
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Gra na wielu bębenkach

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- audiobook
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788361299837
Olga Tokarczuk wyczarowuje słowami światy, które zawierają w sobie ogromny ładunek wewnętrznej prawdy. Jak w tytułowym opowiadaniu tomu, wyciąga z siebie coraz to inne postaci - "jak króliki z kapeluszy". Nie tworzy ich, niczego nie udaje. Wie jedynie albo aż tyle, że aby stać się kimś innym, trzeba samego siebie unieważnić, "wychodzić z domu jako A., a wracać jako B. do innego domu". Olga Tokarczuk to potrafi i umie być przekonująca, jak jej bohaterka z opowiadania "Gra na wielu bębenkach". Tej kobiecie udało się w obcym mieście, obcych, wywodzących się z innej kultury, ludzi porwać opowieścią o człowieku zabitym w walce, który przed śmiercią kazał zrobić ze swej skóry bęben i jego dźwiękiem zagrzewać do boju. Literatura to też taki bęben, który prosi się o rękę wytrawnego dobosza.
Krzysztof Masłoń, "Rzeczpospolita", 2002 nr 4
19 opowiadań pisarka podzieliła na trzy wyraźne grupy. Dla pierwszej z nich wspólne są motywy przenikania się życia i papierowego świata literatury. Druga gromadząca historie rozgrywające się w przeszłości, to kontynuacja działań mitograficznych (...). Prawdziwy przełom w jej pisarstwie stanowią jednak teksty z trzeciej części. Pisarka uznała, że dojrzała do opisywania tego świata, w którym żyją jej czytelnicy. Zrobiła to nie rezygnując z podstawowych cech swego pisarstwa (...). Przywoływano już w odniesieniu do pisarstwa Tokarczuk pojęcie realizmu magicznego. Współczesność stała się w jej nowej książce swoistym durszlakiem, przez który przedostał się realistyczny nektar i tylko te najmniejsze drobinki magii. Jednak mimo to "Gra na wielu bębenkach" lśni blaskiem iskier wykrzesanych w zderzeniach najbliższej nam zwykłości z Tajemnicą.
(Paweł Dunin-Wąsowicz, "Przekrój", 2002 nr 6)
Kup Gra na wielu bębenkach w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Gra na wielu bębenkach
"Grę na wielu bębenkach" tworzy dziewiętnaście opowiadań. Niestety nie prezentują one sobą równego poziomu. Częstym tematem tego zbioru jest pisanie i czytanie książek. To jaka jest relacja między pisarzem a czytelnikiem. Czy można pisać o sobie szczerze, czy pisanie ma sens. Bardzo mało mamy tu dialogów, większość zboru tworzą opisy. Dużo jest tu filozofii, rozważań, które często mają mało wspólnego z rzeczywistością. Jednak zdarza się że trafiają w punkt, określając pewne sytuacje, czy to jacy jesteśmy. Opowiadania zostawiły we mnie żywe obrazy, tak już jest że Pani Olga umie malować słowem. Ten zbiór był nominowany do nagrody Nike za rok 2002. Po pierwszych dwóch bardzo ciekawych opowiadaniach, było parę nudnych, parę oryginalnych, później trochę mdłych, nie w moim guście. Przyznam że bardzo lubię twórczość Olgi Tokarczuk, ale na tej pozycji się zawiodłem. Czasem po prostu się nudziłem. Tak więc bębenków było dziewiętnaście ale niektóre nie wybijały rytmu dla mego ucha miłego.
Oceny książki Gra na wielu bębenkach
Poznaj innych czytelników
4119 użytkowników ma tytuł Gra na wielu bębenkach na półkach głównych- Przeczytane 2 715
- Chcę przeczytać 1 335
- Teraz czytam 69
- Posiadam 506
- Ulubione 61
- Literatura polska 48
- Chcę w prezencie 26
- 2021 17
- 2019 13
- Literatura polska 13
Tagi i tematy do książki Gra na wielu bębenkach
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Gra na wielu bębenkach


Kasia Adamik adaptuje Olgę Tokarczuk, a seniorzy rozwiązują zagadki kryminalne

Bez Jana Pawła II, ale z Tokarczuk. Zmiany na liście lektur

Dziś Międzynarodowy Dzień Pisarzy i Pisarek. Co mówią o pisaniu książek?

