rozwińzwiń

Niemieckie requiem

Okładka książki Niemieckie requiem autora Philip Kerr, 9788328009905
Okładka książki Niemieckie requiem
Philip Kerr Wydawnictwo: W.A.B. Cykl: Bernhard Günther (tom 3) Seria: Mroczna Seria kryminał, sensacja, thriller
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Bernhard Günther (tom 3)
Seria:
Mroczna Seria
Tytuł oryginału:
A German Requiem
Data wydania:
2014-10-30
Data 1. wyd. pol.:
2014-10-30
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328009905
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Niemieckie requiem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Niemieckie requiem



książek na półce przeczytane 1530 napisanych opinii 820

Oceny książki Niemieckie requiem

Średnia ocen
6,8 / 10
123 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Niemieckie requiem

avatar
543
543

Na półkach:

Tytuł adekwatny do fabuły, bo rzecz dzieje się po wojnie w zbombardowanym, podzielonym na strefy Berlinie, a po części w Wiedniu, również okupowanym przez cztery mocarstwa. W tej części autor nie odchodzi ani trochę od konwencji kryminału noir, którą tak lubię, jednocześnie zbliża się nieco do powieści sensacyjno-szpiegowskiej. Świetna lektura.

Tytuł adekwatny do fabuły, bo rzecz dzieje się po wojnie w zbombardowanym, podzielonym na strefy Berlinie, a po części w Wiedniu, również okupowanym przez cztery mocarstwa. W tej części autor nie odchodzi ani trochę od konwencji kryminału noir, którą tak lubię, jednocześnie zbliża się nieco do powieści sensacyjno-szpiegowskiej. Świetna lektura.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
234
97

Na półkach:

Pierwsza w 2025 r. Ciekawa koncepcja, historia i fabuła. Fajnie się czyta.

Pierwsza w 2025 r. Ciekawa koncepcja, historia i fabuła. Fajnie się czyta.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
561
181

Na półkach: ,

Ostatnia z krótkiej serii przetłumaczonych na język polski powieści o niemieckim detektywie Bernardzie Günther, których akcja ( tych z przetłumaczonych i wydanych na polskim rynku) toczy się od lat 30-tych do roku 1948 . Dla mnie osobiście najsłabsza, co wcale nie świadczy o tym, iż kolejny raz nie wciągnęła mnie i nie uwiodła swym swoistym stylem. Ja z pewnością zakupię kolejne powieści, jeżeli pojawią się na polskim rynku wydawniczym.
Nieżyjący już Autor- brytyjski a właściwie chyba szkocki pisarz, obrał sobie nietypowego bohatera i nietypowe tło, biorąc pod uwagę realia historyczne. Bohater- były funkcjonariusz berlińskiej policji kryminalnej, którego byli przełożeni doceniali jego talent śledczy, realizuje się jako prywatny detektyw, kolejno ponownie funkcjonariusz, ale nie tylko Kripo, ale innych dziwacznych i zbrodniczych instytucji przed i wojennych Niemiec. Mi w ręce wpadła jako pierwsza powieść „ Był pan w Smoleńsku kapitanie?”, gdzie tłem jest badanie masowych grobów polskich oficerów przez niemieckie władze wojskowe, a opisywany bohater z ramienia niemieckiej armii uczestniczy w badaniu zbrodni wojennej.
Ostatnia- opisywana powieść dotyczy tego, w jaki sposób byli funkcjonariusze tych różnych instytucji układali sobie życie po wojnie funkcjonując w czterech strefach okupacyjnych w tym nie wiadomo czemu francuskiej, biorąc pod uwagę znikomy wkład tego kraju w zmagania wojenne. Można by rzec, że specjaliści w swym fachu zawsze znajdą zatrudnienie i to jest tlem powieści- zmagania wywiadów o usługi tych, których powinni ścigać za zbrodnie wojenne. Tym razem większa część akcji przebiega w Austrii, która była doskonałym azylem dla byłych ss-manów, a intryga na wstępie jak najbardziej kryminalna. Znowu ktoś zleca zadanie sprawdzonemu detektywowi rodem z powieści kryminalnych w stylu noir, wpuszczając w ruch lawinę wydarzeń z pościgami, pięknymi i nie tylko kobietami, tajemniczymi morderstwami i ludźmi o podwójnej tożsamości.
Kolejny udany kryminał retro czarujący osobą bohatera, jego fatalnym wręcz szczęściem bycia docenianym przez największych zbrodniarzy swych czasów i wpadającym przez to w niebywałe kłopoty. Są przedwojenne, wojenne i powojenne realia wielkich stolic- Berlina, Pragi, Wiednia, kobiety szukające pomocy twardych mężczyzn i takie, które same sobie radzą z rzeczywistością, są ciekawostki na temat tak zwanej III rzeszy ( celowo piszę z małej litery),nietuzinkowe zbrodnie, i specyficzny klimat oraz humor Autora, który mi osobiście odpowiada. Seria warta polecenia dla wielbicieli kryminałów retro jak i tych interesującymi się przemianą Niemiec w ten dziwny twór zwany chwilowo inaczej, także z punktu widzenia wciąż nie gasnących na świecie sympatii dla polityków, którzy mają zapędy do ograniczania praw i swobód obywateli i chęć do decydowania za nich o tym co dobre, a co złe, co niestety wciąż trafia na podatny grunt.
Opisywana powieść w mojej ocenie najsłabsza z cyklu, nie mniej jako jego część warta polecenia pod warunkiem czytania cyklu w chronologii. Jako odrębna powieść na która bym trafił, raczej ta właśnie mogła by mnie nie zachęcić do przeczytania poprzednich.
Wbrew podanej informacji nie jest to absolutnie 3 część cyklu.

