Fizyka sukcesu. Naukowe metody osiągania osobistego i finansowego szczęścia

- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-10-24
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324618187
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Fizyka sukcesu. Naukowe metody osiągania osobistego i finansowego szczęścia w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Fizyka sukcesu. Naukowe metody osiągania osobistego i finansowego szczęścia
Poznaj innych czytelników
162 użytkowników ma tytuł Fizyka sukcesu. Naukowe metody osiągania osobistego i finansowego szczęścia na półkach głównych- Chcę przeczytać 94
- Przeczytane 62
- Teraz czytam 6
- Posiadam 14
- Ulubione 3
- Fantasy 2
- Serie 2
- Ukochane! 2
- 2020 1
- Kupić 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Fizyka sukcesu. Naukowe metody osiągania osobistego i finansowego szczęścia
„Kiedy uczymy się rozumieć i zarządzać naszymi emocjami, otwieramy drzwi do pełniejszego, bardziej zrównoważonego życia.”
Takim przysłowiem mogłabym określić emocje jakie kierowały Libido, bohaterkę powyższej książki od @ucielesnione_emocje i @wydawnictwoorzel w #booktor , w którym jakiś czas temu brałam udział.
Wspomniana przeze mnie bohaterka po przeprowadzce do azjatyckiego kraju odkrywa , że jej nowi znajomi to tajemniczy młodzi ludzie którzy przekształcają się w niezwykłe postacie, ucieleśniają swoje skrywane głęboko emocje. Każdy z nich ma określone zadanie, a Livid zauważa, że znalazła się w samym epicentrum tajemniczej wojny demonów z magicznymi stworzeniami. W pewnym momencie z pomocą przychodzi przyjazny osobnik, który nie tylko intryguje naszą Livid, ale także okazuje się być wsparciem w zrozumieniu całej tej magicznej "Krainy"?
Jak zakończy się ten tom?
Ta książka pokazuje jaka burzę może prowadzić nasza wyobraźnia i jaką formę mogą przybierać nasze emocje. Ale.... także jak w obronie najbliższych może okazać się pomocna nasza wyobraźnia. Książka pomaga zrozumieć poziom naszych myśli, emocjonalnych rozterek, jakie figle może spłatać wyobraźnia , kiedy za dużo piętrzą się nasze wspomnienia. Książka porywa, ale do tego stopnia, że czasem ciężko zebrać słowa w jednolitą całość, tak też ciężko było mi zebrać je do recenzji. Udało się ☺️
Polecam tę książkę osobom, które swoje emocje mogą znaleźć ujście w tej fantastycznej historii. Zatopcie się w tej niezwykłej fantasy, jeśli tylko przyjdzie wam ochota.
„Kiedy uczymy się rozumieć i zarządzać naszymi emocjami, otwieramy drzwi do pełniejszego, bardziej zrównoważonego życia.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakim przysłowiem mogłabym określić emocje jakie kierowały Libido, bohaterkę powyższej książki od @ucielesnione_emocje i @wydawnictwoorzel w #booktor , w którym jakiś czas temu brałam udział.
Wspomniana przeze mnie bohaterka po przeprowadzce do...
"-Nigdy w życiu nie przepraszaj za miłość, przecież to najpiękniejszy komplement, jaki mogłeś mi dać - szepnęłam, bojąc się swojego głosu, który i tak drżał niebezpiecznie."
"Ucieleśnione emocje" to historia, która od początku oplata czytelnika aurą tajemnicy, magii i emocji tak intensywnych, że niemal można je poczuć na własnej skórze.
Główna bohaterka, Livid, wkracza do świata, w którym uczucia przybierają realną formę, a magia i rzeczywistość splatają się w nierozerwalny taniec. Każda decyzja ma swoją cenę, każdy gest może stać się początkiem czegoś niezwykłego lub niebezpiecznego. To opowieść o tym, jak trudno zapanować nad emocjami, gdy serce bije zbyt mocno, a świat wokół zdaje się chwiać w rytmie uczuć.
Autorka pokazuje, że emocje to coś więcej niż stan ducha, to siła, która potrafi tworzyć, niszczyć i zmieniać wszystko, czego dotknie. W tej książce magia nie jest jedynie dodatkiem, staje się odbiciem ludzkiego wnętrza.
