Kiedy Dawid stracił głos

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Toen David zijn stem verloor
- Data wydania:
- 2014-12-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-12-01
- Liczba stron:
- 280
- Czas czytania
- 4 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364638152
- Tłumacz:
- Sławomir Paszkiet
Lekarz w końcu wydał werdykt – Dawid ma raka. Wciąż jest szansa na remisję, ale bardzo mała.
Opowieść rozpoczyna się w miejscu, w którym krzyżują się życie i śmierć: Miriam rodzi pierwsze dziecko i zaraz po tym dowiaduje się, że jej ojciec ma raka. Tamara, najmłodsza córka Dawida, próbuje dojść do tego, czym dokładnie jest śmierć i jak można utrzymać przy życiu duszę zmarłego. Paula nie może pogodzić się z tym, że jej mąż zostawi ją samą. Dawid marzy o odbyciu jeszcze jednej wspaniałej podróży. Każdy reaguje na swój sposób na nieuchronną śmierć Dawida.
W książce „Kiedy Dawid stracił głos” Judith Vanistendael szuka odpowiedzi na pytanie, jakie to uczucie, kiedy życie płata ci okrutnego figla.
Doskonale opowiedziana historia rodzinnej walki z rakiem, który pochłania każdego członka rodziny.
Książka w 2014 roku nominowana do 3 Eisner Award – najważniejszych amerykańskich nagród komiksowych (w kategoriach: najlepszy komiks zagraniczny, najlepszy scenariusz, najlepszy artysta).
„Niezwykła książka, jedna z najlepszych w katalogu wydawnictwa [SelfMadeHero]”.
– Rachel Cooke, The Observer
„»Kiedy Dawid stracił głos« jest pełna niespodziewanych pocieszeń i warto ją umieścić obok najważniejszych dzieł komiksowych”.
– The Economist
„W tym komiksie nie ma patosu, jest za to czułość spowijająca akwarelową opowieść”.
– Le Monde
Kup Kiedy Dawid stracił głos w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kiedy Dawid stracił głos
Poznaj innych czytelników
124 użytkowników ma tytuł Kiedy Dawid stracił głos na półkach głównych- Przeczytane 88
- Chcę przeczytać 36
- Posiadam 22
- Komiksy 19
- Komiks 14
- Ulubione 4
- 2019 3
- 2018 3
- Komiksy 2
- 2. Komiksy/powieści graficzne/mangi 2





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Kiedy Dawid stracił głos
Sceny ż życia kochającej się rodziny. Bardzo wzruszająca, poetycka opowieść o pięknie życia w jego najważniejszych aspektach: miłości, narodzinach i śmierci. Fenomenalnie namalowane akwarelą. Świetna praca kolorem. Cudownie uchwycone ludzkie gesty.
Jeżeli nie szukacie akcji i lubicie się wczuć w emocje innych ludzi – bardzo polecam.
Sceny ż życia kochającej się rodziny. Bardzo wzruszająca, poetycka opowieść o pięknie życia w jego najważniejszych aspektach: miłości, narodzinach i śmierci. Fenomenalnie namalowane akwarelą. Świetna praca kolorem. Cudownie uchwycone ludzkie gesty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli nie szukacie akcji i lubicie się wczuć w emocje innych ludzi – bardzo polecam.
Dobry komiks, ale tylko dobry. Temat poważny i refleksyjny ale jakoś za szybko mi się przez ten komiks przeleciało. Tak za bardzo nie wiem na której postaci Pani Judith się skupiła, jest o każdym po trochu - raczej wolałbym o jednym bohaterze tak konkretnie - bo każda postać przeżywała w tym komiksie trudne chwile/dramat. Nawet lekarz...
Tak to dobry komiks - szkoda ze nie bardzo dobry. Ale jak najbardziej warto go sobie kupić i samemu sprawdzić.
Dobry komiks, ale tylko dobry. Temat poważny i refleksyjny ale jakoś za szybko mi się przez ten komiks przeleciało. Tak za bardzo nie wiem na której postaci Pani Judith się skupiła, jest o każdym po trochu - raczej wolałbym o jednym bohaterze tak konkretnie - bo każda postać przeżywała w tym komiksie trudne chwile/dramat. Nawet lekarz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak to dobry komiks - szkoda ze nie...
Trochę obawiałem się tego tytułu. Podchodziłem jak do jeża. Bałem się ciężkiego tematu i przytłoczenia... Nic z tych rzeczy. Temat, owszem ciężki i poważny, jednak historia poprowadzona jest sprawnie i czyta się z zaciekawieniem.
Co też istotne, w moim przypadku pozostawiła kilka życiowych refleksji. Mocne 7 punktów. Dałbym 8, ale w opisie jest "rewelacyjne", a to po prostu bardzo dobry komiks jest.
Trochę obawiałem się tego tytułu. Podchodziłem jak do jeża. Bałem się ciężkiego tematu i przytłoczenia... Nic z tych rzeczy. Temat, owszem ciężki i poważny, jednak historia poprowadzona jest sprawnie i czyta się z zaciekawieniem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo też istotne, w moim przypadku pozostawiła kilka życiowych refleksji. Mocne 7 punktów. Dałbym 8, ale w opisie jest "rewelacyjne", a to po...
Przejmująca opowieść o chorobie. Konkretnie, o raku krtani. O tym jak ciężko jest odejść, jak trudno porzucić rodzinę, zwłaszcza gdy ma się małe dziecko. Historia o nadziei, o bólu. O walce i o rozpaczy. Można powiedzieć, że jest takich wiele, ponieważ niejeden autor próbował zmierzyć się z tym tematem. Lecz ta jest opowiedziana w wyjątkowo plastyczny, a zarazem oszczędny sposób. Robi wrażenie. Zostaje w pamięci na dłużej. Polecam
Przejmująca opowieść o chorobie. Konkretnie, o raku krtani. O tym jak ciężko jest odejść, jak trudno porzucić rodzinę, zwłaszcza gdy ma się małe dziecko. Historia o nadziei, o bólu. O walce i o rozpaczy. Można powiedzieć, że jest takich wiele, ponieważ niejeden autor próbował zmierzyć się z tym tematem. Lecz ta jest opowiedziana w wyjątkowo plastyczny, a zarazem oszczędny...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo mój drugi komiks w życiu i jestem w ciężkim szoku.
W szczególności wstrząsnęło mną to jak niewiele tekstu potrzeba, by wzruszyć człowieka i doprowadzić do skraju wytrzymałości, ale piszę to tylko dlatego, że tym słowom towarzyszyły odautorskie ilustracje, które nadały głębi i oryginalności - o dziwo - prostej, nieskomplikowanej historii.
Fabuła klasyczna, jak nie trudno się domyślić, opowiada o tytułowym Dawidzie i jego zmaganiach z nowotworem krtani, a tematem całej opowieści jest nie tylko on, a cała jego najbliższa rodzina, która również musi się zmierzyć z bólem i niepewną przyszłością w związku z tym, że kiedyś może go zabraknąć w ich życiu.
Żona bohatera jest archetypem postaci, której niełatwo przychodzi pogodzenie się z sytuacją, boi się nieuniknionego, martwi ją cisza przed burzą i najchętniej skonfrontowałaby się z problemem tu i teraz.
Starsza córka, Miriam, znajduje się w niełatwym położeniu, tragedia rodzinna zbiega się w czasie z narodzinami jej pierwszego dziecka (zresztą z nieprawego łoża). Początkowo zapowiedź choroby okazała się dla niej nawrotem traumy, wywołanej pracą fotoreporterki na terenie Kosowa w czasach wojny. Weszła ponownie w świat danse macabre, z którego uda się jej wyjść dzięki nowo nadanemu życiu i pamięci ojca, takim jakim go kochała.
Perspektywa ośmioletniej Tamary, młodszej córki, jest idealną wizualizacją tego, jak radzą sobie dzieci z utratą. Uciekają one bowiem do świata fikcji i nadziei, gdzie duch człowieka może zostać pozbawiony śmiertelności dzięki zapisanej kartce papieru.
Dawid? Stał się dla mnie synonimem pogodzenia ze śmiercią i pragnieniem odbycia ostatniej podróży.
