rozwińzwiń

Tajemnicza wyspa

Okładka książki Tajemnicza wyspa autora Juliusz Verne, 9788381193597
Okładka książki Tajemnicza wyspa
Juliusz Verne Wydawnictwo: Psychoskok Cykl: Duża trylogia vernowska (tom 3) klasyka
788 str. 13 godz. 8 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
e-book
Cykl:
Duża trylogia vernowska (tom 3)
Data wydania:
2018-08-07
Data 1. wyd. pol.:
1955-01-01
Data 1. wydania:
1995-11-06
Liczba stron:
788
Czas czytania
13 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381193597
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Tajemnicza wyspa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Tajemnicza wyspa



książek na półce przeczytane 1713 napisanych opinii 713

Oceny książki Tajemnicza wyspa

Średnia ocen
7,6 / 10
2935 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tajemnicza wyspa

avatar
7672
7649

Na półkach:

Nie zainteresowała mnie.

Nie zainteresowała mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2145
2145

Na półkach:

Jako nastolatek zaczytywałem się książkami autora.
Ile to pozytywnych wzruszeń przeżyłem śledząc losy jego bohaterów.
Jeśli nie należał do moich najulubieńszych autorów, to na pewno był w czołówce.

Twórczość autora, bez wątpienia, należy do kanonu literatury młodzieżowej.
Jego powieści przygodowe i fantastyczno - naukowe fascynują do dziś, niezależnie od wieku.
Należy tutaj wspomnieć, że niektóre fantastyczne pomysły autora stały się rzeczywistością.
Był inspiracją dla innych twórców.
Twórczość autora jest ponadczasowa.
Jego książki były przetłumaczone na wiele języków i są dostępne na całym świecie.
Były, są i będą czytane przez kolejne pokolenia.
Mam nadzieję, że do nich dołączysz !!!
10 gwiazdek za całokształt twórczości.
" Najgorsza " z jego książek uważana jest za literackie arcydzieło.

POLECAM !!!

Jako nastolatek zaczytywałem się książkami autora.
Ile to pozytywnych wzruszeń przeżyłem śledząc losy jego bohaterów.
Jeśli nie należał do moich najulubieńszych autorów, to na pewno był w czołówce.

Twórczość autora, bez wątpienia, należy do kanonu literatury młodzieżowej.
Jego powieści przygodowe i fantastyczno - naukowe fascynują do dziś, niezależnie od wieku.
Należy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
27
9

Na półkach:

Super.

Super.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6224 użytkowników ma tytuł Tajemnicza wyspa na półkach głównych
  • 4 508
  • 1 659
  • 57
1303 użytkowników ma tytuł Tajemnicza wyspa na półkach dodatkowych
  • 931
  • 221
  • 44
  • 36
  • 28
  • 24
  • 19

