
Nowy drapieżnik. Tom 2

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- audiobook
- Data wydania:
- 2025-08-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-08-13
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9789180765411
- Długość:
- 7 godzin 35 minut
- Lektor:
- Maciej Motylski
Drapieżnik czai się w mieście. Nie zawsze ma kły – czasem nosi ludzką skórę…
W podziemiach jednego z domów uprowadzona dziewczyna czeka na ratunek. Jej oprawcy to ludzie bez sumienia – brutalni, okrutni, przekonani, że prawo ich nie dotyczy. W ślad za porywaczami podąża jednak tajemniczy nieznajomy.
Mężczyzna na czarnym motocyklu – cichy, skuteczny, nieuchwytny. Nowy drapieżnik. Nikt nie podejrzewa, kim jest ani czego chce, ale jedno wiadomo z pewnością: to on zaczyna rozdawać karty.
Czternastoletni Maciek jest sparaliżowany i leży przykuty do łóżka. Ludzie widzą w nim wyłącznie nastolatka z niepełnosprawnością i nie próbują zrozumieć, co naprawdę dzieje się w jego głowie. Chłopiec doświadcza dziwnych wizji, które mogą odmienić losy ofiar i pokrzywdzonych. Potrafi bowiem wyczuć zapach nadchodzącej śmierci…
Zbigniew Zborowski tworzy niepokojący i duszny thriller pełen brutalnego realizmu i metafizycznego niepokoju. „Nowy drapieżnik” przedstawia historię o granicach człowieczeństwa oraz złu, przybierającym najróżniejsze formy.
Kup Nowy drapieżnik. Tom 2 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nowy drapieżnik. Tom 2
Poznaj innych czytelników
442 użytkowników ma tytuł Nowy drapieżnik. Tom 2 na półkach głównych- Chcę przeczytać 226
- Przeczytane 211
- Teraz czytam 5
- Posiadam 64
- Audiobook 6
- Fantastyka 5
- Legimi 5
- Audiobooki 5
- 2025 5
- Ulubione 4







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nowy drapieżnik. Tom 2
Przeczytałam, ale to nie dla mnie. Nie potrafię ocenić.
Przeczytałam, ale to nie dla mnie. Nie potrafię ocenić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca i interesująca historia z nutką fantasy
Wciągająca i interesująca historia z nutką fantasy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa mieszanka kryminału, fantasy i horroru. Bardzo dobrze się czyta. Coś zupełnie innego w świecie książek
Ciekawa mieszanka kryminału, fantasy i horroru. Bardzo dobrze się czyta. Coś zupełnie innego w świecie książek
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrutalna.
Brutalna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry kryminał z elementami fantasy i medycyny. Polecam .
Bardzo dobry kryminał z elementami fantasy i medycyny. Polecam .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoceniam i polecam. Za to,że wreszcie jakaś książka wzbudziła we mnie emocje: gniew, smutek, radość i wzruszenie...
Doceniam i polecam. Za to,że wreszcie jakaś książka wzbudziła we mnie emocje: gniew, smutek, radość i wzruszenie...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorwanie, gangsterka, obce wywiady, mutacja, ewolucja, wampir energetyczny. I nie jest to thriller medyczny ani romans paranormalny. Temat już nie nowatorski, ale jeszcze niewyeskploatowany. Książeczka sprawnie napisana, intryga poprawnie zawiązana, nie nudzi, można przeczytać.
Porwanie, gangsterka, obce wywiady, mutacja, ewolucja, wampir energetyczny. I nie jest to thriller medyczny ani romans paranormalny. Temat już nie nowatorski, ale jeszcze niewyeskploatowany. Książeczka sprawnie napisana, intryga poprawnie zawiązana, nie nudzi, można przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa i trzymajaca w napieciu.Nie moge sie doczekac kontynuacij.
Ciekawa i trzymajaca w napieciu.Nie moge sie doczekac kontynuacij.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć z początku szło mi opornie, szybko wciągnęłam się w tą zawiłą i ciekawą historię. Bardzo spodobał mi się styl pisania pana Zborowskiego, który z niebywałą lekkością potrafił przechodzić z wzniosłych opisów aktu miłosnego do wulgarnych rozmów warszawskich mafiozów. Chapeau bas
Choć z początku szło mi opornie, szybko wciągnęłam się w tą zawiłą i ciekawą historię. Bardzo spodobał mi się styl pisania pana Zborowskiego, który z niebywałą lekkością potrafił przechodzić z wzniosłych opisów aktu miłosnego do wulgarnych rozmów warszawskich mafiozów. Chapeau bas
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównym motywem książki Zbigniewa Zborowskiego jest pojawienie się tytułowego nowego drapieżnika. Dlaczego nowego? Stare drapieżniki już nam nie wystarczają? Ano, nie bardzo. Człowiek rozpanoszył się na szczycie piramidy ewolucyjnej i czuje się panem świata, jest według autora "drapieżnikiem ostatecznym" - żądnym krwi zabójcą doskonałym.
I to jest ten moment w którym pytam - czy aby na pewno? Czy przypadkiem to nie jest tak, że może nas położyć byle robal czy byle bakteria? Ale wróćmy do książki...
Mamy więc Drapieżnika...
