-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać9 -
Artykuły
Umrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać32 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska160
O męskości współcześnie: książki, po które warto sięgnąć
W ostatnich dziesięcioleciach, po wiekach patriarchatu, naukowcy, dziennikarze i publicyści w końcu zaczęli z większą uwagą przyglądać się kobietom, kobiecości. Nie tylko tej rozumianej tradycyjnie – do głosu dochodzą herstorie, a na zajęcia z gender studies (skupionych często właśnie przede wszystkim na kobietach) można uczęszczać na wielu szacownych uniwersytetach. Ale co z mężczyznami, co z męskością? Oto kilka publikacji, których autorzy piszą o współczesnych mężczyznach bądź kreują ich na głównych bohaterów swoich powieści.
Ivan Samkov / Pexels (https://www.pexels.com/@ivan-samkov/) / Canva
„Samiec alfa musi odejść. Dlaczego patriarchat szkodzi wszystkim”, Liz Plank, średnia ocen w lubimyczytać.pl: 7,1/10
Czy patrząc na tę okładkę i ten tytuł, odczuwacie pewne zdenerwowanie? Ja tak, ponieważ oryginalny tytuł tej publikacji brzmi „For the Love of Men”, okładka również wygląda zupełnie inaczej (jej zdjęcie zamieszczam poniżej). Wbrew temu, co mogłaby sugerować jej polska wersja, autorka nie porównuje mężczyzn do małp (a o małpach wspomina w książce raz, ale w pozytywnym kontekście), a to, co pisze, nie brzmi konfrontacyjnie, a wręcz przeciwnie.
Liz Plank jest kanadyjską feministką od lat mieszkającą w USA, absolwentką London School of Economics, dziennikarką NBC News i Vox Media, felietonistką MSNBC, współprowadzi podcast „Man Enough” (z Justinem Baldonim i Jameym Heathem) poświęcony męskości. Plank najpierw przez 10 lat badała, jak patriarchat wpływa na kobiety, a potem: jak działa i na mężczyzn. Jak sama zaznacza, jest córeczką tatusia (w jej wpisach oraz filmach w mediach społecznościowych możecie zobaczyć i przeczytać o niejednej przygodzie tej dwójki), a bardzo dobra relacja z ojcem jest jedną z najważniejszych w jej życiu. Plank uważa, że wszyscy jesteśmy ograniczeni stereotypami związanymi z płcią, a w „Samcu alfa” pisze – powołując się na wiele badań – jak toksyczna męskość szkodzi samym mężczyznom, odbijając się na ich zdrowiu, relacjach z innymi ludźmi, karierze. Plank podkreśla, że nie uda się nam zapewnić równości płci, jeśli skupimy się wyłącznie na kobietach.
„Paradoks Macho”, Jackson Katz, średnia ocen w lubimyczytać.pl: 7,4/10
Jackson Katz jest twórcą słynnego filmu edukacyjnego „Maska twardziela”, doktorem nauk społecznych. Katz jako młody mężczyzna był gwiazdą futbolu, przez co, jak sam później mówił, poznał świat tradycyjnej męskości od środka. To też absolwent Uniwersytetu Harvarda i pierwszy mężczyzna, który ukończył women studies na University of Massachusetts, ekspert zaangażowany w różne inicjatywy przeciwdziałające przemocy wobec kobiet – Katz był m.in. dyrektorem pierwszego ogólnoświatowego programu ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie oraz przemocy ze względu na płeć w Korpusie Piechoty Morskiej USA.
W „Paradoksie Macho” autor zwraca uwagę na to, że w kontekście przemocy i płci zwykle skupiamy się na mężczyznach jako jej (potencjalnych) sprawcach, rzadziej jednak rozmawia się o tych kontekstach kultury, która takich mężczyzn tworzy, a także o tym, jak ta kultura definiuje „męskość”, w którą mężczyźni chcą – lub czują, że muszą – się wpasować.
Jak zauważa użytkowniczka jusola, Katz w swojej książce zwraca się do:
Tych [mężczyzn – przyp. red.), którzy stoją z boku, przyglądają się, bagatelizują, wiedzą, ale nic nie robią, śmieją się, mówią: „jej problem, skoro się dała”, komentują bezdusznie czy opowiadają głupie dowcipy – słowem do postronnych świadków, całej grupy porządnych może skądinąd facetów, którzy nie czują się (!) w obowiązku na przykład upomnieć kolegi, by nie opowiadał seksistowskich dowcipów, nie mówiąc już o powstrzymywaniu ręki, która bije.
„Sztuka obsługi penisa”, Andrzej Gryżewski, Przemysław Pilarski, średnia ocen w lubimyczytać.pl: 8,5/10
To książka, której tytuł może wywoływać na twarzy uśmieszek, jednak właśnie po części temu – traktowaniu zagadnień związanych z seksualnością jako wstydliwych, stanowiących tabu – jest poświęcona. Mężczyźni, choć często przypisuje im się większe zainteresowanie seksem niż kobietom, rzadziej niż one o swoim życiu seksualnym rozmawiają. Nie licząc rzucanych czasem na ten temat żarcików. W swojej książce Andrzej Gryżewski, seksuolog, psycholog i psychoterapeuta poznawczo-behawioralny, oraz Przemysław Pilarski, dramatopisarz, scenarzysta i dramaturg, dostarczają czytelnikom i czytelniczkom cennych i praktycznych informacji na temat męskiej seksualności. Publikacja, napisana w przystępny, nierzadko zabawny sposób, pełna jest odniesień do prac polskich i zagranicznych ekspertów, a jej celem jest pomoc mężczyznom oraz ich partnerkom/partnerom w ułatwieniu życia intymnego, zrozumienia męskich potrzeb w tym zakresie.
„Sztuka obsługi penisa” jest popularną książką w serwisie lubimyczytać.pl – otrzymała ponad 3000 ocen i niemal 300 opinii. Jak napisała użytkowniczka awek:
Lektura obowiązkowa. Nie tylko dla mężczyzn, by mogli odczarować swoje kompleksy, ale i dla kobiet, by bardziej rozumiały mężczyzn, i generalnie dla wszystkich, by rozumieli swoją fizjologię. Fajny język, mnóstwo odniesień do prawdziwych sytuacji z gabinetu. Gratuluję warsztatu (i pisarskiego, i terapeutycznego). Polecam.
„Wspaniali jesteśmy tylko przez chwilę”, Ocean Vuong, średnia ocen w lubimyczytać.pl: 6,6/10
O różnych obliczach męskości, niekoniecznie tych stereotypowych, traktują również powieści. Autor jednej z nich, Ocean Voung, urodził się w Wietnamie, jednak dorastał w USA, dokąd wyemigrował wraz z matką i babką. Bohater jego książki „Wspaniali jesteśmy tylko przez chwilę”, Piesek (tak nazywała go babcia), ma wiele wspólnego z pisarzem. Również jest chłopcem wychowywanym przez dwie imigrantki i podobnie jak Voung, choć rozpoczął życie w nowym kraju na jednym z najniższych szczebli drabiny społecznej, dzięki swojej miłości do literatury, wytrwałości, umiejętności sprzeciwiania się temu, co niesie los, trafił na sam jej szczyt, jako uznany twórca. Jednak w żadnym z tych wcieleń: ani jako mały chłopiec, ani jako nastolatek czy młody mężczyzna, Piesek nie czuł, że wpasowuje się w stereotyp męskości. Nie tylko dlatego, że był gejem (wszak jego dawny ukochany, Trevor, był duży, głośny, uwielbiał bawić się bronią i słuchać 50 Centa), ale również z powodu wyrażania swojej siły w postaci może i cichej, ale ciągłej pracy, podążaniu naprzód, któremu towarzyszyła głośno wyrażana życzliwość, a nie brawura.
Jak napisała użytkowniczka Hania:
„Wspaniali jesteśmy tylko przez chwilę” to opowieść pełna bólu i rozpaczy, poszukiwania siebie, poszukiwania miłości. Bardzo trudna w odbiorze, czytało się ciężko, z narastającymi emocjami wręcz do bólu. Całość w zasadzie zawiera się w liście do matki pisanym ze świadomością, że matka go nie przeczyta. Dzięki temu listowi nasz bohater chciał, chyba takie było założenie, odnaleźć siebie, swoją tożsamość narodową, seksualną i osobowościową. Kim jestem? – biło z każdej strony.
„Wyspa zaginionych drzew”, Elif Shafak, średnia ocen w lubimyczytać.pl: 8,5/10
Elif Shafak, turecko-brytyjska pisarka, znana jest przede wszystkim z poruszania w swoich książkach tematyki związanej z prawami kobiet, wykluczeniem społecznym, ochroną środowiska i zmianami klimatycznymi. Wszystkie te ważne kwestie pisarka zawiera w swoich powieściach, oplatając je wokół losów wykreowanych przez nią postaci. Tak też dzieje się w przypadku „Wyspy zaginionych drzew”. Jednym z jej bohaterów jest Kostas Kazantzakis – naukowiec, samodzielny tata, wdowiec, próbujący na różne sposoby dotrzeć do córki, zamkniętej w sobie po stracie matki. Kostas to również tata, który:
Różnił się od innych ojców. […] Inni ojcowie pracowali w biurach, sklepach albo resortach rządowych, nosili dobrze skrojone garnitury, białe koszule i lśniące, czarne buty, podczas gdy jej ojciec zwykle przywdziewał kurtkę przeciwdeszczową, oliwkowe albo brązowe spodnie z moleskinu, i solidne buciory.
Zamiast teczki Kostas nosił torbę, w której – jako ekolog ewolucyjny i botanik – miał zawsze lupę, zestaw preparacyjny, prasę do suszenia roślin, kompas i notatniki. Kostas od dzieciństwa był szczególnie wrażliwy na krzywdę, jakiej doznają zwierzęta (co martwiło jego matkę, która uważała, że jej średni syn miałby w życiu łatwiej, gdyby był twardszy) i rośliny. To właśnie w tej „dobrej duszy” zakochała się inna z postaci w książce – Defne. Męscy bohaterowie powieści Elif Shafak nierzadko wyróżniają się wrażliwością, większym zamiłowaniem do walki na argumenty niż tej z użyciem siły fizycznej. Jak napisał użytkownik o nicku Urzeczonyksiążkami:
Powieść wpadła w moje ręce zupełnie przypadkiem, stała na półce w bibliotece w Nowościach, a ponieważ nie czytałem nic autorki, to wypożyczyłem. Szczerze mówiąc, sądziłem, że odłożę tę powieść, bo pewnie będzie to typowy romans. Myliłem się i jestem zachwycony – czytając, zanurzamy się w świat Bliskiego Wschodu, konkretnie Cypru, pełen dźwięków, zapachów, smaków, sycimy oczy feerią barw. A przy tym poznajemy realia historyczne, poznając historię bohaterów. Mistrzowsko napisane, pięknym językiem!
„Tu byli, tak stali”, Gabriel Krauze, średnia ocen w lubimyczytać.pl: 7,0/10
Zupełnie innych mężczyzn opisuje w swojej, wzorowanej na własnym życiu, książce „Tu byli, tak stali” Gabriel Krauze. Powieść, która w 2020 roku znalazła się na longliście Nagrody Bookera, opowiada o młodym mężczyźnie, członku gangu w londyńskiej dzielnicy South Kilburn. Napady na bogatych mieszkańców stolicy Anglii, handel narkotykami, codzienne poruszanie się po osiedlu z nożem schowanym pod ubraniami to nic niezwykłego dla Snoopiacza i jego przyjaciół. „Tu byli, tak stali” to gorzka opowieść o chłopackim dorastaniu w czasach, gdy łatwiej być bezwzględnym chuliganem, niż zdjąć maskę agresora i pokazać swoje prawdziwe, wrażliwe oblicze.
Sam Gabriel Krauze w wywiadzie, którego udzielił mi dla lubimyczytać.pl, zaznaczył jednak:
„Toksyczna męskość” to modny termin, ale też i uproszczenie, które nie uwzględnia tego, że istnieje wiele różnych rodzajów męskości. Jako pisarz postrzegam siebie jako twórcę zdecydowanie męskiego, nudzą mnie autorzy „eksplorujący swoją wrażliwość i podatność na zranienie”. To trend bardzo modny w Wielkiej Brytanii, ale ja po prostu się w niego nie wpisuję.
A jacy są wasi ulubieni współcześni męscy bohaterowie książek? Czytacie książki poświęcone męskości/kobiecości? Czekam na wasze odpowiedzi w komentarzach!
komentarze [192]
Bardzo ciekawe zestawienie książek. Niektórzy niestety wciąż ignorują specjalistów i statystyki i współczesne problemy. Szkoda. Ignorowanie pewnych realnych zjawisk i problemów nie oznacza jednak, że ich nie ma czy ze znikną. Zastanawia mnie skąd u niektórych ten brak otwartości czy też brak przyzwolenia na różnorodność nie tylko w kwestii męskości, ale i kobiecości. Nadzieję widzę jednak w młodszych pokoleniach, które mają znacznie bardziej otwarte głowy i samoświadomość. Nie okopywują się tak w swoich bańkach.
Bardzo ciekawe zestawienie książek. Niektórzy niestety wciąż ignorują specjalistów i statystyki i współczesne problemy. Szkoda. Ignorowanie pewnych realnych zjawisk i problemów nie oznacza jednak, że ich nie ma czy ze znikną. Zastanawia mnie skąd u niektórych ten brak otwartości czy też brak przyzwolenia na różnorodność nie tylko w kwestii męskości, ale i kobiecości....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMój Boże! Gdybym wcześniej wiedział jak ciężko i niesprawiedliwie być mężczyzną, urodził bym się kobietą.
Mój Boże! Gdybym wcześniej wiedział jak ciężko i niesprawiedliwie być mężczyzną, urodził bym się kobietą.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSekcja komentarzy powinna nosić tytuł "sraka prawaka"
Sekcja komentarzy powinna nosić tytuł "sraka prawaka"
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamU światłej części ludzkości daje się zaobserwować dziwną fascynację fekalną. Skąd to się bierze?
U światłej części ludzkości daje się zaobserwować dziwną fascynację fekalną. Skąd to się bierze?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie wiem, zapytaj twórców albumu "Sraka praptaka", do którego to tytułu nawiązałem.
Nie wiem, zapytaj twórców albumu "Sraka praptaka", do którego to tytułu nawiązałem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Większość tych książek wygląda jak strasznych feministyczny bełkot.
Choć akurat przeczytam Gryżewskiego, czy Krauze.
Ze swojej strony polecam z przymrużeniem oka Twardocha i Bociąge - Sztuka Życia dla Mężczyzn Sztuka życia dla mężczyzn[bookLink]175741|Sztuka życia dla mężczyzn[/bookLink]
Większość tych książek wygląda jak strasznych feministyczny bełkot.
Choć akurat przeczytam Gryżewskiego, czy Krauze.
Ze swojej strony polecam z przymrużeniem oka Twardocha i Bociąge - Sztuka Życia dla Mężczyzn Sztuka życia dla mężczyzn[bookLink]175741|Sztuka życia dla mężczyzn[/bookLink]
Jak to miło, że feministki pochylają się nad męskością, w jakże ludzkim odruchu. Jeszcze niedawno na LC czytaliśmy artykuł o tym jak to bezdomność kobiet jest wyjątkowa. Furda, że 83,6% bezdomnych to mężczyźni.