Wyzwanie czytelnicze lubimyczytać.pl. Temat na październik

„Księgi Jakubowe” Olgi Tokarczuk ukażą się po angielsku

Lista lektur na rok szkolny 2020/21. Jakie książki będą czytać uczniowie?
Cytaty z książki Gra na wielu bębenkach
Doprawdy nie wiem, skąd mi przychodzą pomysły. Jestem po prostu uważnym obserwatorem rzeczywistości. Fantazja to rzecz drugorzędna (...) Dziewięćdziesiąt procent sukcesu to pracowitość. Kiedy widzę ludzi, jak spędzają czas na bzdurach, jest mi po prostu przykro. Każdy mógłby napisać powieść.
Doprawdy nie wiem, skąd mi przychodzą pomysły. Jestem po prostu uważnym obserwatorem rzeczywistości. Fantazja to rzecz drugorzędna (...) Dzi...
Rozwiń Zwiń...pisanie o sobie tworzy kogo innego(...) nie można być jednocześnie obserwatorem i obserwowanym, poznającym i poznawanym. Pewnie dlatego w każdych wspomnieniach jest jakiś fałsz, a w każdej autobiografii kreacja.
...pisanie o sobie tworzy kogo innego(...) nie można być jednocześnie obserwatorem i obserwowanym, poznającym i poznawanym. Pewnie dlatego w...
Rozwiń ZwińTo nie jest tak, że robi się w życiu to, co chce. Życie nas prowadzi, realizuje jakieś trudne do przewidzenia cele, wlecze nas za sobą.
To nie jest tak, że robi się w życiu to, co chce. Życie nas prowadzi, realizuje jakieś trudne do przewidzenia cele, wlecze nas za sobą.
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Gra na wielu bębenkach
Pierwsze spotkanie z panią Olgą zdecydowanie nie było udane. Nie mój styl, nie moje bębenki.
Pierwsze spotkanie z panią Olgą zdecydowanie nie było udane. Nie mój styl, nie moje bębenki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdczuwałem dużą przyjemność czytając te krótkie formy p.Tokarczuk.
Odczuwałem dużą przyjemność czytając te krótkie formy p.Tokarczuk.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDuża przyjemność. Zbiór opowiadań przynajmniej dobrych, najbardziej przemówiły do mnie: "Szkocki miesiąc", "Wieczór autorski", "Che Guevara", Profesor Andrews w Warszawie", "Życzenie Sabiny", "Próba generalna".
Duża przyjemność. Zbiór opowiadań przynajmniej dobrych, najbardziej przemówiły do mnie: "Szkocki miesiąc", "Wieczór autorski", "Che Guevara", Profesor Andrews w Warszawie", "Życzenie Sabiny", "Próba generalna".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiadania wręcz nieprawdopodobne ale możliwe.
Mistrzowskie porównania które są prawdziwą ucztą dla wymagającego czytelnika.
Opowiadania wręcz nieprawdopodobne ale możliwe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMistrzowskie porównania które są prawdziwą ucztą dla wymagającego czytelnika.
„Gra na wielu bębenkach” Olgi Tokarczuk, Wydawnictwo Literackie 2007, wypożyczone ze szkol-nej biblioteki
Jakie to dobre! Przeczytane, bo kiedyś już czytane, bo trzy teksty łączą się z zimowymi świętami lub z grudniem „Bardo. Szopka”, „Profesor Andrews w Warszawie”, „Żurek”, bo czeka tom opowiadań ostatniego noblisty. I – jakie to dobre! „Che Guevara” – genialna pointa. „Otwórz oczy, już nie żyjesz” - celne uwagi na temat kryminałów. Ale nie wiem, jaki jest cel spluwania w dziurki robione w ziemi. Ale: „Czy musimy rozumieć to, co widzimy? Czy musimy być pewni znaczenia, jakie niesie ze sobą znak?” W tytułowym opowiadaniu - oniryczność, migotanie imion bohaterek, wariacje na temat miasta jak z Schulza („Sklepy…”, „Ulica…”). Tyle czułości, poczucia humoru, ironii (biedny von Kynast, myli formę z treścią, a prości ludzie wiedza, co się liczy…). I bez wątpienia, mnóstwo fantastyki, co bardzo spodobało mi się u Olgi Tokarczuk dawno temu. Kinga Dunin mocno pojechała po węgierskim nobliście (nie mam ochoty w Nowy Rok ćwiczyć węgierskiej pisowni) – „egzystencjalne smuty i nudy”, pewnie ma rację, a Tokarczuk faktycznie nie jest tak przerażająco smutna jak ostatni laureaci (nie krytykuję, tak czuję). A, jeszcze jedno, opowiadania Olgi Tokarczuk bardziej mi się podobają niż jej powieści.