Mamy głównego bohatera Maćka (a raczej "najgłówniejszego", bo głównych jest jeszcze co najmniej dwóch, w porywach do trzech) - schorowanego, przykutego do łóżka chłopca u kresu życia. Jedynym jego zajęciem jest przyglądanie się ptakom z okna swojego pokoju. Nikt nie jest w stanie postawić jednoznacznej diagnozy, przypisuje mu się wszelkie bardziej lub mniej znane choroby neurologiczne i zaburzenia psychiczne. Pod wpływem pewnych tragicznych wydarzeń stan chłopca znacznie się poprawia. Pewnego dnia, jego życie ulega ogromnym przeobrażeniom...
Mamy młodą - i chociaż autor usilnie chciał przekonać, że jest inaczej - głupiutką dziennikarkę Izę. Dziewczyna pochodząca z dobrze postawionej rodziny odrzuca pomoc ojca i stara się żyć na własną rękę. Z rozpaczliwie marnym skutkirm i z kiepskimi, suchymi żartami na ustach. Pewnego dnia poznaje Drapieżnika.
Mamy żywy stereotyp warszawskiej przestępczości zorganizowanej w postaci Kulawego, Żyły, Jebuta, Czarnego, Prędkiego, Hardego, Pita, Poga, Flaka, Dżodża i... innych ziomków, których dziwacznych pseudonimów nie jestem w stanie wygrzebać z zakamarków pamięci. Chyba nie zdradzę zbyt wiele, jeśli powiem, że zapamiętać wystarczy szefa - Kulawego i Żyłę - od którego śmierci zaczyna się cała zabawa. Żyła oczywiście tuż przed śmiercią natyka się na... Drapieżnika.
A skoro już o śmierci warszawskiego oprycha (no bo przecież nie mafioso, nie przesadzajmy...) była mowa, to naturalnym jest umieszczenie w powieści całego zastępu panów w mundurach, którzy tak właściwie to... nic nie robią. Potrafią zawalić najprostsze sprawy, nie zastanawiają się zbytnio nad prowadzonymi śledztwami - byle do umorzenia i jedziem dalej. A, tak - raz świetują dzień kobiet, a potem wielki sukces, który tak naprawdę nie można nazwać wcale a wcale sukcesem, ani nawet zasługą.
Madej - Jacek Madejski - dwadzieścia lat w policji, kawał drania i pijaka, szybko łączy fakty, ma kontakty ("ucholi") w całym mieście, z wszystkim sobie poradzi, jako pierwszy dostrzega związek pomiędzy sprawami pozornie ze sobą nie powiązanymi. Mimo to, jego życie to pasmo porażek. Nie mogę do tej pory zrozumieć dlaczego pozwalał sobą pomiatać swemu przełożonemu... ja rozumiem, że stopnie i tak dalej, ale Madej to chłop z jajami, podejmujący porąbane decyzje - dlaczegooo Jeleń mógł go tak rozstawiać po kątach?! Zabrakło mi czegoś w tej relacji młody przełożony - starszy podwładny.
Gont. Marek Gont. Z Bondem ma tyle wspólnego, że wspomina o nim sam autor książki. Tyle. Narwany, głupkowaty, napakowany i dwumetrowy Mr. Universe. Albo przynajmniej Mister Centralnego Biura Dochodzeniowego. Arcy-wróg Madeja, ustawiony w kolejce do Izy (jak pół miasta),bardziej przypomina któregoś z zakapiorów Kulawego, niż funkcjonariusza dochodzeniówki.
Chociaż należę do kategorii panien które to według znanego powiedzenia za mundurem stoją sznurem, nie potrafię w Nowym drapieżniku - ociekającym wręcz testosteronem zmieszanych z mocnym alkoholem, odnaleźć bohatera, którego charakter, postawa i działania przyprawiłyby mnie o palpitacje. Albo chociaż lekką arytmię serca. Co prawda w jednym z końcowych rozdziałów wyczyny Madeja wysuwają go przed szereg pozostałych funkcjonariuszy przewijających się przez karty utworu, ale czymże jest jeden króciutki rozdzialik wobec pozostałych czterystu - kilku stron?
Ale mimo wszystko sporo dialogów wydało mi się kreowanych mocno "na siłę".
Nadużywanie monosylab w wypowiedziach bohaterów, wkładanie w usta warszawskich bandziorów niemalże filozoficzno - egzystencjalnych przemyśleń poprzerywanych podwórkową łaciną wydało mi się sprzeczne z ich obrazem kreowanym kilka(naście) stron wstecz. Kiedy rozmawiają na spokojnie czytamy - "no", "aha", "mhm", a kiedy oczekujemy właśnie takiej szybkiej wymiany zdań, na przykład w czasie "strzelaniny", dostajemy dłuższe, stylistycznie ładne i przemyślane zdania. Pominę już cały gangsterski slang na który reagowałam atakiem śmiechu. No tak, jeszcze te mało śmieszne żarty Izy, które wywoływały u mnie hiperwentylację. I bramkarz w warszawskim klubie - Makiwara...
Książka jest oczywiście... do przeczytania. Jak na debiut - w porządku.
Pomysł na fabułę - świetny, szacun za całe to fachowe słownictwo medyczne. Okładka - świetna, w stylu amerykańskich mistrzów horroru.
(thebooksspot.blogspot.com)
Głównym motywem książki Zbigniewa Zborowskiego jest pojawienie się tytułowego nowego drapieżnika. Dlaczego nowego? Stare drapieżniki już nam nie wystarczają? Ano, nie bardzo. Człowiek rozpanoszył się na szczycie piramidy ewolucyjnej i czuje się panem świata, jest według autora "drapieżnikiem ostatecznym" - żądnym krwi zabójcą doskonałym.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI to jest ten moment w którym pytam...