-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać220 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Nobel dla Philipa Rotha? [KONKURS]
Kiedy trzy lata temu zaproponowaliśmy Wam udział w konkursie na gratulacje dla Alice Munro za literackiego Nobla, nie spodziewaliśmy się, że Akademia Szwedzka weźmie nasz konkurs pod uwagę i nagrodzi właśnie kanadyjską pisarkę. W tym roku ponownie zaklinamy rzeczywistość – tym razem sugerując, że powinien wygrać Philip Roth.
Jak co roku na przełomie września i października spora część czytelników zastanawia się kto tym razem otrzyma literacką Nagrodę Nobla. Od lat w zakładach bukmacherów pojawiają się te same nazwiska. Według strony landbroks największe szanse ma Haruki Murakami, zaraz za nim syryjski poeta Adonis, na trzecim Philip Roth. Na kolejnych miejscach znaleźć możemy pisarzy bardzo popularnych w Polsce - jak Javier Marias, Joyce Carol Oates (jej książka Ofiara właśnie ma premierę w Polsce) czy Amos Oz oraz takich, którzy w naszym kraju wciąż uznawani są za pisarzy niszowych: Ngugi Wa Thiong'o, Jon Fosse czy Peter Handke. Oczywiście na liście są też Olga Tokarczuk i Adam Zagajewski.
Nazwisko laureata bądź laureatki poznamy najprawdopodobniej w czwartek 6 października. Póki co zapraszamy Was do zabawy.
Wspólnie z Wydawnictwem Literackim typujemy, że w tym roku Nagroda trafi w ręce Amerykanina Philipa Rotha, któremu chyba tylko Nobla brakuje do kompletu. W 1997 roku otrzymał bowiem nagrodę Pulitzera za powieść Amerykańska sielanka. W 1998 został w Białym Domu uhonorowany odznaczeniem National Medal of Arts, a w 2002 najwyższym wyróżnieniem Amerykańskiej Akademii Sztuk Pięknych i Literatury – Gold Medal in Fiction, wcześniej przyznanego takim pisarzom jak m.in. John Dos Passos, William Faulkner i Saul Bellow. Roth dwukrotnie otrzymał National Book Award, w 1960 za swą pierwszą książkę, Goodbye, Columbus, i w 1996 za Teatr Sabata. Również dwukrotnie przyznano mu National Book Critics Circle Award i aż trzy razy PEN/Faulkner Award. W 2005 roku książka Spisek przeciwko Ameryce została wyróżniona nagrodą Amerykańskiego Stowarzyszenia Historyków jako „wybitna powieść historyczna o tematyce amerykańskiej wydana w sezonie 2003–2004” a także nagrodą imienia W.H. Smitha jako Najlepsza Książka Roku, już po raz drugi, jako pierwszemu pisarzowi w czterdziestosześcioletniej historii tej nagrody.
Wasze zadanie jest proste – napiszcie uzasadnienie przyznania literackiego Nobla Philipowi Rothowi.
Autorzy trzech najciekawszych tekstów otrzymają od Wydawnictwa Literackiego zestaw trzech wybranych przez siebie książek pisarza!

Na wasze propozycje – wpisujcie je w komentarzach poniżej – czekamy do 4 października włącznie. Ogłoszenie laureata konkursu nastąpi w czwartek 6 października.
Regulamin:
- Konkurs trwa od 28 września do 4 października włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
- Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
- Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
- Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
- Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Literackie.
- Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

Nagrody ufundowało Wydawnictwo Literacke.
komentarze [30]
Musimy przyznać, że mieliśmy z wyłonieniem laureatów twardy orzech do zgryzienia. Ale ostatecznie, po długich kłótniach zdecydowaliśmy się przyznać nagrody:
Maciejowi
Tomaszowi
Karolinie
Laureatom naszego konkursu gratulujemy - skontaktujemy się z Wami przez wiadomość w serwisie.
A na tegorocznego laureata literackiego Nobla chyba przyjdzie nam jeszcze tydzień poczekać.