„Gra na wielu bębenkach” Olgi Tokarczuk, Wydawnictwo Literackie 2007, wypożyczone ze szkol-nej biblioteki
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakie to dobre! Przeczytane, bo kiedyś już czytane, bo trzy teksty łączą się z zimowymi świętami lub z grudniem „Bardo. Szopka”, „Profesor Andrews w Warszawie”, „Żurek”, bo czeka tom opowiadań ostatniego noblisty. I – jakie to dobre! „Che Guevara” – genialna pointa....
Noblowskie opowiadania. Mistrzostwo!
Noblowskie opowiadania. Mistrzostwo!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNierówne sobie opowiadania. Niektóre świetne, a niektóre nie wsiąknęły we mnie.
Nierówne sobie opowiadania. Niektóre świetne, a niektóre nie wsiąknęły we mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór niezwykłych opowiadań, który na różne sposoby analizują relacje: relacje pomiędzy czytelnikiem a dziełem literackim, dokładnie kryminałem (Otwórz oczy już nie żyjesz),relację pomiędzy autorem a narratorem powieści (Podmiot),relacji autora z literaturą (Szkocki miesiąc) albo relacji pomiędzy przeszłością a naszą jej wizją w XVII-wiecznej rekonstrukcji bitwy (Zdobycie Jerozolimy. Raten 1675); lub relacji córka-ojciec w Tancerce. W sumie jest to dziewiętnaście niezwykłych historii, które nie zostawiają obojętnym. Niektóry dość mocno zapadły mi w pamięci, inne już z czasem się ulotniły. Ale ukazują kunszt i głębie przemyśleń naszej noblistyki..
Zbiór niezwykłych opowiadań, który na różne sposoby analizują relacje: relacje pomiędzy czytelnikiem a dziełem literackim, dokładnie kryminałem (Otwórz oczy już nie żyjesz),relację pomiędzy autorem a narratorem powieści (Podmiot),relacji autora z literaturą (Szkocki miesiąc) albo relacji pomiędzy przeszłością a naszą jej wizją w XVII-wiecznej rekonstrukcji bitwy (Zdobycie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toaudio - przepięknie czytała Magdalena Wójcik
Opowiadania - perełki. Jest ich 19
Dla mnie najpiękniejsze to Skoczek, Profesor Andrews w Warszawie, Zdobycie Jerozolimy. Raten 1675, Życzenie Sabiny
audio - przepięknie czytała Magdalena Wójcik
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiadania - perełki. Jest ich 19
Dla mnie najpiękniejsze to Skoczek, Profesor Andrews w Warszawie, Zdobycie Jerozolimy. Raten 1675, Życzenie Sabiny
Te opowiadania są dobrym przykładem twórczości Olgi Tokarczuk. Widać w nich sporą wyobraźnię, zabawę metaforami, poszukiwanie inności i dziwności, które poszerzą nasz ogląd świata, oraz dobry warsztat literacki. Ale jest to rozpięte między dwoma biegunami : mistrzowskiej wnikliwości i eksploracji literackiej świata oraz bezosobowej formy, którą pochlania zamysł koncepcyjny.
Te opowiadania są dobrym przykładem twórczości Olgi Tokarczuk. Widać w nich sporą wyobraźnię, zabawę metaforami, poszukiwanie inności i dziwności, które poszerzą nasz ogląd świata, oraz dobry warsztat literacki. Ale jest to rozpięte między dwoma biegunami : mistrzowskiej wnikliwości i eksploracji literackiej świata oraz bezosobowej formy, którą pochlania zamysł koncepcyjny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to