Idźmy dalej. 85% samobójstw jest popełnianych przez mężczyzn. Ale to kobiety cierpią na depresję i trzeba otaczać je szczególną opieką.
A teraz taki kwiatek:
Jak to miło, że feministki pochylają się nad męskością, w jakże ludzkim odruchu. Jeszcze niedawno na LC czytaliśmy artykuł o tym jak to bezdomność kobiet jest wyjątkowa. Furda, że 83,6% bezdomnych to mężczyźni.
Idźmy dalej. 85% samobójstw jest popełnianych przez mężczyzn. Ale to kobiety cierpią na depresję i trzeba otaczać je szczególną opieką.
A teraz taki kwiatek:
No przecież równouprawnienie ma być. To chyba naturalne, że w takim wypadku stopniowo będzie rosło do 50%. 😈
A na poważnie, to rażący przykład nieuleczalnej hipokryzji. O nie, bidne kobitki mordują! A że mordują jeszcze więcej facetów to już **uj. 😓
No przecież równouprawnienie ma być. To chyba naturalne, że w takim wypadku stopniowo będzie rosło do 50%. 😈
A na poważnie, to rażący przykład nieuleczalnej hipokryzji. O nie, bidne kobitki mordują! A że mordują jeszcze więcej facetów to już **uj. 😓
Divide et impera.
Divide et impera.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
85% samobójstw jest popełnianych przez mężczyzn. Ale to kobiety cierpią na depresję i trzeba otaczać je szczególną opieką.
Zgadza się.
Mężczyźni nie szukają pomocy psychologicznej i psychiatrycznej - to raz.
Mężczyźni często ukrywają swoją depresję - to dwa.
A pomoc jest kierowana do wszystkich, tylko mężczyźni nie chcą z niej korzystać, a większość z tych, którzy jednak skorzystali zostało zachęconych/wysłanych przez ważne dla nich kobiety.
85% samobójstw jest popełnianych przez mężczyzn. Ale to kobiety cierpią na depresję i trzeba otaczać je szczególną opieką.
Zgadza się.
Mężczyźni nie szukają pomocy psychologicznej i psychiatrycznej - to raz.
Mężczyźni często ukrywają swoją depresję - to dwa.
A pomoc jest kierowana do wszystkich, tylko mężczyźni nie chcą z niej korzystać, a większość z tych, którzy jednak...
@Róża_Bzowa co my byśmy zrobili gdyby nie ważne dla nas kobiety 😇
@Róża_Bzowa co my byśmy zrobili gdyby nie ważne dla nas kobiety 😇
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lis Gracki ...nie popełnialibyśmy samobójstw?? czy coś nie załapałem... ;))
@Lis Gracki ...nie popełnialibyśmy samobójstw?? czy coś nie załapałem... ;))
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamhttps://www.youtube.com/watch?v=V4wHOK5qdoI 😈
https://www.youtube.com/watch?v=V4wHOK5qdoI 😈
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@MarekFeliks: czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka.
Zdecydowanie nie załapałeś - jednym z czynników występujących najczęściej u mężczyzn-samobójców jest samotność (wdowiec, rozwodnik lub wolny stan) oraz uzależnienia (w tym dominuje alkohol).
PS Zdecydowanie nie uważam samobójstwa za temat do żartów.
@MarekFeliks: czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka.
Zdecydowanie nie załapałeś - jednym z czynników występujących najczęściej u mężczyzn-samobójców jest samotność (wdowiec, rozwodnik lub wolny stan) oraz uzależnienia (w tym dominuje alkohol).
PS Zdecydowanie nie uważam samobójstwa za temat do żartów.
@Róża_Bzowa aha, a wiesz, ja czasem muszę sobie pożartować także i z niego, żeby go nie popełnić... jak dotąd, pomaga... 😊
pewnie akurat nie pomyślałaś o tym, ale ja Ci wybaczam i nie będę Cię krytykować, kobieto... ;)
na wszelki wypadek... z góry się zgadzam i przyznaję, że kobiety to także nie jest temat do żartów, no ale... coś w rodzaju jak wyżej... xD
p.s.
jakby co, to muszę uprzedzić, że jestem zajęty... nie samotny i nie wdowiec a piję, owszem, ale głównie herbatę, w tym także zieloną, która podobno pomaga czytać ze zrozumieniem - serdecznie polecam! ;))
@Róża_Bzowa aha, a wiesz, ja czasem muszę sobie pożartować także i z niego, żeby go nie popełnić... jak dotąd, pomaga... 😊
pewnie akurat nie pomyślałaś o tym, ale ja Ci wybaczam i nie będę Cię krytykować, kobieto... ;)
na wszelki wypadek... z góry się zgadzam i przyznaję, że kobiety to także nie jest temat do żartów, no ale... coś w rodzaju jak wyżej... xD
p.s.
jakby co,...
@MarekFeliks: Twoja wypowiedź to doskonały przykład odpowiedzi na wiadomość, której się nie zrozumiało. Pozdrawiam i rezygnuję z dalszej jałowej dyskusji.
@MarekFeliks: Twoja wypowiedź to doskonały przykład odpowiedzi na wiadomość, której się nie zrozumiało. Pozdrawiam i rezygnuję z dalszej jałowej dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam...pozdrawiam również i przyjmuję Twą jałową autodymisję... xD
...pozdrawiam również i przyjmuję Twą jałową autodymisję... xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie ma powodu sugerować, że Róża jest jałowa. Rezygnacja dotyczy jedynie jałowej dyskusji, nie dyskusji wogóle.
Nie ma powodu sugerować, że Róża jest jałowa. Rezygnacja dotyczy jedynie jałowej dyskusji, nie dyskusji wogóle.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamnie, nie Róża - to Jej autodymisja jest jałowa (dla mnie, bo nie wnosi mi nic zabawnego ani ciekawego), podobnie jak dyskusja bez poczucia humoru i w tonie zbędnozasadniczym...
nie, nie Róża - to Jej autodymisja jest jałowa (dla mnie, bo nie wnosi mi nic zabawnego ani ciekawego), podobnie jak dyskusja bez poczucia humoru i w tonie zbędnozasadniczym...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
p.s.
Lucy, a w ogóle, to... "w ogóle", jeśli już... ;))
p.s.
Lucy, a w ogóle, to... "w ogóle", jeśli już... ;))
@Róża_Bzowa czy jesteś pewna co do najczęstszych przyczyn popełniania samobójstw wśród mężczyzn? Tak pzreglądam co piszą w sieci i wychodzi na to, że najczęstszą przyczyną jest utrata pracy lub trudności materialne, niemożność utrzymania rodzin:
"(...) mężczyźni bez zatrudnienia około 4,6 razy częściej popełniają samobójstwo od tych, którzy mają pracę. Pogorszenie się sytuacji ekonomicznej rodziny jest dla nich za dużym obciążeniem psychicznym. Szczególnie narażeni są mężczyźni między 30 a 50 rokiem życia".
https://www.medonet.pl/psyche/psychologia,dlaczego-mezczyzni-czesciej-popelniaja-samobojstwo-,artykul,1723119.html#mezczyzna-zywiciel-rodziny
Sięganie po używki jest skutkiem depresji wywołanej przez problemy z sytuacja materialną.
"Samobójstwo jest aktem celowego i dobrowolnego odebrania sobie życia. Poprzedzają je myśli samobójcze, będące następstwem wielu czynników zidentyfikowanych przez suicydologię. To między innymi choroby psychiczne (1068 przypadków w 2021 roku według danych KGP), trudne sytuacje życiowe/rodzinne (241) i zawody miłosne (191).
Największą grupę stanowią powody nieustalone (3183), które w mojej opinii są często wynikiem spiętrzenia się wielu problemów. Wydaje się, że może tu chodzić np. o subiektywne poczucie niemożności poradzenia sobie np. z trudną sytuacją finansową, zawodową, rodzinną czy też problemy w relacjach wynikające z wychowywania się w dysfunkcyjnym środowisku itd. Choć część tych powodów z perspektywy osoby trzeciej stwarza pozór błahych, to dla człowieka postrzegającego siebie jako uwięzionego w ciemnym pokoju bez możliwości jego opuszczenia i bez nadziei jawią się jako nie do przezwyciężenia."
https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/aktualnosci/301032,polska-krajem-samobojcow
Z własnych doświadczeń również mogę stwierdzić, że samóbójstwa popełniano w wyniku problemów ekonomicznych lub zawodów miłosnych.
@Róża_Bzowa czy jesteś pewna co do najczęstszych przyczyn popełniania samobójstw wśród mężczyzn? Tak pzreglądam co piszą w sieci i wychodzi na to, że najczęstszą przyczyną jest utrata pracy lub trudności materialne, niemożność utrzymania rodzin:
"(...) mężczyźni bez zatrudnienia około 4,6 razy częściej popełniają samobójstwo od tych, którzy mają pracę. Pogorszenie się...
@Lis Gracki : ale ja nie pisałam o przyczynach, tylko o czynnikach, a nawiązuję do tych czynników w kontekście kobiet oraz ich obecności/nieobecności w życiu tychże mężczyzn.
@MarekFeliks I tak, potrafię żartować także z samobójstwa, ale nie w dyskusji, gdzie jest podnoszony temat depresji i braku szukania pomocy przez mężczyzn.
Obśmiewanie tematu przyczynia się do jeszcze większego bagatelizowania go i jeszcze bardziej zniechęca mężczyzn, którzy i tak bardzo rzadko szukają pomocy.
Dlatego w tym kontekście nie mam poczucia humoru.
Zachęcam dla odmiany do przemyślenia tematu, zamiast zwyczajowego obśmiewania - tematu oraz dyskutantki.
@Lis Gracki : ale ja nie pisałam o przyczynach, tylko o czynnikach, a nawiązuję do tych czynników w kontekście kobiet oraz ich obecności/nieobecności w życiu tychże mężczyzn.
@MarekFeliks I tak, potrafię żartować także z samobójstwa, ale nie w dyskusji, gdzie jest podnoszony temat depresji i braku szukania pomocy przez mężczyzn.
Obśmiewanie tematu przyczynia się do jeszcze...
@Róża, pan Bajor przyznał się ostatnio do skłonności samobójczych. Niewykluczone, że żałuje, iż nie wykręcił numeru pani Hutchins w zamian, rażonej z lufy Aleca Baldwina na planie.
@Róża, pan Bajor przyznał się ostatnio do skłonności samobójczych. Niewykluczone, że żałuje, iż nie wykręcił numeru pani Hutchins w zamian, rażonej z lufy Aleca Baldwina na planie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamyoutu.be/Oa9aRrmJMVo
youtu.be/Oa9aRrmJMVo
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Róża_Bzowa spoko, ja nic do Ciebie nie mam, tak naprawdę... 😊 nie przepadam tylko za nadmierną powagą (bywa, że wynikającą z poprawności, u niektórych...)
myślę, że te skutki, których się obawiasz, tak naprawdę wcale nie zachodzą z tak błahych przyczyn jak żart...
lubię się powygłupiać i poobśmiewać, także nawet poważne i trudne sprawy (chyba własne problemy przede wszystkim), ale przygłupem nie jestem (co widać, mam nadzieję, także na tym forum ;))
rzeczy, które są do przemyślenia (a nie tylko do żartów) mam zwykle przemyślane i może czasem aż za bardzo je rozkminiam - przynajmniej tak mi sygnalizują bliskie osoby... nie podejmuję, na przykład, pochopnych decyzji i unikam zbędnego ryzyka, brawury, itp.
gdybym się nie obeśmiał porządnie także z tego wszystkiego co trudne, to bym już dawno siedział w wariatkowie, bo takich spraw w moim życiu akurat nie brakowało... ;)
@Róża_Bzowa spoko, ja nic do Ciebie nie mam, tak naprawdę... 😊 nie przepadam tylko za nadmierną powagą (bywa, że wynikającą z poprawności, u niektórych...)
myślę, że te skutki, których się obawiasz, tak naprawdę wcale nie zachodzą z tak błahych przyczyn jak żart...
lubię się powygłupiać i poobśmiewać, także nawet poważne i trudne sprawy (chyba własne problemy przede...
@Róża_Bzowa ekhm, "czynnik" to jedna z przyczyn, które sprawiają, że coś dzieje się w określony sposób. Czyli "czynnik" i "przyczyna" to synonimy. Jeśli mowa o kobietach jako czynnik popełniania samobójstw przez mężczyzn to wymienia się raczej zawód miłosny niż po prostu brak partnerki, czyli samotności. Przy czym "zawód miłosny" okazuje się wbrew powszechnym opiniom czynnikiem marginalnym.
@Róża_Bzowa ekhm, "czynnik" to jedna z przyczyn, które sprawiają, że coś dzieje się w określony sposób. Czyli "czynnik" i "przyczyna" to synonimy. Jeśli mowa o kobietach jako czynnik popełniania samobójstw przez mężczyzn to wymienia się raczej zawód miłosny niż po prostu brak partnerki, czyli samotności. Przy czym "zawód miłosny" okazuje się wbrew powszechnym opiniom...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejW Szczecinie nie ma śniegu 😋
W Szczecinie nie ma śniegu 😋
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
a u nas był, ale się zmył i została breja...
właśnie pada nowy, ale z deszczem... zimno i mokro... a fuj! :-/
a u nas był, ale się zmył i została breja...
właśnie pada nowy, ale z deszczem... zimno i mokro... a fuj! :-/
Współczuję... wiesz, mieszkania w Szczecinie są tańsze niż w Warszawie 😇 I od Sejmu daleko... do Berlina blisko 😈
Współczuję... wiesz, mieszkania w Szczecinie są tańsze niż w Warszawie 😇 I od Sejmu daleko... do Berlina blisko 😈
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
aaa.... sprawdzałem, co to są te "leningrady'...
u nas też jest chyba coś w tym rodzaju (w każdym razie wielopiętrowe, wieloklatkowe i z tzw. wielkiej płyty), ale osiedla tego rodzaju na południu Warszawy są fajne, zadbane, ocieplone, przestrzenne, dużo zieleni (czasami jak w środku parku), dobry handel, usługi i do tego świetnie skomunikowane z centrum, jak i między sobą. Na dodatek, porobili nie tak dawno ekspertyzy tych bloków i okazało się, że przeznaczone na 50 lat budynki postoją drugie tyle, bo są dobrze zakonserwowane i żelbetonu nie żre rdza.
ludzie tutaj wolą kupować takie mieszkania z drugiej ręki, niż piekielnie drogi nowy badziew budowany w głupich miescach, ciasno, jedno przy drugim, i tandetnie...
