rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Kompletny idiota

Średnia ocen
5,1 / 10
46 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
227
218

Na półkach:

Bridget Jones w wersji męskiej- mówili..
Będzie fajnie, wypożycz- mówili...
No i wypożyczyłam. No i nie było fajnie.

Już na starcie dostajemy pełen portret naszego głównego bohatera Simona, który podobnie jak moja ukochana bohaterka Bridget, jest singlem, nieszczęśliwie zakochanym, ma swoje grono przyjaciół, niezbyt udaną karierę zawodową i raczej niezadowalającą urodę.
Różnica jest jednak w formie przedstawienia i w charakterze bohaterów. Jednego lubimy, wręcz kochamy, bo jest poniekąd uosobieniem nas, drugi zaś to wcielenie, którego w sobie bym mieć nie chciała.

Simon to bohater ordynarny, zarozumiały, narcystyczny, przemądrzały, który mamy wrażenie pozjadał wszystkie rozumy. Nie szanuje swoich bliskich, ignoruje ich, oczekuje nieustannego zainteresowania własną osobą.
Nie chciałabym mieć kogoś takiego w swojej grupie znajomych, naprawdę.

Autor usilnie starał się, by ta książka była śmieszna, ale się nie udało. Nie zaśmiałam się ani raz. Niekiedy nawet zrobiło mi się żal tych ludzi, z którymi zadaje się nasz bohater. I wcale nie było zabawnie.

Może jest to faktycznie męski punkt widzenia- ciężko mi, jako kobiecie powiedzieć. Chociaż wydaje mi się, że gdyby każdy facet był takim, brzydko mówiąc "dupkiem", to nie byłoby na tym świecie znajomości, związków, rodzin. Także to chyba tylko jakaś nieudana męska karykatura.
Ja jej jednak nie kupuje.

Zakończenie właściwie nic nie wniosło. Chyba że mamy rozumieć, iż fotel zakupiony w sklepie IKEA sprowadził niemałe fatum na Simona i zarazem był inspiracją do napisania tej powieści przez naszego autora.

W każdym razie- nie polecam, stracony czas.

Bridget Jones w wersji męskiej- mówili..
Będzie fajnie, wypożycz- mówili...
No i wypożyczyłam. No i nie było fajnie.

Już na starcie dostajemy pełen portret naszego głównego bohatera Simona, który podobnie jak moja ukochana bohaterka Bridget, jest singlem, nieszczęśliwie zakochanym, ma swoje grono przyjaciół, niezbyt udaną karierę zawodową i raczej niezadowalającą urodę....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
122
45

Na półkach: ,

Lekka lektura, ktora uswiadomia, ze nie trzeba czytac tylko powaznej literatury.

Lekka lektura, ktora uswiadomia, ze nie trzeba czytac tylko powaznej literatury.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
16714
3165

Na półkach: ,

Jeśli miał to być męski punkt widzenia, i to singla, to jest chybiony pomysł. Niby śmieszne epizody z życia Simona nie przekonują do jego osoby. Płytkie, często seksistowskie przemyślenia faceta, któremu nie wychodzi podryw. Infantylne zachwyty nad pięknymi kelnerkami ze Starbucksa nie prowadzą go do szczęśliwego finału. Może autor chce specjalnie wzbudzić litość u czytelniczek tworząc tak nieudanego bohatera, ale też nie ma się czym pochwalić. Język prosty, wręcz prostacki, oklepane żarty na temat żargonu IKEI, stewardess i pornosów. Ta wizja męskiego świata zupełnie do mnie nie przemawia.

Jeśli miał to być męski punkt widzenia, i to singla, to jest chybiony pomysł. Niby śmieszne epizody z życia Simona nie przekonują do jego osoby. Płytkie, często seksistowskie przemyślenia faceta, któremu nie wychodzi podryw. Infantylne zachwyty nad pięknymi kelnerkami ze Starbucksa nie prowadzą go do szczęśliwego finału. Może autor chce specjalnie wzbudzić litość u...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to