Musimy przyznać, że mieliśmy z wyłonieniem laureatów twardy orzech do zgryzienia. Ale ostatecznie, po długich kłótniach zdecydowaliśmy się przyznać nagrody:
Maciejowi
Tomaszowi
Karolinie
Laureatom naszego konkursu gratulujemy - skontaktujemy się z Wami przez wiadomość w serwisie.
A na tegorocznego laureata literackiego Nobla chyba przyjdzie nam jeszcze tydzień poczekać.
Za bohaterów naznaczonych pochodzeniem, rzuconych w wir burzliwej historii Ameryki Północnej XX wieku, za wkład w rewolucję seksualną.
Za bohaterów naznaczonych pochodzeniem, rzuconych w wir burzliwej historii Ameryki Północnej XX wieku, za wkład w rewolucję seksualną.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bez Philipa Rotha uhonorowanego prestiżową Nagrodą Nobla czuję się jak Konające Zwierzę. Choć świat przedstawiony w jego utworach to nie Amerykańska sielanka, lecz krwawa Nemezis, jego specyficzne wyrafinowane poczucie humoru pozwala zaakceptować bezsensy i szaleństwa rzeczywistości. Wzburzenie budzi analizowany przez niego Kompleks Portnoya, bo z czasem wszystko staje się Spiskiem przeciw Ameryce gdy pozbawia nas złudzeń co do kondycji amerykańskiej rodziny, moralności polityków czy życia intelektualistów.
Cenię Rotha za wnikliwy zmysł obserwatorski, konstrukcje i dekonstrukcje żydowskości, postulowanie Wyzwolenia Zuckermana, archetypicznego bohatera, z Upokorzenia, że Wyszłam za Komunistę. Niech nam żyje jak najdłużej.
Bez Philipa Rotha uhonorowanego prestiżową Nagrodą Nobla czuję się jak Konające Zwierzę. Choć świat przedstawiony w jego utworach to nie Amerykańska sielanka, lecz krwawa Nemezis, jego specyficzne wyrafinowane poczucie humoru pozwala zaakceptować bezsensy i szaleństwa rzeczywistości. Wzburzenie budzi analizowany przez niego Kompleks Portnoya, bo z czasem wszystko staje się...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejFranz Kafka odsłonił przed czytelnikami ciemne zakamarki ludzkiej duszy, Albert Camus uczył, jak je okiełznać, a Roth - jak się z nich śmiać. Bo przecież każdy z nas staje się od czasu do czasu Alexem Portnoy'em, rozdartym między żądzą a powinnością. Obserwując tragikomiczne miotanie się bohatera, jego próby wpasowania się do otoczenia, nabieramy dystansu do własnych problemów. Każdy z nas jest żydowskim nastolatkiem. Od czasu do czasu.
Franz Kafka odsłonił przed czytelnikami ciemne zakamarki ludzkiej duszy, Albert Camus uczył, jak je okiełznać, a Roth - jak się z nich śmiać. Bo przecież każdy z nas staje się od czasu do czasu Alexem Portnoy'em, rozdartym między żądzą a powinnością. Obserwując tragikomiczne miotanie się bohatera, jego próby wpasowania się do otoczenia, nabieramy dystansu do własnych...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZa tworzenie wyjątkowych opowieści o ludziach utkwionych w precyzyjnie naszkicowanym obrazie współczesnego społeczeństwa. Za kreowanie rzeczywistości poprzez trzeźwe spojrzenie na świat, które filtruje obraz poprzez swą inteligencję, wrażliwość i umiejętność opowiadania o świecie, w którym tradycja idzie w parze z nowoczesnością. Wreszcie, za okazywanie najgłębszych oznak humanizmu, dzięki opowiadaniu o człowieku jako istocie zdolnej do miłości i cierpienia.
