Białe piekło

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Edie Kiglatuk (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- White Heat
- Data wydania:
- 2014-01-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-01-22
- Liczba stron:
- 483
- Czas czytania
- 8 godz. 3 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328003767
- Tłumacz:
- Anna Wolna
Powieść, która zauroczy miłośników bestsellerowego autora Henninga Mankella.
Edie Kiglatuk, pół Inuitka, pół biała, jest najlepszym przewodnikiem w dalekim zakątku Arktyki. Jednak jako kobieta nie cieszy się pełnym szacunkiem starszyzny rządzącej w izolowanej społeczności tubylców na Wyspie Ellesmere`a. Gdy podczas prowadzonej przez nią wyprawy jeden z jej uczestników zostaje śmiertelnie postrzelony, morderstwem zajmuje się sierżant policji Derek Palliser. Edie odkrywa, czego turyści, którymi się zajmowała, tak naprawdę szukali w Arktyce. Zbiega się to w czasie, gdy, ku jej rozpaczy, bliska jej osoba popełnia samobójstwo. Choć wydarzenia te na pozór nie wiążą się ze sobą, doświadczenie arktycznego myśliwego mówi Edie, że jest inaczej. Postanawia – z pomocą Dereka lub bez niej – odnaleźć klucz do tych powiązań. W tym celu musi jednak opuścić swoją małą wioskę i wyruszyć na dalekie krańce tundry.
Niezwykła debiutancka powieść, osadzona w obcej kulturze pośród arktycznego krajobrazu pełnego lodu i skał. Mówiąca o duchach przodków i nigdy niegnijących kościach. To pełna zaskakujących zwrotów akcji historia, którą nie pogardziliby miłośnicy najwspanialszych tajemniczych intryg Henninga Mankella. Stanowi początek ekscytującej serii mrocznych kryminałów.
Kup Białe piekło w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Białe piekło
Poznaj innych czytelników
382 użytkowników ma tytuł Białe piekło na półkach głównych- Chcę przeczytać 203
- Przeczytane 175
- Teraz czytam 4
- Posiadam 64
- 2014 6
- Kryminał 5
- 2015 2
- Thriller/sensacja/kryminał 2
- Serie 2
- Literatura angielska 2
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Białe piekło
syreny są takie same, jak inne kobiety - musisz zapracować na ich towarzystwo, bo często po prostu mają coś lepszego do roboty.






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Białe piekło
Kryminał jest kiepski, warsztat przeciętny.
Główną zaletą jest historia Inuitów oraz opis dalekiej Północy.
Szczęśliwie fabuła się domknęła.
Raczej nie ma co wracać do serii.
Kryminał jest kiepski, warsztat przeciętny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną zaletą jest historia Inuitów oraz opis dalekiej Północy.
Szczęśliwie fabuła się domknęła.
Raczej nie ma co wracać do serii.
Morderczy mróz, społeczność żyjąca według pierwotnych zasad, gdzie najważniejsze to chronić się przed zimnem, i oni – obcy, bez szacunku do reguł rządzących tym regionem, zwyczajów tych ludzi, a swoje interesy traktujący jako najważniejsze na świecie.
Innuici to niewielka społeczność żyjąca na biegunie i zajmująca się głównie polowaniami. To doskonale znająca się grupa ludzi; to miejsce, w którym wszyscy wszystko o sobie wiedzą; gdzie nikt nie zamyka domów, a zimno jest tak niewyobrażalne, że standardowe metody ochrony przed nim zawodzą. Miejsce, gdzie władzą wykonawczą i ustawodawczą jest rada starszych złożona wyłącznie z mężczyzn i namaszczona przez miasteczko do decydowania w sposób arbitralny co komu wolno a co nie. Miejsce, gdzie ludzie kierują się wartościami humanizmu: przede wszystkim człowiek; gdzie pieniądze nie stanowią o niczym; gdzie przez większą część życia ludzie skazani są na siebie i od siebie zależni. Miejsce, gdzie relacje buduje się chyba najtrudniej na Ziemi, bo nie ma dokąd uciec od toksycznych znajomości, a także nie ma okazji, żeby poznać kogoś nowego. Miejsce trudne pod każdym względem i w każdym aspekcie życia.
