Rio Anaconda

- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2013-08-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-08-29
- Liczba stron:
- 440
- Czas czytania
- 7 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377852071
Wojciech Cejrowski – ekscentryk z fantazją i niezwykłym poczuciem humoru. Podróżnik, fotograf. Autor cyklu filmów dokumentalnych „Boso przez świat”. Z wykształcenia antropolog kultury. Od 25 lat organizuje wyprawy w najdziksze zakątki kuli ziemskiej. Przyjęty do Royal Geographical Society (Królewskie Towarzystwo Geograficzne) w Londynie oraz do Explorers Club w Nowym Jorku. Mieszka na rancho w Arizonie. Tam pisze swoje książki.
„Jestem wydawcą od wielu lat, przeczytałem tysiące maszynopisów. Ten zrobił na mnie ogromne wrażenie. Río Anaconda to opowieść przygodowo-podróżnicza. Trzyma w napięciu jak kryminał, a jednocześnie rozśmiesza do łez. I zapewniam Was: w trakcie lektury będziecie się śmiać na głos! A przy okazji jest to historia prawdziwa. Nie trzeba lubić Autora, żeby polubić tę książkę, bo czy się komu Cejrowski podoba, czy nie, trzeba przyznać, że opowiada bardzo ciekawie. Fantastyczne dialogi! Doskonałe zdjęcia! A wady? Jeżeli są, szukajcie ich sami, ja nie znalazłem. No, może poza jedną: po czterystu stronach opowieść się kończy”.
Kup Rio Anaconda w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Rio Anaconda
RIO. River. Riviere. Reka. Joki. Abhainn. Fluss. Elv. Peka. Rieka. Flod. Rzeka. O niej pisze. Co nad nią. Co w niej. Nietuzinkowa postać z tego naszego WC kwadransa :) Egocentryk. Wydawać by się mogło. Z tego powodu jedni go kochają, inni nienawidzą. No i jeszcze te jego ZDECYDOWANE (sic!),poglądy polityczne. Spróbujmy więc ocenić książkę, nie gościa. Gdyż sam nie wiem, czy go kocham, czy :) Pacholęciem będąc i maniakalnie Szklarskiego czytając, marzyłem.... O podróżach... o przygodzie.... Krótko mówiąc o szeroko pojętej eksploracji . Co z tego wynikło? Od Wisły oddaliłem się na rzut beretem. Cejrowski odjechał dalej. Znacznie dalej. Na tyle daleko, by dostrzec jak się rzeczy mają. U Indian. Prawdziwych. Ich postrzeganiu świata. Radzenia sobie z nim. Ich życiu nieskalanym tabletem, smartfonem i innym Play Station. Życiu polegającym głównie na .....życiu. Podzielam zdanie autora – zostawmy ich w spokoju. Jak tylko się długo da.
Oceny książki Rio Anaconda
Poznaj innych czytelników
15441 użytkowników ma tytuł Rio Anaconda na półkach głównych- Przeczytane 13 033
- Chcę przeczytać 2 251
- Teraz czytam 157
- Posiadam 3 222
- Ulubione 802
- Podróżnicze 215
- Chcę w prezencie 79
- Podróże 56
- 2011 40
- Literatura polska 37




















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rio Anaconda
Interesująca.
Interesująca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPełna przygód i egzotyki opowieść z Amazonii.
Pełna przygód i egzotyki opowieść z Amazonii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna gawęda o pobycie WC w dżungli. Polecam każdemu spragnionemu lektury podróżniczej. Bardzo dobrze się czyta, a autor opisuje wiele zwyczajów Indian i barwnie z humorem opisuje swoje przygody.
