rozwińzwiń

Katabaza

Okładka książki Katabaza autora Rebecca F. Kuang, 9788383750460
Okładka książki Katabaza
Rebecca F. Kuang Wydawnictwo: Fabryka Słów fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
audiobook
Tytuł oryginału:
Katabasis
Data wydania:
2025-09-18
Data 1. wyd. pol.:
2025-09-18
Język:
polski
ISBN:
9788383750460
Tłumacz:
Grzegorz Komerski
Długość:
19 godzin 58 minut
Lektor:
Magdalena Kumorek
Średnia ocen

6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Katabaza w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Katabaza



książek na półce przeczytane 734 napisanych opinii 734

Oceny książki Katabaza

Średnia ocen
6,1 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Katabaza

avatar
540
506

Na półkach: , ,

Jest to już moje trzecie spotkanie z pisarstwem Rebeki F. Kuang i kolejny raz się nie zawiodłam. Niemniej jednak, ,,Katabaza" jest jak do tej pory najsłabszą z przeczytanych przeze mnie książek tej autorki.
Powieść ma niezwykle porywający początek, czytelnik jest wciągnięty bez reszty w podróż Alice i Petera do samych czeluści piekła. Koncept fabularny jest według mnie ciekawy i dzięki dynamicznemu prowadzeniu akcji chce się dalej zgłębiać tę historię. Niestety, po ważnym dla książki wydarzeniu, mniej więcej w jej połowie, tempo drastycznie spada i interesujący jak do tej pory utwór fantasy zmienia się dosyć rozwlekły opis przeżyć wewnętrznych głównej bohaterki. Przemyślenia nie są tyle nudne, co ma się poczucie, że zostało się odciągniętym od głównego wątku powieści, wobec czego ,,Katabaza" zaczyna się niesamowicie dłużyć.
Zakończenie książki pozostawiło mnie usatysfakcjonowaną, choć raczej stanowi ono spełnienie moich osobistych nadziei niż przekonujące i sensowne domknięcie ,,Katabazy".
Powieść ogólnie polecam, ale zdecydowanie dla osób, które już miały z autorką styczność i podoba im się to, w jaki sposób pani Kuang kreuje swoich bohaterów. Nadal jestem pod ogromnym wrażeniem, jak jej postaci są wielowymiarowe i niejednoznaczne. Łączą one w sobie zarówno wiele cech zjednujących im czytelników jak i cechy zupełnie odpychające i odstręczające, ale dzięki temu ma się poczucie obcowania z bohaterami z krwi i kości.

Jest to już moje trzecie spotkanie z pisarstwem Rebeki F. Kuang i kolejny raz się nie zawiodłam. Niemniej jednak, ,,Katabaza" jest jak do tej pory najsłabszą z przeczytanych przeze mnie książek tej autorki.
Powieść ma niezwykle porywający początek, czytelnik jest wciągnięty bez reszty w podróż Alice i Petera do samych czeluści piekła. Koncept fabularny jest według mnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
10
10

Na półkach:

Książka byłaby o wiele lepsza gdyby autorka spędziła tyle samo czasu na budowaniu głównego wątku podróży bohaterów po piekle ile na szukaniu fun factów na Wikipedii o Orfeuszu .

Książka byłaby o wiele lepsza gdyby autorka spędziła tyle samo czasu na budowaniu głównego wątku podróży bohaterów po piekle ile na szukaniu fun factów na Wikipedii o Orfeuszu .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
159
9

Na półkach: ,

Zacznę od tego, że ta opinia może ulec zmianie. Na razie po przeczytaniu *Katabazy* mam taki mętlik w głowie, że nie jestem w stanie określić z całą pewnością, czy mi się ta książka podobała, czy nie, a jedynie, że na pewno wywarła na mnie wrażenie. Czy pozytywne? Tego jeszcze nie wiem.

Wiem, że podobało mi się wplecenie w historię wizji piekła różnych autorów, ich przemyśleń, ale też rozważań na inne tematy innych filozofów, poetów, matematyków. Lubię, gdy czytając coś niby całkowicie oderwanego od realnego świata – fikcję – coś zostaje przemycone w formie ciekawostki czy jakby fundamentu świata stworzonego przez autora, co sprawia, że albo dowiaduję się czegoś nowego, albo mam taką myśl, że „o, wiem, o czym mowa!”.