Główna bohaterka Edie jest przewodniczką wycieczek. Któregoś dnia jeden z uczestników jej wyprawy ginie w dziwnych, jak na to miejsce, okolicznościach. Edie zostaje obarczona odpowiedzialnością za wypadek i pozbawiona dalszej możliwości pełnienia swojej funkcji. Jednak nie wszystko jest tak oczywiste, jak się wszystkim wydaje. Wypadek to działanie pozorowane, komuś zależy żeby pewna tajemnica nie wyszła na jaw, a wewnątrz społeczności ostatecznie udaje się zachować pozory dla wartości o wiele bardziej prymitywnych niż humanizm.
Fabuła książki pozornie skupiona jest na rozwiązaniu zagadki śmierci turysty, ale tak naprawdę intryga jest zbudowana dużo ciekawiej i jest bardziej skomplikowana. Z oczywistych powodów autorka nieco poszerzyła pole działania i na moment uciekła z bieguna, nieco nabudowując rozwiązanie, ale w ogóle nie miałam poczucia, że odrealniła tę sytuację. Opisy w powieści czyta się tak, że równie dobrze akcja mogłaby dziać się na Marsie – krajobrazy, styl życia bohaterów, ich charaktery, są tak totalnie niewiarygodnie (nie mówię, że nieprawdziwe, ale zupełnie inne od tego, co możemy sobie wyobrażać),że gdyby rzecz działa się na innej planecie, to ja nie byłabym zaskoczona. Mnie zafascynował ten świat, te zwyczaje. Miałam jednak poczucie nieustającego smutku, który towarzyszył bohaterom, ponieważ chyba tylko na Marsie trudniej o dobrą relację, szczęśliwy związek, jakąkolwiek socjalizację. Autorka pokazuje w bardzo obrazowy sposób jak radzą sobie ludzie na końcu świata i nie jest to wizja radosna. Wpadają w alkoholizm, narkotyki, są skazywani na ostracyzm, a ich trudny stan pogłębia się w dwójnasób. W takie błędne koło wpada nasza bohaterka, której wypadek z turystą nie pomaga w radzeniu sobie z depresją. Edie (dzięki śmierci pewnej bliskiej osoby w dalszej części powieści) znajduje w sobie siłę do działania i staje do walki nie tylko z nieprzychylną społecznością innuicką. Autorka w bardzo sprytny sposób opisała swoją bohaterkę, ponieważ czytelnik nie skupia się na współczuciu, ale kibicuje jej. Nie roztrząsamy, czy jej działanie jest słuszne, czy nie, bo wiemy że tylko dzięki niej poznamy prawdę.
Przy okazji w książce nie brakuje humoru i sarkazmu. Wiele dialogów jest dość zabawnych i widać, że dystans do siebie to recepta na radzenie sobie w tym trudnym miejscu.
Oczywiście czegoś jednak brakuje w tej powieści – między innymi psychologii postaci. Dobrze poznajemy właściwie tylko Edie, cała reszta bohaterów jest pokazana dość tendencyjnie i oszczędnie. Inna sprawa, to taka, że jeśli kogoś nie zainteresuje życie Innuitów, to może szybko dojść do wniosku, że jest tego za dużo i że zajmuje to w książce miejsce na sedno fabuły. Ja nie miałam takiego poczucia, ponieważ ja byłam urzeczona tymi opisami, ale rozumiem, że niektórych może to nużyć.
Rzecz jasna jest w niej też kilka scen rodem z Bonda, ale moim zdaniem można to autorce wybaczyć, tym bardziej że to jej debiut. Ja już mam na półce kolejną książkę McGrath i zamierzam się za nią zabrać w najbliższym czasie, bo pozytywnie mnie zaskoczyła i zachęciła do powrotu na biegun (tego książkowego powrotu). Polecam!
Morderczy mróz, społeczność żyjąca według pierwotnych zasad, gdzie najważniejsze to chronić się przed zimnem, i oni – obcy, bez szacunku do reguł rządzących tym regionem, zwyczajów tych ludzi, a swoje interesy traktujący jako najważniejsze na świecie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInnuici to niewielka społeczność żyjąca na biegunie i zajmująca się głównie polowaniami. To doskonale znająca się grupa...
