-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać287 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać6
Cytaty z tagiem "facebook" [54]
Było to niemal tak samo prawdopodobne, jak to, że Ra i Apopis zostaną przyjaciółmi na Facebooku, ale nie odezwałem się
- Związek? - powtórzyłem, rozglądając się i szukając odpowiedzi w ścianach - Nie przypominam sobie, żebyśmy byli zaręczeni.
- Kaspar, czy ty w ogóle nie zaglądasz na Facebooka? Zaznaczyłam tam, że jestem w związku! Z tobą!
- Czekaj! - zawołała Briony. - Dokąd idziesz? Masz telekonferencję o...
- Przełóż to - ucięłam. - Mój facet zerwał ze mną na Facebooku.
(...) Na przykład kiedy pewnego dnia ona będzie miała gorszy humor, on zacznie sobie zadawać rozpaczliwe pytanie, gdzie jest jego księżniczka. Ona zaś pyta: "A gdzie mój książę?". Bo przecież miało być tak pięknie! Mamy wówczas do czynienia z tzw. facebookowym związkiem, kiedy to ludzie są ze sobą do momentu, do którego jest dobrze. A potem dziękują sobie za współpracę i szukają kolejnych księżniczek i kolejnych książąt. I tak bez końca.
W czasach sprzed Facebooka myśleliśmy, że całą winę za chamstwo, głupotę i wulgaryzmy w sieci można zrzucać na poczucie anonimowości. Serwisy społecznościowe udowodniły nam, że bardzo się pomyliliśmy, bo ludzie nie mają nic przeciwko robieniu z siebie idiotów, chociaż podpisują się pod tym własnym nazwiskiem.
Jak dobrze, że wreszcie wszystko można nazwać, opisać na tablicy kanapkę ze śniadania, nakreślić ilość piw i panien z imprezki u Sławka, znaleźć odpowiedź na bardzo dziurawe pytania w zdjęciach, których istnienia nawet się nie podejrzewało"
("Facebook jako nowa Księga Rodzaju")
I w tym kurzu na samym dole palcem napisałem: „Julek, tu byłem”, sfotografowałem to, ale nie było jeszcze wtedy Facebooka, żeby wrzucić.
Facebook jest korporacją wartą miliardy dolarów nie dlatego, że pozwala nam udostępniać sobie nawzajem obrazki, tylko dlatego, że nakręca wzrost produkcji i konsumpcji.
- Każdy wygląda na szczęśliwego na Facebooku - wyjaśniła Corinne. - To jak składanka największych przebojów twojego życia. - Jej głos nabrał ostrości. - To nie jest rzeczywistość, Adamie.