Z plusów na pewno mogę przedstawić jeszcze postać Alice – kreację jej postaci. Samej Alice nie polubiłam i przez nią miotałam się między skrajnymi emocjami: od „współczuję jej”, przez „ależ mnie denerwuje”, „nie zasługuje na nic”, aż po „Alice, nie poddawaj się”. Tym samym według mnie autorka stworzyła postać tak ludzką, jak to możliwe. Jednocześnie tak makabryczną pod kątem tkwiących w jej wnętrzu pragnień zniszczenia – czy to siebie, czy drugiej osoby – a z drugiej tak przepełnioną współczuciem i determinacją, która nie pozwala się człowiekowi poddać, nawet w najgorszej chwili.

Reszta postaci jest raczej tłem dla kształtującej się przez wszystkie strony książki postaci Alice. Nawet drugi bohater, Peter, jest jedynie cieniem kroczącym krok za Alice. W końcu Alice nie dostrzega nic prócz celu, jaki ma przed sobą, a to, że ten cel nie jest jej, tego sama bohaterka musi się nauczyć.

Cóż mogę więcej powiedzieć? Nie była to lektura prosta i czasami nawet nie była przyjemna, jak rzuciłam w rozpaczy: „ta książka jest piekłem”, przez które się przebiłam i wydostałam z niego. Ale czy to w jakimś stopniu na mnie wpłynęło? Czy doszukuję się czegoś głębszego w historii o zejściu do piekła i z powrotem? Możliwe.

Rozumiem, że ta książka może się nie spodobać, ale jednego czegoś jestem pewna – nie żałuję, że ją przeczytałam. A czy ją polecam? Tak. Po napisaniu tej opinii jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Tak, polecam się z tą historią zapoznać.

Zacznę od tego, że ta opinia może ulec zmianie. Na razie po przeczytaniu *Katabazy* mam taki mętlik w głowie, że nie jestem w stanie określić z całą pewnością, czy mi się ta książka podobała, czy nie, a jedynie, że na pewno wywarła na mnie wrażenie. Czy pozytywne? Tego jeszcze nie wiem.

Wiem, że podobało mi się wplecenie w historię wizji piekła różnych autorów, ich...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2516 użytkowników ma tytuł Katabaza na półkach głównych
  • 1 415
  • 1 005
  • 96
526 użytkowników ma tytuł Katabaza na półkach dodatkowych
  • 257
  • 88
  • 60
  • 41
  • 29
  • 27
  • 24