To właściwie nie jest kryminał, chociaż cała historia jest zbudowana wokół wątku kryminalnego. To jest raczej ciekawa, ale powolna, bardzo powolna opowieść o Arktyce i Innuitach. Przewodnikiem po tym świecie jest kobieta Edie Kiglatuk, pół Inuitka, pół biała- obca dla białych i obca dla Innuitów, ale znająca oba światy. Opowiada o fascynujących zwyczajach, ale i o problemach Innuitów (przede wszystkim alkoholizm) o wspaniałej, ale i niesłychanie groźnej przyrodzie - mróz, śnieg, huraganowy wiatr, o umiejętnościach przetrwania w tych trudnych warunkach, o innuickiej policji, o turystach chcących przeżyć, za opłatą, przygodę życia.
Interesujące , podobało mi się., Autorka zebrała dużo informacji o Arktyce i Innuitach (mam nadzieję, ze prawdziwych) i wplotła je w fabułę, dodała ciekawą, niejednoznaczna postać kobiecą, dużo bardzo dobrych opisów przyrody (czuje się ten wiatr i mróz przy czytaniu) i intrygę kryminalną, ale cała ta historia jest odrobinę za gładko napisana - troszkę się kojarzy z kursami kreatywnego pisania, co w sumie nie jest niczym złym -ale pozbawia opowieść realności.
To właściwie nie jest kryminał, chociaż cała historia jest zbudowana wokół wątku kryminalnego. To jest raczej ciekawa, ale powolna, bardzo powolna opowieść o Arktyce i Innuitach. Przewodnikiem po tym świecie jest kobieta Edie Kiglatuk, pół Inuitka, pół biała- obca dla białych i obca dla Innuitów, ale znająca oba światy. Opowiada o fascynujących zwyczajach, ale i o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMnie się podobała:) Lubię takie klimaty. Akcja nie jest porywająca, ale to akurat dla mnie jest zaletą. Barwne postacie i ciekawe, trochę egzotyczne środowisko.
Mnie się podobała:) Lubię takie klimaty. Akcja nie jest porywająca, ale to akurat dla mnie jest zaletą. Barwne postacie i ciekawe, trochę egzotyczne środowisko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce najbardziej podobały mi się opisy przyrody jak i stylu życia tamtejszych mieszkańców. Momentami miewałem wrażenie, że naprawdę jestem wśród tych skał lodowych otoczony płatkami opadającego śniegu.
Uważam, że pomysł na fabułę dosyć ciekawy aczkolwiek miałem wrażenie, że przez pierwsze pół książki fabuła strasznie wolno się ,,rozkręca", zaś w drugiej połowie wydawało mi się, że została opisana ,,na szybko" przez co zanikł mi jakiś balans pomiędzy pierwszą a ostatnią stroną.
W książce najbardziej podobały mi się opisy przyrody jak i stylu życia tamtejszych mieszkańców. Momentami miewałem wrażenie, że naprawdę jestem wśród tych skał lodowych otoczony płatkami opadającego śniegu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUważam, że pomysł na fabułę dosyć ciekawy aczkolwiek miałem wrażenie, że przez pierwsze pół książki fabuła strasznie wolno się ,,rozkręca", zaś w drugiej połowie...
Powiem wam prosto z mostu. Nie ogarniam tej książki. Serio. W jednej chwili czytam o pięknych krajobrazach, lodowcu, jeziorach, misiach polarnych, bezwzględnej surowości przyrody – moja wyobraźnia ucieka w głąb urokliwych obszarów arktycznych, a w drugiej o narkomani wśród młodych Inuitów – metamfetaminie, internetowym hazardzie i pijaństwie. Rozumiem, że różne społeczności mają różne problemy, ale to wszystko po prostu nie trzyma się kupy! W drugiej części lektury nie wiadomo skąd pojawia się rosyjski miliarder i jego szwindel. Wszystko to ma oczywiście związek z morderstwem, ale kompletnie nie mogłam się w to wczuć. Sposób przekazu kuleje. Odniosłam wrażenie, że fabuła nie do końca jest przemyślana tak jak pomysł na nią. Zresztą było wiele zbędnych opisów, które niepotrzebnie wydłużały treść.