Ostatnia z krótkiej serii przetłumaczonych na język polski powieści o niemieckim detektywie Bernardzie Günther, których akcja ( tych z przetłumaczonych i wydanych na polskim rynku) toczy się od lat 30-tych do roku 1948 . Dla mnie osobiście najsłabsza, co wcale nie świadczy o tym, iż kolejny raz nie wciągnęła mnie i nie uwiodła swym swoistym stylem. Ja z pewnością zakupię...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

416 użytkowników ma tytuł Niemieckie requiem na półkach głównych
  • 229
  • 182
  • 5
79 użytkowników ma tytuł Niemieckie requiem na półkach dodatkowych
  • 56
  • 7
  • 6
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Philip Kerr
Philip Kerr
Brytyjski powieściopisarz. Jest autorem bardzo poczytnej serii Bernie Gunther opowiadającej o czasach Republiki Weimarskiej, II Wojnie Światowej oraz Zimnej Wojnie...
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Miasto cieni Michael Russell
Miasto cieni
Michael Russell
Międzywojenny Dublin, pełen podziałów i uprzedzeń. Międzywojenny Gdańsk pełen obaw i nienawiści. Polityka, kościół, miłość, ciąża i trudne wybory w przededniu wyborów, w których zwycięstwo odniosła partia Hitlera. Opowieść coraz bardziej aktualna i coraz straszniejsza, jeśli zdamy sobie sprawę z jej konsekwencji. W Dublinie znika kobieta, o której wiadomo, że była w ciąży. Dziecko nie było planowane, ojciec nie miał aspiracji do zakładania rodziny (z bardzo oczywistych powodów),pozostawił więc dziewczynę samą, z problemem, z dylematem moralnym i wyrzutami sumienia. Na poszukiwanie kobiety rusza jej przyjaciółka, Żydówka, której czasy i sytuacja polityczna utrudniają działanie jak to tylko możliwe. Znajduje wsparcie i pomoc w Stefanie, policjancie uwikłanemu we własny proces o odzyskanie syna z rąk teściów, po śmierci jego małżonki. Warstwą główną książki miał zdaje się być wątek kryminalny, który prowadzi do rozwiązania zagadki morderstwa młodego chłopaka, ale moim zdaniem ten element nie udał się wcale i zupełnie nie zdał egzaminu. W dodatku rozwiązanie nie przynosi sprawiedliwości, a przynajmniej nie w klasycznym rozumieniu. Ciekawie wędruje się po obu miastach z bohaterami, autor dobrze oddał klimat i geografię tych miejsc. Szczególnie podobała mi się historia Wolnego Miasta Gdańsk, które w tej powieści zdawało się czekać, aż będzie mogło zostać wcielone do Rzeszy. Russel dobrze opowiedział o tych miastach łącząc ich historię dwoma traktatami, które miały dać im autonomię, a spowodowały, że stały się zakładnikami tych ustaleń. Mocne główne postacie, za którymi chce się podążać, chociaż dość schematyczne, to wiarygodne, biorąc pod uwagę okres w historii. Rozumiałam ich strach, ich pobudki, ich kodeks moralny. Kibicowałam im. Jednak w samej fabule coś szwankuje, nie umiałam się wciągnąć w tę powieść, chociaż jest naszpikowana ciekawostkami. Ja, miłośniczka kryminału, nie znalazłam frajdy w szukaniu zabójcy. Dużo większą przyjemność miałam z czytania o Dublinie i Gdańsku tamtego okresu, dużo więcej radości dali mi bohaterowie i ich relacje, które tam są dość mocno zaznaczone. Autor próbował chyba za dużo wątków poruszyć w jednej pozycji i niestety z krzywdą dla tych ważnych tematów. Tutaj jest i nazizm, a co za tym idzie podziały na ludzi lepszych i gorszych; i kościół, więc podział religijny w najgorszym wydaniu; i niechcianą ciążę, a z nią problem aborcji, raz że niełatwej, ryzykownej, dwa że zakazanej; i miłość między Katolikiem a Żydówką skomplikowany na tak wielu płaszczyznach, że nawet nie ma co o tym tutaj pisać. Za dużo grzybów w barszcz. Nie