Inne książki autora

Okładka książki Star Wars: Z pewnego punktu widzenia. 40 opowieści na 40-lecie "Imperium kontratakuje" Tom Angleberger, Sarwat Chadda, Shannon A. Chakraborty, Mike Chen, Adam Christopher, Katie Cook, Zoraida Córdova, Delilah S. Dawson, Tracy Deonn, Seth Dickinson, Rebecca F. Kuang, Alexander Freed, Jason Fry, Christie Golden, Hank Green, Rob Hart, Lydia Kang, Michael Kogge, C. B. Lee, Mackenzi Lee, Mark Oshiro, John Jackson Miller, Michael Moreci, Daniel José Older, Amy Ratcliffe, Beth Revis, Lilliam Rivera, Cavan Scott, Emily Skrutskie, Karen Strong, Anne Toole, Catherynne M. Valente, Austin Walker, Martha Wells, Django Wexler, Kiersten White, Gary Whitta, Brittany M. Williams, Charles Yu, Jim Zub
Ocena 6,6
Star Wars: Z pewnego punktu widzenia. 40 opowieści na 40-lecie "Imperium kontratakuje" Tom Angleberger, Sarwat Chadda, Shannon A. Chakraborty, Mike Chen, Adam Christopher, Katie Cook, Zoraida Córdova, Delilah S. Dawson, Tracy Deonn, Seth Dickinson, Rebecca F. Kuang, Alexander Freed, Jason Fry, Christie Golden, Hank Green, Rob Hart, Lydia Kang, Michael Kogge, C. B. Lee, Mackenzi Lee, Mark Oshiro, John Jackson Miller, Michael Moreci, Daniel José Older, Amy Ratcliffe, Beth Revis, Lilliam Rivera, Cavan Scott, Emily Skrutskie, Karen Strong, Anne Toole, Catherynne M. Valente, Austin Walker, Martha Wells, Django Wexler, Kiersten White, Gary Whitta, Brittany M. Williams, Charles Yu, Jim Zub
Rebecca F. Kuang
Rebecca F. Kuang
Jest zwyciężczynią nagrody Nebula, nominowaną do nagród Locus oraz World Fantasy Award autorką powieści „Wojna makowa” i „Republika Smoka”. Ukończyła filologię chińską na uniwersytecie w Cambridge, obecnie kontynuuje studia z dziedziny języka i kultury chińskiej na Uniwersytecie Oksfordzkim. Poz twórczością własną zajmuje się tłumaczeniem chińskiej literatury fantastycznej na język angielski. Jej debiutancka książka „Wojna makowa” została zaliczona przez Time, Amazon, Goodreads i Guardiana do grona najlepszych powieści 2018 roku a także została uhonorowana nagrodami Crawford Award oraz Compton Crook Award w kategorii debiut roku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Co żeruje nocą T. Kingfisher
Co żeruje nocą
T. Kingfisher
Kingfisher nie zawodzi i drugi tom ,,Sworn solider" jest dla mnie jeszcze lepszy niż poprzedni, zostając pierwszą 5* w tym roku. Naprawdę, bardzo liczę, że inne horrory autorki pojawią się na naszym rynku, znacznie lepiej mi się ich słucha niż tych bardziej baśniowych wersji jej twórczości. Alex mierzy się ze skutkami swojej ,,grzybowej przygody" w rezydencji Usherów, którą znamy z pierwszego tomu. PTSD w jenu wypadku jest absolutnie zrozumiałe, zwłaszcza, że psychika Alex już wcześniej była nadszarpnięta przez wojnę w jakiej przyszło jenu uczestniczyć, czego dowiadujemy się w tej części. Ogromnym plusem dla mnie było wplecenie wątków ze słowiańskiego folkloru bowiem Moroj z jaką przyjdzie nam się mierzyć brzmi bardzo jak słowiańska Zmora lub Północnica, demon żywiący się oddechem lub duszą, przysiadający na klatce piersiowej śpiącego. Czy mówiłam już jak uwielbiam klimat przedstawiany przez Kingfisher? Nie? Autorka tak opisuje zapuszczoną, zawilgoconą wille w lesie, że prawie można poczuć zawilgocone drewno i kurz. Historia jest krótka, co dla jednych będzie minusem, ale uważam, że krótka, konkretna forma znacznie lepiej sprawdza się w takich wypadkach niż rozwlekanie historii i przedłużanie jej na siłę. Nie ma zbędnych stron czy wstawek mających zwiększyć objętość, wszystko co jest nam zaserwowane jest w pewien sposób potrzebne, nie krążymy dookoła tematu, który jest oczywisty dla czytelnika, ale z jakiegoś powodu nie dla postaci.
dylogy_of_the_dark - awatar dylogy_of_the_dark
ocenił na106 dni temu
Atmosfera Taylor Jenkins Reid
Atmosfera
Taylor Jenkins Reid
