Najnowsze artykuły
Artykuły„Nasze ciało to mapa lęków, której umysł nie potrafi ukryć” – wywiad z Sebastianem Fitzkiem, autorem thrillera „Mimika”
Marcin Waincetel2
ArtykułyKalafiory, czarownice i zbrodnia w rezydencji. Sprawdź, co kryje się w tych książkach Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać1
ArtykułyZ czego żyje pisarz?
Orbitowski24
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać342
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Weronika Łukaszewska

Pisze książki: literatura podróżnicza
Weronika Łukaszewska autorka książki Łuk Karpat zimą w kategorii literatura podróżnicza.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
8,0/10średnia ocena książek autora
20 przeczytało książki autora
19 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Łuk Karpat zimą Weronika Łukaszewska 
8,0

Książkę przeczytałam z dużym zainteresowaniem, bo opowiada o górskiej wyprawie, czyli temacie, który uwielbiam i jest mi bliski.
Choć sama nie marzę o tak wymagającej ekspedycji. Autorka bardzo sugestywnie pokazuje jej realia. Nie brakuje opisów zmęczenia, niewygody i trudów, które momentami wydają się nawet dominować nad samą przygodą.
Mimo to książka zrobiła na mnie dobre wrażenie. Lubię góry, więc taka tematyka zawsze mnie przyciąga.
Byłam na spotkaniu autorskim, uczestnicy wyprawy są szczerzy i sympatyczni, a ich historia inspiruje oraz poszerza horyzonty.
Łuk Karpat zimą Weronika Łukaszewska 
8,0

Książkę czyta się świetnie, jest napisana zwięźle i udokumentowana licznymi fotografiami. Dla czytelników, którzy choćby częściowo na tym szlaku byli, może być ona trochę rozczarowująca, ponieważ trekking często prowadzony jest nie głównymi graniami, ale drogami trawersującymi lub dolinami, co ze względu na porę roku jest jak najbardziej usprawiedliwione. Myślę, że dla czytelnika bardzo satysfakcjonujący jest kierunek drogi Bratysława-Orszowa, dzięki czemu napięcie z odkrywaniem nieznanych pasm rośnie, a nie maleje jak mogło by być przy odwróconym kierunku drogi. Czekam na kolejną książkę! :)



























