Dzienniki 1945–1950

Okładka książki Dzienniki 1945–1950
Agnieszka Osiecka Wydawnictwo: Prószyński i S-ka biografia, autobiografia, pamiętnik
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2013-10-08
Data 1. wyd. pol.:
2013-10-08
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378396260
Tagi:
literatura polska dzienniki wspomnienia Osiecka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
191 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
543
496

Na półkach:

Wyzwanie czytelnicze na sierpień. Debiut.

Sądzę, że to pierwsze zapiski Agnieszki Osieckiej. Miała wtedy 9 lat, więc z pewnością debiut. Pisany wprawdzie jako wprawka i dla koleżanek, żeby się wymieniać informacjami co która robiła i co myśli o Jasiu, czy Stasiu. Tak jak to robi wiele dziewcząt w tym wieku.
Dzięki wyzwaniu dokończyłam tę cegiełkę, zmagam się z nią od maja i cały czas się zastanawiam do kogo jest adresowana ta bzdurkowata pisaninka dziewięcio-, a potem 14-letniej dziewuszki. Do badaczy jej życia? Dla jej rodziny? Dla dzieci jej dawnych znajomych, żeby mogli odnaleźć na kartach pamiętnika samej Agnieszki Osieckiej swoich bliskich? Dla kolegów ze szkoły, podwórka lub zza płota? Dla studentów, doktorantów? No bo przecież nie dla wielbicieli jej twórczości, jakimi są prawie wszyscy, w tym ja.
O czym w pamiętniku pisze Agnieszka? Ano o tym, że idzie do szkoły, co było zadane, który chłopak na nią spojrzał, co dostała z geografii, że po południu basen, a potem jeszcze siatkówka na podwórku. Że Ewcia się pogniewała, Zosia się przeprosiła, na rowerze było wspaniale, dostała nową sukienkę, pożyczyła książkę, a na obiad była pomidorowa. Dzień po dniu to samo. I znowu to samo, i znowu. Gdyby tych pamiętników nie napisała Agnieszka, nikt nie wpadłby na pomysł, żeby je publikować. Fakt, że czasem wśród tych dziecięcych wynurzeń znaleźć można jakąś wyjątkową frazę, spostrzeżenie lub opis przyrody wieszczący, że wyrośnie z niej poetka pierwszej klasy. Tyle że te perełki stanowią może 10% tomiszcza. Oprócz tego była to normalna dziewczynka z problemami typowymi dla jej wieku. Może bardziej elokwentna i oczytana, co zawdzięczała rodzicom, którzy rozkochali ją w książkach, umożliwiali wyjścia do teatru, wysyłali na naukę języków obcych.
Żeby dowiedzieć się jak przebiegał proces dojrzewania Agnieszki jako poetki, wystarczyłoby mi, by z 500 monotonnych stron pamiętnika, wybrać kilkanaście (kilkadziesiąt) i byłabym pod wrażeniem jej niezwykłości.
Punkty przyznaję za te 10%, obraz realiów tamtych czasów, które można wyłowić w tle oraz finalnie za podziw i uznanie dla twórczości poetki.
Oczywiście szanuję zdanie tych, którzy publikacją są zachwyceni, ale tego nie rozumiem.

Wyzwanie czytelnicze na sierpień. Debiut.

Sądzę, że to pierwsze zapiski Agnieszki Osieckiej. Miała wtedy 9 lat, więc z pewnością debiut. Pisany wprawdzie jako wprawka i dla koleżanek, żeby się wymieniać informacjami co która robiła i co myśli o Jasiu, czy Stasiu. Tak jak to robi wiele dziewcząt w tym wieku.
Dzięki wyzwaniu dokończyłam tę cegiełkę, zmagam się z nią od maja...

więcej Pokaż mimo to

98
avatar
3194
214

Na półkach: , ,

Tak, to prawda - głównie jest o chłopakach, lekcjach, treningach i różnych głupotach - jeśli ktoś był kiedyś trzynastoletnią dziewczynką, wie, co miało się w głowie w tym wieku (choć nie wiem, co teraz mają w głowie trzynasto- i czternastolatki, mogę się tylko domyślać).
Ale oprócz tych różnych głupot to dziecko zapisywało różne swoje przemyślenia na całkiem poważne tematy, i to tak dojrzale, posługując się takim zasobem słów, wykazując znajomość takich lektur i ogólną erudycję, że jestem, prawdę mówiąc, trochę w szoku, że napisało to w zasadzie jeszcze dziecko - niejeden "stary" miałby problemy z wyrażaniem swoich myśli w taki dojrzały sposób.