Główna bohaterka, Joan Goodwin, to kobieta z ambicją sięgającą gwiazd (dosłownie). W latach 80., w czasach gdy obecność kobiet w świecie nauki i eksploracji kosmosu wciąż była czymś przełomowym, rozpoczyna szkolenie na astonautkę. To przestrzeń pełna pasji i rywalizacji, ale też miejsce, w którym Joan poznaje ludzi, którzy naprawdę wierzą w to co robią. Wśród nich jest Vanessa Ford, postać magnetyczna, przyciągająca uwagę i uczucia Joan w sposób, którego trudno zignorować. To opowieść o spełnianiu marzeń, o przekraczaniu granic narzuconych przez społeczeństwo, o miłości, która nie mieści się w sztywnych ramach epoki, i o trudnej rodzinnej więzi. Szczególnie poruszyła mnie relacja Joan z siostrzenicą - momentami bardziej autentyczna niż główny wątek romantyczny. Trochę szkoda, że wątek kosmosu nie został bardziej rozwinięty. Jest obecny, intrygujący, ale raczej jako tło niż pełnoprawny element fabuły. Ta książka ma swoje słabsze momenty. Dialogi bywają nierówne, zdarzały się momenty, w których brzmiały zbyt prosto, czasem wręcz banalnie, co wybijało z rytmu. A jeśli ktoś szuka literackiej uczty językowej, może poczuć niedosyt. Ale jednocześnie… nie wiem, czy to tutaj było najważniejsze. Bo „Atmosfera” zadziałała na mnie emocjonalnie. Ma w sobie coś z klimatu „comfy” komedii romantycznych, jest ciepła, czasem przewidywalna, ale też szczera w swoim przekazie. A końcówka? Wzruszająca! Taka, przy której rzeczywiście może zakręcić się łezka w oku. Czy to książka, która zostanie ze mną na długo i trafi na listę ulubionych? Raczej nie. Ale jako odskocznia, sprawdza się bardzo dobrze.
bibliotekaliv - awatar bibliotekaliv
ocenił na77 dni temu
Jagnię Lucy Rose
Jagnię
Lucy Rose
Zwykle nie sięgam po tego typu książki, jednak jej dostępność w formie audiobooka oraz liczne polecenia sprawiły, że postanowiłam dać jej szansę. I muszę przyznać, że to była bardzo trudna, momentami wręcz wstrząsająca lektura. Już od pierwszych rozdziałów książka szokuje brutalnością. Opisy kanibalizmu są niezwykle szczegółowe i sugestywne do tego stopnia, że początkowo rozważałam porzucenie tej historii. Bohaterki nie tylko spożywają ludzkie mięso, ale wręcz się nim zachwycają, opisując jego smak i „jakość” w zależności od emocji ofiary przed śmiercią. Te fragmenty są obrzydliwe, ale jednocześnie zmuszają do refleksji nad granicami człowieczeństwa. Z czasem jednak przyzwyczaiłam się do tej warstwy okrucieństwa i zaczęłam dostrzegać w tej książce coś więcej niż tylko szokującą fabułę. Na pierwszy plan wysuwa się bardzo nietypowa i niepokojąca relacja matki i córki. Z jednej strony widać między nimi więź, z drugiej jest ona pełna napięć, kontroli i emocjonalnego chłodu. Historia opowiadana jest z perspektywy dziecka, co dodatkowo potęguje jej wymowę. Dziewczynka funkcjonuje w dwóch rzeczywistościach, z jednej strony chodzi do szkoły, z drugiej jednak pozostaje w niej wyraźnie wyobcowana. Nie ma tam prawdziwych znajomych, ponieważ matka celowo ogranicza jej kontakty społeczne, nakazując jej „nie wychylać się” i trzymać dystans wobec innych. Jej relacje są więc bardzo powierzchowne, można mówić jedynie o jednej koleżance oraz dość nietypowej więzi z kierowcą autobusu. To jeszcze mocniej podkreśla samotność dziewczynki i jej izolację od świata rówieśników. Relacja z matką jest szczególnie trudna. Kobieta jest dominująca, ograniczająca i pełna goryczy. Nie daje córce wsparcia, którego ta potrzebuje, zamiast tego narzuca jej swoje lęki i uprzedzenia szczególnie wobec mężczyzn i świata zewnętrznego. Dziewczynka dorasta w poczuciu kontroli i emocjonalnego zaniedbania, co wyraźnie wpływa na jej rozwój. Pojawienie się w ich domu obcej osoby, Eden, staje się punktem przełomowym. To ona burzy dotychczasowy układ i ujawnia prawdziwą naturę matki. Stopniowo przejmuje kontrolę nad sytuacją, manipulując bohaterkami i doprowadzając do dramatycznych wydarzeń. Właśnie wtedy najmocniej widać, jak kruche i pozorne były relacje między matką a córką. „Jagnie” to książka trudna, momentami odpychająca, ale jednocześnie bardzo głęboka. Pod warstwą brutalności kryje się opowieść o samotności, toksycznej relacji i potrzebie bliskości, która nigdy nie zostaje spełniona. To historia o tym, jak brak miłości i wsparcia w dzieciństwie może wpłynąć na całe życie człowieka. Najbardziej uderzające jest to, że prawdziwy horror tej książki nie tkwi w kanibalizmie, lecz w relacji między matką a córką. To właśnie ona budzi największy niepokój i zostaje w pamięci na długo po zakończeniu lektury.
pasjonatkaksiazki - awatar pasjonatkaksiazki
ocenił na72 dni temu
Dziki, mroczny brzeg Charlotte McConaghy