...że od sejmu daleko, to wielka zaleta, bezsprzecznie, przyznaję... ;))
ale Berlina nie zazdrAszczAm ani troszku, bo szkopów nie cierpię, chyba że w ostateczności, w postaci austriackiej i dlatego jeżdżę do dużo przyjemniejszego Wiednia, eleganckiego, wygodnego, bogatego, nie wspominając o architekturze - czyli wszystko, co jest potrzebne osobom na pewnym poziomie... ;)) do komfortowego wypoczynku i relaksu, przy szampanie i walcach Straussa, gdzieś na obrzeżach wiedeńskiego lasku, czy w okolicach pałacu Schonbrunn... xD
na dodatek nie muszę słuchać wszędzie tego paskudnego szczekotu... tylko austriacki charakterystyczny zaśpiew... ;)
no, ale ze Szczecina, to musiałby Pan, Panie Lisie u mnie zrobić przystanek... ;) bo na jedną turę, to by się Pan przykleił do samochodowego siedzenia, nie powiem czym... 😊
aaa.... sprawdzałem, co to są te "leningrady'...
u nas też jest chyba coś w tym rodzaju (w każdym razie wielopiętrowe, wieloklatkowe i z tzw. wielkiej płyty), ale osiedla tego rodzaju na południu Warszawy są fajne, zadbane, ocieplone, przestrzenne, dużo zieleni (czasami jak w środku parku), dobry handel, usługi i do tego świetnie skomunikowane z centrum, jak i między sobą....
p.s.
jeśli chodzi o zabytki, to też Berlin odpada, bo co oni tam mają starego - poza angelą, która i tak pewnie rzadko wychodzi z domu, bo już słabo (się) trzyma...😂
p.s.
jeśli chodzi o zabytki, to też Berlin odpada, bo co oni tam mają starego - poza angelą, która i tak pewnie rzadko wychodzi z domu, bo już słabo (się) trzyma...😂
Ha, dokładnie tak samo w Szczecinie. Te osiedla budowane w PRL teraz są zadbane, z dużą ilością zieleni i parkingami, dobrze skomunikowane i blisko usług. Ceny mimo wszystko podskoczyły... co by nie mówić solidna robota :)
Wiednia nie znam ale wierzę na słowo. Berlin się zepsuł. Multikulti i lewactwo. Ale co nieco można zobaczyć :) Np. podziemia berlina... albo co udało im się nakraść u umieścić na Wyspie Muzeów.
Ha, dokładnie tak samo w Szczecinie. Te osiedla budowane w PRL teraz są zadbane, z dużą ilością zieleni i parkingami, dobrze skomunikowane i blisko usług. Ceny mimo wszystko podskoczyły... co by nie mówić solidna robota :)
Wiednia nie znam ale wierzę na słowo. Berlin się zepsuł. Multikulti i lewactwo. Ale co nieco można zobaczyć :) Np. podziemia berlina... albo co udało im...
te bloki, to u nas są przeważnie z lat siedemdziesiątych... przy czym fajne są na południu - na północy gorzej, ale w ogóle dalsza północ Warszawy jest według mnie paskudna...
Wiedeń był kiedyś niewiarygodnie bezpieczny... nie raz włóczyłem się po nocy z jakiejś knajpki, czy wręcz dla przyjemności nocnego spaceru w ładnym, spokojnym mieście i nigdy, ani razu nic nieprzyjemnego mi się nie przydarzyło, na kilkanaście moich tam pobytów... ale obecnie też się zmieniło i trzeba już bardziej uważać na siebie w nocy - przyjezdne tałatajstwo handluje narkotykami na stacjach metra i żrą się między sobą niekiedy, więc można przypadkiem dostać się w centrum średnio przyjemnych wydarzeń... jak dobrze, że w Polsce tak nas nie "ubogaca" ten żałosny element...
te bloki, to u nas są przeważnie z lat siedemdziesiątych... przy czym fajne są na południu - na północy gorzej, ale w ogóle dalsza północ Warszawy jest według mnie paskudna...
Wiedeń był kiedyś niewiarygodnie bezpieczny... nie raz włóczyłem się po nocy z jakiejś knajpki, czy wręcz dla przyjemności nocnego spaceru w ładnym, spokojnym mieście i nigdy, ani razu nic...
@Lis Gracki racja, czynnik to przyczyna. Miałam na myśli zmienną, nie przyczynę. Dzięki za czujność.
@Lis Gracki racja, czynnik to przyczyna. Miałam na myśli zmienną, nie przyczynę. Dzięki za czujność.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jako, że wątek, jak widzę, już o pogodzie nawet, to dorzucę coś z kosmosu
Unia Europejska zezwoliła na stosowanie mąki ze świerszczy
do produkcji chleba, ciastek czy pizzy
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2023-01-17/komisja-europejska-zezwolila-na-stosowanie-maki-ze-swierszczy-do-produkcji-zywnosci/
Jako, że wątek, jak widzę, już o pogodzie nawet, to dorzucę coś z kosmosu
Unia Europejska zezwoliła na stosowanie mąki ze świerszczy
do produkcji chleba, ciastek czy pizzy
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2023-01-17/komisja-europejska-zezwolila-na-stosowanie-maki-ze-swierszczy-do-produkcji-zywnosci/
...spoko, nie ma za co...
(Pan Lis jest akurat chwilowo zajęty... ;))
...spoko, nie ma za co...
(Pan Lis jest akurat chwilowo zajęty... ;))
p.s.
o, matko! właśnie doczytałem drugiego posta o tych świerszczach... a fuj!! błeee... to chyba jakieś zboki przyrodnicze wymyśliły... :-/
p.s.
o, matko! właśnie doczytałem drugiego posta o tych świerszczach... a fuj!! błeee... to chyba jakieś zboki przyrodnicze wymyśliły... :-/
Ewolucja panie. Muchy zarządziły, że świerszcze to nieinsekty, i że ogolone małpy mogą je spokojnie żreć, aby kupa gówna rosła.
Ewolucja panie. Muchy zarządziły, że świerszcze to nieinsekty, i że ogolone małpy mogą je spokojnie żreć, aby kupa gówna rosła.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Świerszcze? Jadłem 😈 Niczego sobie. A w czekoladzie nawet całkiem niezłe. Ludzie jedzą owady w innych zakątkach świata. To kwestia kultury... i przełamania uwarunkowań.
https://www.smaknarobaka.pl/suszone-pasikoniki/
Świerszcze? Jadłem 😈 Niczego sobie. A w czekoladzie nawet całkiem niezłe. Ludzie jedzą owady w innych zakątkach świata. To kwestia kultury... i przełamania uwarunkowań.
https://www.smaknarobaka.pl/suszone-pasikoniki/
Panie Lisie, zdarzają mi się czasem romantyczne fantazje... ale po tym, co Pan wyznał powyżej... pocałunek byłby już niemożliwy! xD
wiem, wiem... Pana to zapewne nie zmartwi w ogóle, ech... :D
p.s.
omijam wzrokiem tego linka, nie wspominając nawet o kliknięciu... ;))
na samą myśl o przełknięciu czegoś takiego dostaję czkawki i zeza... no ale ja nie tykam nawet tak zwanych owoców morza, ślimaków, żabich udek (mama mi mówiła, że bardzo smaczne - ktoś jej kiedyś zaserwował nie mówiąc, co podaje... - w moim przypadku, to byłby paw na cały stół, zaraz po ujawnieniu składu menu xD) i tym podobnych... w ogóle mi się to nie kojarzy z przewodem pokarmowym... 😂
Panie Lisie, zdarzają mi się czasem romantyczne fantazje... ale po tym, co Pan wyznał powyżej... pocałunek byłby już niemożliwy! xD
wiem, wiem... Pana to zapewne nie zmartwi w ogóle, ech... :D
p.s.
omijam wzrokiem tego linka, nie wspominając nawet o kliknięciu... ;))
na samą myśl o przełknięciu czegoś takiego dostaję czkawki i zeza... no ale ja nie tykam nawet tak zwanych...
😈 Lisy są ciekawskie i lubią próbować nowych rzeczy. Oczywiście zawsze są granice, ale owady... dlaczego nie? Są tacy którzy nie lubią flaczków, ozorków albo cynaderek.
Nie, nie martwi 😇
😈 Lisy są ciekawskie i lubią próbować nowych rzeczy. Oczywiście zawsze są granice, ale owady... dlaczego nie? Są tacy którzy nie lubią flaczków, ozorków albo cynaderek.
Nie, nie martwi 😇
o, to to... cała trójca wymieniona powyżej - nie dla mnie!
o, to to... cała trójca wymieniona powyżej - nie dla mnie!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam...jeszcze wątróbki i móżdżku nie jadam - zbyt ewidentne i za mocne skojarzenia z organami wewnętrznymi trupa... xD
...jeszcze wątróbki i móżdżku nie jadam - zbyt ewidentne i za mocne skojarzenia z organami wewnętrznymi trupa... xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam😈 zatem masz odpowiedź, jesteś po prostu zbyt wrażliwy. Wątróbka jest zdecydowanie pyszniutka. Wieprzowa... wymoczona w mleku... duszona z cebulką 😍 Cynaderek nie jadam... serca - tylko niewieście, flaczki włóczę z wrogów, za ozorki ciągnę 😈 Próbowałem też jaj z octu i tzw. "stuletnich jaj"... wrażenia niezapomniane. Trzeba spróbować Surströmming 😈
😈 zatem masz odpowiedź, jesteś po prostu zbyt wrażliwy. Wątróbka jest zdecydowanie pyszniutka. Wieprzowa... wymoczona w mleku... duszona z cebulką 😍 Cynaderek nie jadam... serca - tylko niewieście, flaczki włóczę z wrogów, za ozorki ciągnę 😈 Próbowałem też jaj z octu i tzw. "stuletnich jaj"... wrażenia niezapomniane. Trzeba spróbować Surströmming 😈
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ewolucja jednej rzeczy nie rozumie jednak, jest nią upodobanie, bo lepiej sobie ogolić niźli naokoło kupy bzykać we futrze.
Srały muszki.
Ewolucja jednej rzeczy nie rozumie jednak, jest nią upodobanie, bo lepiej sobie ogolić niźli naokoło kupy bzykać we futrze.
Srały muszki.
@Lis Gracki ...to ostatnie, to chyba są szwedzkie kiszone śledzie w konserwie, czy coś w tym rodzaju... widziałem kiedyś na ytubie jak facet "eksperymentował" z nimi pierwszy raz i... pojechał do rygi tak, że ledwo zdążył dobiec... 😂
@Lis Gracki ...to ostatnie, to chyba są szwedzkie kiszone śledzie w konserwie, czy coś w tym rodzaju... widziałem kiedyś na ytubie jak facet "eksperymentował" z nimi pierwszy raz i... pojechał do rygi tak, że ledwo zdążył dobiec... 😂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMiałem puszkę Surströmminga ale nie miałem odwagi 😈 Leżała tak na działce aż zardzewiała i miałem pretekst by wyrzucić. No al trzeba kiedyś spróbować 😜
Miałem puszkę Surströmminga ale nie miałem odwagi 😈 Leżała tak na działce aż zardzewiała i miałem pretekst by wyrzucić. No al trzeba kiedyś spróbować 😜
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
...w życiu never! 😂
ja nie lubię nawet zwykłych śledzi i na Wigilię nie jadam.... zawsze czekam na pierogi, grzybową, barszczyk z pasztecikami, sałatki, kluski z makiem, itp. 😊
ale mi się przypomniało... aż mi ślinka leci... Wigilia mogłaby być ze 3 razy w roku... :D
...w życiu never! 😂
ja nie lubię nawet zwykłych śledzi i na Wigilię nie jadam.... zawsze czekam na pierogi, grzybową, barszczyk z pasztecikami, sałatki, kluski z makiem, itp. 😊
ale mi się przypomniało... aż mi ślinka leci... Wigilia mogłaby być ze 3 razy w roku... :D
@MarekFeliks
Barszczyk z pasztecikami???!!!
Veto! W Wigilię barszczyk występuje z uszkami.
Szanowny Panie.
A jak nie ma jajeczka, wtedy trzeba podzielić się opłatkiem.
Tego wymaga tradycja.
@MarekFeliks
Barszczyk z pasztecikami???!!!
Veto! W Wigilię barszczyk występuje z uszkami.
Szanowny Panie.
A jak nie ma jajeczka, wtedy trzeba podzielić się opłatkiem.
Tego wymaga tradycja.
@Apelajda Sękliwa
Ja jestem z dużej wioski mazowieckiej... ;)) (Warszawa) i u nas jajeczkiem (bez dodatków, innych niż ewentualnie sól) dzielimy się obowiązkowo na Wielkanoc, natomiast na Boże Narodzenie, to tylko i wyłącznie dzielimy się opłatkiem, w czasie Wigilii (nie lubię określenia "łamiemy się", bo zaraz mi SOR staje przed oczami, albo coś... xD).
Jajko może być w majonezie, ale tylko już jako jedno z dań a właściwie dodatków (ja akurat bardzo lubię, więc u nas najczęściej jest :)) Za to na Wielkanoc, jajo w majenozie... ;) szczypiorek, itp. - koniecznie i do tego duuuużo jarzynowej sałatki lubię! :)
Na barszcz z uszkami u nas nie ma szans, niestety - moja rodzina jest cwańsza i już tydzień przed Wigilią wszyscy chodzą po domu w nausznikach... xD (podobno u Adamsów - to samo!)
A tak serio, to właśnie nie mogę sobie uświadomić jak to jest, bo my barszcz z uszkami miewamy również, ale czy na Wigilię...? Bo uszka przypominam sobie chyba wyłącznie mięsne... więc czy to nie jest dopiero w pierwszy dzień świąt? Sam nie wiem, ale mięcha u nas na wigilijnym stole nie ma. Jedynie rybki, w najprzeróżniejszych wersjach (nie tylko karpie i śledzie, ale pstrągi, łososie, amury?? i nie wiem co tam jeszcze, bo ja nie lubię, a wszyscy inni się u mnie tym zajadają 😊), do tego grzybowa, pierogi (oczywiście z kapustą i grzybami), różne sałatki, grzybki marynowane (grzyby pod wszelką postacią uwielbiam!), kluski z makiem i... "dziad", albo " parzybroda"... xD Jedno, to groch gotowany z kapustą a drugie, to chyba kapusta rozgotowana z ziemniakami - to u nas specjalność najstarszego pokolenia... ja nawet nie wiem jak to się gotuje, ale lubię popróbować, bo jak się uda, to smaczne i inne niż reszta... :-)
Mam prośbę: może ktoś poda jakieś smaczne lub specyficzne danko regionalne, pojawiające się na polskim wigilijnym stole...?
@Apelajda Sękliwa
Ja jestem z dużej wioski mazowieckiej... ;)) (Warszawa) i u nas jajeczkiem (bez dodatków, innych niż ewentualnie sól) dzielimy się obowiązkowo na Wielkanoc, natomiast na Boże Narodzenie, to tylko i wyłącznie dzielimy się opłatkiem, w czasie Wigilii (nie lubię określenia "łamiemy się", bo zaraz mi SOR staje przed oczami, albo coś... xD).
Jajko może być w...
Na Pomorzu barszcz tylko z uszkami. A uszka chyba jarskie...
U mnie w domu jadło się na wigilię grzybową. A łamało opłatkiem. Jajko ze święconki na Wielkanoc.
W ostatnich latach, w niektórych archidiecezjach biskupi dają dyspensę na spożywanie mięsa na święta Bożego Narodzenia.
Z ciekawostek: w mojej rodzinie do pierogów z grzybami była wkładana moneta (1 grosz). Kto ją odnalazł ten miał szczęście w pieniądzach przez następny rok :)
Kompot z wędzonego suszu owocowego jest pyszny.
Na Pomorzu barszcz tylko z uszkami. A uszka chyba jarskie...
U mnie w domu jadło się na wigilię grzybową. A łamało opłatkiem. Jajko ze święconki na Wielkanoc.
