Czy nie byłoby super mieć własnego tyranozaura, kiedy wpada do was ktoś taki, jak Wredna Wandzia lub Doskonały Damianek?
A czy wiecie, że zęby tyranozaura były duże jak banany i miały kształt noży? A diplodok musiał codziennie zjeść 5 ton roślin, czyli stertę wielkości domu?
Mnóstwo niezwykłych, zaskakujących i czasem obrzydliwych ciekawostek na temat wszystkich dinozaurów!
Kup Koszmarny Karolek. Drapieżne dinozaury w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Hmm, no, chyba jest Was trochę? :) Ja pamiętam przygody tego niesfornego chłopca. Nic w tym dziwnego, skoro wiele razy czytałam tyle książek, a swego czasu oglądałam również niektóre odcinki serialu animowanego nakręconego na podstawie historyjek wydanych w formie papierowej. A te przygody były, a właściwie są nadal, tak zabawne, że wiadomo, iż ma się ochotę na więcej (chociaż wraz z biegiem lat poziom humorystyczny nieco spadł... Te nowsze historie nie bawią już tak, jak te sprzed kilku lat).
Sięgnęłam zatem po książkę znalezioną na bibliotecznej półce. Co się jednak okazało? Nie znajdziemy w niej kolejnych historii o Koszmarnym Karolku, lecz mnóstwo bardziej lub mniej interesujących i fascynujących, szerzej lub w mniejszym stopniu rozpowszechnionych faktów na temat... dinozaurów. Nasuwa się pytanie, czy takowe stworzenia istniały naprawdę.
"Naukowcy często nie odnajdują pełnego szkieletu, ale mogą odgadnąć po zaledwie jednej kości, jak duży był dinozaur". *
Łał. Niesamowite.
Ta książka to doskonały sposób na to, żeby poprzez śmiech i zabawę przyswoić wiadomości o dinozaurach - jest zatem połączeniem dobrego humoru i nauki. A wszystko okraszone charakterystycznymi rysunkami Tony'ego Rossa.
No, to jak? Chcielibyście dowiedzieć się, z czego były powieki ankylozaura, z jaką prędkością na krótkich odcinkach mógł biec welociraptor, co oznacza nazwa "troodon" i jaki dinozaur miał najdłuższe pazury? Mnóstwo dziwnych, zaskakujących dla młodego czytelnika faktów o dinozaurach (a nawet i ja byłam momentami zaskoczona). Ta książka nie tylko obfituje w ciekawostki, ale też obala mity. Przydałaby się w biblioteczce małego odkrywcy. :)
_____ * Cytat pochodzi z książki "Koszmarny Karolek. Drapieżne dinozaury" ["Horrid Henry's Dinosaurs"], aut. Francesca Simon, wyd. Znak Emotikon, 2012, tłum. Matylda Biernacka.
Hanna Czausz http://wdomowejbiblioteczce.blogspot.com/2013/07/francesca-simon-koszmarny-karolek.html
Kto pamięta Koszmarnego Karolka? Ręka w górę!
Hmm, no, chyba jest Was trochę? :) Ja pamiętam przygody tego niesfornego chłopca. Nic w tym dziwnego, skoro wiele razy czytałam tyle książek, a swego czasu oglądałam również niektóre odcinki serialu animowanego nakręconego na podstawie historyjek wydanych w formie papierowej. A te przygody były, a właściwie są nadal, tak...
Koszmarny Karolek nie jest bohaterem tej książki. Pojawia się on tylko na ilustracjach oraz we wstępie. Zdradza nam, dlaczego warto mieć swojego dinozaura.
Dalej książka przemienia się w mini-encyklopedię czy też leksykon o dinozaurach. Dowiadujemy się, w jakim okresie żyły dinozaury, poznajemy różne gatunki tych gadów. W książce zamieszczone jest także "Drzewo genealogiczne" dinozaurów - można dowiedzieć się, że dzieliły się na gadziomiedniczne i ptasiomiedniczne. Jeden z rozdziałów dotyczy rekordów wśród dinozaurów, a więc dowiadujemy się, jakie dinozaury były największe, najmniejsze, najdziksze, najwyższe i inne "naj". Jak wiadomo dinozaury wymarły 65 milionów lat temu. Ostatni rozdział "Gadzia zagłada" próbuje odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak się stało.
Książka jest czarno-biała. Niektóre książki o Karolku są pokolorowane. Pomocą w czytaniu tej książki może być Wikipedia, czy też porządny leksykon dinozaurów. W tej książce jest wymienionych dużo rodzajów dinozaurów. Nie każdy gad opatrzony jest ilustracją. Ja np. nie wiem, jak wyglądał zaurolof, deinonych, nodozaur czy sejsmozaur.
Nie podoba mi się nagłówek na okładce - "Nie cierpię się uczyć".
Koszmarny Karolek nie jest bohaterem tej książki. Pojawia się on tylko na ilustracjach oraz we wstępie. Zdradza nam, dlaczego warto mieć swojego dinozaura.
Dalej książka przemienia się w mini-encyklopedię czy też leksykon o dinozaurach. Dowiadujemy się, w jakim okresie żyły dinozaury, poznajemy różne gatunki tych gadów. W książce zamieszczone jest także "Drzewo...
OPINIE i DYSKUSJE o książce Koszmarny Karolek. Drapieżne dinozaury
Kto pamięta Koszmarnego Karolka? Ręka w górę!
Hmm, no, chyba jest Was trochę? :) Ja pamiętam przygody tego niesfornego chłopca. Nic w tym dziwnego, skoro wiele razy czytałam tyle książek, a swego czasu oglądałam również niektóre odcinki serialu animowanego nakręconego na podstawie historyjek wydanych w formie papierowej. A te przygody były, a właściwie są nadal, tak zabawne, że wiadomo, iż ma się ochotę na więcej (chociaż wraz z biegiem lat poziom humorystyczny nieco spadł... Te nowsze historie nie bawią już tak, jak te sprzed kilku lat).
Sięgnęłam zatem po książkę znalezioną na bibliotecznej półce. Co się jednak okazało? Nie znajdziemy w niej kolejnych historii o Koszmarnym Karolku, lecz mnóstwo bardziej lub mniej interesujących i fascynujących, szerzej lub w mniejszym stopniu rozpowszechnionych faktów na temat... dinozaurów. Nasuwa się pytanie, czy takowe stworzenia istniały naprawdę.
"Naukowcy często nie odnajdują pełnego szkieletu, ale mogą odgadnąć po zaledwie jednej kości, jak duży był dinozaur". *
Łał. Niesamowite.
Ta książka to doskonały sposób na to, żeby poprzez śmiech i zabawę przyswoić wiadomości o dinozaurach - jest zatem połączeniem dobrego humoru i nauki. A wszystko okraszone charakterystycznymi rysunkami Tony'ego Rossa.
No, to jak? Chcielibyście dowiedzieć się, z czego były powieki ankylozaura, z jaką prędkością na krótkich odcinkach mógł biec welociraptor, co oznacza nazwa "troodon" i jaki dinozaur miał najdłuższe pazury? Mnóstwo dziwnych, zaskakujących dla młodego czytelnika faktów o dinozaurach (a nawet i ja byłam momentami zaskoczona). Ta książka nie tylko obfituje w ciekawostki, ale też obala mity. Przydałaby się w biblioteczce małego odkrywcy. :)
_____
* Cytat pochodzi z książki "Koszmarny Karolek. Drapieżne dinozaury" ["Horrid Henry's Dinosaurs"], aut. Francesca Simon, wyd. Znak Emotikon, 2012, tłum. Matylda Biernacka.
Hanna Czausz
http://wdomowejbiblioteczce.blogspot.com/2013/07/francesca-simon-koszmarny-karolek.html
Kto pamięta Koszmarnego Karolka? Ręka w górę!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHmm, no, chyba jest Was trochę? :) Ja pamiętam przygody tego niesfornego chłopca. Nic w tym dziwnego, skoro wiele razy czytałam tyle książek, a swego czasu oglądałam również niektóre odcinki serialu animowanego nakręconego na podstawie historyjek wydanych w formie papierowej. A te przygody były, a właściwie są nadal, tak...
Koszmarny Karolek nie jest bohaterem tej książki. Pojawia się on tylko na ilustracjach oraz we wstępie. Zdradza nam, dlaczego warto mieć swojego dinozaura.
Dalej książka przemienia się w mini-encyklopedię czy też leksykon o dinozaurach.
Dowiadujemy się, w jakim okresie żyły dinozaury, poznajemy różne gatunki tych gadów. W książce zamieszczone jest także "Drzewo genealogiczne" dinozaurów - można dowiedzieć się, że dzieliły się na gadziomiedniczne i ptasiomiedniczne. Jeden z rozdziałów dotyczy rekordów wśród dinozaurów, a więc dowiadujemy się, jakie dinozaury były największe, najmniejsze, najdziksze, najwyższe i inne "naj".
Jak wiadomo dinozaury wymarły 65 milionów lat temu. Ostatni rozdział "Gadzia zagłada" próbuje odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak się stało.
Książka jest czarno-biała. Niektóre książki o Karolku są pokolorowane. Pomocą w czytaniu tej książki może być Wikipedia, czy też porządny leksykon dinozaurów. W tej książce jest wymienionych dużo rodzajów dinozaurów. Nie każdy gad opatrzony jest ilustracją. Ja np. nie wiem, jak wyglądał zaurolof, deinonych, nodozaur czy sejsmozaur.
Nie podoba mi się nagłówek na okładce - "Nie cierpię się uczyć".
Koszmarny Karolek nie jest bohaterem tej książki. Pojawia się on tylko na ilustracjach oraz we wstępie. Zdradza nam, dlaczego warto mieć swojego dinozaura.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDalej książka przemienia się w mini-encyklopedię czy też leksykon o dinozaurach.
Dowiadujemy się, w jakim okresie żyły dinozaury, poznajemy różne gatunki tych gadów. W książce zamieszczone jest także "Drzewo...