Przygody Meliklesa Greka

180 str. 3 godz. 0 min.
- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2000-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2000-01-01
- Liczba stron:
- 180
- Czas czytania
- 3 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-7220-073-4
Melikles, tak się bowiem nazywał młody chłopiec, w ostatniej niemal chwili uratowany, szedł ze swymi wybawicielami oszołomiony, na wpół przytomny. Po plecach ściekały mu jeszcze krople krwi od strasznych uderzeń batoga; ale Melikles nie czuł bólu. Żył! Oddychał! Wciągał w płuca chłodny wiew od morza. Słyszał wieczny szept fali. Radosny szloch ściskał mu piersi. Nie mógł jeszcze pojąć całego bezmiaru szczęścia, które go spotkało. Był nie tylko żywy, był wolny! Jak się stało, jak to się mogło stać?! Nie rozumiał swoich wybawców, nie znał ich, nie rozumiał nic.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Przygody Meliklesa Greka w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Przygody Meliklesa Greka
Poznaj innych czytelników
355 użytkowników ma tytuł Przygody Meliklesa Greka na półkach głównych- Przeczytane 283
- Chcę przeczytać 72
- Posiadam 81
- Ulubione 9
- Powieść historyczna 5
- Literatura polska 4
- Przygodowe 4
- Dla dzieci 3
- Z dzieciństwa 2
- Książki z dzieciństwa 2


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przygody Meliklesa Greka
Czytałam ją na głos moim chłopcom 9-14 lat. Uwielbiali ją! Jest przygoda, są bitwy, podróże i niebezpieczeństwa. Bohaterem jest młody chłopak z którym każdy potrafi się utożsamić. Najbardziej mnie ujmuje poprawność historyczna i geograficzna. Śledziliśmy razem trasę podróży, dyskutowaliśmy o wyższości kultury Aten nad Spartą (nie wszyscy zgodzili się z autorem) i oczywiście o niewolnictwie. Albo do czytania razem, albo dla dziecka 9-15 lat, które dużo czyta - to nie jest współczesna książka, która ma łatwo wejść i jeszcze szybciej wyjść. Było kilka momentów, gdzie musiałam tłumaczyć, co to znaczy, aczkolwiek język jest przystępny i miły dla ucha.
Czytałam ją na głos moim chłopcom 9-14 lat. Uwielbiali ją! Jest przygoda, są bitwy, podróże i niebezpieczeństwa. Bohaterem jest młody chłopak z którym każdy potrafi się utożsamić. Najbardziej mnie ujmuje poprawność historyczna i geograficzna. Śledziliśmy razem trasę podróży, dyskutowaliśmy o wyższości kultury Aten nad Spartą (nie wszyscy zgodzili się z autorem) i oczywiście...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonadczasowa! Mimo upływu lat tematyka pozostaje aktualna. To książka, która uczy, porusza i inspiruje. Czas spędzony w towarzystwie tej książki był bardzo udany!
Ponadczasowa! Mimo upływu lat tematyka pozostaje aktualna. To książka, która uczy, porusza i inspiruje. Czas spędzony w towarzystwie tej książki był bardzo udany!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy są takie współczesne książki dla młodzieży ???
Mam duże wątpliwości !!!
Ta pozycja była, w krótkim okresie czasu, drugim po " Żeglarzu z Miletu " moim spotkaniem z Grecją i jej kulturą.
Tak to bywa, jeśli coś wzbudzi zainteresowanie, chce się natychmiast rozszerzać uzyskane wiadomości, a te książki były na mój ówczesny wiek prawdziwą ich skarbnicą, wielokrotnie przekraczające zakres obowiązkowej wiedzy wymaganej na moich lekcjach historii.
Zrobiła na mnie duże wrażenie, do tej pory ją pamiętam.
Książka, to proza ponadczasowa !!!
Nic nie tracąca na swoich celach dydaktycznych, promująca pozytywne wartości moralne.
Sprawdzałem na Allegro, ceny książki są naprawdę przystępne !!!
Chcesz zrobić sobie przyjemność, może dzieciom albo wnukom ?