W ostatnich latach, w niektórych archidiecezjach biskupi dają dyspensę na spożywanie mięsa na święta Bożego Narodzenia.
Z ciekawostek: w mojej rodzinie do pierogów z grzybami była wkładana moneta (1 grosz). Kto ją...
...no to kwestia uszek dalej niejasna... ich jarskiej odmiany jakoś sobie nie przypominam...
za to pamiętam, jak mój przyjaciel robił kiedyś kompot z suszonych owoców... dzwoni i mówi do mnie tak: zostawiłem na noc w wodzie, żeby się namoczyło, bo słyszałem, że tak trzeba, a potem rano... odlałem tę brudną wodę, nalałem świeżej, i wiesz, gotuję z przyprawami już ponad godzinę a to jest dalej zupełnie bez smaku... 😂
myślę, że niektórzy panowie będą się musieli mocno zastanowić na czym polegał błąd...
...no to kwestia uszek dalej niejasna... ich jarskiej odmiany jakoś sobie nie przypominam...
za to pamiętam, jak mój przyjaciel robił kiedyś kompot z suszonych owoców... dzwoni i mówi do mnie tak: zostawiłem na noc w wodzie, żeby się namoczyło, bo słyszałem, że tak trzeba, a potem rano... odlałem tę brudną wodę, nalałem świeżej, i wiesz, gotuję z przyprawami już ponad...
p.s.
barszcz wigilijny według Wiki:
(podobno sam barszcz tradycyjnie był nie tylko bez mięsnej wkładki, ale nawet bez rybnej... choć niektóre mistrzynie przedwojennej kuchni zalecały dodanie do wywaru... głowy rybiej!)
"Tradycyjny farsz na uszka wigilijne może składać się z grzybów, cebuli, ryby lub jajek ugotowanych na twardo. Oprócz uszek, barszcz wigilijny podawany bywa z pasztecikami lub pieczonymi pierożkami."
p.s.
barszcz wigilijny według Wiki:
(podobno sam barszcz tradycyjnie był nie tylko bez mięsnej wkładki, ale nawet bez rybnej... choć niektóre mistrzynie przedwojennej kuchni zalecały dodanie do wywaru... głowy rybiej!)
"Tradycyjny farsz na uszka wigilijne może składać się z grzybów, cebuli, ryby lub jajek ugotowanych na twardo. Oprócz uszek, barszcz wigilijny podawany bywa...
MarekFeliks & Lis Gracki
Pisząc: A jak nie ma jajeczka, wtedy trzeba podzielić się opłatkiem.
sparafrazowałam generała Zembika - z "Rozmów kontrolowanych", który usłyszawszy,
że na jego (bardzo wystawnym!) stole wigilijnym zabrakło opłatka, powiedział:
(...) nie róbcie z tego zagadnienia. Najważniejsza jest tradycja. Podzielimy się jajeczkiem.
Ja też dzielę się jajkiem w Wielkanoc. Wcześniej ugotowawszy je.
Rzecz jasna.
Tak czy siak barszcz z uszkami wymiata!
Uszka JARSKIE! Inaczej przecież nie mogłyby być wigilijne
@MarekFeliks
W kwestii barszczu jest 2:1 dla uszek. Z Pomorzem Zachodnim, warszawiaku, nie wygrasz.
Ale i tak jesteś trendy, bo w mniejszości!!! ;)
@Lis Gracki
Pozdrawiam ziomala! :)
(no, prawie. Bo pozdrawiam znad morza)
@MarekFeliks
Ciebie też pozdrawiam.
Lubię Warszawę, a zwłaszcza Tomasz.
MarekFeliks & Lis Gracki
Pisząc: A jak nie ma jajeczka, wtedy trzeba podzielić się opłatkiem.
sparafrazowałam generała Zembika - z "Rozmów kontrolowanych", który usłyszawszy,
że na jego (bardzo wystawnym!) stole wigilijnym zabrakło opłatka, powiedział:
(...) nie róbcie z tego zagadnienia. Najważniejsza jest tradycja. Podzielimy się jajeczkiem.
Ja też dzielę się...
@Apelajda Sękliwa ...co do uprzedniego gotowania jajka przed dzieleniem się nim na Wielkanoc, to bardzo słuszne posunięcie... i widzę, że Pomorze Zachodnie nadąża w tej kwestii za Warszawą... ;))
Czy Uniemino, to Pomorze Zach.? Jeśli tak, to mogę powiedzieć, że jest to najbardziej wysunięty na zachód zakątek tego regionu, który w ostatnich latach miałem przyjemność odwiedzić i bardzo mi się tam podobało! Byłem gościem u zaprzyjaźnionej znajomej, w chałupie tak oddalonej od czegokolwiek oprócz przyrody, że nawet nie można powiedzieć, że psy tam szczekały... od strony ogona ;)) bo żadnego psiego szczekania po nocach nie było słychać! TOTALNA CUDOWNA CISZA...😊 noc tak ciemna, że jak leżałem na strychu, w łóżku, usypiając, to kładłem dłoń na nosie i... jej nie widziałem!
a jeszcze podobało mi się to, że gospodyni zaleciła nam... sikać w nocy przez otwarte okno, na mieszczący się poniżej kompostownik - żebyśmy złażąc po ciemku schodami do toalety na dole, nie obudzili jej niepotrzebnie odgłosami spadającego korpusu i wybijanych ząbków... 😂 no to sikaliśmy, jak chciała, tylko trzeba się było dobrze przytrzymać futryny... xD
i w tym miejscu, muszę jednak coś dodać, na temat wyższości praktycznej męskiego ciała nad damskim, bo sądzę, że w przypadku pań, skończyłoby się to wszystko na... miękkim lądowaniu zadkiem w kompostowniku, po efektownym locie z wysokości pierwszego piętra... xD
p.s.
z tym generałem, to coś tam faktycznie było - telepie mi się niejasno po głowie... :)
dzięki za pozdro i odwzajemniam, także dla córki - Tomasza... ☺
@Apelajda Sękliwa ...co do uprzedniego gotowania jajka przed dzieleniem się nim na Wielkanoc, to bardzo słuszne posunięcie... i widzę, że Pomorze Zachodnie nadąża w tej kwestii za Warszawą... ;))
Czy Uniemino, to Pomorze Zach.? Jeśli tak, to mogę powiedzieć, że jest to najbardziej wysunięty na zachód zakątek tego regionu, który w ostatnich latach miałem przyjemność...
@Marek Feliks, nie ma potrzyby odwracać się pupą do kompostu, żeby się wysikać przez otwarte okno; wystarczy przykucnąć na ramie, szeroko rozstawić nogi, lekko odchylić się do tyłu i sikać.
@Marek Feliks, nie ma potrzyby odwracać się pupą do kompostu, żeby się wysikać przez otwarte okno; wystarczy przykucnąć na ramie, szeroko rozstawić nogi, lekko odchylić się do tyłu i sikać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Apelajda Sękliwa wiatr od morza zmiecie wszystko :D Jeśli nie Szczecin to czy wolisz Kotwicę Kołobrzeg czy Gwardię Koszalin? 😈
Że też nie skojarzyłem z tym jajeczkiem 😂 Faktycznie było... może dlatego, że to nie był mój ulubiony film Barei. Wolałem Zmienników albo Alternatywy .
@Apelajda Sękliwa wiatr od morza zmiecie wszystko :D Jeśli nie Szczecin to czy wolisz Kotwicę Kołobrzeg czy Gwardię Koszalin? 😈
Że też nie skojarzyłem z tym jajeczkiem 😂 Faktycznie było... może dlatego, że to nie był mój ulubiony film Barei. Wolałem Zmienników albo Alternatywy .
@Lucy Fair wierzę na słowo - sprawdzić osobiście nie mam możliwości... :D
@Lucy Fair wierzę na słowo - sprawdzić osobiście nie mam możliwości... :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamFlotę Świnoujście, Falę Międzyzdroje, tudzież Iskrę Golczewo;)
Flotę Świnoujście, Falę Międzyzdroje, tudzież Iskrę Golczewo;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamIV liga i Okregówka - najlepsze 😎
IV liga i Okregówka - najlepsze 😎
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Mariusz
Flotę Świnoujście, Falę Międzyzdroje, tudzież Iskrę Golczewo;)
Nie podpowiadaj, Mariusz!
Bo pójdziesz do kąta, klęczeć na grochu.
@Mariusz
Flotę Świnoujście, Falę Międzyzdroje, tudzież Iskrę Golczewo;)
Nie podpowiadaj, Mariusz!
Bo pójdziesz do kąta, klęczeć na grochu.
@Lis Gracki
wiatr od morza zmiecie wszystko :D Jeśli nie Szczecin to czy wolisz
Kotwicę Kołobrzeg czy Gwardię Koszalin?
Zimno, zimno…
...to nie był mój ulubiony film Barei.
I to jest bardzo słuszna koncepcja.
Gdyż „Rozmowy kontrolowane” to Chęciński.
A Twoim ulubionym Chęcińskim są na pewno „Sami swoi”.
Dziękuję Ci, Panie, żeś moją ręką pokarał Kargula,
i przysięgam na wszystko, co ma moc nade mną,
że drogi do domu nie zaślepię i po ziemię wrócę.
Żeby kości nasze nie szukali się po świecie.
A na całe Kargulowe plemię i pole
spuść, dobry Panie, wszystkie plagi egipskie.
Tylko się nie pomyl i nas, Pawlaków, sąsiadów Kargulowych,
nie doświadczaj, bo my się swojej miedzy trzymamy.
Padłam! ;)))
@Lis Gracki
wiatr od morza zmiecie wszystko :D Jeśli nie Szczecin to czy wolisz
Kotwicę Kołobrzeg czy Gwardię Koszalin?
Zimno, zimno…
...to nie był mój ulubiony film Barei.
I to jest bardzo słuszna koncepcja.
Gdyż „Rozmowy kontrolowane” to Chęciński.
A Twoim ulubionym Chęcińskim są na pewno „Sami swoi”.
Dziękuję Ci, Panie, żeś moją ręką pokarał Kargula,
i...
@Lis Gracki
Świerszcze? Jadłem
Próbowałem też jaj z octu i tzw. "stuletnich jaj"...
Co za kulinarne precjoza.
Miej litość, Panie Lisie!
PS
Ratunku! Którędy do WC?
(Ja nawet ryb nie jem.
Bo ryby załatwiają się do morza,
a ja mieszkam nad morzem,
więc traktuję to bardzo osobiście)
@Lis Gracki
Świerszcze? Jadłem
Próbowałem też jaj z octu i tzw. "stuletnich jaj"...
Co za kulinarne precjoza.
Miej litość, Panie Lisie!
PS
Ratunku! Którędy do WC?
(Ja nawet ryb nie jem.
Bo ryby załatwiają się do morza,
a ja mieszkam nad morzem,
więc traktuję to bardzo osobiście)
Za tą strużką moczu Pani Apelajdo.
Za tą strużką moczu Pani Apelajdo.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Lucy Fair
Dzięki, dałam radę.
Prosto, a na końcu w lewo. Muchy wskazały mi drogę.
@Lucy Fair
Dzięki, dałam radę.
Prosto, a na końcu w lewo. Muchy wskazały mi drogę.
@MarekFeliks
...co do uprzedniego gotowania jajka przed dzieleniem się nim na
Wielkanoc… widzę, że Pomorze Zachodnie nadąża w tej kwestii za
Warszawą... ;))
No nie…
My na Pomorzu Zachodnim gotujemy jaja kurzęcze, a nie
jajka-niespodzianki.
to najbardziej wysunięty na zachód zakątek tego regionu, który w
ostatnich latach miałem przyjemność odwiedzić i bardzo mi się
tam podobało!
Nie znam tamtych terenów. Ale Szczecinek kojarzę, bo kilka lat temu
przejeżdżałam przez to miasto jadąc do Grudziądza. Tylko żebyś
sobie nie myślał, że byłam konwojowana do tamtejszego więzienia dla kobiet!
(Gdybyś zechciał wpaść na widzenie, to zapraszam. Tylko koniecznie
przywieź cebulę. Oraz chleb z pilnikiem. Nie zapomnij!)
noc tak ciemna, że jak leżałem na strychu, w łóżku, usypiając, to
kładłem dłoń na nosie i... jej nie widziałem!
Przepraszam, że się ośmielę, ale czy pani gospodyni to przypadkiem nie babcia
Leonia Pawlak? („Jeszcze żeby tej elektryki nie było, to byłabym już spokojna”).
A swoją drogą, ciekawe, gdzie się podziewa prąd, gdy się go wyłączy?
zaleciła nam... sikać w nocy przez otwarte okno (...) żebyśmy złażąc po
ciemku schodami do toalety na dole, nie obudzili jej niepotrzebnie
odgłosami spadającego korpusu i wybijanych ząbków...
Nie spadania trzeba się obawiać, ale raczej uderzenia o podłoże.
Takie uderzenie potrafi być zabójcze.
Wybijanie sobie zębów też nie musi być niemiłe. Trzeba tylko zawsze mieć
w kieszeni ze dwa, trzy zapasowe.
i w tym miejscu, muszę jednak coś dodać, na temat wyższości
praktycznej męskiego ciała nad damskim
Zaraz tam "wyższości"!
Powinieneś nauczyć się odróżniać niemożliwe od teoretycznie osiągalnego.
To tak jak ze słoniem.
Jeśli nie możesz nauczyć się jeździć konno, naucz się jeździć na słoniu.
@MarekFeliks
...co do uprzedniego gotowania jajka przed dzieleniem się nim na
Wielkanoc… widzę, że Pomorze Zachodnie nadąża w tej kwestii za
Warszawą... ;))
No nie…
My na Pomorzu Zachodnim gotujemy jaja kurzęcze, a nie
jajka-niespodzianki.
to najbardziej wysunięty na zachód zakątek tego regionu, który w
ostatnich latach miałem przyjemność odwiedzić i bardzo mi się
tam...
@Apelajda Sękliwa jajka-niespodzianki to, moim zdaniem, mocno podejrzana nazwa produktu dla dzieci... (czy to nie jest przypadkiem niemieckiej produkcji...? ;))
bo to się kojarzy z zupełnie dorosłą sytuacją, kiedy (powiedzmy) dama idzie na randkę w ciemno i nie wie czego się spodziewać... xD
albo, dajmy na to, Pan @Lis Gracki idzie na randkę w ciemno z jakąś bliżej nieznaną Mu damą... a tu nagle, po kolacji z szampanem... bęc i... niespodzianka! 😂
takie czasy niepewne, ech... :D
@Apelajda Sękliwa jajka-niespodzianki to, moim zdaniem, mocno podejrzana nazwa produktu dla dzieci... (czy to nie jest przypadkiem niemieckiej produkcji...? ;))
bo to się kojarzy z zupełnie dorosłą sytuacją, kiedy (powiedzmy) dama idzie na randkę w ciemno i nie wie czego się spodziewać... xD
albo, dajmy na to, Pan @Lis Gracki idzie na randkę w ciemno z jakąś bliżej...
@Marek Feliks, żaden rozsądny facet udający laskę nie będzie się umawiał z kobietą na randkę. No chyba, że jakiś wariat. Tyle, że wariat wcale niekoniecznie udaje.
@Marek Feliks, żaden rozsądny facet udający laskę nie będzie się umawiał z kobietą na randkę. No chyba, że jakiś wariat. Tyle, że wariat wcale niekoniecznie udaje.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lucy, akurat się nie zrozumieliśmy...
...ale Ty chyba żartujesz - a co z facetem, który się czuje lesbijką? oczywiście, że założy kieckę i poleci na randkę z facetką, lesbijką! licząc po cichu, że jakoś to będzie... ;))
nie doceniasz różnorodności zjawisk nowoczesnej przyrody... xD
Lucy, akurat się nie zrozumieliśmy...
...ale Ty chyba żartujesz - a co z facetem, który się czuje lesbijką? oczywiście, że założy kieckę i poleci na randkę z facetką, lesbijką! licząc po cichu, że jakoś to będzie... ;))
nie doceniasz różnorodności zjawisk nowoczesnej przyrody... xD
@Marek Feliks, nie wiem co miałeś na myśli; wiem co przeczytałam.
@Marek Feliks, nie wiem co miałeś na myśli; wiem co przeczytałam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
ciekawe, co o tym sądzi Redankcja... :-)
czy mamy na taki temat jakiś książki...?
...o mężczyznach-lesbijkach...
bo jeśli nie - to odkryliśmy niszę rynkową... :D
ciekawe, co o tym sądzi Redankcja... :-)
czy mamy na taki temat jakiś książki...?
...o mężczyznach-lesbijkach...
bo jeśli nie - to odkryliśmy niszę rynkową... :D
@Marek Feliks, można odnieść wrażenie, że lesbijka w męskiej powłoce to wybryk natury. Radykalizm takiego obrotu sprawy byłby nie do przecenienia.
@Marek Feliks, można odnieść wrażenie, że lesbijka w męskiej powłoce to wybryk natury. Radykalizm takiego obrotu sprawy byłby nie do przecenienia.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
wybryk natury? co masz na myśli...?
czy współcześnie istnieje jeszcze takie pojęcie?? xD
...w każdym razie, gdyby Szanwna Redankcja okazała się chętna wypełnić niszę rynkową i natrzaskać sobie trochę kaski, to proszem uprzejmię... :-) nie roszczę żadnych pretensji do mego genialnego pomysłu... :)
wybryk natury? co masz na myśli...?
czy współcześnie istnieje jeszcze takie pojęcie?? xD
...w każdym razie, gdyby Szanwna Redankcja okazała się chętna wypełnić niszę rynkową i natrzaskać sobie trochę kaski, to proszem uprzejmię... :-) nie roszczę żadnych pretensji do mego genialnego pomysłu... :)
@Apelajda Sękliwa o to to to, teraz rozumiem zupełnie dlaczego nie lubię "Rozmów kontrolowanych".
No ale jak nad morzem i nie lubisz ryb?? A paprykarz?
Moją ulubioną rybą jest filet. Ale tylko z morskich właśnie bo te jeziorne i rzeczne mułem trącą.
@Apelajda Sękliwa o to to to, teraz rozumiem zupełnie dlaczego nie lubię "Rozmów kontrolowanych".
No ale jak nad morzem i nie lubisz ryb?? A paprykarz?
Moją ulubioną rybą jest filet. Ale tylko z morskich właśnie bo te jeziorne i rzeczne mułem trącą.
Wprost mam na myśli, że męska powłoka w naturze jest gejowska.
Wprost mam na myśli, że męska powłoka w naturze jest gejowska.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
o, nie, nie... to by było nadmierne uproszczenie... jak wiemy obecnie, w naturze zachodzą dużo bardziej tajemne i skĄplikowane przypaTki... ;)
gej, to jest mężczyzna, który się czuje mężczyzną a mężczyzna, która się czuje kobietą lesbijką, to mnie się zdaje, że to będzie całkiem inny przypadek...
o, nie, nie... to by było nadmierne uproszczenie... jak wiemy obecnie, w naturze zachodzą dużo bardziej tajemne i skĄplikowane przypaTki... ;)
gej, to jest mężczyzna, który się czuje mężczyzną a mężczyzna, która się czuje kobietą lesbijką, to mnie się zdaje, że to będzie całkiem inny przypadek...
Mężczyzna, który się czuje mężczyzną wyklucza jego bycie gejem; wyklucza także jego bycie lesbijką.
Mężczyzna, który się czuje mężczyzną wyklucza jego bycie gejem; wyklucza także jego bycie lesbijką.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamO, Lucy, jestem przekonany, że w pierwszym swoim założeniu myślisz się zdecydowanie - wielu mężczyzn czujących się mężczyznami, wchodzi w relacje miłosne i/lub seksualne z mężczyznami (podobnymi sobie lub nie). Mężczyźni tacy są nazywani gejami.
O, Lucy, jestem przekonany, że w pierwszym swoim założeniu myślisz się zdecydowanie - wielu mężczyzn czujących się mężczyznami, wchodzi w relacje miłosne i/lub seksualne z mężczyznami (podobnymi sobie lub nie). Mężczyźni tacy są nazywani gejami.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGej nie jest mężczyzną, podobnie jak lesbijka nie jest kobietą.
Gej nie jest mężczyzną, podobnie jak lesbijka nie jest kobietą.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lucy, nie przesadzaj...
a zresztą, bo ja wiem...? xD
Lucy, nie przesadzaj...
a zresztą, bo ja wiem...? xD
Kanon jest bezdyskusyjny, niekanoniczność dyskutowalna, o ile nie narusza integralności kanonu. Gej to gej, lesbijka to lesbijka, więc niech nie udają mężczyzny i kobiety.
Kanon jest bezdyskusyjny, niekanoniczność dyskutowalna, o ile nie narusza integralności kanonu. Gej to gej, lesbijka to lesbijka, więc niech nie udają mężczyzny i kobiety.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Według mnie większość lesbijek, to kobiety a większość gejów, to mężczyźni.
Temat trans, zostawiam na boku.
Gdyby geje nie byli mężczyznami, to byliby... kobietami, czyż nie? A wówczas faceci hetero lecieliby na nich jak pszczoły do miodu... Tymczasem tak nie jest (wręcz przeciwnie) a trzeciej płci ja nie znam... Ty znasz? Może jest gdzieś w kosmosie, na innej planecie... ;)
Według mnie większość lesbijek, to kobiety a większość gejów, to mężczyźni.
Temat trans, zostawiam na boku.
Gdyby geje nie byli mężczyznami, to byliby... kobietami, czyż nie? A wówczas faceci hetero lecieliby na nich jak pszczoły do miodu... Tymczasem tak nie jest (wręcz przeciwnie) a trzeciej płci ja nie znam... Ty znasz? Może jest gdzieś w kosmosie, na innej planecie... ;)
I bardzo słusznie, że na boku... ze swej strony dodam, że najlepiej byłoby na spadzie. Gej to gramatycznie osoba płci męskiej i nic poza to. Podobnie lesbijka, czyli gramatycznie osoba płci żeńskiej. Co więcej, żadne z nich nie uznaje tradycyjnej roli kobiety i mężczyzny, więc udawanie przez nich heteroseksulnych związków jest niedopuszczalne.
I bardzo słusznie, że na boku... ze swej strony dodam, że najlepiej byłoby na spadzie. Gej to gramatycznie osoba płci męskiej i nic poza to. Podobnie lesbijka, czyli gramatycznie osoba płci żeńskiej. Co więcej, żadne z nich nie uznaje tradycyjnej roli kobiety i mężczyzny, więc udawanie przez nich heteroseksulnych związków jest niedopuszczalne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Gramatyki w tym miejscu nie rozważam. Piszę o rzeczywistości płci, nie tylko w obszarze biologicznym (biologia płci jest akurat w tym przypadku oczywista).
Ty tej rzeczywistości nie określasz, moim zdaniem. Zamiast tego zajmujesz się... gramatyką, na przykład.
Gramatyki w tym miejscu nie rozważam. Piszę o rzeczywistości płci, nie tylko w obszarze biologicznym (biologia płci jest akurat w tym przypadku oczywista).
Ty tej rzeczywistości nie określasz, moim zdaniem. Zamiast tego zajmujesz się... gramatyką, na przykład.
Nie potrafisz określić płci geja czy lesbijki? Mnie się to wydaje generalnie łatwe. ;-P
Nie potrafisz określić płci geja czy lesbijki? Mnie się to wydaje generalnie łatwe. ;-P
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
p.s.
nie wiem skąd wzięlaś pomysł, że osoby homo nie uznają "tradycyjnej roli kobiety i mężczyzny"? nic takiego nie zauważyłem, generalnie biorąc... według mnie, nie zajmują się tym tematem, po prostu, bo budują sobie własne związki, jednopłciowe - oczywiście ci, którzy tego chcą, gdyż jest też wielu, którzy bzykają się na prawo i lewo... nawiasem mówiąc, osób hetero tego rodzaju też nie brakuje... ;)
p.s.
nie wiem skąd wzięlaś pomysł, że osoby homo nie uznają "tradycyjnej roli kobiety i mężczyzny"? nic takiego nie zauważyłem, generalnie biorąc... według mnie, nie zajmują się tym tematem, po prostu, bo budują sobie własne związki, jednopłciowe - oczywiście ci, którzy tego chcą, gdyż jest też wielu, którzy bzykają się na prawo i lewo... nawiasem mówiąc, osób hetero tego...
Dokładnie, rzeczywista płeć geja czy lesbijki jest odwrócona zarówno ze względu na cechy fizyczne jak i ze względu na mentalność seksualną. Wyglądają jak mężczyzna czy kobieta lecz nimi odpowiednio nie są. Relacji seksualnych gejów albo lesbijek też nie biorę pod uwagę jako wyznacznika seksualności, bo to wogóle nie jest seks. Nie zamierzam nazywać seksem czegoś, co w moim doświadczeniu nie istnieje.
Dokładnie, rzeczywista płeć geja czy lesbijki jest odwrócona zarówno ze względu na cechy fizyczne jak i ze względu na mentalność seksualną. Wyglądają jak mężczyzna czy kobieta lecz nimi odpowiednio nie są. Relacji seksualnych gejów albo lesbijek też nie biorę pod uwagę jako wyznacznika seksualności, bo to wogóle nie jest seks. Nie zamierzam nazywać seksem czegoś, co w moim...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Płcie są dwie, zgodzisz się?
"Rzeczywista płeć geja czy lesbijki jest odwrócona" - czyli według Ciebie gej, to nie mężczyzna, tylko kobieta.
spróbuj przekonać jakiegoś heteroseksualnego mężczyznę do swojej koncepcji i namówić go do konkretnej "randki" z gejem, tak na serio... 😂 😂
tylko aby bez środków bezpośredniego przymusu... bez użycia szantażu, pistoletu, ani skrajnego przekupstwa... Myślę, że jesteś bez szans - idę o zakład!
no, chyba, że znajdzie się jakiś psychopatyczny sadysta, któremu jest wszystko jedno, albo seryjny, który też akurat nie przebiera w obiektach... ;) tylko to wtedy nie będzie randka a jakaś masakra... ;-/
ewentualnie może też wchodzić w grę jakaś patologia, która za pieniądze zrobi wszystko...
p.s.
nie widzę najmniejszego powodu, żeby homo kontaktów seksualnych nie nazywać seksem... bo jeśli to nie byłby seks, to niech sobie to robią na ulicy i w miejscach publicznych, bo cóż nam to szkodzi...? przecież to nie seks, Twoim zdaniem! :D
no i jeśli zrobią ten NIEseks z 12-latkiem, na przykład, to też nie ma sensu ani podstawy karać, bo przecież, według Ciebie, to nie seks...
Oj Lucy, Ty musisz chyba to jeszcze przemyśleć, bo wygląda mi na to, że masz jakieś spore uprzedzenia w tym temacie, które zaciemniają Ci jasność osądu i rozeznania...
Płcie są dwie, zgodzisz się?
"Rzeczywista płeć geja czy lesbijki jest odwrócona" - czyli według Ciebie gej, to nie mężczyzna, tylko kobieta.
spróbuj przekonać jakiegoś heteroseksualnego mężczyznę do swojej koncepcji i namówić go do konkretnej "randki" z gejem, tak na serio... 😂 😂
tylko aby bez środków bezpośredniego przymusu... bez użycia szantażu, pistoletu, ani...
takiego dna jak ta konwersacja nie ma na całym wykopie
takiego dna jak ta konwersacja nie ma na całym wykopie
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam...nikt Cię nie prosił o niegrzeczne wyrażanie Twojego zdania i to bez jednego konkretnego argumentu... zatem spadaj stąd z łaski swojej i nie wtrącaj się tam, gdzie Cię nie zapraszają, bo nie umiesz się na poziomie zachować... @Threepwood
...nikt Cię nie prosił o niegrzeczne wyrażanie Twojego zdania i to bez jednego konkretnego argumentu... zatem spadaj stąd z łaski swojej i nie wtrącaj się tam, gdzie Cię nie zapraszają, bo nie umiesz się na poziomie zachować... @Threepwood
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamLucy, na mnie pora, dobranoc.
Lucy, na mnie pora, dobranoc.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Owszem, płeć jest określona, tak czy inaczej, aczkolwiek płeć geja czy lesbijki nie wynika z morfologicznego nadania, jest nieadekwatna do formy i to ją w moich oczach dyskwalifikuje.
Pozostałe wywody nie nadają się według mnie do rzeczowego skomentowania. Dlatego powiem tak, że patole to oddzielna kupa śmiechu.
Owszem, płeć jest określona, tak czy inaczej, aczkolwiek płeć geja czy lesbijki nie wynika z morfologicznego nadania, jest nieadekwatna do formy i to ją w moich oczach dyskwalifikuje.
Pozostałe wywody nie nadają się według mnie do rzeczowego skomentowania. Dlatego powiem tak, że patole to oddzielna kupa śmiechu.
p.s.
myślę, że się nadają, tylko miałabyś z tym problem...
patole, ani seryjni, itp., to dla mnie żadna "oddzielna kupa śmiechu" a raczej obszar ludzi tyleż przerażający, co ciekawy poznawczo...
osoby homo, o ile nie pajacują idiotycznie, także nie są dla mnie "kupą śmiechu"...
dziwi mnie Twoje podejście i nastawienie...
myślę, że masz jakiegoś rodzaju uprzedzenia, lub specyficzną filozofię w tych kwestiach i to Cię ogranicza...
p.s.
myślę, że się nadają, tylko miałabyś z tym problem...
patole, ani seryjni, itp., to dla mnie żadna "oddzielna kupa śmiechu" a raczej obszar ludzi tyleż przerażający, co ciekawy poznawczo...
osoby homo, o ile nie pajacują idiotycznie, także nie są dla mnie "kupą śmiechu"...
dziwi mnie Twoje podejście i nastawienie...
myślę, że masz jakiegoś rodzaju uprzedzenia, lub...
Właśnie, sporo czytam o patologiach, tudzież niewymiernych zboczeniach seksualnych, dlatego dystans do tych spraw u mnie coraz bardziej się powiększa. Dowolny horror z gatunku extreme łykam aktualnie jak bajkę o Misiu Uszatku. Poszłam na wojnę z własnymi uprzedzeniami już dawno i równie dawno ją wygrałam równając je z ziemią.
