Czas wojny

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- War horse
- Data wydania:
- 2012-03-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-03-06
- Liczba stron:
- 164
- Czas czytania
- 2 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788392487388
- Tłumacz:
- Janusz Ochab
- Ekranizacje:
- Czas wojny (2012)
Niezwykłej urody ogier o imieniu Joey zostaje odebrany młodemu opiekunowi i sprzedany do kawalerii brytyjskiej. Po nieudanym ataku najpierw trafia w ręce Niemców i służy, jako koń pociągowy potem opiekują się nim na farmie francuscy rolnicy, a następnie znów służy w armii niemieckiej. Na koniec trafia do brytyjskiego szpitala dla koni i tam odnajduje go poprzedni opiekun.
I Wojna Światowa widziana oczami konia. Obiektywny obraz świata ogarniętego szaleństwem wojny, postaw ludzi po obu stronach frontu. W książce nie znajdziemy żadnej oceny zdarzeń. Przedstawione sceny same wymuszają na nas refleksję nad bezsensem konfliktu. Wzruszająca i zmuszająca do przemyśleń opowieść dla wszystkich.
Na podstawie książki Steven Spielberg nakręcił film pod tym samym tytule.
Premiera filmu w Polsce: 13 stycznia 2012 r.
Kup Czas wojny w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czas wojny
Poznaj innych czytelników
611 użytkowników ma tytuł Czas wojny na półkach głównych- Chcę przeczytać 326
- Przeczytane 282
- Teraz czytam 3
- Posiadam 133
- Ulubione 23
- Chcę w prezencie 10
- 2013 5
- Literatura angielska 4
- Wojenne 4
- Konie 4





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czas wojny
Ted Narracott kupuje na targu konia, by ten pracował w roli. Okazuje się jednak, że Joey jest bardzo inteligentny i silny.
Między nim a synem farmera, Albertem powstaje ogromna więź.
Jednak pierwsza wojna światowa zmusza farmera, by odsprzedać Joey'a kawalerii.
Obaj przyjaciele bardzo źle znoszą tę decyzję. Już jako koń kawaleryjski Joey trafia w różne ręce. Jedni dbają o niego mniej drudzy bardziej, a on tęskni cały czas za swoim pierwszym właścicielem.
Chłopak zaś obiecał sobie, że zaciągnie się do armii, gdy tylko przekroczy odpowiedni wiek i odnajdzie swojego przyjaciela.
Jak myślicie ? Udało mu się ?
Jest to przepiękna, pełna emocji powieść o silnej przyjaźni człowieka z koniem. Napisana naprawdę ładnym i lekkim językiem co powoduje, że książkę się pochłania. Jest dość cienką powieścią, więc uwierzcie wciągniecie ją na raz i będziecie żałować, że to już koniec historii.
Książka wywołuje wachlarz emocji.
Przyznaje, że sama uroniłam łezkę nie raz.
Chciałabym o niej opowiedzieć Wam tyle! Jednak brak mi słów, by ubrać te wszystkie emocje w słowa.
Chłopak, który poświęcił się dla konia i zaciągnął do armii, dziewczynka, która dbała o konia, kapitan, który docenił walory Joey'a. Farmer, którego się znienawidzi- to tylko jedno z nielicznych bohaterów, którzy są naprawdę dobrze wykreowani. Tutaj znajdziecie w bohaterach żywe postaci. Są oni bardzo prawdziwi, a dialogi nie są wymuszone.
Jeżeli chcecie przeczytać lekką książkę, która zagwarantuje Wam ogrom emocji, to koniecznie sięgnijcie po "War Horse. Czas wojny". Uwierzcie, nie będziecie zawiedzeni.
Książka zostanie ze mną na długo
Ciekawostką jest, że Steven Spielberg zekranizował powieść.
Ted Narracott kupuje na targu konia, by ten pracował w roli. Okazuje się jednak, że Joey jest bardzo inteligentny i silny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiędzy nim a synem farmera, Albertem powstaje ogromna więź.
Jednak pierwsza wojna światowa zmusza farmera, by odsprzedać Joey'a kawalerii.
Obaj przyjaciele bardzo źle znoszą tę decyzję. Już jako koń kawaleryjski Joey trafia w różne ręce. Jedni dbają o...
Wyobraź sobie, że stajesz się reżyserem filmu. Trzymasz w dłoniach niepozorną książkę, która jawi się, jako gotowy, pierwszorzędny scenariusz. Że jej fabułę w szybkim tempie, klatka po klatce, rozpiszesz i naszkicujesz, poszczególnym postaciom włożysz dialogi do ust i voila. Nic prostszego. Już oczami wyobraźni widzisz obraz i swoje dzieło i premierę kinową i ciszę na sali, gdy na ekranie pojawi się słowo „koniec”. Już roisz i marzysz, lecz jest jeden szkopuł – zasadniczy – jak sprawić, by w tym filmie to konie miały głos? Jak tego dokonać?
I gdy tak stoisz na pograniczu rzeczywistości i jawy i gdy życie wybudza cię z tego letargu, to i tak pozostaje w tobie ten haczyk, bo po lekturze „Czasu wojny” nie możesz się otrząsnąć. Okazuje się, że ta na pozór prosta historia w jakiś sposób frapuje cię i ciągle do ciebie powraca. I myślisz o wszystkich postaciach i czasie, okrutnym czasie, w jakim przyszło im żyć. Jakby życie nie mogło być nieco łagodniejsze... jakby nie mogłoby być dobre i pełne nadziei...
A film o wojnie? O czym dokładnie będzie ten twój kinowy debiut? O Koniu, Joey`u, który… No właśnie, który przeżył wojnę? A może nie zdążył? A może to nie jego dasz na pierwszy plan? Może warto zająć się chłopcem, który dał mu zasmakować czułości, troski i miłości? A może darujesz sobie ludzi, a skupisz się na okrucieństwie wojny i ludzi, których różni jedynie kolor munduru? Jaki będzie twój filmowy „Czas wojny”? Bo – według mnie - chcąc przerzucić książkę na ekran trzeba tę powieść rozpisać na dwie części, które będą styczne w jednym punkcie. W punkcie, który stworzy most pomiędzy nimi. Most, pod którym przepływa rzeka czerwona od krwi oraz ciała tych, którzy zginęli w wojnie. Wody tej rzeki będą jak bagno, które pochłonęło wszystko to, co było żywe. Te bełty są rzeką, a nad nią ty, na moście, który łączy brzegi, i którego jeszcze nie uszkodziły zrzucane bomby.
„Nadciąga mrok, niepewny czas
złowrogi cieć przemierza las”...
Co jakiś czas zapada zatrważająca cisza. Taka cisza, której się boisz, bo nie wróży niczego dobrego. Czujesz chrapami, że coś się stanie. Nastawiasz uszy, by wyłapać choćby najmniejszy dźwięk, czuwasz w zatrwożeniu i boisz się oddychać. Strach ciszy podchodzi coraz bliżej. Strach, jak stado głodnych wilków, które czają się za ciemnymi drzewami i bezszelestnie cię podchodzą. Strach nie odpuszcza. Trzeba uważać na wszystko i na wszystkich. Trzeba być czujnym, ale i lojalnym wobec towarzyszy broni i samego siebie. Człowieczeństwo i godność tlą się w duszy do końca. Nawet w obliczu głodu człowiek jest człowiekiem. Lecz tu są jeszcze zwierzęta, konie. To niemalże ludzie. Rozumieją więcej niż niejeden kapral, cierpią bardziej od całego regimentu i mają w sobie hart i wolę walki, jakich próżno szukać w udręczonych żołnierzach. I częstokroć nachodzi cię refleksja, że gdyby nie one... Bratasz się z nimi i traktujesz, jak przyjaciół, dlatego ich śmierć cię przytłacza. Przywiązujesz się do nich bez względu na to, czy to front walk, czy spokój w bazie. Emocjonalnie zbliżasz się do nich, a głaszcząc wyszeptujesz im swoje marzenia i nadzieje i troski. Przy nich płaczesz, bo wiesz, że jutra może nie być, że to mogą być kresy twojego życia. I szepczesz mu do ucha, że się boisz, że jesteś dorosły, ale się boisz...
„(...) Mówię wam, że jestem jedynym normalnym człowiekiem w całym tym oddziale. To inni są szaleni, ale sami o tym nie wiedzą. Walczą na wojnie, choć nie wiedzą po co. Czy to nie szaleństwo? Jak jeden człowiek może zabijać drugiego i nie wiedzieć, dlaczego właściwie to robi?”
Joey to uosobienie bohatera, którym każdy chciałby być. To ktoś, kto stanowi dla innych wzór. Ale jak to ująć w filmie? I co gdyby... Co gdyby ten odważny koń nie był ranny i nie walczył ze zbliżającą się śmiercią? Co, gdyby miał dużo sił, do końca?...
A co gdyby wojny nie było? „(...) tylko, czy warto o tym mówić skoro przyszłości, nawet jeśli widzi ją drzewo, nigdy do końca nie można być pewnym”. Ze świstem kul trzeba się oswoić, do warkotu silników trzeba przywyknąć. Do wybuchów też i do krwi niewinnych, do rozszarpywanych ciał i tej całej pożogi. Podczas czytania odczuwasz przygniatanie duszy. Ciężki kamień spłyca oddechy, a ty nie możesz się pogodzić z tym, co się w tej powieści dzieje. Rodzi się w tobie wewnętrzny bunt.
A czym jest „War Horse. Czas wojny” Michaela Morpurgo? Dla mnie ta książka jest hybrydą baśni i życia, bajkowości i piękna z brutalnością wojennej zawieruchy, która trwa, i której sensu nikt się nie może doszukać. Cierpią ludzie i zwierzęta. Cierpi cały świat. Ta powieść jest, jak film, film o koniu, który próbuje żyć., który stara się dostrzegać szansę tam, gdzie nikt jej nie dostrzega. To zwierzę, które boi się panoszącej się wokół wojny, lasów groźnych nocą i odgłosów wystrzałów, które dochodzą ze wszystkich stron. „War House” to opowieść o koniu i jego pięknym wnętrzu, o jego wrażliwości, o radości z drobnostek i odczuciach. Jego oczyma patrzysz na siebie, jak na człowieka, który skupia w sobie wszystkie cechy – i te dobre i złe. Oto stoisz przed dużym i silnym zwierzęciem i to od ciebie zależy, jak wam się będzie żyło. Od ciebie zależy jego podejście do ciebie, odwaga, ale i praca i jej efekty. Od ciebie...
I o tym też jest „War Horse”, o prawdziwości natury ludzkiej.
Klasyka ujęta w piękną historię.
A rysunki? Te zatrzymują podczas lektury i zmuszają do zadumy. Rysunki konia, jego upadków ale i zwycięstw. Niewiarygodna odwaga i siła – to wszystko tu jest. Niebywała kreska. Te rysunki to wyraz szacunku i wdzięczności. Cała powieść taka jest. Lektura „Czasu wojny” kompletnie zmienia postrzeganie wojny. Uwidacznia to, czego dotąd nie dostrzegałeś, a co samo w sobie stanowi jej nieoszacowaną wartość.
za egzemplarz książki bardzo dziękuję Stowarzyszeniu Sztukater
#agaKUSIczyta
Wyobraź sobie, że stajesz się reżyserem filmu. Trzymasz w dłoniach niepozorną książkę, która jawi się, jako gotowy, pierwszorzędny scenariusz. Że jej fabułę w szybkim tempie, klatka po klatce, rozpiszesz i naszkicujesz, poszczególnym postaciom włożysz dialogi do ust i voila. Nic prostszego. Już oczami wyobraźni widzisz obraz i swoje dzieło i premierę kinową i ciszę na sali,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy macie takie książki do których uwielbiacie wracać i niezależnie ile razy je czytaliście to za każdym razem wywołują w Was ogromne emocje i dostarczają wielu wzruszeń?
Ja mam kilka takich powieści, ale zdecydowanie jedną z moich ulubionych jest #warhorse #michaelmorpurgo. Ta historia, zekranizowana również przez samego #stevenspielberg, to od początku do końca opowieść o tym jak wspaniała jest przyjaźń między człowiekiem a zwierzęciem, jak straszne jest oblicze wojny, ale że nawet w najgorszych sytuacjach jest promyk nadziei. To też obraz, że zwierzęta są często mądrzejsze i lepsze od nas ludzi i dają nam przykład jak powinniśmy żyć, zmienić stosunek do samych siebie i przestać być egoistami.
War Horse to niesamowita opowieść, która opowiada o losach Joeya, pięknego kasztanowatego źrebaka, który zostaje sprzedany armii brytyjskiej i wysłany na front. Tam przeżywa wiele przygód, poznaje różnych ludzi i zwierzęta, a przede wszystkim tęskni za swoim dawnym właścicielem, Albertem, który postanawia go odnaleźć. To właśnie z perspektywy Joeya czytelnik poznaje Wielką Wojnę i chyba to jest tak urzekające i niesamowite w tej książce.
Autor, Michael Morpurgo, z wielką wrażliwością i umiejętnością oddaje emocje i myśli głównego bohatera, a także pokazuje okrucieństwo i bezsens wojny. Jego styl jest prosty, ale zarazem piękny i sugestywny. Czytając tę książkę, czujemy się, jakbyśmy byli obok Joeya, współczuli mu, kibicowali mu i podziwiali jego odwagę i wierność.
Powieść Morpurgo opowiada o Wielkiej Wojnie, ale niestety jest cały czas aktualna, bo nie potrafimy żyć bez przemocy, walki o władzę i pieniądze. To niesamowite jak uniwersalną historię opisał autor i jak wzruszająco i delikatnie potrafi oswoić młodych czytelników z tematem wojny.
Ta opowieść jest uniwersalna, a narracja z perspektywy konia to majstersztyk. Aż trudno uwierzyć, że ta powieść dopiero po 20 latach od pierwszego wydania odniosła sukces.
Polecam tą książkę każdemu, bo jest ona dla czytelników w każdym wieku. Dostarcza dużą dawkę emocji, prowokuje do przemyśleń, daje nadzieję. To powieść, która sprawi, że spojrzycie inaczej na świat i na zwierzęta, które nas otaczają i na pewno zapadnie Wam w pamięci. U mnie w rodzinie często sobie ją wspominamy.
Dodatkowo możecie obejrzeć też film. Jestem ciekawa czy Was też tak poruszy jak mnie? Ja za każdym razem płaczę.
Czy macie takie książki do których uwielbiacie wracać i niezależnie ile razy je czytaliście to za każdym razem wywołują w Was ogromne emocje i dostarczają wielu wzruszeń?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa mam kilka takich powieści, ale zdecydowanie jedną z moich ulubionych jest #warhorse #michaelmorpurgo. Ta historia, zekranizowana również przez samego #stevenspielberg, to od początku do końca opowieść o...
Konie od zawsze były integralną częścią wojen i konfliktów zbrojnych.
W czasach wojny, konie były wykorzystywane do transportu żołnierzy i sprzętu, do jazdy kawaleryjskiej oraz do ciągnięcia artylerii.
Służyły jako zwierzęta pociągowe, transportujące zaopatrzenie i rannych, a także do jazdy kawaleryjskiej.
W niektórych krajach, takich jak Polska, konie były również wykorzystywane do celów symbolicznych, jako element tradycji i dumy narodowej.
Jednakże z upływem czasu, rola koni w czasach wojny znacząco zmalała, a ich wykorzystanie w wojsku stało się coraz rzadsze.
"War Horse. Czas wojny" to poruszająca historia o przyjaźni, lojalności i próbie przetrwania w brutalnych realiach wojny. Książka ukazuje, jak konie, podobnie jak ludzie, cierpią i przetrwują w czasach konfliktu.
Michael Morpurgo w sposób bardzo sugestywny pokazuje nam świat z punktu widzenia konia, co sprawia, że czytelnik może lepiej zrozumieć ich emocje i doświadczenia.
Książka ta porusza ważne tematy, takie jak przywiązanie do zwierząt, solidarność czy dążenie do przetrwania w trudnych warunkach.
Cała historia inspiruje do refleksji nad ludzką naturą i wartością przyjaźni.
Piękna i bardzo poruszająca książka dla każdego 🥹❤️
Konie od zawsze były integralną częścią wojen i konfliktów zbrojnych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW czasach wojny, konie były wykorzystywane do transportu żołnierzy i sprzętu, do jazdy kawaleryjskiej oraz do ciągnięcia artylerii.
Służyły jako zwierzęta pociągowe, transportujące zaopatrzenie i rannych, a także do jazdy kawaleryjskiej.
W niektórych krajach, takich jak Polska, konie były również...
"War Horse. Czas wojny" to książka autorstwa Michaela Morpurgo. Akcja rozpoczyna się tuż przed nadejściem I wojny światowej. Historia skupia się wokół silnej więzi, jaką utworzył młody Albert z koniem Joeyem, którym opiekował się od źrebaka. Niestety wojna zaburzy tę piękną relację, ale czy rozdzieli naszym bohaterów na zawsze?
Jeśli jesteście fanami takich historii jak "Czarny książę" czy "Mustang z Dzikiej Doliny", ta pozycja będzie dla Was idealna! Lektura złamie Wam serce, a nawet doprowadzi to łez.
Na dosyć dokładnym tle historycznym mamy przedstawioną fabułę oczami konia. Zobaczymy w książce wielu bohaterów i zwykle będą naszego Joeya traktować albo z szacunkiem i podziwem, albo wręcz odwrotnie. Tytuł ten dużo mówi nam o miłości do zwierząt i pokazuje, że przeżywają radosne i bolesne chwile, tak samo jak my. Autor zwraca uwagę na przerażające realia wojny i pokazuje perspektywę zarówno zwierząt, jak i ludzi.
Książka ma formę, która może przyciągać młodszych czytelników: nie jest długa, czcionka jest duża, a rozdziały krótkie. Pojawiają się też piękne ilustracje. Aczkolwiek moim zdaniem lepsza byłaby dla starszego odbiorcy ze względu na wiele okropieństw wojny, które były w niej przedstawione.
Tytuł ten można przeczytać naprawdę błyskawicznie, mimo ciężkiej tematyki. Podeszłam do lektury bardzo emocjonalnie i jestem zachwycona przedstawioną historią. Jeśli chcecie przeczytać naprawdę poruszającą książkę, która daje nam jednak światełko nadziei, to ogromnie polecam tę pozycję!
"War Horse. Czas wojny" to książka autorstwa Michaela Morpurgo. Akcja rozpoczyna się tuż przed nadejściem I wojny światowej. Historia skupia się wokół silnej więzi, jaką utworzył młody Albert z koniem Joeyem, którym opiekował się od źrebaka. Niestety wojna zaburzy tę piękną relację, ale czy rozdzieli naszym bohaterów na zawsze?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli jesteście fanami takich historii jak...
W tę środę, w moje ręce wpadła niezwykła książka autorstwa Michaela Morpurgo zatytułowana „Czas wojny/War Horse”. Z wypiekami na twarzy przeczytałem ją w jeden wieczór bo jej niezwykła narracja oraz fabuła wzruszyły mnie jak rzadko kiedy i niemal od samego początku wciągnęły bez reszty.
„Czas wojny” to porywająca powieść osnuta wokół I wojny światowej, a jej głównym bohaterem jest niezwyciężony koń o imieniu Joey. W 1914 roku zwierzę zostaje sprzedane brytyjskiej armii i od tamtego momentu jego los związany jest z żołnierzami różnych nacji, którzy walczą na krwawych frontach wojny.
Bardzo zdziwił mnie fakt, że autor miał spore trudności z wydaniem swojej książki. Jego powieść została doceniona dopiero po pewnym czasie, a po latach sam Steven Spielberg zdecydował się by przenieść jej fabułę na wielki ekran. Tak powstał film, który zyskał sporą popularność, wiele nagród i nominacji do najważniejszych, światowych nagród.
Fabuła zawiera w sobie elementy tak zwanej opowieści inicjacyjnej jak i dramatu wojennego. Wątki przyjaźni pomiędzy chłopcem a koniem albo te dotyczące opieki wojskowych nad zwierzętami czy w końcu samo zakończenie sprawiły, że autentycznie wzruszyłem się na samą myśl o tamtych czasach i bezinteresowności człowieka wobec drugiej bezbronnej istoty.
Takie książki jak ta pozwalają wierzyć nam w to, że szlachetność, honor, aż wreszcie zdolność do poświęceń, to wciąż ważne cechy ludzkie, które warto w sobie pielęgnować. A przyjaźń zawarta raz na całe życie potrafi przetrwać najgorszy czas.
Polecam!
W tę środę, w moje ręce wpadła niezwykła książka autorstwa Michaela Morpurgo zatytułowana „Czas wojny/War Horse”. Z wypiekami na twarzy przeczytałem ją w jeden wieczór bo jej niezwykła narracja oraz fabuła wzruszyły mnie jak rzadko kiedy i niemal od samego początku wciągnęły bez reszty.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Czas wojny” to porywająca powieść osnuta wokół I wojny światowej, a jej głównym...
Cudna historia!
Cudna historia!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciepła, pełna uroku powieść idealna dla miłośników zwierząt, a szczególnie koni. Oryginalny zabieg uczynienia czworonoga narratorem.
Bardzo ciepła, pełna uroku powieść idealna dla miłośników zwierząt, a szczególnie koni. Oryginalny zabieg uczynienia czworonoga narratorem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita historia o przyjaźni pomiędzy chłopcem i koniec, która jest w stanie przetrwać wszystko.
Niesamowita historia o przyjaźni pomiędzy chłopcem i koniec, która jest w stanie przetrwać wszystko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo miło i szybko się ją czyta, łatwo też przyzwyczaiłam się do pierwszoosobowej narracji, a myślałam, że będzie mi się to bardziej odznaczało w czasie czytania. W ciekawy sposób przedstawiona została wojna, taki ludzki. Aczkolwiek sceny były dość krótkie i, dla mnie troszkę zbyt krótkie, aby poczuć te wydarzenia. Może to jednak i dobre przedstawienie, bo w takich strasznych chwilach czas potrafi lecieć naprawdę szybko. Jeśli chodzi o postaci, to najbardziej podobało mi się, w jaki sposób przedstawiona była więź między Joeyem i Topthornem. Bardzo podobały mi się również postacie, które Joey spotykał na swojej drodze.
Bardzo miło i szybko się ją czyta, łatwo też przyzwyczaiłam się do pierwszoosobowej narracji, a myślałam, że będzie mi się to bardziej odznaczało w czasie czytania. W ciekawy sposób przedstawiona została wojna, taki ludzki. Aczkolwiek sceny były dość krótkie i, dla mnie troszkę zbyt krótkie, aby poczuć te wydarzenia. Może to jednak i dobre przedstawienie, bo w takich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to