Człowiek z sową

Okładka książki Człowiek z sową autora Robert Nowakowski, 9788378353843
Okładka książki Człowiek z sową
Robert Nowakowski Wydawnictwo: Videograf kryminał, sensacja, thriller
345 str. 5 godz. 45 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2015-04-08
Data 1. wyd. pol.:
2015-04-08
Liczba stron:
345
Czas czytania
5 godz. 45 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378353843
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Człowiek z sową w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Człowiek z sową

Średnia ocen
6,5 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Człowiek z sową

avatar
344
328

Na półkach:

WAKACJE Z DUCHAMI
I po co było to mataczenie? Po co było wypisywać na okładce, że to „hipnotyzująca powieść kryminalna”? Żeby książka lepiej się sprzedawała? Że niby czytelnik się nie zorientuje i da sobie wcisnąć każdy kit?
Gdybym miała oceniać tę książkę w kategorii literatury pięknej, zauważyłabym pewnie sporo pozytywów. Pochwała należy się przede wszystkim za rzetelny obraz przedwojennego Lwowa i powojennej rzeczywistości przesiedleńców doprowadzony do czasów stanu wojennego. Widać, że autor zna temat „z pierwszej ręki” lub włożył solidną pracę w dokumentację, bo wiedza którą dysponuje jest znacznie szersza, niż to co proponuje wujek Google.
Ciekawa jest też narracja jednego z głównych bohaterów prowadzona w konwencji – no dobrze, użyję tego sformułowania, chociaż mam świadomość, że to trochę na wyrost – realizmu magicznego. Narrator jest kaleką z garbem w postaci skrzydeł, widzi duchy i anioły, sam jednak, mimo skrzydeł, aniołem się nie czując. O dziwo, i na szczęście te mistyczne wtręty nie ocierają się o kicz i są całkiem akceptowalne, ponieważ autor prowadzi anielską narrację z dystansem i poczuciem humoru. Babcia – duch – nie dość, że mówi po czesku, to jeszcze wywołuje efekt prószących jak śnieg drobinek w środku lata. – Często mam łupież – tłumaczy się z tego z wdziękiem. Albo para zesłanych na ziemię Aniołów Stróżów nachodząca bohatera, by dowiedzieć się, jak sobie radzić z objawieniami w komunistycznej rzeczywistości. Albo duch w roli wariografu w czasie przesłuchania. Wszystko to zabawne i byłoby zaletą w przypadku literatury pięknej. Wtedy nie przeszkadzałaby też może chaotyczna narracja (raz chronologiczna, raz nie, bez uzasadnienia dramaturgicznego),bo można by to zapisać na karb artystycznej wizji.
Autor (a może jego wydawca) twierdzi jednak, że napisał kryminał. I wtedy wszystko to, co przed chwilą pochwaliłam staje się wadą, nie zaletą. Książka zupełnie pozbawiona jest dramaturgii. Na początku wprawdzie pojawia się trup, ale potem ten najważniejszy przecież w kryminale wątek – poszukiwanie mordercy – traktowany jest po macoszemu. Pojawia się, kiedy akurat autor sobie o nim przypomni, czasami tak późno, że jeśli odłożyło się książkę na parę dni (a nie jest to powieść, którą się czyta jednym tchem),to potem trudno sobie przypomnieć, o co wcześniej chodziło.
Autor na samym początku wprowadza tak wiele nowych postaci i wątków, że trudno jest za wszystkimi nadążyć. Zwłaszcza, że postaci te szybko znikają, a kiedy pojawiają się po długiej, długiej przerwie pod koniec powieści, trzeba naprawdę włożyć wiele wysiłku, żeby zorientować się, kto był kim.
W powieści kryminalnej cały ogromny watek z aniołami i duchami nie broni się wcale. Jest obcym ciałem, opóźnia akcję, przeszkadza.
Wyjaśnienie – kto zabił nie daje żadnej satysfakcji, bo przez cały czas mamy wrażenie, że jest to rzecz zupełnie nieistotna dla autora, dla samej treści, że o co innego chodzi. Czyli cały ten kryminał – to jedna wielka ściema. I nic nie pomoże tłumaczenie, że to kryminał „nietypowy”.
Trochę mi żal autora, że dał się obuć w takie buty. Ducha babci naprawdę polubiłam.
Więcej na moim blogu www.czytacz.pl

WAKACJE Z DUCHAMI
I po co było to mataczenie? Po co było wypisywać na okładce, że to „hipnotyzująca powieść kryminalna”? Żeby książka lepiej się sprzedawała? Że niby czytelnik się nie zorientuje i da sobie wcisnąć każdy kit?
Gdybym miała oceniać tę książkę w kategorii literatury pięknej, zauważyłabym pewnie sporo pozytywów. Pochwała należy się przede wszystkim za...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
365
42

Na półkach:

Kiążka chaotyczna, z płaskimi bohterami, do których absolutnie nie mogłam się przekonać, ale uczciwie muszę przyznać, że fabuła, oprócz kilku bezsensownych wątków, nieźle skonstruowana.

Kiążka chaotyczna, z płaskimi bohterami, do których absolutnie nie mogłam się przekonać, ale uczciwie muszę przyznać, że fabuła, oprócz kilku bezsensownych wątków, nieźle skonstruowana.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1551
864

Na półkach: , , ,

Muszę przyznać, że "Człowiek z sową" to nie jest łatwa lektura. Trudno jest powiązać poszczególne wydarzenia i bohaterów. Autor przeskakuje z jednego miejsca akcji do drugiego, nie daje nam szansy, by oswoić się z postaciami i lepiej je poznać. Oczywiście z czasem wszystkie puzzle wskakują na swoje miejsca, ale początek jest trudny.

Również styl autora nie należy do najłatwiejszych. Momentami wydawał mi się nawet trochę patetyczny, ale w gruncie rzeczy taki właśnie pasuje do tej powieści, której daleko do lekkich czytadeł. Język książki wypada dobrze, szczególnie jak na początkującego pisarza, ale były też fragmenty, które moim zdaniem brzmiały trochę sztucznie, jakby autor zupełnie niepotrzebnie próbował udziwnić opisy i jednocześnie wzbić się na wyżyny literackie.

Z pewnością na uwagę zasługuje główny bohater tej powieści – skrzydlaty Michał, który musi żyć ze swoim defektem. Dla większości ludzi jest garbusem, tylko nieliczni znają jego tajemnicę. Jest on barwną postacią, której życie nieustannie się komplikuje. Chłopak ma też dar, który jednocześnie jest przekleństwem – a mianowicie widzi duchy, może z nimi rozmawiać, współpracować, korzystać z ich pomocy, co niejednokrotnie bardzo się przydaje, a że przy okazji duchy wciągają go w bardzo dziwaczne historie, to inna sprawa. To właśnie Michał jest narratorem sporej części tej powieści, dzięki czemu mamy szansę dobrze go poznać i się z nim zaprzyjaźnić.

"Człowiek z sową" to ciekawa i niebanalna opowieść, która zapada w pamięć. Chociaż jej początek nie jest łatwy, a całość jest trochę nierówna, to jednak warto zwrócić na nią uwagę, poznać losy lwowian, którzy opuścili swoje miasto, ale o nim nie zapomnieli. Nie jest to powieść na jeden wieczór, lektura wymaga spokoju i skupienia. Zachęcam do czytania, do zabawy w łączenie poszczególnych elementów układanki. Jest to bardzo obiecujący debiut. Jestem ciekawa, czym jeszcze zaskoczy nas Robert Nowakowski.

http://korcimnieczytanie.blogspot.com/2016/04/robert-nowakowski-czowiek-z-sowa.html

Muszę przyznać, że "Człowiek z sową" to nie jest łatwa lektura. Trudno jest powiązać poszczególne wydarzenia i bohaterów. Autor przeskakuje z jednego miejsca akcji do drugiego, nie daje nam szansy, by oswoić się z postaciami i lepiej je poznać. Oczywiście z czasem wszystkie puzzle wskakują na swoje miejsca, ale początek jest trudny.

Również styl autora nie należy do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

118 użytkowników ma tytuł Człowiek z sową na półkach głównych
  • 67
  • 51
36 użytkowników ma tytuł Człowiek z sową na półkach dodatkowych
  • 25
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Robert Nowakowski
Robert Nowakowski
Robert Nowakowski (ur. 1978) – z wykształcenia prawnik, chociaż nie pracuje w zawodzie. Pochodzi z północy Polski, obecnie mieszka w okolicach Krakowa. Zadebiutował w 2015 r. powieścią „Człowiek z sową”. Nie potrafi przeżyć dnia bez filiżanki kawy, spaceru z psem i dobrej książki. Do jego ulubionych autorów należą: Graham Greene, Zadie Smith i Michael Chabon. Najczęściej słucha zespołu The Waterboys i Leonarda Cohena. Profil na Facebooku: https://www.facebook.com/Robert-Nowakowski-1426188694346944/
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Człowiek z sową

Więcej
Robert Nowakowski Człowiek z sową Zobacz więcej
Robert Nowakowski Człowiek z sową Zobacz więcej
Robert Nowakowski Człowiek z sową Zobacz więcej
Więcej