Baśnie narodów ZSRR. Baśnie Narodów RFSRR

- Kategoria:
- baśnie, legendy, podania
- Format:
- papier
- Seria:
- Baśnie Narodów ZSRR
- Tytuł oryginału:
- Сказки народов СССР. Сказки народов РСФСР
- Data wydania:
- 1987-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1987-01-01
- Liczba stron:
- 176
- Czas czytania
- 2 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8370180434
- Tłumacz:
- Waldemar Gajewski
BAŚNIE ROSYJSKIE
1. "Maria Urocza Długowarkocza i Iwanuszka"
adaptacja: Irina Karnauchowa
ilustracje: Galina Kamardina
2. "Maria Moriewna"
adaptacja: Aleksander Afanasjew
ilustracje: Aleksander i Walerij Traugotowie
3. "O siostrzyczce Alonuszce i braciszku Iwanuszce"
adaptacja: Aleksiej Tołstoj
ilustracje: Michaił Skobielew
4. "Marynka-Kruszynka"
adaptacja: Aleksiej Tołstoj
ilustracje: Michaił Skobielew
BAŚŃ BASZKIRSKA
"O chłopcu zwanym Ałtyn-Saka albo Złota Kostka"
adaptacja: Michaił Bułatow
ilustracje: Nikołaj Woronkow
BAŚŃ BURIACKA
"Złota czara"
adaptacja: Michaił Bułatow
ilustracje: Nikołaj Woronkow
BAŚŃ KARELSKA
"Czarodziejski młynek"
adaptacja: Michaił Bułatow
ilustracje: Tamara Jufa
BAŚŃ CZECZEŃSKA
"Jak Mułłę rozumu nauczono"
adaptacja: Michaił Bułatow
ilustracje: Hadży-Murad Alichanow
BAŚŃ CZUKOCKA
"Dziewczyna i miesiąc"
adaptacja: Michaił Bułatow
ilustracje: Witalij Pietrow-Kamczatskij
BAŚŃ NIENIECKA
"Władca wiatrów"
adaptacja: Michaił Bułatow
ilustracje: Witalij Pietrow-Kamczatskij
Kup Baśnie narodów ZSRR. Baśnie Narodów RFSRR w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Baśnie narodów ZSRR. Baśnie Narodów RFSRR
Poznaj innych czytelników
97 użytkowników ma tytuł Baśnie narodów ZSRR. Baśnie Narodów RFSRR na półkach głównych- Przeczytane 67
- Chcę przeczytać 27
- Teraz czytam 3
- Posiadam 23
- Ulubione 4
- Domowa biblioteczka 2
- Szczenięce lata 2
- Z dzieciństwa 2
- Wspomnienia z dzieciństwa 2
- Czytane wielokrotnie 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Baśnie narodów ZSRR. Baśnie Narodów RFSRR
Jest rok 1987. W księgarniach pojawia się pięknie wydany zbiorek baśni narodów RFSRR. Książka ma nietypowy kształt (kwadrat),jest oprawiona w twardą okładkę, a w środku kryje świetnej jakości papier, przydający wyrazistości tekstowi i ilustracjom. W dodatku warstwa graficzna została wykonana przez czołowych artystów ZSRR. Mnie ich nazwiska nic nie mówią, ale dla człowieka "stamtąd" na pewno brzmią znajomo. Podsumowując: czuć jakość i luksus wydania - w końcu to baśnie "zaprzyjaźnionego", "bratniego" narodu, który tak często w historii chciał dzielić się z nami swoją kulturą
No dobrze, dosyć tego postękiwania! Toż piszę o książce, która dla mnie jest kultowa, bo nie tylko pochodzi z lat mojej młodości, ale i do dziś do niej wracam. To moje pierwsze w życiu spotkanie z baśniami Rosji i jej republik, spotkanie bardzo udane, bo Rosja na baśniach stoi. Tak ogromny kraj i jego satelity to tygiel kultur, gdzie jak w bigosie, łączą się różne smaki i aromaty.
W zbiorku, nad którym się dziś pochylamy, są baśnie o odwadze, miłości, poświęceniu i zdradzie - pełen przekrój tematów, bazujących na najważniejszych ludzkich instynktach. Literacko jest bardzo dobrze - każda opowieść podana jest płynnie, gdzie trzeba pojawia się punkt zwrotny, baśniowe katharsis.
Początek zbioru, to baśnie dosyć znane, przewijające się właściwie w dowolnym zbiorze baśni rosyjskich, jaki co jakiś czas pojawia się na naszym rynku. Prawdziwe rarytasy stanowią baśnie z drugiej połowy zbioru: są to podania dalekiej północy, baśnie ludów, żyjących w jurtach, w krainie wiecznej zmarzliny. Są tak niezwykłe i fantazyjne jak życie tych ludów i przede wszystkim nowe, świeże, nieznane - czyli podwójnie ciekawe.
Jeśli traficie gdzieś to wydanie - bierzcie je w ciemno. Choć nie zajmie wiele miejsca na półce, to na pewno zapadnie w pamięć.
Jest rok 1987. W księgarniach pojawia się pięknie wydany zbiorek baśni narodów RFSRR. Książka ma nietypowy kształt (kwadrat),jest oprawiona w twardą okładkę, a w środku kryje świetnej jakości papier, przydający wyrazistości tekstowi i ilustracjom. W dodatku warstwa graficzna została wykonana przez czołowych artystów ZSRR. Mnie ich nazwiska nic nie mówią, ale dla człowieka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwiązku Radzieckiego już nie ma, ale baśnie z najbardziej nawet egzotycznych jego republik przetrwały. I nie mają absolutnie nic wspólnego z polityką, historią czy komunizmem. To kawał wspaniałej, jakże bogatej twórczości ludowej tak egzotycznych narodów, jak Czukcze, Nieńcy, Karelczycy, Ewenkowie, Nanajowie, Buriaci, Baszkirzy czy Czeczeńcy.
Co ciekawe, mimo tej egzotyki są pewne znane, powtarzalne wątki. Jeśli baśnie te powstawały niezależnie od rozwoju kultury europejskiej czy azjatyckiej, to jest to świetny materiał do badań, bo może się okazać, że pewne toposy i topiki są po prostu uniwersalne, trwałe i niezmienne, niezależnie od tego, gdzie zostały opowiedziane. Jeśli więc jest bogacz, to musi być zły i chytry, a biedak oczywiście ma dobre serce, jest szlachetny i przebiegły, udaje mu się więc przechytrzyć bogatego wyzyskiwacza. Zamiast króla i królowej jest car i caryca, ale cała reszta jest jak wszędzie: są pałace, zamki, smoki, czary, walka dobra ze złem, mówiące zwierzęta, cudowne rumaki, księżniczki, ptaki zamieniające się w królewiczów, baby jagi, przesądy, wierzenia, nadprzyrodzone siły natury, czarownice, rzucane uroki i bogowie. Wszystko to jest osadzone po prostu w innej scenerii, pośród cerkwi albo na pustkowiu tundry czy pośród wiecznych śniegów i lodu.
„Marynka-Kruszynka” to rosyjska wersja Kopciuszka, tyle że zamiast dobrej wróżki i pantofelka jest krowa, finalnie zarżnięta przez gospodarza, i zaczarowana jabłoń. Trzy złe siostry nie mogą sięgnąć zeń jabłka, a udaje się to tylko dobrej i biednej Marynce, którą książę bierze za żonę.
Najbardziej podobała mi się „Złota czara”, baśń o szacunku do starszych, do ich mądrości i doświadczenia.
Wspaniałe są też ilustracje do tych baśni, wykonane przez różnych twórców.
Związku Radzieckiego już nie ma, ale baśnie z najbardziej nawet egzotycznych jego republik przetrwały. I nie mają absolutnie nic wspólnego z polityką, historią czy komunizmem. To kawał wspaniałej, jakże bogatej twórczości ludowej tak egzotycznych narodów, jak Czukcze, Nieńcy, Karelczycy, Ewenkowie, Nanajowie, Buriaci, Baszkirzy czy Czeczeńcy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo ciekawe, mimo tej egzotyki...
Baśnie, którymi zaczytywałam się w dzieciństwie. Nie są schematyczne, a z tego wynika, że nie są również monotonne.
Zbiór został bardzo ciekawie zilustrowany przez różnych artystów pochodzących z krajów byłego Związku Radzieckiego. Jak nie cierpię Związku Radzieckiego, tak uwielbiam te baśnie.
Baśnie, którymi zaczytywałam się w dzieciństwie. Nie są schematyczne, a z tego wynika, że nie są również monotonne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór został bardzo ciekawie zilustrowany przez różnych artystów pochodzących z krajów byłego Związku Radzieckiego. Jak nie cierpię Związku Radzieckiego, tak uwielbiam te baśnie.
Zbiór baśni, który namieszał mi w dzieciństwie. Tatko mi je przyniósł kiedyś i czytał na dobranoc. Jak zaczarowana słuchałam bajek "Maria Moriewna", "O siostrzyczce Alonuszce i braciszku Iwanuszce", "Czarodziejski młynek".
To na pewno dlatego tak teraz lubię horrory :)
Zbiór baśni, który namieszał mi w dzieciństwie. Tatko mi je przyniósł kiedyś i czytał na dobranoc. Jak zaczarowana słuchałam bajek "Maria Moriewna", "O siostrzyczce Alonuszce i braciszku Iwanuszce", "Czarodziejski młynek".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo na pewno dlatego tak teraz lubię horrory :)
Wielce ok!
Wielce ok!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuły tych baśni są bardzo dziwne, ale ukazane jest w nich to, jak łatwo wpaść w nieszczęście i że potrzeba pomocy dobrych ludzi aby wyjść cało z trudnej sytuacji. Bohaterowie okazywali się szczęśliwcami, bo pomoc do nich przyszła. Książka opatrzona pięknymi ilustracjami. Baśnie nie tylko pełnią rolę wychowawczą, są również źródłem wiedzy o kulturach różnych narodów.
Fabuły tych baśni są bardzo dziwne, ale ukazane jest w nich to, jak łatwo wpaść w nieszczęście i że potrzeba pomocy dobrych ludzi aby wyjść cało z trudnej sytuacji. Bohaterowie okazywali się szczęśliwcami, bo pomoc do nich przyszła. Książka opatrzona pięknymi ilustracjami. Baśnie nie tylko pełnią rolę wychowawczą, są również źródłem wiedzy o kulturach różnych narodów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBędąc dzieckiem bardzo chętnie i często wypożyczałam ją z biblioteki i z wielką przyjemnością, pasją a także zainteresowaniem czytałam... czytałam i to po kilka razy, podziwiając przy tym proste, lecz przepiękne (niczym pędzlem malowane) ilustracje.
W tej krótkiej i niepozornie wyglądającej książeczce znajdziemy cztery baśnie rosyjskie, baśń baszkirską, buriacką, czeczeńską, niemiecką oraz czuokcką. Niby tak niewiele, a jednocześnie tak
dużo - podań i informacji o kulturze innych narodów. Ta książeczka to nie tylko przyjemnie wspomnienie z dzieciństwa ale również wspaniała i jakże pouczająca wycieczka do folkloru innych narodów. Po dzień dzisiejszy darzę ją ogromnym sentymentem ;)Z przyjemnością wróciłam do niej po latach.
Będąc dzieckiem bardzo chętnie i często wypożyczałam ją z biblioteki i z wielką przyjemnością, pasją a także zainteresowaniem czytałam... czytałam i to po kilka razy, podziwiając przy tym proste, lecz przepiękne (niczym pędzlem malowane) ilustracje.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej krótkiej i niepozornie wyglądającej książeczce znajdziemy cztery baśnie rosyjskie, baśń baszkirską, buriacką,...
Książeczka niewielka i krótka, ale warta uwagi - podobnie jak wszystkie opracowania przedstawiające dość rzadko spotykane podania. Pomysłowość Słowian nie przestanie mnie nigdy zadziwiać. Kto by pomyślał, że można tyle rzeczy chować w uszach...?
Książeczka niewielka i krótka, ale warta uwagi - podobnie jak wszystkie opracowania przedstawiające dość rzadko spotykane podania. Pomysłowość Słowian nie przestanie mnie nigdy zadziwiać. Kto by pomyślał, że można tyle rzeczy chować w uszach...?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBaśnie mojego dzieciństwa. Aż zadrżałam, kiedy ponownie, po tylu latach zobaczyłam okładkę. Niesamowity powrót do przeszłości.
Baśnie mojego dzieciństwa. Aż zadrżałam, kiedy ponownie, po tylu latach zobaczyłam okładkę. Niesamowity powrót do przeszłości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudowne historyjki; chore i niekiedy przerażające, a jednak tak piękne.. Super!
Cudowne historyjki; chore i niekiedy przerażające, a jednak tak piękne.. Super!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to