Świetna gawęda o pobycie WC w dżungli. Polecam każdemu spragnionemu lektury podróżniczej. Bardzo dobrze się czyta, a autor opisuje wiele zwyczajów Indian i barwnie z humorem opisuje swoje przygody.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała podróżniczo-przygodowa książka, którą czyta się jednym tchem, od czasu do czasu rechocząc pod nosem! Cejrowski ma ogromny dar opowiadania, tak, jakby porozumiewawczo mrugał okiem do czytelnika i zapraszał do wzięcia udziału w wyprawie, pomimo, że chwilę wcześniej wściekła mrówka odgryzła mu kawałek nogi! Jest strasznie i pociągająco, tajemniczo i sielsko, magicznie i banalnie, wesoło i smutno, dziko i pospolicie, a wszystko to napisane z jajem, humorem i powagą, tam, gdzie musi być poważnie. Uwielbiam!
Wspaniała podróżniczo-przygodowa książka, którą czyta się jednym tchem, od czasu do czasu rechocząc pod nosem! Cejrowski ma ogromny dar opowiadania, tak, jakby porozumiewawczo mrugał okiem do czytelnika i zapraszał do wzięcia udziału w wyprawie, pomimo, że chwilę wcześniej wściekła mrówka odgryzła mu kawałek nogi! Jest strasznie i pociągająco, tajemniczo i sielsko,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię te przygody Cejrowskiego opisywane w książkach. Rio Anaconda była jedną z pierwszych i dla mnie dziś cenna, bo z autografem. Język jest tak przyjemnie lekki i budzi zainteresowanie, że warto przeczytać!
Lubię te przygody Cejrowskiego opisywane w książkach. Rio Anaconda była jedną z pierwszych i dla mnie dziś cenna, bo z autografem. Język jest tak przyjemnie lekki i budzi zainteresowanie, że warto przeczytać!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiadomo, że w dużej części ta książka to fantastyka. Historia z „dziewczyną”, rozmaite dialogi z szamanem czy czarownikiem i ten pasek od aparatu, który niby cudownie ocalił życie autora… to wszystko to z pewnością w znacznej większości fikcja.
Ale co z tego? Nie powinno się czytać książek Cejrowskiego jako reportaż, a jako przygodówkę opartą na faktach - i w tej kategorii Rio Anaconda jest moim zdaniem ideałem.
Zdecydowanie polecam czytać w kolejności zalecanej przez autora, tj. pierw „Piechotą do źródeł Orinoko”, a dopiero później powieść o ostatnim szamanie plemienia Carapana.
Wiadomo, że w dużej części ta książka to fantastyka. Historia z „dziewczyną”, rozmaite dialogi z szamanem czy czarownikiem i ten pasek od aparatu, który niby cudownie ocalił życie autora… to wszystko to z pewnością w znacznej większości fikcja.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle co z tego? Nie powinno się czytać książek Cejrowskiego jako reportaż, a jako przygodówkę opartą na faktach - i w tej kategorii...
Styl pisania Wojciecha Cejrowskiego jest jeszcze lepszy niż sposób prowadzenia jego programów. Z tak zwanym „jajem”, z humorem. Czyta się lekko, a treść jest interesująca. Forma w jakiej jest podana ta książka to bardziej powieść przygodowa niż suchy reportaż. Mnie się to podoba. Jestem w stanie przymknąć oko na to, że część treści jest pewnie mocno podkoloryzowana lub nawet zmyślona. Lektura podzielona jest na różnie nazwane „księgi”. W rzeczywistości są to kolejne etapy podróży. Tym razem główny bohater postanowił odnaleźć pradawne plemiona Indian. Takie, które żyją jeszcze poza cywilizacją i zgodnie ze swoją długowieczną tradycją. Niechętnie wpuszczają do tego świata obcych. Ciężko się tam dostać, a co dopiero nawiązać głębszy, pozwalający poznać ich kulturę kontakt. Ziemie te są bardzo niebezpieczne i nie chodzi tu jedynie o dzikie zwierzęta. Miejsca znajdujące się między Kolumbią, a Brazylią to także mekka przestępców, idealistycznych rebeliantów nazywanych guerilla… Dotarcie na dzikie tereny to kawał zachodu. Trzeba pamiętać o braku dostępu do telefonów i innych wygód cywilizacyjnych. Nie tylko z powodu warunków. Sprawa wygląda tak, że książka została wydana po 8 latach od wydarzeń w niej zawartych, a na dodatek jej pierwsze wydanie wypada na 2006 rok. Na nic więc nowoczesna technologia. Nawet gdy już uda się na nie dostać, może się okazać, iż to do czego dążył autor jest nawet jeszcze bardziej niebezpieczne niż rzeczy wymienione wcześniej. Bo szamani i czarownicy to niezwykle potężni ludzie. A magia w tej książce istnieje oraz działa. Jeżeli ktoś wątpi – jego sprawa. Sam Cejrowski uważa się za racjonalistę, a jednak doświadczył jej na własnej skórze. Potrafi to sprawnie i obrazowo opisać. Zarówno posiłki, których wolałbym nie próbować ze względu na to czym są (zobaczcie sobie jak powstaje chicha),czy właśnie przygody z Indianami. Indiankom również wpadł w oczy nasz blady gringo. Równie ciekawe, jeśli nie najciekawsze są pełne filozofii rozmowy z szamanami. Są to ludzie bez wykształcenia, jednak z ciekawym i mądrym podejściem do świata. Trzeba dużo pracy by zostać tak dobrym samoukiem bez dostępu do mediów, polegając jedynie na słowach „starszych” z plemiona.. Mnie osobiście ta pozycja niemal do samego końca trzymała w napięciu. Co księgę myślałem, że najlepsza z nich jest już za mną. Świetnie się bawiłem przy tej książce, choć nieraz brzmi ona po prostu nieprawdopodobnie. Za to mały minus. Reszta to crem de la crem. Warto dać jej szansę, nawet jeśli nie lubi się Wojciecha Cejrowskiego. Najlepsza książka związana z podróżami jaką przeczytałem w życiu.
Ocena 10-/10
Styl pisania Wojciecha Cejrowskiego jest jeszcze lepszy niż sposób prowadzenia jego programów. Z tak zwanym „jajem”, z humorem. Czyta się lekko, a treść jest interesująca. Forma w jakiej jest podana ta książka to bardziej powieść przygodowa niż suchy reportaż. Mnie się to podoba. Jestem w stanie przymknąć oko na to, że część treści jest pewnie mocno podkoloryzowana lub...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Rio Anaconda '' to reportaż Wojciecha Cejrowskiego z Dzikiej Ziemi ,leżącej gdzieś pomiędzy Kolumbią i Brazylią. Chociaż może reportaż to niezbyt trafne określenie, które kojarzy się z dokładną relacją z jakiegoś miejsca, to raczej barwna opowieść podróżnicza . Cejrowski w drodze do tropikalnych lasów, gdzie żyją indianie Carapana, zatrzymał się w Kolumbii. Jak Kolumbia to i kokaina i o ,, działalności '' gangów kokainowych trochę tu opowiedział.
Książka jest z kategorii tych co uczą i bawią, jest interesująca, opowiada o życiu, wierzeniach, tradycjach dzikich plemion indiańskich. Bawi , ponieważ Wojciech Cejrowski pisze z humorem, fakt że ma specyficzne poczucie humoru, ale mnie akurat to odpowiada. Fajna książka, przeczytałam ją z przyjemnością.
,,Rio Anaconda '' to reportaż Wojciecha Cejrowskiego z Dzikiej Ziemi ,leżącej gdzieś pomiędzy Kolumbią i Brazylią. Chociaż może reportaż to niezbyt trafne określenie, które kojarzy się z dokładną relacją z jakiegoś miejsca, to raczej barwna opowieść podróżnicza . Cejrowski w drodze do tropikalnych lasów, gdzie żyją indianie Carapana, zatrzymał się w Kolumbii. Jak Kolumbia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo topochłonęłam się w tej książce bez reszty
pochłonęłam się w tej książce bez reszty
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobrze czyta się książkę. Jednak im więcej czytam książki Cejrowskiego, tym bardziej zdaję sobie sprawę że nigdy bym na coś takiego sobie nie pozwolił.
Bardzo dobrze czyta się książkę. Jednak im więcej czytam książki Cejrowskiego, tym bardziej zdaję sobie sprawę że nigdy bym na coś takiego sobie nie pozwolił.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to