kupiłam Stefana-policjanta, ponieważ wolałam go jako ojca walczącego o syna, mężczyznę zakochanego w Susan, trochę narratora powieści. Postać dobrze napisana i do polubienia. Dwie silne kobiety to również mocna strona tej historii, chociaż opowiadają wydarzenia z dwóch perspektyw czasowych to mamy wrażenie, że są w tym razem, widać ich miłość do siebie i czuć wsparcie z obu stron. Całość do przeczytania, ale bez jakichś nadmiernych oczekiwań. Dla kogoś czytającego beletrystykę to rozrywka na chwilę, ale znam lepsze tytuły spełniające tę funkcję.
fmds - awatar fmds
ocenił na64 lata temu
Pora na śmierć David Hewson
Pora na śmierć
David Hewson
„To zawsze te małe rzeczy, te, po których się tego nie spodziewasz – to one cię zabijają.” Niedawno dzieliłam się wrażeniami po spotkaniu z książką Davida Hewsona ("Domek dla lalek"),którego twórczość chcę poznać w jak najszerszym wydaniu. Co prawda, również pierwszy tom, ale innej serii, tym razem o młodym policjancie Nico Costa, potwierdził, że ten typ sensacyjnej przygody czytelniczej szalenie mi odpowiada. Dodatkowym bonusem okazało się miejsce akcji – ukochane przeze mnie Wieczne Miasto. „Pora na śmierć” pozytywnie zaskoczyła bogactwem różnorodnych postaci, wyzwalających mieszane odczucia, zakłócających proces dociekania motywów aktywności seryjnego mordercy, kameleona dowolnie zmieniającego postać i wygląd. Dwudziestosiedmioletni Costa, fascynujący się obrazami włoskiego malarza Michelangelo Merisi da Caravaggio, biorący udział w maratonach biegowych, z piętnem ojca komunisty, stawiał początki w detektywistycznej pracy. Przydzielono go do wyeksploatowanego zawodowo partnera, starego gliny z nadwagą, Luca Rossi posiadał jednak sporą wiedzę i intuicję. Wyczekiwałam spotkań z ojcem kluczowej postaci, stojącym przed obliczem śmierci, dzielącym się życiowym doświadczeniem i spojrzeniem na świat. Wiele ciekawych spostrzeżeń przypisał mu autor, jednak uniknął gloryfikowania bohatera. Nie myśl, że rodzina to coś w rodzaju magicznej recepty na szczęście. Rodzina może człowieka wyleczyć, ale może go też zabić, jeśli coś pójdzie nie tak. Również atrakcyjna od strony portretu była patolog Teresa Lupo, znacznie ubarwiła powieść. Natomiast, Sara Farnese, uniwersytecka wykładowczyni przedmiotów o początkach chrześcijaństwa, to szalenie niejednoznaczna i trudna w odbiorze bohaterka. Sporo się działo w fabule, liczne zwroty akcji, nieczyste zagrania ze strony włoskich policyjnych sił i watykańskich celebrytów. Zaczęło się od zamachu w papieskiej bibliotece, makabrycznego odkrycia i odnalezienia zmasakrowanych ciał. Im głębiej wchodziłam w powieść, tym bardziej mierzyłam się ze śmiertelnym fatalizmem, historiami z apokryfów, mrocznymi okolicznościami śmierci wczesnochrześcijańskich męczenników, naturą rzymskiej polityki, ściśle strzeżonymi rodzinnymi tajemnicami, bankową korupcją na wielką skalę. Wkraczałam w koszmar, w którym zasady rządzące zwykłym ludzkim zachowaniem nie liczyły się, zawodziła logika zbrodni przy rozważaniu szczegółów, a to trzymało w narastającym napięciu, wyczekiwaniu kolejnych śladów i dowodów chorej psychiki. Krew męczenników jest nasieniem Kościoła! Narracja przyjazna, chociaż niekiedy brakowało elegancji. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na73 miesiące temu
Sąsiedzi naziści. Jak Ameryka stała się bezpiecznym schronieniem dla ludzi Hitlera Eric Lichtblau
Sąsiedzi naziści. Jak Ameryka stała się bezpiecznym schronieniem dla ludzi Hitlera
Eric Lichtblau
Brakowało mi ostatnio weny do napisania o tej książce, ale myślę, że dziś w końcu nastał ten dzień. I choć to reportaż to czyta się jak dobry thriller. Autor już na początku traktuje nas krótkim, acz dosadnym opisem jak "zmieniło" się życie osób zamkniętych w obozach tuż po wyzwoleniu z rąk okupanta (dodam Wam zaraz ten fragment na stories). I już tutaj mi jako czytelnikowi zapala się lampka, że coś jest nie tak, coś się nie zgadza... Bo przecież wojna się skończyła, wszystko powinno stopniowo wracać do normy, a okazuje się, że osoby najbardziej dotknięte traktowane są "jak ludzkie śmieci, które zrobiłby najlepiej dla rządów świata, gdyby zniknęły". A co w tym czasie dzieje się z oprawcami? Właśnie na to pytanie stara się odpowiedzieć ta pozycja. Bo jeśli uważaliście do tej pory (tak jak i ja),że zdecydowana większość osób odpowiedzialnych za okrucieństwa wojny albo została osądzona, albo zginęła w trakcie starć- to ta książka udowodni Wam, że jesteście w błędzie. Autor pokazuje jak "eks-naziści", których umiejętności mogły być wykorzystane w trakcie zimnej wojny, byli przyjmowani do USA, jak pracowali dla agencji wywiadowczych, jak wymazywana była ich przeszłość i jak po latach zostawali uznanymi i szanowanymi obywatelami... Jeśli miałbym wskazać historię, która najbardziej mnie zaskoczyła to zdecydowanie jest to przedstawienie postaci von Brauna. Ale po informacje, o tym co łączy go z rakietami V2, niewolniczą pracą więźniów i pierwszym załogowym lotem na księżyc, odsyłam to książki, albo internetu bo to już historia na zupełnie inny post. "Sąsiedzi naziści" to książka, która moim zdaniem, pokazuje jak nijakie jest pojęcie sprawiedliwości w dzisiejszym świecie.
maciej__jedynak - awatar maciej__jedynak
ocenił na75 lat temu
Koronkowa robota Pierre Lemaitre
Koronkowa robota
Pierre Lemaitre
Ta historia była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Lemaitre’a i od razu wiem, że nie ostatnim. Przeczytałam ją już dawno, ale zakończenie sprawiło, że nie potrafiłam sięgnąć po kolejną część. Dopiero teraz zdecydowałam się wrócić do tej książki. To kryminał, który nie idzie na skróty. Śledztwo prowadzone jest powoli, realistycznie, momentami wręcz mozolnie, ale właśnie dzięki temu całość wypada tak wiarygodnie i wciągająco. Komisarz Camille Verhoeven to jeden z tych bohaterów, których łatwo zapamiętać. Daleki od ideału, popełniający błędy, czasem impulsywny i krótkowzroczny, a jednocześnie obdarzony wybitnym intelektem. Jego wygląd kontrastuje z siłą umysłu, a relacje w policyjnym zespole, pełne drobnych napięć, przyzwyczajeń i charakterów, nadają historii autentyczności. Czytelnik szybko zaczyna czuć się częścią tego świata, jakby sam uczestniczył w odprawach i analizował kolejne tropy. Autor nie oszczędza odbiorcy. Zbrodnie są brutalne, opisane bez upiększeń, a finałowa odsłona działań seryjnego mordercy potrafi naprawdę wstrząsnąć. Ostatnie strony zostawiają emocjonalny ciężar, o którym trudno zapomnieć. Nawet jeśli niektóre elementy można przewidzieć, zakończenie i tak robi ogromne wrażenie. To kryminał napisany świetnym, wciągającym stylem, który czyta się niemal zachłannie. Mroczny, intensywny i bardzo realistyczny. Zdecydowanie nie dla osób o słabych nerwach, ale dla fanów mocnych historii będzie strzałem w dziesiątkę. Ja po kolejną część sięgam z dużymi oczekiwaniami i nadzieją, że poziom zostanie utrzymany. 🖤 Polecam miłośnikom kryminałów, które nie dają taryfy ulgowej ani bohaterom, ani czytelnikowi.
KsiążkowyNałogowiec - awatar KsiążkowyNałogowiec
ocenił na828 dni temu

Cytaty z książki Niemieckie requiem

Więcej
Philip Kerr Niemieckie requiem Zobacz więcej
Więcej