Wiesz co musisz zrobić !!!
Czy są takie współczesne książki dla młodzieży ???
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam duże wątpliwości !!!
Ta pozycja była, w krótkim okresie czasu, drugim po " Żeglarzu z Miletu " moim spotkaniem z Grecją i jej kulturą.
Tak to bywa, jeśli coś wzbudzi zainteresowanie, chce się natychmiast rozszerzać uzyskane wiadomości, a te książki były na mój ówczesny wiek prawdziwą ich skarbnicą, wielokrotnie...
Jedna z najlepszych książek mojego dzieciństwa. Od jej pierwszego czytania minęło już prawie 50 lat a nadal lubię do niej wracać. Czytałem ją moim dzieciom, teraz wnukom. Zawarte w niej ponadczasowe prawdy o przyjaźni, odwadze i poświęceniu powinny być pielęgnowane zwłaszcza w obecnych skomercjalizowanych czasach.
Jedna z najlepszych książek mojego dzieciństwa. Od jej pierwszego czytania minęło już prawie 50 lat a nadal lubię do niej wracać. Czytałem ją moim dzieciom, teraz wnukom. Zawarte w niej ponadczasowe prawdy o przyjaźni, odwadze i poświęceniu powinny być pielęgnowane zwłaszcza w obecnych skomercjalizowanych czasach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toErm... Moja dłuższa opinia już tu jest. Ten portal dziwnie podwaja książki... czy też moje jaźnie?
Erm... Moja dłuższa opinia już tu jest. Ten portal dziwnie podwaja książki... czy też moje jaźnie?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzy okazji świąt poczułam potrzebę zanurzenia się w lekturze łatwej i przyjemnej. Mój wybór padł na tę właśnie powieść i nie zawiodłam się. Świetnie opowiedziana historia, wartka, pełna zwrotów akcja sprawiają, że czyta się tę książkę z przyjemnością.
Myliłby się ten, kto podejrzewałby, iż jest to prosta i miałka opowiastka. Już samo zrozumienie intrygi politycznej, która jest tłem tej historii, wymaga pewnej wiedzy na temat starożytnych cywilizacji basenu Morza Śródziemnego. W sam raz tyle wiedzy ile nabywają uczniowie w V klasie SP, więc jest to historia odpowiednia dla dzieci w wieku 11+. Ale i dorośli nie koniecznie będą się nudzić. Ja się nie nudziłam. W każdym razie już z tylko z tego powodu uważam tę pozycję za bardzo wartościową i wartą omówienia z młodym człowiekiem w szerszym kontekście.
Druga, nie mniej ważna i nie mniej atrakcyjna warstwa to świetnie nakreślone charaktery i relacje. Szczególnie interesujące są opisane tu relacje i postawy oparte na przyjaźni, zaufaniu, lojalności i poświęceniu. W dzisiejszych czasach niestety trochę już niemodnych, a niesłusznie. I to drugi powód, dla którego uważam, że warto tę pozycję podsunąć młodemu czytelnikowi.
Przy okazji świąt poczułam potrzebę zanurzenia się w lekturze łatwej i przyjemnej. Mój wybór padł na tę właśnie powieść i nie zawiodłam się. Świetnie opowiedziana historia, wartka, pełna zwrotów akcja sprawiają, że czyta się tę książkę z przyjemnością.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyliłby się ten, kto podejrzewałby, iż jest to prosta i miałka opowiastka. Już samo zrozumienie intrygi politycznej,...
Bardzo dobra powieść przygodowo-podróżnicza, która nic się nie zestarzała odkąd czytałem ją w szkole.
Bardzo dobra powieść przygodowo-podróżnicza, która nic się nie zestarzała odkąd czytałem ją w szkole.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam wkrótce po „Diossosie”, choć należało na odwrót. Cytaty trochę parafrazuję, zachowując sens. Dialogi chwilami pierwszorzędne.
Około 570 pne. mag z Medii Nehurabhed zamierza potajemnie opuścić Kartaginę. Znajduje łódź z Syrakuz na Sycylii i za odpowiednią zapłatą chce odpłynąć pod osłoną nocy. Kapitan Kalias (Καλλίας, Przystojniak) przystaje na to. Po chwili mag słyszy krzyki. To Kalias kłóci się z miejscowym o młodego niewolnika.
– Zupełnieś zdurniał ! Czemu chcesz go obić na śmierć ?
– Kara za próbę ucieczki !
– Co ci z tego przyjdzie ? Dam za niego 50 drachm !
– Jak ci na nim zależy, dasz dwa razy więcej !
– 60 drachm, to moje ostatnie słowo !
– A moje 100 !
Mag z własnej inicjatywy dopłacił 40.
Ocalony chłopiec ma na imię Melikles (Μελικλης, Sławny W Pieśni).
– Skąd jesteś ? – zrzędzi Kalias, żałując wydatku.
– Z Miletu.
– Chyba tak, bo gadasz z jońskim akcentem. A jak tu trafiłeś, na moją szkodę ?
– Porwali mnie piraci i sprzedali.
– To głupio zrobiłeś, że się dałeś porwać i sprzedać.
– Dwóch zabiłem w boju.
– Na twoim miejscu mówił bym o trzech. Sam widzisz, przez ciebie straciłem 60 drachm, będziesz musiał je odpracować. Ech, za dobry jestem, musiałem ratować rodaka w potrzebie. Lecz ty, o czcigodny, czemuż żeś dopłacił ? Przecież nie jesteś Grekiem.
– Bo to człowiek i ja jestem człowiekiem – rzekł mag.
Wsiedli na łódź i odpłynęli.
– Co to za ziemia ? – zapytał Melikles z nastaniem dnia.
– Kartagińska. Kartagina jest jak paszcza smoka – wyjaśnia Kalias – Brzeg wprawdzie bezludny, lecz Kartagińczycy utrzymują strażnicę. Kręcą się tu i piraci.
– I nie boją się ?
– Kogo ?
– Strażników.
– To jedna banda, sam wiesz. A niech to, jakaś łajba płynie stamtąd.
– Piraci ?
– Kto ich tam wie. Chyba nas gonią ! Mają wiosła, a nasza łódź tylko żagiel ...
W porę burza przerwała pościg. Po powrocie do domu Kalias wyprawia ucztę i opowiada, a jest tak przekonujący, że nawet Melikles słucha zaciekawiony :
– Byli już tak blisko, że zaczęli ostrzeliwać nas z łuków – pokazał chiton niby rozdarty przez strzałę (w rzeczywistości rozerwał go już w Syrakuzach przy wciąganiu łodzi na ląd) – oczywiście też nie byliśmy bezczynni. Jak wiecie, świetnie strzelam, trafiłem jednego. Dostał tak, że nawet krzyknąć nie zdążył. Przechylił się tylko przez burtę i runął w wodę. Na Hermesa, powiadam, to był strzał!
Później Melikles przypadkiem podsłuchuje rozmowę kartagińskiego szpiega i Greka – sprzedawczyka. Powiadamia o tym Nehurabheda, który, jak widać, wykonuje jakieś tajne zadanie.
– Możesz być bardzo przydatnym – rzekł tamten – wkrótce wyruszam do Egiptu, stamtąd bliżej do Miletu.
Mag zwraca Kaliasowi zapłacone za Meliklesa pieniądze, nie wszystkie nawet, gdyż Syrakuzańczyk z rzadką u niego wspaniałomyślnością darował część długu.
Barka z Tarentu, na którą wsiadają Nehurabhed z Meliklesem, ma ich zawieść na Kretę. Melikles ponownie podsłuchuje, tym razem jak Grek – sprzedawczyk namawia kapitana Filolaosa (Φιλόλαος, Miłośnik Ludu, choć osobnik ów wyraźnie nie był demokratą):
– Gdy nadłożysz trochę drogi i wysadzisz tego dziada w wyznaczonym miejscu, dostaniesz wysoką nagrodę.
– Czemu ? To chyba ktoś ważny ?
– Dość, by nie dotarł do Egiptu.
– Czemu ? A co z nim zrobią ?
– O to nich cię głowa nie boli.
– A tobie ile z tej nagrody przypadnie ?
Na ucieczkę już za późno, lecz dzięki zabawnemu podstępowi maga odzyskują wolność. Na Kretę docierają w nowej większej łodzi Kaliasa (w międzyczasie został jej współwłaścicielem). Tam ponownie spotykają barkę z Tarentu, między załogami dochodzi do kłótni o zabytkową kolumnę. W pojedynkach na słowa Kalias nie miał dobie równych, potrafił przez godzinę wymyślać nie powtarzając ani razu tej samej obelgi. Melikles dokonał bohaterskiego wyczynu, pozbawiając Tarentyjczyków ich statku. Umożliwił to Kalias, mimo początkowych wahań, mówiąc po swojemu :
– Dostaniesz broń, jak chciałeś. To znaczy nie dostaniesz. Gdybyś chciał ją wziąć bez mojej wiedzy, to schowana została w wielkiej skrzyni pod pokładem u dzioba statku. Jednak pamiętaj, o niczym nie wiem i wszystkiemu zaprzeczę.
Cały Kalias.
Wtedy Melikles poznał Wejanusa, tu jeszcze bezimiennego.
Teraz można było wyruszać do Egiptu.
Nad Nilem Melikles poznaje dzieci dowódcy greckich najemników na służbie faraona, rodzeństwo: Anyte (Ἀνύτη),której imieniem nazwał łódź, jaką później uzyskał, oraz Polinika (Пολυνείκης, Wielce Swarliwy),swego wielkiego przyjaciela. Kalias, dotąd sprawiający wrażenie spryciarza, naraża siebie na poważne niebezpieczeństwo, o czym była mowa w „Świętym krokodylu”. Dalszy ciąg przypomina „zabili go i uciekł” ...
Bitwa opisana w zakończeniu i wynikłe z niej obalenie faraona rzeczywiście miały miejsce, chociaż Herodot („Dzieje” 2, 161 i 4, 159) trochę inaczej przedstawia przyczyny. Przy wymienianiu sił biorących udział w bitwie dość zabawny pleonozm „Z Syrakuz przyszło tylko stu ciężkozbrojnych hoplitów” tymczasem, jak zresztą głosi przypis, hoplita znaczy ciężkozbrojny.
Przeczytałam wkrótce po „Diossosie”, choć należało na odwrót. Cytaty trochę parafrazuję, zachowując sens. Dialogi chwilami pierwszorzędne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkoło 570 pne. mag z Medii Nehurabhed zamierza potajemnie opuścić Kartaginę. Znajduje łódź z Syrakuz na Sycylii i za odpowiednią zapłatą chce odpłynąć pod osłoną nocy. Kapitan Kalias (Καλλίας, Przystojniak) przystaje na to. Po chwili...
Cudowna! Polecam każdemu, toż to prawdziwa uczta. Sam Apollo zstąpił na chwilę z niebios, żeby natchnąć Autora. Niepospolity klimat, wiele różnorakich przygód, zwroty akcji, humor, wartka akcja, wiedza, wszystko czego potrzeba, żeby stworzyć awanturniczą powieść dla młodzieży. Żałuję, że nie zetknąłem się z tym utworem w młodości.
Odjąłem jedynie jedną gwiazdkę za zmianę sposobu narracji, którą Autor stosuje czasem w bardziej dramatycznych momentach, co uważam za nieudany zabieg i lekkie spowolnienie tempa i napięcia w końcówce.
Poza tym - cudo. Aż dziw, że dowiedziałem się o nim tak późno.
Cudowna! Polecam każdemu, toż to prawdziwa uczta. Sam Apollo zstąpił na chwilę z niebios, żeby natchnąć Autora. Niepospolity klimat, wiele różnorakich przygód, zwroty akcji, humor, wartka akcja, wiedza, wszystko czego potrzeba, żeby stworzyć awanturniczą powieść dla młodzieży. Żałuję, że nie zetknąłem się z tym utworem w młodości.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdjąłem jedynie jedną gwiazdkę za zmianę...