Właśnie, sporo czytam o patologiach, tudzież niewymiernych zboczeniach seksualnych, dlatego dystans do tych spraw u mnie coraz bardziej się powiększa. Dowolny horror z gatunku extreme łykam aktualnie jak bajkę o Misiu Uszatku. Poszłam na wojnę z własnymi uprzedzeniami już dawno i równie dawno ją wygrałam równając je z ziemią.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
...a tak to leciało - "
Jestem sobie mały miś, gruby miś,
Znam się z dziećmi nie od dziś.
Jestem sobie mały miś, śmieszny miś,
Znam się z dziećmi nie od dziś!
"
...a tak to leciało - "
Jestem sobie mały miś, gruby miś,
Znam się z dziećmi nie od dziś.
Jestem sobie mały miś, śmieszny miś,
Znam się z dziećmi nie od dziś!
"
Czasem kreślę własne scenariusze. Wtenczas przychodzą mi do głowy różni bohaterowie, albo bohaterki. Różne rzeczy u mnie robią, często surrealne lecz zawsze na zakończenie imprezy, albo też sesji, słyszą ode mnie niezmiennie: teraz proszę państwa stąd wypierdalać, z łaski swojej.
Czasem kreślę własne scenariusze. Wtenczas przychodzą mi do głowy różni bohaterowie, albo bohaterki. Różne rzeczy u mnie robią, często surrealne lecz zawsze na zakończenie imprezy, albo też sesji, słyszą ode mnie niezmiennie: teraz proszę państwa stąd wypierdalać, z łaski swojej.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@MarekFeliks
Mnogością płci zajmował się już docent Trurl. Jego zdaniem, im jej więcej, (tej płci, znaczy), tym lepiej. Z zastrzeżeniem, że liczba powinna być parzysta. A najlepiej żeby wynosiła 24, bo wtedy będzie jak raz w sam raz.
Dualizm płciowy - dowodził Trurl - jest banalny. Podczas gdy mnogość płci sprawia, że seks staje się zajęciem bardziej angażującym.
Gdyż kolektywnym.
@MarekFeliks
Mnogością płci zajmował się już docent Trurl. Jego zdaniem, im jej więcej, (tej płci, znaczy), tym lepiej. Z zastrzeżeniem, że liczba powinna być parzysta. A najlepiej żeby wynosiła 24, bo wtedy będzie jak raz w sam raz.
Dualizm płciowy - dowodził Trurl - jest banalny. Podczas gdy mnogość płci sprawia, że seks staje się zajęciem bardziej angażującym.
...
LUCY & MAREK
Łatwiej by Wam było napełnić wodą Wielki Kanion używając widelczyka do ciasta
- i to bez potrzeby wyjeżdżania do Kolorado - niż osiągnąć porozumienie.
LUCY & MAREK
Łatwiej by Wam było napełnić wodą Wielki Kanion używając widelczyka do ciasta
- i to bez potrzeby wyjeżdżania do Kolorado - niż osiągnąć porozumienie.
Ich sex-tape bym chciał najbardziej zobaczyć 😈 Obejrzelibyśmy to kolektywnie. Tabliczki z numerkami przygotuje dla całego kolektywu 😎
Ich sex-tape bym chciał najbardziej zobaczyć 😈 Obejrzelibyśmy to kolektywnie. Tabliczki z numerkami przygotuje dla całego kolektywu 😎
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@MarekFeliks "spadaj stąd" XD, twoje forum najwyraźniej. Argument o poziomie tej konwersacji? Lucy robi sobie z ciebie jajca a ty dajesz się trollować. Wystarczająca definicja dna rodem z wykopu.
@MarekFeliks "spadaj stąd" XD, twoje forum najwyraźniej. Argument o poziomie tej konwersacji? Lucy robi sobie z ciebie jajca a ty dajesz się trollować. Wystarczająca definicja dna rodem z wykopu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Lis Gracki
Obejrzelibyśmy to kolektywnie
Przy wtórze orkiestry dętej.
PS
Paprykarzu też nie jadam. Czasem weźmie mnie ochota na pasztecik.
Pasztecik też jest szczeciński.
(Prawda...?)
@Lis Gracki
Obejrzelibyśmy to kolektywnie
Przy wtórze orkiestry dętej.
PS
Paprykarzu też nie jadam. Czasem weźmie mnie ochota na pasztecik.
Pasztecik też jest szczeciński.
(Prawda...?)
@Threepwood nie Twoja sprawa - nie wcinaj się w sposób pozbawiony kultury!
@Apelajda Sękliwa mnie się dyskutowało z Lucy całkiem normalnie - miałem poczucie, że mamy różne punkty widzenia i je przedstawiamy. Wydaje mi się, że ja zrobiłem to bardziej merytorycznie i przejrzyście. Nie przeszkadza mi ewentualny brak jednomyślności, bo nie jest to dla mnie jedyny cel wymiany poglądów. Ja wypowiadałem się tym razem nie żartobliwie a całkiem serio, co chyba widać- czyli raczej inaczej niż Ty moje wypowiedzi skomentowałaś...
@Lis Gracki Panie Lisie, Pan ma jakiś deficyt... że potrzebuje Pan jakichś sex-tapes? nie lepiej w realu, niż na obrazku...? ;)
W ogóle rozmawiało mi się z Lucy normalnie i bez nieprzyjemnych uczuć a dopiero teraz mam jakieś mieszane odczucia i brak chęci kontynuowania... Bo komentarze o 24 płciach, czy sex-taśmach niczego mi nie wnoszą tak na serio, do tematu, do którego ja podszedłem tutaj poważnie.
Niemniej dziękuję Państwu, za wkład i udział w dyskusjji, choćby nawet niewiele wartościowej treści wnoszący w temat, który uważam za istotny... ;-P
@Threepwood nie Twoja sprawa - nie wcinaj się w sposób pozbawiony kultury!
@Apelajda Sękliwa mnie się dyskutowało z Lucy całkiem normalnie - miałem poczucie, że mamy różne punkty widzenia i je przedstawiamy. Wydaje mi się, że ja zrobiłem to bardziej merytorycznie i przejrzyście. Nie przeszkadza mi ewentualny brak jednomyślności, bo nie jest to dla mnie jedyny cel wymiany...
p.s.
oczywiście "zagajenie", gdzieś tam na początku, o mężczyznach-lesbijkach, poważne nie było... ale późniejsza dyskusja na temat "umiejscowienia" między nami (czyli w społeczeństwie) osób homo zarówno w kontekscie płciowości, jak i społecznym, itp. była z mojej strony na serio...
p.s.
oczywiście "zagajenie", gdzieś tam na początku, o mężczyznach-lesbijkach, poważne nie było... ale późniejsza dyskusja na temat "umiejscowienia" między nami (czyli w społeczeństwie) osób homo zarówno w kontekscie płciowości, jak i społecznym, itp. była z mojej strony na serio...
Chciałabym zaznaczyć, że dyskusja tutaj jest całkiem wirtualna i do rzeczywistości jest jej tak daleko jak bibie u Nerona do babcinej kolacji.
Chciałabym zaznaczyć, że dyskusja tutaj jest całkiem wirtualna i do rzeczywistości jest jej tak daleko jak bibie u Nerona do babcinej kolacji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Apelajda Sękliwa oczywiście, że pasztecik jest szczeciński... chociaż pierwszy raz jadłem go w Koszalinie 😇 Ale nie ma to jak pasztecik z Pasztecika na Wojska Polskiego 😍 Ser i pieczarki.
@MarekFeliks nie, deficytu nie mam 😇 Uważam, że to byłoby interesujące. Na żywo? Nie wiem czy kolektyw i orkiestra dęta nie byłaby zbyt deprymująca 😈 Tylko żartuję, wiesz przecież.
Przecież ten topik to już jest jakaś rzeka myśli (niektórzy wyczuwają jakieś dno... ale pewnie łapią grunt), trudno dojść o co chodzi i brać to na poważnie. Ale poznało się nowe osoby i to jest fajne.
@Apelajda Sękliwa oczywiście, że pasztecik jest szczeciński... chociaż pierwszy raz jadłem go w Koszalinie 😇 Ale nie ma to jak pasztecik z Pasztecika na Wojska Polskiego 😍 Ser i pieczarki.
@MarekFeliks nie, deficytu nie mam 😇 Uważam, że to byłoby interesujące. Na żywo? Nie wiem czy kolektyw i orkiestra dęta nie byłaby zbyt deprymująca 😈 Tylko żartuję, wiesz przecież.
...
Ja wyraziłem swoje poglądy w istotnej według mnie kwestii, jaką jest (jak już wspominałem) "umiejscowienie" między nami (czyli w społeczeństwie) osób homo zarówno w kontekscie płciowości, jak i społecznym.
To tyle. :-)
Lucy sobie podyskutowała wirtualnie, w bezpiecznej odległości od rzeczywistości, jak zwykle chyba zresztą... ;))
Pan Lis zażartował i jeszcze dodatkowo wyjaśnił, że żartuje...
Ktoś tam się wtrącił z lekka po chamsku z oceną....
Wszystkich wymieniłem...? ;)
No to chyba temat możemy uznać za omówiony...
A w ogóle, to kogo taki temat na poważnie obchodzi...?
Na poważnie, to można... lać się flagami tęczowymi po łbach... w ramach dumy gejowskiej lub przeganiania zboków - w zależności, po której stronie barykady staniemy... ;) co nie, prawaki-lewaki?! :P
Ja wyraziłem swoje poglądy w istotnej według mnie kwestii, jaką jest (jak już wspominałem) "umiejscowienie" między nami (czyli w społeczeństwie) osób homo zarówno w kontekscie płciowości, jak i społecznym.
To tyle. :-)
Lucy sobie podyskutowała wirtualnie, w bezpiecznej odległości od rzeczywistości, jak zwykle chyba zresztą... ;))
Pan Lis zażartował i jeszcze dodatkowo...
Wiadomo mi skądinąd, że puszczające hamulce są u niego normą. Zarówno Virgo Vestalis Maxima jak i nowicjuszki pozwalają tam sobie na więcej niż tylko na zwykłe miętoszenie Westy. Oczywiście ścisłe przekazy historyczne nie mają tu nic do rzeczy.
Wiadomo mi skądinąd, że puszczające hamulce są u niego normą. Zarówno Virgo Vestalis Maxima jak i nowicjuszki pozwalają tam sobie na więcej niż tylko na zwykłe miętoszenie Westy. Oczywiście ścisłe przekazy historyczne nie mają tu nic do rzeczy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
przy okazji - problem egzystencjalny xD
co gorsze:
puszczające hamulce
czy... puszczające (się) chamulce...?
(ale, żeby móc to sobie przemyśleć, trzeba być niezłym z ortografii...)
przy okazji - problem egzystencjalny xD
co gorsze:
puszczające hamulce
czy... puszczające (się) chamulce...?
(ale, żeby móc to sobie przemyśleć, trzeba być niezłym z ortografii...)
Jeśli przyjąć, że szamulec to taki mól szafowy, to niemalże trup z tego wychodzi, więc lepiej żeby się nie puszczał... wieszaka. Gorsze od móla mogą być tylko hamulce, które puszczają.
Jeśli przyjąć, że szamulec to taki mól szafowy, to niemalże trup z tego wychodzi, więc lepiej żeby się nie puszczał... wieszaka. Gorsze od móla mogą być tylko hamulce, które puszczają.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@MarekFeliks Moja sprawa i każdego, kto ma ochotę się tu wciąć, mój drogi, a to ty niekulturalnie każesz mi "spadać". Pozbawione kultury to jest obrażanie kobiet, mężczyzn, lesbijek, gejów i wszystkich, których udało wam się obrazić w tej nitce, nie ważne jak eufemistycznie i inteligencko chcielibyście ująć swoje komentarze. A ja mogę wyrazić swoją opinię, że ta dyskusja jest na niskim poziomie, bo oceniam wrażliwość i wiedzę z niej płynącą. Nara, poczytajcie trochę zamiast się trollować.
@MarekFeliks Moja sprawa i każdego, kto ma ochotę się tu wciąć, mój drogi, a to ty niekulturalnie każesz mi "spadać". Pozbawione kultury to jest obrażanie kobiet, mężczyzn, lesbijek, gejów i wszystkich, których udało wam się obrazić w tej nitce, nie ważne jak eufemistycznie i inteligencko chcielibyście ująć swoje komentarze. A ja mogę wyrazić swoją opinię, że ta dyskusja...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Threepwood Jestem w tej dyskusji osobą, która właśnie polemizując próbowała gejów i lesbijki określić jako mężczyzn i kobiety (w opozycji do mojej rozmówczyni) i osoby wcale NIEnaruszające - poprzez swoje rzekome nieuznawanie - tradycyjnej roli kobiety i mężczyzny w społeczeństwie. Proszę sobie przeczytać moje wypowiedzi i się przekonać. Kobiet, czy mężczyzn, jako takich, również nie obrażałem.
Ocena poziomu dyskusji wyrażona w sposób kulturalny (tak jak tym razem, w przeciwieństwie do poprzedniego) jest dla mnie do przyjęcia - nawet jeśli negatywna. Ja sam również nie najwyżej ten poziom oceniam... Starałem się jednak przekazać własny punkt widzenia, który uważam za konstruktywny i fair wobec gejów i lesbijek (jak również generalnie: mężczyzn i kobiet).
Sprzeciwiłem się Twojemu wtrąceniu się w niestosownej formie i zrobiłem to adekwatnie, moim zdaniem.
@Threepwood Jestem w tej dyskusji osobą, która właśnie polemizując próbowała gejów i lesbijki określić jako mężczyzn i kobiety (w opozycji do mojej rozmówczyni) i osoby wcale NIEnaruszające - poprzez swoje rzekome nieuznawanie - tradycyjnej roli kobiety i mężczyzny w społeczeństwie. Proszę sobie przeczytać moje wypowiedzi i się przekonać. Kobiet, czy mężczyzn, jako takich,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
p.s.
@Threepwood widać autokorektę w Twoim (zauważ dużą literę... ;) tonie zwracania się do mnie - co, jak sądzę, świadczy o przyjęciu przez Ciebie do wiadomości mojej dobitnej uwagi skierowanej do Ciebie i niewątpliwie wpływa też, choć trochę, na podniesienie poziomu tej dyskusji, pożądane przez Ciebie, jak rozumiem...
p.s.
@Threepwood widać autokorektę w Twoim (zauważ dużą literę... ;) tonie zwracania się do mnie - co, jak sądzę, świadczy o przyjęciu przez Ciebie do wiadomości mojej dobitnej uwagi skierowanej do Ciebie i niewątpliwie wpływa też, choć trochę, na podniesienie poziomu tej dyskusji, pożądane przez Ciebie, jak rozumiem...
@Lis Gracki Ależ szanowny panie, statystyka wybitnie wybiórcza. Według statystyk na depresję częściej cierpią kobiety, i także kobiety również popełniają więcej prób samobójczych. Proszę przejść się po oddziale psychiatrycznym, szczególnie dziecięcym czy młodzieżowym, i samemu zobaczyć. Mężczyźni umierają natomiast nieporównywalnie częściej, ponieważ wybierają bardziej drastyczne i skuteczne metody (z różnych przyczyn). Sama statystyka samobójstw męskich jest oczywiście prawdziwa i smutna. Robią to z tych samych powodów, co kobiety, czyli – jak już zostało powiedziane – chociażby przez choroby psychiczne czy trudną sytuację życiową. Jednak znacznie rzadziej zgłaszają się po pomoc. I nie dlatego, że są tacy i owacy, a przez kulturę macho i smalców alfa, którzy muszą być zawsze silni i nie wolno im nawet płakać, może w skrajnych sytuacjach. Osobie w takiej sytuacji może w stu procentach wydawać się, że to dla niej jedyne wyjście. Spaczone czy jakkolwiek inaczej szkodliwe pojęcie męskości jest krzywdzące dla obu płci i dlatego feministki i feministki chcą się go pozbyć, nie dlatego, że nienawidzą mężczyzn.
@Lis Gracki Ależ szanowny panie, statystyka wybitnie wybiórcza. Według statystyk na depresję częściej cierpią kobiety, i także kobiety również popełniają więcej prób samobójczych. Proszę przejść się po oddziale psychiatrycznym, szczególnie dziecięcym czy młodzieżowym, i samemu zobaczyć. Mężczyźni umierają natomiast nieporównywalnie częściej, ponieważ wybierają bardziej...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Rozumiem, że jako alternatywę dla statystyki (którą określasz jako "wybiórczą") ma być spacer po oddziale? Poważnie??
https://klubjagiellonski.pl/2022/06/26/polska-krajem-samobojcow-pilnie-potrzebujemy-skutecznej-polityki-prewencyjnej/
"85% samobójstw w Polsce w 2021 roku dokonali mężczyźni (4413 przypadków)".
Słucham, na czym polega "wybiórczość" tej statystyki? Zwracam uwagę, że to statystyka SAMOBÓJSTW nie prób samobójczych.
Ach, feministki, zbawczynie świata. Cyk i pozbywają się "szkodliwego pojęcia męskości" oczywiście dla dobra mężczyzn 😈 IMO feministki nie są zdolne do pozbywania się czegokolwiek... bo rozsądku pozbyły się dawno.
Rozumiem, że jako alternatywę dla statystyki (którą określasz jako "wybiórczą") ma być spacer po oddziale? Poważnie??
https://klubjagiellonski.pl/2022/06/26/polska-krajem-samobojcow-pilnie-potrzebujemy-skutecznej-polityki-prewencyjnej/
"85% samobójstw w Polsce w 2021 roku dokonali mężczyźni (4413 przypadków)".
Słucham, na czym polega "wybiórczość" tej statystyki? Zwracam...
I cyk, brak czytania ze zrozumieniem. Ani razu nie zaprzeczyłam temu, że mężczyźni częściej popełniają samobójstwa. Potwierdziłam to. Podałam także tego przyczynę i wyjaśniłam, na czym polega wybiórczość (w razie, gdyby się panu za bardzo zlewały literki – na podaniu tylko jej jednej jako poparcie tezy). Wszystko jest na Wikipedii. Ale chyba nie chodzi o wydobycie obiektywnej prawdy naukowej, a tym bardziej nie o to, żeby komukolwiek pomóc, co?
I cyk, brak czytania ze zrozumieniem. Ani razu nie zaprzeczyłam temu, że mężczyźni częściej popełniają samobójstwa. Potwierdziłam to. Podałam także tego przyczynę i wyjaśniłam, na czym polega wybiórczość (w razie, gdyby się panu za bardzo zlewały literki – na podaniu tylko jej jednej jako poparcie tezy). Wszystko jest na Wikipedii. Ale chyba nie chodzi o wydobycie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
I myk, brak czytania ze zrozumieniem. Gdzie ja napisałem, że "zaprzeczasz"? Ja dopytuję dlaczego uważasz statystyki za "wybiórcze".
Statystyka podaje liczby. Przyczyny są inną kwestią. Z twojej drugiej wypowiedzi wynika, że chodzi o wybiórczość uznawania przyczyn... nie wybiorczość statystyki. Co tobie się zlało?
I myk, brak czytania ze zrozumieniem. Gdzie ja napisałem, że "zaprzeczasz"? Ja dopytuję dlaczego uważasz statystyki za "wybiórcze".
Statystyka podaje liczby. Przyczyny są inną kwestią. Z twojej drugiej wypowiedzi wynika, że chodzi o wybiórczość uznawania przyczyn... nie wybiorczość statystyki. Co tobie się zlało?
Już "Iliada" daje nam dwa przykłady mężczyzny: z jednej strony porywczego Achillesa, który unosi się dumą i wścieka, narażając na zgubę towarzyszy, w tym najbliższego Patroklesa, a z drugiej strony szlachetnego Hektora, który wytrwale broni ojczyzny i z wielką czułością traktuje żonę i synka.
Nic nie poradzę, mam słabość do Hektora :/
Już "Iliada" daje nam dwa przykłady mężczyzny: z jednej strony porywczego Achillesa, który unosi się dumą i wścieka, narażając na zgubę towarzyszy, w tym najbliższego Patroklesa, a z drugiej strony szlachetnego Hektora, który wytrwale broni ojczyzny i z wielką czułością traktuje żonę i synka.
Nic nie poradzę, mam słabość do Hektora :/
O tak! Zdecydowanie #TeamHektor. Ogółem w ,,Iliadzie" trzymałem stronę Troi. Helena to był tylko pretekst, tak naprawdę wojna była o trojańskie bogactwa.
O tak! Zdecydowanie #TeamHektor. Ogółem w ,,Iliadzie" trzymałem stronę Troi. Helena to był tylko pretekst, tak naprawdę wojna była o trojańskie bogactwa.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOwszem, to męski punkt widzenia, bo zawracanie sobie głowy piękną bez całej reszty bogactw nie ma przecież sensu.
Owszem, to męski punkt widzenia, bo zawracanie sobie głowy piękną bez całej reszty bogactw nie ma przecież sensu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOdpuśćcie sobie i przeczytajcie Słońce i stal[bookLink]5037415|Słońce i stal[/bookLink]
Odpuśćcie sobie i przeczytajcie Słońce i stal[bookLink]5037415|Słońce i stal[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAle Mishima to uwielbienie męskości pociągnął zbyt daleko. 😀 Robert Biedroń lubi to. 😃
Ale Mishima to uwielbienie męskości pociągnął zbyt daleko. 😀 Robert Biedroń lubi to. 😃
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSeks gejowski jest 2 razy bardziej męski niż zwykły bo bierze w nim udział 2 razy tyle mężczyzn
Seks gejowski jest 2 razy bardziej męski niż zwykły bo bierze w nim udział 2 razy tyle mężczyzn
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@twujstary8, wynika z tego, że heteroseksualna kobieta jest 1 razy bardziej męska niż lesbijka.
@twujstary8, wynika z tego, że heteroseksualna kobieta jest 1 razy bardziej męska niż lesbijka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZgadza się
Zgadza się
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamw temacie to chciałam powiedzieć, że masz @Lucy Fair super nowy awatar
w temacie to chciałam powiedzieć, że masz @Lucy Fair super nowy awatar
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Mylengrave, bardzo lubię szczere komplementy, dziękuję. Oby tak jak widać zostało, nie tylko przez następnych czterdzieści lat lecz o wiele, wiele dłużej. Tego samego Tobie życzę.
@Mylengrave, bardzo lubię szczere komplementy, dziękuję. Oby tak jak widać zostało, nie tylko przez następnych czterdzieści lat lecz o wiele, wiele dłużej. Tego samego Tobie życzę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamgroźny karaczaners wykryty
groźny karaczaners wykryty
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamnie byłem nigdy na karaczanie, to nie moje pokolenie
nie byłem nigdy na karaczanie, to nie moje pokolenie
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lista "o męskości" którą otwiera jakaś lewicowa agitka feministki? Come on. Z tej listy broni się Krauze, po części ta Shafak choć jej tematyka jest nieco zbyt wąska jest na tak uniwersalny temat.
Natomiast otwieranie listy wykładem nowomowy od feministki to jakieś nieporozumienie. To tak jakby zaczynać listę książek o kobiecości Jordanem Petersonem. Gdyby pani Plank wyszła na chwile poza swoje socjologiczne slogany i przyjrzała się rzeczywistości, to wierzę że przestałaby pisać takie filipiki na mężczyzn 😜
Lista "o męskości" którą otwiera jakaś lewicowa agitka feministki? Come on. Z tej listy broni się Krauze, po części ta Shafak choć jej tematyka jest nieco zbyt wąska jest na tak uniwersalny temat.
Natomiast otwieranie listy wykładem nowomowy od feministki to jakieś nieporozumienie. To tak jakby zaczynać listę książek o kobiecości Jordanem Petersonem. Gdyby pani Plank wyszła...
To ma być to zestawienie? A gdzie "Żelazny Jan"? "Czasem czuły, czasem barbarzyńca"? "Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy", czy choćby "Statek" Łysiaka?
To ma być to zestawienie? A gdzie "Żelazny Jan"? "Czasem czuły, czasem barbarzyńca"? "Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy", czy choćby "Statek" Łysiaka?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo męskość oczami feministek: jak zwykle niezbyt trafnie i powiezchownie.
To męskość oczami feministek: jak zwykle niezbyt trafnie i powiezchownie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamStatek statkiem, ale po takim Kutrze z MW to piłem kiedyś kilka dni. 😃
Statek statkiem, ale po takim Kutrze z MW to piłem kiedyś kilka dni. 😃
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam...może lepiej przestawić się na trawę, albo jakieś prochy, bo alkohol podobno szkodzi zdrowiu...? xD
...może lepiej przestawić się na trawę, albo jakieś prochy, bo alkohol podobno szkodzi zdrowiu...? xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamXD feministyczne, lewackie brednie. Jeśli chodzi o poważne książki dla mężczyzn, to polecam praktycznie każdy epos od ,,Iliady" zaczynając i nie pomijając Tassa.
XD feministyczne, lewackie brednie. Jeśli chodzi o poważne książki dla mężczyzn, to polecam praktycznie każdy epos od ,,Iliady" zaczynając i nie pomijając Tassa.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamXD
XD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWarto, warto! Na pewno warto! :-) http://autopamflet.blogspot.com/2022/11/lizie-nowe-tupie-gumiakami.html
Warto, warto! Na pewno warto! :-) http://autopamflet.blogspot.com/2022/11/lizie-nowe-tupie-gumiakami.html
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Zastanawia mnie dlaczego w zestawieniu nie znalazło się "365 dni" i "50 twarzy Graya". Z szumu jaki te dwa zjawiska kulturowe wywołały wnioskuję, że musiały mieć istotny wpływ na dyskusję.
Prywatnie - z książek o mężczyznach polecam "49 opowiadań" Hemingwaya i "Niezwyciężony" Lema. Czekają spokojnie na półce, aż syn nauczy się czytać. Niesamowite, jak bardzo obecnie jest spłycona dyskusja o płciach.
Zastanawia mnie dlaczego w zestawieniu nie znalazło się "365 dni" i "50 twarzy Graya". Z szumu jaki te dwa zjawiska kulturowe wywołały wnioskuję, że musiały mieć istotny wpływ na dyskusję.
Prywatnie - z książek o mężczyznach polecam "49 opowiadań" Hemingwaya i "Niezwyciężony" Lema. Czekają spokojnie na półce, aż syn nauczy się czytać. Niesamowite, jak bardzo obecnie jest...
Bardzo dobry wybór książkowy.
"Niezwyciężonego" polecałbym dawać chłopcom na 10 urodziny, bo to świetna literatura przygodowa.
A Hemingway'a jak skończą 18 lat, dorzucać w pakiecie do dowodu osobistego. Zarąbista rzecz. Trzeba mieć na półce.
Bardzo dobry wybór książkowy.
"Niezwyciężonego" polecałbym dawać chłopcom na 10 urodziny, bo to świetna literatura przygodowa.
A Hemingway'a jak skończą 18 lat, dorzucać w pakiecie do dowodu osobistego. Zarąbista rzecz. Trzeba mieć na półce.
A dzięki! Owe "49 opowiadań" były pierwszą książką, którą przeczytałem z biblioteczki rodziców, mam ogromny sentyment do tej książki. "Niezwyciężony" oprócz warstwy przygodowej w kapitalny sposób pokazuje relacje służbowe głównego bohatera z kapitanem statku. Co to jest obowiązek, co to jest przyzwoitość i co to jest lojalność i odpowiedzialność za drugiego człowieka. Urzekło mnie przedstawienie "co się powinno" w zależności od tego, na którym stołku się siedzi - bardzo życiowe.
A dzięki! Owe "49 opowiadań" były pierwszą książką, którą przeczytałem z biblioteczki rodziców, mam ogromny sentyment do tej książki. "Niezwyciężony" oprócz warstwy przygodowej w kapitalny sposób pokazuje relacje służbowe głównego bohatera z kapitanem statku. Co to jest obowiązek, co to jest przyzwoitość i co to jest lojalność i odpowiedzialność za drugiego człowieka....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Wzór męskości nadal pozostaje niezmienny - to silny (niekoniecznie fizycznie), odpowiedzialny facet potrafiący zadbać o siebie i swoją rodzinę, mający własne zdanie i nie bojący się go wyrazić. Lojalny wobec przyjaciół, bezlitosny dla wrogów. Honorowy i żyjący wg. własnego, jasno sprecyzowanego kodeksu postępowania.
Czyli przeciwieństwo bzdur o byciu "wrażliwym, skupionym na emocjach i wsłuchanym w kobiecą stronę swojej osobowości"wypisywanych w książkach jak powyżej i mądrościach głoszonych przez feministki.
Krótko mówiąc to koleś, który zjada żyletki i sra drutem kolczastym. Jak Clint Eastwood albo John Wayne.
PS. Nie mam dzieci i nie zamierzam mieć, ale mam za to dobrą rade dla obecnych i przyszłych młodych ojców: miejcie w pamięci, że edukacja na poziomie podstawowym i średnim jest zdominowana przez kobiety, a w popkulturze też różnej maści tęczowi wariaci coraz więcej mają do powiedzenia. Dlatego nauczcie swoich synów jak być mężczyznami zanim nauczycielki i TV/Internet nauczą ich jak być "queerowymi"dziwolągami albo "feministami".
Wzór męskości nadal pozostaje niezmienny - to silny (niekoniecznie fizycznie), odpowiedzialny facet potrafiący zadbać o siebie i swoją rodzinę, mający własne zdanie i nie bojący się go wyrazić. Lojalny wobec przyjaciół, bezlitosny dla wrogów. Honorowy i żyjący wg. własnego, jasno sprecyzowanego kodeksu postępowania.
Czyli przeciwieństwo bzdur o byciu "wrażliwym, skupionym...
"to silny (niekoniecznie fizycznie), odpowiedzialny facet potrafiący zadbać o siebie i swoją rodzinę, mający własne zdanie i nie bojący się go wyrazić." i "żyjący wg. własnego, jasno sprecyzowanego kodeksu postępowania."
O to, to. O to chodzi. Ktoś, kto ma odwagę być po prostu sobą i nie zmusza się do bycia tym, kim nie jest (czy to twardziela-macho, czy tego wrażliwca), tylko dlatego, że wszyscy mu mówią, że tak wypada. To właśnie jest prawdziwy chłop, a nie jakaś popierdółka.
"to silny (niekoniecznie fizycznie), odpowiedzialny facet potrafiący zadbać o siebie i swoją rodzinę, mający własne zdanie i nie bojący się go wyrazić." i "żyjący wg. własnego, jasno sprecyzowanego kodeksu postępowania."