Za tworzenie wyjątkowych opowieści o ludziach utkwionych w precyzyjnie naszkicowanym obrazie współczesnego społeczeństwa. Za kreowanie rzeczywistości poprzez trzeźwe spojrzenie na świat, które filtruje obraz poprzez swą inteligencję, wrażliwość i umiejętność opowiadania o świecie, w którym tradycja idzie w parze z nowoczesnością. Wreszcie, za okazywanie najgłębszych oznak...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPrawdopodobnie każdy aktor oczami wyobraźni odbierał Oskara (i to nawet niejednokrotnie). Tak samo, jak każdy pisarz marzy o Noblu. Marzenia dodają nam energii, kiedy wszystko wygląda beznadziejnie, kiedy nie mamy już z sił, albo po prostu przestajemy wierzyć w siebie. Za to kiedy wreszcie się spełnią, przez jedną magiczną chwilę czujemy się nieśmiertelnie szczęśliwi i niesamowicie silni. Philip Roth nie jest typem autora, który rozpaczliwie potrzebuje zapewnień czytelników o tym, że pisze dobre książki. Bo i tak wszyscy go kochają i szanują- i czytelnicy, i krytycy. Stworzył tak wiele pięknych i mądrych dzieł, że pozycje pisarza przez duże "P" ma ugruntowaną na zawsze. Ale wierzę, że w głębi serca byłoby mu po prostu pieruńsko miło odebrać nagrodę Nobla. Wierzę, że wzbudziło to by w nim wiele miłych i ciepłych uczuć, uruchomiło trybiki duszy, o których tylko on ma pojęcie. W tym wieku ludzie nie uganiają się za pieniędzmi i sławą, w tym wieku ludzie śpieszą się by czuć. Uważam, że Philip Roth zasłużył sobie na te wszystkie uczucia związanie z otrzymaniem literackiego Nobla.
Prawdopodobnie każdy aktor oczami wyobraźni odbierał Oskara (i to nawet niejednokrotnie). Tak samo, jak każdy pisarz marzy o Noblu. Marzenia dodają nam energii, kiedy wszystko wygląda beznadziejnie, kiedy nie mamy już z sił, albo po prostu przestajemy wierzyć w siebie. Za to kiedy wreszcie się spełnią, przez jedną magiczną chwilę czujemy się nieśmiertelnie szczęśliwi i...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Problem z literackim etykietkowaniem Rotha, jak w przypadku większości pisarzy wychodzących w polu wyobraźni poza standardy swoich czasów, jest aż nazbyt oczywisty. Roth jest literacko niedefiniowalny.
Przede wszytskim - Roth jest nie tyle pisarzem, co rzeźbiarzem Człowieka - tworzącego w swoich postaciach formy dla wypełnienia szkieletu materią człowieczeństwa. Roth snuje opowieści nie o człowieku, a o człowieczeństwie. Jest tragikomicznym rzeźbiarzem całej serii mikrokosmosów.
Pierwsza warstwa kunsztu Rotha to bohaterowie. To, co przede wszystkim urzeka to budowanie postaci w kategoriach dialektycznych ze światem, których są otoczeni: postacie Rotha są antytezą czasoprzestrzeni w których żyją - czy to poprzez uderzający kontrast naiwnych ideałów, które postrzegane są przez "Ogół" jako anty-społeczne ("Wyszłam za komunistę"), czy to poprzez wybór drogi odwrotnej do utartych norm i ideałów "Ogólno"-społecznych ("Ludzka skaza"), czy poprzez maniakalną ucieczkę od wszelkich objawów odmienności społecznej ("Kompleks Portnoya").
