Ludzie bezdomni

Okładka książki Ludzie bezdomni autora Stefan Żeromski, 8307015332
Okładka książki Ludzie bezdomni
Stefan Żeromski Wydawnictwo: Czytelnik klasyka
347 str. 5 godz. 47 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
papier
Data wydania:
1987-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1987-01-01
Liczba stron:
347
Czas czytania
5 godz. 47 min.
Język:
polski
ISBN:
8307015332
Średnia ocen

6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Ludzie bezdomni w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ludzie bezdomni

Średnia ocen
6,1 / 10
138 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ludzie bezdomni

avatar
410
220

Na półkach: ,

przy 2 tomie się poddałam, strasznie chaotyczne i wydarzenia jakby od czapy. Zapowiadało się fajnie:(

przy 2 tomie się poddałam, strasznie chaotyczne i wydarzenia jakby od czapy. Zapowiadało się fajnie:(

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
544
149

Na półkach:

W szkole była to jedna z niewielu lektur, która mi się nawet spodobała ale tak jakoś wyszło, że nigdy jej nie przeczytałam do końca. Obiecałam sobie, że kiedyś do niej wrócę i po ponad 10 latach się udało.

Podoba mi się to, że Żeromski uchwycił dość dobrze ducha kapitalizmu tamtych czasów, gdzie dobro ogółu było ostatnim elementem na liście, a zysk i dobrobyt klasy wyższej na pierwszym. Natomiast Tomasz Judym to taki nieznośny protagonista, że aż głowa boli. Wydaje się dość płaski - idealista, który nie uznaje kompromisów, a na dodatek ma infantylne podejście do życia. Jak coś nie idzie po jego myśli to tupie nóżką i ubolewa bo świat nie chce się dostosować do jego wyobrażeń. Jest w tym jakiś tragizm i bezsilność jednostki wobec tego jak działa świat ale sposób w jaki ta postać została napisana pozostawia wiele do życzenia.

Niemniej jednak całkiem dobrze mi się tę książkę czytało. Daję 6 ale był potencjał na więcej. Jeden z użytkowników podsumował to tak:

"Wartościowa aż miło. Z drugiej strony: przerost formy za często ocierający się o absurd, grafomanię."

i ja się z nim zgadzam.

W szkole była to jedna z niewielu lektur, która mi się nawet spodobała ale tak jakoś wyszło, że nigdy jej nie przeczytałam do końca. Obiecałam sobie, że kiedyś do niej wrócę i po ponad 10 latach się udało.

Podoba mi się to, że Żeromski uchwycił dość dobrze ducha kapitalizmu tamtych czasów, gdzie dobro ogółu było ostatnim elementem na liście, a zysk i dobrobyt klasy wyższej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
12
12

Na półkach: ,

Do niektórych rzeczy trzeba dojrzeć i ta książka, jest tego idealnym przykładem. Mam ją na półce od liceum. Kiedyś interesowało mnie tylko streszczenie, a dzisiaj widzę kawałek polskiej ponadczasowej literatury. Skłoniła mnie do refleksji nad własnym życiem - czy jakiś wymiar bezdomności mogę zaobserwować u siebie? czy można nieść pomoc, nie umiejąc uratować siebie?

Plusy:
- bardzo ciekawa konstrukcja głównego bohatera - Tomasz Judym - emocjonalnie niedojrzały fanatyk. Nie ewoluuje wraz z wydarzeniami, a wręcz przeciwnie, odgradza się murem od całego świata, zamraża i radykalizuje w poglądach. To dość nietypowe, bo zazwyczaj można zaobserwować odwrotny schemat, którego zwieńczeniem jest przemiana. Judym widzi świat czarno-biały, zapominając, że pomiędzy są jeszcze odcienie szarości.
- absolutnie fantastyczne przedstawienie bezdomności - zarówno w wymiarze dosłownym (brud, choroby, bieda),jak i w przenośni (brak przynależności do grupy, emigracja). Pojawia się też kontekst bezdomności emocjonalnej, relacyjnej i we własnej tożsamości. Ta wielowymiarowość skłania do refleksji nad własną bezdomnością w różnych znaczeniach.

Minusy:
- opisy miejsc są rozwleczone jak flaki z olejem. Wiem, że dodają książce realizmu, ale język nie jest współczesny i niestety nie czyta się tego przyjemnie.

Do niektórych rzeczy trzeba dojrzeć i ta książka, jest tego idealnym przykładem. Mam ją na półce od liceum. Kiedyś interesowało mnie tylko streszczenie, a dzisiaj widzę kawałek polskiej ponadczasowej literatury. Skłoniła mnie do refleksji nad własnym życiem - czy jakiś wymiar bezdomności mogę zaobserwować u siebie? czy można nieść pomoc, nie umiejąc uratować...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

27991 użytkowników ma tytuł Ludzie bezdomni na półkach głównych
  • 25 847
  • 1 963
  • 181
5310 użytkowników ma tytuł Ludzie bezdomni na półkach dodatkowych
  • 3 103
  • 1 200
  • 291
  • 220
  • 206
  • 195
  • 95

Tagi i tematy do książki Ludzie bezdomni

Inne książki autora

Stefan Żeromski
Stefan Żeromski
Stefan Żeromski pochodził ze zubożałej rodziny szlacheckiej herbu Jelita. Wychował się w Ciekotach w Górach Świętokrzyskich. Jego ojciec Wincenty Żeromski przed powstaniem utracił majątek i aby utrzymać rodzinę, został dzierżawcą folwarków. W 1863 roku wspierał Polaków walczących w powstaniu styczniowym. Żeromski stracił matkę w 1879, a ojca – 1883. W czasie powstania styczniowego w bitwie pod Czarncą zginął Gustaw Saski (1846–1863),brat cioteczny Stefana Żeromskiego. W roku 1873 dziewięcioletni Stefan trafił na rok do szkoły początkowej w Psarach. W 1874 roku rozpoczął naukę w Męskim Gimnazjum Rządowym w Kielcach; jego nauczycielem był m.in. Antoni Gustaw Bem. Z tego okresu pochodzą jego pierwsze próby literackie – wiersze, dramaty, przekłady z literatury rosyjskiej. Zadebiutował w 1882 roku w numerze 27 „Tygodnika Mód i Powieści” przekładem wiersza Lermontowa i w „Przyjacielu Dzieci” wierszem „Piosenka rolnika”. Trudności finansowe i początki gruźlicy spowodowały, że gimnazjum ukończył w 1886 roku bez uzyskania matury. W tym samym roku rozpoczął studia w Instytucie Weterynarii w Warszawie (uczelnia nie wymagała matury). Tam zetknął się z ruchem socjalistycznym, działał m.in. w tajnej akcji oświatowej wśród rzemieślników i robotników. Pod koniec 1908 roku Stefan Żeromski i Rafał Radziwiłłowicz złożyli propozycję Józefowi Piłsudskiemu wstąpienia do wolnomularstwa. Sugerowane związki S. Żeromskiego z wolnomularzami nie znajdują potwierdzenia w bardziej wiarygodnych źródłach, a oparte są na szczegółowym opisie przyjmowania nowego członka do loży wolnomularskiej zamieszczonym w Popiołach. Najprawdopodobniej konsultantem tego fragmentu był jego szwagier – Rafał Radziwiłłowicz, brat żony Oktawii. W 1889 roku zmuszony został porzucić studia z powodów finansowych i zaczął pracować jako guwerner w domach ziemiańskich, między innymi w Łysowie (obecnie gmina Przesmyki koło Siedlec) i w Nałęczowie. Od roku 1889 jego utwory ukazywały się na łamach Tygodnika Powszechnego, Głosu, Nowej Reformy. W 1892 roku przebywał krótko w Zurychu, Wiedniu, Pradze i Krakowie. Jesienią tego roku ożenił się z Oktawią z Radziwiłłowiczów Rodkiewiczową, którą poznał w Nałęczowie, po czym wyjechał z żoną i jej córeczką z pierwszego małżeństwa do Szwajcarii, gdzie objął posadę zastępcy bibliotekarza w Muzeum Narodowym Polskim w Rapperswilu. Tam powstawały m.in. Syzyfowe prace. W Szwajcarii zetknął się m.in. z Gabrielem Narutowiczem, Edwardem Abramowskim. W latach 1895 i 1898 ukazały się zbiory opowiadań Żeromskiego. Na przełomie XIX i XX wieku przyjeżdżał do Kielc z myślą o zamieszkaniu w mieście i prowadzeniu tam działalności kulturalnej. Być może to pod jego wpływem Leon Rygier założył tygodnik postępowo-demokratyczny „Echa Kieleckie”, w którym ukazały się przedruki Ech leśnych i Zemsta jest moją... Żeromskiego. Po powrocie do kraju w roku 1897 pracował jako pomocnik bibliotekarza w Bibliotece Ordynacji Zamojskiej w Warszawie. Ukazały się wówczas Syzyfowe prace. W 1899 roku Żeromskim urodził się syn Adam. W tym samym roku ukazali się Ludzie bezdomni. W 1904 roku wyszła powieść Popioły, której sukces wydawniczy pozwolił Żeromskiemu porzucić pracę w Bibliotece Ordynacji i przenieść się wraz z rodziną prawie na rok do Zakopanego. Mógł całkowicie poświęcić się pracy pisarskiej. Od chwili wybuchu rewolucji 1905 roku w Królestwie Polskim działał w organizacjach demokratycznych i socjalistycznych, zbliżył się wówczas do Polskiej Partii Socjalistycznej. Ruchowi rewolucyjnemu z lat 1905–1907 poświęcił kilka swoich prac, m.in. opowiadania: Sen o szpadzie, Nagi bruk i Nokturn oraz dramat Róża. Żeromski zainicjował założenia Uniwersytetu Ludowego, organizował kursy dokształcające dla uczniów szkoły rzemieślniczej, w jego domu, tzw. Chacie, prowadzono ochronkę i tajną szkołę. Z jego inspiracji w Nałęczowie powstała robotnicza grupa teatralna pod przewodnictwem rzeźbiarza i publicysty Józefa Gardeckiego. Grupa wystawiła zakazaną wówczas sztukę – III część Dziadów. Wśród widzów był m.in. Bolesław Prus. W 1909 roku wyjechał z rodziną do Paryża, gdzie mieszkał trzy lata. W 1910 roku podpisał się pod listem otwartym w sprawie pochowania ciała Juliusza Słowackiego na Wawelu, po odmowie biskupa krakowskiego Jana Puzyny. Po powrocie do kraju osiedlił się w Zakopanem. Uczestniczył w zjeździe w Zakopanem w sierpniu 1912 roku, na którym powołano Polski Skarb Wojskowy. W 1913 roku założył nową rodzinę z poznaną w 1908 roku malarką Anną Zawadzką. Owocem tego związku była córka Monika. Po wybuchu I wojny światowej zgłosił się do Legionów Polskich, jednak nigdy nie brał udziału w walkach. Wrócił do Zakopanego. Wspólnie z Janem Kasprowiczem i Medardem Kozłowskim stworzył Organizację Narodową. Działał w pracach Naczelnego Komitetu Zakopiańskiego. Był prezydentem Rzeczypospolitej Zakopiańskiej. 31 lipca 1918 roku zmarł na gruźlicę jego dziewiętnastoletni syn Adam. Żeromski zadedykował mu tekst publicystyczny o tematyce społeczno-politycznej pt. Początek świata pracy. 22 października 1920 roku został członkiem Obywatelskiego Komitetu Wykonawczego Obrony Państwa. W niepodległej Polsce Żeromski zamieszkał w Warszawie, gdzie brał znaczący udział w życiu literackim. Uczestniczył, wraz z Janem Kasprowiczem, w akcji przedplebiscytowej w regionie Powiśla celem przyłączenia tych terenów do Polski, między innymi w Iławie, Suszu, Prabutach, Kwidzynie, Sztumie, Grudziądzu i wielu innych miejscowościach Warmii, Mazur i powiatów nadwiślańskich (Powiśla). Był delegatem na zjazd Związku Zawodowego Literatów Polskich 4 lutego 1922 w Warszawie. Był inicjatorem projektu Akademii Literatury, Straży Piśmiennictwa Polskiego, a w 1925 roku został założycielem i pierwszym prezesem polskiego oddziału PEN Clubu. W latach dwudziestych osiedlił się w Konstancinie-Jeziornie pod Warszawą w willi Świt, a w 1924 prezydent Stanisław Wojciechowski przydzielił mu trzypokojowe mieszkanie na drugim piętrze Zamku Królewskiego w Warszawie. W 1922 roku ukazała się powieść Wiatr od morza, za którą otrzymał Państwową Nagrodę Literacką, a w 1924 roku powieść Przedwiośnie. Filister honoris causa polskiej korporacji akademickiej Pomerania. Zmarł 20 listopada 1925 r. Tego dnia – na dwa tygodnie przed własną śmiercią – Władysław Reymont napisał: Dzisiaj umarł Żeromski, cios to dla mnie okrutny z wielu powodów. Umarł na serce. Był o parę lat starszy ode mnie, ale miał szaloną wolę życia i energię. Strata ta polskiej literatury niezastąpiona. Uwielbiałem Go jako genialnego pisarza. Naturalnie, ta nagła śmierć źle podziałała i na mój stan zdrowia. Teraz bowiem na mnie przychodzi kolej umierania. Żeromski został pochowany na cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie (F/4/24). W 1928 roku otwarto w Nałęczowie muzeum poświęcone pisarzowi.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Ludzie bezdomni

Więcej
Stefan Żeromski Ludzie bezdomni Zobacz więcej
Stefan Żeromski Ludzie bezdomni Zobacz więcej
Stefan Żeromski Ludzie bezdomni Zobacz więcej
Więcej