rozwińzwiń

Kariera Nikodema Dyzmy

Okładka książki Kariera Nikodema Dyzmy autorstwa Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Okładka książki Kariera Nikodema Dyzmy autorstwa Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Tadeusz Dołęga-Mostowicz Wydawnictwo: Czytelnik Cykl: Mistrzowie Słowa (tom 12) Seria: Seria z Delfinem literatura piękna
454 str. 7 godz. 34 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Mistrzowie Słowa (tom 12)
Seria:
Seria z Delfinem
Data wydania:
1968-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1968-01-01
Liczba stron:
454
Czas czytania
7 godz. 34 min.
Język:
polski
Najbardziej znana powieść autorstwa Tadeusza Dołęgi-Mostowicza.
Nikodem Dyzma z podrzędnego fordansera przemienia się w jedną z najważniejszych osób w państwie, nie wyzbywając się przy tym swoich prostackich manier.
Średnia ocen
7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Kariera Nikodema Dyzmy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kariera Nikodema Dyzmy



567 537

Oceny książki Kariera Nikodema Dyzmy

Średnia ocen
7,9 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kariera Nikodema Dyzmy

avatar
90
21

Na półkach:

Świetna, lekka, zabawna, celna lektura, w której odbija się świetnie stan naszej klasy politycznej z 20-lecia międzywojennego. Co ciekawe, w tej materii nie zmieniło się nic.

Świetna, lekka, zabawna, celna lektura, w której odbija się świetnie stan naszej klasy politycznej z 20-lecia międzywojennego. Co ciekawe, w tej materii nie zmieniło się nic.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
439
23

Na półkach:

Długo sie zbieralem, ale doczekała się.
Fajnie napisana

Długo sie zbieralem, ale doczekała się.
Fajnie napisana

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
623
208

Na półkach:

Wspaniały humor, język, duża przyjemność słuchania! Czytał Krzysztof Kolberger.

Wspaniały humor, język, duża przyjemność słuchania! Czytał Krzysztof Kolberger.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6036 użytkowników ma tytuł Kariera Nikodema Dyzmy na półkach głównych
  • 4 289
  • 1 685
  • 62
1281 użytkowników ma tytuł Kariera Nikodema Dyzmy na półkach dodatkowych
  • 930
  • 175
  • 40
  • 40
  • 37
  • 33
  • 26