Kunszt numer dwa: portret Ameryk Roth. Roth, w swoich "amerykach" literackich, które stanowią siłę dośrodkową każdej powieści, mierzy się z czymś więcej niż tylko z architekturą społeczno-polityczną kilku ostatnich pokoleń Stanów Zjednoczonych - metafora Ameryki jest tutaj metaforą kondycji ludzkiej, kondycji człowieka dualistycznego i wewnętrznie sprzecznego - silnego i słabego zaraz wobec enigmatycznej kategorii "Społeczeństwa", wydrążonego przez liberalny indywidualizm człowieka poszukującego, dość banalnie, swojego miejsca na świecie. Piękno opowieści Rotha tkwi w tym, że nic nie jest banalne, oczywiste, dopowiedziane. Kładąc nacisk na rolę "Społeczeństwa" w kształtowaniu jednostki Roth burzy wszelki ład jednostkowego wszechświata - od demitologizacji rodziny jako podstawowej komórki społecznej (świetnie nakreślone w "Ludzkiej skazie" odchodzenie od dzieci na rzecz "Życia"), po wspólnotę grup kulturowych (problem "żydowskości" Portnoya, wspólnotę grup społecznych, wspólnoty pracownicze, religijne, światopoglądowe.
Człowiek, który dąży do bycia niczym więcej a samotną wyspą, zostaje podarty przez Społeczeństwo.
I w tym tkwi geniusz Rotha, we wrażliwym balansowaniu między jednostką, społeczeństwem a czasoprzestrzenią.
Problem z literackim etykietkowaniem Rotha, jak w przypadku większości pisarzy wychodzących w polu wyobraźni poza standardy swoich czasów, jest aż nazbyt oczywisty. Roth jest literacko niedefiniowalny.
Przede wszytskim - Roth jest nie tyle pisarzem, co rzeźbiarzem Człowieka - tworzącego w swoich postaciach formy dla wypełnienia szkieletu materią człowieczeństwa. Roth snuje...
Za ukazanie człowieka, który, z racji samego swojego istnienia, jest zmuszony łączyć się ze zbyt wieloma aspektami ludzkości, między innymi: z problemami procesu klimatyzacji skostniałej tradycji żydowskiej w liberalnych Stanach Zjednoczonych; z rozbuchaną seksualnością czasów po rewolucji obyczajowej lat 60-tych; z problemami procesu klimatyzacji skostniałych tradycji w liberalnych Stanach Zjednoczonych; z problemami własnej osobowości i prywatnego (a czasem również publicznego) życia; z innymi ludźmi, często równie zakompleksionymi.
Philip Roth odmalowuje swoje, samotne w neurotycznej rzeczywistości zewnętrznej i wewnętrznej, postacie prostymi technikami z pewną dawką humoru i ironii, dzięki czemu łatwiej wchodzi ze swoim czytelnikiem w kontakt i bez większych problemów przekazuje to, co ma do powiedzenia, a są to rzeczy ważne, na pewno dla ludzi, którzy, tak jak jego kreacje, czują zagubienie w zbytnio rozgałęzionej rzeczywistości.
Za to wszystko wszystko należy się mu nagroda nobla. Ta nagroda dla wielu ludzi jest komunikatem: "Czytajcie go! On jest świetny i ważny!", a w przypadku Philipa Rotha jest słuszny.
Za ukazanie człowieka, który, z racji samego swojego istnienia, jest zmuszony łączyć się ze zbyt wieloma aspektami ludzkości, między innymi: z problemami procesu klimatyzacji skostniałej tradycji żydowskiej w liberalnych Stanach Zjednoczonych; z rozbuchaną seksualnością czasów po rewolucji obyczajowej lat 60-tych; z problemami procesu klimatyzacji skostniałych tradycji w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZa wielowymiarowy portret ludzkości zatopionej w enigmatycznej rzeczywistości, za właściwy balast między hipokryzją i sumieniem, za przesiąkniętą humanizmem sztukę kreowania charakterów, za twórczość, w której jest wszystko co nas dotyczy.
Za wielowymiarowy portret ludzkości zatopionej w enigmatycznej rzeczywistości, za właściwy balast między hipokryzją i sumieniem, za przesiąkniętą humanizmem sztukę kreowania charakterów, za twórczość, w której jest wszystko co nas dotyczy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZa świeżość i oryginalność oglądu rzeczywistości, twórczość, która stała się metaforą dramatu ludzkiego życia
Za świeżość i oryginalność oglądu rzeczywistości, twórczość, która stała się metaforą dramatu ludzkiego życia
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Za to, że:
- poważnie traktuje czytelnika,
- nie wciska mu mdłej literatury rozwodnionej dużą ilością słów i nieudolnie doprawionej tanią kontrowersją,
- czytanie jego książek jest przyjemnością i rozrywką, co nieczęsto się dziś zdarza w przypadku literatury posiadającej głębszy sens.
Mogłabym ubrana na czarno palić opony pod Akademią Szwedzką, gdyby to mogło nakłonić ich do dania Nobla Rothowi :D
Za to, że:
- poważnie traktuje czytelnika,
- nie wciska mu mdłej literatury rozwodnionej dużą ilością słów i nieudolnie doprawionej tanią kontrowersją,
- czytanie jego książek jest przyjemnością i rozrywką, co nieczęsto się dziś zdarza w przypadku literatury posiadającej głębszy sens.
Mogłabym ubrana na czarno palić opony pod Akademią Szwedzką, gdyby to mogło nakłonić ich...
Philip Roth w jednym z wywiadów stwierdził, że dostałby Nagrodę Nobla, gdyby 'Kompleks Portnoya' miałby tytuł 'Orgazm w czasach pazernego kapitalizmu'. Niech Akademia Szwedzka pokaże, że pisarz się mylił ;-)
Philip Roth w jednym z wywiadów stwierdził, że dostałby Nagrodę Nobla, gdyby 'Kompleks Portnoya' miałby tytuł 'Orgazm w czasach pazernego kapitalizmu'. Niech Akademia Szwedzka pokaże, że pisarz się mylił ;-)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
ZA błyskotliwie ironiczną prozę,
ZA dialogi pełne wdzięku i humoru,
ZA powieści oplecione siecią wzajemnych powiązań,
ZA przewrotność, za zwodzenie i uwodzenie czytelnika, zacierając tym samym granicę między prawdą a fikcją.
ZA błyskotliwie ironiczną prozę,
ZA dialogi pełne wdzięku i humoru,
ZA powieści oplecione siecią wzajemnych powiązań,
ZA przewrotność, za zwodzenie i uwodzenie czytelnika, zacierając tym samym granicę między prawdą a fikcją.
Uzasadnienie: Bo tak ;-)
Uzasadnienie: Bo tak ;-)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNagroda Nobla dla Philipa Rotha to uhonorowanie pisarskiego geniuszu, ale również szansa dla innych, aby nie przeoczyć go wśród tylu piszących dziś ludzi. W swoich książkach poruszył niemal każdy obszar ludzkiego życia. W sposób bezwzględny konfrontuje nas ze świadomością bycia słabym, interesownym, niesprawiedliwym, czasem podłym. Konfrontuje nas z prawdą o tym kim jest zwyczajny człowiek. Uczy, że w życiu zbyt często zdarza się to co zdarzyć się nie miało prawa. Każda jego książka jest ucztą , jest szansą na bycie lepszym człowiekiem, jest mądrością, której mamy okazję doświadczyć dzięki innemu mądremu człowiekowi.
Nagroda Nobla dla Philipa Rotha to uhonorowanie pisarskiego geniuszu, ale również szansa dla innych, aby nie przeoczyć go wśród tylu piszących dziś ludzi. W swoich książkach poruszył niemal każdy obszar ludzkiego życia. W sposób bezwzględny konfrontuje nas ze świadomością bycia słabym, interesownym, niesprawiedliwym, czasem podłym. Konfrontuje nas z prawdą o tym kim...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNobla bym dał Rothowi. O, jak ja bym mu dał nobla. Za pietyzm. W opisach miejsc, ludzi, relacji, rozmów. Za precyzję. Językową, fabularną. Za drażniącego amerykańskiego Żyda, wycofanego, poplątanego, w kleszczach swoich bladych obsesji seksualnych, piszącego książki na manhattanie, spacerującego po brooklynie, patrzącego na ludzi, opisującego to co widzi i czuje w krępująco szczery sposób. Typ niewygodnej bezkompromisowej szczerości, w jakiś spoósb bardzo męskiej i słabej, gdzie nic nie zostaje przemilczane, znajduję później choćby u Rylskiego - nie wiem, czytał i wziął dla siebie, czy chadzał tymi samymi ścieżkami. Dałbym mu nobla za to że nosił to zwierciadło po gościńcu, w którym raz widać błoto, a raz widać niebo. Na samym końcu - dałbym mu nobla, żeby nie dostał go Murakami. Panowie, Panie, w żołnierskich słowach, no blać, do ciężkiej. Są granice, któych przekraczać nie powinien żaden człowiek.
Nobla bym dał Rothowi. O, jak ja bym mu dał nobla. Za pietyzm. W opisach miejsc, ludzi, relacji, rozmów. Za precyzję. Językową, fabularną. Za drażniącego amerykańskiego Żyda, wycofanego, poplątanego, w kleszczach swoich bladych obsesji seksualnych, piszącego książki na manhattanie, spacerującego po brooklynie, patrzącego na ludzi, opisującego to co widzi i czuje w krępująco...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Za pisarski nonkonformizm ujęty w znakomitej formie. Czyli za to, co powinno być cechą każdej dobrej literatury. Philip Roth w swojej twórczości nieustannie kontestuje tabu obyczajowe ("Kompleks Portnoya"), religijne ("Wzburzenie") i polityczne ("Spisek przeciwko Ameryce"). Poddaje dekonstrukcji amerykańskie sny o dobrobycie ("Amerykańska sielanka"), uwrażliwiając na złożoność i niejednoznaczność świata, w którym pozory łudzą i, jak pisał Paul Celan, „WSZYSTKO JEST INACZEJ, niż sobie myślisz, / niż ja sobie myślę”.
Philip Roth opowiada przede wszystkim o tym, w czym sam jest bezpośrednio zanurzony - o żydowskości i Ameryce. Jednak kontekst społeczny z którego wyrasta twórczość Rotha wcale nie ogranicza jej zasięgu. Każdy pisarz amerykański posiada wszak w obecnych czasach niezwykle istotną pozycję. Procesy zachodzące w opisywanej przez niego kulturze mają kolosalny wpływ na cały świat i stanowią zarazem źródło i wzorzec tego, co przejmowane jest przez inne kraje. Philip Roth doskonale odsłania te źródła i jest ich przenikliwym krytykiem. To także, podobnie jak odwaga w podejmowaniu drażliwych tematów, dobra przesłanka do otrzymania literackiej Nagrody Nobla.
Wszystko powyższe czyni Philip Roth językiem ironicznym, chwytliwym niepozbawionym humoru, często gorzkiego. Jego powieści są kunsztownie skonstruowane i udowadniają, że, jak pisał Milan Kundera, "racją istnienia powieści jest nieprzerwane rzucanie światła na 'świat życia codziennego'".
Za pisarski nonkonformizm ujęty w znakomitej formie. Czyli za to, co powinno być cechą każdej dobrej literatury. Philip Roth w swojej twórczości nieustannie kontestuje tabu obyczajowe ("Kompleks Portnoya"), religijne ("Wzburzenie") i polityczne ("Spisek przeciwko Ameryce"). Poddaje dekonstrukcji amerykańskie sny o dobrobycie ("Amerykańska sielanka"), uwrażliwiając na...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Czemu Roth miałby otrzymać nagrodę Nobla? Czemu ktoś czasem tak obsceniczny i wulgarny miałby otrzymać jedno z najwyższych-jeśli nie najwyższe- literackie wyróżnienie? Na przykład dlatego, że posiada niezwykle precyzyjny umysł i wykorzystując ograniczone ramy swojego dzieciństwa, dziedzictwa i historii tworzy nieskończone mini wszechświaty, w których przedstawia życiorysy swoich moralnie pokręconych bohaterów. Jest w jego pisaniu wiele ironii i prześmiewczego humoru, ale nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek zamknęła książkę Philipa Rotha "po prostu" rozbawiona. Niejasność wyborów dokonywanych przez bohaterów i groteskowość sytuacji, w których są zamknięci nigdy nie banalizuje fabuły, a kontrowersja zawsze niesie za sobą głębsze znaczenie-nie jest prowokacyjną wydmuszką. Bohaterowie, którzy mogą u czytelnika wzbudzić najwyżej ambiwalencję, utratą sympatyczności płacą za zawiłość charakteru i wiarygodność.
Roth jest uważnym obserwatorem i dlatego w każdej powieści istnieje kontekst kulturowy, w postaci znacznie bardziej realnej niż tło; może stać ością w gardle bohatera, być jego niewidzialnym przeciwnikiem. Jest też obserwatorem bardzo odważnym, Roth wydaje nie powstrzymywać przed pójściem o krok dalej, przed przekroczeniem kolejnej granicy dobrego smaku i wychowania, po to by obnażyć absurdy polityki, religii, czy w końcu społecznych norm.
Niezaprzeczalną zaletą każdej powieści Rotha jest używany w nich język: nienachalnie skomplikowany, zamiast uciekać do uproszczonych ogólników- dzięki czemu zyskuje wspomnianą wcześniej precyzję języka, niezbędną do przekazania wieloznacznych treści.
Podsumowując, uważam Rotha za bezpośredniego, spostrzegawczego i ciągle zafascynowanego życiem. A te cechy, podparte fenomenalnym warsztatem, czynią z niego genialnego pisarza, który zasługuje na najwyższe wyróżnienia.
Czemu Roth miałby otrzymać nagrodę Nobla? Czemu ktoś czasem tak obsceniczny i wulgarny miałby otrzymać jedno z najwyższych-jeśli nie najwyższe- literackie wyróżnienie? Na przykład dlatego, że posiada niezwykle precyzyjny umysł i wykorzystując ograniczone ramy swojego dzieciństwa, dziedzictwa i historii tworzy nieskończone mini wszechświaty, w których przedstawia życiorysy...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejCzytanie książek Philipa Rotha jest niczym skakanie od szczytu do szczytu najwyższych gór. Każda góra zbudowana jest z żyznej ziemi mądrości, przenikliwych spostrzeżeń życiowych, pięknie skonstruowanych zdań, świadomie dobranych słów, filozoficznych refleksji. Na każdej ziemi rosną drzewa z bujnymi koronami wzbudzanej w czytelniku ciekawości i pożywki dla umysłu do przemyśleń. Na każdy szczyt pada światło inspiracji, którą możemy tworzyć własną drogę i światopogląd.
Czytanie książek Philipa Rotha jest niczym skakanie od szczytu do szczytu najwyższych gór. Każda góra zbudowana jest z żyznej ziemi mądrości, przenikliwych spostrzeżeń życiowych, pięknie skonstruowanych zdań, świadomie dobranych słów, filozoficznych refleksji. Na każdej ziemi rosną drzewa z bujnymi koronami wzbudzanej w czytelniku ciekawości i pożywki dla umysłu do...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
"Nagle dociera do niego ta wspaniała myśl: Utracił zdolność cierpienia". Ale Szwed Levov miał świadomość kruchości tego przeświadczenia i powoli zaczynał rozumieć, że cierpienie towarzyszy nam zawsze. Istnieje bowiem przepaść pomiędzy moralnością pokoleń i językami, których używamy, by ją wyrazić. Roth widzi to i dlatego żadna z jego postaci nie jest w stanie zrozumieć w pełni nikogo innego.
Wielkość Rotha tym bardziej staje się widoczna, z im większej lupy korzysta sam autor. Napisanie historii Ameryki, poprzez przedstawienie losów jednego miasta z pewnością świadczy o pisarskiej zręczności, jednak opisanie przez pryzmat losów jednej rodziny całej kondycji ludzkiej czyni Rotha pisarzem wybitnym, którego analityczny ton pozwala nam zobaczyć każdy, nawet najmniejszy szczegół świata przedstawionego i psychiki bohaterów.
"Nagle dociera do niego ta wspaniała myśl: Utracił zdolność cierpienia". Ale Szwed Levov miał świadomość kruchości tego przeświadczenia i powoli zaczynał rozumieć, że cierpienie towarzyszy nam zawsze. Istnieje bowiem przepaść pomiędzy moralnością pokoleń i językami, których używamy, by ją wyrazić. Roth widzi to i dlatego żadna z jego postaci nie jest w stanie zrozumieć w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPowiem szczerze, że moja znajomość z Philipem Rothem jest dość świeża ale jakże intensywna. Do poznania się bliżej zainspirował mnie wywiad z autorem który jest genialnym człowiekiem przypominającym mi dobrego wujka, którego chce się słuchać całymi dniami. Jego książki otworzyły mi oczy na wiele spraw i zainspirowały do pogrzebania w historii Ameryki oraz jej społeczeństwie. Bardzo kibicuję mu Nobla, będę trzymać kciuki.
Powiem szczerze, że moja znajomość z Philipem Rothem jest dość świeża ale jakże intensywna. Do poznania się bliżej zainspirował mnie wywiad z autorem który jest genialnym człowiekiem przypominającym mi dobrego wujka, którego chce się słuchać całymi dniami. Jego książki otworzyły mi oczy na wiele spraw i zainspirowały do pogrzebania w historii Ameryki oraz jej...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNazywany współczesnym Faulknerem, autor kontrowersyjnych powieści, któremu zarzucano szowinistyczne podejście do kobiet. Jego powieści były odrzucane przez wyznawaną przez niego religię. Odrzucany zawsze wracał, za każdym razem silniejszy, z jeszcze większą kontrowersją i kolejną książką. Panie i panowie The Nobel goes to Philip Roth!
Nazywany współczesnym Faulknerem, autor kontrowersyjnych powieści, któremu zarzucano szowinistyczne podejście do kobiet. Jego powieści były odrzucane przez wyznawaną przez niego religię. Odrzucany zawsze wracał, za każdym razem silniejszy, z jeszcze większą kontrowersją i kolejną książką. Panie i panowie The Nobel goes to Philip Roth!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
To ja pójdę pod prąd i napiszę, że temu autorowi Nagrody Nobla wcale bym nie przyznała:).
Roth jest dla mnie pisarzem intrygującym, oryginalnym, ale jego prozy nie uważam za wartościową. Noblem nie powinno się szastać, chociaż znając wcześniejsze dziwaczne decyzje Akademii, można po niej spodziewać się wszystkiego.
To ja pójdę pod prąd i napiszę, że temu autorowi Nagrody Nobla wcale bym nie przyznała:).
Roth jest dla mnie pisarzem intrygującym, oryginalnym, ale jego prozy nie uważam za wartościową. Noblem nie powinno się szastać, chociaż znając wcześniejsze dziwaczne decyzje Akademii, można po niej spodziewać się wszystkiego.
W swojej twórczości jest naturalny, nie udaje, czas akcji w jego książkach odpowiada czasom w jakich autor żył, a bohater Natan Zuckerman jest uważany za jego alter ego. Według mnie właśnie takie powinny być książki które niby opowiadają życie codzienne, a jednak dzieją się rzeczy nie możliwe. Drugim argumentem za to, to że pisarz zdobył wiele nagród m.in. Pulitzera a to coś znaczy. Podsumowując Philip Roth z czystym sercem zasługuje na Nobla.
W swojej twórczości jest naturalny, nie udaje, czas akcji w jego książkach odpowiada czasom w jakich autor żył, a bohater Natan Zuckerman jest uważany za jego alter ego. Według mnie właśnie takie powinny być książki które niby opowiadają życie codzienne, a jednak dzieją się rzeczy nie możliwe. Drugim argumentem za to, to że pisarz zdobył wiele nagród m.in. Pulitzera a to...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam