rozwińzwiń

Vollidiot

Okładka książki Vollidiot autora Tommy Jaud,
Okładka książki Vollidiot
Tommy Jaud Wydawnictwo: literatura piękna
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Język:
niemiecki
Średnia ocen

5,0 5,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Vollidiot w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Vollidiot

Średnia ocen
5,0 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Vollidiot

avatar
227
218

Na półkach:

Bridget Jones w wersji męskiej- mówili..
Będzie fajnie, wypożycz- mówili...
No i wypożyczyłam. No i nie było fajnie.

Już na starcie dostajemy pełen portret naszego głównego bohatera Simona, który podobnie jak moja ukochana bohaterka Bridget, jest singlem, nieszczęśliwie zakochanym, ma swoje grono przyjaciół, niezbyt udaną karierę zawodową i raczej niezadowalającą urodę.
Różnica jest jednak w formie przedstawienia i w charakterze bohaterów. Jednego lubimy, wręcz kochamy, bo jest poniekąd uosobieniem nas, drugi zaś to wcielenie, którego w sobie bym mieć nie chciała.

Simon to bohater ordynarny, zarozumiały, narcystyczny, przemądrzały, który mamy wrażenie pozjadał wszystkie rozumy. Nie szanuje swoich bliskich, ignoruje ich, oczekuje nieustannego zainteresowania własną osobą.
Nie chciałabym mieć kogoś takiego w swojej grupie znajomych, naprawdę.

Autor usilnie starał się, by ta książka była śmieszna, ale się nie udało. Nie zaśmiałam się ani raz. Niekiedy nawet zrobiło mi się żal tych ludzi, z którymi zadaje się nasz bohater. I wcale nie było zabawnie.

Może jest to faktycznie męski punkt widzenia- ciężko mi, jako kobiecie powiedzieć. Chociaż wydaje mi się, że gdyby każdy facet był takim, brzydko mówiąc "dupkiem", to nie byłoby na tym świecie znajomości, związków, rodzin. Także to chyba tylko jakaś nieudana męska karykatura.
Ja jej jednak nie kupuje.

Zakończenie właściwie nic nie wniosło. Chyba że mamy rozumieć, iż fotel zakupiony w sklepie IKEA sprowadził niemałe fatum na Simona i zarazem był inspiracją do napisania tej powieści przez naszego autora.

W każdym razie- nie polecam, stracony czas.

Bridget Jones w wersji męskiej- mówili..
Będzie fajnie, wypożycz- mówili...
No i wypożyczyłam. No i nie było fajnie.

Już na starcie dostajemy pełen portret naszego głównego bohatera Simona, który podobnie jak moja ukochana bohaterka Bridget, jest singlem, nieszczęśliwie zakochanym, ma swoje grono przyjaciół, niezbyt udaną karierę zawodową i raczej niezadowalającą urodę....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
122
45

Na półkach: ,

Lekka lektura, ktora uswiadomia, ze nie trzeba czytac tylko powaznej literatury.

Lekka lektura, ktora uswiadomia, ze nie trzeba czytac tylko powaznej literatury.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
16714
3165

Na półkach: ,

Jeśli miał to być męski punkt widzenia, i to singla, to jest chybiony pomysł. Niby śmieszne epizody z życia Simona nie przekonują do jego osoby. Płytkie, często seksistowskie przemyślenia faceta, któremu nie wychodzi podryw. Infantylne zachwyty nad pięknymi kelnerkami ze Starbucksa nie prowadzą go do szczęśliwego finału. Może autor chce specjalnie wzbudzić litość u czytelniczek tworząc tak nieudanego bohatera, ale też nie ma się czym pochwalić. Język prosty, wręcz prostacki, oklepane żarty na temat żargonu IKEI, stewardess i pornosów. Ta wizja męskiego świata zupełnie do mnie nie przemawia.

Jeśli miał to być męski punkt widzenia, i to singla, to jest chybiony pomysł. Niby śmieszne epizody z życia Simona nie przekonują do jego osoby. Płytkie, często seksistowskie przemyślenia faceta, któremu nie wychodzi podryw. Infantylne zachwyty nad pięknymi kelnerkami ze Starbucksa nie prowadzą go do szczęśliwego finału. Może autor chce specjalnie wzbudzić litość u...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

87 użytkowników ma tytuł Vollidiot na półkach głównych
  • 66
  • 21
14 użytkowników ma tytuł Vollidiot na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Szkoda że Cię tu nie ma Mike Gayle
Szkoda że Cię tu nie ma
Mike Gayle
„Szkoda, że Cię tu nie ma” Mike Gayle to powieść w sam raz na wakacje, na urlop.Historia trzydziestopięcioletniego mężczyzny, który przeżywa rozstanie z dziewczyną.W zasadzie ze swoją kobietą. Byli ze sobą przez dziesięć lat. Nagle Sara spakowała swoje rzeczy, zabrała kupione przez siebie meble i wyprowadziła się. Dla Charliego to był szok. Po rozstaniu z Sarą nie może się odnaleźć. Bez niej czuje się zawieszony w próżni. Ma dwóch bliskich kolegów, przyjaciół. Jeden ma się wkrótce ożenić. To Andy. Mężczyzna po którym można się wszystkiego spodziewać. Trudno mu bezgranicznie zaufać. Nigdy nie wiadomo jak postąpi. W tym wypadku staje na wysokości zadania i wykupuje tygodniowy pobyt w Malii. Charliemu wydaje się to wprost niemożliwe, że przyjaciel wybrał akurat to miejsce. Tam właśnie kiedyś Charlie poznał Sarę. Nie wyobraża sobie po co miałby tam jechać. Jak pobyt w Malii miałby mu pomóc. W końcu decyduje się na ten wyjazd tylko dlatego, że pojedzie tam też Tom. Andy nie zamierzał zapraszać go na ten wyjazd. To ustatkowany, żonaty facet z dwójką dzieci. Do tego nawrócony chrześcijanin. Jednak Charlie postawił warunek. Bez Toma nie pojedzie. W końcu wyruszają. Każdy z nich jednak ma inne oczekiwania związane z wyjazdem do Grecji. Andy pragnie uwolnić się na kilka dni od swojej narzeczonej. Poczuć wolność. Nie wyklucza wakacyjnej przygody z jakąś uroczą i seksowną, do tego chętną panienką. Charlie na nic nie liczy. Chciałby zapomnieć o Sarze. Na tą chwilę wydaje się to być niemożliwe. Tom ma swoje ukryte powody decydując się na ten wyjazd . „Szkoda, że Cię tu nie ma” to bardzo dobra książka. Okazuje się, że nie tylko kobiety cierpią po rozstaniu. Mężczyźni równie mocno. Historia przedstawiona jest z punktu widzenia męskiego. Chwilami zaskakuje, chwilami bawi. Zmusza też do refleksji. Nie jest to zwykłe czytadło. Ta ocena nasuwa się po przeczytaniu całości. W każdym razie wyjazd do Grecji namiesza dosyć mocno w życiu każdego z trzech mężczyzn. Ich przyjaźń zaś zostanie wystawiona na nie byle jaką próbę. GORĄCO POLECAM!
Anna Pruska - awatar Anna Pruska
oceniła na78 lat temu

Cytaty z książki Vollidiot

Więcej
Tommy Jaud Kompletny idiota Zobacz więcej
Więcej