Tagi i tematy do książki Kariera Nikodema Dyzmy

Inne książki autora

Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Tadeusz Mostowicz (przydomek "Dołęga", wzięty z rodowego herbu matki, przybrał w latach dwudziestych) urodził się 10 sierpnia 1898 r. w Okuniewie (ówczesna gubernia witebska). Ojciec jego był dość zamożnym prawnikiem. Ok. 1915 r. przyszły pisarz ukończył gimnazjum w Wilnie, potem zaczął studiować prawo w Kijowie, gdzie był też członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej. Po I wojnie Okuniewo znalazło się poza granicami ówczesnej Polski, ale rodzina przeniosła się do kraju, a Tadeusz Mostowicz - do Warszawy, gdzie k. 1918 r. wstępuje do wojska jako ochotnik, a później bierze udział w wojnie polsko-bolszewickiej i dopiero w 1922 r. wraca do życia cywilnego. W Warszawie wówczas wiąże się z dziennikarstwem, pracując najpierw jako zecer, później jako korektor, a wreszcie jako reporter. W 1925 r. otrzymał stałe miejsce w redakcji "Rzeczpospolitej", dziennika prorządowego o orientacji szlachecko-ziemiańskiej, reprezentującego Chrześcijańską Demokrację i nastawionego także endecko oraz antypiłsudczykowsko. Po przewrocie majowym w 1926 r. cięte pióro Mostowicza sprawiło, że naraził się zwolennikom Piłsudskiego i we wrześniu 1927 r. został na ulicy napadnięty, wywieziony do lasku i tam pobity oraz wrzucony do glinianki przez sanacyjną bojówkę. W 1928 r. Mostowicz, już od 1925 r. ogłaszający w prasie humoreski i opowiadania, zrywa z dziennikarstwem i zajmuje się wyłącznie pracą sensu stricte literacką. W 1929 r. kończy pierwszą powieść, Ostatnią brygadę, opublikowaną w 1930 r. na łamach katowickiej gazety "Polonia". Popularność i pozycję wyrobiła mu jednak dopiero Kariera Nikodema Dyzmy (1932),po której pisarz wydawał po dwie powieści rocznie (w sumie napisał ich 17),uzyskując ogromne - jak na ówczesne czasy - honoraria (dochody jego wynosiły, podobno, ok. 15 000 zł miesięcznie). W momencie wybuchu II wojny Mostowicz znalazł się w przygranicznym miasteczku Kuty, gdzie organizował obronę, i gdzie 20 września 1939 r. dosięgła go kula z ręki żołnierza wkraczających oddziałów radzieckich. Ciało jego zostało ekshumowane i pochowane na warszawskich Powązkach w 1978 r. Już pierwsza powieść, Ostatnia brygada (tytuł jest aluzją do I Brygady Piłsudskiego) przynosi wartką akcję, w której m.in. pojawia się Kobieta Fatalna, szpiegująca na rzecz Rosjan. Pojawiające się w tych dwóch początkowych powieściach Dołęgi-Mostowicza ich główne cechy - wartka akcja, sensacyjne motywy, postacie o randze archetypów, a także umiejętność obserwacji przedstawionego krytycznie czy nawet satyrycznie życia politycznego - spotykamy, choć w różnym stopniu, we wszystkich pozostałych jego utworach: Prokurator Alicja Horn (1932, ekranizowanej w okresie międzywojennym, z Jadwigą Smosarską w roli głównej); W innych utworach Dołęgi-Mostowicza opisujących środowiska urzędnicze (są to wydane w 1936 r. powieści: Dr Murek zredukowany i Drugie życie dr Murka) wątki sensacyjne pojawiają się także (są tu związane przede wszystkim z osoba tytułowego bohatera),ale obok nich spotykamy różne problemy społeczne (ubóstwo, bezrobocie). Sensacja natomiast zdominowała powieści, których akcja rozgrywa się w środowiskach wielkiej finansjery (są to pochodzące z 1933 r. utwory: Bracia Dalcz i S-ka i Czeki bez pokrycia),gdzie spotykamy zarówno "mocnego" mężczyznę, hochsztaplera na skalę światową, jak gigantyczne mistyfikacje i malwersacje, pozorowaną śmierć, a wreszcie - kobietę występującą od dzieciństwa jako mężczyzna. Wszystkie te elementy składają się zaś na dynamiczną akcję, zaskakującą niejednokrotnie czytelnika. Dylogia Znachor (1937) i Profesor Wilczur (1939) rzadziej posługuje się motywami kryminalnymi czy sensacyjnymi, jej podstawowym motywem jest amnezja głównego bohatera, który ze znanego warszawskiego chirurga stał się słynnym wiejskim znachorem. Nie brak i tu zaskakujących perypetii oraz olbrzymich nieprawdopodobieństw (np. bohater bez sali operacyjnej, właściwej narkozy i ze znikomą ilością narzędzi chirurgicznych przeprowadza udaną trepanację czaszki). ostatnia i najbardziej dojrzała powieść Dołęgi-Mostowicza, Pamiętnik pani Hanki (1939) wraca do motywów politycznych, tj. ukazuje w krzywym zwierciadle dyplomację II Rzeczypospolitej, jej nieudolność i życie ponad stan. I tutaj pojawiają się wątki sensacyjne, powiązane ze szpiegami, ale doskonale skonstruowana narracja pierwszoosobowa, pozwalająca zauważyć głupotę polityczną i naiwność życiową oraz egoizm głównej bohaterki a zarazem narratorki, wnosi do utworu coś więcej niż humor - drwinę. Powieści Dołęgi-Mostowicza po II wojnie były najpierw atakowane przez krytykę, po 1956 r. wznowiono te, które uważano za najbardziej "demaskatorskie", na przełomie lat 80/90 zaś wydano wszystkie. Na ich popularność wpłynęła przede wszystkim interesująca fabuła i zindywidualizowane, odwołujące się do archetypów postacie, ale niebagatelną rolę w kształtowaniu tej popularności odegrał także film, a później telewizja.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cichy Don. Tom 1 Michaił Szołochow
Cichy Don. Tom 1
Michaił Szołochow
Tom 4 Michaił Szołochow w roku 1934 zakończył pracę nad czwartym tomem „Cichego Donu”, jednak wg jego biografów zmuszony był do jego przeredagowania z uwagi na silne naciski ideologiczne. Ukazał się w ostateczności drukiem w latach 1937 – 1938 /część VII czwartego tomu/ i w roku 1940 /ostatnia, VIII część czwartego tomu/. To w tym ostatnim tomie tej pełnej rozmachu, epickiej powieści pojawia się najwięcej probolszewickich deklaracji, które we wcześniejszych tomach były ledwie zauważalne i być może to one spowodowały dyskusję o „teorii dwóch autorów” o której wspominałem przy opinii poprzednich tomów. W momencie publikacji „Cichego Donu” Michaił Szołochow uważany już był za człowieka, który z wątpiącego stał się zdecydowanym komunistą, popierającym wszystkie działania partii bolszewickiej co przysporzyło mu niezwykłą wręcz przychylność władz. W maju 1919 roku rusza natarcie Armii Ochotniczej i połączonych z nią zbuntowanym przeciwko bolszewikom oddziałów kozackich, które na jesieni poprzedniego roku zmuszone były ustąpić za Don. Cały region staje w ogniu. Walki toczą się ze zmiennym szczęściem aż do początków 1920 roku, kiedy to rozbite przez bolszewików oddziały wycofują się do Noworosyjska a stamtąd ewakuują się na Krym nie zajęty dotychczas przez Armię Czerwoną. Wydaje się, że los Kozaków jest już przesądzony, nowa władza zaczyna wprowadzać nowe porządki, lecz stanice i chutory kozackie stają ponownie do walki z bolszewikami. Los porozrzucał bohaterów w różne strony świata i stają po różnych stronach barykady. To walka na śmierć i życie, bezprawie i tortury. Czy Kozakom uda się zachować resztki niezależności? To niezwykła, epicka, pełna rozmachu powieść porównywana czasami z „Wojną i pokojem” Lwa Tołstoja, obejmująca okres od 1912 do wiosny 1923 roku. Bohaterowie Michaiła Szołochowa są świadkami i uczestnikami wydarzeń, które wstrząsnęły Rosją, zmieniły cały dotychczasowy porządek społeczny, stały się przyczyną wielu nieszczęść i tragedii. To zadziwiające jak Szołochowowi udało się znakomicie ukazać losy zwykłych ludzi, ich marzenia i plany, ludzkie namiętności na tle tej wielkiej Historii. W powieści odnajdziemy również całkiem sporo wątków autobiograficznych. W 1965 roku Michaił Szołochow otrzymał literacką Nagrodę Nobla za cyt. „siłę artystyczną i prawdziwość epopei o dońskim kozactwie w przełomowych dla Rosji czasach” i był jedynym pisarzem radzieckim, który nagrodę tą odebrał za zgodą władz ZSRR. Nadal znakomita i zachwycająca.
Sławek - awatar Sławek
ocenił na82 miesiące temu
Na tropach Smętka Melchior Wańkowicz
Na tropach Smętka
Melchior Wańkowicz
Na tropach Smętka to książka, którą czyta się z podwójnym poruszeniem: z zachwytem nad stylem i uważnością autora oraz ze świadomością historii, która dopiero miała nadejść. Dla mnie była to lektura naprawdę znakomita – nie tylko jako reportaż z podróży, ale jako zapis świata, którego już nie ma. Podczas czytania szczególnie uderzało mnie to, że autor nie mógł nawet przypuszczać, jak potoczą się losy opisywanych przez niego ziem. Opisy Prus Wschodnich, ludzi, miasteczek i krajobrazów powstawały w czasie, gdy granice wydawały się trwałe, a historia jeszcze nie zapisała na tych terenach swojego najbardziej dramatycznego rozdziału. Dziś, z perspektywy czasu, wiemy, że obszary te po wojnie znalazły się w granicach Polski, a ich tożsamość uległa całkowitej przemianie. To właśnie ta świadomość „tego, co będzie” najmocniej mnie poruszała. Czytając opisy codzienności, rozmów i obserwacji, miałem wrażenie obcowania z ostatnimi chwilami pewnego świata. Podróż, która odbywała się jeszcze przed wojną, nabiera dziś wymiaru niemal dokumentu epoki – zapisu normalności tuż przed katastrofą. Melchior Wańkowicz pisze z lekkością, humorem i ogromną empatią, ale to właśnie historia dopisuje do tej książki najważny komentarz. Dzięki temu Na tropach Smętka nie jest tylko opowieścią o wędrówce, lecz także świadectwem czasu, który bezpowrotnie minął. To książka, która zostaje w głowie długo po zakończeniu lektury – i zmusza do refleksji nad tym, jak bardzo losy miejsc i ludzi potrafią zmienić się szybciej, niż ktokolwiek mógłby to przewidzieć.
Tomasz Weśniuk - awatar Tomasz Weśniuk
ocenił na73 miesiące temu
Niebo w płomieniach Jan Parandowski
Niebo w płomieniach
Jan Parandowski
Te tytułowe płomienie utwierdziły mnie w przekonaniu, że będzie to powieść wojenna. Tymczasem I Wojna Światowa dopiero nadchodzi, a czytelnik zagłębia się w świat duchowych rozterek dojrzewającego młodzieńca. Bohater książki – nastoletni Teofil (zupełnie nieprzypadkowo wybrane miłe Bogu imię),wychowany w domu wysokiego lwowskiego urzędnika, oczko w głowie kochających rodziców i utrapienie nauczycieli w gimnazjum, zmaga się z problemami dorastania, wśród których najważniejszy wydaje się… kryzys wiary. Już samo to czyni tę książkę zupełnie niezrozumiałą dla współczesnej młodzieży, gdyż Teofil zamiast wybrać marzenia, grube dowcipasy z kolegami i amory ze śliczną gimnazjalistką, wgłębia się z płonącymi uszami w teologiczne rozważania i nieodpowiednie dlań lektury (Renana sama mam na liście!). A nawet jeśli nie czyta obrazoburczych teorii o ludzkiej a nie boskiej naturze Jezusa, po kryjomu przed ojcem chłonie „Lalkę” czy „Starą baśń” – aż mi się oczy spociły - gdzież ci chłopcy chciwie czytający z latarką pod kołdrą! Fakt przyznania się Teofila do utraty wiary wstrząsa całym jego otoczeniem w sposób dziś dla nas wręcz niepojęty. Szkoła organizuje specjalne zebranie „w sprawie”, ojciec wizytuje dyrektora placówki, matka popłakuje struchlała, ksiądz rwie sobie włosy z głowy; jednym słowem cały poukładany światek drży w posadach i ugina się od bezczelności bezkompromisowego nastolatka, wręcz niebo staje w płomieniach! Ale to tylko świadczy, jak głęboko i realnie dbano niegdyś nie tylko o zdrowie ciała ale też i o spokój i zbawienie duszy. Znakomity teść znakomitego Andrzeja Szczepkowskiego i dziadek równie znakomitej Joanny Szczepkowskiej nie byłby sobą, gdyby nie naszpikował tekstu licznymi odniesieniami do antyku, co nie dziwiło w czasach, kiedy łacina i starożytna greka były podstawą klasycznej edukacji. Wspaniale też odmalował Lwów z początków dwudziestego wieku, który już wkrótce z miasta CK Monarchii miał stać się polski, a po nie tak długim czasie polski być przestał kto wie, czy nie na zawsze. Może to hołd i pożegnanie pisarza z Jego rodzinnym miastem, którego współczesną historię pisze już inny naród. Na pewno jest to pożegnanie ze skostniałym dziewiętnastowiecznym sposobem myślenia, właściwym dla poddanych Franciszka Józefa, klęcznikowym stosunkiem do rangi urzędniczej, munduru i sutanny, bezkrytycznym poszanowaniem siły autorytetów (pod względem drobnomieszczańskich uprzejmości, hołdów, zapatrywań, pojęcia „skandalu”, ówczesny Kraków i Lwów mogłyby podać sobie ręce). Już za moment cały ten monarchistyczny, skamieniały porządek runie bezpowrotnie. Co zbuduje Teofil na gruzach starego świata?
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na61 rok temu

Cytaty z książki Kariera Nikodema Dyzmy

Więcej

Nie obrażało to jego ambicji męskiej, gdyż życie
nie dało mu dotychczas warunków, w których ta mogłaby się rozwinąć.

Nie obrażało to jego ambicji męskiej, gdyż życie
nie dało mu dotychczas warunków, w których ta mogłaby się rozwinąć.

Tadeusz Dołęga-Mostowicz Kariera Nikodema Dyzmy Zobacz więcej

- Przede wszystkim pojedziesz pan do Warszawy do mojej ciotki, pani Przełęskiej. Jest to bardzo głupia i bardzo szanowana osoba. Pewnie i Pan to zauważył, że osoby szanowne najczęściej są głupie?
- Rzeczywiście...
Ponimirski wykrzywił się ironicznie i dodał:
-Pan, panie, jest wyjątkiem z tej reguły, bo chociaż pan jest głupi, szacunku nie wzbudzasz.

- Przede wszystkim pojedziesz pan do Warszawy do mojej ciotki, pani Przełęskiej. Jest to bardzo głupia i bardzo szanowana osoba. Pewnie i Pa...

Rozwiń
Tadeusz Dołęga-Mostowicz Kariera Nikodema Dyzmy Zobacz więcej
Więcej