Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Do portowej tawerny melduje się stary podejrzany emerytowany marynarz, który każe wypatrywać pewnego kuternogi synowi właścicieli. Sam szwenda się po nabrzeżu z lunetą i na coś czeka i czegoś się boi. Wkrótce okazuje się, że posiada on mapę do zaginionego skarbu kapitana Flinta, na który chrapkę ma wiele barwnych postaci - w tym jego dawni piraccy przyjaciele, oraz lokalny dziedzic. Na wyprawę rusza też nasz główny bohater Kuba Hawkins jako chłopiec okrętowy.
Tak - Kuba - nie Jim. Czytałem e-book Siedmiorogu z tłumaczeniem przedwojennym stąd Kuba i Długi Jan Silver Długi Jan Silver - archetyp pirata z najbardziej znanej książki o nich. Poszczególne motywy z "Wyspy skarbów" były powtarzane w tak niezliczonej ilości innych książek, komiksów i filmów aktorskich i animowanych, że nawet czytając po raz pierwszy miałem wrażenie jakbym wracał do znanej historii. Naprawdę miło wrócić do takiej literatury - piraci, rum, sztormy, zdrady, strzelaniny i walki na szpady, gadające papugi i skarb korsarza, mapa, bezludna wyspa itp. Polecam każdemu kto za młodu lubił klasyczne powieści przygodowa Maya, Szklarskiego czy Londona.
Do portowej tawerny melduje się stary podejrzany emerytowany marynarz, który każe wypatrywać pewnego kuternogi synowi właścicieli. Sam szwenda się po nabrzeżu z lunetą i na coś czeka i czegoś się boi. Wkrótce okazuje się, że posiada on mapę do zaginionego skarbu kapitana Flinta, na który chrapkę ma wiele barwnych postaci - w tym jego dawni piraccy przyjaciele, oraz lokalny...
Miałem zgrzyt z tą książką - a właściwie audiobookiem. Napisana młodzieżowym, i archaicznym dziś językiem ("narobiliśmy im bobu", pływaliśmy tam i sam"),który był zbyt ugrzeczniony i zdystansowany. Całość wyglądała jak szybka relacja kogoś z tego, co zaszło - więc ciężko było się wgryźć. Za klimat korsarski dałbym pewnie najwyżej 4. Awans nastąpił po tym, jak się zorientowałem, że Stevenson świetnie czuje emocje i są przekonujące (chyba przeżył niejedno niebezpieczeństwo, że stany emocjonalne bohatera były jak dla mnie trafne),do tego sama fabuła z dystansu jest super, a znajomość budowy statku (i pieśni korsarskich) naprawdę podbudowuje klimat. No i wreszcie Silver (SPOILER). Kiedy główny bohater dostaje się w niewolę, wychodzi niejednoznaczna natura tego człowieka, przybrana w jakąś tajemnicę. Nie wiadomo, czego się po nim spodziewać. Od tej pory powieść jest na mocne 6 lub więcej. Ale musiałem wyciągnąć jakąś średnią. Całkiem fajnie przygotowana produkcja, jeśli chodzi o sam audiobook.
Miałem zgrzyt z tą książką - a właściwie audiobookiem. Napisana młodzieżowym, i archaicznym dziś językiem ("narobiliśmy im bobu", pływaliśmy tam i sam"),który był zbyt ugrzeczniony i zdystansowany. Całość wyglądała jak szybka relacja kogoś z tego, co zaszło - więc ciężko było się wgryźć. Za klimat korsarski dałbym pewnie najwyżej 4. Awans nastąpił po tym, jak się...
Co prawda spojler dotyczący jednej z postaci, skutecznie osłabił moją przyjemność z czytania, ale to i tak był kawał bardzo dobrej książki. Miało wszystko to, co powinna posiadać powieść przygodowa - wiarygodnie zarysowane postaci, zwroty akcji, wyścigi z czasem, no i oczywiście legendarny skarb. Jedyne czego żałuje, to że przeczytałem ją tak późno.
Co prawda spojler dotyczący jednej z postaci, skutecznie osłabił moją przyjemność z czytania, ale to i tak był kawał bardzo dobrej książki. Miało wszystko to, co powinna posiadać powieść przygodowa - wiarygodnie zarysowane postaci, zwroty akcji, wyścigi z czasem, no i oczywiście legendarny skarb. Jedyne czego żałuje, to że przeczytałem ją tak późno.
Klasyka gatunku przygodowego, która weszła na stałe do popkultury.
Wciągająca i ciekawa książka wciągająca od samego początku. Warto przeczytać żeby przenieść się w czasie do epoki piratów, statków i poczuć w wyobraźni razem Jimem Hawkinsem jego przygody.
Robert Louis Stevenson to jeden z tych autorów, których warto poznać, a "Wyspa skarbów" jest dobrym do tego pretekstem.
