-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać388 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Cytaty z tagiem "mundur" [34]
Na czym właściwie polega różnica - zastanawiał się [Bruno]. I kto decyduje, którzy ludzie mają nosić pasiaste piżamy, a którzy mundury?
Wojna nie umiera nigdy. Tylko zmienia mundury. Ma sesje wyjazdowe do innych krajów. Ma dni, kiedy odsypia wielki morderczy wysiłek, a wtedy pracują jej cisi pielęgniarze. Obmyślają taki pokój, jaki byłby dla niej najlepszy, i polerują narzędzia.
Nogą rozkopała śnieg w innym miejscu i znalazła drewnianego żołnierza w mundurze, który nie rzucałby się w oczy tylko w nocnym klubie dla kameleonów na twardych prochach.
Niemki noszą wszystko jak mundur, te ich ubiory, dirndle, zielone kostiumy i myśliwskie kapelusiki zawsze mają coś wspólnego z wojskiem...
s.125.
Jeśli musisz zabić wroga, lepiej go nienawidzić. Ale nie każdy potrafi żywić nienawiść do drugiego człowieka. Zwłaszcza kiedy się zrozumie, że pod obcym mundurem kryje się bratnia dusza...
Spotykaliśmy go później w zniszczonym cywilnym surducie, w czapce z bączkiem. Ze złością zerkał na więźniów. Z chwilą jednak, kiedy zdjął mundur, urok jego prysnął. W mundurze był groźnym bóstwem. W surducie stał się nagle zwykłym zerem i zakrawał na lokaja. Aż dziw, jak wiele znaczy u tych ludzi mundur.
Dobrzy mogą robić złym nawet bardzo złe rzeczy i cały czas są dobrzy. Moi koledzy z wojska to najprzyzwoitsi ludzie, jakich znam. Nie jest tak, że wszyscy jesteśmy zbrodniarzami. Ale okupacja demoralizuje, nie da się okupować i mieć czyste ręce, robisz rzeczy, których nigdy nie zrobisz w cywilu i tak naprawdę nie wiesz dlaczego. Ubabraliśmy się wszyscy. Zwłaszcza kiedy na naszych barkach - osiemnastoletnich lebków w mundurach - złożono tak wielką odpowiedzialność. Zdaje mi się, że Izrael nie chce tego wiedzieć.
Ale przynajmniej potrafił wyobrazić sobie najgorsze, co było intelektualnym wyczynem nieosiągalnym dla tego gaduły w mundurze.
Korupcja plami honor munduru.
Raz Wieniawa poznał swoją suczkę z pewnym pieskiem. Znalazł ogłoszenie w gazecie, włożył, ma się rozumieć, galowy mundur, zarzucił pelerynę i poszedł do właścicielki. Drzwi otworzyła dystyngowana pani. Stwierdziła, że ta usługa kosztuje 200 złotych. „Dwieście?”, zapytał zdziwiony Bolo Wieniawes. „Tak, mój piesek jest w doskonałej formie, ma same złote odznaczenia i medale”. Na to Wieniawa uniósł prawą brew, wyprężył się, odsłonił pelerynę z lewej strony pokazując rzędy orderów. Przejechał za nią otwartą dłonią, od Virtuti Militari po Legię Honorową i stwierdził: „ Proszę pani, ja grosza bym od pani nie wziął”.