Kłopoty z nauką

- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Trouble with Science
- Data wydania:
- 1996-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1996-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-85893-67-9
- Tłumacz:
- Piotr Amsterdamski
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Kłopoty z nauką w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kłopoty z nauką
Poznaj innych czytelników
82 użytkowników ma tytuł Kłopoty z nauką na półkach głównych- Chcę przeczytać 63
- Przeczytane 18
- Teraz czytam 1
- Posiadam 5
- Naukowe i popularnonaukowe różne 1
- PopNauka 1
- 'Chcę kupić 1
- 1. 5. Socjologia 1
- 2019 1
- VOLUMEN 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Kłopoty z nauką
Jeśli podzielić zjawiska analizowane przez Arystotelesa na testowane empirycznie, oraz takie, których nie był w stanie zbadać eksperymentalnie, to wśród tych pierwszych poprawnie opisał 32 na 34 analizowane przypadki. Wśród tych drugich poprawnie opisał jedynie 2 na 12 analizowanych przypadków.
Wniosek: zawsze pytaj - skąd pan to wie?
dodaj nowy cytat
Więcej 










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kłopoty z nauką
Nie, nie chodzi o indywidualne problemy w szkole. Autor zagłębia się w miejscem Nauki w świecie i jej zależności od polityki i finansów oraz relacją ze społeczeństwem.
Nie, nie chodzi o indywidualne problemy w szkole. Autor zagłębia się w miejscem Nauki w świecie i jej zależności od polityki i finansów oraz relacją ze społeczeństwem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, mimo tego, że ukazała się przed 2000 rokiem i wielu kwestiach autor odwołuje się do brytyjskich realiów, pozostaje w większości poruszanych w niej problemach aktualna oraz uniwersalna. Główną osią rozważań autora jest ambiwalentny stosunek do nauki, jaki stopniowo narastał już od czasów Galileusza, któremu przypisujemy czasami miano „ojca nowoczesnej nauki”, nauki coraz bardziej odbiegającej od prostego wyjaśniania, jak funkcjonuje świat, a stającej się coraz bardziej abstrakcyjną, wyspecjalizowaną dziedziną ludzkiej działalności, a co za tym idzie coraz mniej atrakcyjną dla szerokich rzeszy ludzi, którzy nie mają ani czasu, ani chęci, by poświęcać swoją uwagę na coś trudnego do zrozumienia i wymagającego wysiłku intelektualnego.
Rozczarowanie nauką objawiające się poprzez fundamentalizm religijny, panujący w kulturze postmodernizm, relatywizm moralny, współczesny rozpędzony styl życia oraz wiele innych czynników sprzyja tendencjom, by coraz mniej czasu poświęcać nauce, by myśleć kategoriami emocjonalnej strony ludzkiej natury i zarzucać metody naukowe (w tym nauki formalne, empiryczne) na korzyść potocznego myślenia, prostych przekonań i prawd na temat otaczającego nas świata.
Jest to praca popularnonaukowa, nie znajdziemy w niej przypisów i odsyłaczy do innych prac, za to na końcu książki znajduje się wykaz ważniejszej literatury do każdego z rozdziałów oraz indeksy. Warta polecenia pozycja, zwłaszcza jako wstęp do filozofii nauki.
Książka, mimo tego, że ukazała się przed 2000 rokiem i wielu kwestiach autor odwołuje się do brytyjskich realiów, pozostaje w większości poruszanych w niej problemach aktualna oraz uniwersalna. Główną osią rozważań autora jest ambiwalentny stosunek do nauki, jaki stopniowo narastał już od czasów Galileusza, któremu przypisujemy czasami miano „ojca nowoczesnej nauki”, nauki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ pozoru nietypowa książka Dunbara. Z pozoru, bo przyzwyczaił nas, że jest przede wszystkim antropologiem, biologiem i ewolucjonistą. Tymczasem jest również filozofem nauki. I choć nie braknie w książce licznych akcentów tych pierwszych dziedzin, to autor tutaj zajmuje się tematem miejsca nauki we współczesnym świecie, jej niepewną pozycją wobec tendencji anaukowych czy wręcz antynaukowych. Książka jest niemal apoteozą logicznego, naukowego myślenia, rzetelnej nauki opartej na dowodach, doświadczeniu i analizie. I za to już można postawić kilka gwiazdek. Dunbar nie patyczkuje się, choć robi to niemal w białych rękawiczkach. Pokazuje, jak kruchą i nietrwałą jest działalność człowieka w poznawaniu rzeczywistości nas otaczającej, a która to działalność ma raptem 400 lat i została zapoczątkowana w czasach Galileusza i Kopernika. Bo racjonalne myślenie to względnie nowoczesny wytwór człowieczej myśli i jest zwalczany przez wszelkiej maści religiantów, szarlatanów i wielbicieli zabobonów. Tymczasem im szerzej nauka poznaje świat, tym staje się coraz trudniejsza do zrozumienia dla przeciętnych ludzi. Już nie tylko matematyka czy fizyka, ale również biologia wymaga przyswojenia wiedzy, której nie łyka się pomiędzy szklanką piwa a grillem. Tymczasem ludzie są po prostu leniwi, by nie rzec ociężali umysłowo. Szukają łatwych i przystępnych odpowiedzi, którymi szafuje wszelkie szarlataństwo.