Postacie są bardzo oziębłe i trochę nijakie. Teoretycznie pasują do rdzennej społeczności Arktyki, do opisu tamtego klimatu, do kultury Inuitów, ale nie przypadli mi do gustu. To wszystko było pozbawione emocji. Postacie są takie sztywne, niewzruszone na nic. W połowie powieści miałam ochotę zamknąć książkę i nie wracać do niej, ale szkoda mi było przeczytanych stron, no i byłam ciekawa, jak zakończy się ta – jak dla mnie marna, historia. Autorka przybliżyła w powieści dość dosadnie życie tubylców. O ile krajobraz mnie oczarował i byłam zafascynowana jego opisami, tak nauka patroszenia fok, żucia sfermentowanego jelita morsów, gotowanie zup z fok, picie foczej krwi itp. mnie obrzydził. I jeszcze jedno… wzmianka na końcu o robieniu piłki do gry w nogę z pęcherza morsa mnie zabiła!
Podsumowując, Białe piekło ma kilka plusów. Jednym z nich jest prosty styl powieści – mnie to uratowało, bo przeczytałam ją względnie szybko, innym jest fascynujący obraz Arktyki, o którym już wspomniałam, a doszukując się kolejnych, wymieniłabym kulturę – możliwość poznania życia Inuitów myślę, że najprędzej ta książka wpadnie w gust kogoś, kto interesuje się tamtymi rejonami, no i ta iskierka ciekawości, która mimo wszystko się pojawia, jak zakończy się intryga, kto okaże się mordercą. No cóż… Ja z pewnością nie przeczytałabym drugi raz tej książki i raczej nie poleciłabym jej innym. Chociaż zawsze powtarzam, że warto jest się przekonać samemu, czy dana powieść wpadnie w nasz gust i wyrobić sobie własne zdanie o niej.
Powiem wam prosto z mostu. Nie ogarniam tej książki. Serio. W jednej chwili czytam o pięknych krajobrazach, lodowcu, jeziorach, misiach polarnych, bezwzględnej surowości przyrody – moja wyobraźnia ucieka w głąb urokliwych obszarów arktycznych, a w drugiej o narkomani wśród młodych Inuitów – metamfetaminie, internetowym hazardzie i pijaństwie. Rozumiem, że różne społeczności...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArktyka, to miejsce akcji a w rolę detektywa wciela się Edie Kiglatuk, najlepszy przewodnik w tej części świata. Właśnie na jednej z wypraw organizowanej przez Edie, jeden z jej uczestników zostaje śmiertelnie postrzelony. Sprawa wygląda niezmiernie tajemniczo, bo na przestrzeni kilku kilometrów trudno uświadczyć innego człowieka.
Sama kryminalna fabuła nie zachwyca, chociaż i tutaj są chwile grozy, bo jak ścigać przestępcę przy -50 stopniach z wiejącym silnie wiatrem. Ale za to opisy przyrody, krajobrazu są fantastyczne można się zakochać w ich surowości. Lubię takie klimaty.
Arktyka, to miejsce akcji a w rolę detektywa wciela się Edie Kiglatuk, najlepszy przewodnik w tej części świata. Właśnie na jednej z wypraw organizowanej przez Edie, jeden z jej uczestników zostaje śmiertelnie postrzelony. Sprawa wygląda niezmiernie tajemniczo, bo na przestrzeni kilku kilometrów trudno uświadczyć innego człowieka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama kryminalna fabuła nie zachwyca,...
Ciekawy, wciągający kryminał z dobrze poprowadzoną akcją. Arktyczny klimat zdecydowanie na plus. Na pewno wrócę kiedyś do tej pozycji, a puki co - serdecznie polecam.
Ciekawy, wciągający kryminał z dobrze poprowadzoną akcją. Arktyczny klimat zdecydowanie na plus. Na pewno wrócę kiedyś do tej pozycji, a puki co - serdecznie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo udany debiut. Ciekawie się czytało. Głownie ze względu na miejsce akcji. To mój pierwszy kryminał, w którym akcja dzieje się w krainie skutej lodem, ale na pewno nie ostatni.
Bardzo udany debiut. Ciekawie się czytało. Głownie ze względu na miejsce akcji. To mój pierwszy kryminał, w którym akcja dzieje się w krainie skutej lodem, ale na pewno nie ostatni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo klimatyczna historia, daje możliwość poznania zwyczajów ludzi o zupełnie innej mentalności , sposobie życia, myślenia, odżywiania się. . Ciekawie było to wszystko w trakcie czytania dodatkowo poznać :)
Bardzo klimatyczna historia, daje możliwość poznania zwyczajów ludzi o zupełnie innej mentalności , sposobie życia, myślenia, odżywiania się. . Ciekawie było to wszystko w trakcie czytania dodatkowo poznać :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to