Inne książki autora

Juliusz Verne
Juliusz Verne
Francuski pisarz, dramaturg i działacz społeczny. Powszechnie uważany za jednego z protoplastów fantastyki naukowej (wraz z Hugo Gernsbackiem i H.G. Wellsem),autor kilkudziesięciu powieści. Od 1870 Kawaler, a od 1892 Oficer Orderu Legii Honorowej. Pisał powieści podróżnicze i fantastycznonaukowe oraz historyczne, geograficzne, kryminalne, a także sztuki teatralne i wiersze. Ojcem pisarza był prawnik Pierre Verne, który od 1826 roku prowadził w Nantes kancelarię, a matką – Sophie-Henriette Alotte de la Fuÿe. Młody Verne (za namową rodziny, a głównie ojca) studiował w Paryżu prawo, próbował zarabiać na giełdzie, ale nie rezygnował z prób literackich. Po kilkunastu latach poszukiwań rozpoczął cykl powieści Niezwykłe podróże, które zapewniły mu poczesne miejsce w światowej literaturze. Wydawcą utworów Verne’a był Pierre-Jules Hetzel (a następnie jego syn – Louis-Jules) publikujący Magasin d’éducation et de récréation (Magazyn Edukacji i Rozrywki). Znanego autora i przedsiębiorczego wydawcę łączyły kontrakty wydawnicze, kilka razy wznawiane. Verne podróżował po świecie, jednak mniej rozlegle niż bohaterowie jego utworów. Odwiedził 15 krajów w Europie i w basenie Morza Śródziemnego oraz odbył na statku SS „Great Eastern” jedną podróż przez Ocean Atlantycki do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Był bardzo oczytany, z literatury czerpał różnorodne wiadomości do swych książek: geograficzne, historyczne, techniczne. Dla swych potrzeb warsztatowych stworzył i wykorzystywał duży zbiór fiszek, swoistą bazę danych z informacjami. Zgodnie z ówczesnymi zwyczajami, w wielu powieściach Verne’a ważną rolę pełnią bohaterowie pochodzenia francuskiego. Kilka tytułów powstało jako efekt współpracy z innymi autorami, między innymi z André Lauriem czy Adolphem d’Ennery. Książki Verne’a ilustrowali: Édouard Riou, Jules Férat, Léon Benett, George Roux. Wydawca w znaczącym stopniu wpływał na fabułę i treść utworów. Pośmiertnie wydane utwory Jules’a Verne’a były przeredagowywane i uzupełniane (nawet w znacznym stopniu) przez syna. Twórczość Verne’a wielokrotnie adaptowano na potrzeby teatru (już za życia pisarza) i filmu. Pomimo tego, że Verne był najbardziej poczytnym autorem w swoich czasach, największe dochody przyniosły mu adaptacje sceniczne. Jego utwory zostały przetłumaczone na co najmniej 94 języki obce. W latach 1888–1903 był radnym Rady Miejskiej w Amiens. W Polsce popularyzowaniem twórczości Verne’a zajmuje się Polskie Towarzystwo Juliusza Verne’a.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Gwiazda Południa Juliusz Verne
Gwiazda Południa
Juliusz Verne André Laurie
Wątek SF więcej zapowiada niż przynosi, wątek przygodowy dość przykry. Młody, pełen zapału, a przy tym naiwny francuski naukowiec Cyprian prosi właściciela kopalni diamentów Watkinsa o rękę jego córki, Alicji. Tamten butny, przy tym pijaczysko, odpowiada z nienawiścią sytych do głodnych jak szef w 40 odcinku „Batmana”: – Skoroś taki mądry, czemu nie jesteś bogaty? – Ech, żem o tym nie pomyślał – stropił się Cyprian, mógł sprawiać wrażenie łowcy posagów, oczywiście niesłusznie. Do spółki z kimś tam wydzierżawia od Watkinsa kawałek kopalni w zamian za część urobku, a okładnie za trzy diamenty o wadze powyżej 10 karatów, czyli 2 gramów. – Tak już lepiej – niby łaskawie przyznaje tamten, równocześnie rechocze z niego razem z swym kumplem od kielicha Hiltonem. Cyprian uznaje to syzyfową pracę, za radą Alicji próbuje wytworzyć diament i o mało nie wysadza wszystkiego w powietrze. W armacie robiącej za próbówkę