Klasyka gatunku przygodowego, która weszła na stałe do popkultury.
Wciągająca i ciekawa książka wciągająca od samego początku. Warto przeczytać żeby przenieść się w czasie do epoki piratów, statków i poczuć w wyobraźni razem Jimem Hawkinsem jego przygody.
Robert Louis Stevenson to jeden z tych autorów, których warto poznać, a "Wyspa skarbów" jest dobrym do tego...
Wyspa skarbów Roberta Louisa Stevensona to – słusznie – klasyka powieści awanturniczej, która do dziś wyznacza standardy tego, jak skutecznie opowiadać pirackie historie. Nie bez powodu doczekała się mnóstwa prequeli, sequeli i midqueli. To książka wciągająca, znakomicie budująca napięcie oraz – na swój przewrotny sposób – pogodna i optymistyczna. Oczywiście tylko wtedy, gdy nie przeszkadzają wam pojedynki na śmierć i życie oraz brutalne życie morskich opryszków.
Wyspa skarbów Roberta Louisa Stevensona to – słusznie – klasyka powieści awanturniczej, która do dziś wyznacza standardy tego, jak skutecznie opowiadać pirackie historie. Nie bez powodu doczekała się mnóstwa prequeli, sequeli i midqueli. To książka wciągająca, znakomicie budująca napięcie oraz – na swój przewrotny sposób – pogodna i optymistyczna. Oczywiście tylko wtedy,...
Ciężko oceniać przez pryzmat czasu, bo powstała już ładnych parę lat wstecz, ale sama historia jest ciekawa. Mamy zwroty akcji, pomysł, zaskakujące momenty. Język jedynie sprawia, że ciężko się czyta, to znaczy trzeba bardziej powoli do tego podejść, żeby opanować wszystko, co autor chce przekazać, ale to nie kwestia złego pisania, tylko czasu powstania, ale nie jest to jakaś wada :)
Ciężko oceniać przez pryzmat czasu, bo powstała już ładnych parę lat wstecz, ale sama historia jest ciekawa. Mamy zwroty akcji, pomysł, zaskakujące momenty. Język jedynie sprawia, że ciężko się czyta, to znaczy trzeba bardziej powoli do tego podejść, żeby opanować wszystko, co autor chce przekazać, ale to nie kwestia złego pisania, tylko czasu powstania, ale nie jest to...
Nie byłem do końca przekonany, czy ta historia mnie wciągnie. W końcu jest to powieść przygodowa, bardziej skierowana do młodszych czytelników. Stevenson jednak pisze w tak żywy i obrazowy sposób, że poczułem się jakbym miał znowu 10 lat.
Bohaterowie, choć prości, mają w sobie autentyczność, która sprawia, że łatwo im kibicować. Szczególnie spodobała mi się postać Johna Silvera.
Mimo wszystko trzeba pamiętać, że jest to literatura raczej lekka, przygodowa – coś, co najlepiej czyta się dla rozrywki i relaksu. Nie znajdziemy tu głębokich przemyśleń ani filozoficznych rozważań, ale czy tego oczekiwałem? Oczywiście że nie. Chciałem historii, która pozwoli mi na chwilę oderwać się od codzienności, i dokładnie to otrzymałem. Dobrze napisana, pełna uroku książka.
Nie byłem do końca przekonany, czy ta historia mnie wciągnie. W końcu jest to powieść przygodowa, bardziej skierowana do młodszych czytelników. Stevenson jednak pisze w tak żywy i obrazowy sposób, że poczułem się jakbym miał znowu 10 lat.
Bohaterowie, choć prości, mają w sobie autentyczność, która sprawia, że łatwo im kibicować. Szczególnie spodobała mi się postać Johna...
Książka po raz pierwszy wydana w 1882 r., w Polsce rok później. Kilkanaście razy ekranizowana. Klasyka literatury przygodowej.
Pierwsza moja książka o piratach, dlatego do dziś ją pamiętam. Czytałem z wypiekami na twarzy, a przynajmniej tak mi się teraz wydaje. NIEZAPOMNIANA !!! POLECAM !!!
Książka po raz pierwszy wydana w 1882 r., w Polsce rok później. Kilkanaście razy ekranizowana. Klasyka literatury przygodowej.
Pierwsza moja książka o piratach, dlatego do dziś ją pamiętam. Czytałem z wypiekami na twarzy, a przynajmniej tak mi się teraz wydaje. NIEZAPOMNIANA !!! POLECAM !!!
Ghost Stories Algernon Blackwood, Amelia Edwards, Stephen Fry, Washington Irving, Montague Rhodes James, Edgar Allan Poe, Charlotte Riddell, Robert Louis Stevenson, Bram Stoker
OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyspa Skarbów
Do portowej tawerny melduje się stary podejrzany emerytowany marynarz, który każe wypatrywać pewnego kuternogi synowi właścicieli. Sam szwenda się po nabrzeżu z lunetą i na coś czeka i czegoś się boi. Wkrótce okazuje się, że posiada on mapę do zaginionego skarbu kapitana Flinta, na który chrapkę ma wiele barwnych postaci - w tym jego dawni piraccy przyjaciele, oraz lokalny dziedzic. Na wyprawę rusza też nasz główny bohater Kuba Hawkins jako chłopiec okrętowy.
Tak - Kuba - nie Jim. Czytałem e-book Siedmiorogu z tłumaczeniem przedwojennym stąd Kuba i Długi Jan Silver
Długi Jan Silver - archetyp pirata z najbardziej znanej książki o nich. Poszczególne motywy z "Wyspy skarbów" były powtarzane w tak niezliczonej ilości innych książek, komiksów i filmów aktorskich i animowanych, że nawet czytając po raz pierwszy miałem wrażenie jakbym wracał do znanej historii. Naprawdę miło wrócić do takiej literatury - piraci, rum, sztormy, zdrady, strzelaniny i walki na szpady, gadające papugi i skarb korsarza, mapa, bezludna wyspa itp. Polecam każdemu kto za młodu lubił klasyczne powieści przygodowa Maya, Szklarskiego czy Londona.
Do portowej tawerny melduje się stary podejrzany emerytowany marynarz, który każe wypatrywać pewnego kuternogi synowi właścicieli. Sam szwenda się po nabrzeżu z lunetą i na coś czeka i czegoś się boi. Wkrótce okazuje się, że posiada on mapę do zaginionego skarbu kapitana Flinta, na który chrapkę ma wiele barwnych postaci - w tym jego dawni piraccy przyjaciele, oraz lokalny...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałem zgrzyt z tą książką - a właściwie audiobookiem. Napisana młodzieżowym, i archaicznym dziś językiem ("narobiliśmy im bobu", pływaliśmy tam i sam"),który był zbyt ugrzeczniony i zdystansowany. Całość wyglądała jak szybka relacja kogoś z tego, co zaszło - więc ciężko było się wgryźć. Za klimat korsarski dałbym pewnie najwyżej 4. Awans nastąpił po tym, jak się zorientowałem, że Stevenson świetnie czuje emocje i są przekonujące (chyba przeżył niejedno niebezpieczeństwo, że stany emocjonalne bohatera były jak dla mnie trafne),do tego sama fabuła z dystansu jest super, a znajomość budowy statku (i pieśni korsarskich) naprawdę podbudowuje klimat. No i wreszcie Silver (SPOILER).
Kiedy główny bohater dostaje się w niewolę, wychodzi niejednoznaczna natura tego człowieka, przybrana w jakąś tajemnicę. Nie wiadomo, czego się po nim spodziewać.
Od tej pory powieść jest na mocne 6 lub więcej. Ale musiałem wyciągnąć jakąś średnią. Całkiem fajnie przygotowana produkcja, jeśli chodzi o sam audiobook.
Miałem zgrzyt z tą książką - a właściwie audiobookiem. Napisana młodzieżowym, i archaicznym dziś językiem ("narobiliśmy im bobu", pływaliśmy tam i sam"),który był zbyt ugrzeczniony i zdystansowany. Całość wyglądała jak szybka relacja kogoś z tego, co zaszło - więc ciężko było się wgryźć. Za klimat korsarski dałbym pewnie najwyżej 4. Awans nastąpił po tym, jak się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo prawda spojler dotyczący jednej z postaci, skutecznie osłabił moją przyjemność z czytania, ale to i tak był kawał bardzo dobrej książki. Miało wszystko to, co powinna posiadać powieść przygodowa - wiarygodnie zarysowane postaci, zwroty akcji, wyścigi z czasem, no i oczywiście legendarny skarb. Jedyne czego żałuje, to że przeczytałem ją tak późno.
Co prawda spojler dotyczący jednej z postaci, skutecznie osłabił moją przyjemność z czytania, ale to i tak był kawał bardzo dobrej książki. Miało wszystko to, co powinna posiadać powieść przygodowa - wiarygodnie zarysowane postaci, zwroty akcji, wyścigi z czasem, no i oczywiście legendarny skarb. Jedyne czego żałuje, to że przeczytałem ją tak późno.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlasyka gatunku przygodowego, która weszła na stałe do popkultury.
Wciągająca i ciekawa książka wciągająca od samego początku. Warto przeczytać żeby przenieść się w czasie do epoki piratów, statków i poczuć w wyobraźni razem Jimem Hawkinsem jego przygody.
Robert Louis Stevenson to jeden z tych autorów, których warto poznać, a "Wyspa skarbów" jest dobrym do tego pretekstem.
Klasyka gatunku przygodowego, która weszła na stałe do popkultury.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca i ciekawa książka wciągająca od samego początku. Warto przeczytać żeby przenieść się w czasie do epoki piratów, statków i poczuć w wyobraźni razem Jimem Hawkinsem jego przygody.
Robert Louis Stevenson to jeden z tych autorów, których warto poznać, a "Wyspa skarbów" jest dobrym do tego...
Jo Ho Ho ! I butelka rumu !
Jo Ho Ho ! I butelka rumu !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyspa skarbów Roberta Louisa Stevensona to – słusznie – klasyka powieści awanturniczej, która do dziś wyznacza standardy tego, jak skutecznie opowiadać pirackie historie. Nie bez powodu doczekała się mnóstwa prequeli, sequeli i midqueli. To książka wciągająca, znakomicie budująca napięcie oraz – na swój przewrotny sposób – pogodna i optymistyczna. Oczywiście tylko wtedy, gdy nie przeszkadzają wam pojedynki na śmierć i życie oraz brutalne życie morskich opryszków.
Wyspa skarbów Roberta Louisa Stevensona to – słusznie – klasyka powieści awanturniczej, która do dziś wyznacza standardy tego, jak skutecznie opowiadać pirackie historie. Nie bez powodu doczekała się mnóstwa prequeli, sequeli i midqueli. To książka wciągająca, znakomicie budująca napięcie oraz – na swój przewrotny sposób – pogodna i optymistyczna. Oczywiście tylko wtedy,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko oceniać przez pryzmat czasu, bo powstała już ładnych parę lat wstecz, ale sama historia jest ciekawa. Mamy zwroty akcji, pomysł, zaskakujące momenty. Język jedynie sprawia, że ciężko się czyta, to znaczy trzeba bardziej powoli do tego podejść, żeby opanować wszystko, co autor chce przekazać, ale to nie kwestia złego pisania, tylko czasu powstania, ale nie jest to jakaś wada :)
Ciężko oceniać przez pryzmat czasu, bo powstała już ładnych parę lat wstecz, ale sama historia jest ciekawa. Mamy zwroty akcji, pomysł, zaskakujące momenty. Język jedynie sprawia, że ciężko się czyta, to znaczy trzeba bardziej powoli do tego podejść, żeby opanować wszystko, co autor chce przekazać, ale to nie kwestia złego pisania, tylko czasu powstania, ale nie jest to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie byłem do końca przekonany, czy ta historia mnie wciągnie. W końcu jest to powieść przygodowa, bardziej skierowana do młodszych czytelników. Stevenson jednak pisze w tak żywy i obrazowy sposób, że poczułem się jakbym miał znowu 10 lat.
Bohaterowie, choć prości, mają w sobie autentyczność, która sprawia, że łatwo im kibicować. Szczególnie spodobała mi się postać Johna Silvera.
Mimo wszystko trzeba pamiętać, że jest to literatura raczej lekka, przygodowa – coś, co najlepiej czyta się dla rozrywki i relaksu. Nie znajdziemy tu głębokich przemyśleń ani filozoficznych rozważań, ale czy tego oczekiwałem? Oczywiście że nie. Chciałem historii, która pozwoli mi na chwilę oderwać się od codzienności, i dokładnie to otrzymałem. Dobrze napisana, pełna uroku książka.
Nie byłem do końca przekonany, czy ta historia mnie wciągnie. W końcu jest to powieść przygodowa, bardziej skierowana do młodszych czytelników. Stevenson jednak pisze w tak żywy i obrazowy sposób, że poczułem się jakbym miał znowu 10 lat.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie, choć prości, mają w sobie autentyczność, która sprawia, że łatwo im kibicować. Szczególnie spodobała mi się postać Johna...
Książka po raz pierwszy wydana w 1882 r., w Polsce rok później.
Kilkanaście razy ekranizowana.
Klasyka literatury przygodowej.
Pierwsza moja książka o piratach, dlatego do dziś ją pamiętam.
Czytałem z wypiekami na twarzy, a przynajmniej tak mi się teraz wydaje.
NIEZAPOMNIANA !!!
POLECAM !!!
Książka po raz pierwszy wydana w 1882 r., w Polsce rok później.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilkanaście razy ekranizowana.
Klasyka literatury przygodowej.
Pierwsza moja książka o piratach, dlatego do dziś ją pamiętam.
Czytałem z wypiekami na twarzy, a przynajmniej tak mi się teraz wydaje.
NIEZAPOMNIANA !!!
POLECAM !!!
Piękna baśń, awanturnicza ale i malownicza. Prosta i ciekawa, bez komplikacji, sama przyjemność.
Piękna baśń, awanturnicza ale i malownicza. Prosta i ciekawa, bez komplikacji, sama przyjemność.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to