Głód

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- audiobook
- Cykl:
- Saga o Ludziach Lodu (tom 32)
- Tytuł oryginału:
- Hunger
- Data wydania:
- 2019-05-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-05-15
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380042988
- Tłumacz:
- Iwona Zimnicka
- Długość:
- 8 godzin 23 minuty
- Lektor:
- Sylwia Nowiczewska
Marit z Głodziska przez całe życie żyła samotnie. Kiedy leżała na łożu śmierci, Christoffer Volden, pragnąc ofiarować jej odrobinę szczęścia w ostatniej godzinie, wyznał jej miłość i obiecał małżeństwo. Gdy Marit, wbrew wszelkim oczekiwaniom, poczuła się lepiej, Christoffer wystraszył się nie na żarty. Honor Ludzi Lodu zabraniał mu cofnąć raz dane słowo, ale był już przecież zaręczony z Lise-Merete Gustavsen...
Kup Głód w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Głód
,,Głód” to drugi tom Sagi o Ludziach Lodu opowiadający o pokoleniu dzieci Ulvara, Henninga i Malin. Tym razem bohaterem jest Christoffer Volden, syn Malin i Pera, przystojny i inteligentny młody mężczyzna, który podobnie jak wielu członków jego rodu obiera drogę medyczną. Marit z Głodziska jest kobietą wielokrotnie doświadczaną przez los. Jej matka wcześnie osieraca rodzinę, a całe rodzeństwo Marit emigruje do Ameryki, pozostawiając dziewczynę samą z ojcem, który znęca się psychicznie i fizycznie nad córką. Po śmierci ojca i stracie rodzinnego domu ciężko chora Marit trafia do szpitala, gdzie opiekuje się nią Christoffer Volden. Wdzięczność i szacunek Marit do swojego lekarza szybko przeradza się w miłość. Gdy Christoffer dowiaduje się, że Marit wkrótce umrze, postanawia uczynić ostatnie dni jej życia szczęśliwymi i prosi ją o rękę, mimo że jest zaręczony z inną kobietą. Nie będzie to jeden z moich ukochanych tomów Sagi, ale myślę, że mogę go określić jako jeden z najlepszych. Urzekł mnie przede wszystkim bardzo subtelnie i delikatnie opisany wątek miłosny Christoffera i Marit. Mimo, że młody Volden często irytował mnie swoim niezdecydowaniem i tym, że skłaniał się w stronę niewłaściwej kobiety, to polubiłam go za jego odpowiedzialność, oddanie pracy lekarza i poczucie honoru. Zdecydowanie moje serce podbiła nieszczęśliwa, przepełniona dobrocią i miłością Marit. To kolejny w tej serii wątek krzywdzonej przez własną rodzinę dziewczyny, która odnajduje ukojenie wśród Ludzi Lodu, ale ta powtarzalność wcale mnie nie raziła. Z niecierpliwością oczekiwałam jak rozwinie się relacja głównych bohaterów, cały czas mając nadzieję na happy end. I oczywiście tak jak polubiłam Marit, tak moją niechęć wzbudziła Lise – Merete, narzeczona Christoffera, dziewczyna próżna, zapatrzona w siebie i niezdolna do współczucia wobec innych ludzi. Oprócz Christoffera pojawią się tu też inni Ludzie Lodu, tacy jak Benedikte, która ponownie spotyka Sandera, oraz Marco. W poprzednim tomie nie znosiłam Sandera, na szczęście z biegiem lat mężczyzna dojrzał i spokorniał. Benedikte jest jak zwykle sympatyczna i kochana. Zakończenie losów tej dwójki mi się spodobało, choć było też trochę gorzkie(kto doczytał do końca, będzie wiedział o co chodzi). Natomiast Marco po odejściu z domu nabrał charakteru, nie jest już nijaki i przesłodzony, jest silnym i przepełnionym mocą wybranym. Kolejna część będzie opowiadała o losach Vanji, córki Ulvara, i już nie mogę się doczekać, by poznać tajemnice tej dziewczyny. Mimo, że mam za sobą już ponad trzydzieści tomów Sagi, ten świat wciąż mnie zachwyca. Saga o Ludziach Lodu zdecydowanie ma w sobie magię. ,, Z miłością nigdy nie należy eksperymentować. Powinna narodzić się sama, nie jako produkt czarów i magii czy też woli kogoś obcego.”
Oceny książki Głód
Poznaj innych czytelników
4883 użytkowników ma tytuł Głód na półkach głównych- Przeczytane 4 179
- Chcę przeczytać 704
- Posiadam 851
- Saga o Ludziach Lodu 207
- Ulubione 181
- Fantastyka 50
- Margit Sandemo 37
- Fantasy 29
- Chcę w prezencie 29
- Audiobook 20



















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Głód
Saga o Ludziach Lodu to fantasy z elementami romansu i historii. Momentami wplatają sie elementy horroru. Opowiada o losach skandynawskiego rodu obciążonego klątwą za umowę ze złem. Z pokolenia na pokolenie walczą o odkupienie i przezwyciężenie zła.
Saga o Ludziach Lodu to fantasy z elementami romansu i historii. Momentami wplatają sie elementy horroru. Opowiada o losach skandynawskiego rodu obciążonego klątwą za umowę ze złem. Z pokolenia na pokolenie walczą o odkupienie i przezwyciężenie zła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo trzech razy sztuka kostucha puka? Nic bardziej mylnego! Ale czego Ludzie Lodu nie zrobią w imię prokreacji...
Do trzech razy sztuka kostucha puka? Nic bardziej mylnego! Ale czego Ludzie Lodu nie zrobią w imię prokreacji...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam!
Uwielbiam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiem tak. Historia niezwykle naiwna, ale takie właśnie czyta się czasami najlepiej. Właściwie to nie chciałabym być w skórze Christoffera. No i wolałabym, aby od samego początku nie było oczywiste, z kim ostatecznie będzie. Dajcie mi jakąś dziewczynę, której będzie mi szkoda, kiedy trzeba będzie ją rzucić.
Widzę, że nie ma już rady i trochę następuje powtarzalność w sadze. Kto jeszcze się czuł, jakby czytał o córce hycla Hildzie?
Powiem tak. Historia niezwykle naiwna, ale takie właśnie czyta się czasami najlepiej. Właściwie to nie chciałabym być w skórze Christoffera. No i wolałabym, aby od samego początku nie było oczywiste, z kim ostatecznie będzie. Dajcie mi jakąś dziewczynę, której będzie mi szkoda, kiedy trzeba będzie ją rzucić.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWidzę, że nie ma już rady i trochę następuje powtarzalność w...
Bardzo dobry. tom. Od samego początku do końca fajnie się słucha.
Bardzo dobry. tom. Od samego początku do końca fajnie się słucha.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część jest przede wszystkim bardzo smutna i mało w niej walki z Tengelem Złym. Jest to bardziej opowieść o nieszczęśliwym trójkącie miłosnym, taka powieść obyczajowa. Autorka w swoim stylu nakreśla ludzkie zachowania i charaktery, wszystko jest czarne albo białe, nie ma nic pomiędzy ale to jest ok, ma po prostu taki styl.
Ta część jest przede wszystkim bardzo smutna i mało w niej walki z Tengelem Złym. Jest to bardziej opowieść o nieszczęśliwym trójkącie miłosnym, taka powieść obyczajowa. Autorka w swoim stylu nakreśla ludzkie zachowania i charaktery, wszystko jest czarne albo białe, nie ma nic pomiędzy ale to jest ok, ma po prostu taki styl.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmutna historia bez happy endu. Cała część sagi to leżenie chorej Marit. To wg mnie jedna z najsłabszych części. Ciągnęła się wolno, nie czyta się tego jednym tchem. Litość Christoffera do tego stopnia, że poświęca swoje życie aby jego pacjentka miała chwile szczęścia przed śmiercią.. a potem na koniec ani słowa o tym, że w końcu się w niej zakochuje, tylko cierpi katusze bo musi iść do łóżka z nią. To już lepiej, żeby Benedikte faktycznie wpoiła mu siłą woli (tak jak chciała) zakochanie w Marit. Szkoda mi ich obojga.
Cóż..... liczę na to, że kolejna część zapowiada się ciekawie.