To liryczne dzieło kobiety pochodzenia flamandzkiego nie byłoby nawet w połowie tak dobre, gdyby nie grafiki okraszające każde słowo. Naturalistyczne, przyziemne, brzydkie, potworne jak egzystencja, pozbawione upiększeń.
Jeśli chcecie spotęgować swoje wrażenia, to polecam puścić sobie w czasie lektury "Cztery pory roku" Vivaldiego. Emocjonalni masochiści powinni być zadowoleni.
Dla osób, które nie gustują w takiej formie mam do polecenia dwa filmy, które są do siebie bardzo podobne i jednocześnie całkowicie odmienne: "Other People" Chrisa Kelly'ego i "Bez mojej zgody" Nicka Cassavetesa.
7,5/10.
To mój drugi komiks w życiu i jestem w ciężkim szoku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW szczególności wstrząsnęło mną to jak niewiele tekstu potrzeba, by wzruszyć człowieka i doprowadzić do skraju wytrzymałości, ale piszę to tylko dlatego, że tym słowom towarzyszyły odautorskie ilustracje, które nadały głębi i oryginalności - o dziwo - prostej, nieskomplikowanej historii.
Fabuła klasyczna, jak nie...
Smutny komiks o chorobie nowotworowej...Polecam.
Smutny komiks o chorobie nowotworowej...Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tototalnie wzruszający.
totalnie wzruszający.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie zilustrowana opowieść o umieraniu. Nie ma tu właściwie fabuły, jest opis próby zmierzenia się ze śmiercią bliskiej osoby pokazana z różnych perspektyw. Trudno żeby nie poruszało, ale z drugiej strony tematyka choroby w komiksach jest obecnie gwarancją, by odbierano je jako wartościowe czy ważne, więc dla mnie zaczyna być to drogą na skróty. Świetna kolorystyka i urozmaicone plansze, fajnie gdyby te możliwości wykorzystać do jakichś mniej oczywistych treści.
Świetnie zilustrowana opowieść o umieraniu. Nie ma tu właściwie fabuły, jest opis próby zmierzenia się ze śmiercią bliskiej osoby pokazana z różnych perspektyw. Trudno żeby nie poruszało, ale z drugiej strony tematyka choroby w komiksach jest obecnie gwarancją, by odbierano je jako wartościowe czy ważne, więc dla mnie zaczyna być to drogą na skróty. Świetna kolorystyka i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen komiks miał ogromny potencjał. Myślałem, że jego lektura zakończy się kilkudniową depresją, albo przynajmniej toną zasmarkanych ze wzruszenia chusteczek. Niestety, z jakiegoś powodu tak się nie stało. Czego mi w tej pozycji zabrakło? Przecież bohaterowie jacyś tam niby byli, tragedia była, emocje też... Nie wiem, jak to się stało, naprawdę, ale w ogóle mnie nie ruszyło. To dziwne. Przecież ja płaczę na każdej kolejnej bajce Pixara...
Więcej o komiksach piszę na fb.com/polishpopkulture
Ten komiks miał ogromny potencjał. Myślałem, że jego lektura zakończy się kilkudniową depresją, albo przynajmniej toną zasmarkanych ze wzruszenia chusteczek. Niestety, z jakiegoś powodu tak się nie stało. Czego mi w tej pozycji zabrakło? Przecież bohaterowie jacyś tam niby byli, tragedia była, emocje też... Nie wiem, jak to się stało, naprawdę, ale w ogóle mnie nie ruszyło....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomity komiks, niezwykle ekspresyjny wizualnie. Autorka opisuje trudny temat umierania z jednej strony w sposób dosłowny, z drugiej w sposób bardzo poetycki. Gdzieś pomiędzy tymi biegunami kryje się cały urok tej opowieści o całkiem zwykłych ludziach.
Znakomity komiks, niezwykle ekspresyjny wizualnie. Autorka opisuje trudny temat umierania z jednej strony w sposób dosłowny, z drugiej w sposób bardzo poetycki. Gdzieś pomiędzy tymi biegunami kryje się cały urok tej opowieści o całkiem zwykłych ludziach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to