyc od unii albo zawieszaja negocjacje wstapienia do niej. Tomasz Cukiernik po prostu obala wszystkie mity i slogany gloszone przez euroentuzjastow dajac swoim czytelnikow setki argumentow w rozmowach z ludzmi ktorzy bezmyslnie recytuja ulotki sponsorowane przez unie typu wolny handel, otwarte granice, dotacje, ekologia itd...
Na minus to czesto zbyt skondensowane daty, liczby i waluty tak, ze ja czasem nie wiedzialem czy chodzi o miliony czy miliardy o euro czy o zlote. Miejscami bylo ciezko przeczytac nawet 10 str bo glowa mi sie meczyla ale uparcie brnalem do przodu bo przebudzenie nigdy nie jest bezbolesne i po ukonczeniu stwierdzam, ze bylo warto. Polecam 8/10
Książka wybudzajaca czytelnika z matrixa jakim jest unia europejska. Tutaj jest tak duzo informacji, ze nawet nie wiem od czego zaczac. Zaczyna sie od wytlumaczenia w jaki sposob Polska jest w plecy na unijnych dotacjach -385 miliardow zlotych co jest bardzo interesujace a konczy sie na tym dlaczego poszczegolne panstwa chca sie odlaczyc od unii albo zawieszaja negocjacje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZestawienie faktów na temat Unii Europejskiej i faktycznego jej wpływu na kraje członkowskie. Warto przeczytać, żeby mieć pojęcie jak działają np. dotacje i jak w niektórych przypadkach marnowane są nasze wspólne pieniądze na nikomu nie potrzebne, przynoszące straty inicjatywy.
Zestawienie faktów na temat Unii Europejskiej i faktycznego jej wpływu na kraje członkowskie. Warto przeczytać, żeby mieć pojęcie jak działają np. dotacje i jak w niektórych przypadkach marnowane są nasze wspólne pieniądze na nikomu nie potrzebne, przynoszące straty inicjatywy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to zbiór artykułów autora, publikowanych na łamach różnych czasopism w okresie przed i po akcesyjnym Polski. Osobiście nie przepadam za taką formą treści w książkach tym bardziej, jeśli nie są one ułożone chronologiczne, jednak ich zbitek pozwala zebrać wiedzę zgromadzoną z łącznie ponad 10 lat członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Jest to o tyle ważniejsza publikacja, że podchodzi krytycznie do projektu europejskiego w przeciwieństwie do wielu innych książek o podobnej tematyce. To stanowi wyjątek sam w sobie, a treść tej książki, jak i sama trzeźwa obserwacja gospodarczych zjawisk, mocno podważa sens obecności Polski w przesadnie zbiurokratyzowanym organizmie, jakim jest UE. 6/10 głównie za formę.
Jest to zbiór artykułów autora, publikowanych na łamach różnych czasopism w okresie przed i po akcesyjnym Polski. Osobiście nie przepadam za taką formą treści w książkach tym bardziej, jeśli nie są one ułożone chronologiczne, jednak ich zbitek pozwala zebrać wiedzę zgromadzoną z łącznie ponad 10 lat członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Jest to o tyle ważniejsza...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy dorosły człowiek mieszkający w naszym kraju powinien przeczytać tę książkę. Po pierwsze jest to jedna z niewielu pozycji traktujących krytycznie a jednocześnie realistycznie o UE. Po drugie książka zawiera mnóstwo faktów, które w mojej opinii potrafiłyby przekonać nawet najbardziej zagorzałych unioentuzjastów (pod warunkiem, że potrafią oni samodzielnie analizować i wyciągać wnioski). Pomimo, że książka została wydana w sposób, którego nie lubię, mianowicie jej część stanowią zebrane pisma autora wydane już wcześniej w innych publikacjach. Naprawdę gorąco polecam.
Każdy dorosły człowiek mieszkający w naszym kraju powinien przeczytać tę książkę. Po pierwsze jest to jedna z niewielu pozycji traktujących krytycznie a jednocześnie realistycznie o UE. Po drugie książka zawiera mnóstwo faktów, które w mojej opinii potrafiłyby przekonać nawet najbardziej zagorzałych unioentuzjastów (pod warunkiem, że potrafią oni samodzielnie analizować i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to