Smutna historia bez happy endu. Cała część sagi to leżenie chorej Marit. To wg mnie jedna z najsłabszych części. Ciągnęła się wolno, nie czyta się tego jednym tchem. Litość Christoffera do tego stopnia, że poświęca swoje życie aby jego pacjentka miała chwile szczęścia przed śmiercią.. a potem na koniec ani słowa o tym, że w końcu się w niej zakochuje, tylko cierpi katusze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarit z Grodziska jest osobą bardzo samotna. Jej matka zmarła jak była mała, jej rodzenstwo wyemigrowało do Ameryki aby zaznac lepszego życia i nikt z nich nie pomyślał,że zostawia swoją 10 letnia siostrę sama z ojcem,który do przyjemnych nie należał. Marit musiała pracować w gospodarstwie i do tego opiekować wiecznie niezadowolonym ojcem, który wręcz czerpie przyjemność z narzekania na wszystko I na wszystkich, a że w pobliżu miał tylko Marit to nad nią znęcał się psychicznie. Gdy Marit miała 29 lat jej ojciec zmarł,a ona sama chora, cierpiaca od 2 lat na ból w boku, który z biegiem czasu tylko się nasilał, zdecydowała opuścić rodzinny dom ponieważ bała się, że umrze i minie sporo czasu zanim ja znajdą... smutne prawda?? Gdy probowala dojść do najbliższego sąsiada całkiem opadła z sił i zemdlała. Znalazła ja dwójka małych dzieci i to oni sprowadzili pomoc, a zrządzeniem losu stało się,że we wiosce urlop spędzał doktor.
Christoffer Volden z Ludzi Lodu, syn Malin i Pera, był dość zamożnym 27 letnim kawalerem. Miał przyjaciółkę Lise-Merete, z którą spotykał się już 8 miesięcy i wydawało się normalne,że zaraz muszą nastąpić zaręczyny. To on był tym lekarzem, który pomógł Marit. Zabrał ją szybko do szpitala i uratował w ostatniej chwilii.
Od tej pory życie Christoffera troszkę się zmieni. Podejmie parę dobrych decyzji, parę złych i parę takich, które myślał,że należy zrobić. Co z tego wyniknie?? Troszkę pomoże mu jego bliska kuzynka Benedikte, która wraz ze swoim synkiem Andre odwiedzi go i pomoże zapanowac nad epidemia, ktora wybuchła w szpitalu. W tej części również wydarzy się coś ważnego w życiu Benedikte i jej synka.
Bardzo lubię ten tom mimo,że żaden z bohaterów nie należy do moich ulubionych ale to może dlatego,że jeszcze tutaj możemy spotkać Heninga I Malin,a ta dwójkę uwielbiam, także cieszę się jeszcze ile mogę ich towarzystwem, póki są ❣️
Marit z Grodziska jest osobą bardzo samotna. Jej matka zmarła jak była mała, jej rodzenstwo wyemigrowało do Ameryki aby zaznac lepszego życia i nikt z nich nie pomyślał,że zostawia swoją 10 letnia siostrę sama z ojcem,który do przyjemnych nie należał. Marit musiała pracować w gospodarstwie i do tego opiekować wiecznie niezadowolonym ojcem, który wręcz czerpie przyjemność z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie będzie to mój ulubiony tom, ale mimo to podobał mi się. W przeciwieństwie do poprzedniego nie był nastawiony na walkę z Tengelem Zły, a raczej na osobiste i sercowe problemy Ludzi Lodu. Wątek Marit i Christoffera jest bardzo ładny i uroczy, choć Christofferowi długo zajęło całkowite odcięcie się od poprzedniej narzeczonej, a jego sentyment do niej mnie bardzo irytował. Podoba mi się też to, w jakim kierunku poszedł wątek Benedikte, bo dziewczyna naprawdę zasłużyła na szczęście.
Nie będzie to mój ulubiony tom, ale mimo to podobał mi się. W przeciwieństwie do poprzedniego nie był nastawiony na walkę z Tengelem Zły, a raczej na osobiste i sercowe problemy Ludzi Lodu. Wątek Marit i Christoffera jest bardzo ładny i uroczy, choć Christofferowi długo zajęło całkowite odcięcie się od poprzedniej narzeczonej, a jego sentyment do niej mnie bardzo irytował....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLosy Christoffera - syna Malin, który nieodpowiedzialnie rzuca słowa "Kocham Cię" do skrzywdzonej przez ojca Marit z Głodziska. Ile te 2 słowa mogą zmienić przekona się Lise-Merete narzeczona Christoffera.
Kolejny raz pomoc Benedikte okazuje się nieoceniona.
Kolejny też raz zjawia się Marco, by uratować Marit.
Niestety na końcu żegna się z rodziną. Jednak nie zostawi ich bez pomocy.
Losy Christoffera - syna Malin, który nieodpowiedzialnie rzuca słowa "Kocham Cię" do skrzywdzonej przez ojca Marit z Głodziska. Ile te 2 słowa mogą zmienić przekona się Lise-Merete narzeczona Christoffera.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny raz pomoc Benedikte okazuje się nieoceniona.
Kolejny też raz zjawia się Marco, by uratować Marit.
Niestety na końcu żegna się z rodziną. Jednak nie zostawi ich...