"Ucieleśnione emocje" zachwycają atmosferą i tym subtelnym napięciem między bohaterami, które sprawia, że chcesz przewracać kolejne strony, nie wiedząc, dokąd zaprowadzi cię historia.
"-Nigdy w życiu nie przepraszaj za miłość, przecież to najpiękniejszy komplement, jaki mogłeś mi dać - szepnęłam, bojąc się swojego głosu, który i tak drżał niebezpiecznie."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ucieleśnione emocje" to historia, która od początku oplata czytelnika aurą tajemnicy, magii i emocji tak intensywnych, że niemal można je poczuć na własnej skórze.
Główna bohaterka, Livid, wkracza...
„Ucieleśnione emocje. Vivid Aurum” Aleksandry Turek to powieść fantastyczna, która przenosi czytelnika do Korei Południowej. To tam dwie Polki– Livid (główna bohaterka) i Alex – stawiają czoła dorosłemu życiu, podejmując pracę, żyjąc z dala od bliskich osób.
W nowym miejscu dziewczyny poznają członków zespołu K-popowego Astralni, a Livid dzięki temu odkrywa w sobie niezwykły dar ucieleśniania emocji, której przybierają kształt zwierząt i okazuje się, że nie jest w tym sama. Zaskoczona własnymi możliwościami uczy się poruszać w nowym świecie, w świecie ożywających fantazji. „Jesteśmy w stanie wyobrazić sobie wszystko, ale nie to, że nasze fantazje mogą istnieć naprawdę."
Bohaterowie potrafią tworzyć alternatywne światy. Świetnie się tym bawią, ale z czasem okazuje się, że w swoich fantazjach nie są sami. Ktoś zagraża ich bezpieczeństwu.
„Ucielesnione emocje” to przygoda w dwóch przestrzeniach, książka o miłości i przyjaźni, o zwierzętach realnych i magicznych i o sile wyobraźni.
Autorka stworzyła ciekawy świat, łącząc elementy baśni i romansu. Opisuje go plastycznie, oddziałując na wyobraźnię czytelnika. Portrety bohaterów uzupełniane są wraz z rozwojem akcji, która nabiera tempa dopiero w drugiej połowie książki.„Vivid Aurum” to pierwsza część „Ucieleśnionych emocji", więc w jakiś sposób można to tempo usprawiedliwić.
Wartością dodaną tej historii są elementy kultury koreańskiej: zwyczaje, tradycje, kuchnia. Poznaje się również specyfikę pracy z końmi. Autorka połączyła w ten sposób swoje zainteresowania i wplotła je w fabułę.
Podczas czytania można zachwycić się prezentowanymi światami, poddać się emocjom. Czytelnikowi towarzyszy niepewność, a zakończenie zaskakuje.
Historia ujęła mnie połączeniem świata zwierząt i ludzi poprzez ucieleśnianie emocji, jednak akcja nie porwała. Jest to dobra propozycja dla miłośników fantasy oraz muzyki i kultury koreańskiej.
„Ucieleśnione emocje. Vivid Aurum” Aleksandry Turek to powieść fantastyczna, która przenosi czytelnika do Korei Południowej. To tam dwie Polki– Livid (główna bohaterka) i Alex – stawiają czoła dorosłemu życiu, podejmując pracę, żyjąc z dala od bliskich osób.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW nowym miejscu dziewczyny poznają członków zespołu K-popowego Astralni, a Livid dzięki temu odkrywa w sobie...
Autorka zaskoczyła mnie swoją, nad wyraz, dużą wyobraźnią i bardzo unikalnym pomysłem odnośnie historii którą miałam możliwość przeczytania w ramach BookTour organizowanego przez wydawnictwo. Ta historia wydawać by się mogła że jest naprawdę fantastyczna, niestety tu bardzo duży minus który przeważył na mojej ocenie.
Stworzenie powieści młodzieżowej to w obecnych czasach nie lada wyzwanie - co druga książka, na którą natrafiam, posiada właśnie taki gatunek. Nie każda jednak cieszy się popularnością, nie każda ma tak cudną fabułę która wciągnie od pierwszych stron. Nie każda jest jedyna i niepowtarzalna - tutaj autorka miała wiele chęci nad stworzeniem czegoś cudownego, ale coś zawiodło. Coś, lub ktoś - bo przy sprawdzaniu błędów ktoś poległ. Do tego stopnia, że strasznie ciężko mi się ją czytało. Do tego nieregularna wielkość książki sprawiała, że ja, jako osoba która musi dotykać, ciężko trzymało mi się książkę. Jak świat był interesujący, tak człowiek skupiał się na tym jak trzymać książkę czy na wszelakich błędach które były w tekście, przez co niby coś wiem ale też i niewiele się dowiedziałam.
Chyba po raz pierwszy spotkałam się z taką książką, gdzie to błędy bardziej zapadną mi w pamięci a niżeli sama fabuła która naprawdę, zapowiedziała się super - w porównaniu do innych młodzieżówek, sądzę że to było coś innego, coś mniej powtarzalnego. A jednak coś sprawiło że książka czytała mi się fatalnie.
Raczej po kolejną część nie sięgnę.
Autorka zaskoczyła mnie swoją, nad wyraz, dużą wyobraźnią i bardzo unikalnym pomysłem odnośnie historii którą miałam możliwość przeczytania w ramach BookTour organizowanego przez wydawnictwo. Ta historia wydawać by się mogła że jest naprawdę fantastyczna, niestety tu bardzo duży minus który przeważył na mojej ocenie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStworzenie powieści młodzieżowej to w obecnych czasach...
Wierzycie w magię?
Z tą książką choć przez chwilę będziecie mogli ją poczuć.
Livid przeprowadziła się do Korei Południowej bo marzy o nowym życiu pełnym wyzwań i przygód. Kobieta pracuje w stajni i posiada trzy swoje wierzchowce, które przywiozła z Polski. Pracuje także jako weterynarz w przychodni. Kobieta kocha każde zwierzę. I to już mi się zaczęło podobać.
Kobietę jednak nachodzi dziwny sen. Sen, w którym drogą idzie ryś, a ludzie nagle zaczynają go atakować. Niespodziewanie pojawiają się także inne dzikie zwierzęta. Co może oznaczać ten sen? Czy to ze względu iż czuje się z nimi tak bardzo związana? Wydawało mi się, że to będzie miało większe znaczenie, skoro zostało opisane z takimi szczegółami.
Livid postanawia też podpisać umowę na wynajęcie swojego konia do nakręcenia teledysku jednego z popularnych zespołów K-popowych. Ona i jej przyjaciółka, Alex, mają szczególnie dobry kontakt z chłopakami z zespołu. Ale czy to będzie dobra decyzja? Już na starcie kobieta dostaje ostrzeżenie od ich managera, że jeśli coś między nimi się pojawi, to je od nich odetnie.
Trochę dziwnie się czułam czytając tę książkę. Ale nagle dowiedziałam się skąd taki tytuł książki, aczkolwiek wydawało mi się to trochę szokujące i niezrozumiałe jak do tego wszystkiego doszło. No i sen miał znaczenie, tak jak się domyślałam.
Jednak im dalej czytałam, tym coraz bardziej podobała mi się ta historia i wtrącenia "polskie", jak np. muzyka disco na weselach, albo fioletowa krowa też były bardzo spoko 😁. Jeśli lubicie fantastykę z magicznymi stworzeniami, to zdecydowanie polecam wam tę książkę, bo w niej je znajdziecie 😊.
Wierzycie w magię?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ tą książką choć przez chwilę będziecie mogli ją poczuć.
Livid przeprowadziła się do Korei Południowej bo marzy o nowym życiu pełnym wyzwań i przygód. Kobieta pracuje w stajni i posiada trzy swoje wierzchowce, które przywiozła z Polski. Pracuje także jako weterynarz w przychodni. Kobieta kocha każde zwierzę. I to już mi się zaczęło podobać.
Kobietę...
Aleksandra Turek w swojej powieści „Ucieleśnione emocje. Vivid. Aurum” zabiera czytelnika w niezwykłą podróż, w której magia, emocje i egzotyka Korei Południowej splatają się w fascynującą opowieść. Już od pierwszych stron książka przyciąga uwagę świeżym pomysłem – bohaterowie potrafią ucieleśniać swoje emocje w formie zwierząt, co nadaje fabule wyjątkowego charakteru i otwiera drzwi do świata pełnego magii i tajemnic. Korea Południowa, jako tło wydarzeń, została przedstawiona z niezwykłą dbałością o szczegóły – od tętniących życiem ulic Seulu, przez fascynujące aspekty kultury K-pop, po mistyczne tradycje i legendy. Jednak to nie sama sceneria, ale emocje bohaterów stanowią serce tej historii. Relacje głównej bohaterki Livid z członkami K-popowego zespołu nie tylko budują napięcie, ale także ukazują, jak ważne są więzi międzyludzkie w obliczu przeciwności. Tajemnica zdolności bohaterów i ich wpływ na rozwój fabuły wprowadza elementy zaskoczenia, które nie pozwalają odłożyć książki na bok. Wątki walki dobra ze złem, pełne bogów, demonów i magicznych stworzeń, przyciągają miłośników fantastyki, jednocześnie oferując refleksję nad siłą wyobraźni i emocji. Jednym z największych atutów powieści jest język. Aleksandra Turek pisze w sposób obrazowy i wciągający, tworząc pełne życia opisy, które przenoszą czytelnika prosto do wykreowanego świata. „Ucieleśnione emocje. Vivid. Aurum” to historia, która angażuje i inspiruje. To opowieść o odwadze, sile przyjaźni i odkrywaniu siebie w świecie pełnym magii. Aleksandra Turek stworzyła książkę, która nie tylko bawi, ale także skłania do przemyśleń nad tym, jak ważne są nasze emocje i wyobraźnia w pokonywaniu życiowych wyzwań. Gorąco polecam ją wszystkim, którzy szukają czegoś nietuzinkowego i poruszającego.
Aleksandra Turek w swojej powieści „Ucieleśnione emocje. Vivid. Aurum” zabiera czytelnika w niezwykłą podróż, w której magia, emocje i egzotyka Korei Południowej splatają się w fascynującą opowieść. Już od pierwszych stron książka przyciąga uwagę świeżym pomysłem – bohaterowie potrafią ucieleśniać swoje emocje w formie zwierząt, co nadaje fabule wyjątkowego charakteru i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobno każdy kryje w sobie zwierzę. Na ogół lepiej, żeby się nie ujawniało. Niektórzy twierdzą jednak, że wszyscy posiadają odpowiedniki w przebogatym zbiorze ziemskiej fauny. Takie, które oddają ich naturę i zbiór cech charakterystycznych usposobieniu. Indianie wierzyli, że posiadali przodków będących zwierzętami, z jakimi byli w stanie nawiązać duchową więź. Wyrazem tego było noszenie totemów – animalistycznych symboli mających ułatwiać obranie właściwej drogi życia. Wiele osób jest przekonanych o istnieniu tak zwanych zwierząt mocy. Ich istota wywodzi się z szamanizmu i sprowadza do utrzymywania, że każdy człowiek posiada wewnętrzną moc, talenty i możliwości, które jest w stanie wyzwolić duchowy przewodnik, będący ich uosobieniem. Stanowi on odbicie charakterystycznych dla danej persony cech umysłowych, emocjonalnych i fizycznych. Do najbardziej popularnych należą: niedźwiedź, orzeł, koń, wilk, lis oraz ryś. Ten pierwszy symbolizuje siłę, hart ducha i poczucie pewności siebie. Drugi – potęgę, wolność i odpowiedzialność. Trzeci - dynamiczną moc, szybkość i mądrość. Czwarty – dzikość, lojalność i familiarność. Piąty – inteligencję, zręczność i przebiegłość. Ostatni - bystrość, twórczą moc i kreatywność. Nie można zapomnieć o kocie, który reprezentuje tajemniczość, niezależność, wrażliwość oraz magię. Moim zdaniem posiada jednak także ukryte cechy, o których wie każdy “kociarz”. Najczęściej przybierają one postać niezdrowej skłonności do trwałego pozostawania w pozycji horyzontalnej, terroryzowania żądaniami natychmiastowego nakarmienia, kształtowania pazurami foteli, kanap i innych elementów domowego wyposażenia oraz unikalnej zdolności do reagowania tylko na wybrane przez siebie zjawiska i bodźce, do których z całą pewnością nie należy głos właściciela, choćby przybrał najbardziej błagalne formy. Muszę przyznać, że jeśli miałabym wybrać „swoje” zwierzę mocy, z całą pewnością byłby to właśnie swojski „mruczek”, który jest dla mnie wzorem postępowania i stosunku do otaczającego świata. A Ty na co byś się zdecydował?
„Na tym właśnie polega moja praca. Gdy nie było klientów, by uczyć ich jazdy konnej, trenowałam swoje i Kevina konie. A więc robiłam to, co kochałam nad życie. (…) Byłam też weterynarzem.”
Jesteś Polką mieszkającą na krańcu świata. Nigdy nie przypuszczałaś, że los zawiedzie Cię tak daleko od rodzinnych stron – aż do Korei Południowej i jej stolicy Seulu. Jak to się stało? Trzy lata wcześniej wraz ze swoją przyjaciółką Alex wygrałyście konkurs zorganizowany przez managera ukochanego zespołu o nazwie Astralni; to paru chłopaków grających K-pop i znanych na całym świecie. Nagrodą był występ w teledysku. Zostaliście dobrymi znajomymi i od tego czasu regularnie się spotykacie. Finalnie postanowiłaś osiąść w Korei na dłużej i założyć ze wspólnikiem Kevinem szkołę jeździecką. Poza tym pracujesz w klinice Gangnam-Gu na pół etatu jako pomoc weterynaryjna. Kochasz zwierzęta, więc robisz to, co uwielbiasz. Masz silną osobowość i zawsze z konsekwencją dążysz do spełniania swoich marzeń.
„Kocham swoje życie. (…) Gdy mam kontrolę nad wszystkim, spełniam swoje marzenia. Lepiej-żyję w marzeniu.”
Jednak jedno z nich niezmiennie pozostaje poza zasięgiem. Czego dotyczy? No cóż, ma nawet imię – Yaku i jest członkiem zespołu Astralni. Ten nieśmiały, milczący, stroniący od ludzi chłopak jakimś niewytłumaczalnym sposobem opanował Twoje myśli i serce. Kochasz go, jednak wiesz, że nie możecie być razem. Band całkowicie oddaje się pracy, wciąż nagrywa teledyski i prowadzi trasy koncertowe, więc nie ma czasu na miłostki. Do tego w kontrakcie z managerem zawarł warunek, że nie będzie posiadał dziewczyn. To bowiem mogłoby niekorzystnie wpłynąć na jego wizerunek i spowodować odpływ fanek. Poza tym Yaku uparcie nie zwraca na Ciebie uwagi. Miałaś okazję porozmawiać z nim kilka razy i czujesz, że macie ze sobą wiele wspólnego, ale cóż... to na razie wszystko, co osiągnęłaś. Na szczęście nie jesteś w swojej zgryzocie sama – Alex darzy uczuciem innego współtwórcę boys bandu o imieniu Teni, więc ma ten sam problem. Ale to nie koniec Twoich rozterek. Od pewnego czasu dręczą Cię dziwne sny – widzisz w nich siebie, stojącą boso na środku ulicy w towarzystwie wielkiego rysia, na którego rzucają się ludzie chcący zrobić mu krzywdę. Gdy pojawiają się inne zwierzęta i stają w jego obronie, budzisz się zlana potem. Wiesz, że Twoje mary mają jakieś ukryte znaczenie, jednak nie potrafisz go rozszyfrować. Wkrótce jednak wszystko nabierze sensu...
Zaczyna się od tego, że zostajecie zaproszone przez Astralnych na imprezę. Po jej zakończeniu podsłuchujecie chłopaków, którzy ściszonymi głosami omawiają tajemnicę... Na domiar złego Yaku, rozbija łazienkową półkę, paskudnie raniąc się w dłoń. Byłaś pewna, że pozostanie mu wielka blizna, jednak po pary dniach spostrzegasz, iż rana w niewytłumaczalny sposób znika bez śladu. Wiesz, że z medycznego punktu widzenia to niemożliwe, więc zaczynasz zachodzić w głowę, jak mogło się to stać. W Twojej głowie rodzą się kolejne pytania...
„Naprawdę nie sądziłam, że powiedzenie: „Uważaj o czym marzysz” działa. Otrzymałam jednak odpowiedź na moje pytania i to w sposób, którego kompletnie się nie spodziewałam (…) Na niektóre dowody nie można się przygotować, po prostu przyjmuje się je jako fakt dokonany.”
Pewnego wieczoru idziesz zamknąć stajnię i nieopatrznie wypuszczasz psa, który ucieka do lasu. Chcąc nie chcąc ruszasz za nim, choć serce wali Ci ze strachu. W jego głębi natykasz się na opuszczone wesołe miasteczko i… Yaku. Stoi koło samochodu, a gdy chwyta się za prawą pierś, w sekundę później obok niego pojawia się wielki, sięgający ramion ryś. Zwierzę wyczuwa Twoją obecność i się na Ciebie rzuca. Upadasz i przerażona zaczynasz się bronić. Na szczęście Yaku je przywołuje, a ono posłusznie udaje się w jego stronę. Wtedy dzieje się coś jeszcze dziwniejszego – drapieżnik na wezwanie odpowiada ludzkim głosem. Nic nie rozumiejąc, wpadasz w ramiona chłopaka, który wyjaśnia, że stworzenie o imieniu Canis ucieleśnia jego usposobienie oraz emocje. Pojawia się za każdym razem, gdy przybierają szczególnie intensywną postać. Na co dzień zaś skrywa się w jego prawej piersi. Yaku dodaje także, że ma moc przenikania do świata wyobraźni i posiada w nim własną krainę. Jesteś tak roztrzęsiona, że nie do końca pojmujesz znaczenie tego, czego jesteś świadkiem. Szybko następujące po sobie wypadki uświadamiają Ci jednak, że uczestniczysz w niezwykłej i porywającej historii, pełnej oszałamiających zdarzeń i niebezpieczeństw. Takiej, która zawiedzie Cię do odkrycia własnego ja i dawno zapomnianej przeszłości oraz otworzy drogę do uczucia, jakiego siły nawet nie podejrzewałaś.
“Czasu nie cofnę, nawet nie chcę, bo był to najpiękniejszy okres w moim życiu. Bałam się tylko, że moje szczęście się po prostu wyczerpało. Ale obiecałam mu coś kiedyś i sobie też. Że nigdy z niego nie zrezygnuję.”
„Ucieleśnione emocje. Vivid Aurum” jest niezwykle barwną i pełną literackiego przepychu powieścią romantasy. Autorka zabiera czytelnika w fascynującą podróż po świecie swojej błyskotliwej imaginacji, gdzie spotkać można mieszkańców innych planet, a także zwierzęta będące alter ego ludzi i uosabiające emocje, jakie Ci skrywają w swoim wnętrzu. Osią powieści jest miłość, którą główna bohaterka – Livid czuje do Yaku - chłopaka, będącego członkiem uwielbianego na całym świecie zespołu K–popowego “Astralni”. Okazuje się, że nie jest on zwykłym śmiertelnikiem, ale także uczestnikiem wyczarowanego przez siebie ezoterycznego świata wyobraźni. Jego towarzyszem jest magiczny ryś będący zwierzęciem mocy, na co dzień skrywanym we wnętrzu ciała i wydostającym się na zewnątrz w chwilach uniesienia. Trzeba przyznać, że Pisarka zaskoczyła mnie tak oryginalnym pomysłem na fabułę, który robi wielkie wrażenie na każdym miłośniku gatunku romantasy. W żadnym jego przedstawicielu nie spotkałam jeszcze koncepcji zwierząt mocy - okazała się wręcz fascynująca. Gdybym miała wskazać minusy tej opowieści, wyłoniłabym dwa. Pierwszy – wtrącenie do narracji bogów pomieszanych ze wszystkich panteonów, co średnio mnie przekonało. I drugi – niekiedy odnosiłam wrażenie, że dzieje się nazbyt wiele (vide: spotkania z mieszkańcami innej planety). To jednak nieznaczne wady tej unikatowej kreacji, której kontynuacji już nie mogę się doczekać. Na plus zaliczam również estetyczną okładkę, większy niż standardowy format oraz płynną warstwę językową czy... możliwość poznania dzięki “Ucieleśnionym emocjom” barw i smaków koreańskiego świata. 7/10
“(...) gdybym wiedziała, gdybym dostała choć minimalny znak od losu, że ta noc również będzie początkiem zmiany w moim życiu, to może lepiej bym się do nich przygotowała.”
instagram.com/thrillerly
Podobno każdy kryje w sobie zwierzę. Na ogół lepiej, żeby się nie ujawniało. Niektórzy twierdzą jednak, że wszyscy posiadają odpowiedniki w przebogatym zbiorze ziemskiej fauny. Takie, które oddają ich naturę i zbiór cech charakterystycznych usposobieniu. Indianie wierzyli, że posiadali przodków będących zwierzętami, z jakimi byli w stanie nawiązać duchową więź. Wyrazem tego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kocham swoje życie. Najbardziej cieszył mnie fakt, że mogłam to powiedzieć szczerze. Czasem tak się dzieje, że życie z dnia na dzień staje się piękniejsze. Gdy mam kontrolę nad wszystkim, spełniłam marzenia. Lepiej - żyję w marzeniu."
Livid udało się spełnić swoje marzenia, od zawsze pragnęła nowego życia, pełnego wyzwań jak i przygód, los sprawił, że z Polski przeprowadziła się do Korei Południowej.
Przygód przed nią baardzo wiele, tylko, że nie jest jeszcze tego świadoma.
Dziewczyna uwielbia zwierzęta, a zwłaszcza konie, została ona się instruktorką jazdy konnej, po prostu wymarzona praca i to w tak cudownym miejscu, jest zachwycona.
Poznała tutaj wspaniałych ludzi, zaprzyjaźniła się z Alex a także z członkami popularnego zespołu K-popowego "Astralni", którzy jak się okazuje skrywają wiele tajemnic.
Ucieleśniają swoje emocje w postaci zwierząt, główną rolę odgrywa tutaj magia, ucieleśnienie wywołują pewne sytuacje w życiu, które mają duży wpływ na naszą psychikę, na naszą wyobraźnię. Livid całe życie szukała dowodu na istnienie magii i tak właśnie otrzymała go w cudownej postaci.
Okazuje się, że i ona ma w sobie tajemniczego towarzysza, który, siedzi w jej myślach, w jej głowie, jednak nikt nie potrafi w to uwierzyć... do czasu.
Jesteście ciekawi przygód Livid jak i jej przyjaciół?
Wiecie co robić! Przed Wami naprawdę świetna, wciągająca od pierwszych stron powieść fantastyczna z elementami romansu. Uwielbiam ten miks gatunków, podczas lektury bawiłam się wyśmienicie, lektury, która zabierze was w niezwykłą podróż do świata magii, tajemnic, świata w którym czyha niebezpieczeństwo.
Bohaterowie zostali ciekawie wykreowani, nie da się ich nie lubić, a sam pomysł na fabułę... no po prostu jestem w szoku, autorka dała z siebie wszystko, nietuzinkowa fabuła sprawia, że nie sposób się oderwać od lektury choć na chwilę.
Korea Południowa, pierwszy raz spotykam się z tym krajem w książce, dowiemy się jak wyglądają tutaj święta Bożego Narodzenia, jak wygląda kultura, jakie dania są serwowane - oczywiście z umiarem, po prostu kilka ciekawostek na ten temat.
Piękna opowieść o magii, przyjaźni i miłości, piękna opowieść, którą zdecydowanie warto poznać, odkryć sekrety naszych bohaterów i razem z nimi przeżyć te dobre i jak i te złe chwile.
Czytajcie!!! 🩵
PS. Zakochałam się w tej okładce! 🩵🤩
Nie mogę się już doczekać, aż sięgnę po kolejny tom! 🩵
"Kocham swoje życie. Najbardziej cieszył mnie fakt, że mogłam to powiedzieć szczerze. Czasem tak się dzieje, że życie z dnia na dzień staje się piękniejsze. Gdy mam kontrolę nad wszystkim, spełniłam marzenia. Lepiej - żyję w marzeniu."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLivid udało się spełnić swoje marzenia, od zawsze pragnęła nowego życia, pełnego wyzwań jak i przygód, los sprawił, że z Polski...
Dzień dobry Kochani ❤️Drugi raz w swojej książkowej przygodzie stykam się z tematem zespołu K-popowego. Jednak zarówno pierwszy raz, jak i ten, to zupełnie inna przygoda. Aleksandra Turek zaskoczyła mnie swoją wyobraźnią. Jej pozycja wyróżnia się pewnym wątkiem pośród innych z gatunku fantastyki. To właśnie o tym wątku wspomina już sam tytuł ,,Ucieleśnione emocje. Vivid Aurum"
Autorka stworzyła książkę dla młodzieży, która urzeka czytelnika subtelnością romansu między bohaterami, różnorodnością w kwestii osobowości bohaterów, pomysłem na światy, które dzielą się na rzeczywisty i wymarzony, stworzony przez wyobraźnię. Ten drugi jest bardzo ciekawy, gdyż powstaje z emocji, które ucieleśniają się, tworzą odrębny, zwierzęcy byt. Ciekawe co nie? Dwa różne światy, w których bohaterowie muszą odnaleźć się i nauczyć się dzielić swoje życie na dwa tryby, zwłaszcza Livid. Mało tego, wkraczając do świata, w którym istnieją różne inne byty, w postaci bogów, demonów i innych magicznych stworzeń, główna bohaterka będzie mierzyć się z niebezpieczeństwem, które zagraża całemu światu.
Livid to dziewczyna, która przeprowadza się z Polski do Korei Południowej. Bardzo ciekawa postać, kochająca zwierzęta, zwłaszcza konie i pracująca jako weterynarz. Poza nią mamy również członków zespołu K- popowego, którzy bardzo urozmaicali historię. Autorka również dodała wzmianki na temat kultury koreańskiej, które mogą być takimi smaczkami dla niektórych czytelników.Podoba mi się barwne pióro autorki i to, że systematycznie z rozdziału na rozdział tworzyła mroczniejszy wydźwięk historii. Mamy tu również motyw przyjaźni, walkę dobra ze złem, poświęcenie i wiele innych elementów, dzięki którym ta historia jest niezwykła.
Nie byłabym sobą jakbym nie powiedziała, że okładka tej książki jest świetna. Ma coś takiego w sobie, że nie mogę przestać na nią zerkać. Bije z niej magia i coś innego, wyjątkowego. Na pewno jest to duży atut, gdyż przyciąga uwagę czytelnika już z daleka. Pozycja jest większych wymiarów. Przeznaczona dla młodzieży 16+.Polecam, gdyż to coś oryginalnego, przynajmniej ja tak uważam.
Dzień dobry Kochani ❤️Drugi raz w swojej książkowej przygodzie stykam się z tematem zespołu K-popowego. Jednak zarówno pierwszy raz, jak i ten, to zupełnie inna przygoda. Aleksandra Turek zaskoczyła mnie swoją wyobraźnią. Jej pozycja wyróżnia się pewnym wątkiem pośród innych z gatunku fantastyki. To właśnie o tym wątku wspomina już sam tytuł ,,Ucieleśnione emocje. Vivid...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleksandra Turek w książce „Ucieleśnione emocje”zabiera czytelników w podróż do świata, w którym granica między rzeczywistością a magią niemal nie istnieje. Główna bohaterka, Livid, po radykalnym życiowym kroku przeprowadza się do Korei Południowej, by tam rozpocząć nowe życie. Codzienność wypełniona pracą w stadninie koni i gabinecie weterynaryjnym szybko zostaje zakłócona przez niezwykłe wydarzenia, które trudno uznać za zwyczajne.
Kluczowym elementem opowieści okazuje się przyjaźń Livid z członkiem koreańskiego boysbandu Astralni. To właśnie oni skrywają tajemnicę, która zmienia wszystko: zdolność ucieleśniania emocji w postaci zwierząt. Odkrycie to wplątuje bohaterkę w wielowarstwowy konflikt, pełen mitologicznych bóstw, demonów i magicznych stworzeń. Fabuła przenosi czytelnika w niezwykłe krainy, które, dzięki szczegółowym opisom, niemal ożywają na kartach książki.
Choć książka pełna jest przygód i emocji, a bohaterowie są wiarygodnie nakreśleni, sama fabuła, osadzona w fantastycznym świecie, nie do końca trafiła w moje gusta. Jako osoba, która nie przepada za fantasy doceniam kunszt literacki autorki oraz barwne opisy, ale sam temat nie porwał mnie tak, jak zapewne zachwyciłby miłośników gatunku.
Mimo to, Ucieleśnione emocje zasługuje na uwagę ze względu na oryginalny koncept i umiejętne połączenie realiów współczesnej Korei z elementami nadprzyrodzonymi. Jeśli ktoś szuka lektury, która pozwoli oderwać się od codzienności i zanurzyć w świecie magii, książka Aleksandry Turek z pewnością spełni te oczekiwania.
Aleksandra Turek w książce „Ucieleśnione emocje”zabiera czytelników w podróż do świata, w którym granica między rzeczywistością a magią niemal nie istnieje. Główna bohaterka, Livid, po radykalnym życiowym kroku przeprowadza się do Korei Południowej, by tam rozpocząć nowe życie. Codzienność wypełniona pracą w stadninie koni i gabinecie weterynaryjnym szybko zostaje zakłócona...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to