Dodam jeszcze, że tekst jest bardzo rzetelnie opracowany, opatrzony wieloma przypisami opisującymi fakty historyczne i miejsca, identyfikującymi poszczególne postacie - redakcja wykonała naprawdę mrówczą pracę. Fajnie też, że zachowano oryginalny styl autorki, nie są nawet poprawione błędy stylistyczne (te są tylko zaznaczone, a nie jest ich doprawdy wiele), dzięki czemu widać, jakim językiem operowała młodziutka Osiecka. Redakcji należą się brawa :)

Tak, to prawda - głównie jest o chłopakach, lekcjach, treningach i różnych głupotach - jeśli ktoś był kiedyś trzynastoletnią dziewczynką, wie, co miało się w głowie w tym wieku (choć nie wiem, co teraz mają w głowie trzynasto- i czternastolatki, mogę się tylko domyślać).
Ale oprócz tych różnych głupot to dziecko zapisywało różne swoje przemyślenia na całkiem poważne...

więcej Pokaż mimo to

30
avatar
633
131

Na półkach: ,

No dramat, kompletna pomyłka, zaznaczyłam, ze przeczytałam tę książkę, ale to nieprawda, doszłam może do 30 strony. nie cierpię takich sytuacji. Nie będę tracić czasu na czytanie dziecięcych wypocin. Nawet jeżeli to całkiem dojrzałe wypociny jak na dziecko. Zgadzam się z jedną z poniższych opinii: co mnie obchodzą jej miłostki, czy lekcja geografii. Rezygnuję. Ale chętnie przeczytam listy , które autorka wymieniała z Jeremim.

No dramat, kompletna pomyłka, zaznaczyłam, ze przeczytałam tę książkę, ale to nieprawda, doszłam może do 30 strony. nie cierpię takich sytuacji. Nie będę tracić czasu na czytanie dziecięcych wypocin. Nawet jeżeli to całkiem dojrzałe wypociny jak na dziecko. Zgadzam się z jedną z poniższych opinii: co mnie obchodzą jej miłostki, czy lekcja geografii. Rezygnuję. Ale chętnie...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
161
20

Na półkach: ,

Szczerze mówiąc trochę się zawiodłam. Oczarowana listami Agnieszki i Jeremiego dostałam jakiegoś hopla na punkcie Osieckiej i chciałam ją lepiej poznać i dlatego, jak zobaczyłam całą serię jej dzienników to kupiłam bez mrugnięcia okiem. A tu? Faktycznie dzienniki, ale wyszczekanej nastolatki, która owszem śmiało pisze, ale w sumie co mnie interesuje jej lekcja geografii ? :D Myślałam, że to będzie coś z wieku bardziej dojrzałego Agi. No cóż bicie na kasę, już za te pieniądze wolałabym kupić zbiór jej wierszy.

Szczerze mówiąc trochę się zawiodłam. Oczarowana listami Agnieszki i Jeremiego dostałam jakiegoś hopla na punkcie Osieckiej i chciałam ją lepiej poznać i dlatego, jak zobaczyłam całą serię jej dzienników to kupiłam bez mrugnięcia okiem. A tu? Faktycznie dzienniki, ale wyszczekanej nastolatki, która owszem śmiało pisze, ale w sumie co mnie interesuje jej lekcja geografii ?...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
9
8

Na półkach:

Bardzo ciekawy obraz tamtych lat.

Bardzo ciekawy obraz tamtych lat.

Pokaż mimo to

0
avatar
275
7

Na półkach: ,

Doczytałam wczoraj wieczorem dosłownie ostatnie strony Dzienników Osieckiej. Zostałam totalnie pochłonięta jej światem i osobą. Trudno sobie wyobrazić, że będąc w wieku szkolnym była tak dojrzałą i pełną pasji osobą. Spragniona życia, prawie że nie odpoczywała, tylko non stop coś notowała, miała masę znajomych, była nader kochliwa. Uwielbiała literaturę piękną i pływała wyczynowo. Książka dała mi wiele do myślenia, pozwoliła spojrzeć na kilka tematów "drugim" okiem. Skarbnica cudownych cytatów. Moja przygoda z nią dopiero się rozpoczyna i będzie nadzwyczaj piękna. Jesli miałabym wystawić recenzję zawierającą trzy słowa, brzmiałaby: "Miała Aga charakter"!

Doczytałam wczoraj wieczorem dosłownie ostatnie strony Dzienników Osieckiej. Zostałam totalnie pochłonięta jej światem i osobą. Trudno sobie wyobrazić, że będąc w wieku szkolnym była tak dojrzałą i pełną pasji osobą. Spragniona życia, prawie że nie odpoczywała, tylko non stop coś notowała, miała masę znajomych, była nader kochliwa. Uwielbiała literaturę piękną i pływała...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
2886
415

Na półkach:

Ładnie wydana książka, z zapiskami młodziutkiej 9-14 letniej Agnieszki Osieckiej.
Literatura ciekawa, pokazująca temperament i kształtujące się poglądy poetki, choć naznaczone piętnem lat powojennych oraz panującego wówczas ustroju.

Ładnie wydana książka, z zapiskami młodziutkiej 9-14 letniej Agnieszki Osieckiej.
Literatura ciekawa, pokazująca temperament i kształtujące się poglądy poetki, choć naznaczone piętnem lat powojennych oraz panującego wówczas ustroju.

Pokaż mimo to

69
avatar
266
196

Na półkach: ,

KULTURALNE INGREDIENCJE BLOG

Starannie opracowany i wydany, pozwala wniknąć w biografię poetki, zobaczyć jej życie w perspektywie niejako wewnętrznej, a to zawsze jest w jakiś sposób pasjonujące. Autorka „Okularników” prowadziła zapiski przez całe życie (z przerwami) i możemy się z nich dowiedzieć nie tylko o niej i jej rodzinie, przyjaciołach, miłościach, ale również lepiej poznać atmosferę tamtych czasów.

cd. na blogu:
https://kulturalneingrediencje.blogspot.com/2017/10/portret-agnieszki-osieckiej-w.html

KULTURALNE INGREDIENCJE BLOG

Starannie opracowany i wydany, pozwala wniknąć w biografię poetki, zobaczyć jej życie w perspektywie niejako wewnętrznej, a to zawsze jest w jakiś sposób pasjonujące. Autorka „Okularników” prowadziła zapiski przez całe życie (z przerwami) i możemy się z nich dowiedzieć nie tylko o niej i jej rodzinie, przyjaciołach, miłościach, ale również...

więcej Pokaż mimo to

20
avatar
4415
1282

Na półkach: ,

Pierwszy tom dzienników bardzo lubianej przeze mnie poetki Agnieszki Osieckiej. To w zasadzie zapiski dziecka, bo autorka zaczęła pisać w wieku lat 9 a tom ten obejmuje 5 kolejnych lat z jej życia. Lektura może się często wydawać nudna, jednak mamy do czynienia z dokumentem i wiemy, że naiwne, niepoprawne często zdania, to pierwsze wprawki tak zdolnej i płodnej w późniejszych latach Osieckiej. Myślę, że warto przebrnąć przez pierwszy tom Dzienników, żeby mieć szerszy obraz całości. Zrobię sobie jednak małą przerwę, zanim sięgnę po część następną.

Pierwszy tom dzienników bardzo lubianej przeze mnie poetki Agnieszki Osieckiej. To w zasadzie zapiski dziecka, bo autorka zaczęła pisać w wieku lat 9 a tom ten obejmuje 5 kolejnych lat z jej życia. Lektura może się często wydawać nudna, jednak mamy do czynienia z dokumentem i wiemy, że naiwne, niepoprawne często zdania, to pierwsze wprawki tak zdolnej i płodnej w...

więcej Pokaż mimo to

27
avatar
207
206

Na półkach:

Ballada o pancernych, Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma, Małgośka, Na całych jeziorach Ty, Kto tam u Ciebie jest, Na zakręcie, Na kulawej naszej barce, Nie żałuję, Uciekaj moje serce … To kropla w morzu tego, ile rewelacyjnych teksów stworzyła Agnieszka Osiecka. Niesamowicie utalentowana poetka, której wiersze zostały wyśpiewane przez całą plejadę gwiazd. To wiersze, po które cały czas sięgają kolejni i kolejni artyści, bo wciąż zachwycają, bo wciąż są aktualne, bo wciąż wywołują silne emocje. To o twórczości poetki. A jaka była sama Agnieszka Osiecka? Czyż może być lepsze źródło wiedzy na temat jej uczuć, przeżyć i myśli, niż pamiętnik, który prowadziła od bardzo wczesnych lat? Nie. Dlatego z wielkim zainteresowaniem sięgnęłam po pierwszy tom dzienników. Bożena Ostoja to pseudonim, którym Osiecka podpisywała swoje dzienniki.

Pierwszy tom obejmuje lata 1945-1950 (Osiecka urodziła się w 1936 roku). Pisany przez nastolatkę nie jest wolny od infantylnych zapisków, ale bardzo często pojawiają się też teksty pełne dojrzałości, wrażliwości i ciekawych spostrzeżeń. Czasem aż byłam zdziwiona, że autorką jest czternastoletnia dziewczyna. Po krótkim streszczeniu kilku pierwszych lat swojego życia rozpoczyna się właściwy dziennik. Osiecka dość regularnie i skrupulatnie zapisywała najważniejsze wydarzenia ze swojego życia i towarzyszące tym wydarzeniom emocje.

Wychowywała się w domu, w którym z jednej strony panowała dość duża swoboda, z drugiej czuć było klimat domu przedwojennej inteligencji. Z matką łączyła ją relacja bardziej przyjacielska. Ojciec traktował ją po partnersku. To po ojcu odziedziczyła duszę artystyczną. Zarówno matka, jak i ojciec dbali o jej rozwój intelektualny. Wspólne wypady do teatru czy na koncerty nie były rzadkością. Rodzicie zadbali o jej znajomość kilku języków obcych. W prowadzeniu domu pomagała gosposia. Nastoletniej Agnieszce niczego nie brakowało. Jak sama w pewnym momencie zapisała w swoim dzienniku: od rodziców otrzymywała wszystko według swojego zapotrzebowania, a nawet więcej. Doskonale zdawała sobie sprawę, że małżeństwo rodziców nie należy do szczęśliwych. Niejednokrotnie w gorzkich słowach pisała o swojej matce i za każdym razem podkreślała, że ona taka nie będzie. Bardzo bezpośrednio wytykała matce, że nie tędy droga do szczęścia. Tym szczęściem nie może być ułuda. W przeciwieństwie do matki postanowiła wyrywać szczęście z całą zachłannością i czerpać z życia ile się da.

Jej nastoletnie czasy przypadły na szare lata powojenne, ale czytając dziennik ta szarość nie przytłacza. A to za sprawą jej podejścia do życia. Młoda Agnieszka była świadoma, że może sobie pozwolić na dużo więcej, niż jej rówieśnicy. Czasem miałam wrażenie, że na przekór tej szarości postanowiła prowadzić bardzo barwne życie. I takie było.

Szkoła. Szkoła to był obowiązek i Agnieszka ciągle obiecywała sobie, że będzie przykładać się do nauki, że przecież gdyby tylko chciała, to bez większego trudu poprawiłaby wszystkie stopnie. Notorycznie nie odrabiała pisemnych zadań domowych, a to dlatego, że najzwyczajniej w świecie nie miała na to czasu. Często zdawała sobie sprawę z tego, że na pewne dobre oceny po prostu nie zasłużyła, no ale … Czasem potrafiła być wobec siebie naprawdę bardzo krytyczna.

Całe dnie, od rana do wieczora, miała wypełnione obowiązkami. A to szkoła, a to treningi na basenie, a to nauka angielskiego u metodystów, a to partyjka siatkówki, a to jakaś emocjonująca lektura, która nie mogła poczekać, a to wyjście z mamą do teatru, a to wyjście z tatą na koncert. A jeszcze praca w organizacji Służba Polsce w myśl hasła odbudowy zniszczonego przez wojnę kraju oraz obowiązki wynikające z przynależności do ZMP. Tak wyglądał typowy dzień panienki z Saskiej Kępy.

A w sercu? A w sercu wieczna wiosna! Wiosna to zdecydowanie pora roku Agnieszki Osieckiej. Zawsze skora do psot i wygłupów. Zawsze z uśmiechem na ustach albo wprost rycząca ze śmiechu. Jak sama o sobie mówiła – zdemoralizowana. Do tego stopnia zdemoralizowana, że bała się zdemoralizować swoją najlepszą przyjaciółkę, Ewę. Agnieszka była bardzo kochliwa. I mimo tego, że nieszczęśliwie, bo bez wzajemności zakochała się w pewnym Jureczku flirtując z innymi chłopakami czuła się jak ryba w wodzie. Uwielbiała i potrafiła się bawić. I wcale tego nie ukrywała, że właśnie tak ma wyglądać jej życie. Uśmiech, szczęście i wieczny maj w sercu.

A polityka? A polityką póki co nie zawracała sobie głowie z jednej prostej przyczyny. Poglądów politycznych nie miała jeszcze ukształtowanych. Czasem ją to martwiło. Ale tylko czasem.

Lektura tych dzienników to niesamowita przygoda czytelnicza, podczas której uśmiech rzadko kiedy schodził z mojej twarzy. Przede mną kolejne tomy i kolejne możliwości pobycia w nietuzinkowym świecie Agnieszki Osieckiej.
https://monikaolgaczyta.blogspot.com/

Ballada o pancernych, Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma, Małgośka, Na całych jeziorach Ty, Kto tam u Ciebie jest, Na zakręcie, Na kulawej naszej barce, Nie żałuję, Uciekaj moje serce … To kropla w morzu tego, ile rewelacyjnych teksów stworzyła Agnieszka Osiecka. Niesamowicie utalentowana poetka, której wiersze zostały wyśpiewane przez całą plejadę gwiazd. To wiersze, po...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Więcej
Agnieszka Osiecka Dzienniki 1945–1950 Zobacz więcej
Agnieszka Osiecka Dzienniki 1945–1950 Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd