Sword Art Online 14 - Alicization Uniting

344 str. 5 godz. 44 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Sword Art Online (tom 14)
- Tytuł oryginału:
- アリシゼーション・ユナイティング, Arishizēshon Yunaitingu
- Data wydania:
- 2014-04-10
- Data 1. wydania:
- 2014-04-10
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- japoński
- ISBN:
- 9784048665056
Alicization Uniting (アリシゼーション・ユナイティング, Arishizēshon Yunaitingu?) is the 14th book in the Sword Art Online Light Novel series, published on April 10, 2014.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Sword Art Online 14 - Alicization Uniting w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sword Art Online 14 - Alicization Uniting
Poznaj innych czytelników
222 użytkowników ma tytuł Sword Art Online 14 - Alicization Uniting na półkach głównych- Przeczytane 120
- Chcę przeczytać 98
- Teraz czytam 4
- Posiadam 72
- Light Novel 12
- Light novel 8
- Sword Art Online 8
- Ulubione 7
- Manga 5
- Sci-fi 3




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Sword Art Online 14 - Alicization Uniting
No nie, Eugeo naprawdę umarł 😢? Ale, ale co z Alice?! Oni mieli być razem! Tego się nie spodziewałam i te zakończenie, matko boska!
No nie, Eugeo naprawdę umarł 😢? Ale, ale co z Alice?! Oni mieli być razem! Tego się nie spodziewałam i te zakończenie, matko boska!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny tom i kolejne przeżycia. Pod sam koniec kiedy zaczyna się myśleć: Ok teraz pewnie jakiś happy end, ewentualnie przywiedziony wątek mniej lub bardziej istotny. Ale jednak nie, tym razem dałem się zaskoczyć. Znów... Tak jak przy końcach niektórych seriali i tu, zatrzymanie praktycznie kiedy najlepsza akcja się miała rozkręcić. Praktycznie jak pozwolenie polizać dziecku lizak, a potem zabranie mu go i kazanie iść do nauki. Po prostu szczyt okrucieństwa.
A tak poza tym jest to kontynuacja przygody "Kirito" w załóżmy, jego podświadomości bądź jego duszy. Akurat ta przygoda ma "to coś" co potrafi trzymać człowieka przy książce aż nie przerzuci ostatniej strony i westchnie po przeżyciu świetnej przygody, ale też z rozczarowania, że już się skończyła.
Myślę, że cały cykl alicyzacji łatwo zagarnie moje względy, bo własnie chyba ma to coś co cenie w light-novelkach. Chwile relaksu, akcji i karuzelę uczuć jak w wesołym miasteczku.
Kolejny tom i kolejne przeżycia. Pod sam koniec kiedy zaczyna się myśleć: Ok teraz pewnie jakiś happy end, ewentualnie przywiedziony wątek mniej lub bardziej istotny. Ale jednak nie, tym razem dałem się zaskoczyć. Znów... Tak jak przy końcach niektórych seriali i tu, zatrzymanie praktycznie kiedy najlepsza akcja się miała rozkręcić. Praktycznie jak pozwolenie polizać...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTom czternasty jest swego rodzaju wyjątkowy. Nie tylko jest zwieńczeniem dotychczasowych trudów, jakie przeszli wierni druhowie, ale również początkiem nowej, groźniejszej ścieżki.
Zakończenie poprzedniego tomu po prostu wbiło w fotel, pozostawiło jedynie ogrom pytań i jeszcze większy bałagan w umyśle czytelnika. Jedyną radą było sięgnięcie po "Alicyzację: Zjednoczenie", aby rozwiać swoje niepokoje. Jednak czy usatysfakcjonował mój rządny odpowiedzi umysł?
Po wielu ciężkich walkach, Kirito udaje się dotrzeć na 99 poziom wieży. Komnata Najwyższego Kapłana jest już na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko po nią sięgnąć, lecz i tym razem coś musi pójść nie tak. Naprzeciwko zjednoczonym siłom dwójki wojowników staje ktoś, kto nigdy nie powinien podnieść na nich ręki! Jak tym razem poradzą sobie z najtrudniejszą, wewnętrzną walką? Czy to już koniec ich wspólnej ścieżki?
