rozwińzwiń

Białe piekło

Okładka książki Białe piekło autora Melanie McGrath, 9788328003767
Okładka książki Białe piekło
Melanie McGrath Wydawnictwo: Olé Cykl: Edie Kiglatuk (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
483 str. 8 godz. 3 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Edie Kiglatuk (tom 1)
Tytuł oryginału:
White Heat
Data wydania:
2014-01-22
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-22
Liczba stron:
483
Czas czytania
8 godz. 3 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328003767
Tłumacz:
Anna Wolna
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Białe piekło w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Białe piekło

Średnia ocen
6,2 / 10
146 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Białe piekło

avatar
777
537

Na półkach: , ,

Kryminał jest kiepski, warsztat przeciętny.
Główną zaletą jest historia Inuitów oraz opis dalekiej Północy.
Szczęśliwie fabuła się domknęła.
Raczej nie ma co wracać do serii.

Kryminał jest kiepski, warsztat przeciętny.
Główną zaletą jest historia Inuitów oraz opis dalekiej Północy.
Szczęśliwie fabuła się domknęła.
Raczej nie ma co wracać do serii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
773
217

Na półkach:

Morderczy mróz, społeczność żyjąca według pierwotnych zasad, gdzie najważniejsze to chronić się przed zimnem, i oni – obcy, bez szacunku do reguł rządzących tym regionem, zwyczajów tych ludzi, a swoje interesy traktujący jako najważniejsze na świecie.

Innuici to niewielka społeczność żyjąca na biegunie i zajmująca się głównie polowaniami. To doskonale znająca się grupa ludzi; to miejsce, w którym wszyscy wszystko o sobie wiedzą; gdzie nikt nie zamyka domów, a zimno jest tak niewyobrażalne, że standardowe metody ochrony przed nim zawodzą. Miejsce, gdzie władzą wykonawczą i ustawodawczą jest rada starszych złożona wyłącznie z mężczyzn i namaszczona przez miasteczko do decydowania w sposób arbitralny co komu wolno a co nie. Miejsce, gdzie ludzie kierują się wartościami humanizmu: przede wszystkim człowiek; gdzie pieniądze nie stanowią o niczym; gdzie przez większą część życia ludzie skazani są na siebie i od siebie zależni. Miejsce, gdzie relacje buduje się chyba najtrudniej na Ziemi, bo nie ma dokąd uciec od toksycznych znajomości, a także nie ma okazji, żeby poznać kogoś nowego. Miejsce trudne pod każdym względem i w każdym aspekcie życia.

Główna bohaterka Edie jest przewodniczką wycieczek. Któregoś dnia jeden z uczestników jej wyprawy ginie w dziwnych, jak na to miejsce, okolicznościach. Edie zostaje obarczona odpowiedzialnością za wypadek i pozbawiona dalszej możliwości pełnienia swojej funkcji. Jednak nie wszystko jest tak oczywiste, jak się wszystkim wydaje. Wypadek to działanie pozorowane, komuś zależy żeby pewna tajemnica nie wyszła na jaw, a wewnątrz społeczności ostatecznie udaje się zachować pozory dla wartości o wiele bardziej prymitywnych niż humanizm.

Fabuła książki pozornie skupiona jest na rozwiązaniu zagadki śmierci turysty, ale tak naprawdę intryga jest zbudowana dużo ciekawiej i jest bardziej skomplikowana. Z oczywistych powodów autorka nieco poszerzyła pole działania i na moment uciekła z bieguna, nieco nabudowując rozwiązanie, ale w ogóle nie miałam poczucia, że odrealniła tę sytuację. Opisy w powieści czyta się tak, że równie dobrze akcja mogłaby dziać się na Marsie – krajobrazy, styl życia bohaterów, ich charaktery, są tak totalnie niewiarygodnie (nie mówię, że nieprawdziwe, ale zupełnie inne od tego, co możemy sobie wyobrażać),że gdyby rzecz działa się na innej planecie, to ja nie byłabym zaskoczona. Mnie zafascynował ten świat, te zwyczaje. Miałam jednak poczucie nieustającego smutku, który towarzyszył bohaterom, ponieważ chyba tylko na Marsie trudniej o dobrą relację, szczęśliwy związek, jakąkolwiek socjalizację. Autorka pokazuje w bardzo obrazowy sposób jak radzą sobie ludzie na końcu świata i nie jest to wizja radosna. Wpadają w alkoholizm, narkotyki, są skazywani na ostracyzm, a ich trudny stan pogłębia się w dwójnasób. W takie błędne koło wpada nasza bohaterka, której wypadek z turystą nie pomaga w radzeniu sobie z depresją. Edie (dzięki śmierci pewnej bliskiej osoby w dalszej części powieści) znajduje w sobie siłę do działania i staje do walki nie tylko z nieprzychylną społecznością innuicką. Autorka w bardzo sprytny sposób opisała swoją bohaterkę, ponieważ czytelnik nie skupia się na współczuciu, ale kibicuje jej. Nie roztrząsamy, czy jej działanie jest słuszne, czy nie, bo wiemy że tylko dzięki niej poznamy prawdę.
Przy okazji w książce nie brakuje humoru i sarkazmu. Wiele dialogów jest dość zabawnych i widać, że dystans do siebie to recepta na radzenie sobie w tym trudnym miejscu.
Oczywiście czegoś jednak brakuje w tej powieści – między innymi psychologii postaci. Dobrze poznajemy właściwie tylko Edie, cała reszta bohaterów jest pokazana dość tendencyjnie i oszczędnie. Inna sprawa, to taka, że jeśli kogoś nie zainteresuje życie Innuitów, to może szybko dojść do wniosku, że jest tego za dużo i że zajmuje to w książce miejsce na sedno fabuły. Ja nie miałam takiego poczucia, ponieważ ja byłam urzeczona tymi opisami, ale rozumiem, że niektórych może to nużyć.
Rzecz jasna jest w niej też kilka scen rodem z Bonda, ale moim zdaniem można to autorce wybaczyć, tym bardziej że to jej debiut. Ja już mam na półce kolejną książkę McGrath i zamierzam się za nią zabrać w najbliższym czasie, bo pozytywnie mnie zaskoczyła i zachęciła do powrotu na biegun (tego książkowego powrotu). Polecam!

Morderczy mróz, społeczność żyjąca według pierwotnych zasad, gdzie najważniejsze to chronić się przed zimnem, i oni – obcy, bez szacunku do reguł rządzących tym regionem, zwyczajów tych ludzi, a swoje interesy traktujący jako najważniejsze na świecie.

Innuici to niewielka społeczność żyjąca na biegunie i zajmująca się głównie polowaniami. To doskonale znająca się grupa...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1162
982

Na półkach: ,

To właściwie nie jest kryminał, chociaż cała historia jest zbudowana wokół wątku kryminalnego. To jest raczej ciekawa, ale powolna, bardzo powolna opowieść o Arktyce i Innuitach. Przewodnikiem po tym świecie jest kobieta Edie Kiglatuk, pół Inuitka, pół biała- obca dla białych i obca dla Innuitów, ale znająca oba światy. Opowiada o fascynujących zwyczajach, ale i o problemach Innuitów (przede wszystkim alkoholizm) o wspaniałej, ale i niesłychanie groźnej przyrodzie - mróz, śnieg, huraganowy wiatr, o umiejętnościach przetrwania w tych trudnych warunkach, o innuickiej policji, o turystach chcących przeżyć, za opłatą, przygodę życia.

Interesujące , podobało mi się., Autorka zebrała dużo informacji o Arktyce i Innuitach (mam nadzieję, ze prawdziwych) i wplotła je w fabułę, dodała ciekawą, niejednoznaczna postać kobiecą, dużo bardzo dobrych opisów przyrody (czuje się ten wiatr i mróz przy czytaniu) i intrygę kryminalną, ale cała ta historia jest odrobinę za gładko napisana - troszkę się kojarzy z kursami kreatywnego pisania, co w sumie nie jest niczym złym -ale pozbawia opowieść realności.

To właściwie nie jest kryminał, chociaż cała historia jest zbudowana wokół wątku kryminalnego. To jest raczej ciekawa, ale powolna, bardzo powolna opowieść o Arktyce i Innuitach. Przewodnikiem po tym świecie jest kobieta Edie Kiglatuk, pół Inuitka, pół biała- obca dla białych i obca dla Innuitów, ale znająca oba światy. Opowiada o fascynujących zwyczajach, ale i o...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

382 użytkowników ma tytuł Białe piekło na półkach głównych
  • 203
  • 175
  • 4
83 użytkowników ma tytuł Białe piekło na półkach dodatkowych
  • 64
  • 6
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Białe piekło

Więcej
Melanie McGrath Białe piekło Zobacz więcej
Więcej