Dziki, mroczny brzeg
Charlotte McConaghy
Długo zajęło mi wczucie się w tę historię, bo jest spokojna, mało porywająca, ale skończyłam. A do dobrych elementów należą: - opisy przyrody, roślin z banku nasion, ale też zwierząt na tej wyspie i głównie opowiadają o nich dzieci, bo są z nimi zżyte, ale też dużo o tym miejscu się uczą i poznają nawyki zwierząt, a są to pingwiny, foki, jest też motyw z wielorybami, - rozważania na temat rodziny, roli rodzica, ojca i matki i jakie myśli ma w głowie nasz samotny ojciec od momentu, jak został z dziećmi sam. Są tam naprawdę ładne fragmenty o tym, jak to jego postrzeganie roli ojca wywróciło się do góry nogami, jak też sobie nie radzi. - wątek z intrygą ma takiego plusa, że jest poprowadzony do końca, nie ma nagłego zwrotu w zachowaniu postaci, ale czy było potrzebne dokręcanie tego do takiego ekstremum? Nie chcę tutaj zdradzać, ale postać, której dotyczy intryga… Ja nie do końca kupuję, że jej przemiana miałaby być tak radykalna i jeszcze się pogłębić w momencie kulminacyjnym. Nie przedstawiono tej postaci na tyle dobrze, żebym ja miała podstawy wierzyć, że jej… postrzeganie świata się tak wywróciło. Nie moge w szczegółach, bo to spojler. - zakończenie jest nie takie jak można by się spodziewać Ogólnie czuć przekaz tej książki, zarówno jeżeli chodzi o zmiany klimatyczne, jest tutaj konflikt tego, czy w obecnych czasach w ogóle warto sprowadzać na świat nowe pokolenia, ale tez właśnie, w powiązaniu z tym, jaka jest rola rodzica, czy stare schematy rodzicielskie nie powinny być radykalnie zmienione, bo mogą się zdarzyć różne rzeczy i może dzieciom pozostać jeden rodzic i jak się w tym odnaleźć. No i jest też wyczuwalna miłośc i szacunek do przyrody, anwet jest kilka ciekawostek, których nie znałam, część o roślinach, ale też np. nie wiedziałam, że zbliżając się do wieloryba należy zasłonić usta, bo one są siedliskiem bardzo wielu nieprzyjemnych dla człowieka bakterii. Doceniam, że ta książka powstała. Nie wprawiła mnie w zachwyt jak wielu osób, ale uważam, że jest ważna tematycznie, współczesna i nie bawi się w upiększanie świata, chociaż docenia jego naturalne piękno.
Gadamoksiążkach - awatar Gadamoksiążkach
ocenił na62 dni temu
Genevieve nie mówiła wszystkiego Kamila Kolińska
Genevieve nie mówiła wszystkiego
Kamila Kolińska
Benjamin Lowell przywykł do samotności. Rozumie ją bardzo dobrze. Od zawsze czuje się odrzucony przez rówieśników, co tylko potęguje jego niepewność siebie. Dodatkowo nieciekawa sytuacja w domu, nie wzmacnia w chłopaku poczucia bezpieczeństwa. Wszystko się zmienia, gdy do klasy dołącza tajemnicza dziewczyna - Genevieve McKenney. "Genevieve nie mówiła wszystkiego" autorstwa Kamili Kolińskiej (Zocharett) jest powieścią, która swoją wrażliwością i humorem, mnie osobiście, ujęła. Autorka zbudowała w taki sposób świat przedstawiony, że sami chcielibyśmy się w nim znaleźć. W tej historii znajdziemy motyw found family, dzięki grupie przyjaciół, którzy oddaliby za siebie życie. Jednak widać, że nawet w zamkniętej grupie, gdzie wszyscy znają siebie bardzo dobrze, cały czas trzeba pracować nad zaufaniem, a każde zranienie powoduje, że ktoś może obwarować się murem. Historia uczy, że należy akceptować granice wyznaczane przez taką osobę. Bohaterowie mają swoją głębię i widać, jak każda z nich (a zwłaszcza Ben) się rozwijają. Jeśli chodzi jeszcze o Benjamina - chłopak cierpi na atopowe zapalenie skóry. Jako że sama cierpię na tą przypadłość, umiałam zrozumieć tego bohatera, jego cierpienie i niepewność, co umożliwiło mi głębsze zżycie z postacią. Kamila Kolińska poruszyła również ciężki temat - @lkoholizm - jednak poprowadziła ten wątek z odpowiednią dozą wrażliwości. Autorka wykreowała także wątek detektywistyczny, który pozwala utrzymać zainteresowanie czytelnika tą pozycją. Polecam "Genevieve nie mówiła wszystkiego". Jeśli kochacie motyw found family i zawiłe relacje między postaciami, mogę zapewnić, że będziecie się świetnie bawić przy tej pozycji.
Pośród Słów - awatar Pośród Słów
ocenił na103 dni temu

Cytaty z książki Katabaza

Więcej
Rebecca F. Kuang Katabaza Zobacz więcej
Rebecca F. Kuang Katabaza Zobacz więcej
Rebecca F. Kuang Katabaza Zobacz więcej
Więcej