"Nie musisz bez przerwy wygrywać. Nic się nie stanie, jeśli kiedyś upadniesz, jeśli poniesiesz porażkę. Liczy się to, że związałeś z kimś serce i wolę. Jestem pewna, że wszyscy ludzie, którzy przed odejściem zdążyli spędzić czas u twego boku, myśleli właśnie w ten sposób. Należę do nich i ja. A w takim razie ty też możesz znów dźwignąć się na nogi... by bronić tych, których kochasz."
Byłam ogromnie ciekawa, jak zakończy się sprawa trójki przyjaciół. Pewne okoliczności sprawiły, że zostali rozdzieleni i zmuszeni, aby ze sobą walczyć. Rozumiem, jak silna więź ich łączyła, jednakże dotarcie jednej osoby do drugiej wydaje mi się zbyt szybkie i naciągane. Liczyłam, że zajmie to o wiele więcej czasu, przez co nastawiłam się na ogrom łez, krwi i epickich momentów. Niestety się zawiodłam.
"[...] Ale w końcu... zrozumiałem. Miłość to nie coś... czego się domagasz, to coś... co dajesz... Alice... mnie tego nauczyła..."
Sama postać Najwyższego Kapłana jest naprawdę interesująca. Jest okrutna, ale nie zmienia to faktu, że nie może się również pogodzić z faktem, jaka jest. Przyznaję, że bardzo przypomina człowieka, który nie jest pogodzony ze swoim losem i chce go za wszelką cenę zmienić. Niestety obrane metody niekoniecznie są właściwe, a nawet można rzec – przesadzone. Najwyższego Kapłana wypełniono ogromem wad (np. to, że jest żądna władzy),które my wszyscy posiadamy, jednakże wpojono również pewne zasady.
"– Jesteś w błędzie, biedna kobieto – ciągnął Eugeo powoli, jakby przeżuwał każde kolejne słowo. – Miłość to nie władza. Nie można żądać jej w ramach rewanżu ani zyskać dzięki transakcji. Jest jak podlewanie kwiatu... Polega na dawaniu i tylko na dawaniu. Tak właśnie działa."
Początkowy zawód szybko zniknął, gdyż w zamian dostarczono mi ogrom walk i nostalgicznych momentów. Takiego zabiegu, jaki zastosował Kawahara po prostu się nie spodziewałam, co działa na jego korzyść. Jest mi trochę szkoda, że nie wybrał innego rozwiązania, ale to jest chyba najlepsze.
Tom zdecydowanie jest wart przeczytania! Dostarcza niezapomnianych wrażeń! Kto czytał poprzednie, koniecznie musi nadrobić i ten.
Tom czternasty jest swego rodzaju wyjątkowy. Nie tylko jest zwieńczeniem dotychczasowych trudów, jakie przeszli wierni druhowie, ale również początkiem nowej, groźniejszej ścieżki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakończenie poprzedniego tomu po prostu wbiło w fotel, pozostawiło jedynie ogrom pytań i jeszcze większy bałagan w umyśle czytelnika. Jedyną radą było sięgnięcie po "Alicyzację:...
Ciężko jest pisać o tym tomie cokolwiek, by nie psuć innym zabawy ujawniając przebiegu walki z Administrator. Jedno co mogę powiedzieć - tego się nie spodziewałem... No i, co w tym czasie dzieje się w realnym świecie?
Wiele znanych mi osób twierdzi, że SAO skończyło się na Aincrad (parafrazując, że Metallica skończyła się na Kill 'em All),ale czytając kolejne tomy nie można długo zwlekać z sięgnięciem po kolejny. Autor na ostatnich stronach zostawia czytelnika z nowymi pytaniami, których nie można pozostawić bez odpowiedzi.
Ciężko jest pisać o tym tomie cokolwiek, by nie psuć innym zabawy ujawniając przebiegu walki z Administrator. Jedno co mogę powiedzieć - tego się nie spodziewałem... No i, co w tym czasie dzieje się w realnym świecie?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiele znanych mi osób twierdzi, że SAO skończyło się na Aincrad (parafrazując, że Metallica skończyła się na Kill 'em All),ale czytając kolejne tomy nie...