O to, to. O to chodzi. Ktoś, kto ma odwagę być po prostu sobą i nie zmusza się do bycia tym, kim nie jest (czy to twardziela-macho, czy tego wrażliwca),...
@Necator, w moim universum funkcjonalne pojęcie kobietona nie istnieje, a co za tym idzie kobietona w nim nie uświadczysz; ono broni się samoistnie natychmiast je wymazując, już dokładnie w chwili transferu znikąd.
@Necator, w moim universum funkcjonalne pojęcie kobietona nie istnieje, a co za tym idzie kobietona w nim nie uświadczysz; ono broni się samoistnie natychmiast je wymazując, już dokładnie w chwili transferu znikąd.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPo tym drucie to mu chyba po męsku hemoroidy krwawią ze wzruszenia.
Po tym drucie to mu chyba po męsku hemoroidy krwawią ze wzruszenia.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Clint Eastwood jest dla mnie uosobieniem męskości. Wykreował niezwykłe postacie. Moja ulubiona to Tom Highway z Heartbreaker Ridge.
Clint Eastwood jest dla mnie uosobieniem męskości. Wykreował niezwykłe postacie. Moja ulubiona to Tom Highway z Heartbreaker Ridge.
@Lis Gracki: ja najbardziej lubię go jako porucznika Schaffera, który w "Tylko dla orłów" wykańcza z pepeszy połowę niemieckiej armii. 😀
@Lis Gracki: ja najbardziej lubię go jako porucznika Schaffera, który w "Tylko dla orłów" wykańcza z pepeszy połowę niemieckiej armii. 😀
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPo przeczytaniu tych książek okaże się, że ileś tam kobiet ma depresję i inne tego typu historię. Bo - szukały sobie drugiej połówki, i to takiej która wie czym różni się zajadłość od poczucia honoru, Irak od Iranu a borówka od borowika. Ino nie znalazły. Bo ów wymarzony obiekt po czytaniu wyżej wymienionych książek więcej czasu spędzał przed lustrem niż przed życiowym problemem. Bo życie dla niego to wieczna zabawa, a zmycie garów to obciach, łamanie praw obywatelskich i "złodziej czasu", bo w tym czasie można by sobie fejsa przejrzeć i coś wrzucić na insta. Ach ten straszny "patriarchat"... Zimbardo i jego "Gdzie ci mężczyźni?" autorka owego wpisu powinna przeczytać. I nie tylko ona. Sierant chce widocznie świata bez mężczyzn ale z gogusiami bez kręgosłupa.
Po przeczytaniu tych książek okaże się, że ileś tam kobiet ma depresję i inne tego typu historię. Bo - szukały sobie drugiej połówki, i to takiej która wie czym różni się zajadłość od poczucia honoru, Irak od Iranu a borówka od borowika. Ino nie znalazły. Bo ów wymarzony obiekt po czytaniu wyżej wymienionych książek więcej czasu spędzał przed lustrem niż przed życiowym...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Czyli standardowo: jeśli jakieś książki są polecane przez funkcjonariuszy LC, to znaczy, że należny omijać je szerokie łukiem. Feministki o mężczyznach, radośni geje, kobiety z brodami... czego tutaj nie ma? Prawdziwy gabinet osobliwości.
Gender studies miały BADAĆ role społeczne kobiety i mężczyzny a nie uczyć, ze zmiana roli i samoidentyfikacja powoduje zmianę płci. Że mężczyźni mogą zachodzić w ciążę. Absurdy stają się rzeczywistością: https://twitter.com/eclipsethis2003/status/1590489521510285313
Czyli standardowo: jeśli jakieś książki są polecane przez funkcjonariuszy LC, to znaczy, że należny omijać je szerokie łukiem. Feministki o mężczyznach, radośni geje, kobiety z brodami... czego tutaj nie ma? Prawdziwy gabinet osobliwości.
Gender studies miały BADAĆ role społeczne kobiety i mężczyzny a nie uczyć, ze zmiana roli i samoidentyfikacja powoduje zmianę płci. Że...
Urodno jak żodno 😁
Urodno jak żodno 😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMosz recht 😁
Mosz recht 😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Necator, każdy właściwie film (dla dorosłych) też jest genderfluid. Mówię film, nie to co człowiek w swej głowie na jego bazie rozdziela (albo nie rozdziela).
@Necator, każdy właściwie film (dla dorosłych) też jest genderfluid. Mówię film, nie to co człowiek w swej głowie na jego bazie rozdziela (albo nie rozdziela).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNajwiększy problem, jaki mam gender studies to, że brakuje tym badaniom bezstronności. Najszerzej promuje się prace osób bardzo zaangażowanych w konkretne środowiska. Bez wytykania palcami, bo to dotyczy wszystkich, którzy czują się stroną w tych sprawach, od LGBT, przez feministki, po prawicę i kościół. Faktami bardzo łatwo manipulować, zwłaszcza wobec osób, które danym tematem się nie interesowały. Nawet nie trzeba przy tym kłamać, bo sztuką odpowiedniego zestawiania danych, bagatelizowania problemów i przemilczeń, można całkowicie wypaczyć wyniki badań i nadać im odpowiedni ton. Naprawdę nie wierzę, aby osoby zaangażowane, czy wręcz aktywiści potrafili być zupełnie bezstronni, aby wizja budowania wyższych wartości nie była dla nich zbyt kusząca.
Największy problem, jaki mam gender studies to, że brakuje tym badaniom bezstronności. Najszerzej promuje się prace osób bardzo zaangażowanych w konkretne środowiska. Bez wytykania palcami, bo to dotyczy wszystkich, którzy czują się stroną w tych sprawach, od LGBT, przez feministki, po prawicę i kościół. Faktami bardzo łatwo manipulować, zwłaszcza wobec osób, które danym...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@Necator, ja nawet nie wiem jak rozumiesz pojęcie genderfluid; w sumie pierwszy raz się z nim spotykam, a obrazowo jawi mi się jako taki trochę kot schrodingera, ni to pies ni wydra, zupełnie nieokreślona, tandemowa rólka dopóki nie spojrzysz z bliska.
@Necator, ja nawet nie wiem jak rozumiesz pojęcie genderfluid; w sumie pierwszy raz się z nim spotykam, a obrazowo jawi mi się jako taki trochę kot schrodingera, ni to pies ni wydra, zupełnie nieokreślona, tandemowa rólka dopóki nie spojrzysz z bliska.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Necator jak ktoś jednego dnia jest Janem, a drugiego Janiną, to najprawdopodobniej jest spryciarzem, który chce mieć z górki i osiąga jakieś korzyści. Ci z kolei, którzy to kupują są po prostu wariatami i tyle. Takie dojne krowy
@Necator jak ktoś jednego dnia jest Janem, a drugiego Janiną, to najprawdopodobniej jest spryciarzem, który chce mieć z górki i osiąga jakieś korzyści. Ci z kolei, którzy to kupują są po prostu wariatami i tyle. Takie dojne krowy
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Necator, @Cleopatra dobrze to ujęła, że ci, którzy to kupują są po prostu wariatami. Z genderfluid po mojemu jest tak, że jak raz spojrzysz, to przesądzasz sprawę. Nie ma drugi raz, bo albo zobaczyłaś laskę, albo frajera, co jest nieodwracalne.
@Necator, @Cleopatra dobrze to ujęła, że ci, którzy to kupują są po prostu wariatami. Z genderfluid po mojemu jest tak, że jak raz spojrzysz, to przesądzasz sprawę. Nie ma drugi raz, bo albo zobaczyłaś laskę, albo frajera, co jest nieodwracalne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Necator , w sensie, że Lem przewidział. Tam powinien być przecinek po Twoim nicku. Ale teraz wiem, że jesteś kobieta i nie musiałem Cię pytać o zaimki 😂 Ale jakbyś mnie pytała to moje zaimki to prze/chera 😈
@Lucy Fair ładny awatar 😇
A co panie sądzą o sapioseksualizmie? Bo Blanka Lipińska zrobiła kamingałt, że jest sapioseksualna 😈 I cała Polska się zacukała.
@Necator , w sensie, że Lem przewidział. Tam powinien być przecinek po Twoim nicku. Ale teraz wiem, że jesteś kobieta i nie musiałem Cię pytać o zaimki 😂 Ale jakbyś mnie pytała to moje zaimki to prze/chera 😈
@Lucy Fair ładny awatar 😇
A co panie sądzą o sapioseksualizmie? Bo Blanka Lipińska zrobiła kamingałt, że jest sapioseksualna 😈 I cała Polska się zacukała.
@Lis Gracki, dziękuję; jak widać z mojego awatara sapioseksualność nie wynika wogóle. Potwierdza fakt, że nie jestem sapioseksualna. Jedno, dwa spojrzenia i już wiem czy się zabujam, czy raczej nie jest to możliwe bez względu na iloraz inteligencji obiektu. Emocje seksualne są u mnie związane wprost z emanacją seksapilu jego, która, nie przeczę, może jednak pochodzić od pewnych cech intelektu lub zachowania. Nie potrafię sobie wyobrazić osoby sapioseksualnej pożądającej szczerze. Jest to jakiś dziwoląg według mnie i taka mniej lub bardziej karykatura rzeczywistego pragnienia kogoś.
@Lis Gracki, dziękuję; jak widać z mojego awatara sapioseksualność nie wynika wogóle. Potwierdza fakt, że nie jestem sapioseksualna. Jedno, dwa spojrzenia i już wiem czy się zabujam, czy raczej nie jest to możliwe bez względu na iloraz inteligencji obiektu. Emocje seksualne są u mnie związane wprost z emanacją seksapilu jego, która, nie przeczę, może jednak pochodzić od...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@Necator, menedżerka klubu nocnego bez kamuflażu, jako przedstawicielka wymierającego gatunku jest skazana na zagładę. Wiara w zbawczą siłę botoksu jest zgubna. Kiedy laska nie jest wystarczająco odporna na gejowskie uroki, wówczas jej kariera kosmicznej agentki będzie krótka.
@Necator, menedżerka klubu nocnego bez kamuflażu, jako przedstawicielka wymierającego gatunku jest skazana na zagładę. Wiara w zbawczą siłę botoksu jest zgubna. Kiedy laska nie jest wystarczająco odporna na gejowskie uroki, wówczas jej kariera kosmicznej agentki będzie krótka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Lis Gracki my wsioki nie znamy takiego pojęcia jak sapioseksualizm. Takie coś mogli tylko wymyślić oświeceni miastowi😁
@Lis Gracki my wsioki nie znamy takiego pojęcia jak sapioseksualizm. Takie coś mogli tylko wymyślić oświeceni miastowi😁
Ręce mi opadły. Idę zjeść obiadokolację i wieczorem - po przeczytaniu bajki synowi i utuleniu przed snem, po uściskaniu żony - golnąć piwo, albo dwa nad jakąś wymagającą planszówką. Długi weekend idzie, można po tygodniu pracy.
Całe szczęście, że normalne kobiety nie komplikują życia w taki sposób, jak to kreują liberalne media. Żyć by się nie dało.
Dziękuję, że jesteście 😙.
P.S. - jutro święto Macierzy! Pamiętajcie o wywieszeniu biało-czerwonej. Można nie lubić PiSu, ale nie szanować matki to hańba.
Ręce mi opadły. Idę zjeść obiadokolację i wieczorem - po przeczytaniu bajki synowi i utuleniu przed snem, po uściskaniu żony - golnąć piwo, albo dwa nad jakąś wymagającą planszówką. Długi weekend idzie, można po tygodniu pracy.
Całe szczęście, że normalne kobiety nie komplikują życia w taki sposób, jak to kreują liberalne media. Żyć by się nie dało.
Dziękuję, że jesteście...
Dla mnie najważniejsza, która zaczęła popularyzację tematu w ostatnich latach, to Facet przyzwoity. Od patriarchatu do nowych modeli męskości[bookLink]4995562|Facet przyzwoity. Od patriarchatu do nowych modeli męskości[/bookLink]
Będę robiła drugie podejście, bo jest napisana trudniejszym językiem i nie koniecznie za pierwszym razem miałam na to siłę, ale wrażenie niesamowite i tak, a dowiedziałam się o niej z podcastu, więc była już tam omawiana.
Dla mnie najważniejsza, która zaczęła popularyzację tematu w ostatnich latach, to Facet przyzwoity. Od patriarchatu do nowych modeli męskości[bookLink]4995562|Facet przyzwoity. Od patriarchatu do nowych modeli męskości[/bookLink]
Będę robiła drugie podejście, bo jest napisana trudniejszym językiem i nie koniecznie za pierwszym razem miałam na to siłę, ale wrażenie...
jeszcze jedna, wydaje mi się najważniejsza Janusz Leon WIśniewski "Czy mężczyźni są potrzebni światu". Warto przeczytać
jeszcze jedna, wydaje mi się najważniejsza Janusz Leon WIśniewski "Czy mężczyźni są potrzebni światu". Warto przeczytać
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNa pewno nie ci podani w tym artykule, którzy nie wiedzą co to męskość i patrzą przez pryzmat feministyczny tyle.
Na pewno nie ci podani w tym artykule, którzy nie wiedzą co to męskość i patrzą przez pryzmat feministyczny tyle.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamdobrze ze nie zamieścili heartstopper , nie które pozycje z tych nie mają za wysokich ocen
dobrze ze nie zamieścili heartstopper , nie które pozycje z tych nie mają za wysokich ocen
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPo lekturze tego ścieku to można się chyba co najwyżej poczuć wykastrowanym umysłowo.
Po lekturze tego ścieku to można się chyba co najwyżej poczuć wykastrowanym umysłowo.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŚwietne książki o mężyznach? Cała masa... Od "Conana" po "Stalowego Szczura" polecam.
Świetne książki o mężyznach? Cała masa... Od "Conana" po "Stalowego Szczura" polecam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKsiążek wymienionych w artykule nie znam, dla mnie najlepszą książką o męskości jest Czasem czuły, czasem barbarzyńca[bookLink]3961171|Czasem czuły, czasem barbarzyńca[/bookLink]. Inna dobra rzecz to Męska ścieżka[bookLink]4941033|Męska ścieżka[/bookLink]. Męski bohater to dla mnie prof. Osiatyński, który w cyklu książek zaczynających się od Rehab[bookLink]34927|Rehab[/bookLink] opisuje swoją zwycięską walkę z nałogiem.
Książek wymienionych w artykule nie znam, dla mnie najlepszą książką o męskości jest Czasem czuły, czasem barbarzyńca[bookLink]3961171|Czasem czuły, czasem barbarzyńca[/bookLink]. Inna dobra rzecz to Męska ścieżka[bookLink]4941033|Męska ścieżka[/bookLink]. Męski bohater to dla mnie prof. Osiatyński, który w cyklu książek zaczynających się od Rehab...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@almos bo te polecane książki nie są o mężczyznach, tylko propagują jak zostać „męską pierdołą”. Może ta ostatnia to jakieś „światełko w tunelu”, ale osobiście boję się sprawdzać
@almos bo te polecane książki nie są o mężczyznach, tylko propagują jak zostać „męską pierdołą”. Może ta ostatnia to jakieś „światełko w tunelu”, ale osobiście boję się sprawdzać
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam



