
Dzban ciotki Becky

223 str. 3 godz. 43 min.
- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- A Tangled Web
- Data wydania:
- 1992-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1992-01-01
- Liczba stron:
- 223
- Czas czytania
- 3 godz. 43 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-10-09643-7
- Tłumacz:
- Ewa Fiszer
Przez całe lata rodziny Darków i Penhallowów związane były ze sobą małżeńskimi więzami. Czasem zrobiliby dla siebie wszystko, czasem walczyli ze sobą na śmierć i życie. Lecz prawdziwa burza nadchodzi, gdy umiera ciotka Becky, głowa klanu. W testamencie zapisała komuś z rodziny swój drogocenny dzban, ale nazwisko szczęśliwca, który wejdzie w jego posiadanie, zostanie ogłoszone dopiero za rok. W ciągu tych dwunastu miesięcy magia dzbanu sprawi, że członkowie klanu przejdą niesamowite przemiany: ci, którzy byli skłóceni od lat, pogodzą się; inni – zaczną szukać nowych ścieżek życia… Ale i tak wszyscy będą zaskoczeni, gdy wola ciotki Becky zostanie w końcu ogłoszona…
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Dzban ciotki Becky w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dzban ciotki Becky
Poznaj innych czytelników
2013 użytkowników ma tytuł Dzban ciotki Becky na półkach głównych- Przeczytane 1 495
- Chcę przeczytać 506
- Teraz czytam 12
- Posiadam 329
- Ulubione 96
- Lucy Maud Montgomery 23
- Dzieciństwo 19
- Chcę w prezencie 15
- Montgomery 10
- Z biblioteki 9









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dzban ciotki Becky
Interesująca i wzruszająca.
Interesująca i wzruszająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAch, jak to się przyjemnie czytało.
Ach, jak to się przyjemnie czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo chyba będzie moja ulubiona powieść autorki. Na pewno z perspektywy dorosłego czytelnika. Nie jest tak "ckliwa" jak na przykład "Anie". Znajdzie się tu nawet kilka brzydkich wyrazów, a i bohaterowie pozwolą sobie na jakieś miłosne, ludzkie gesty. Oczywiście to wszystko nadal w atmosferze lektury dla dobrych panien, ale myślę, że tutaj też niejedna mężatka z tych bardziej nowoczesnych będzie mogła się szczerze uśmiechnąć.
To chyba będzie moja ulubiona powieść autorki. Na pewno z perspektywy dorosłego czytelnika. Nie jest tak "ckliwa" jak na przykład "Anie". Znajdzie się tu nawet kilka brzydkich wyrazów, a i bohaterowie pozwolą sobie na jakieś miłosne, ludzkie gesty. Oczywiście to wszystko nadal w atmosferze lektury dla dobrych panien, ale myślę, że tutaj też niejedna mężatka z tych bardziej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa ksiazeczka. Na poczatku troche smierdzialo telenowela, ale potem wszystko zaczelo sie ukladac. Przyznaje, ze podobala mi sie, bylam ciekawa, co stanie sie dalej z bohaterami. Momentami bylo mi smutno, badz tez cieszylam sie wraz z bohaterami; na tyle udalo mi sie wczuc w te historie czytajac ja. Moze w koncu przeczytam Anie z Zielonego Wzgodza?
Ksiazke znalazlam na polce wymiankowej, ktora juz podrzucila mi niejedna fajna ksiazke.
Ciekawa ksiazeczka. Na poczatku troche smierdzialo telenowela, ale potem wszystko zaczelo sie ukladac. Przyznaje, ze podobala mi sie, bylam ciekawa, co stanie sie dalej z bohaterami. Momentami bylo mi smutno, badz tez cieszylam sie wraz z bohaterami; na tyle udalo mi sie wczuc w te historie czytajac ja. Moze w koncu przeczytam Anie z Zielonego Wzgodza?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiazke znalazlam na...
Zgoda - najlepszym, co wyszło spod pióra Lucy Maud Montgomery była "Ania z Zielonego Wzgórza", ale "Dzban ciotki Becky" zasługuje bezsprzecznie na drugie miejsce. Jakkolwiek bez pewnej dozy naiwności się nie obeszło, cóż za piękne studium ludzkich osobości! No i ten ironiczny styl - w rozkwicie, jakiego nie widziała chyba żadna inna powieść autorki. A szkoda...
Zgoda - najlepszym, co wyszło spod pióra Lucy Maud Montgomery była "Ania z Zielonego Wzgórza", ale "Dzban ciotki Becky" zasługuje bezsprzecznie na drugie miejsce. Jakkolwiek bez pewnej dozy naiwności się nie obeszło, cóż za piękne studium ludzkich osobości! No i ten ironiczny styl - w rozkwicie, jakiego nie widziała chyba żadna inna powieść autorki. A...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tym, że życie byłoby strasznie nudne, gdyby wszyscy byli uprzejmi.
W rodzinie Darków i Penhallowów (w której, dodajmy mimochodem, panuje tak daleko zaawansowany chów wsobny, że powinni już dawno temu skończyć jak Habsburgowie z braku dopływu świeżych genów),największym skarbem przekazywanym z pokolenia na pokolenie jest w zasadzie niezbyt cenny i zupełnie nieładny dzban. Obecnie jest on w rękach ciotki Becky, która czując, że dobiega do kresu życia, musi zdecydować kto otrzyma ową wiekową skorupę. A ponieważ ciotka jest osobą nietuzinkową i z natury dość złośliwą, nie odmówi sobie tego, żeby przy okazji się nieco zabawić.
Pierwsze co uderza podczas czytania tej książki to niesamowity ogrom bohaterów, na pierwszych stronach pojawia się ich pewnie kilkudziesięciu. Na szczęście nie trzeba się orientować w nich wszystkich - ważnych postaci jest tylko kilka i te dają się zapamiętać bez trudu. Książka jest przy tym bardzo ciepła i urocza, w dużej mierze skupiona na wątkach romantycznych (choć jednym z bardziej rozczulających wątków jest ten związany z porzuconym dzieckiem tęskniącym za matczyną czułością),ale widać też wyraźnie, że Montgomery była jednak rozsądną kobietą i wielokrotnie pokazuje tutaj, że czasem warto porywy namiętności odsunąć nieco na bok i spojrzeć na wszystko trochę trzeźwiejszym okiem. Nie da się też ukryć, że jest to książka w dużej mierze przewidywalna, nie mogę powiedzieć, żeby cokolwiek mnie tutaj zaskoczyło. Ale jest to przewidywalność starego, wysiedzianego fotela, w którym zna się każde zagłębienie i dlatego właśnie jest on najwygodniejszy.
Jest to chyba moja ulubiona książka Montgomery. I tylko jednej rzeczy do samego końca nie mogłam zrozumieć. Na co komukolwiek ten uszczerbiony dzban?
O tym, że życie byłoby strasznie nudne, gdyby wszyscy byli uprzejmi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW rodzinie Darków i Penhallowów (w której, dodajmy mimochodem, panuje tak daleko zaawansowany chów wsobny, że powinni już dawno temu skończyć jak Habsburgowie z braku dopływu świeżych genów),największym skarbem przekazywanym z pokolenia na pokolenie jest w zasadzie niezbyt cenny i zupełnie nieładny dzban....
To najlepsza powieść L.M. Montgomery. Jedyna naprawdę zabawna. Chociaż pełno w niej charakterystycznych dla autorki ckliwych momentów, nie jest tak mdła jak pozostałe dzieła.
To najlepsza powieść L.M. Montgomery. Jedyna naprawdę zabawna. Chociaż pełno w niej charakterystycznych dla autorki ckliwych momentów, nie jest tak mdła jak pozostałe dzieła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLucy Maud Montgomery jest tak bardzo niesamowitą autorką i niby to wiem, ale za każdym razem przekonuję się o tym po raz kolejny.
Dziadkowie Maud prowadzili pocztę, więc młoda panna Montgomery dowiadywała się ciekawych historii i plotek, które potem zręcznie wplatywała do swoich historii.
Uważam jej storytelling za coś niezwykłego, umiała tak układać i kierować słowami, aby zachwycić i wywoływać wszelkie gamy emocji.
"Dzban ciotki Becky" jest naszpikowany ciekawymi i zabawnymi historiami,życie rodzin Penhallow'ów i Dark'ów jest pełne niecodziennych wydarzeń. Postacie barwne i nie nudzą, a sama ciotka Becky po prostu "rozwala system" swoją nieszablonową osobowością i przebiegłością. No i zakończenie...
Genialna powieść.🤎
Lucy Maud Montgomery jest tak bardzo niesamowitą autorką i niby to wiem, ale za każdym razem przekonuję się o tym po raz kolejny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziadkowie Maud prowadzili pocztę, więc młoda panna Montgomery dowiadywała się ciekawych historii i plotek, które potem zręcznie wplatywała do swoich historii.
Uważam jej storytelling za coś niezwykłego, umiała tak układać i kierować słowami, aby...
Jak każda książka L.M. Montgomery i ta była wybitna. Fabuła jest bardzo interesująca i sprawia wrażenie paradokumentu. Jest to śmieszna oraz plotkarska książka. Polecam serdecznie każdemu.
Jak każda książka L.M. Montgomery i ta była wybitna. Fabuła jest bardzo interesująca i sprawia wrażenie paradokumentu. Jest to śmieszna oraz plotkarska książka. Polecam serdecznie każdemu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[1931]
Możliwe, że jest to najbardziej kunsztownie skonstruowana powieść Mongtomery - kilka równoległych wątków splecionych wokół pozostawionego przez straszną cioteczkę dzbana, którego rola w sumie wypada podobnie jak rola sokoła u Boccaccia.
Można by ponarzekać, że w zasadzie każdy z tych wątków już gdzieś wcześniej widzieliśmy, bo są to w gruncie rzeczy udoskonalone wersje fabuł już wykorzystanych przez Montgomery we wcześniejszych powieściach i opowiadaniach, ale całość wypada dosyć zgrabnie, choć strasznie przewidywalnie. Jest to też kolejna poczyniona przez Montgomery demonstracja tezy, że ludzie na prowincji też mogą przeżywać dramatyczne rzeczy i porywy namiętności.
Najbardziej irytujący był pewnie wątek Hugh i Joscelyn i ich 10-letniego skłócenia; najckliwszy wątek osieroconego i pomiatanego chłopczyka; najbardziej satyryczny wątek dwóch Samów, którzy pokłócili się o figurkę skąpo odzianej Aurory (chociaż kończy się to wszystko dosyć ryzykownym dowcipem, który naraża książkę na scancelowanie); najzabawniejszy wątek Margaret i jej niedoszłego małżeństwa; najbardziej krzepiący wątek Gay, brzydko z nią postępującego Noela i wiernego Rogera (suspensu nie ma w tym za grosz i byłoby wręcz nudno, gdyby nie nieźle opisane cierpienia i obawy dziewczyny).
Najciekawszym elementem było to, jak dużą wagę przywiązują bohaterki do tego, by mieć własny dom - w zasadzie nawet w wątkach romantycznych życie w wymarzonym domu jest równie ważne co życie z ukochanym mężczyzną, a w przypadku Margaret pierwsze pragnienie jest nawet istotniejsze.
[1931]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożliwe, że jest to najbardziej kunsztownie skonstruowana powieść Mongtomery - kilka równoległych wątków splecionych wokół pozostawionego przez straszną cioteczkę dzbana, którego rola w sumie wypada podobnie jak rola sokoła u Boccaccia.
Można by ponarzekać, że w zasadzie każdy z tych wątków już gdzieś wcześniej widzieliśmy, bo są to w gruncie rzeczy udoskonalone...