znajduje diament większy od Koh-i-Noora i odpowiednio droższy (istnieją takie diamenty, ale na potrzeby powieści Koh-i-Noor jest największy). – Znalazłeś w mojej kopalni? – wytrzeszczył oczy Watkins. – Zrobiłem go! Dzięki wiedzy naukowej, co ją pan tak lekceważył. – Sztuczny ? – Wygląda jak prawdziwy, a wart ze sto milionów – Cyprian zdążył już sprawdzić u rzeczoznawcy – Teraz będę je wytwarzał taśmowo zamiast wykopywać. – No czyś ty zdurniał? I co, chcesz doprowadzić do inflacji diamentów? – Żem o tym nie pomyślał … – A widzisz, zawsze mówiłem, że jesteś głupi! Diamenty wtedy cenne, gdy rzadkie, nadmiar oznacza spadek wartości, zapamiętaj sobie. Jedno takie cudo w zupełności wystarczy. I lepiej ukryć jego pochodzenie. Wynalazca zleca oszlifowanie holenderskiemu jubilerowi Wandergaartowi. Watkins zaczyna znowu swoje: – Straciłeś tę odrobinę rozumu, co ją jeszcze miałeś? Powierzyłeś bezcenny kamień temu dziadowi? Teraz szukaj wiatru w polu! – Spokojnie, to taki miły staruszek, nawet nie byłby w stanie sprzedać czegoś tak drogiego, bo komu i za co? – Kto go tam wie, a jak potnie na mniejsze kawałki ? Watkins serdecznie nienawidzi staruszka, któremu kiedyś odebrał kopalnię, nienawidzi się tego kogo się skrzywdziło, jak mówi Tacyt. Wbrew oszczerstwom staruszek wykonał zlecenie najlepiej jak umiał. – To będzie podarek dla panny Alicji – rzekł Cyprian, dodając w myśli: ślubny. – Wymyśliłam nazwę „Gwiazda Południa” – ucieszyła się obdarowana. Zresztą odwzajemnia uczucia Cypriana i bez takiego upominku. – Ostrożnie, jeszcze ją stłuczesz, dziewczyno! – wrzasnął Watkins – Diamenty są twarde, lecz równocześnie kruche. Gwiazda zajmuje poczesne miejsce podczas uczty w domu Watkinsa i nagle znika. Podejrzenie o kradzież, bezpodstawne rzecz jasna, pada na czarnoskórego pomocnika Cypriana, który na wieść o tym ucieka (pomocnik, nie Cyprian). Oszalały z chciwości Watkins oświadcza: – Za odzyskanie Gwiazdy dam Alicję za żonę. Bez pytania jej o zgodę, a co tam. Cyprian wyrusza na poszukiwanie razem z trzema innymi, pierwszy szybko umiera na jakąś chorobę, dwaj następni knują przeciw uczonemu, lecz kolejno giną, wpadłszy we własne sidła. Wynalazca jakoś przeżył dzięki swemu chińskiemu przyjacielowi, dość, że wraca z pustymi rękami, od początku można było tego oczekiwać. Zamierza wykonać kolejny diament, górnicy niszczą jego urządzenia, nawet grożą mu samosądem, ocaliło go oświadczenie pomocnika, iż Gwiazda pochodzi z kopalni, a tym samym należy do Watkinsa zgodnie z umową. Cyprian rozczarowany porażką doświadczenia (obecnie sztuczne diamenty można wytwarzać) odnajduje Gwiazdę w miejscu najmniej oczekiwanym. Watkins niby dziękuje, lecz o obietnicy ożenku zapomina. Na kolejną ucztę z pokazem Gwiazdy przychodzi Wandergaart żądając zwrotu kopalni wraz ze wszystkim co z niej pochodzi, zatem i z Gwiazdą, posiadłości między nim a Watkinsem zostały wadliwie rozgraniczone, co wykrył Cyprian. Wynalazca ponawia prośbę o rękę Alicji, staruszek obiecuje go przysposobić, w ten sposób wszystko zostanie w rodzinie. W tak zwanym międzyczasie Gwiazda ulega rozpadowi, diamenty są kruche. Watkins nie przeżył tej straty... Ekranizacja z 1969 jest komedią, luźno nawiązującą do książki.
Piratka - awatar Piratka
oceniła na63 miesiące temu
Dzieci kapitana Granta Juliusz Verne
Dzieci kapitana Granta
Juliusz Verne
Połączenie powieści podróżniczej i detektywistycznej, brak wątku SF. Pod wpływem „Dzieci” Tove Jansson napisła „Małe trolle i dużą powódź”. W końcu 1864 załoga jachtu lorda Edwarda złowiła rekina, w którego brzuchu była zakorkowana butelka z listem. Trzy stronice odpowiednio po angielsku, francusku i niemiecku, tak jednak zmoczone, że trudem rozróżnić można poszczególne słowa lub tylko ich części. W czerwcu 1862 (dwa i pół roku wcześniej) w okolicach 37 równoleżnika półkuli południowej zatonął statek „Brytania”, ocaleli dwaj marynarze i kapitan Grant, oczekują pomocy, to w miarę jasne, lecz gdzie dokładnie ? Prócz tego „cruel” (okrutny) „indi” (Indianie?) „conti” (kontynent?) „austral” (południe?) „agon” (Patagonia?) „abor” (abordeen, dopłynąć?) „land” (ląd). Admiralicja na prośbę lorda o wysłanie ekspedycji ratunkowej odmawia pod pozorem, ze rozbitkowie na pewno już zginęli (w domyśle i dobrze). – Przecież z takim jachtem jak nasz można poszukać rozbitków na własną rękę – zauważyła żona lorda, piękna i mądra Helenka. Zatem wyruszają wraz z Robertem i Marysią, dziećmi kapitana, które natychmiast przybyły na wieść o liście. Na pokład z roztargnieniem właściwym osobowościom wybitnym omyłkowo wsiadł też zmierzający do Indii francuski geograf Paganel. Poznawszy cel podróży po wahaniu uznał, że z jego pomocą na pewno odnajdą zaginionych, bowiem ma wszystkie mapy w głowie i zna hiszpański. Jacht opływa Ziemię Ognistą od południa, wysadza część poszukiwaczy na ląd od strony Pacyfiku w okolicach 37 równoleżnika i zawraca, by oczekiwać ich od strony Atlantyku. Grupa ratunkowa przebywa drogę prowadzona przez tamtejszego Indianina, Paganel przemawia do niego po portugalsku, sądząc, że to hiszpański… Pierwsza próba zakończona porażką, geograf uznaje, że „austral” znaczy Australia, „indi” indigènes (tubylcy) „agon” agonia. Jacht zabiera ich, dociera do Australii i ponownie wysadza na ląd, płynąc dalej wzdłuż brzegu. Na jakiejś farmie poszukiwacze spotykają członka załogi „Brytanii” Ayrtona, obiecującego doprowadzić ich do kapitana. Jednak marynarz ma złe zamiary i wciąga ich w pułapkę, której unikają dzięki kolejnej pomyłce Paganela … Geograf próbuje po raz trzeci. Zatem „austral” znowu „południe”, „indi” indigence (niedostatek) „conti” continuellement (ciągle) „land” Nowa Zelandia. Prawdopodobieństwo wiarygodności takie samo, co w dwu poprzednich. W końcu znajdują rozbitków w miejscu, jakiego nie oczekiwali. Otóż „agon” znaczyło Patagonia, lecz w połączeniu „1500 mil od Patagonii”, „abor” był nie początkiem, lecz końcem słowa, co Paganel byłby w stanie stwierdzić od razu, lecz zapomniał o jednym szczególe. Jakim? Zachęcam do przeczytania.
Piratka - awatar Piratka
oceniła na63 miesiące temu
Przygody Hucka Finna Mark Twain
Przygody Hucka Finna
Mark Twain
W czasach dziecięcych miałam dwie próby podejścia do „Przygód Tomka Sawyera”, obydwie nieudane i zakończone w okolicach malowanego przez Tomka płotu, a tak naprawdę malowanego wcale nie przez niego. Drażnił mnie Tomek niemożebnie. No i jak w takim przypadku sięgnąć po kontynuację, czyli „Przygody Hucka”? Nijak. A jednak sięgnęłam, ale dlatego, że właśnie ta książka Marka Twaina znalazła się na liście norweskiej i wcześniej czy później, stanęłaby na mojej drodze w realizacji celu, którym jest przeczytanie książek z tego norweskiego zestawienia. W dodatku kończył się rok, a ja nie miałam ochoty zabierać się za nic, co wymagałoby nadmiernej koncentracji, więc stało się, zaczęłam słuchać „Przygód…”. I dobrze się stało. Hucka, ciekawego świata, dobrodusznego lekkoducha o wrażliwym na krzywdę innych sercu polubiłam od razu. Mimo trudnych doświadczeń i twardych reguł życia, mimo nieciekawego i zdeprawowanego towarzystwa Huck nie schodzi na złą drogę. Jest wierny swemu wrodzonemu poczuciu sprawiedliwości. A że „Przygody…” to przecież powieść drogi, a nawet rzeki, to wraz z Huckleberrym i Jimem płyniemy w dół Mississipi, a po przybiciu, od czasu do czasu, do jej brzegów, odwiedzamy małe miasteczka i osady, a w nich poznajemy całą gamę ludzkich natur i osobowości oraz XIX-wieczną codzienność mieszkańców stanu Missouri. Nie można też nie wspomnieć o warstwie humorystycznej, komizmie i aluzyjnej ironii, których zadaniem jest równoważyć, występujące w powieści zło i głupotę. No i jest obraz niewolnictwa jeszcze w prawdziwym i nieocenzurowanym kształcie. „Przygodami Hucka” zakończyłam czytelniczy 2024 rok :)
noirlane - awatar noirlane
ocenił na73 miesiące temu
Księga dżungli. Historia Mowgliego Rudyard Kipling
Księga dżungli. Historia Mowgliego
Rudyard Kipling
"Księga dżungli" najbardziej jest kojarzona z historią Mowgliego – są to trzy pierwsze opowiadania (rozdziały). Natomiast całość książki tworzy siedem opowiadań – każde przypada na jeden rozdział. Należą one do literatury fantastycznej. Występują tutaj bardzo upersonifikowane zwierzęta. Książka jest rewelacyjna pod kątem psychologicznym, ponieważ autor pod postacie zwierząt wprowadza ludzkie osobowości. To jest alegoryczny typ dzieła literackiego. Czas akcji lokuję w XIX wieku. Wskazują na to niektóre fragmenty tekstu. Przykładowo są to: istnienie ogrodu zoologicznego wspominane przez panterę Bagheerę, zjawianie się dominatorów ludzkich (przypuszczam, że Anglików) w otoczeniu krajowców z dobrze opaloną skórą (najprawdopodobniej Hindusów),uzbrojenie mieszkańców w postaci strzelb. Domyślam się, że wydarzenia dzieją się w znacznej większości na terenie południowych Indii, a wskazuje na to klimat, słownictwo, system kastowy, waluta (rupie i anny; kiedyś 1 rupia równała się 16 annom). Czwarte opowiadanie (rozdział) zatytułowane "Biała foka" rozgrywa się na terenie polarnym Ziemi pomiędzy Syberią a Alaską. Natomiast z rozdziału "Słudzy Jej Królewskiej Mości" (pierwszoplanowi bohaterowie to wielbłąd, wół, muł, koń i słoń) szczególnie zapada mi w pamięć Dwuogoniasty (ze względu na tylny ogon i przedni ogon-trąbę). Jest to słoń – duży (największy spośród wszystkich występujących tutaj zwierząt),ale strachliwy i delikatny oraz bardzo hałaśliwy. W każdym rozdziale główne role pełnią uosobione zwierzęta. Społeczny system zwierząt jest zorganizowany na ludzki sposób. Oprócz tego wszystkie zwierzęta bez problemu rozmawiają ze sobą i z ludzkim dzieckiem – Mowglim, który jest wychowywany przez watahę wilków. Występują sytuacje nierealne. Ogień nazywany jest przez zwierzęta "szkarłatnym kwieciem". Dla młodzieży końca XIX wieku i pierwszej połowy XX wieku to mogła być interesująca książka, ale teraz jej treść wydaje mi się przestarzała.
Miłośnik-Książek - awatar Miłośnik-Książek
ocenił na67 miesięcy temu
Skarb w Srebrnym Jeziorze Karol May
Skarb w Srebrnym Jeziorze
Karol May
„Skarb w Srebrnym Jeziorze” to jedna z najbardziej znanych i dojrzałych powieści Karla Maya, w której przygoda splata się z głębokim przesłaniem moralnym. Choć fabuła rozgrywa się na Dzikim Zachodzie, między pustkowiami, górami i jeziorami, jej prawdziwym tematem jest walka dobra ze złem oraz moralna wartość uczciwości, wierności i sprawiedliwości – ideałów mocno zakorzenionych w chrześcijańskim światopoglądzie autora. Akcja koncentruje się wokół legendy o ukrytym skarbie w Srebrnym Jeziorze. W poszukiwaniu bogactwa wyruszają zarówno bandyci kierowani chciwością, jak i bohaterowie, dla których liczy się honor, przyjaźń i prawda. Na czele tych drugich stoją niezapomniani bohaterowie Karla Maya – Old Firehand, Old Shatterhand i Winnetou, symbolizujący odwagę, szlachetność