ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać2
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać21
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Friszta. Opowieść kabulska

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Europejki
- Tytuł oryginału:
- Frišta
- Data wydania:
- 2008-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-01-01
- Liczba stron:
- 368
- Czas czytania
- 6 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375360424
- Tłumacz:
- Jan Stachowski
Petra Procházková wprowadza nas w muzułmański świat Afganistanu tuż po upadku rządów talibów. Razem z wychowaną w Moskwie bohaterką „Friszty” przekraczamy próg jednego z kabulskich domów, poznajemy codzienne życie i sekrety rodziny, której stała się ona integralną częścią. W 2001 roku do Afganistanu przyjeżdża zagraniczna pomoc, by krzewić cywilizację w tym „dzikim kraju”... Książka Procházkovej świadczy o głębokim zrozumieniu autorki dla innej tradycji i kultury. Obce nie znaczy gorsze i nie zawsze trzeba zmieniać życie tych, których obyczaje mogą się nam wydawać drastyczne. Czytając tę książkę, będziecie śmiać się i płakać, lecz przede wszystkim odkryjecie tajemnice afgańskich mężatek.
„Są takie kobiety, których nie sposób zapomnieć, bo mają coś w sobie z aniołów. Taka jest Petra. Zawsze zostawia po sobie dobro. Piszę z Kabulu. Nie wiem, czy Petra jest jeszcze w Afganistanie. Nie mam do niej telefonu ani maila. Czytam ‘Frisztę’. Za oknem wiatr, pył... Burza piaskowa. Kilka godzin temu w centrum miasta zginęło czterech Talibów i kobieta w ciąży. I myślę, że właśnie portret tej ostatniej ofiary znajduję we ‘Friszcie’.”
Marcin Mamoń
”Od Petry Procházkovej dowiadujemy się rzeczy, których nie powiedzieliby nam Afgańczycy. Albo uznaliby je za zbyt intymne (Afgańczycy biją żony, a w noc poślubną palą z nimi haszysz) albo za nieistotne (mężczyźni sikają w kucki a dzieci nie noszą majtek). Zwyczaje bohaterów ‘Friszty’ bywają egzotyczne. Męża napawa dumą, że żona z kolacji z zagranicznymi gośćmi wróciła w bagażniku, a nie, jak reszta pasażerów, na siedzeniach. A upokarza go, że odezwał się do niej obcy mężczyzna. Jednak duma jest zawsze słodka, a upokorzenie wszędzie boli tak samo. To mądra, wzruszająca i dowcipna książka o Innym, który nie jest wcale taki inny.”
Ludwika Włodek-Biernat
Kup Friszta. Opowieść kabulska w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Friszta. Opowieść kabulska
Poznaj innych czytelników
366 użytkowników ma tytuł Friszta. Opowieść kabulska na półkach głównych- Chcę przeczytać 225
- Przeczytane 139
- Teraz czytam 2
- Posiadam 23
- Ulubione 4
- Afganistan 4
- Chcę w prezencie 2
- Tematyka arabska 2
- 2012 2
- Seria Europejki 2
Tagi i tematy do książki Friszta. Opowieść kabulska
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Friszta. Opowieść kabulska
Bo rzeczy pociągające są z reguły niemoralne.
Bo rzeczy pociągające są z reguły niemoralne.
Mężczyni to proste ,wymagają cierpliwości,zrozumienia i wsparcia.
Mężczyni to proste ,wymagają cierpliwości,zrozumienia i wsparcia.






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Friszta. Opowieść kabulska
82/180/2023
#BraczBingo 2023: Literatura azjatycka
Przepiękna powieść obyczajowa o życiu prawie przeciętnej (bo dziadek feminista raczej przeciętny nie jest) rodziny w Kabulu. W czasach luzu, akurat pomiędzy rządami talibów (tzn. jedni talibowie upadli, a drudzy jeszcze nie zaczęli). Chociaż rząd jest bardziej liberalny, to mentalność mocno nie nadąża. Czytamy o wielu dramatycznych sytuacjach, a także o bardzo śmiesznych. Trochę włos się jeży, jak się pomyśli, że to się dzieje naprawdę...
82/180/2023
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#BraczBingo 2023: Literatura azjatycka
Przepiękna powieść obyczajowa o życiu prawie przeciętnej (bo dziadek feminista raczej przeciętny nie jest) rodziny w Kabulu. W czasach luzu, akurat pomiędzy rządami talibów (tzn. jedni talibowie upadli, a drudzy jeszcze nie zaczęli). Chociaż rząd jest bardziej liberalny, to mentalność mocno nie nadąża. Czytamy o wielu...
Zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Powieść obyczajowa o świecie widzianym oczami kobiety, która zamieszkuje w Kabulu ze swoim Afgańskim mężem, choć sama Afganką nie jest. Jest w połowie Rosjanką, w połowie Tadżyczką, dzięki czemu dysponuje dość szerokimi kompetencjami międzykulturowym i całkiem nieźle wpisuje się z czasem w rzeczywistość swojej nowej rodziny. To również książka o niewyobrażalnej przemocy wobec kobiet i ich dyskryminacji nie tylko w afgańskim społeczeństwie, ale nawet w rodzinie uchodzącej za dość nowoczesna i otwarta. O przemocy reprodukowane również przez kobiety, ofiary utożsamiające się z oczekiwaniami oprawców. Dla mnie to opowieść z jednej strony o tym, że nigdy tego kraju do końca nie zrozumiemy. Ale i smutna opowieść o tym, że być może wielu mężczyzn chociażby z naszego społeczeństwa, wstawionych w taki system społeczny, pewnie zachowałoby się nie lepiej.
Zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Powieść obyczajowa o świecie widzianym oczami kobiety, która zamieszkuje w Kabulu ze swoim Afgańskim mężem, choć sama Afganką nie jest. Jest w połowie Rosjanką, w połowie Tadżyczką, dzięki czemu dysponuje dość szerokimi kompetencjami międzykulturowym i całkiem nieźle wpisuje się z czasem w rzeczywistość swojej nowej rodziny. To również...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAfgańska rodzina pokazana od kuchni. Dobrze się czyta, chociaż opowieść jest dość infantylna. Szukałam książki pisanej z perspektywy kobiety, która akceptuje radykalny islam i Friszta pokazała mi to, co chciałam zobaczyć, jednak to kobiece podporządkowanie zasadom gry drażniło mnie przez całą książkę.
Afgańska rodzina pokazana od kuchni. Dobrze się czyta, chociaż opowieść jest dość infantylna. Szukałam książki pisanej z perspektywy kobiety, która akceptuje radykalny islam i Friszta pokazała mi to, co chciałam zobaczyć, jednak to kobiece podporządkowanie zasadom gry drażniło mnie przez całą książkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Umiejętnie i bardzo prawdziwie pokazane realia życia w Afganistanie. Oraz obraz humanitarnych misji pomocowych, które tam działają.
Piękna, choć jednocześnie pełna brzydoty i realizmu historia pewnej rodziny. I to jej urok. Wycisnęła mi łzy z oczu jak żadna inna. Dosłownie.
Poza tym wydawnictwo Czarne to jednak gwarancja jakości.
Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Umiejętnie i bardzo prawdziwie pokazane realia życia w Afganistanie. Oraz obraz humanitarnych misji pomocowych, które tam działają.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna, choć jednocześnie pełna brzydoty i realizmu historia pewnej rodziny. I to jej urok. Wycisnęła mi łzy z oczu jak żadna inna. Dosłownie.
Poza tym wydawnictwo Czarne to jednak gwarancja jakości.
Temat w sumie dość ciekawy, i do tego opowiedziany z perspektywy osoby mieszkającej w afgańskiej rodziny. Stąd możemy poznać z bliska codzienne życie i ich "zwyczaje". Jednak przeszkadzało mi, że opowieść jest jakby trochę pourywana, przedstawione są tylko fragmenty jakichś zdarzeń, dlatego ciężko poznać bohaterów opowiadania i ocenić jacy naprawdę są, w tym główna bohaterka dla mnie lekko irytująca, z tą swoją postawą ofiary bezwzględnie posłusznej mężowi. Nie wiadomo jaki ma naprawdę stosunek do tego kraju i ludzi. Do tego uważam, że język jakim została napisana jest zbyt banalny.
Temat w sumie dość ciekawy, i do tego opowiedziany z perspektywy osoby mieszkającej w afgańskiej rodziny. Stąd możemy poznać z bliska codzienne życie i ich "zwyczaje". Jednak przeszkadzało mi, że opowieść jest jakby trochę pourywana, przedstawione są tylko fragmenty jakichś zdarzeń, dlatego ciężko poznać bohaterów opowiadania i ocenić jacy naprawdę są, w tym główna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarratorką jest Herra, której ojcem był Tadżyk, a matka Rosjanką. Kobieta inteligentna, wykształcona (studiowała prawo w Moskwie),znająca kilka języków, poślubia mężczyznę pochodzącego z rodziny afgańskich mudżahedinów. Bardzo długo nie może się odnaleźć w nowym środowisku. Mąż zmusza ją do takiego zachowania i postępowania, którego nie rozumie i nie akceptuje. Za nieposłuszeństwo jest karana.
Friszta – tytułowa bohaterka jest szwagierką Herry. Bita, lekceważona i poniżana przez męża nie znajduje nigdzie wystarczającej pomocy nawet od ojca i brata. Mężowie chcą ustrzec żony przed pożądliwymi spojrzeniami obcych, a więc rządzą nimi żelazną ręką. Kobiety muszą chodzić w burkach, żadna nie może wyjść na ulicę sama. Są bite i zamykane w komórkach, gdy przychodzą goście. Rozmowa z nieznajomym, wymawianie jego imienia to skandal i śmiertelny grzech, a podróż taksówką to coś niemoralnego. W przypadku rozwodu dzieci zostają przy ojcu, bez sądu- decyduje rodzina, którą cechują silne więzi, wzajemna pomoc i duże poszanowanie starszych.
Są jednak kobiety, które uważają, że należą im się godne prawa do życia. Nafisa – lekarka wywalczyła sobie prawne swobody. Friszta, mimo, że bardzo się boi, ucieka od sadystycznego męża.W tle książki ukazana jest historia Afganistanu,min.pobyt Międzynarodowych Sił Pokojowych.
Narratorką jest Herra, której ojcem był Tadżyk, a matka Rosjanką. Kobieta inteligentna, wykształcona (studiowała prawo w Moskwie),znająca kilka języków, poślubia mężczyznę pochodzącego z rodziny afgańskich mudżahedinów. Bardzo długo nie może się odnaleźć w nowym środowisku. Mąż zmusza ją do takiego zachowania i postępowania, którego nie rozumie i nie akceptuje. Za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzarne jak zwykle trzyma poziom!
"Friszta" to kolejna książka z serii "Europejki", która wciągnęła od pierwszej strony. Doskonała narracja, świetna próba przedstawienia tego, co ukryte za drzwiami domu, pod nikabem.
Czarne jak zwykle trzyma poziom!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Friszta" to kolejna książka z serii "Europejki", która wciągnęła od pierwszej strony. Doskonała narracja, świetna próba przedstawienia tego, co ukryte za drzwiami domu, pod nikabem.
Przeczytałam wiele książek o kulturze i życiu muzułmanów. Przeczytałam kilka książek o Afganistanie, a raczej o afgańskich kobietach, ale dotąd żadna z nich nie skupiała się tak dokładnie na codziennym życiu rodziny w Kabulu jak „Friszta”.
Narratorką opowieści jest Rosjanka, która wyszła za mąż za Afgańczyka i przeprowadziła się do Kabulu, żeby zamieszkać z jego rodziną. Dzięki jej opowieści możemy zobaczyć jak funkcjonuje afgańska rodzina, co może, a czego nie powinna robić afgańska kobieta. Z jej relacji poznajemy codzienność kobiet, ich tajemnice, radości, marzenia, troski i smutki. I choć ich świat, tak różny od naszego, tak mało dla nas znany, a przez to tak mało zrozumiały, tak straszny z naszej perspektywy, dla nich jest normalny, często szczęśliwy. Jest po prostu inny, co nie znaczy przecież, że gorszy. Wiele ze zwyczajów Afgańczyków może wydawać się nam egzotycznymi, ale weźmy pod uwagę, że nasze mogą być takie same dla nich.
Dla kobiety wychowanej w Moskwie nie lada wyzwaniem było więc przyjęcie i podporządkowanie się zwyczajom panującym w tak odmiennym dla niej świecie. A jednak udało się jej. Zyskała zaufanie i szacunek rodziny męża.
Książka napisana jest prostym, żywym językiem. Każda pojawiająca się w niej postać jest wyrazista, z całym wachlarzem zalet i wad.
Wiele tu sytuacji przedstawionych w sposób humorystyczny, nawet zabawny, wywołujących uśmiech na twarzy, a nawet śmiech.
Bywają też przykre, straszne, okrutne, jak choćby opisy lania, które Friszta dostaje od swojego męża, Kaiza.
Książka Petry Prochazkowej świadczy o ogromnym zrozumieniu dla innej kultury i tradycji. Smutne jednak jest dla mnie to, że zrozumienie autorki bardzo kontrastuje z brakiem elementarnej wiedzy dla tej kultury i tradycji pracowników różnych fundacji, którzy przyjeżdżają do Kabulu z pomocą humanitarną i zamiarem krzewienie cywilizacji w tym barbarzyńskim świecie.
Przeczytałam wiele książek o kulturze i życiu muzułmanów. Przeczytałam kilka książek o Afganistanie, a raczej o afgańskich kobietach, ale dotąd żadna z nich nie skupiała się tak dokładnie na codziennym życiu rodziny w Kabulu jak „Friszta”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarratorką opowieści jest Rosjanka, która wyszła za mąż za Afgańczyka i przeprowadziła się do Kabulu, żeby zamieszkać z jego rodziną....
po prostu świetna, choć smutna tak naprawdę........ i tylko nie wiem z czego niektórzy się śmiali w trakcie czytania................. chodzi mi o moich przedmówców i ich stwierdzeniach w opiniach, o tym, że czasem śmiali się do łez. Ja do śmiechu nie znalazłam ani jednego powodu....
Historia mieszkańców Afganistanu wstrząsająca i choć wiedziałam, czego się spodziewać to wrażenie i tak jest wstrząsające......
polecam
po prostu świetna, choć smutna tak naprawdę........ i tylko nie wiem z czego niektórzy się śmiali w trakcie czytania................. chodzi mi o moich przedmówców i ich stwierdzeniach w opiniach, o tym, że czasem śmiali się do łez. Ja do śmiechu nie znalazłam ani jednego powodu....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria mieszkańców Afganistanu wstrząsająca i choć wiedziałam, czego się spodziewać to...
"Friszta" to jedna z najlepszych książek, jakie w życiu czytałam!
Na początku nie oczekiwałam nic specjalnego, a dostałam prawdziwy Kabul z prawdziwymi ludźmi.
Bo wszystko we "Friszcie" jest prawdziwe.
Powieść, chyba pierwszy raz nie opowiadała po prostu o Afganistanie, ona mnie tam zabrała.
Czułam po stopami wydeptany przez rodzinę afgańską wielki zdobiony dywan, słyszałam krzyki Kaiza, a innym razem śmiech dzieci pięknej Friszty.
Trzeba też wspomnieć, że wbrew pozorom nie jest to opowieść o tytułowej Friszcie, choć ta bita przez męża i prowadząca nieszczęśliwe życie kobieta często znajduje się w środku zainteresowania wielopokoleniowej rodziny.
Narratorka całej historii jest Rosjanką, która uległa przed laty urokowi Nazira i wraz z nim wyjechała do Afganistanu. Kobieta od początku traktowana była jako inna, nie tylko z racji wykształcenia, ale także ze względu na to, że poznała smak przerażającej muzułmanów cywilizacji wolności. Herra musi nauczyć się całkiem nowego życia, ukryć pod burką i obserwować świat z dystansu. Afgańska rzeczywistość jej nie przerosła i, mimo wielu niedogodności i problemów (jak np. brak potomstwa) kobieta odnajduje szczęście w Kabulu.
Bardzo polubiłam Herrę i zdecydowanie zaliczyłabym ją do moich ulubionych bohaterów, tak jak i głowę rodu - dziadka feministę czy Mada, który jest zdecydowanie nie do zapomnienia. Jak już wcześniej wspominałam wszystkie postacie są prawdziwe, czyli takie jak wszyscy ludzie, których znam - dwulicowe, momentami okrutne, mające swoje marzenia i obawy, ale w najbardziej niespodziewanych sytuacjach zaskakujące oraz zdolne do szczerej miłości.
Czytałam już wcześniej książki o Afganistanie, ale jeszcze z żadnej nie dowiedziałam się tylu szczegółów z życia Afgańczyków, co z "Opowieści kabulskiej".
Nie przyszło mi do głowy, żeby tam trzymać, jako zwierzątka domowe króliki!
Uderzył mnie natomiast kompletny brak wiedzy u wolontariuszy, którzy przyjechali "ratować" ten kraj. Autorka pokazuje tutaj, że inne nie znaczy gorsze. Wiele tradycji, które nam, Europejczykom wydają się niedopuszczalne, rodakom Afganistanu zupełnie nie przeszkadza.
Mało osób wierzy, że Afganistanistan żyje.
A przecież żyje!
Owszem jest tam ból, przykrość i okropności, ale szczęście, radość i miłość również.
Tak jak u nas.
Brawo, pani Petro!
P.S. Dawno tak się nie śmiałam, szczerym śmiechem podczas lektury :)
"Friszta" to jedna z najlepszych książek, jakie w życiu czytałam!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku nie oczekiwałam nic specjalnego, a dostałam prawdziwy Kabul z prawdziwymi ludźmi.
Bo wszystko we "Friszcie" jest prawdziwe.
Powieść, chyba pierwszy raz nie opowiadała po prostu o Afganistanie, ona mnie tam zabrała.
Czułam po stopami wydeptany przez rodzinę afgańską wielki zdobiony dywan,...