Niestety nakłady na naukę w obecnej dobie zależą coraz bardziej od decyzji polityków, system szkolnictwa przygotowujący młodych ludzi do zajęcia się nauką również. Tymczasem poziom umysłowy polityków jednakowoż pozostawia wiele do życzenia, oni też lubią proste rozwiązania, od wyborów do wyborów. Stąd w szkołach coraz mniej nauk ścisłych, coraz więcej humanistyki i to tej nie zawsze wysokich lotów. Chciało by się rzecz, że w naszym, rodzimym przypadku również coraz więcej religii i zabobonu. Książka ma już trochę latek, Dunbar opisuje stan nauki przywołując brytyjskie przykłady, ale czytając jego słowa co chwilę odnosiłem wrażenie, że autor jest Polakiem i dokładnie pokazuje to, co dzieje się w Polsce od paru lat a zwłaszcza obecnie.
Jako ewolucjonista stawia pod koniec książki też ciekawe pytania natury biologicznej. Czy to, że ktoś ma zdolności do uprawiania coraz bardziej zmatematyzowanej nauki (nie tylko już fizyki czy astronomii) nie jest rodzajem fenotypu konkretnych jednostek na podobnej zasadzie, jak są ludzie z natury uzdolnieni do malarstwa, śpiewu czy muzyki? Czy nie jest tak, że o tym, czy ktoś jest w stanie pojąć współczesną naukę choćby w podstawowym zakresie umożliwiając podjęcie konkretnych studiów nie jest funkcją konkretnych genów i konkretnej struktury tego czy innego mózgu? Bo być może uprawianie humanistyki jest po prostu dużo prostsze? Jako przykład Dunbar podaje fakt, że wielu naukowców, laureatów Nobla nierzadko z powodzeniem uprawiało różne dziedziny sztuki, tymczasem wśród nawet wybitnych humanistów dość trudno znaleźć ludzi o wystarczająco lotnych umysłach, by dodatkowo zajmować się nauką ścisłą. Pokazuje też, że z roku na rok, coraz więcej młodych ludzi podejmuje humanistyczne kierunki studiów po prostu dlatego, że większość z nich nie była by w stanie poradzić sobie na kierunkach ścisłych. I nie chodzi tu li tylko o takie czy inne zainteresowania. Teza trochę kontrowersyjna i sprawiająca wrażenie, że Dunbar nieco dyskredytuje humanistów. Robi to jednak bardzo delikatnie, znacznie bardziej niejednoznacznie niż sam to tu napisałem. Problem jednak nie w tym, że coraz mniej proporcjonalnie ludzi jest w stanie zajmować się naukami ścisłymi ile w tym, że wybierając kierunki humanistyczne ci sami ludzie lekceważą i dyskredytują nauki ścisłe, bez których współczesny świat, współczesna cywilizacja po prostu nie może funkcjonować. I to jest największa groźba. Książka nad wyraz aktualna w Polsce. Jest coś na rzeczy…
Z pozoru nietypowa książka Dunbara. Z pozoru, bo przyzwyczaił nas, że jest przede wszystkim antropologiem, biologiem i ewolucjonistą. Tymczasem jest również filozofem nauki. I choć nie braknie w książce licznych akcentów tych pierwszych dziedzin, to autor tutaj zajmuje się tematem miejsca nauki we współczesnym świecie, jej niepewną pozycją wobec tendencji anaukowych czy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrafne spostrzeżenia będące próbą odpowiedzenia sobie na pytanie, dlaczego ludzie mają problem z nauką (niski poziom i marne efekty nauczania przedmiotów matematyczno- przyrodniczych) i dlaczego nauka ma problem z ludźmi (polityka, religia).
Trafne spostrzeżenia będące próbą odpowiedzenia sobie na pytanie, dlaczego ludzie mają problem z nauką (niski poziom i marne efekty nauczania przedmiotów matematyczno- przyrodniczych) i dlaczego nauka ma problem z ludźmi (polityka, religia).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to