i wiarę w dobro. Karl May, wierny swojej duchowej wizji, przedstawia chciwość jako główne źródło zła – nie tylko w sensie materialnym, ale duchowym. Złoto i bogactwo stają się tu metaforą pokusy, która niszczy serce człowieka, jeśli nie jest ono zakorzenione w wartościach. W przeciwieństwie do rabusiów, bohaterowie kierują się sumieniem, lojalnością i miłosierdziem, gotowi poświęcić własne życie, by chronić niewinnych. W tym sensie powieść ma wymiar moralnej przypowieści o cnocie i grzechu. Szczególne znaczenie ma postać Winnetou – duchowego przewodnika i uosobienia sprawiedliwości. Choć nie mówi wiele o Bogu, jego czyny i słowa odzwierciedlają chrześcijańskie cnoty: pokój, pokorę i ofiarność. Jest jak człowiek wierzący sercem – kierowany głosem sumienia, wrażliwy na zło i gotów oddać życie za innych. W finale powieści tytułowy skarb, o który toczy się cała walka, nie przynosi żadnego szczęścia – zostaje utracony, jakby sam Bóg chciał przypomnieć, że prawdziwy skarb nie jest z tego świata. To zakończenie ma wymiar duchowy: zwyciężają nie ci, którzy gromadzą złoto, lecz ci, którzy zachowują czyste serce. „Skarb w Srebrnym Jeziorze” można więc czytać nie tylko jako western, ale jako chrześcijańską przypowieść o moralności. Karl May przypomina, że dobro i zło rodzą się w sercu człowieka, a prawdziwa wartość człowieka nie mierzy się majątkiem, lecz wiernością prawdzie i Bogu. To powieść o człowieczeństwie odkupionym przez miłość i wierność sumieniu. W świecie, w którym łatwo ulec pokusie bogactwa i przemocy, Karl May ukazuje, że tylko człowiek żyjący w prawdzie, pokoju i braterstwie naprawdę zwycięża. „Skarb w Srebrnym Jeziorze” pozostaje więc nie tylko klasyką przygodowej literatury, lecz także pięknym moralitetem o tym, że największym skarbem człowieka jest czyste serce i przyjaźń zakorzeniona w dobru.
Paweł Rudnicki - awatar Paweł Rudnicki
ocenił na86 miesięcy temu
Biały Kieł Jack London
Biały Kieł
Jack London
❝Ś𝐦𝐢𝐞𝐜𝐡 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢𝐚ł 𝐠𝐨 𝐨 𝐬𝐳𝐚𝐥𝐞ń𝐬𝐭𝐰𝐨 𝐢 𝐝𝐨𝐩𝐫𝐨𝐰𝐚𝐝𝐳𝐚ł 𝐝𝐨 𝐰ś𝐜𝐢𝐞𝐤ł𝐨ś𝐜𝐢❞ 𝐓𝐲𝐭𝐮ł 𝐤𝐬𝐢ą𝐳𝐤𝐢: Biały Kieł 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: Jack London 𝐎𝐠ó𝐥𝐧𝐞 𝐰𝐫𝐚ż𝐞𝐧𝐢𝐞: Hm... Miał wrażenie, że książka opiera się głównie na ukazaniu brutalności przyrody oraz nikczemności ludzi (na szczęście nie wszystkich). Sam Biały Kieł jest, jeśli mogę tak to ująć, postacią barwną i nie 😅. Znaczy, jest czymś rodzaju morally gray character (choć to zwierzę),a jednak, takiego życie ulepiło. Było mi go szkoda od samego początku, gdyż żadne zwierzę nie zasługuje na takie traktowanie 😔. 𝐃𝐥𝐚 𝐤𝐨𝐠𝐨: Dla tych, którzy kochają szczegółowe opisy oraz naturę i chcą mieć w nią wgląd poprzez oczy wilka. Miłośnicy bogatego języka będą zadowoleni. 𝐏𝐨𝐝𝐨𝐛𝐚ł𝐨 𝐦𝐢 𝐬𝐢ę: Zakończenie! Zdecydowanie pozytywne i piękne 🤎 𝐍𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐝𝐨𝐛𝐚ł𝐨 𝐦𝐢 𝐬𝐢ę: Nie specjalnie dobrze czułam się, gdy czytałam o walkach psów 😓 i jak ludzie traktowali Białego Kła. 𝐓𝐫𝐢𝐠𝐠𝐞𝐫𝐲: Bywają drastyczne sceny polowania, a także zn4cania się zwierzętami. 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: [7/10 ★] – okej, ale bez szału. Plusy za piękne opisy, dużo mądrych przemyśleń oraz pokazanie północnej natury, zresztą z pierwszej ręki, gdyż London gdzie nie był! 𝐏𝐨𝐝𝐬𝐮𝐦𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞: Historia opowiedziana oczami wilka.
AKZgaj - awatar AKZgaj
ocenił na720 dni temu

Cytaty z książki Tajemnicza wyspa

Więcej
Juliusz Verne Tajemnicza wyspa Zobacz więcej
Juliusz Verne Tajemnicza wyspa Zobacz więcej
Juliusz Verne Tajemnicza wyspa Zobacz więcej
Więcej