-
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać10 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać120 -
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
Cytaty z tagiem "człowieczeństwo" [426]
Masz dwie drogi, przyjacielu: zaangażuj się emocjonalnie w wielką bzdurę albo odleć w nieskończony chillout. To dla ciebie są konkursy wiedzy, w których możesz wygrać, podając obwód własnej dupy. Wolę mój prywatny film, wolę myśleć o Pat i po raz setny stać na dachu HMS. Wolę przeżywać swoje śmierci i męki reinkarnacji.
Cierpienie nie uszlachetnia, ale - być może - uwierzytelnia nasze człowieczeństwo.
W rezultacie widzę, co w ludziach jest najlepszego i najgorszego. Widzę ich brzydotę i piękno i zastanawiam się, jak to możliwe, że te dwie rzeczy tak mocno ze sobą współistnieją. Ludzie mają jednak coś, czego im szczerze zazdroszczę. Mają dość rozumu, by umierać.
Człowieczeństwo to szeroka fala gaussowska. I jeden jej koniec nie przyznaje się do drugiego.
W jednym z tamtejszych pokoi leży pewien młody człowiek. Jest tylko połową mężczyzny. W innym pokoju leży kobieta. Jest tylko połową kobiety. Czy razem wciąż tworzą całego człowieka? Ale ten mężczyzna nie szuka kobiety, lecz dobrego snu. A ta kobieta, która jest właściwie dziewczyną, nie szuka mężczyzny, lecz dziecka, którym kiedyś była. Tak więc leżą w swoich łóżkach i przewracają się niespokojnie z boku na bok. Dygocącymi dłońmi obejmują pustkę, napełniają dłonie niczym, mocno trzymają się niczego i lecą przez powietrze w stanie nieważkości i bez celu, jak gdyby jakiś statek kosmiczny porzucił ich we wszechświecie. Nigdy nie poznają Księżyca z jego wystygłą powierzchnią i niosącym ukojenie dalekim światłem. Będą tylko wyrywać się ze swoich rozgrzanych łóżek i krążyć wiecznie wokół Ziemi, nigdy nie lądując.
Wątpliwości bez przerwy mnie dręczą. Cóż bowiem znaczy olśnienie – jakiejkolwiek byłoby natury? Nawet gdyby słońce, wybuchając w moim wnętrzu, oślepiło mnie i objęło? Nieco więcej czy nieco mniej światła, cóż to zmienia? Ze słońcem czy bez – człowiek jest tylko człowiekiem. Być tylko człowiekiem, nie móc się zeń wydostać: duszenie się, przytłaczająca niewiedza, coś nie do zniesienia.
Zresztą ludzie wszędzie są ludźmi.
Służąca stawia miseczkę przed Ta-mingiem, [...]
Chłopiec wpatruje się w ryż. Potem zaczyna odliczać po jednym ziarenku - jedno dla Z.G., jedno dla mnie, jedno dla siebie - układając je na stole w trzy małe kopczyki. Więc tak jadali. Zycie i śmierć oddziela cienka kreska - w tych czasach usypana z ziaren ryżu". (s. 349).
Dążono do tego, aby przekształcić mowę w strumień dźwięków wydobywający się prosto z krtani bez żadnego udziału ośrodków wyższych.
Afisz na koszarach: "Alkohol zabija człowieka i budzi zwierzę"-co pozwala człowiekowi zrozumieć, dlaczego lubi alkohol.